Sygn. akt XII C 1472/20/P
Uzasadnienie
wyroku z dnia 12 czerwca 2022 r.
Pozwem wniesionym w dniu 09.09.2020 r. powód [OSOBA] się zasądzenia od pozwanego Banku Millennium S.A. z siedzibą w Warszawie kwot 15450,25 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 7478,70 zł od dnia 05.08.2020 r. do dnia zapłaty i od kwoty 7971,55 zł od dnia doręczenia odpisu pozwu do dnia zapłaty oraz kwoty 10704,66 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 8379,78 CHF od dnia 05.08.2020 r. i od kwoty 2324,88 CHF od dnia doręczenia odpisu pozwu do dnia zapłaty, a także zasądzenia na rzecz powoda [OSOBA].
W uzasadnieniu żądania pozwu wskazano, iż powód [OSOBA] z pozwanym [OSOBA] kwotę 178500 zł na nabycie prawa własności nieruchomości lokalowej. Zgodnie z postanowieniami umowy kredyt miał być indeksowany do CHF po przeliczeniu wpłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w banku.
Żądanie znajduje swoje oparcie w treści art. 410 kc, gdyż zawarta umowa zawierała postanowienia niedozwolone, które nie wiążą stron, zatem jest nieważna. Wysokość rat uiszczanych przez powoda [OSOBA] wynikało to z przedstawionych przez bank harmonogramów spłat. Zawarta umowa w żaden sposób nie była związana z działalnością gospodarczą lub zawodową powoda, którego należy uważać za konsumenta.
Kwestionowane postanowienia umowy w ocenie strony powodowej są świadczeniami głównymi, jednak nie zostały sformułowane jednoznacznie, gdzyż opierają się na czynnikach nieobiektywnych, niemierzalnych i niejednoznacznych.
Bank w przedmiotowej umowie zastosował w rzeczywistości dwa mierniki wartości, tj. kurs kupna CHF i kurs sprzedaży CHF, a w konsekwencji powód [OSOBA] zapłaty wyższych rat kapitałowo-odsetkowych nawet wówczas, gdy kurs waluty nie ulegał zmianom. Zastosowanie takiego mechanizmu prowadzi w istocie do nałożenia obowiązku zapłaty odsetek od kwoty wyższej niż kwota wykorzystanego kredytu.
Implikacją konieczności pominięcia klauzuli indeksacyjnej jest niemożność zastąpienia jej innymi klauzulami odzwierciedlającymi zgodną wolę stron w chwili zawarcia umowy, zaś stwierdzenie jej nieważności nie jest niekorzystne dla powoda.
Wskazano również na naruszenie art. 69 ust. 1 i 2 prawa bankowego w brzmieniu z dnia zawarcia umowy ze względu na czerpanie przez bank z umowy kredytu zysków przekraczających odsetki oraz prowizję w postaci marży na kursie.
Bank nie przedstawił powodowi pełnej informacji umożliwiającej podjęcie decyzji przez konsumenta. W czasie zawarcia umowy nie było żadnych przepisów dyspozytywnych mogących uzupełnić jej treść. Za nienależne należy uznać również sumy uiszczone tytułem refinansowania składek ubezpieczenia niskiego wkładu własnego po zawarciu aneksu do umowy z dnia 4 lutego 2015 r., gdyż na moment podpisania aneksu nie istniało już po stronie banku zwiększone ryzyko z tytułu występowania niskiego wkładu własnego.
Nadtowskazano, iż abuzywne są postanowienia umowy dotyczące zabezpieczenia kredytu do czasu obniżenia salda zadłużenia, co stanowić miało ubezpieczenie niskiego wkładu własnego. Umowa nie zawierała bowiem żadnych warunków, na jakich miałoby dojść do zawarcia przez powoda [OSOBA] ubezpieczenia. Na dochodzoną kwotę składa się suma nadpłat z zakresie uiszczanych rat w PLN, całość rat uiszczonych w CHF oraz suma kwot uiszczonych tytułem refinansowania składek ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, a następnie tytułem prowizji w okresie, gdy saldo kredytu osiągnęło wymagany umową poziom.
W odpowiedzi na pozew z dnia 09.11.2020 r. strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda [OSOBA] norm przepisanych.
W uzasadnieniu wskazano, iż strona pozwana kwestionuje twierdzenia pozwu co do zasady jak i co do wysokości, gdyż zawarta umowa nie zawiera postanowień niedozwolonych. Powód [OSOBA] otrzymał szczegółową informację o ryzyku kursowym oraz ryzyku zmiany stóp procentowych. Zgodnie z postanowieniami regulaminu powód [OSOBA] kredytu w walucie obcej już od momentu podpisania umowy. W umowie kredytu postanowienia wskazujące na udzielenie kredytu walutowego wymagały każdorazowo indywidualnego uzgodnienia, a powód [OSOBA] z kredytu złotówkowego, będąc uprzednio poinformowanym o ryzyku związanym z wahaniem kursów walut, które ponosi również bank jako druga strona umowy. Powód [OSOBA] niższe oprocentowanie niż przy kredycie złotówkowym, a w konsekwencji niższą miesięczną ratę kredytu, zatem świadomie godził się na istniejące ryzyko kursowe. Tabele kursów stosowane przez bank nie są ustalane na zasadzie dowolności, a mają ścisły związek z sytuacją rynkową i tylko w niewielkim stopniu odbiegają od oficjalnych kursów NBP.
Powód [OSOBA] umowy, realizując ją przez 14 lat, miał też pełną świadomość istniejącego ryzyka, zatem nie może ona naruszać dobrych obyczajów. Postanowienia dotyczące ubezpieczenia niskiego wkładu własnego sformułowane są w sposób zrozumiały oraz jednoznaczny, zawarcie aneksu do umowy spowodowało w istocie obniżenie wysokości kosztów kredytu ponoszonych przez powoda z tytułu dodatkowego zabezpieczenia banku.
Strona pozwana podniosła również zarzut przedawnienia, wskazując iż upłynął on 03.02.2016 r. Po stronie powoda [OSOBA] przesłanka zubożenia i ściśle związana z nią przesłanka wzbogacenia banku, jako iż powód w momencie zawarcia umowy nie mógł uzyskać kredytu w PLN według oprocentowania LIBOR 3M, a w razie zawarcia umowy kredytu złotowego na warunkach wówczas proponowanych raty kredytu byłyby znacznie wyższe. W wypadku uznania przez Sąd, że zachodzą podstawy nienależności świadczenia w realiach niniejszej sprawy powód [OSOBA] świadomości braku podstawy prawnej, znając swoją sytuację faktyczną.
