Sygn. akt II C 2578/19
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 23 listopada 2018 roku (data prezentaty) powodowie [OSOBA] i [OSOBA] wnieśli o zasądzenie od pozwanego Banku Millennium S.A. z siedzibą w Warszawie solidarnie na ich rzecz kwoty 37.476,81 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 36.004,95 zł od dnia 1 listopada 2018 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 1.471.86 zł od dnia doręczenia odpisu pozwu pozwanemu do dnia zapłaty. Powodowie [OSOBA] solidarnie na ich rzecz kosztów procesu.
Powodowie [OSOBA], że w 2006 r. zawarli z pozwanym [OSOBA] o kredyt hipoteczny indeksowany do franka szwajcarskiego (CHF), a integralną część umowy stanowił regulamin. Powodowie [OSOBA] bank klauzul abuzywnych. Powodowie [OSOBA], że niedozwolonymi postanowieniami umownymi były § 2 ust. 2, § 4 ust. 4, § 7 ust. 1 umowy, to jest postanowienia dotyczące mechanizmu waloryzacji. Powodowie [OSOBA], że nie było przepisów dyspozytywnych, na podstawie których można byłoby zastąpić sporne klauzule. W pierwszej kolejności powodowie [OSOBA], że skoro te postanowienia były abuzywne, a więc nie obowiązywały stron, wobec tego bank tak naprawdę udzielił powodom kredytu złotówkowego oprocentowanego według zasad określonych w umowie. Zdaniem powodów, należy się im zwrot nadpłaty między tym, co faktycznie uiścili na rzecz banku, a tym, co powinni byli uiszczać przy założeniu kredytu złotówkowego oprocentowanego według zasad określonych w umowie. W drugiej kolejności powodowie [OSOBA], że zawarte w umowie klauzule niedozwolone stanowią podstawę do stwierdzenia nieważności całej umowy. Powodowie [OSOBA], że w ich ocenie cała umowa kredytu jest nieważna jako sprzeczna z art. 69 ustawy Prawo bankowe. Powodowie [OSOBA], że roszczenie dochodzone pozwem stanowi sumę nadpłat za okres od 24 listopada 2008 r. do dnia 24 sierpnia 2018 r., gdyż w tym okresie powodowie [OSOBA] pozwanego łącznie kwotę 127.229,24 zł a przy przyjęciu, że klauzule dotyczące mechanizmu indeksacji były abuzywne, powinni byli uiścić co najwyżej 89.752,43 zł. Powodowie [OSOBA], że przy stwierdzeniu nieważności umowy należności objęte pozwem stanowią jedynie część roszczeń przysługujących powodom od banku. Jako podstawę roszczenia powodowie [OSOBA]. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. (pozew – k. 1-24)
Pozwany [OSOBA] S.A. z siedzibą w Warszawie wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie na swoją rzecz od powodów [OSOBA]. Pozwany [OSOBA] co do zasady, jak i co do wysokości. Pozwany [OSOBA], że zawarta umowa kredytu jest ważna, a jej zapisy nie stanowią klauzul abuzywnych. Pozwany [OSOBA] brak odpowiedzialności po jego stronie na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu oraz powołał zarzut spełnienia przez powodów [OSOBA], mimo świadomości jego charakteru (art. 411 pkt 1 k.c.). Nadto pozwany [OSOBA] roszczenia, powołując się na upływ 3-letniego terminu przedawnienia. (odpowiedź na pozew – k. 134-261)
Przed zamknięciem rozprawy strony podtrzymały swoje stanowiska. (pisma powodów – k. 486a-486ż, k. 608-613, pismo pozwanego – k. 618-632, protokół rozprawy – k. 647-650)
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Powodowie [OSOBA] i [OSOBA] zawarli związek małżeński w dniu 7 stycznia 2006 r. Nie zawierali oni umów majątkowych małżeńskich. Do chwili obecnej pozostają w ustroju wspólności ustawowej. (dowód: zeznania powoda – k. 648-649, zeznania powódki – k. 649)
W połowie 2006 r. [OSOBA] i [OSOBA] rozważali nabycie od dewelopera lokalu mieszkalnego o powierzchni około [DZIAŁKA] m2, który miał powstać w ramach inwestycji realizowanej przy ul. [ADRES] [OSOBA] nabycia lokalu wynosił [DZIAŁKA].[DZIAŁKA] zł. Powodowie [OSOBA] hipoteczny, aby pozyskać niemal całość środków na nabycie tego lokalu. Przedstawiciel dewelopera wskazał na ofertę Banku Millennium S.A. Powodom zależało na uzyskaniu kwoty 217.524 zł w ramach kredytu. Udali się oni do placówki Banku Millennium S.A. celem zapoznania się z ofertą tego banku. W ramach oferty Banku Millennium S.A. przedstawiono im jako walutę kredytu: PLN i CHF. Najniższa rata miesięczna do spłaty, przy założonych dla powodów [OSOBA], była przewidziana przy walucie kredytu wyrażonej w CHF. Wedle banku, powodowie [OSOBA] zarówno przy kredycie wyrażonym w PLN, jak i przy kredycie wyrażonym w CHF, jednak wyższą zdolność kredytową mieli oni przy kredycie wyrażonym w CHF. Po rozmowach z przedstawicielem Banku Millennium S.A. powodowie [OSOBA] oferowany przez ten bank kredyt hipoteczny wyrażony w CHF. W dniu 23 czerwca 2006 r. powodowie [OSOBA] Millennium S.A. wniosek o udzielenie im kredytu hipotecznego w kwocie 219.699,24 zł z przeznaczeniem na nabycie lokalu mieszkalnego (w zakresie kwoty [DZIAŁKA].[DZIAŁKA] zł) oraz na prowizję z tytułu udzielenia kredytu. Walutą udzielanego kredytu miał być frank szwajcarski. Zawnioskowano o okres kredytowania obejmujący 360 miesięcy. W chwili składania wniosku powód [OSOBA] 27 lat, posiadał wykształcenie wyższe ekonomiczne i od sześciu miesięcy (od 20 grudnia 2005 r.) pracował jako doradca klienta w [OSOBA]. z o.o., natomiast powódka miała 21 lat, posiadała wykształcenie średnie ogólne i nie pracowała. Do połowy 2006 r. wniosku powodowie [OSOBA] kredytów hipotecznych, natomiast powód [OSOBA]. Powód [OSOBA] zawodowo instrumentami finansowymi związanymi z walutami obcymi. Gospodarstwo domowe prowadzone wspólnie przez powodów [OSOBA] osoby. Wniosek o udzielenie kredytu został skierowany do dalszego procedowania przez przedstawiciela banku. W dniu 28 czerwca 2006 r. pracownik Banku Millennium S.A. przeprowadził symulację, według której przy łącznej kwocie wnioskowanego kredytu w wysokości 217.524 zł, przy okresie kredytowania 360 miesięcy, wysokość raty wynosiła 1.225,55 zł przy walucie kredytu PLN i 940,96 zł przy walucie CHF. Przy symulacji podano w tabeli przykłady wpływu zmiany stopy procentowej oraz kursu waluty na wysokość raty kredytu. Jeden wiersz zawierał wyliczenie raty przy założeniu, że kurs CHF wzrośnie o wartość stanowiącą różnicę między maksymalnym i minimalnym kursem CHF z okresu ostatnich 12 miesięcy, to jest o 10,88%. Wówczas rata (pierwotnie wyliczona na kwotę 940,96 zł) wynosiła 1.043,34 zł. Przed podpisaniem umowy informacji na temat udzielanego kredytu udzielał powodom pracownik banku. Powód [OSOBA] prowizji, jednak przekazano mu, że nie jest to możliwe. Powodowie [OSOBA], że zaproponowany im kredyt będzie dla nich bezpiecznym produktem finansowym, o czym zapewniał powodów [OSOBA]. Powodowie w procedurze ubiegania się o kredyt zaufali bankowi jako instytucji finansowej. Przed zawarciem umowy nie wyjaśniono powodom szczegółowo, na czym polega różnica między kredytem wyrażonym w PLN a kredytem wyrażonym w CHF, nie objaśniono różnicy między kursem sprzedaży a kursem kupna CHF, a także nie poinformowano ich, na podstawie czego wyliczane są te kursy. Po wydaniu pozytywnej decyzji kredytowej powodowie [OSOBA] zawarcie umowy z bankiem. (dowód: wniosek kredytowy – k. 291-293, parametry wejściowe symulacji – k. 294, wstępna ocena zdolności kredytowej – k. 295, dokumenty dot. podejmowania decyzji – k. 296-300, zeznania powoda – k. 648-649, zeznania powódki – k. 649)
Przed zawarciem umowy powodowie [OSOBA] się przekazaną im przez Bank Millennium S.A. „Informację dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej”. Powodowie [OSOBA] o zapoznaniu się z tym dokumentem. W tym dokumencie podano szereg informacji o ryzyku kursowym oraz o ryzyku zmiany stop procentowych. W szczególności zaznaczono, że „wybierając zadłużenie w walucie obcej kredytobiorcy korzystają aktualnie z oprocentowania niższego w porównaniu z kredytem złotowym i spłacają miesięcznie niższą ratę kredytu”, co wynikało ze znacznej różnicy w wysokości stawek referencyjnych, które były podstawą do ustalenia oprocentowania kredytu. Podkreślono, że zaciągając zobowiązanie w walucie obcej, kredytobiorcy narażeni byli na ryzyko zmiany kursów walutowych. Podano, że „występowanie ryzyka kursowego sprawia, że zarówno rata spłaty, jak i wysokość zadłużenia tytułem zaciągniętego kredytu przeliczona na PLN na dany dzień podlega ciągłym wahaniom, w zależności od aktualnego kursu waluty”. Zwrócono uwagę, że „warto rozważyć zaciągnięcie długoterminowego kredytu w PLN jako korzystną alternatywę w stosunku do kredytów walutowych, które mimo atrakcyjnych aktualnie warunków cenowych w długim okresie mogą okazać się droższe na skutek wzrostu kursów walutowych”. Przekazano też pewne informacje o ryzyku zmian stóp procentowych. Dodano, że dwa czynniki takie jak zmienność kursów walutowych oraz wahania stóp procentowych powodują, że rzeczywiste koszty obsługi długu mogą okazać się znacząco wyższe od wcześniej założonych. W dokumencie podano, że jednym załącznikiem była historia zmian kursu CHF do PLN, a drugim załącznikiem była historia zmian stawki referencyjnej LIBOR 3M CHF. (dowód: informacja – k. 323)
