Wyrok Millennium S.A. Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie III Wydział Cywilny z dnia 20.07.2022 r., o sygn. akt III C 74/20, w którym Sąd przyznał na rzecz naszego Klienta od Banku Millennium S.A. kwotę ponad 75 tys. zł wraz z odsetkami. Sąd obciążył bank w

Sygn. akt XXVII Ca 1865/19


WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 października 2022 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie XXVII Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:

Przewodniczący:

Sędzia Joanna Staszewska

Protokolant:

sekr. sądowy [OSOBA]

po rozpoznaniu w dniu 12 października 2022r.  w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa [OSOBA] i [OSOBA]

przeciwko Bankowi Millenium Spółce Akcyjnej z siedzibą w Warszawie

o zapłatę

na skutek apelacji powodów i pozwanego

od wyroku Sądu Rejonowego dla w Warszawie

z dnia 19 lutego 2019 r., sygn. akt  I C  2533/18

 

  1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie drugim w ten sposób, że zasądza od Banku Millenium Spółki Akcyjnej z siedzibą w Warszawie na rzecz [OSOBA] i [OSOBA] kwotę 31 390,57 zł (trzydzieści jeden tysięcy trzysta dziewięćdziesiąt złotych 57/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 6 grudnia 2016 r. do dnia zapłaty, w punkcie trzecim w ten sposób, że kwotę 426,68 zł (czterysta dwadzieścia sześć złotych 68/100) podwyższa do kwoty 8 417 zł (osiem tysięcy czterysta siedemnaście), eliminuje punkt czwarty, a dotychczasowy punkt piąty oznacza numerem „4” i wymienioną w nim kwotę 955,21 zł (dziewięćset pięćdziesiąt pięć złotych 21/100) podwyższa  do kwoty 1928,27 zł (tysiąc dziewięćset dwadzieścia osiem 27/100);
  2. oddala apelację pozwanego;
  3. zasądza od Banku Millenium Spółki Akcyjnej z siedzibą w Warszawie na rzecz [OSOBA] i [OSOBA] kwotę 4600 zł (cztery tysiące sześćset złotych) tytułem zwrotu kosztów instancji odwoławczej.

Sygn. akt XXVII Ca 1865/19

UZASADNIENIE

W pozwie z dnia 24 grudnia 2016 roku [OSOBA] i [OSOBA], wnieśli o zasądzenie od Bank Millenium S.A. z siedzibą w Warszawie kwoty 62 205,02 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 6 grudnia 2016 do dnia zapłaty; nadto powodowie [OSOBA] na ich rzecz solidarnie kosztów procesu.

W odpowiedzi na pozew Bank Millenium S.A. z siedzibą w Warszawie wniósł o oddalenie powództwa [OSOBA] powodów [OSOBA] zwrotu kosztów procesu. 

Wyrokiem z dnia 5 marca 2019 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy – Mokotowa w Warszawie:

  1. zasądził od Banku Millenium spółki akcyjnej z siedzibą w Warszawie na rzecz małżonków [OSOBA] i [OSOBA] kwotę 30 814,45 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 6 grudnia 2016 roku do dnia zapłaty,
  2. oddalił powództwo w pozostałym zakresie,
  • zasądził od Banku Millenium spółki akcyjnej z siedzibą w Warszawie na rzecz [OSOBA] i [OSOBA] kwotę 426,68 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu,
  1. nakazał pobrać solidarnie od [OSOBA] i [OSOBA] na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego dla [OSOBA] w Warszawie kwotę 973,06 zł tytułem wydatków poniesionych tymczasowo przez [OSOBA],
  2. nakazał pobrać od Banku Millenium spółki akcyjnej z siedzibą w Warszawie na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego dla [OSOBA] w Warszawie kwotę 955,21 zł tytułem wydatków poniesionych tymczasowo przez [OSOBA].

Apelację od powyższego wyroku złożyły obie strony.