W piśmie procesowym z dnia 18.12.2020 r. strona powodowa wskazała, iż bez znaczenia pozostają wszelkie rzekome wymierne korzyści uzyskane przez stronę powodową. W ocenie strony powodowej zawarta umowa dotyczyła kredytu złotówkowego indeksowanego CHF, a nie kredytu walutowego w CHF. Strona nie wywodzi abuzywności klauzul z samej istoty kredytu indeksowanego, a z istniejącej po stronie pozwanego jednostronnej możliwości dowolnego w zasadzie kształtowania tabel kursowych.
Nawet gdyby przyjąć, że powód [OSOBA], iż nie jest do świadczenia zobowiązany, to świadczenia zostały spełnione w wykonaniu nieważnej czynności prawnej, a świadczenia uiszczane na podstawie niedozwolonych postanowień umownych nie mogą czynić zadość zasadom współżycia społecznego. Do początku biegu przedawnienia roszczeń nie dochodzi do momentu, w którym kredytobiorca nie zakwestionuje skuteczności bądź ważności postanowień uprzednio wykonywanej umowy.
W kolejnych pismach procesowych oraz na rozprawie strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska.
Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 02.02.2006 r. [OSOBA] zawarł z Bankiem Millennium S.A. z siedzibą w Warszawie reprezentowanym przez [OSOBA] oraz [OSOBA] umowę o millekredyt dom nr KH/0230/01/2006. Kwotę kredytu ustalono na 178500 zł. W § 2 pkt 2 wskazano, iż kredyt jest indeksowany do CHF po przeliczeniu wpłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w banku w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Kredytobiorca zobowiązał się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną w złotych polskich z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych. Kredyt oprocentowany był według zmiennej kwoty procentowej, wynoszącej 2,91% w stosunku rocznym, co stanowiło sumę stopy referencyjnej LIBOR 3 M (CHF) obowiązującej w dniu sporządzenia umowy oraz marży w wysokości 1,90 punkta procentowego, stałej w całym okresie kredytowania, oprocentowanie ulegało zmianie w zależności od zmiany stopy referencyjnej.
Celem kredytu było nabycie prawa własności nieruchomości lokalowej budowanej przez dewelopera, a zabezpieczeniem hipoteka na tejże nieruchomości. Dodatkowym zabezpieczeniem kredytu do czasu, gdy saldo zadłużenia stanie się równe lub niższe niż 142800 zł stanowiło ubezpieczenie kredytów hipotecznych z niskim wkładem własnym na podstawie zawartej przez bank umowy, koszty ubezpieczenia za pierwszy 36-miesięczny okres wyniosły 1251 zł. Integralną część umowy stanowił regulamin kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej.
Przedmiotem zabezpieczenia Umowy była:
- hipoteka kaucyjna do sumy 303450 zł na nieruchomości położonej przy ul. [ADRES] w Krakowie,
- cesja praw z polisy ubezpieczeniowej od ognia i innych zdarzeń losowych Nieruchomości,
3 ) cesja praw z polisy ubezpieczeniowej na życie kredytobiorcy
Dowód: umowa kredytu- k. 38-41, regulamin- k. 42-46
W dniu 30.12.2005 r. [OSOBA] otrzymał informację dla wnioskodawców ubiegających się o kredyt, w której wskazano na istniejące w przypadku kredytów walutowych ryzyko kursowe. Do informacji dołączono historię zmian stawki referencyjnej LIBOR 3M CHF oraz historię kursu franka szwajcarskiego do złotego.
W momencie zawierania umowy przedstawiciel banku poinformował go o stabilności oferty. [OSOBA] nie przeczytał całej umowy, zakładając iż może ufać przedstawicielowi banku w zakresie dokonywanej dla klienta analizy, w której wskazuje, iż zawarta umowa jest najkorzystniejszą. Powód [OSOBA] dane celem wyliczenia swojej zdolności kredytowej, informując, iż wynagrodzenie za pracę otrzymuje w złotych polskich. Powodowi nie została przedstawiona oferta kredytu złotówkowego. Kwestie umowy łączącej strony , a dotyczące marży, zabezpieczenia kredytu, oprocentowania zostały narzucone przez bank. Pierwotnie kredyt był spłacany w walucie polskiej, a następnie z inicjatywy powoda – we franku szwajcarskim.
Dowód: informacja- k. 204- 206, zeznania powoda [OSOBA] k. 402-405.
W dniu 29.05.2006 r. strony zawarły aneks do umowy , na mocy którego kwotę kredytu podwyższono do 223500 zł. Warunkiem wejścia w życie aneksu była między innymi zapłata składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, a od podwyższonej kwoty kredytu pobrano bezzwrotną prowizję w wysokości 1%. Drugi aneks do umowy zawarto dnia 04.02.2015 r., dodając do umowy § 4 ust. 7, zgodnie z którym z uwagi na to, że saldo zadłużenia jest wyższe niż 80 % do czasu zmniejszenia salda do kwoty 18700,80 zł lub niższej bank będzie pobierał prowizję za zwiększone ryzyko co miesiąc w kolejnych 36 miesięcznych okresach.
Dowód: aneksy do umowy- k. 47-48, 49
W związku z zawarciem umowy kredytu powód [OSOBA] S.A. w Warszawie pełnomocnictwa m.in. do:
- przystąpienia do umowy zbiorowego ubezpieczenia budynków i lokali mieszkalnych na podstawie ogólnych warunków ubezpieczenia budynków i lokali mieszkalnych w PZU S.A. w Warszawie,
- pobierania z rachunku bankowego prowadzonego przez Bank Millennium S.A. środków pieniężnych z zaliczeniem ich na spłatę wymagalnych zobowiązań z tytułu kredytu, odsetek, prowizji i innych opłat, a także składek ubezpieczeniowych,
- ustanowienia blokady na rachunku bieżącym środków pieniężnych w wysokości przeznaczonej na sfinansowanie podatku od czynności cywilnoprawnych oraz opłat sądowych z tytułu ustanowienia hipoteki,
- pobierania z rachunku środków pieniężnych z zaliczeniem ich na spłatę odsetek naliczonych od dnia pobrania ostatniej raty odsetkowej do dnia podpisania Aneksu do Umowy, odsetek naliczonych od dnia pobrania ostatniej raty odsetkowej do dnia podpisania Aneksu do Umowy w przypadku złożenia dyspozycji o zmianę waluty udzielonego kredytu,
- pobierania z rachunku opłat z tytułu refinansowania kosztów, ubezpieczenia przez bank kredytu w CIGNA STU do czasu złożenia w banku prawomocnego odpisu z księgi wieczystej z wpisana hipoteką n arzecz Banku,
- pobrania z rachunku prowadzonego w Banku opłaty z tytułu refinansowania kosztów ubezpeiczenia przez Bnk niskiego wkadu własnego w CIGNA STU i pobierania składki za kolejne okresy ubezpieczenia wraz z okresem ubezpeiczenia, w którym saldo zadlużenia staie się równe/ mniejsze niż 80/90 % wartości nieruchomości.