Zgodnie z procedurą obowiązującą w Banku Millennium S.A. między innymi w latach 2006-2008, kiedy klient był zainteresowany ofertą kredytową i przychodził do placówki banku, była prowadzona z nim rozmowa co do jego oczekiwań. Na podstawie uzyskanych danych pracownik banku przygotowywał wstępną symulację kredytową, którą przedstawiał klientowi w formie pisemnej we wszystkich walutach, jakie bank posiadał w swojej ofercie. Jeżeli klient był zainteresowany złożeniem wniosku kredytowego, to otrzymywał listę wymaganych dokumentów do dostarczenia na kolejne spotkanie. Na kolejnym spotkaniu wypełniany był wniosek kredytowy i klient przedstawiał wymagane dokumenty. Gdy nie było braków w dokumentacji, to wniosek kredytowy wraz z załącznikami był wysyłany do centrali do analityka kredytowego. Na podstawie przedstawionych dokumentów bank wydawał decyzję kredytową. Kredytobiorca był informowany o wydanej decyzji kredytowej i jeśli był zainteresowany zawarciem umowy, bank przystępował do sformułowania umowy kredytowej wraz z załącznikami. Umowa kredytowa była przygotowywana w centrali banku, a następnie przesyłana do oddziału. Pracownik oddziału umawiał się z klientem na podpisanie umowy. Udzielanie konsumentom kredytów indeksowanych do CHF w Banku Millennium S.A. odbywało się na podstawie obowiązującej w tym banku procedury wewnętrznej. Wedle tej procedury, osobom ubiegającym się o udzielenie kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, opartego na zmiennej stopie procentowej, były przekazywane między innymi informacje o ryzyku. (dowód: zeznania świadka [OSOBA] – k. 537-540, zeznania świadka [OSOBA] - k. 508-521)
W dniu 16 sierpnia 2006 r. [OSOBA] i [OSOBA] (jako kredytobiorcy) zawarli z Bankiem Millennium S.A. w Warszawie umowę o kredyt hipoteczny nr KH/5253/06/2006. Na podstawie tej umowy bank udzielał powodom kredytu w kwocie, na cel i na warunkach określonych w umowie, a kredytobiorcy zobowiązali się do spłaty kredytu wraz z odsetkami, opłatami i prowizją w wysokości wynikającej z umowy i aktualnego cennika, w oznaczonych terminach spłaty oraz do wywiązania się z pozostałych postanowień umowy (§ 1 umowy). W § 2 ust. 1 podano, że kwota kredytu wynosiła 219.699,24 zł. Cel kredytu określono jako: kwota 217.524 zł przeznaczona na zakup mieszkania w budowie od dewelopera oraz kwota 2.175,24 zł - na koszty wliczone w kredyt (§ 2 ust. 3). W § 2 ust. 2 wskazano, że kredyt jest indeksowany do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w banku (dalej: „TKWO”) w dniu uruchomienia kredytu lub jego transzy, a po uruchomieniu kredytu lub jego pierwszej transzy bank zobowiązany był wysłać powodom pismo informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w PLN zgodnie z kursem kupna CHF według TKWO obowiązującej w banku w dniu uruchomienia kredytu lub jego transzy. Zaznaczono, że zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania mają wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo – odsetkowe. Przedmiotem kredytowania była nieruchomość położona w Lublinie przy ul. [ADRES], stanowiąca lokal mieszkalny oznaczony numerem [DZIAŁKA], o powierzchni [DZIAŁKA],[DZIAŁKA] m2, dla której miała zostać założona księga wieczysta. Nieruchomość ta miała zostać obciążona hipoteką jako zabezpieczenie kredytu. Kredyt objęty był jednorazową bezzwrotną prowizją w wysokości 2.175,24 zł (§ 4 ust. 1), potrącaną przez bank z kwoty kredytu, płatną przed uruchomieniem kredytu. Kredyt był oprocentowany według zmiennej stopy procentowej (§ 6 ust. 1). W § 6 ust. 2 podniesiono, że w przypadku kredytu oprocentowanego według zmiennej stopy procentowej kredytobiorca ponosił ryzyko zmiany stóp procentowych, co oznaczało, że w przypadku wzrostu poziomu stopy referencyjnej wyższe stawało się oprocentowanie kredytu i wzrastała wysokość miesięcznej raty kapitałowo – odsetkowej. Oprocentowanie kredytu wynosiło 2,7700% w stosunku rocznym, co stanowiło sumę stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF) obowiązującej w dniu sporządzenia umowy oraz marży w wysokości 1.2500 p.p., stałej w całym okresie kredytowania (§ 6 ust. 3). Oprocentowanie kredytu ulegało zmianie w zależności od zmiany stopy referencyjnej (§ 6 ust. 5). Kredyt został zawarty na 360 miesięcy (§ 2 ust. 6) i był płatny w 360 miesięcznych ratach, w tym 3 raty obejmowały jedynie odsetki w okresie karencji spłaty kredytu a 357 równych miesięcznych rat obejmowało malejącą część odsetek oraz rosnącą część raty kapitałowej (§ 7 ust. 2). Wedle § 7 ust. 1, kredytobiorca zobowiązał się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną w § 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z TKWO. Spłata rat miała następować przez bezpośrednie potrącanie przez bank należnych kwot z rachunku klientów prowadzonego w banku (§ 7 ust. 1 i ust. 3). Całkowity koszt kredytu, według stanu na dzień zawarcia umowy, określono w umowie na 127.864,57 zł (§ 12 ust. 1). Wypłata kredytu miała nastąpić na rachunek dewelopera, zgodnie z dyspozycjami kredytobiorców. W § 4 ust. 4 zawarto postanowienia dotyczące zamiany waluty kredytu (przy wystąpieniu z wnioskiem o przewalutowanie kredytu). W umowie podano, że określenia w niej użyte mają znaczenie nadane im w Regulaminie kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w Banku Millennium S.A. Powodowie [OSOBA], że przed zawarciem umowy otrzymali ten regulamin, zapoznali się z nim i zaakceptowali postanowienia w nim zawarte. Powodowie, zawierając umowę kredytu, podpisali także dokument pełnomocnictwa (stanowiący załącznik nr 3 do umowy), w którym upoważnili bank do wykonywania szeregu czynności, w tym do pobierania z ich rachunku bankowego środków pieniężnych z zaliczeniem ich na spłatę wymagalnych zobowiązań z tytułu kredytu, odsetek, prowizji i innych opłat w przypadku opóźnienia, względnie zwłoki ze spłatą zobowiązań w wysokości wynikającej z umowy o kredyt. W pełnomocnictwie powodowie [OSOBA] to, aby przy pobraniu środków pieniężnych z ich rachunku bank stosował kursy zgodnie z obowiązującą w banku tabelą. (dowód: umowa kredytu - k. 30-32, regulamin - k. 33-41, k. 270-278, załącznik nr 3 do umowy kredytu – k. 290, cennik – k. 288-289)
Regulamin kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w Banku Millennium S.A. (dalej jako: „regulamin”), wymieniony w umowie o kredyt hipoteczny z 16 sierpnia 2006 r., określał zasady i warunki udzielania osobom fizycznym przez bank kredytów i pożyczek hipotecznych, w których nieruchomość stanowiła cel lub zabezpieczenie wierzytelności banku. Regulamin obejmował szereg postanowień (ujętych w paragrafy).
- 2 zawierał słowniczek pojęć użytych w regulaminie. W § 2 pkt 8 lit. a, c i f, określając pojęcie stawki referencyjnej, podano między innymi:
- a) stawka WIBOR (3M) to stopa oprocentowania podawana przez Reuters o godzinie 11.00 na podstawie średniej arytmetycznej kwotowań 3-miesięcznych, po której banki gotowe są sprzedawać swoje nadwyżki finansowe na rynku międzybankowym, w przypadku kredytu w PLN (…),
- c) stawka LIBOR (6M) to stopa oprocentowania podawana przez Reuters, ustalana o godzinie 11.00 GMT w Londynie, na podstawie średniej arytmetycznej kwotowań 6-miesięcznych, po której banki gotowe są sprzedawać swoje nadwyżki finansowe na londyńskim rynku międzybankowym, w przypadku kredytu w CHF (…),
- f) stawka LIBOR (3M) to stopa oprocentowania podawana przez Reuters, ustalana o godzinie 11.00 GMT w Londynie, na podstawie średniej arytmetycznej kwotowań 3-miesięcznych, po której banki gotowe są sprzedawać swoje nadwyżki finansowe na londyńskim rynku międzybankowym, w przypadku kredytu w CHF.
W § 2 pkt 19 wskazano, że kredyt w walucie obcej to kredyt udzielony w PLN, indeksowany kursem waluty obcej według Tabeli Kursów Walut Obcych (TKWO) obowiązującej w banku.
- 3 ust. 1 stanowił, że kredyt udzielony był w PLN. W § 3 ust. 2 podano, że kredyt może być indeksowany kursem waluty obcej na podstawie obowiązującej w banku TKWO.
Zgodnie z § 5 ust. 16, przypadku kredytu w walucie obcej:
1) wnioskodawca we wniosku o udzielenie kredytu określa kwotę kredytu w PLN z zaznaczeniem waluty wnioskowanego kredytu;
2) kredyt jest kredytem indeksowanym do walut wymienialnych i jest udzielany w złotych polskich, w umowie kredytowej kwota kredytu jest określona w PLN;
3) uruchomienie środków z kredytu następuje w sposób określony w dyspozycji uruchomienia kredytu, po akceptacji przez Bank.
W § 7 zawarto postanowienia o kosztach kredytu. W § 7 ust. 1 i 2 wskazano, że kredytobiorca zobowiązuje się zapłacić wszelkie opłaty i prowizje należne bankowi w związku z zawarciem umowy kredytu, określone w cenniku, wszelkie koszty poniesione przez bank w związku z realizacją umowy kredytu, w tym związane z ustanowieniem zabezpieczeń czy udzielenia bankowi pełnomocnictwa. § 7 ust. 5 wskazywał, że w przypadku kredytu w walucie obcej prowizja od udzielenia kredytu ustalana była od kwoty kredytu, przeliczanej na PLN wg kursu kupna dewiz z dnia sporządzenia umowy kredytu, na podstawie TKWO obowiązującej w banku. Wedle § 7 ust. 18, bank informował kredytobiorcę o wysokości aktualnej stopy procentowej, wysokości rat kapitałowo-odsetkowej i operacjach na rachunku kredytowym w wyciągu miesięcznym oraz poprzez udostępnienie cennika w placówkach banku oraz kanałach bankowości elektronicznej.
- 8 i 9 dotyczyły spłaty kredytu.
W § 8 ust. 1 podano, że kredyt jest spłacany w terminie określonym w umowie poprzez obciążenie rachunku wskazanego w umowie kredytu.
- 8 ust. 3 stanowił: „W przypadku kredytu w walucie obcej kwota raty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego w Banku na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów [OSOBA] z dnia spłaty”.
Wedle § 8 ust. 4, w przypadku kredytu w walucie obcej kredytobiorca mógł zastrzec w umowie kredytu, że bank będzie pobierał ratę spłaty z rachunku w walucie, do jakiej kredyt jest indeksowany, o ile ten rachunek był dostępny w aktualnej ofercie banku.
Zgodnie z § 9 ust. 4, w przypadku kredytu w walucie obcej bank w następnym dniu po upływie terminu wymagalności kredytu dokonywał przewalutowania całego wymagalnego zadłużenia na PLN, z zastosowaniem aktualnego kursu sprzedaży dewiz, określonego przez bank w TKWO; od wymagalnego kapitału wyrażonego w PLN bank naliczał dalsze odsetki w wysokości dwukrotności odsetek ustawowych.
W § 10 zamieszczono postanowienia dotyczące wcześniejszej spłaty kredytu,
W § 11 ust. 1 przewidziano, że bank na wniosek kredytobiorcy może dokonać przewalutowania kredytu.
- 12 dotyczył podwyższenia kwoty kredytu, a § 13 – zabezpieczenia kredytu.