Strona powodowa zaskarżyła wyrok w części, tj. w zakresie pkt 2-4 wyroku zarzucając [OSOBA] naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 3851 § 1i 2 k.c., 3852 k.c., art. 4 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13 EWG, art. 58 k.c., art. 69 ust. 1i2 ustawy prawo bankowe, art. 3531 k.c., art. 3581 k.c., oraz przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 k.p.c., art. 227 k.p.c.

Wobec powyższych zarzutów skarżący wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie na rzecz powodów [OSOBA] i [OSOBA] ponad zasądzoną kwotę 30 814,45 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 6 grudnia 2016 roku do dnia zapłaty, kwoty 31 390,57 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 6 grudnia 2016 r. do dnia zapłaty oraz o orzeczenie o kosztach postępowania za obie instancje, ewentualnie o uchylenie wyroku w części, tj. ponad zasądzoną kwotę 30 814,45 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 6 grudnia 2016 roku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.

Z kolei strona pozwana, zaskarżając wyrok w części, tj. w zakresie pkt 1, 3 i 5 wyroku zarzuciła [OSOBA] naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. oraz przepisów prawa materialnego, tj. art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z § 2 ust. 2 oraz § 7 ust. 1 Umowy kredytowej oraz § 8 ust 3 Regulaminu kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w Banku Millenium S.A. art. 3851 § 1 i 3 k.c., art. 69 ust. 1 pkt 4a oraz ust. 3 ustawy prawo bankowe, art. 354 k.c., art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG, art. 358 § 2 k.c., art. 3 k.c., 354 § 1 k.c., art. 405 k.c., art. 410 § 2 k.c., art. 409 k.c. , art. 118 k.c., art. 120 k.c.

W odpowiedzi na apelację zarówno strona powodowa jak i pozwany [OSOBA] o oddalenie apelacji strony przeciwnej w całości oraz orzeczenie o kosztach postępowania odwoławczego.

 

            Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

           

Apelacja strony powodowej skutkowała zmianą zaskarżonego orzeczenia w zaskarżonej części. Natomiast apelacja pozwanego podlegała oddaleniu.

W pierwszej kolejności należy wskazać, że okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy zostały przez Sąd Rejonowy ustalone prawidłowo w oparciu o zaoferowany materiał dowodowy i stosownie do jego treści. Nie wymagał on uzupełnienia. Sąd Okręgowy te ustalenia faktyczne podzielił i uczynił podstawą także własnego rozstrzygnięcia.

W niniejszej sprawie powodowie [OSOBA] swoją rzecz od pozwanego zwrotu nienależnego świadczenia podkreślając, że postanowienia umowne dotyczące waloryzacji kredytu, stosowanie Tabeli Kursów Walut Obcych, jak i postanowienia dotyczące ubezpieczenia pomostowego są abuzywne, podnosząc także dodatkowo zarzut nieważności umowy.  

Wobec tego, że Sąd odwoławczy nie przeprowadził postępowania dowodowego,
ani nie zmienił ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji, zgodnie z art. 387 § 21 k.p.c. uzasadnienie wyroku zawiera jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej z przytoczeniem przepisów prawa.

 

Mając na uwadze zarzuty wskazane w apelacji strony pozwanej, podkreślić należy, że Sąd I instancji dokonując oceny kwestionowanych postanowień umownych dokonał prawidłowej wykładni przepisów prawa materialnego. W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Sąd I instancji odniósł się już w sposób szczegółowy do wszystkich zagadnień, które ponownie podniesione zostały w ramach apelacji przez stronę pozwaną. Z tych też względów Sąd Okręgowy uznał zarzuty apelacji strony pozwanej [OSOBA] z prawidłowym rozstrzygnięciem Sądu I instancji.

Za niezasadny należało uznać również zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z. art. 227 k.p.c., który w istocie dotyczy przede wszystkim oceny prawnej dokonanej przez Sąd I instancji w kontekście przesłanek zastosowania ochrony z art. 385 1 k.c.