Dowód: pełnomocnictwo z dnia 2 lutego 2006 r. k:241
W dniu 15.07.2020 r. pełnomocnik [OSOBA] skierował do Banku Millennium wezwanie do zapłaty na rzecz mocodawcy wszelkich uiszczonych przez niego należności związanych z umową kredytu w terminie 14 dni od doręczenia pisma. Pismo zostało doręczone stronie pozwanej w dniu 20.07.2020 r.
Dowód: list adwokacki- k. 51, raport doręczenia przesyłki- k. 52
W okresie od 07.03.2006 r. do 07.07.2017 r. [OSOBA] uiścił z tytułu zawartej umowy kwotę 145006,96 zł, od 07.08.2017 r. do 07.08.2020 r. kwotę 10704,66 CHF oraz z tytułu opłaty za niski wkład własny za okres od 29.02.2012 r. – 30.07.2020 r. kwotę 7971,55 zł. Do zmiany waluty spłaty kredytu doszło z inicjatywy [OSOBA].
Dowód: zestawienia wpłat- k. 103-111, zeznania powoda [OSOBA] k. 402-405.
Powód [OSOBA] się unieważnienia umowy, ma świadomość jakie niesie to ze sobą skutki i liczy się z konsekwencją zwrotu całej kwoty udzielonego kredytu. W dniu 04.04.2022 r. [OSOBA] wysłał za pośrednictwem poczty do Banku Millennium S.A. oświadczenie o odmowie zatwierdzenia postanowień umowy o charakterze abuzywnym.
Dowód: zeznania powoda [OSOBA] k. 402-405, oświadczenie- k. 461-462.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dokumenty zgromadzone w aktach sprawy, których autentyczność i prawdziwość nie była przez strony kwestionowana, jak i nie budziła wątpliwości Sądu.
Zeznania powoda [OSOBA] nie budziły wątpliwości co do ich prawdziwości i autentyczności, były zgodne z zasadami doświadczenia życiowego oraz odpowiadały treści znajdujących się w aktach sprawy dokumentów.
Sąd ustalając stan faktyczny nie oparł się na zeznaniach świadka [OSOBA], jako iż odnosiły się one do kwestii natury ogólnych związanych z mechanizmami i sposobem postępowania banku w ramach udzielanych kredytów, nie zaś do kwestii postanowień umowy stanowiącej przedmiot niniejszego postępowania.
Również zeznania świadka [OSOBA] nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż w odpowiedzi na większość pytań świadek zasłonił się niewiedzą, a pytania na które świadek odpowiedziała dotyczyły wyłącznie ogólnej możliwości negocjowania przez klientów postanowień umów, nie zaś okoliczności konkretnej sprawy.
Niezależnie od powyższego wnioskowani przez stronę pozwaną świadkowie nie mieli wiedzy na temat umowy zawartej z powodem, okoliczności jej negocjacji, czy też procesu informacyjnego o ryzykach, którymi to informacjami mogły dysponować osoby zaangażowane w zawieranie tejże umowy, a co za tym idzie ich zeznania, jakkolwiek nie budzące wątpliwości co do prawdziwości, mogły być wykorzystane wyłącznie w bardzo ograniczonym zakresie i to w zasadzie nie w zakresie rzutującym na poczynienie ustaleń faktycznych w sprawie, w oparciu o które Sąd rozstrzygał niniejszą sprawę.
Sąd pominął wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, jako zbędny dla rozpoznania istoty sprawy, gdyż dla kwestii badania abuzywności postanowień umownych, istotna jest ich treść, a nie sama prawidłowość wykonywania umowy.
W odniesieniu do wniosku powoda, Sąd uznał, iż był on bez znaczenia dla rozstrzygnięcia, a to wobec faktu, że złożony został jedynie na wypadek nieuwzględnienia jego argumentacji dotyczącej nieważności umowy. W konsekwencji zaś poczynionych przez Sąd ustaleń faktycznych i uznania łączącej strony umowy za nieważną, o czym niżej, przeprowadzenie dowodu było zbędne.
Odnosząc się w tym miejscu do przedmiotowego wniosku dowodowego strony pozwanej [OSOBA] przekonania, iż dowód ten na wskazane okoliczności, był całkowicie nieprzydatny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. W szczególności ustalenie sposobu funkcjonowania banku w zakresie kredytów frankowych nie było w ogóle potrzebne w kontekście oceny ważności bądź nieważności łączącego strony stosunku prawnego.
Sąd Rejonowy zważył co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w zasadniczej części.
W myśl art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29.08.1997 r. prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.
W dacie podpisania umowy ustawodawca nie posługiwał się jeszcze pojęciami kredytu indeksowanego, czy też denominowanego i stosowne definicje wypracowała doktryna i orzeczenictwo. Kredyt indeksowany to taki kredyt, w którym kwota kredytu wyrażona i wypłacona zostaje w walucie polskiej, ale ostateczna wartość zadłużenia zależy od kursu waluty obcej w dniu uruchomienia kredytu. Kredyt denominowany to kredyt, w którym kwota kredytu wyrażona jest w walucie obcej, a następnie wypłacana w walucie polskiej, po przeliczeniu według określonego kursu.
Umowę zawartą przez strony należało zatem zakwalifikować jako umowę o kredyt indeksowany do franka szwajcarskiego.
Odnosząc się do stanowiska strony powodowej, zarzucającego nieważność umowy w całości należy rozważyć, czy znajdzie zastosowanie ta wywołująca dla czynności prawnej najdalej idące skutki sankcja.
Zgodnie z art. 58 § 1 kc czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.
Zgodnie zaś z art. 3531 kc strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.