(dowód: regulamin obowiązujący w dacie zawarcia umowy - k. 33-41, k. 270-278)
W trakcie trwania umowy dochodziło do zmian Regulaminu. W dniu podpisywania umowy obowiązywała wersja R18, natomiast później doszło do zmiany Regulaminu na wersję R31.7. Jedna ze zmian Regulaminu polegała na nadaniu nowego brzmienia § 8 ust. 3. Wskazano w nim zasady ustalania Tabeli Kursów Walut Obcych przez bank. Zgodnie z nowym brzmieniem § 8 ust. 3, w przypadku kredytu w walucie obcej kwota raty obliczana jest według aktualnego kursu sprzedaży dewiz dla danej waluty obowiązującego w Tabeli Kursów Walut Obcych w dniu spłaty raty. Zaznaczono, że Tabela Kursów Walut Obcych ustalana jest nie rzadziej niż raz dziennie na podstawie kwotowań rynkowych poszczególnych par walut przy możliwym odchyleniu dla kursu kupna i kursu sprzedaży nie większym niż 10% od kwotowań rynkowych. Dodano, że rata pobierana jest na koniec dnia, w którym przypada jej płatność. Podniesiono, że w przypadku, gdy Tabela Kursów Walut Obcych ustalana jest w danym dniu co najmniej dwukrotnie, do ustalenia wysokości raty przyjmowany jest kurs sprzedaży dewiz dla danej waluty najkorzystniejszy dla kredytobiorców z kursów obowiązujących w dniu płatności raty. (dowód: regulamin R31.7 – k. 279-287)
W czasie gdy powodowie [OSOBA] o kredyt hipoteczny, prowadzona przez Bank Millennium S.A. w Warszawie ewidencja kredytów indeksowanych do CHF była taka sama jak w przypadku innych kredytów walutowych. Kredyty indeksowane do CHF były księgowane przez bank jako kredyty w CHF i w sprawozdaniach finansowych banku były prezentowane jak wszystkie inne kredyty walutowe. Bank w trakcie wykonywania umowy zawartej przez powodów [OSOBA] (CHF) na podstawie transakcji CIRS. Bank Millennium S.A. pożyczał innemu bankowi - kontrahentowi złotówki (PLN), a bank - kontrahent pożyczał Bankowi Millennium S.A. franki szwajcarskie, po czym następował zwrot pożyczonych sum w transakcji CIRS, a w międzyczasie Bank Millennium S.A. płacił odsetki od pożyczonych franków szwajcarskich wyliczone zgodnie ze stawką LIBOR. W przypadku kredytów indeksowanych do CHF, w momencie uruchomienia kredytu powstawało ryzyko związane z kursem walutowym, ale fakt zabezpieczenia się banku przed ryzykiem nie wpływał na ryzyko klienta, gdyż bank ponosił ryzyko niezrealizowanych różnic kursowych, a klient banku ponosił ryzyko zrealizowanych różnic kursowych, powstających w momencie spłaty raty kapitałowo-odsetkowej. (dowód: zeznania świadka [OSOBA] - k. 508-521)
Zgodnie z umową z 16 sierpnia 2006 r. wypłata kwoty kredytu następowała w transzach po złożeniu przez powodów [OSOBA], przy czym wypłaty miały być dokonywane bezpośrednio na wskazany przez powodów [OSOBA]. Kredyt został wypłacony w trzech transzach, które zostały przekazane przez bank bezpośrednio na rachunek dewelopera, zgodnie z dyspozycjami powodów. Poszczególne transze były wypłacane przez bank w złotówkach. Pierwsza transza w wysokości 165.315,25 zł (co, wedle danych banku, odpowiadało kwocie 67.804,95 CHF) została wypłacona w dniu 24 sierpnia 2006 r., druga transza w wysokości 360,01 zł (co, wedle danych banku, odpowiadało kwocie 146,99 CHF) została wypłacona w dniu 29 sierpnia 2006 r., trzecia transza w wysokości 54.024 zł (co, wedle danych banku, odpowiadało kwocie 22.020,83 CHF) została wypłacona w dniu 22 września 2006 r. Łącznie bank wypłacił z tytułu kredytu sumę 219.699,26 zł (165.315,25 zł + 360,01 zł + 54.024 zł = 219.699,26 zł), co wedle danych banku odpowiadało sumie 89.982,77 CHF. W dniu 24 sierpnia 2006 r. bank pobrał prowizję przewidzianą w umowie. Raty były spłacane od 24 września 2006 r. Należności kredytowe były regulowane w ten sposób, że powodowie [OSOBA] rachunku bankowym prowadzonym w walucie polskiej środki w PLN, zaś bank pobierał środki z tego rachunku, prowadzonego w walucie polskiej, na poczet spłaty należności kredytowych. Od dnia 24 listopada 2008 r. do 24 sierpnia 2018 r. powodowie [OSOBA] Millennium S.A. kwotę 127.229,24 zł (taka kwota została pobrana z ich rachunku przez bank) na poczet spłaty rat kapitałowych. Powodowie [OSOBA] do chwili obecnej. Nadal posiadają oni w Banku Millennium S.A. rachunek bankowy prowadzony w złotówkach, z którego bank pobiera środki (w złotych polskich) na poczet spłat należności kredytowych. (dowód: dyspozycje wypłaty – k. 301-302, wydruki kursów – k. 303-308, historia transakcji – k. 309-318, wyciągi – k. 319-322, zaświadczenia – k. 42-67, pismo banku – k. 68, wyciągi – k. 69-72, zestawienia opracowane przez powodów – k. 73-78, zeznania powoda – k. 648-649, zeznania powódki – k. 649)
Pismem z dnia 5 października 2018 r. [OSOBA] i [OSOBA], działając przez zawodowego pełnomocnika, wezwali Bank Millennium S.A. do zapłaty kwoty 36.004,95 zł tytułem części nadpłaconych rat kredytu udzielonego na podstawie umowy kredytu hipotecznego nr KH/5253/06/2006, w terminie 14 dni od doręczenia wezwania. Powodowie [OSOBA], że przedmiotowa kwota stanowi świadczenie nienależne wynikające z uiszczania przez nich zawyżonych rat w okresie od 24 października 2008 r. do 27 grudnia 2017 r. W uzasadnieniu wezwania powołano się na abuzywność szeregu postanowień umowy (§ 2 ust. 2, § 4 ust. 4 i § 7 ust. 1). W szczególności podano, że mechanizm waloryzacji nie wiązał stron umowy, zaś bank pobierał określone kwoty w wyniku dokonywania przeliczeń kredytu w oparciu o zakwestionowany mechanizm. Wyjaśniono, że żądana kwota nadpłaty została wyliczona jako różnica między kwotami rzeczywiście wpłaconymi przez powodów a wpłatami, do których byli oni zobowiązani, po wyłączeniu klauzul abuzywnych. Wezwanie do zapłaty doręczono bankowi w dniu 17 października 2018 r. W piśmie z 8 listopada 2018 r. Bank Millennium S.A. poinformował pełnomocnika powodów o odmowie spełnienia sformułowanych przez powodów [OSOBA]. (dowód: wezwanie do zapłaty – k. 79, dowód nadania – k. 80, pismo banku – k. 81-82)
W dniu 31 lipca 2019 r. Bank Millennium S.A. opracował symulację kosztów kredytu, przyjmując dane z umowy zawartej przez powodów, przy założeniu, że kredyt został udzielony w PLN, a także uwzględniając kurs średni CHF z tabel Narodowego Banku Polskiego. (dowód: symulacja – k. 436-441)
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wskazanych powyżej dokumentów i wydruków, zeznań świadków i powodów [OSOBA] w oparciu o okoliczności między stronami bezsporne. Wiarygodność dokumentów i wydruków nie była kwestionowana przez strony. Nie budziła też wątpliwości Sądu.
Strony przedłożyły do akt szereg dokumentów czy wydruków, które miały na celu wzmocnić czy uzupełnić przedstawioną w pismach argumentację prawną (opinie prawne - k. 83-91, k. 357-360, k. 361-372, k. 444-451, k. 635-643, dokumenty opracowane przez [OSOBA] – k. 92-116, k. 117-122, publikacje – k. 324-333, k. 350-356, k. 452-469, uwagi Sądu Najwyższego – k. 442-443, orzeczenia – k. 470-479, informacje [OSOBA] – k. 334-349, k. 373-376, tabele z kursami walut – k. 377, raporty dot. pozwanego banku z opiniami biegłych rewidentów – k. 378-419, przykładowe umowy innych kredytów – k. 420-426, informacje Narodowego Banku Polskiego - k. 427-430, opinia biegłego z innej sprawy – k. 431-435). Z tych wydruków i dokumentów nie wynikały fakty istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, stąd nie dokonywano na ich podstawie ustaleń faktycznych w przedmiotowej sprawie.
Zeznania świadków [OSOBA] i [OSOBA] były jasne, jednoznaczne, spójne. Sąd obdarzył te zeznania walorem wiarygodności. [OSOBA] i [OSOBA] to pracownicy pozwanego banku, którzy bezpośrednio z powodami [OSOBA] czynności. Zeznawali oni na fakty związane z obowiązującą w banku w danym czasie procedurą udzielania kredytów, na fakty dotyczące tego rodzaju kredytu, jaki został udzielony powodom.
Wiarygodne były zeznania powodów. Ich zeznania były kategoryczne, układały się w logiczną całość, znajdowały potwierdzenie w złożonych do akt dokumentach.
Na podstawie art. 2352 § 1 pkt 2, 3 i 5 k.p.c. Sąd pominął wnioski stron o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów, bankowości i rachunkowości. Wnioski te nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, miały też wykazać fakty nieistotne dla rozstrzygnięcia. Nie były przydatne do wykazania faktów istotnych dla rozstrzygnięcia. Poza tym zmierzały do przedłużenia postępowania. Okoliczności objęte tezami dowodowymi zaproponowanymi przez strony nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia, w szczególności dla oceny abuzywności postanowień umowy czy ważności umowy. W ramach dowodu z opinii biegłego pozwany [OSOBA] sposobu wykonania umowy, co zupełnie nie miało wpływu na ocenę abuzywności postanowień umownych i ważności umowy. Rozpoznanie sprawy nie wymagało zasięgnięcia wiadomości specjalnych.
Sąd zważył, co następuje.
Powodowie [OSOBA] na ich rzecz od pozwanego kwoty 37.476,81 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie tytułem zwrotu części pobranego przez pozwanego od powodów [OSOBA] podstawie umowy kredytu zawartej w dniu 16 sierpnia 2006 r. Zdaniem powodów, nie istniała podstawa prawna do pobrania tej kwoty od powodów [OSOBA].
Według stanu z chwili zamknięcia rozprawy powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości co do należności głównej oraz w znacznej części co do należności dotyczącej odsetek. Nie zaistniały przy tym podstawy do uwzględnienia żądania, aby należności objęte pozwem zasądzić od pozwanego solidarnie na rzecz powodów.
Strony zawarły umowę kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego (CHF), w której zastosowany został mechanizm indeksacji, zawarty w szeregu postanowieniach umowy oraz regulaminu. Klauzule kształtujące mechanizm indeksacji zostały zawarte przede wszystkim w § 2 ust. 2 umowy i w § 7 ust. 1 umowy oraz w § 3 ust. 2 regulaminu, § 8 ust. 3 regulaminu czy § 9 ust. 4 regulaminu, ale także w § 4 ust. 4 umowy (przy instytucji przewalutowania kredytu) czy w § 5 ust. 16 regulaminu, § 7 ust. 5, ust. 6 pkt 2, ust. 12 zdanie 3 regulaminu, § 10 ust. 4 i 5 regulaminu, § 12 ust. 3 regulaminu, § 13 ust. 4 regulaminu. Strona powodowa kwestionowała w szczególności mechanizm indeksacji oraz postanowienia z nim związane. W § 2 ust. 2 umowy i § 8 ust. 3 regulaminu zamieszczono klauzule indeksacyjne (przeliczeniowe), dotyczące przeliczania kwot zgodnie z kursem CHF (kredyt był indeksowany do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według tabeli kursów pozwanego obowiązującej w dniu uruchomienia kredytu lub transzy; kredytobiorca zobowiązał się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną w złotych polskich zgodnie z § 2 umowy, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z tabelą kursów pozwanego), zaś w § 2 ust. 2 umowy i § 7 ust. 1 umowy zamieszczono także klauzule ryzyka kursowego, dotyczące ustalania kursów CHF (kupna czy sprzedaży) wedle tabeli kursów pozwanego banku. W § 4 ust. 4 umowy wskazano na zasady, które miały obowiązywać przy przewalutowaniu kredytu, to jest kiedy złożony zostałby wniosek o przewalutowanie kredytu.
W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że klauzula indeksacyjna jako taka, w tym odnosząca się do innej waluty, nie powoduje sama w sobie nieważności umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem i jest zgodna z zasadą swobody umów (art. 3531 k.c.), wymogami umowy kredytowej (art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe, Dz.U. z 2022 r., poz. 2324 ze zm.) i instytucją indeksacji (art. 3581 § 2 k.c. – szerzej wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, Legalis nr 1450586). Nie zaistniały podstawy do stwierdzenia nieważności umowy z uwagi na naruszenie art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe. Nie wykazano zresztą takich podstaw.
Na gruncie przedmiotowej sprawy postanowienia umowne dotyczące indeksacji (przede wszystkim § 2 ust. 2 umowy, § 7 ust. 1 umowy oraz § 3 ust. 2 regulaminu, § 8 ust. 3 regulaminu czy § 9 ust. 4 regulaminu) czy klauzule dotyczące ryzyka kursowego (§ 2 ust. 2 umowy i § 7 ust. 1 umowy) stanowiły niedozwolone klauzule umowne w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c.