Wymaga zaznaczyć, że ramy swobodnej  oceny dowodów wyznaczają reguły logicznego myślenia wyrażające formalne schematy powiązań między podstawami wnioskowania i wnioskami oraz zasady doświadczenia życiowego, będące wyznacznikiem granic dopuszczalnych wniosków i stopnia prawdopodobieństwa ich przydatności w konkretnej sytuacji (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00, LEX nr 80273).  Reguła wiązania wniosków logicznie prawidłowych nie będzie zachowana, jeżeli wnioski wyprowadzone przez sąd przy ocenie dowodów  nie układają się w logiczną całość zgodną z doświadczeniem życiowym, lecz pozostają ze sobą w sprzeczności, a także gdy nie istnieje logiczne powiązanie wniosków z zebranym w sprawie materiałem dowodowym (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia  15 listopada 2002 r., V CKN 1359/00, LEX nr 77045).

W niniejszej sprawie Sąd I instancji dokonał trafnej oceny dowodów, a wnioski Sądu nie naruszają zasad logiki i są zgodne z doświadczeniem życiowym.

Sąd Rejonowy prawidłowo uznał również, że w przedmiotowej sprawie wystąpiły przesłanki przesądzające z mocy przepisu art. 3851 § 1 k.c. o konieczności uznania postanowień umowy z dnia 7 grudnia 2006 r. za niedozwolone, jako kształtujących prawa i obowiązków strony powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz z rażąco naruszających interes konsumenta. Tym samym kwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowne należało uznać za niedozwolone w rozumieniu art. 385¹ § 1 -3 k.c., co za tym idzie świadczenia pobrane przez pozwanego w odpowiednim zakresie w oparciu o te zapisy stanowią świadczenia w tej części nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c.  Nienależne świadczenie zaś podlega zwrotowi – art. 405 w zw. z art. 410 k.c.  

Sąd I instancji w sposób szczegółowy odniósł się już do tej kwestii, omówił wszystkie przesłanki dotyczące abuzywności kwestionowanych postanowień umownych, a Sąd Okręgowy te rozważania w całości podziela, brak jest zatem potrzeby ponownego przytaczania prawidłowo omówionych już kwestii.

W ocenie Sądu Okręgowego umowa nie odwoływała się do ustalanego w sposób obiektywny kursu CHF, do obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miała wpływu, lecz pozwalała w rzeczywistości pozwanemu kształtować ten kurs w sposób dowolny, wedle swej woli. Powyższe umożliwiało pozwanemu jednostronne kształtowanie sytuacji strony powodowej w zakresie wysokości jej zobowiązań wobec banku, przez co zakłócona została równowaga pomiędzy stronami umowy. Sposób ustalania kursu pozwalał bankowi na znaczną dowolność przy stosowaniu określaniu wysokości kursu i stosowaniu tzw. spreadu walutowego (różnicą pomiędzy kursem sprzedaży i kupna waluty),  który pozwalał bankowi osiągać dodatkowe korzyści z umowy. Bez znaczenia pozostaje przy tym fakt, że pozwany [OSOBA] zadłużenia powodów [OSOBA] w rzeczywistości rynkowe kursy franka szwajcarskiego, bowiem w efekcie zastosowania kwestionowanych przez stronę powodową mechanizmów, to konsument w całości ponosił ryzyko walutowe związane z możliwością wzrostu kursu waluty obcej. Bank tymczasem mógł to ryzyko zminimalizować i dokonywać swobodnego określenia kwoty podlegającej zwrotowi przez kredytobiorcę, ponieważ ani umowa ani postanowienia Regulaminu do umowy kredytowej nie precyzowały w sposób jednoznaczny i obiektywnie weryfikowalny, jak kredytujący bank wyznaczał kursy walut w sporządzanej przez siebie Tabeli Kursów Walut Obcych. W efekcie Bank mógł w dowolnie określać kursy walut w stosowanych przez siebie tabelach kursów, a następnie przy ich wykorzystaniu jednostronnie określić kwotę we frankach, którą kredytobiorca miał zwrócić i która stanowiła podstawę do naliczania odsetek. Zaznaczyć trzeba, że nie ma przy tym znaczenia czy ustalając tabelę kursów bank posługuje się wewnętrznymi procedurami i czy ich kształt nie odbiega od kursów rynkowych, gdyż tak sformułowane zasady są zależne jedynie od woli banku.