Zatem ustalenie, że zawarta umowa kredytu sprzeczna jest z naturą stosunku zobowiązaniowego spowodowoby jej sprzeczność z ustawą, a zatem nieważność. Co do zasady można podzielić stanowisko, że odesłanie do kursów waluty indeksacji z tabel banku, może być odczytane jako przyznanie bankowi swobody w kształtowaniu wysokości zobowiązania powodów. Jednakże okoliczność ta sama przez się nie daje podstaw do uznania, że tak ukształtowany stosunek zobowiązaniowy pozostaje w sprzeczności z naturą stosunku zobowiązaniowego w rozumieniu art. 3531 k.c. Gdy bowiem chodzi o przyjęty sposób określenia świadczeń, który odwoływał się do tabeli własnej banku, zauważyć można, że pozostawienie oznaczenia świadczenia osobie trzeciej, czy jednej ze stron stosunku zobowiązaniowego, pojawia się zarówno w rozwiązaniach międzynarodowych (por. R. [OSOBA] cywilny. [OSOBA] IV. [OSOBA] szczegółowa", wyd. II WKP 2017), jak i uznawane jest w prawie polskim, np. dla ustalenia ceny sprzedaży w art. 536 § 1 k.c. bądź w innych stosunkach - w granicach zakreślonych art. 3531 k.c. Analiza art. 3851 -3853 k.c. może wskazywać na dopuszczalność takiej konstrukcji również w relacjach z konsumentami. Skłania to do wniosku, że sięgnięciu przez strony do tabeli kursów banku, która miała charakter ogólny i regulowała stosunki danego rodzaju, analogicznie jak w przypadku cenników powszechnie stosowanych przez przedsiębiorców w relacjach z kontrahentami, co do zasady nie sprzeciwiały się bezwzględnie obowiązujące przepisy prawa i nie jest ono sprzeczne z naturą stosunków umownych. Można zatem posłużyć się analogią do uregulowań odnoszących się do określania ceny w umowie sprzedaży. Otóż, w myśl art. 536 § 1 k.c. cenę można określić przez wskazanie podstaw do jej ustalenia. Jak wskazuje się w doktrynie, szeroka formuła art. 536 § 1 k.c. pozwala stwierdzić - przez porównanie do art. 296 § 1 k.z. - że ustawodawca ujmuje podstawy do ustalenia ceny szeroko. Co do zasady nie można mówić, by odesłanie w postanowieniach umowy do tabel pozwanego banku stosowanych również w relacjach z innymi kontrahentami naruszało naturę nawiązanego stosunku zobowiązaniowego.
Zasada swobody umów wyrażona w art. 3531 k.c. obejmuje także przyzwolenie na faktyczną nierówność stron, jeśli jest wyrazem ich woli (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2013 r., III CSK 223/12). Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r. (Sygn. akt I CSK 1049/14), umowa kredytu indeksowanego mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 3531 k.c. w zw. z art. 69 Prawa bankowego). W zakresie "umowy kredytu indeksowanego" dochodzi bowiem do wydania sumy kredytu kredytobiorcy i zwrotu wykorzystanej sumy kredytu z reguły w ratach kredytowych w dłuższych okresach. Kredytobiorca zwraca kredytodawcy wykorzystaną sumę kredytu, przy czym w związku z kursem waluty obcej suma ta może być wyższa odpowiednio w relacji do waluty obcej. Suma wykorzystana w dniu wykonywania umowy kredytu hipotecznego może mieć bowiem inną wartość rynkową w wyniku indeksacji walutowej. Innymi słowy, kredytobiorca może być zobowiązany do zwrotu bankowi sumy pierwotnie wykorzystanego kredytu (w chwili wykonania umowy przez bank), ale taka wykorzystana suma (w całości lub części) może mieć inną (wyższą) wartość rynkową w okresie spłaty (por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16) (zob. wyrok SA w Warszawie z 21.02.2022 r., I ACa 761/21, LEX nr 3341115).
Nie można również zgodzić się ze stanowiskiem powodów, iż zawarta umowa jest nieważna ze względu na sprzeczność z art. 69 ust. 1 i 2 prawa bankowego. Jak już wskazano powyżej dopuszczalność zawarcia umowy kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego została przesądzona w orzecznictwie. W art. 69 ust. 2 Prawa bankowego wskazano, jakie niezbędne (obligatoryjne) postanowienia powinny być ujawnione w umowie kredytu. Nie wszystkie z tych elementów stanowią essentialia negotii umowy kredytowej. Elementów konstrukcyjnych tej umowy poszukiwać należy w treści art. 69 ust. 1 Prawa bankowego, zatem stanowią je zobowiązanie banku do wydania kredytobiorcy określonej sumy pieniężnej oraz zobowiązanie kredytobiorcy do zwrotu wykorzystanej sumy kredytu i zapłacenia odsetek kapitałowych (tak SN w orz. z 22.01.2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134). Wymogi powyższe zostały spełnione w przypadku spornej umowy – zawiera ona wymienione wyżej elementy przedmiotowoistotne. Treść umowy wskazuje, że jest to umowa kredytu złotowego, gdyż bank zobowiązał się w niej oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę pieniężną wyrażoną w złotych. Złoty polski stanowi zarówno walutę, w której określono wysokość kapitału kredytu, jak i walutę, w której przez czas wykonywania umowy spełniane są świadczenia stron – zarówno wypłata kredytu, jak i jego późniejsza spłata. W umowie strony określiły kwotę kredytu, walutę kredytu, przeznaczenie kredytu, okres kredytowania, terminy i zasady jego zwrotu przez kredytobiorcę, przy zastosowaniu klauzuli indeksacyjnej, a także wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany oraz opłaty związane z udzieleniem kredytu. Indeksacja do franka szwajcarskiego stanowiła jedynie dodatkowe postanowienia umowne, nie zmieniające charakteru kredytu. Mechanizm indeksacji związany jest ze sposobem określenia wysokości zobowiązań stron i nie prowadzi do braku określenia tych zobowiązań. Zawarta przez strony umowa kredytu określa wszystkie przedmiotowo istotne elementy tego rodzaju umowy, o których mowa w art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego (zob. Wyrok SO w Warszawie z dnia 14.10.2020 r., XXV C 13/19).
Powyższe rozważania pozwalają na ustalenie, iż przedmiotowa umowa nie jest dotknięta sankcją nieważności uregulowaną w art. 58 kc. Jako, iż niespornym jest fakt zawarcia tej umowy z powodem [OSOBA], konieczne staje się rozważenie, czy zawiera ona niedozwolone postanowienia umowne.
Zgodnie z art. 3851 § 1 postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. § 2 stanowi, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Zgodnie z § 3 nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W § 4 ustawodawca przesądził, że ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje.