Z art. 3851 § 1 k.c. wynika, że możliwość uznania danego postanowienia umownego za niedozwolone i wyeliminowanie go z umowy zależy od spełnienia następujących przesłanek: postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie, kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumenta, nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron, w tym ceny lub wynagrodzenia. Powyższe przesłanki muszą zostać spełnione łącznie. Zgodnie zaś z art. 3851 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.
Umowa kredytu z 16 sierpnia 2006 r. została zawarta przez przedsiębiorcę (pozwany [OSOBA]) z konsumentami (powodami). Ze zgromadzonego w sprawie materiału wynika, że powodowie, zawierając umowę, działali jako konsumenci. Zawarcie przedmiotowej umowy nie wiązało się z działalnością zawodową czy gospodarczą powodów. W szczególności nie zostało wykazane, aby powód [OSOBA] w ramach prowadzonej przez siebie działalności. Nie zostało też udowodnione, aby powód [OSOBA] zawodowe z tego rodzaju produktami jak umowy kredytu hipotecznego wyrażonego w walucie obcej, chociaż miał on wykształcenie wyższe ekonomiczne w chwili zawarcia umowy, a od grudnia 2005 r. pracował jako doradca klienta dla podmiotu zajmującego się świadczeniem usług finansowych (przede wszystkim związanych z faktoringiem, o czym świadczy firma pracodawcy powoda). Powodowie [OSOBA] jako konsumenci w rozumieniu art. 221 k.c., zaś pozwany [OSOBA] przedsiębiorca w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.
Kwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowne, dotyczące mechanizmu indeksacji czy ryzyka kursowego, nie zostały z powodami [OSOBA]. Zostały one zawarte w umowie i regulaminie. Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że postanowienia te nie były indywidualnie negocjowane. Powodowie [OSOBA] te postanowienia żadnego wpływu. Aby uznać, że doszło do indywidualnego uzgodnienia danego postanowienia, musiałoby dojść do rzetelnych, wyrównanych negocjacji, a konsumenci musieliby mieć rzeczywisty wpływ na konkretną klauzulę. Nie stanowi też indywidualnego uzgodnienia wybór jednego z rodzajów kredytu czy fakt negocjacji co do innych postanowień umowy, na przykład co do wysokości marży czy oprocentowania. Nie można uznać, że skoro powodowie [OSOBA] różnych opcji umowy, to postanowienia ostatecznie zawartej umowy były z nimi indywidualnie negocjowane. Nawet jeśli kredytobiorca miał możliwość wyboru spośród kilku opcji i zdecydował się na wybór takiej, która aktualnie jest kwestionowana jako zawierająca postanowienia abuzywne, to nie wyklucza to możliwości jej podważenia na podstawie art. 3851 k.c. Istotna jest rzeczywista możliwość negocjowania danego postanowienia, a nie wybór z kilku gotowych szablonów. W realiach niniejszej sprawy nie przedstawiono żadnego dowodu, aby kwestionowane postanowienia były indywidualnie negocjowane. Na marginesie należy zaznaczyć, że nawet fakt, iż klient może złożyć w każdym czasie wniosek o zmianę postanowienia umownego zawartego we wzorcu umownym stosowanym przez przedsiębiorcę, nie jest równoznaczny z tym, że każde postanowienie umowne podlega negocjacji. Liczy się realna możliwość zmiany danego, konkretnego postanowienia, co nie zostało zapewnione przy zawieraniu umowy przez powodów. Powód [OSOBA], że chciał negocjować prowizję, jednak nie było takiej możliwości.
Dane postanowienie stanowi niedozwoloną klauzulę umowną, jeżeli kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Z orzecznictwa wynika, że zachodzić ma nieusprawiedliwiona dysproporcja praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, Legalis nr 71468). Działanie wbrew dobrym obyczajom oznacza tworzenie przez kontrahenta konsumenta takich klauzul w umowie bądź wzorcu umowy, które godzą w równowagę kontraktową, przy czym ocenie podlegają w szczególności takie wartości jak uczciwość, zaufanie, lojalność, rzetelność, pełna informacja i fachowość. Będą to zatem wszelkie postanowienia sprzeczne z etyką, moralnością i powszechnie aprobowanymi normami społecznymi. W przypadku umów bankowych za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania, wykorzystania niewiedzy czy naiwności (zob. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 29 kwietnia 2011 r., XVII AmC 1327/09, Legalis nr 1060343).
Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 23 sierpnia 2011 r. w sprawie VI ACa 252/11 (niepubl.) stwierdził, że istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. W stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się on informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Działania te potocznie określa się jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania. Na gruncie rozpoznawanej sprawy, uwzględniając sposób zaprezentowania powodom przez pozwanego informacji na temat mechanizmu indeksacji czy na temat ryzyka kursowego, stwierdzić trzeba, że po stronie pozwanej [OSOBA] zmierzających do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u powodów, wykorzystania ich niewiedzy i braku doświadczenia. Pozwany [OSOBA] w sposób jasny, transparentny, zrozumiały itd. o wynikających z umowy ich uprawnieniach i obowiązkach, w szczególności dotyczących mechanizmu indeksacji czy ryzyka. Sposób przedstawienia powodom informacji na ten temat świadczył o tym, że pozwany [OSOBA] jako równorzędnych partnerów umowy, postępując wobec nich (jako konsumentów) w sposób nierzetelny, niezgodny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając przy tym ich interesy.
Podkreślić trzeba, że interes konsumenta należy rozumieć szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny, ale też jako każdy inny, nawet niewymierny interes. Natomiast ocena zachowań w świetle dobrych obyczajów następuje najczęściej poprzez odwołanie się do takich wartości jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Zatem postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości, uznawane są za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Tak również kwalifikowane są wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy. Brak równowagi kontraktowej jest bowiem jednym z podstawowych przejawów naruszenia dobrych obyczajów. W doktrynie i orzecznictwie wyrażany jest pogląd, zgodnie z którym kryteria oceny zawarte w art. 385² k.c. znajdują zastosowanie również do oceny naruszenia interesów konsumenta. Należy zatem badać przesłankę naruszenia interesów konsumenta według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z przedmiotową w sprawie umową. Niewątpliwie ocena ta dokonywana jest przez pryzmat konkretnej umowy i sytuacji konkretnego konsumenta - powoda w danej sprawie, który zawarł z pozwaną umowę obejmującą kwestionowane w sprawie postanowienie. Między innymi ten aspekt odróżnia kryteria oceny abstrakcyjnej od kryteriów oceny indywidualnej (incydentalnej).
Sporne postanowienia umowne dotyczące mechanizmu indeksacji czy ryzyka kursowego były niezgodne z dobrymi obyczajami, a przy tym rażąco naruszały interes powodów [OSOBA], gdyż naruszały one zasadę lojalności przedsiębiorcy wobec konsumenta wymagającą konstruowania jasnych i przejrzystych postanowień umownych. Wprawdzie strony łączył stosunek zobowiązaniowy o charakterze dobrowolnym i to strony autonomiczne decydowały, na jakich warunkach ma zostać zawarta między nimi umowa, jednak niedopuszczana jest taka sytuacja, w której jedna ze stron, wykorzystując swoją pozycję profesjonalisty, kształtuje umowę w taki sposób, że wprowadza do niej konstrukcję prawną, która prowadzi do pokrzywdzenia drugiej ze stron stosunku prawnego – konsumenta.
Klauzule indeksacyjne nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, to jest przy użyciu prostego i zrozumiałego języka. Ich treść nie pozwalała na stwierdzenie, w jaki sposób bank ustalał kurs CHF w celu wykonania umowy. Pozwany, korzystając z przewagi kontraktowej oraz wykorzystując brak fachowej wiedzy drugiej strony czynności prawnej, w sposób arbitralny i blankietowy zamieścił w umowie i regulaminie istotne postanowienia umowne, mogące w sposób znaczący wpływać na wysokość zobowiązań finansowych stron z tytułu umowy kredytu. Zaznaczyć przy tym należy, że pozwany [OSOBA] obowiązki informacyjne o punktach „wrażliwych umowy” i wyjaśniać je zrozumiałym językiem, w sposób ponadstandardowy, w szczególności z uwagi na długoterminowy charakter kontraktu, wysokość świadczeń itd.
Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na kilkadziesiąt lat, dotyczącej kredytu na nabycie lokalu mieszkalnego, stanowiącego z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, mechanizmu indeksacji powiązanego z działaniem ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem w taki sposób, aby konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Bank wystawiał bowiem na ryzyko kursowe kredytobiorców, czego bank jako profesjonalista był świadomy, oferując tego rodzaju produkt celem zwiększenia popytu na swoje usługi oraz celem uzyskania zysków. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie mechanizmu indeksacji czy ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od uzyskanej w następstwie kredytu, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18, Legalis nr 2254284; wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 10 czerwca 2021 r. C – 776/19, Legalis nr 2581726).
Z zeznań powodów [OSOBA], aby bank spełnił swoje obowiązki informacyjne wobec konsumentów, związane z objaśnieniem mechanizmu indeksacji czy ryzyka kursowego. Przedstawione przez pozwanego dokumenty nie dawały podstaw do przyjęcia, że bank wykonał obowiązek informacyjny w tym zakresie w sposób ponadstandardowy, dający stronie powodowej pełne i realne rozeznanie co do istoty transakcji. Należy też zauważyć, że w zaleceniach Europejskiej Rady ds. [OSOBA] z dnia 21 września 2011 r. dotyczących kredytów walutowych wskazano, że nawet najbardziej staranny konsument nie był w stanie przewidzieć konsekwencji ekonomicznych kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich, który był proponowany przez banki jako bezpieczny, bo oferowany „w najbardziej stabilnej walucie świata”. Jak wynika z zeznań powodów, pracownik banku nie przekazał powodom przed zawarciem umowy odpowiednich wyjaśnień co do mechanizmu indeksacji czy ryzyka kursowego, a zarazem przedstawiał tę umowę jako najkorzystniejszą. Zwrócić należy uwagę, że świadkowie – pracownicy banku nie byli w stanie jednoznacznie wskazać, jak wyglądało objaśnienie konsumentom kwestii ryzyka kursowego i indeksacji. Powszechna wiedza o zmianach kursu nie przekładała się jednocześnie na pełną świadomość, jak zmiana kursu mogła wpłynąć na zobowiązanie kredytobiorcy (w tym globalne zobowiązanie) ukształtowane w taki sposób jak w ocenianej umowie.
Pozwany [OSOBA] każdemu konsumentowi wyjaśniać mechanizm zawieranej umowy i przekazywać najważniejsze informacje dotyczące postanowień umownych. Wyjaśnienia pracowników pozwanego były pobieżne, zdawkowe, niewystarczające, o czym świadczą zeznania powodów. Nie objaśniono powodom istoty mechanizmu indeksacyjnego, zagrożeń wynikających z ryzyka kursowego. Zupełnie niewystarczające było ogólne poinformowanie powodów o ryzyku czy zapoznanie powodów z ogólnymi informacjami o ryzyku. Z tych informacji wynikało zresztą, że wahania CHF względem PLN mogą być rzędu kilkanaście procent. Zaprezentowano przy tym przykłady, przy czym tylko jeden przykład przedstawiał symulację z uwzględnieniem wahań kursów. Z analizy tych informacji wynika, że miały one w rzeczywistości uspokoić klientów (miały uspokajający charakter), a nie miały realnie wskazać na możliwość zaistnienia różnych zagrożeń.