Sąd I Instancji prawidłowo wskazał również, że zmiana w treści Regulaminu kredytowania osób fizycznych wprowadzona w dniu 17 sierpnia 2011 r. pozostaje bez znaczenia dla powyższych ustaleń, bowiem dokument ten nie obowiązywał w dacie zawarcia umowy przez strony, powodowie [OSOBA] o jego treści, nie podpisali przedmiotowego dokumentu i nie wyrazili zgody na wprowadzenie jego postanowień.

W ocenie Sądu Okręgowego prawidłowa realizacja obowiązku informacyjnego wymagała pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości rat kredytu oraz kapitału pozostałego do spłaty w aspekcie długiego okresu, na jaki kredyt był zaciągnięty. Informacja winna być możliwa do uzyskania już w dacie zawarcia umowy (vide: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). 

Mając na uwadze powyższe rozważania należało uznać, że kredytobiorcy nie zostali w żaden sposób poinformowani o faktycznych skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu indeksacji. Natomiast mechanizm ten zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego należy oceniać kompleksowo, tzn. analizując zbiorczo postanowienia umowy, które się na niego składają, albowiem mogą one funkcjonować tylko łącznie a zatem stanowią główny przedmiot umowy (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia  11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Podobne stanowisko zaprezentował Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazując, że postanowienia umowne, które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu są głównym przedmiotem umowy (vide: wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, [OSOBA] i [OSOBA] przeciwko Raiffeisen Bank International AG, pkt 44).

W ocenie Sądu Okręgowego zakwestionowane postanowienia umowne nie zostały jednak sformułowane w sposób jednoznaczny, zatem mimo, że dotyczą głównego świadczenia stron, sąd mógł przeprowadzić kontrolę postanowień pod kątem wystąpienia pozostałych przesłanek abuzywności wyrażonych w art. 3851 k.c.

Odnosząc się zatem do przesłanki naruszenia  dobrych obyczajów podkreślić należy, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15).

Natomiast kolejna z przesłanek dotycząca interesów konsumenta winna być interpretowana szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny, ale też każdy inny, chociażby niewymierny. Przy określeniu stopnia naruszenia interesów konsumenta należy brać pod uwagę nie tylko kryteria obiektywne, jak wielkość poniesionych czy grożących strat, lecz również względy subiektywne. Rażące naruszenie interesów konsumenta występuje zatem wówczas, jeżeli postanowienie umowne znacząco odbiega od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron i gdy jest to dysproporcja praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta (vide: wyrok Sądu Najwyższego z  dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04). Zgodnie z art. 3852 k.c., ocena zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami jest dokonywana  według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny.

W okolicznościach niniejszej sprawy brak równowagi kontraktowej stron wynikał z braku wpływu na sposób ustalania kursu waluty obcej. Klauzule wprowadzone jednostronnie przez bank dotyczące ustalania kursu wymiany waluty obcej w oparciu o własne tabele kursowe prowadziły do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu. Omawiana regulacja stanowi o naruszeniu dobrych obyczajów, bowiem daje jednej stronie umowy – bankowi, dowolność w zakresie określania sytuacji prawnej i faktycznej drugiej strony – kredytobiorcy (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 7 maja 2013 r., VI ACa 441/13). Wysokość tak rozumianej marży, czyli różnicy między ceną sprzedaży a ceną zakupu waluty obcej nie może przemawiać za tym, że zachowana została równowaga kontraktowa. Umowa bowiem pozostawiała stronie pozwanej w zasadzie bez żadnych ograniczeń możliwość kształtowania spreadu stanowiącego z kolei dodatkową korzyść banku, a równowagę kontraktową należy oceniać nie w perspektywie jedynie momentu zawarcia umowy, ale całego okresu obowiązywania umowy.