Przy wykładni przywołanej regulacji należy mieć na uwadze, że przepisy te zostały wprowadzone do krajowego porządku prawnego w ramach implementacji dyrektywy 93/13/EWG z 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Z motywów dyrektywy wynika, że [OSOBA] powinny zapewnić, aby nieuczciwe warunki (postanowienia) nie były zamieszczone w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami oraz, jeżeli jednak takie postanowienia zostają w nich zawarte, aby nie były one wiążące dla konsumenta, a także zagwarantować, żeby umowa obowiązywała strony zgodnie z zawartymi w niej postanowieniami, pod warunkiem, że po wyłączeniu z umowy nieuczciwych warunków może ona nadal obowiązywać. W myśl art. 6 ust. 1 dyrektywy [OSOBA] mają obowiązek zapewnić, aby na mocy prawa krajowego nieuczciwe postanowienia w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie były wiążącce dla konsumenta, a umowa w pozostałej części nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków.
Przenosząc powyższe na realia sprawy, należy zbadać czy postanowienia umowy kredytu wprowadzające przeliczanie kwot zgodnie z tabelą kursów walut obcych obowiązujących w Banku Millennium są postanowieniami niedozwolonymi.
W pierwszej kolejności należy rozważyć, czy były one uzgodnione indywidualnie. Ciężar udowodnienia tego faktu spoczywa na pozwanym i nie można przyjąć, że na gruncie sprawy obowiązujące domniemanie zostało obalone. Sam fakt, iż kredytobiorca nie wybrał innego kredytu, czy też sam określił jego kwotę i walutę nie może być równoznaczny z uzgodnieniem z nim, że stosowne kwoty będą przeliczane z zastosowaniem kursu w oparciu o tabele, którymi dysponowała strona pozwana. Wskazać należy, że samo przeprowadzenie dowodu indywidualnego uzgodnienia nie powinno powodować większych trudności, jako iż wystarczającym byłoby wykazanie, że przedmiotowa umowa w zakresie kwestionowanych postanowień w jakikolwiek sposób różni się od innych stosowanych przez bank powszechnie w obrocie. Tak się jednak nie stało, a strona pozwana ostatecznie nie powołała żadnego świadka, który mógłby wykazać, że w tej konkretnej sprawie sporne postanowienia były indywidualnie negocjowane w jakimkolwiek zakresie.
W następnej kolejności należy rozważyć, czy sporne postanowienia dotyczyły głównych świadczeń stron. W orzecznictwie kwestia ta nie jest jednoznacznie interpretowana, podzielić jednak należy stanowisko przeważające w najnowszym orzecznictwie SN wyrażonym m.in. w trzech wyrokach z dnia 03.02.2022 r. III CSKP 415/22, III CSKP 975/22, III CSKP 459/22), zgodnie z którym klauzule indeksacyjne dotyczą głównego świadczenia stron.
W wyroku z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że "zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy". Pogląd ten dominuje obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, Nr 2, poz. 20; z 21 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). W orzecznictwie TSUE również podkreśla się, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu "głównego przedmiotu umowy" w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki TSUE: z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler i Káslerné Rábai, pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, Matei, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, [OSOBA], pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, Andriciuc i in., pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako "klauzule ryzyka walutowego"), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. wyroki TSUE: z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, Andriciuc i in., pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C-51/17, OTP Bank i OTP Faktoring, pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Dunai, pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, Dziubak, pkt 44.
Klauzule waloryzacyjne podlegają jednak badaniu pod kątem ich abuzywności. Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają bowiem takiej kontroli jedynie pod warunkiem, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art. 3851 § 1 zd. 2 k.c.). Takie rozwiązanie, wywodzące się z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. W związku z tym, zasada ochrony konsumenta musi ustąpić ogólnej zasadzie autonomii woli obowiązującej w prawie cywilnym. Wyłączenie spod kontroli nie może jednak obejmować postanowień nietransparentnych, gdyż w ich przypadku konsument nie ma możliwości łatwej oceny rozmiarów swojego świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony.
Analiza postanowień łączącej strony umowy nie pozwala na stwierdzenie, że sporne klauzule zostały wyrażone w sposób jednoznaczny. Należy bowiem dostrzec, że interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, TSUE uznał, iż "wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne" (wyrok z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler i Káslerné Rábai, pkt 75; podobnie wyrok TSUE z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, Andriciuc i in., pkt 45). Nie chodzi więc jedynie o jednoznaczność językową, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta.
Powód [OSOBA] przez pozwanego przed zawarciem umowy o ryzyku kursowym w sposób, który mógłby uzasadniać przyjęcie, że główne świadczenie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. Pozwany [OSOBA] informacji, które umożliwiłyby rozeznanie się co do tego, jak duże istnieje ryzyko wzrostu kursu CHF w relacji do PLN, jak bardzo ten kurs może wzrosnąć - uwzględniając przy tym wieloletni okres związania stron umową kredytu. Nie stanowi przy tym wypełniania obowiązku informacyjnego przedstawienie analizy historycznego kursu franka szwajcarskiego, czy też historia zmian stopy referencyjnej LIBOR 3M. Na podstawie takich informacji powód [OSOBA] w stanie ocenić wysokości własnego zobowiązania, a zatem skutków ekonomicznych wynikających z zawartej umowy oraz ryzyka ekonomicznego, związanego z zawarciem przez nią umowy. To, jak wynika z orzecznictwa TSUE, przesądza o braku jednoznaczności, co umożliwia kontrolę abuzywności spornej klauzuli, mimo uznania jej za warunek określający główne świadczenie stron.
Nie można również zapominać, iż sama wysokość udzielonego kredytu oraz kolejnych rat była ustalana w oparciu o tabelę kursów, którą powód [OSOBA] i która była przez pozwany [OSOBA]. Tego rodzaju postanowienia kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Postanowienia podobne do ocenianych w tej sprawie były już wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, Nr 11, poz. 134; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21) i uznane za abuzywne. Analizowane postanowienia umowy i regulaminu nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości świadczenia banku, jak też świadczeń kredytobiorców, w sposób możliwy do ustalenia bez decyzji banku. Brak było bowiem wskazania, na podstawie jakich kryteriów bank ustala kurs wymiany waluty obcej zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat (por. Wyrok SN z 4.04.2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144).
Szczegółowy sposób określenia kursu Bank zachowuje dla siebie w celu zachowania tajemnicy przedsiębiorstwa bankowego i utrzymania jego konkurencyjności na rynku w obszarze usług związanych z obrotem walutowym. W treści kwestionowanej klauzuli pozostawia się dla konsumenta elementy pozwalające tylko w przybliżeniu określić aktualny poziom zadłużenia ratalnego. Ponadto brak szczegółowych elementów pozwalających także kredytobiorcy na określenie i weryfikację wysokości kursu waluty obcej tworzy istotną niejasność co do tego, w jakim stopniu stosowany przez Bank spread walutowy spełnia wyłącznie funkcję waloryzacyjną, a w jakim stopniu pozwala także na osiągnięcie przez banki dodatkowego wynagrodzenia, obok innych klasycznych jego postaci, tj. odsetek kapitałowych i prowizji (Wyrok SN z 22.01.2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134).