Zanim została podpisana umowa, powodowie [OSOBA] do zapoznania się, w których zamieszczono pewne informacje dotyczące mechanizmu indeksacji. Po pierwsze, przed zawarciem umowy pozwany [OSOBA] (k. 294), według której wysokość miesięcznej raty była najniższa w przypadku kredytu w walucie CHF, zaś przy kredycie wyrażonym w PLN wysokość miesięcznej raty była wyższa o około 300 zł miesięcznie, co wyraźnie zachęcało klientów do zaciągnięcia kredytu w walucie CHF. Symulacja ta nie została bliżej objaśniona powodom. W tej symulacji podano w pięciu wierszach przykłady wpływu zmiany stopy procentowej oraz kursu waluty na wysokość raty kredytu, jednakże tylko jeden wiersz zawierał wyliczenie raty przy założeniu, że kurs CHF wzrośnie o wartość stanowiącą różnicę między maksymalnym i minimalnym kursem CHF z okresu ostatnich 12 miesięcy, to jest o 10,88% (wówczas rata miała być wyższa o około 100 zł miesięcznie – wynosiła 1.043,34 zł zamiast wcześniejszej 940,96 zł). Po drugie, przed zawarciem umowy powodowie [OSOBA] w formie odrębnego dokumentu informację o ryzykach (k. 323). Z jednej strony wskazano w niej, że zaciągając zobowiązanie w walucie obcej kredytobiorcy klient jest narażony na ryzyko zmiany kursów walutowych (co sugerowało możliwe zagrożenie, jednak zupełnie nie sprecyzowano, jakiej zmiany można byłoby się spodziewać), a z drugiej strony podano, że wybierając zadłużenie w walucie obcej, kredytobiorcy korzystają aktualnie z oprocentowania niższego w porównaniu z kredytem złotówkowym i spłacają miesięcznie niższą ratę kredytu, co wynikało ze znacznej różnicy w wysokości stawek referencyjnych, stanowiących podstawę do ustalenia oprocentowania kredytu (uspokojono zatem klientów, że niższa rata kredytu w walucie obcej wiąże się z niższymi stawkami referencyjnymi mającymi zastosowanie do tego kredytu). Nie wskazano na zagrożenie istotnym wzrostem kursu CHF (w ogóle nie skonkretyzowano takiej sytuacji, nawet w formie przykładu) czy istotnym wzrostem stawki referencyjnej. Zaznaczono, że występowanie ryzyka kursowego sprawiało, iż zarówno rata spłaty, jak i wysokość zadłużenia tytułem zaciągniętego kredytu przeliczona na PLN na dany dzień podlegała ciągłym wahaniom, w zależności od aktualnego kursu waluty. Sugerowało to wahania na korzyść i niekorzyść kredytobiorców. Nie wskazano jednak, jakiego rzędu mogły to być wahania. Zupełnie nie zaprezentowano w symulacji wpływu tych zmian na wysokość salda całego kredytu. Nie zaprezentowano na przykładach wpływu zmiany stopy procentowej na wysokość raty czy salda. Nie zamieszczono symulacji związanej z wpływem zmiany kursu CHF wobec PLN na wysokość raty czy wysokość salda. W informacji podano więc pewne ogólne dane, że zarówno rata spłaty, jak i wysokość zadłużenia może podlegać ciągłym wahaniom (nie wskazano wyraźnie, że istotnie mogą wzrosnąć zarówno wysokość raty jak i wysokość zadłużenia), jednak zupełnie pominięto przybliżenie tego rodzaju zmian na przykładach. Analiza przekazanej powodom informacji o ryzyku przemawiała za uznaniem, że sposób przedstawienia powodom informacji o ryzyku wprowadzał powodów w błąd, miał za zadanie także uspokoić powodów, utwierdzić ich w przekonaniu, że CHF to stabilna waluta, że proponowany im kredyt to bezpieczne rozwiązanie. Powodowie [OSOBA], że zapoznali się z tym dokumentem, po czym nie zgłosili do przedstawiciela banku jakiś pytań czy zastrzeżeń i zdecydowali się podpisać umowę kredytu. Treść dokumentu nie wywołała u powodów [OSOBA], nie skłoniła do żadnych pytań, do domagania się jakiś objaśnień itd. Taka postawa powodów [OSOBA] o tym, że dokument ten, poza ogólnymi danymi o ryzyku, faktycznie miał za zadanie przedstawić powodom informacje o charakterze uspokajającym, zachęcającym ich do zawarcia umowy.
Za udzielenie rzetelnych pouczeń nie może być uznane podawanie uspokajających informacji, mających nawet przekonać konsumenta do nabycia danego produktu (zob. szerzej wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 roku, II CSKP 464/22). Informacja ta powinna jednoznacznie wskazywać na to, że ryzyko kursowe jest nieograniczone i powinna obejmować realne przykłady obrazujące charakter tego ryzyka i jego potencjalne skutki, w tym w szczególności historyczny wykres kursu CHF wobec PLN za okres co najmniej kilkunastu lat i symulację wpływu wzrostu tego kursu o kilkadziesiąt czy nawet kilkaset procent na wysokość rat kredytu w walucie polskiej i wysokość globalnego zadłużenia kredytobiorcy w walucie polskiej. Tymczasem informacje udzielone przez bank tych wymogów nie spełniały. Bank miał przy tym możliwość przekazania w symulacjach konkretnych przykładów wpływu zmiany kursu CHF czy zmiany stopy procentowej (nawet rzędu 50% czy 100%) na wysokość raty czy wysokość zadłużenia, czego zaniechał. Co prawda jeden (tylko jeden) przykład związany z wpływem zmiany kursu CHF na wysokość raty został zawarty w symulacji zawartej w dokumencie pt. „Parametry wyjściowe symulacji”, jednak przykład ten odnosił się do historycznego kursu CHF z 12 ostatnich miesięcy, uwzględniono przy tym wzrost kursu CHF o 10,88%, co sugerowało, że możliwe wahania mogą być kilkunastoprocentowe. Opracowane symulacje uznać należało za niewystarczające, niepełne, wybiórcze, za mające faktycznie charakter uspokajający, a nawet wprowadzające w błąd. W szczególności po zapoznaniu się z nimi klient nie miał świadomości, że kurs CHF może wzrosnąć o kilkadziesiąt czy kilkaset procent, co mogło przełożyć się na istotne zwiększenie wysokości raty czy całego zadłużenia.
Wypełniając obowiązek należytego wyjaśnienia istoty zawieranej umowy, bank powinien wskazać klientom także na możliwe zagrożenia będące wynikiem zdarzeń nadzwyczajnych, mogących spowodować na przykład wzrost kursu waluty obcej o kilkadziesiąt a nawet o 100 czy 200% (por. wyrok Sądu Najwyższego z 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). Tego rodzaju informacji pozwany [OSOBA]. Zmiany wysokości kursu CHF nie zostały w żaden sposób powiązane z informacją o zmianie wysokości salda kredytu. Gdyby precyzyjnie i dokładnie wyjaśniono powodom mechanizm indeksacji przewidziany w umowie, z uwzględnieniem ryzyka kursowego, powodowie [OSOBA], że ich zadłużenie w złotych (globalne) również będzie zmienne, w tym będzie mogło istotnie wzrosnąć w razie istotnego wzrostu kursu CHF. Zakres świadomości, o jakim zeznawali powodowie, odpowiadał powszechnej wiedzy na temat produktów kredytowych czy kursu walut wedle stanu z 2006 r., a umowa stron była dużo bardziej skomplikowana niż proste obliczenia dokonywane w kantorze przy wymianie walut, a zatem wymagała dużo szerszych objaśnień ze strony pozwanego.
Biorąc pod uwagę sformułowania umowy i regulaminu, uznać trzeba, że nawet świadomy i wykształcony konsument miałby problem z ustaleniem, jak kształtuje się jego zobowiązanie, a to przez lakoniczność umowy w zakresie indeksacji czy ustalania kursów walut przez pozwanego. Kwestionowane postanowienia przewidywały, że wysokość zobowiązań będzie przeliczana z zastosowaniem dwóch rodzajów kursu waluty. Mechanizm (konkretny sposób) ustalania kursu i tworzenia tabeli kursów nie został opisany w żaden sposób. Kredytobiorcy nie mogli ustalić, w jaki sposób, na podstawie jakich kryteriów i zmiennych tabela kursów powstawała, czy bank prawidłowo ją ustalał i stosował itd.
Przewidziany w umowie mechanizm indeksacji przyznawał pozwanemu prawo do ustalania, w sposób arbitralny i niepoddający się ocenie chociażby przez pryzmat zgodności z umową, wysokości zobowiązania powodów [OSOBA]. Nieuczciwe było odwołanie się do tabel kursów opracowanych i stosowanych przez bank. Pozwany [OSOBA] mające wykazać, że stosowane przez bank kursy walut zamieszczane w tabelach banku miały charakter rynkowy, a kwestia sposobu kształtowania tabeli kursów nie była istotna. Podkreślić trzeba, że na etapie zawierania umowy konsumentowi nie dość, że nie wskazywano na istnienie tabeli kursów pozwanego banku (opracowywanej przez bank), to zupełnie nie wyjaśniono mechanizmu powstawania takiej tabeli, uniemożliwiając całkowicie klientowi weryfikację rynkowości przedstawianych przez pozwanego kursów zawartych w tabeli. Gdyby przyjąć stanowisko pozwanego, że powyższe postanowienia nie naruszały praw konsumenta, gdyż stosowane w tabeli kursy były rynkowe, trzeba byłoby stwierdzić, że powyższego ustalenia konsument mógł dokonać dopiero w czasie realizacji umowy, ale nie przy jej zawieraniu. Wówczas bowiem nie miał możliwości zweryfikowania takich zapewnień pozwanego (gdyby przyjąć, że były wtedy składane, a nie że pojawiły się dopiero na etapie sporów przed sądami). Pozwany w umowie ani podczas spotkań z klientami nie podawał żadnych precyzyjnych kryteriów, na podstawie których aktualnie obowiązujące kursy na rynku bankowym miałyby się przekładać na stosowaną przez niego tabelę kursów.
Mając na uwadze sposób rozliczenia stron, stwierdzić należy, że postanowienia dotyczące kursu wymiany walut niewątpliwie miały dla stron istotne znaczenie, gdyż bezpośrednio wpływały na wysokość przesunięć środków pieniężnych w złotych, w której to walucie zobowiązanie było wykonywane. Pozwany [OSOBA] w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, ponieważ nie spełnił prawidłowo obowiązku informacyjnego wobec konsumentów. Co więcej, przy analizowaniu postanowień umowy pod kątem ich ewentualnej abuzywności należy brać pod uwagę, czy treść danego postanowienia pozwala jednej ze stron na ukształtowanie stosunku prawnego w sposób naruszający słuszne interesy drugiej strony, nie jest zaś konieczne wykazywanie, że przedsiębiorca z danego postanowienia w taki sposób skorzystał. W oparciu o kwestionowane postanowienia powodowie [OSOBA] pokrywania kosztów tak zwanego spreadu, pomimo że koszty te nie odpowiadały żadnej usłudze świadczonej przez bank na rzecz klienta, a w umowie brak jest jednoznacznej informacji o tym, że konsument ponosi takie koszty, jaka jest ich wysokość i z czego one wynikają. W tym stanie rzeczy bezprzedmiotowa jest ocena, czy na skutek zastosowania spreadów na podstawie tabeli kursów pozwanego banku faktycznie doszło do istotnego naruszenia interesów finansowych powodów, gdyż istotne jest ustalenie, że bank potencjalnie miał taką możliwość (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, Legalis nr 1879578). Mianem spreadu określa się wynagrodzenie za wykonanie usługi wymiany waluty. Kredytobiorcy byli zobowiązani do spłaty rat kredytu w walucie polskiej na podstawie klauzuli przeliczeniowej zgodnie z bieżącym kursem sprzedaży CHF określonym przez bank. W takim przypadku bank przy kredytach indeksowanych dodatkowo zarabiał na spreadach, to jest różnicach kursowych między ceną sprzedaży i zakupu waluty, innymi słowy - niedookreślonej w umowie prowizji od sprzedaży waluty.
Kwestionowane postanowienia umowy dotyczące mechanizmu indeksacji czy ryzyka kursowego w sposób rażący naruszały interesy konsumenta.
Klauzule indeksacyjne dawały pozwanemu całkowitą swobodę w sposobie kształtowania wysokości kursu waluty obcej, ponieważ postanowienia umowne w żaden sposób nie precyzowały, w oparciu o jakie zasady kurs waluty obcej miał być ustalany przez bank, a zatem pozwany [OSOBA] kurs na dowolnym poziomie. W rezultacie pozwany w oparciu o klauzule indeksacyjne uzyskał rzeczywistą możliwość dowolnego kształtowania wysokości świadczeń kredytobiorców, co jest w oczywisty sposób sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumentów. Bank miał całkowitą swobodę w zakresie ustalania kursu waluty. Twierdzenia, że bank nie mógłby sobie pozwolić na ustalenie kursów walut w oderwaniu od realiów rynkowych z uwagi na konkurencję na rynku bankowym, mają znaczenie hipotetyczne. Banki prowadzą określoną politykę zarządzania finansami, na jednych produktach uzyskują mniejsze marże, a na innych zdecydowanie większe. To w umowie powinny zostać przedstawione konkretne mechanizmy pozwalające konsumentowi zrozumieć jasny, transparentny i wymierny sposób ustalania kursów walut przez bank. Zupełnie nie jest wystarczające bazowanie na przeświadczeniu, że bank będzie uczciwie korzystał z przysługującego mu uprawnienia do jednostronnego ustalania kursów walut z uwagi na realia konkurencji na rynku.