            W ocenie Sądu Okręgowego tak ukształtowane postanowienia umowy w sposób rażący naruszają interesy konsumentów. Korzyść wynikająca z zaciągnięcia kredytu indeksowanego do waluty obcej była jedynie pozorna, bowiem w dłuższej perspektywie czasowej konsumenta obciążało ogromne ryzyko kursowe. Nadmienione ryzyko kredytowe wynika nie tylko z samego ryzyka kursowego, lecz także z wspomnianego uprawnienia przedsiębiorcy do swobodnego ukształtowania mechanizmu indeksacji waluty. Ustalenie ich wysokości wiązało się z koniecznością odwołania się do kursów walut ustalanych przez bank w tabeli kursów. Z kolei umowa, ani inne wzorce umowne stanowiące podstawę ustalenia treści łączącego strony stosunku prawnego, nie określały prawidłowo zasad ustalania tych kursów. Możliwość jednostronnego, swobodnego i nieskrępowanego kształtowania wysokości zmiennego oprocentowania rażąco naruszała interesy konsumenta, jako słabszej strony umowy kredytu. Powyższe potwierdza jednolita linia orzecznicza ukształtowana przez Sąd Najwyższy, zgodnie z którą określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Niekorzystnych dla konsumentów skutków nie równoważy również brak prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu już chociażby z tego względu, że tego typu należność ma charakter poboczny, nie godzi w samą istotę umowy w przeciwieństwie do klauzul przeliczeniowych.

Nadto, sam fakt, że konsument znał omawiane postanowienie umowne, a nawet że był świadomy jego abuzywności, nie oznacza, że miał realny wpływ na jego kształt. Konieczne jest ustalenie na podstawie zaoferowanego materiału dowodowego, że treść postanowienia umownego jest wynikiem wyrównanych negocjacji. Co istotne, uzgodnienie musi też dotyczyć całości postanowień umownych, a nie jedynie fragmentów. W tej sytuacji strona pozwana winna nie tylko wykazać, że  konsument dowiedział się o treści klauzuli w odpowiednim czasie, ale także udowodnić przeprowadzenie rzeczywistych negocjacji w tym przedmiocie. Zatem brak indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych oznacza, że konsument nie miał rzeczywistego wpływu na ich treść. Biorąc pod uwagę te wszystkie okoliczności nie można postawić zarzutu [OSOBA], który uznał, że postanowienia umowne kwestionowane przez stronę powodową są nieuzgodnione indywidualnie.

Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd Okręgowy uznał, że zakwestionowane klauzule spełniły wszystkie przesłanki abuzywności, w tym też zakresie Sąd Okręgowy podzielił rozważania Sądu I instancji.

Z uwagi jednak na powyższe należało rozważyć, czy na skutek wyeliminowania zapisów dotyczących przeliczenia waluty istnieje możliwość utrzymania w mocy i wykonywania umowy, czy też umowa powinna być uznana za nieważną. Sąd Okręgowy w tym zakresie uznał za zasadne rozważania Sądu I instancji dotyczące uznania kwestionowanych klauzul umownych za abuzywne, niemniej jednak Sąd Okręgowy nie podzielił rozważań w zakresie tego, jaki skutek abuzywność odniosła względem możliwości funkcjonowania umowy. W ocenie Sądu Okręgowego Sąd I instancji błędnie przyjął, że umowa może być wykonywana po wyeliminowaniu postanowień abuzywnych dotyczących przeliczania waluty i stosowania w tym zakresie Tabeli Kursów Walut [OSOBA] stanowisko Sądu I instancji należało uznać za wadliwe, co skutkowało zmianą zaskarżonego orzeczenia zgodnie z żądaniem strony powodowej.