Tego rodzaju postanowienia bez wątpienia kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, przez które to pojęcie należy rozumieć zgodność z pozaprawnymi regułami postępowania, niesprzecznymi z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. To pozwany [OSOBA] i jednostronny wpływ na kształtowanie wysokości kursu franka szwajcarskiego, co naruszało interes drugiej strony w uzyskaniu weryfikowalnej informacji o wysokości swojego zobowiązania. Nie ulega wątpliwości, iż jednostronne ustalanie wysokości świadczenia z uwzględnieniem kryteriów nieskonkretyzowanych i nieobiektywnych, przez stronę występującą w stosunku zobowiązaniowym z pozycji silniejszej względem konsumenta jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, które wymagają dążenia do uzyskania równowagi informacyjnej między stronami.
Interesy powoda, jako konsumenta, zostały rażąco naruszone poprzez zobowiązanie do spłat raty kredytu według wskazań tabeli, a więc w wysokości pozwalającej na kształtowanie spreadu na dowolnie wysokim poziomie, co wpłynęło na brak bezpieczeństwa ekonomicznego z uwagi na brak możliwości realnego przewidzenia skutków finansowych umowy, nawet przy posiadaniu wiedzy o wysokości kursu walut. Istniejąca immamentnie niepewność kredytobiorcy co do możliwości spłaty kredytu została niezasadnie zwiększona poprzez okoliczności leżące wyłącznie po stronie kredytodawcy, który mógł w zasadzie swobodnie ustalać wysokość zobowiązania.
Konkludując powyższą część rozważań należy wskazać, iż na obecną chwilę nie budzi większych wątpliwości w orzecznictwie, iż postanowienia umowy kredytu indeksowanego, takie jak pojawiające się w przedmiotowej sprawie, uzależniające wysokość kursu CHF od jednostronnie kształtowanych przez bank tabel kursów walut obcych są postanowieniami abuzywnymi, a zatem nie wiążą konsumenta. Zgodnie zaś z art. 3852 k. c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Takie też były kryteria oceny dokonanej przez Sąd, który zbadał postanowienia zawartej między stronami umowy, biorać pod uwagę okoliczności jej zawarcia, które w żaden sposób nie odbiegały od standardowej sytuacji, w której konsument poszukujący możliwie najkorzystniejszego kredytu informowany jest przez bank o domniemanej korzystności kredytu indeksowanego. Jakkolwiek powoda [OSOBA] o ryzyku kursowym, to kryteria jednostronnego ustalenia tegoż kursu przez bank na żadnym etapie zawierania umowy przedstawione nie zostały.
Do rozważenia pozostają skutki, jakie niesie za sobą uznanie postanowień umowy za niedozwolone, skoro w tym zakresie ustawodawca posługuje się sformułowaniem „nie wiążą”, jednocześnie dążąc do związania stron umową w pozostałym zakresie,
Poczynione w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 zastrzeżenie, że nieuczciwe warunki nie będą wiążące dla konsumenta "na mocy prawa krajowego" sugeruje, iż dookreślenie sankcji, którą dotknięty jest nieuczciwy warunek, zostało co do zasady pozostawione państwom członkowskim, przez co umożliwiono wybór rozwiązania najlepiej korelującego z poszczególnymi, krajowymi systemami i tradycjami prawnymi (szerzej w tej kwestii opinia Rzecznika Generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej [OSOBA] z dnia 6 grudnia 2011 r. w sprawie C-472/10, pkt 48, 74, 89). Sugestię tę potwierdził Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wskazując, że co do zasady od prawa krajowego zależy określenie warunków, na jakich następuje stwierdzenie abuzywności klauzuli i konkretne skutki tego stwierdzenia (por. wyroki z dnia 21 grudnia 2016 r., C-154/15, C-307/15 i C-308/15, [OSOBA]érrez [OSOBA]ía [OSOBA]ínez, [OSOBA], SA v. [OSOBA], [OSOBA], pkt 66, z dnia 31 maja 2018 r., C-483/16, [OSOBA] przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt., pkt 34 oraz z dnia 29 kwietnia 2021 r., C- 19/20, I.W. i R.W. przeciwko Bankowi BPH S.A., pkt 54, 83-84, 90).
Z orzecznictwa unijnego, jak i krajowego wynika, że konsument może zrezygnować z powoływania się na abuzywny charakter klauzuli w ramach umowy odnowienia zobowiązania (czyli pozasądowo), w której odstępuje od dochodzenia roszczeń będących konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli, z zastrzeżeniem że odstąpienie to jest oparte na dobrowolnej i świadomej zgodzie, a więc w chwili tego odstąpienia konsument był świadomy niewiążącego charakteru klauzuli i wynikających z niego konsekwencji. Podobnie strony umowy mogą zmienić klauzulę, eliminując jej abuzywny charakter, jeżeli, po pierwsze, odstąpienie przez konsumenta od powołania się na abuzywność klauzuli wynika z jego wolnej i świadomej zgody - tj. przy uzgadnianiu tej zmiany był świadomy niewiążącego charakteru tego warunku i wynikających z niego konsekwencji - i, po drugie, nowa klauzula nie jest abuzywna.
W braku następczej zgody konsumenta na stosowanie klauzuli abuzywnej nie może ona wywrzeć wobec niego żadnego skutku. Nieskuteczność ta nie wpływa na pozostałą część umowy, jeżeli bez klauzuli abuzywnej umowa może obowiązywać.
Brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem, o którym mowa w art. 3851 § 1 zd. 1 k.c., oznacza, iż nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu chyba że konsument następczo udzieli "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody" na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność. Uznanie postanowienia przez sąd za abuzywne, także z urzędu, nie ma charakteru rozstrzygnięcia konstytutywnego, lecz charakter deklaratywny, tj. stwierdza niedozwolony charakter ocenianego postanowienia ze skutkiem wynikającym z ustawy (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2018 r., III CZP 114/17).