Wedle pozwanego, stosowanie przez bank tabeli kursów nie było kwestionowane, kiedy kurs franka była niższy. Trzeba jednak zaznaczyć, że analizowane postanowienia umowne, dotyczące mechanizmu indeksacji i ryzyka kursowego, naruszały równowagę kontraktową stron w takim samym stopniu w pierwszych latach trwania umowy kredytu, jak i w chwili ich zakwestionowania przez powodów [OSOBA] w chwili wniesienia pozwu. Kwestia wzrostu kursu waluty jedynie zwróciła uwagę kredytobiorców na ten aspekt. Należy ponownie podkreślić, że niedozwolonym postanowieniem nie jest postanowienie dotyczące stosowania przeliczeń związanych ze zmianą kursów walut w przypadku tzw. kredytów indeksowanych. Wskazać należy na mechanizm i wysokość tzw. spreadu, która znajduje swoje ekonomiczne uzasadnienie w przypadku rzeczywiście zawieranych transakcji kupna i sprzedaży waluty, gdzie ponoszone są rzeczywiste koszty i można oczekiwać wynagrodzenia za rzeczywiście podjęte czynności. Wątpliwości budzi natomiast stosowanie spreadu przy rozliczaniu wypłaty i spłaty kredytu faktycznie wypłacanego i faktycznie spłacanego w walucie polskiej. W przypadku takiego kredytu nie dochodzi bowiem do żadnych realnych transakcji walutowych związanych bezpośrednio z udzieleniem kredytu, a jedynie do szeregu obliczeń matematycznych, których celem jest określenie wartości kredytu oraz wartości poszczególnych rat spłaty według miernika wartości, jakim jest kurs waluty obcej. Stosowanie w tym celu różnych kursów nie ma zatem racjonalnego uzasadnienia. Bank nie ponosi bowiem żadnych kosztów zakupu waluty w celu wypłaty konkretnego kredytu udzielanego w złotych ani kosztów jej sprzedaży na rzecz kredytobiorcy i nie powinien również oczekiwać ich zwrotu, jak i dodatkowego wynagrodzenia (zysku) z tytułu takich czynności. Dodatkowo zysk ten jest zależny wyłącznie od decyzji pozwanego, bo to jego decyzje tworzą kursy walut wskazywane w tabeli kursów. Z żadnego z przedłożonych dowodów nie wynika, aby bank zaciągał jakieś realne i konkretne zobowiązania w wykonaniu umowy zawartej z powodami i dokonywał konkretnych transakcji walutowych z nią związanych. Podsumowując tę część rozważań, stwierdzić trzeba, że przyznanie sobie przez pozwanego prawa do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu indeksowanego kursem CHF poprzez samodzielne wyznaczanie w tabelach kursowych kursu kupna oraz sprzedaży franka szwajcarskiego, przy jednoczesnym pozbawieniu konsumenta możliwości weryfikacji tabel banku, bez wątpienia rażąco narusza interesy konsumenta, a poza tym jest sprzeczne z dobrymi obyczajami.
Na gruncie rozpoznawanej sprawy należało rozważyć, czy sporne postanowienia dotyczyły głównego świadczenia stron. Wprawdzie ustawodawca nie określił, co należy rozumieć przez sformułowanie główne świadczenia stron, ale należy przyjąć, że są to takie elementy konstrukcyjne umowy, bez których uzgodnienia nie doszłoby do jej zawarcia. Innymi słowy chodzi o klauzule regulujące świadczenia typowe dla danego stosunku prawnego, stanowiące te jego elementy, które konstytuują istotę danego porozumienia.
Możliwe jest zakwalifikowanie do warunków określających główne świadczenia stron także takich warunków, które nie zostałyby zaliczone do elementów przedmiotowo istotnych danej umowy i które w razie ich usunięcia nie spowodują wątpliwości co do konsensu stron niezbędnego przy zawarciu umowy. W wyroku z dnia 3 października 2019 r., C-260/18 (Legalis nr 2230278), Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany waluty określają główny przedmiot umowy kredytu, takiej jak ta w postępowaniu głównym, w związku z czym obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu wydaje się w tych okolicznościach niepewna.
W orzecznictwie przyjmuje się, że postanowienia umowne kształtujące mechanizm indeksacji stanowią główne świadczenia stron (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, Legalis nr 2277328; z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 405/22, Legalis nr 2700390). Klauzulę indeksacyjną zastosowaną w umowie zawartej między powodami a pozwanym [OSOBA] określającą główne świadczenia stron, charakteryzujące tę umowę jako podtyp umowy kredytu - umowy o kredyt indeksowany do waluty obcej. Postanowienia dotyczące zastosowania kursów kupna i sprzedaży nie ograniczały się do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określały. Bez przeprowadzenia przeliczeń nie doszłoby do ustalenia wysokości kapitału podlegającego spłacie (wyrażonego w walucie obcej). Nie doszłoby też do ustalenia wysokości odsetek, które zobowiązany był zapłacić kredytobiorca, skoro odsetki te naliczane były, zgodnie z konstrukcją umowy, od kwoty wyrażonej w walucie obcej.
Wskazać też trzeba na konieczność uwzględnienia celu zawieranej umowy i wprowadzenia do niej określonych postanowień. Celem tym było obniżenie miesięcznego obciążenia kredytobiorcy wiążącego się ze spłatą rat. Osiągnięto to poprzez obniżenie oprocentowania kredytu - w sprawie niniejszej poprzez zastosowanie niższej stawki referencyjnej. Zatem klauzule przeliczeniowe przesądzają o spełnieniu przez ostateczne ukształtowanie całej umowy celu, jaki założyły sobie strony umowy.
Sąd dokonał oceny, czy sporne postanowienia umowne stanowiły klauzule abuzywne, według stanu z chwili zawarcia umowy. Dla tej oceny nie miały znaczenia takie okoliczności jak sposób wykonywania umowy, wieloletnie wykonywanie umowy przez kredytobiorców bez żadnych zastrzeżeń, faktyczny sposób ustalania wysokości kursów waluty obcej przez bank i ich relacja do innych kursów występujących na rynku, późniejsze zmiany regulaminu pozwanego, zmiany stanu prawnego zaistniałe po zawarciu umowy. Późniejsze (od 28 sierpnia 2011 r.) uregulowanie przez ustawodawcę pewnych zasad związanych z udzielaniem kredytów denominowanych czy indeksowanych do waluty obcej stanowiło potwierdzenie wykształcenia się w obrocie określonego podtypu umowy. Skoro obecnie art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe przewiduje, że umowa kredytu w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska powinna określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu, to przed datą uregulowania tej instytucji (przed 2011 r.) także tego rodzaju postanowienia należało traktować jako konstytutywne dla tej umowy, a więc określające główne świadczenia stron. W szczególności dotyczy to postanowień wprowadzających mechanizm przeliczenia kwoty kredytu ze złotych na walutę obcą, a następnie nakazujących ustalenie wysokości świadczenia kredytobiorcy w walucie obcej - zarówno jako spłaty kapitału, jak i zapłaty odsetek. Posiłkowy charakter w tej konstrukcji należy natomiast przyznać jedynie postanowieniom regulującym wyłącznie sposób przeliczenia, to jest dotyczącym zastosowania konkretnych kursów walut. To, jaki kurs zostanie zastosowany, nie przesądza bowiem o konstrukcji całego stosunku prawnego.
Z uwagi na fakt, że kwestionowane klauzule dotyczące mechanizmu indeksacji zostały uznane za określające świadczenia główne, to konsekwencją powyższego jest konieczność ustalenia, czy kwestionowane postanowienia umowne zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W przeciwnym razie, nawet ustalenie ich abuzywności, nie pozwalałoby na zastosowanie sankcji z art. 3851 k.c. i uznania ich za niewiążące strony umowy. W wyroku z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13 (Legalis nr 966197), Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził: „klauzule waloryzacyjne muszą być wyrażone prostym i jednoznacznym językiem, co nie odnosi się jedynie do gramatycznego jego sformułowania, ale także do tego, aby umowa w sposób przejrzysty przedstawiała konkretne mechanizmy wymiany waluty obcej, do którego odnosi się warunek, tak aby konsument był w stanie oszacować jej konsekwencje ekonomiczne”. Innymi słowy, aby móc uznać dane postanowienie za jednoznaczne, konsument musi – oprócz leksykalnego zrozumienia postanowienia – wiedzieć, jaka kryje się za nim merytoryczna treść. Jak już wyżej nadmieniono, w przypadku rozpoznawanej sprawy nie dość, że w kurs wymiany waluty był arbitralnie ustalany przez bank, to ponadto był całkowicie nieweryfikowalny dla konsumenta. Co prawda konsument mógł sprawdzić, jaki aktualnie kurs ustalił bank, ale był całkowicie pozbawiony możliwości zbadania, na podstawie jakich kryteriów do tego doszło. Samo oświadczenie konsumentów, że zapoznali się z ryzykiem, nie było wystarczające. W tym stanie rzeczy należało przyjąć, że kwestionowane przez powodów [OSOBA] były niejednoznaczne, gdyż godząc się na zapisy obejmujące te klauzule, powodowie - konsumenci nie mogli przewidzieć, na co się w istocie zgodzili (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, Legalis nr 2277328).
Zaznaczyć należy, że ocena powyższej kwestii powinna być dokonywana według stanu na dzień zawarcia umowy, mając na uwadze stan ówczesnej wiedzy i świadomości konsumenta, ale także fakt, że ewentualne późniejsze zmiany w umowie bądź regulaminie czy też akcje informacyjne były wprowadzane przez przedsiębiorcę.
W świetle powyższego Sąd uznał, że kwestionowane postanowienia umowne dotyczące mechanizmu indeksacji, w tym klauzule indeksacyjne (przeliczeniowe) i klauzule ryzyka kursowego, umożliwiające chociażby stosowanie przez pozwanego kursu kupna i kursu sprzedaży waluty obcej w oparciu o tabelę kursów banku, jako postanowienia abuzywne nie wiążą stron umowy (nie wiązały stron od początku, to jest od chwili zawarcia umowy). Konsekwencją stwierdzenia niezwiązania stron przedmiotowymi postanowieniami umownymi było uznanie, że cała umowa zawarta pomiędzy stronami była nieważna.
Art. 3851 § 2 k.c. stanowi, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Utrzymanie w mocy umowy po eliminacji klauzul niedozwolonych powinno być zasadą również na gruncie prawa europejskiego. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w cytowanym już wyroku z 3 października 2019 roku w sprawie C-260/18 w tezie 1 wskazał: „Art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy”. Jednocześnie zakwestionowano możliwość wypełnienia luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym. Podkreślono, że jeżeli konsument w sposób jednoznaczny wyraża wolę uznania stwierdzenia przez sąd nieważności całej umowy i świadomie godzi się z konsekwencjami takiego przyjęcia, to skutkiem zastosowania abuzywnych postanowień dotyczących klauzul ryzyka wymiany waluty (a więc głównych świadczeń stron) jest właśnie przyjęcie takiej nieważności całego stosunku prawnego.