W tej kwestii należy odwołać się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej TSUE) z dnia 3 października 2019 r., C - 260/18 Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, w którym wskazano, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, w związku z czym obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu wydaje się w tych okolicznościach niepewna. W orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych także ukształtowała się dominująca obecnie linia orzecznicza co do traktowania mechanizmu indeksacji jako głównego świadczenia stron, którego eliminacja oznacza zmianę charakteru umowy (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 19 stycznia 2021 r., sygn. akt I ACa 505/20).

TSUE uznał w nadmienionym wyroku z 3 października 2019 roku (sprawa C-260/18), że abuzywna klauzula waloryzacyjna powinna być wyeliminowana z umowy, a następnie sąd krajowy ma ustalić, czy po jej usunięciu umowa może nadal funkcjonować. Jeżeli z przyczyn prawnych istnienie umowy jest niemożliwe, stwierdzić należy jej nieważność. TSUE wskazał jednocześnie, że jeżeli po usunięciu nieuczciwych warunków charakter i główny przedmiot umowy może ulec zmianie w zakresie, w jakim nie podlegałyby one już indeksacji do waluty obcej (równocześnie podlegając stopie oprocentowania opartej na LIBOR) - prawo Unii Europejskiej nie stoi na przeszkodzie jej unieważnienia. TSUE podkreślił też, że w przypadku nieważności umowy, to konsument w postępowaniu sądowym wskazuje, co leży w jego interesie na moment orzekania. Podkreślić należy, że powodowie [OSOBA] o zapłatę na podstawie stwierdzenia nieważności umowy, więc godzili się na skutki takiego rozstrzygnięcia, a zatem wprost dążyli do osiągnięcia tych skutków.

W ocenie Sądu Okręgowego ze względu na znaczenie klauzul dla przeliczania, tj. wypłaty i spłaty kredytu, po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych, niemożliwe jest dalsze utrzymywanie umowy. W szczególności należy wskazać, że brak jest możliwości zastosowania regulacji zastępczej wobec tego, że roli tej spełniać nie mogą zgodnie z orzecznictwem unijnym przepisy o charakterze ogólnym (vide: wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, [OSOBA] i [OSOBA] przeciwko Raiffeisen Bank International AG, pkt 44).

Konsekwencją stwierdzenia upadku umowy jest to, że świadczenia spełnione na podstawie umowy powinny być postrzegane jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że stronie powodowej służy roszczenie restytucyjne o zwrot dokonanych wpłat na poczet kredytu, które jest niezależne od roszczenia banku o zwrot wypłaconej kwoty kredytu (vide: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. akt III CZP 11/20).  

Z tych też względów, w ocenie Sądu Okręgowego zarzuty podniesione w apelacji przez stronę pozwaną należało uznać za bezzasadne. Mając to na uwadze apelacja strony pozwanej [OSOBA] w całości.

 

Odnosząc się natomiast do apelacji wywiedzionej przez stronę powodową, to Sąd Okręgowy apelację tę uwzględnił w całości. Słusznie bowiem strona powodowa wskazuje, że Sąd I instancji winien był zasądzić na rzecz powodów [OSOBA] kwotę 31 390,57 zł.

Podkreślenia wymaga, że ponieważ ocena postanowień umownych pod kątem ich abuzywności następuje na datę zawarcia umowy, odwoływanie się do zdarzeń, które nastąpiły po tym fakcie, jest irrelewantne dla stwierdzenia, czy klauzule umowne są abuzywne. Dla oceny, czy prawa i obowiązki stron umowy zostały określone z uwzględnieniem równowagi kontraktowej, co ma znaczenie zarówno dla ważności czynności prawnej (art. 3531  k.c. w zw. z art. 58 k.c.), jak i ewentualnej abuzywności postanowień umowy (art. 3851 k.c.) bez znaczenia pozostaje sposób wykonywania umowy (vide: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 roku, III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2 oraz wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 26 stycznia 2017 roku, C-421/14 [OSOBA] SA v. J. G. Garcíi).