Możliwość sanowania nieskutecznego postanowienia następczym, jednostronnym wyrażeniem zgody na związanie tym postanowieniem, będącej niejako substytutem pierwotnego braku rzeczywistej zgody na to postanowienie (indywidualnych negocjacji), przywodzi natomiast na myśl tzw. sankcję bezskuteczność zawieszonej, która - odnoszona do umowy jako takiej - polega na tym, że dotknięta nią umowa (tzw. czynność kulejąca albo niezupełna) nie wywołuje zamierzonych skutków (z mocy samego prawa, od początku, co sąd powinien uwzględnić z urzędu), w szczególności nie rodzi obowiązku spełnienia uzgodnionych świadczeń, lecz, w odróżnieniu od umowy nieważnej, może skutki te następczo wywołać z mocą wsteczną w razie złożenia sanującego oświadczenia woli (jednej ze stron albo osoby trzeciej), a w razie odmowy jego złożenia albo upływu czasu na jego złożenie - staje się definitywnie bezskuteczna, czyli nieważna (zob. uchwała SN z 7.05.2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56).
Dla ustalenia wysokości dochodzonego roszczenia konieczne jest jeszcze ustalenie, czy abuzywność konkretnych klauzul niesie za sobą bezskuteczność (nieważność) całej umowy, konieczne jest zatem ustalenie, czy niedozwolone postanowienia mogą być w jakiś sposób uzupełnione, czy też sanowane.
Zgodnie z orzecznictwem TSUE art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd krajowy uchylił, zgodnie z zasadami prawa zobowiązań, nieuczciwy warunek poprzez zastąpienie go przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, dotyczy to jednak tylko sytuacji, w których brak zastąpienia pociągałby za sobą unieważnienie umowy w całości i narażał konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki, w szczególności, w zakresie umowy kredytu postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności (por. wyrok z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13).
Ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co wynikałoby z jej unieważnienia. Konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, wówczas również zastąpienie niedozwolonych klauzul nie wchodzi w grę (wyrok z dnia 03.10.2019 r. w sprawie C-260/18, [OSOBA] i [OSOBA] przeciwko Raiffeisen Bank International AG).
Zgodnie z przywołanym wyrokiem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane, w szczególnościprzez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajom.
Nie jest zatem możliwe odwołanie się do art. 56 kc w zakresie ustalonych zwyczajów, a w momencie zawarcia umowy nie występowały w polskim porządku prawnym przepisy dyspozytywne, które mogłyby treść umowy uzupełnić.
W zakresie kredytów indeksowanych Sąd Najwyższy wskazał, iż o zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. Nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Zarazem należy uznać, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (por. wyrok SN z dnia 22.01.2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, Nr. 11, poz. 134).
Na gruncie sprawy powód [OSOBA] o nieważności przedmiotowej umowy, czemu dano wyraz zarówno w wezwaniu do zapłaty, pozwie, jak i oświadczeniu skierowanym do strony pozwanej. Powód [OSOBA] w toku procesu stosowne pouczenia, odnoszące się do skutków prezentowanego stanowiska, zdaje sobie sprawę z istniejących konsekwencji. Wyrażenie świadomej zgody, po otrzymaniu stosownych pouczeń pozwala na przyjęcie, iż nie może być mowy o negatywnych skutkach, jakie powoduje dla konsumenta unieważnienie umowy.
W konsekwencji stwierdzić należy, iż umowa kredytu jest w całości nieważna ze skutkiem wstecznym do momentu jej zawarcia. Z tego powodu Sąd nie rozważał szczegółowo postanowień umowy dotyczących ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, kwestionowanych przez stronę powodową, gdyż one podobnie jak cała umowa stron nie wiążą. Na marginesie należy wskazać, iż kwestionowane postanowienia nie stanowiły umowy ubezpieczenia, a jedynie upoważniały bank - kredytodawcę do zawarcia umowy ubezpieczenia w TUiR CIGNA STU S.A. nie będącym stroną umowy kredytu. Nie obejmowały zatem świadczenia głównego powodów, zwłaszcza że treść umowy ubezpieczenia niskiego wkładu własnego nie została z powodami [OSOBA]. Nie zostały też z powodem [OSOBA] przystąpienia do tej umowy. Powód [OSOBA] wpływu na treść postanowień umowy, nie istniały jakichkolwiek uprawnienia w zakresie oceny zasadności kontynuowania umowy ubezpieczenia, a powoda [OSOBA] w postaci obowiązku uiszczenia składki. Powodowi nie przedstawiono umowy łączącej pozwanego i ubezpieczyciela, nie był mu znany rzeczywisty zakres ochrony ubezpieczeniowej, wypadki objęte ochroną ubezpieczeniową, ani ewentualne wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciel. Nie zostało również wytłumaczone, czy także przy wyliczeniu składki ubezpieczeniowej znaczenie ma kurs CHF, a użycie kwoty w PLN mogło sprawiać złudne wrażenie, że wysokość przyszłych kosztów ubezpieczenia nie pozostaje w bezpośredniej korelacji z wahaniami kursu waluty obcej (por. Wyrok SA w Katowicach z 17.01.2022 r., I ACa 136/21, LEX nr 3321387).
Powyższe rozważania pozwalają przejść do podstawy prawnej dochodzonego roszczenia. Zgodnie z art. 405 kc kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Zgodnie zaś z art. 410 § 1 i 2 kc przepisy artykułów poprzedzających stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.
Wbrew stanowisku strony pozwanej [OSOBA] przesłanki roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, którymi są uzyskanie korzyści bez podstawy prawnej, zubożenie powoda, wzbogacenie pozwanego oraz związek pomiędzy zubożeniem i wzbogaceniem.
Podstawa prawna świadczenia nie isniała, gdyż zawarta między stronami umowa była nieważna, zatem nawet gdyby powód [OSOBA], że nie był do świadczenia zobowiązany to mógłby żądać jego zwrotu (art. 411 kc).
Nie ulega więc wątpliwości, iż powód [OSOBA], a pozwany [OSOBA] w wykonaniu umowy nieważenej. W tym miejscu wskazać należy na powołaną uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, której nadano moc zasady prawnej, zgodnie z którą, jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.), a kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Kwestii tej dotyczy również uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 (OSNC 2021, Nr 6, poz. 40), z której wynika, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.), niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu.
Powyższe pozwala na ustalenie, iż powód [OSOBA] całości nienależnie uiszczczonego świadczenia w tym kwot dochodzonych w niniejszym postępowaniu. Powództwo jest więc zasadne co do zasady, jak i co do wysokości.