W orzecznictwie dominuje stanowisko, że po wyeliminowaniu postanowień dotyczących mechanizmu indeksacji nie jest możliwe utrzymanie obowiązywania umowy, gdyż usunięcie tych postanowień prowadzi do istotnego zniekształcenia tego rodzaju umowy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, Legalis nr 2277328; z dnia 10 maja 2022 roku, II CSKP 694/22, Legalis nr 2715679; z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 293/22, Legalis nr 2691282; z dnia 20 maja 2022 roku, II CSKP 943/22, Legalis nr 2700367; z dnia 20 maja 2022 roku, II CSKP 796/22, Legalis nr 2700371; wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 8 września 2022 roku, C-80/21, Legalis nr 2714917). Z przyczyn wskazanych w przywołanych orzeczeniach tym bardziej nie było możliwe, aby rozpatrywana w niniejszej sprawie umowa została utrzymana po wyłączeniu z niej wadliwych postanowień dotyczących mechanizmu indeksacji.
Powodowie w pierwszej kolejności podnosili w pozwie, że skoro postanowienia związane z mechanizmem waloryzacji były abuzywne, a więc nie obowiązywały stron, wobec tego bank tak naprawdę udzielił powodom kredytu złotówkowego oprocentowanego według zasad określonych w umowie (wedle stawki LIBOR) i domagali się zapłaty przy przyjęciu takiego stanowiska. Strona pozwana jednak zupełnie nie aprobowała takiego rozwiązania, kwestionując jego zasadność, także pod względem ekonomicznym. Zdaniem Sądu, nie zaistniały podstawy do utrzymania umowy w mocy, po wyeliminowaniu zakwestionowanych postanowień umownych, w taki sposób, aby uznać kredyt za złotówkowy od chwili zawarcia umowy, przy zastosowaniu stawki referencyjnej LIBOR (LIBOR 3M CHF, która była przewidziana w umowie).
Usunięcie już samego dookreślenia kursu waluty stosowanego w klauzulach indeksacyjnych z § 2 ust. 2 i § 7 ust. 1 umowy powoduje zupełne pozbawienie podstaw do zastosowania indeksacji kredytu względem CHF z uwagi na brak miernika indeksacji. Tym bardziej taki skutek następuje ze względu na usunięcie całej klauzuli indeksacyjnej. Brak indeksacji w umowie kredytowej uniemożliwia ustalenie oprocentowania kredytu w oparciu o stopy referencyjne właściwe dla CHF, tj. LIBOR 3M, albowiem kwota kredytu (a co za tym idzie wypłata kredytu) następowała w walucie polskiej. Niemożliwe jest przy tym utrzymanie w mocy umowy, w której kredyt wypłacony i spłacany w walucie polskiej, oprocentowany byłby w oparciu o stawkę referencyjną LIBOR 3M CHF. Istnieją dwa zasadnicze powody takiej oceny. Po pierwsze, umowa w takim kształcie (łącząca cechy umowy walutowej i umowy niewalutowej) byłaby sprzeczna z wolą stron przy jej zawarciu i tworzyłaby produkt bankowy oparty o oprocentowanie w ogóle niezwiązane z walutą kredytu, a więc świadczenia główne stron pozostawałyby nieekwiwalentne i nie przystawałyby wzajemnie do siebie. Po drugie, umowa została zawarta na 30 lat, a więc planowo miała być wykonywana jeszcze przez ponad 10 lat. Niedopuszczalnym byłoby pozostawienie w obrocie prawnym umowy, na mocy której konsumenci obowiązani byliby do spłaty zadłużenia w PLN w oparciu o stawkę referencyjną przewidzianą dla CHF, podczas gdy umowa nie miałaby jakiegokolwiek związku z tą walutą. Co prawda oprocentowanie stawek referencyjnych dla CHF jest obecnie niższe niż dla PLN (można więc założyć, że powodowie [OSOBA] interesy, a wobec przedsiębiorcy utrzymywanie umowy w takim kształcie spełniałoby skutek odstraszający, jaki ma wynikać ze stosowania art. 3851 k.c.), jednak nie sposób przewidzieć relacji stóp referencyjnych przewidzianych dla PLN i CHF, a tym samym takiego skutku na następne ponad 10 lat.
W wyroku z 10 maja 2022 r., II CSKP 382/22 (Legalis nr 2700397), Sąd Najwyższy stwierdził: „Wyeliminowanie niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji prowadzi do przekształcenia kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie zaś ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Trafnie uznano w tych orzeczeniach, że ukształtowanie umowy kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR jest sprzeczne z naturą stosunku prawnego łączącego strony. Po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością)”.
W okolicznościach przedmiotowej sprawy brak było przepisów dyspozytywnych, w oparciu o które można było uznać umowę za ważną, po wyeliminowaniu z niej spornych klauzul. Takim przepisem nie był przykładowo art. 358 § 2 k.c. Na podstawie tego przepisu nie było możliwe zastosowanie do przeliczeń określonego kursu, chociażby kursu średniego NBP (po wyeliminowaniu z umowy odesłania do kursów publikowanych w tabelach banku). W przedmiotowej sprawie powodowie [OSOBA] na zastosowanie art. 358 § 2 k.c., który to przepis zaczął obowiązywać od 24 stycznia 2009 r., a więc już po zawarciu umowy kredytu. Przepis ten nie został wprowadzony do Kodeksu cywilnego w celu rozwiązania sytuacji konsumentów powołujących się na brak związania klauzulami indeksacyjnymi kredytu hipotecznego do waluty obcej. Także art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe (Dz.U. z 2022 r., poz. 282 ze zm.) nie miał zastosowania w niniejszej sprawie, w tym w drodze analogii, celem umożliwienia dokonania przeliczeń, na przykład wedle kursu średniego NBP. Według art. 24 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim (Dz.U. z 2022 r., poz. 2025 ze zm.), Narodowy Bank Polski ogłasza bieżące kursy walut obcych oraz kursy innych wartości dewizowych. Przepis ten także nie mógł być podstawą do zastosowania kursu średniego NBP czy innego kursu do przeliczeń opisanych w umowie. Art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego nie stanowił przepisu dyspozytywnego, który pozwoliłby na uzupełnienie treści stosunku prawnego między stronami po usunięciu spornych klauzul abuzywnych, w szczególności w zakresie kursu właściwego dla przeliczeń.
Wskazać także należy, że na gruncie przedmiotowej sprawy nie było możliwe zastąpienie klauzuli indeksacyjnej zasadą wynikającą ze zwyczaju (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października 2019 roku, C-260/18, pkt 62).
W oparciu o całokształt zgromadzonego w sprawie materiału, w tym mając na względzie ostateczne stanowisko powodów [OSOBA] utrzymania w mocy umowy, Sąd uznał wedle stanu z chwili zamknięcia rozprawy, że nie ma podstaw do utrzymania stosunku umownego między stronami po wyeliminowaniu z umowy zakwestionowanych postanowień. Nie zaistniały podstawy do utrzymania umowy w niezmienionym zakresie (po wyeliminowaniu zakwestionowanych klauzul abuzywnych) lub jej uzupełnienia zgodnie z wolą stron, przepisami dyspozytywnymi, ustalonym zwyczajem lub zasadami współżycia społecznego. Gdyby sąd mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w tego rodzaju umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ([OSOBA]. UE.L 1993 Nr 95, str. 29). Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ przedsiębiorcy nadal byliby zachęcani do stosowania rzeczonych warunków wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes przedsiębiorców (zob. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: z 14 czerwca 2012 r., C 618/10, pkt 73; z 30 kwietnia 2014 r., C 26/13, pkt 77; z 26 marca 2019 r., C 70/17 i C 179/17, pkt 53; z 3 marca 2020 r., C 125/18, pkt 59). Wielokrotnie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej podkreślał, że takie uzupełnienie umowy jest niedopuszczalne.
Zaznaczyć trzeba, że powodowie, zastępowani przez zawodowego pełnomocnika, już w pozwie podnieśli zarzut nieważności umowy (z ostrożności) i zgłosili roszczenie o zapłatę oparte między innymi na tym zarzucie. W toku procesu powodowie [OSOBA] przewodniczącego o możliwych (negatywnych dla nich) skutkach uznania, że umowa jest nieważna (k. 649-650 w zw. z k. 651-653). Powodowie [OSOBA], że rozumieją skutki uznania umowy za nieważną oraz wyrażają na to zgodę. Powodowie [OSOBA], że zgadzają się na stwierdzenie nieważności umowy i są świadomi skutków płynących z takiego stwierdzenia. Powodowie [OSOBA] stwierdzenia nieważności umowy kredytu i dobrowolnie uznali, że nie naruszy to ich słusznych interesów.
Wobec powyższego podkreślić trzeba, że niemożliwe jest pozostawienie w mocy umowy, w której świadczenia główne stają się nieekwiwalentne, niemierzalne i sprzeczne z jej pierwotnym brzmieniem. Zawarta przez strony umowy była więc od początku, w całości nieważna, skoro od początku nie wiązały stron postanowienia dotyczące mechanizmu indeksacji.
Na marginesie należy dodać, że powodowie [OSOBA] § 4 ust. 4 umowy, jednak ocena tego postanowienia pod względem abuzywności była zbędna, skoro z uwagi na abuzywność postanowień dotyczących mechanizmu indeksacji cała umowa była nieważna, od początku. Nadmienić trzeba, że § 4 ust. 4 umowy miał zastosowanie przy procesie przewalutowania kredytu, w razie złożenia wniosku o przewalutowanie kredytu w czasie trwania umowy, co nie nastąpiło w realiach rozpoznawanej sprawy.
Nieważność umowy kredytu z 16 sierpnia 2006 r. oznaczała, że strony są wzajemnie zobowiązane do zwrotu spełnionych świadczeń. Powodowie, między innymi powołując się na nieważność umowy, zgadzając się na skutki uznania umowy za nieważną, domagali się od pozwanego zwrotu kwoty 37.476,81 zł. Powodowie [OSOBA], że przy przyjęciu nieważności umowy należności objęte pozwem stanowią jedynie część należności przysługujących im od banku. W toku procesu wykazano, że powodowie [OSOBA] pozwanego co najmniej kwotę 127.229,24 zł od 24 listopada 2008 r. do dnia 24 sierpnia 2018 r. Wedle wyliczeń powodów [OSOBA] z zaświadczeń dotyczących spłaty kredytu wynikało, że powodowie [OSOBA] w tym okresie między innymi kwotę 37.476,81 zł. W tym okresie z rachunku bankowego prowadzonego dla powodów w walucie polskiej pozwany [OSOBA]. Z uwagi na fakt, że nie istniała podstawa prawna do pobrania tej sumy przez pozwanego na poczet spłaty rat kredytu, ponieważ umowa kredytu od samego początku i w całości była nieważna (nie istniała też inna podstawa prawna do pobrania tych środków przez pozwanego od powodów), wobec tego pozwany [OSOBA] zapłaty tej kwoty na rzecz powodów.
Z tych przyczyn Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów [OSOBA] 37.476,81 zł. Powodowie [OSOBA] 7 stycznia 2006 r. są małżonkami i pozostają do chwili obecnej w ustroju wspólności ustawowej. Roszczenie o zapłatę kwoty 37.476,81 zł przysługiwało powodom łącznie jako małżonkom, których łączy ustrój wspólności ustawowej. Powodowie [OSOBA] wspólnością ustawową są uprawnieni do domagania się należności od pozwanego jedynie łącznie, a nie na zasadzie solidarności. Nie zaistniały podstawy prawne do zasądzenia tej kwoty solidarnie na rzecz powodów (por. E. Gniewek, O wadliwościach stosowania zasad solidarności czynnej w postępowaniu sądowym – uwag kilka, [OSOBA] 2009, Nr 3, s. 121-126). W takiej sytuacji zasądzeniu łącznie na rzecz powodów [OSOBA] kwota 37.476,81 zł.
Podstawę prawną zasądzenia roszczenia stanowił art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. Nieważność umowy kredytu oznacza, że wszystkie świadczenia spełnione na jej podstawie stanowią świadczenia nienależne podlegające zwrotowi na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. Według art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten w myśl art. 410 § 1 k.c. stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego, którym są między innym świadczenia wykonane na podstawie nieważnego stosunku zobowiązaniowego (art. 410 § 2 k.c.). W przedmiotowej sprawie wszelkie wzajemne świadczenia stron były nienależnymi. W tym również te świadczone przez powodów w ramach zapłaty kolejnych rat na rzecz pozwanego. Świadczenia te, jak wynika z zaświadczeń o dokonanych spłatach, przewyższały znacznie kwotę dochodzoną przez powodów, stąd też zasadnym było zasądzenie objętej pozwem kwoty.