W przedmiotowej umowie klauzula waloryzacyjna spełniła wszystkie przesłanki abuzywności, a w konsekwencji należało uznać umowę za nieważną. W ocenie Sądu Okręgowego, zawarcie aneksu nie zmienia faktu, że konsumentom nie przedstawiono w sposób jasny i rzetelny wszystkich konsekwencji ekonomicznych związanych z proponowanym kredytem. Brak przejrzystości umowy co do konsekwencji finansowych dla konsumenta stanowi zaś o jej nieuczciwości, jak konsekwentnie stwierdził TSUE. W tych okolicznościach, w ocenie Sądu Okręgowego, uiszczenie przez powodów [OSOBA] w walucie CHF za okres od dnia 22 marca 2014 r. do dnia 22 sierpnia 2016 r. nie ma znaczenia dla uznania, iż także to świadczenie stanowiło świadczenie nienależne.

Wobec powyższego na rzecz powodów [OSOBA] zwrot rat kapitałowych zapłaconych w walucie CHF za okres od dnia 22 marca 2014 r. do dnia 22 sierpnia 2016 r. 

Oprócz tego strona powodowa wnosiła o zasądzenie zwrotu kwoty 400 zł stanowiącej sumę opłat z tytułu refinansowania kosztów ubezpieczenia pomostowego.

W ocenie Sądu Okręgowego postanowienia zawarte w umowie łączącej strony w tym zakresie należało uznać za niedozwolone przede wszystkim z uwagi na fakt, iż nie wskazywały jednoznacznie na warunki tego ubezpieczenia, sposób jego obliczania i ostateczny koszt, tym bardziej, że miało ono zabezpieczać ryzyko braku zabezpieczenia kredytu stojące jedynie po stronie Banku. Co więcej, ryzyko to istniało tylko do chwili uprawomocnienia się wpisu hipoteki na rzecz banku do księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości. Zakwestionowane postanowienie narusza w ocenie Sądu Okręgowego zasadę lojalnego kontraktowania, równorzędnego traktowania konsumenta oraz niewykorzystywania uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy. Taką nierównoprawność, w ocenie Sądu Okręgowego, należy zakwalifikować jako sprzeczną z dobrymi obyczajami zwłaszcza z uwagi na fakt, iż pozwany [OSOBA] jest tylko profesjonalistą, ale także instytucją zaufania publicznego. Postanowienie to rażąco narusza również interesy konsumenta, gdyż znacząco niekorzystnie może wpływać na jego sytuację ekonomiczną, z uwagi na brak jednoznacznych kryteriów odnoszących się do ustalania wysokości składki i kosztów ponoszonych przez konsumenta. Sąd Okręgowy podziela ugruntowane w tym obszarze stanowisko i wskazuje, iż zakwestionowane przez stronę powodową postanowienia odnoszące się do ubezpieczenia pomostowego należy uznać za abuzywne i stwierdzić ich nieważność. (zob. wyrok Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 6 sierpnia 2009 roku, Sygn. akt XVII AmC 512/09, klauzula nr 1740).

Z tych też względów, w ocenie Sądu Okręgowego zarzuty podniesione w apelacji przez stronę powodową należało uznać za zasadne. Mając to na uwadze apelacja strony powodowej zasługiwała na uwzględnienie w całości.

Dodatkowo wskazać należy, że strona pozwana na etapie postępowania apelacyjnego podniosła zarzut zatrzymania świadczenia do czasu spełnienia świadczenia wzajemnego przez stronę powodową. Zgodnie z art. 496 k.c., jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaoferuje świadczenia wzajemnego albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot.