Nie jest natomiast zasadny zarzut przedawnienia podniesiony przez stronę pozwaną. Wypowiadając się częściowo co do tej kwestii, w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że ze względu na przyznaną kredytobiorcy-konsumentowi możliwość podjęcia wiążącej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy (i sprzeciwienia się zarazem udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami przez wprowadzenie regulacji zastępczej), należy uznać, iż co do zasady termin przedawnienia tych roszczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej decyzji w tym względzie. Dopiero wtedy bowiem można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (podobnie jak w przypadku condictio causa finita), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. art. 120 § 1 zd. 1 k.c.). Do chwili, w której należycie poinformowany konsument wyrazi zgodę na związanie niedozwolonym postanowieniem umownym albo zgody tej odmówi (ew. upłynie rozsądny czas do jej wyrażenia), umowa kredytu, która bez tego postanowienia nie może wiązać, znajduje się w stanie bezskuteczności zawieszonej, tj. nie wywołuje skutków prawnych, choć skutki te może nadal wywołać w razie wyrażenia zgody na postanowienie albo - jeżeli są spełnione stosowne przesłanki - w razie jego zastąpienia regulacją zastępczą.
Nie ulega więc wątpliwości, iż termin przedawnienia nie może być liczony od daty wymagalności każdej z rat świadczenia jednorazowego, gdyż umowa jest nieważna.
Odnosząc się do daty początkowej okresu przedawnienia, należy odnieść się do ściśle powiązanego roszczenia odsetkowego. Zgodnie z art. 481 § 1 kc jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.
Świadczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia jest świadczeniem bezterminowym, powinno zatem zostać spełnione bezpośrednio po wezwaniu do jego spełnienia. Na gruncie sprawy takie wezwanie zostało skierowane do strony pozwanej [OSOBA], w którym wyznaczono 14 dniowy termin do spełnienia świadczenia z końcem którego strona powodowa domagała się odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia. W tym miejscu po raz kolejny należy przytoczyć uchwałę SN III CZP 6/21, zgodnie z którą pojawia się pytanie, czy i ewentualnie kiedy wystąpienie przez konsumenta - choćby pozasądowo - z żądaniem restytucyjnym zakładającym trwałą bezskuteczność (nieważność) całej umowy, może być uznane za dorozumianą odmowę potwierdzenia klauzuli i akceptację konsekwencji upadku umowy (choćby sam sąd oceniał je jako szczególnie niekorzystne), prowadzącą do jej trwałej bezskuteczności (nieważności). Problematyczne jest to, że skonfrontowany z takim żądaniem kredytodawca może nie mieć jasności co do tego, czy formułując je, konsument był należycie poinformowany o konsekwencjach abuzywności klauzuli (np. o wszystkich roszczeniach restytucyjnych związanych z całkowitą i trwałą bezskutecznością umowy). Jest to zaś kwestia istotna, skoro decyduje o rozpoczęciu biegu przedawnienia roszczeń restytucyjnych kredytodawcy oraz możliwości postawienia ich w stan wymagalności (art. 455 k.c.) i przedstawienia do potrącenia (art. 498 § 1 k.c.). Zważywszy ponadto, że przedsiębiorca nie ma zapewnionej możliwości wglądu w informacje uzyskane przez konsumenta pozasądowo (z czym związana jest daleko idąca "swoboda dowodowa" konsumenta) i oceny ich wyczerpującego charakteru (albo choćby ryzyka związanego z tym, czy tę informację można uznać za wyczerpującą), należy uznać, iż wystąpienie przez konsumenta z żądaniem restytucyjnym opartym na twierdzeniu o całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu nie może być uznane za równoznaczne z zakończeniem stanu bezskuteczności zawieszonej tej umowy, jeżeli nie towarzyszy mu wyraźne oświadczenie konsumenta, potwierdzające otrzymanie wyczerpującej informacji. Oczywiście w toku postępowania sądowego brak takiego oświadczenia może być substytuowany przez uczynienie zadość obowiązkowi informacyjnemu przez sąd, a podtrzymanie żądania restytucyjnego przez konsumenta - po uzyskaniu stosownej informacji - będzie równoznaczne z odmową potwierdzenia klauzuli i (ewentualnie) ze sprzeciwem co do udzielenia mu ochrony przed konsekwencjami całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy.
W ocenie Sądu zatem dla ustania stanu bezskuteczności zawieszonej konieczne jest zatem doręczenie pozwanemu przez powoda [OSOBA], w którym odmawia on zatwierdzenia zakwestionowanych postanowień umownych. Dopiero jeżeli strona pozwana może mieć świadomość, że konsument dysponował stosownymi pouczeniami i podjął definitywną decyzję, wiadomym staje się fakt nieważności umowy. Samo wniesienie pozwu nie jest jednocześnie wystarczające, konieczne jest wyraźne oświadczenie pochodzące bezpośrednio od konsumenta, że stosowne informacje otrzymał. Na gruncie sprawy do pozwu stosowne oświadczenie konsumenta załączone nie zostało, zatem dopiero od chwili jego skutecznego złożenia umowa stała się definitywnie nieważna, roszczenie stało się wymagalne, bieg przedawnienia rozpoczął swój bieg, a brak spełnienia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu spowodował możliwość naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie. Sam fakt powołania się przez powoda, iż decyzję wyraził w pozwie, przed którego złożeniem został pouczony o wszelkich możliwych konsekwencjach pouczony przez pełnomocnika, nie jest zdaniem Sądu wystarczający, gdyż w samym pozwie udzielenie takowych pouczeń nie zostało potwierdzone, brak jest zatem możliwości zweryfikowania przez Sąd, czy też samego pozwanego faktu, czy zostały one udzielone, a zatem czy zawarta umowa jest definitywnie nieważna.
W realiach sprawy stosowne oświadczenie zostało pozwanemu doręczone 06.04.2022 r.. Sąd przyjął zatem, iż pozwany [OSOBA] spełnić niezwłocznie po doręczeniu wezwania (art. 455 kc) to jest, jak przyjął Sąd zważywszy na wysokość dochodzonego roszczenia i stopień zaawansowania sprawy, w terminie 14 dni. Z upływem zaś tego terminu pozostawał w opóźnieniu.
W związku z powyższym, odsetki liczone od dochodzonego roszczenia za okres wcześniejszy, tj. przed 20.04.2022 r. jako nienależne podlegały oddaleniu, o czym orzeczono jak w pkt II wyroku.
O kosztach procesu Sąd orzekł na zasadzie art. 98 kpc, jako iż pozwany [OSOBA] sprawę. Na koszty procesu poniesione przez powoda [OSOBA]: 1000 zł tytułem opłaty sądowej zgodnie z art. 13a ukswc, 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, 5400 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 6 [OSOBA] z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.
Zarządzenie
- odnotować uzasadnienie;
- odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikom stron za pośrednictwem PI;
- kal. 21 dni z dow. dor.
17 lipca 2022 r.
SSR Kaja Marcinkowska-Kulas