W ocenie Sądu Okręgowego zarzut nie zasługiwał jednak na aprobatę i nie mógł prowadzić do uwzględnienia. Sąd Okręgowy podziela bowiem pogląd, według którego umowa kredytu nie jest umową wzajemną, a tylko takich umów dotyczy prawo zatrzymania (art. 496 k.c.).

Podobieństwo umów pożyczki i kredytu nakazuje kwalifikować umowę kredytu w ramach podziału umów tak samo, jak umowę pożyczki. To zagadnienie zostało szeroko omówione w doktrynie (por. Grzybowski, [w:] SPC, t. 3, cz. 2, s. 708; Popiołek, [w:] [OSOBA] k.c., t. 2, 2005, s. 536; Kostowski, [w:] Komentarz k.c., t. 2, 1972, s. 1516; [OSOBA], s. 452; Gudowski, [w:] Komentarz k.c., t. 2, 2007, s. 381; [OSOBA], [w:] SPP, t. 5, 2006, s. 249; [OSOBA] prawna zobowiązań wzajemnych, [OSOBA] 2/2020). Odpłatność umowy kredytu, czyli główny czynnik odróżniający tę umowę od pożyczki, nie wystarcza do przyjęcia jej wzajemnego charakteru. Istotne jest w tym kontekście, czy świadczenia obu stron pozostają w stosunku bezpośredniej wymiany dóbr. Nie chodzi o wymianę w sensie ekonomicznym, ponieważ wtedy każdą umowę odpłatną należałoby nazwać wzajemną.

W omawianej umowie świadczeniem obu stron są pieniądze wypłacane w różnym czasie. Najpierw kredytodawca wypłaca kapitał, a następnie kredytobiorca zwraca go z nadwyżką, jako wynagrodzeniem za korzystanie z sumy kredytu. Nie dochodzi jednak do wymiany różnorodzajowych dóbr, bowiem kapitał nie jest wymieniany na inne świadczenie. Istotą zarzutu zatrzymania jest zaś to, aby w sytuacji wzajemnych, różnorodzajowych roszczeń, każdy z wierzycieli, spełniając swój dług, odzyskał swoją wierzytelność. Dochodzi wówczas do umorzenia długów. Podobne efekty w odniesieniu do wierzytelności pieniężnych można uzyskać w drodze oświadczenia o potrąceniu i (w postępowaniu sądowym) zarzutu potrącenia.

Stąd zarzut zatrzymania nie wywierał żadnych skutków w niniejszym postępowaniu.

   Mając na uwadze wszystkie powyższe okoliczności Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok i zasądził na rzecz powodów [OSOBA] 31 390,57 zł wraz z odsetkami za opóźnienie od dnia 6 grudnia 2016 r. do dnia zapłaty, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy oddalił apelację pozwanego w całości na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach procesu w instancji odwoławczej orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. oraz rozporządzenia w sprawie wynagrodzenia zawodowego pełnomocnika, obowiązującego w dacie wniesienia apelacji, uznając iż strona powodowa wygrała w całości.

 

Pozywane banki

Prowadzimy procesy przeciwko niemal wszystkim polskim bankom, które oferowały kredyty indeksowane i denominowane do franka szwajcarskiego, w szczególności:

Raiffeisen Bank International (w tym Polbank EFG), PKO BP (w tym Nordea), Bank Pekao, Bank BPH, Santander Bank Polska (w tym Bank Zachodni WBK), Getin Noble Bank, mBank (w tym BRE Bank i MultiBank), Bank Millenium, Credit Agricole, Deutsche Bank Polska, ING Bank Śląski, BOŚ, BNP Paribas Bank Polska (w tym Fortis Bank i BGŻ), Eurobank, Santander Consumer Bank.

Siedziba Kancelarii frankowej Themi mieści się w Krakowie. Prowadzimy sprawy sądowe w Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Wrocławiu i na terenie całego kraju.