Podniesiony przez pozwanego zarzut oparty na art. 409 k.c. nie mógł stanowić skutecznej obrony przed roszczeniem powodów. Zgodnie z art. 409 k.c. roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia nie może być skutecznie dochodzone w sytuacji, gdy ten, kto uzyskał korzyść bez podstawy prawnej, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Środki pieniężne są szczególnym rodzajem rzeczy oznaczonych co do gatunku i w sposób szczególny należy też traktować korzyść uzyskaną w ramach bezpodstawnego wzbogacenia, polegającą na otrzymaniu lub zatrzymaniu określonej sumy pieniędzy. Aby bezpodstawnie wzbogacony mógł powołać się na wyłączenie jego odpowiedzialności na podstawie art. 409 k.c., musi on wykazać, że zużył on lub utracił konkretnie te środki pieniężne, które uzyskał bez podstawy prawnej, a nadto, że w zamian nie uzyskał innych korzyści, które mogłyby uzasadniać uznanie, że stan jego wzbogacenia trwa nadal. Twierdzenie pozwanego co do tego, że wydał konkretnie środki uzyskane od powodów [OSOBA], a tego pozwany [OSOBA]. Jedynie na marginesie można dodać, że zważywszy na rozmiar prowadzonej przez pozwanego działalności gospodarczej, w praktyce niemożliwym wydaje się ustalenie, w jaki sposób spożytkowane zostały konkretnie te środki pieniężne, które uzyskane zostały od powodów.
Nie sposób uznać, aby zasadny był zarzut oparty na treści art. 411 pkt 1 k.c., zgodnie z którym nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. W przedmiotowej sprawie strona pozwana nie wykazała, aby powodowie [OSOBA], że nie byli zobowiązani do świadczenia. Taką pewność mogą oni bowiem uzyskać dopiero z chwilą uprawomocnienia się wyroku wydanego w niniejszej sprawie.
Pozwany [OSOBA] wskazując, że dochodzone pozwem roszczenie jest świadczeniem okresowym, stad zastosowanie ma 3-letni termin przedawnienia. Do roszczeń powodów [OSOBA] 10-letni okres przedawnienia. Świadczenia z tytułu zwrotu bezpodstawnego wzbogacenia (zwrotu nienależnego świadczenia) nie stanowią świadczenia okresowego.
Zgodnie z art. 118 k.c. w brzmieniu obowiązującym od 9 lipca 2018 roku, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. W myśl art. 118 k.c. w brzmieniu sprzed wejścia w życie ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104) termin przedawnienia wynosił dziesięć lat. Zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których terminy przedawnienia są określone w art. 118 i art. 125 § 1 ustawy zmienianej w art. 1, należy stosować przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym. Powyższe oznacza, że do oceny przedawnienia roszczeń powodów [OSOBA] 10-letni termin przedawnienia.
Roszczenie konsumenta o zwrot świadczenia nienależnego przedawnia się więc po upływie wynikającego z art. 118 k.c. terminu 6 lat na koniec roku kalendarzowego i po upływie 10 lat co do roszczenia o zwrot świadczeń spełnionych przed dniem 9 lipca 2018 r., zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw.
Pozew został wniesiony w dniu 23 listopada 2018 r., a objęte pozwem żądanie dotyczyło należności, które zostały uiszczone przez powodów [OSOBA] od 24 listopada 2008 r. do dnia 24 sierpnia 2018 r., a zatem pozew został wniesiony przed upływem 10 lat, licząc od dnia uiszczenia pierwszej należności w dniu 24 listopada 2008 r. Niezależnie od stanowiska, od kiedy liczyć termin przedawnienia roszczenia powodów, uznać trzeba (nawet jeśliby przyjąć, że ten termin należy liczyć od dnia uiszczenia danej raty), że roszczenie objęte pozwem nie uległo przedawnieniu.
W uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 (OSNC 2021 nr 9, poz. 56), podniesiono, że bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć, zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Należy bowiem uznać, że dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia, to jest podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c. Termin przedawnienia roszczenia konsumenta o zwrot świadczeń spełnionych na podstawie umowy kredytu, która jest nieważna bądź zawiera niedozwolone postanowienia umowne, rozpoczyna bieg z dniem, w którym konsument dowiedział się (lub przy zachowaniu należytej staranności powinien był się dowiedzieć) o tym, że umowa jest nieważna lub że zawiera niedozwolone postanowienia umowne. Ze zgromadzonego materiału wynika, że w przypadku powodów [OSOBA] najwcześniej w październiku 2018 r., kiedy to powodowie [OSOBA] z listem adwokackim do pozwanego, powołując się na abuzywność szeregu postanowień. Powodowie [OSOBA] o abuzywności postanowień umowy odnoszących się do indeksacji najwcześniej w dacie sporządzenia tego pisma. Tym samym od tej daty należałoby liczyć 10-letni termin przedawnienia ich roszczenia. W toku procesu nie ustalono, aby powodowie [OSOBA] umowy powzięli wcześniej niż 10 lat przed wytoczeniem powództwa, albowiem na początkowym etapie wykonywania umowy różnice kursowe w porównaniu do kursu z dnia uruchomienia kredytu były na tyle niskie, że nie zwróciło to uwagi konsumentów na wady umowy. Nie zostały wskazane żadne szczególne okoliczności, które pozwalałyby Sądowi ustalić, że powodowie [OSOBA] umowy przed październikiem 2018 r. W takiej sytuacji termin przedawnienia nie upłynął jeszcze w dniu złożenia pozwu, kiedy to doszło do przerwania biegu tego terminu stosownie do art. 123 § 1 pkt 1 k.c. Tym samym roszczenie kredytobiorców nie było przedawnione.
W okolicznościach niniejszej sprawy samo wykonywanie przez powodów [OSOBA] zapłaty objętej pozwem kwoty nie daje podstaw do stwierdzenia, że wykonywanie tego prawa jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego lub społeczno – gospodarczym przeznaczeniem tego prawa, zwłaszcza w okolicznościach, w których ustalono, że postanowienia zawartej między stronami umowy były abuzywne, co doprowadziło do uznania, że cała umowa była nieważna. W ocenie Sądu powodowie [OSOBA] uprawnień wynikających z posiadania statusu konsumenta, w szczególności nadużycie tego prawa nie może przejawiać się w wytoczeniu niniejszego powództwa, jak również w samym kwestionowaniu postanowień umowy.
Sąd zasądził kwotę 37.476,81 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17 sierpnia 2019 r. do dnia zapłaty. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Zobowiązanie do zwrotu nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy, staje się ono wymagalne po wezwaniu do zapłaty, co oznacza, że termin spełnienia takiego świadczenia musi być wyznaczony zgodnie z art. 455 k.c., a więc niezwłocznie po wezwaniu skierowanym przez zubożonego. Opóźnienie pozwanego w spełnieniu świadczenia mogło więc wystąpić dopiero po wezwaniu go do zapłaty. Powodowie [OSOBA] skierowali do pozwanego list adwokacki zawierający wezwanie do zapłaty kwoty 36.004,95 zł, zakreślając 14 dni na zapłatę tej kwoty. W tym piśmie powodowie [OSOBA] abuzywność szeregu postanowień umownych, ale nie powołali się na nieważność całej umowy, choćby z ostrożności. Powodowie [OSOBA], że z uwagi na klauzule abuzywne umowa stanowi w istocie umowę kredytu złotowego oprocentowanego według zasad wskazanych w umowie. Treść listu adwokackiego nie wskazywała, że powodowie [OSOBA] na utrzymanie umowy. Wręcz przeciwnie, z treści tego pisma wynikało, że powodowie [OSOBA] umowy. Dopiero w pozwie powodowie [OSOBA] nieważność umowy jako uzasadnienie żądania zapłaty kwoty 37.476,81 zł. W pozwie zatem powodowie [OSOBA] żądanie zapłaty z jednoczesnym wskazaniem, że domagają się zapłaty między innymi z uwagi na nieważność umowy kredytu. Powodowie [OSOBA] takie rozwiązanie i godzili się na nie. Treść żądania zawartego w tym wezwaniu nie pozostawiała zatem wątpliwości co do tego, że powodowie [OSOBA] związanych z nieważnością umowy i akceptowali je. Na gruncie przedmiotowej sprawy Sąd uznał, że pozew stanowił pierwsze wezwanie pozwanego do zapłaty kwoty 37.476,81 zł z uwagi na nieważność umowy. Z uwagi na fakt, że odpis pozwu został doręczony pozwanemu w dniu 18 lipca 2019 r. (k. 131), zaś Sąd wyznaczył pozwanemu termin czterech tygodni na udzielenie odpowiedzi na pozew (k. 129), w związku z czym z dniem 16 sierpnia 2019 r. (dzień 15 sierpnia 2019 r. był dniem ustawowo wolnym od prawy) upłynął pozwanemu termin na ustosunkowanie się do żądania pozwu. W tym terminie pozwany [OSOBA] z zapłaty, stąd Sąd przyjął, że od dnia następnego, to jest od dnia 17 sierpnia 2019 r., pozwany [OSOBA] w opóźnieniu z zapłatą na rzecz powodów [OSOBA] 37.476,81 zł. Z tych przyczyn Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów [OSOBA] 37.476,81 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 17 sierpnia 2019 r. do dnia zapłaty.
W punkcie drugim wyroku Sąd oddalił powództwo co do żądania zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 37.476,81 zł za okres przed dniem 17 sierpnia 2019 r., a ściśle - co do żądania zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 36.004,95 zł od dnia 1 listopada 2018 r. do 16 sierpnia 2019 r. i od kwoty 1.471.86 zł od dnia 18 lipca 2019 r. (od doręczenia odpisu pozwu pozwanemu) do dnia 17 sierpnia 2019 r. W tym bowiem zakresie powództwo było niezasadne w świetle art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Nadto powództwo podlegało oddaleniu co do żądania zasądzenia solidarnego na rzecz powodów. Nie było bowiem podstawy prawnej do uwzględnienia tego rodzaju żądania (zasądzenia solidarnego na rzecz powodów).
W punkcie trzecim wyroku Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów [OSOBA] 5.717 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Sąd orzekł w tym zakresie na podstawie art. 100 k.p.c. Zgodnie z art. 100 zdanie drugie k.p.c. Sąd może włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów procesu, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Powodowie [OSOBA] do nieznacznej części swego żądania. Mając na względzie ostateczny wynik sprawy (a także charakter niniejszej sprawy, charakter zgłoszonego roszczenia), Sąd uznał, że na tle szczególnych okoliczności tej sprawy zasadnym będzie obciążenie strony pozwanej [OSOBA], w tym kosztami procesu poniesionymi przez powodów. Powodowie (współuczestnicy materialni) ponieśli koszty procesu w wysokości 5.717 zł, na którą to sumę złożyły się: a) należna opłata od pozwu w wysokości 1.000 zł, b) opłata skarbowa od złożenia pełnomocnictwa w wysokości 17 zł, c) wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika powodów – adwokata w stawce minimalnej w wysokości 3.600 zł, ustalone zgodnie z § 2 pkt 5 rozporządzenia [OSOBA] z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U z 2015 r., poz. 1800 ze zm.), d) opłata od zażalenia w wysokości 200 zł, e) wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika powodów w postępowaniu zażaleniowym - w wysokości 900 zł (25% z kwoty 3.600 zł), ustalone zgodnie z § 2 pkt 5 i § 10 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia [OSOBA] z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.
sędzia Arkadiusz Szczepanik
Zarządzenie:
- Odpis wyroku z uzasadnieniem proszę doręczyć pełnomocnikom stron. Poinformować pełn. stron, że na wniosek referenta Prezes Sądu przedłużył termin do sporządzenia pisemnego uzasadnienia wyroku w niniejszej sprawie, w związku z czym termin do wniesienia apelacji dla stron wynosi trzy tygodnie od doręczenia odpisu wyroku z uzasadnieniem, stosownie do treści art. 369 § 11p.c.
- przed wykonaniem punktu pierwszego (referat międzyinstancyjny) skierować akta do pracownika zajmującego się zszywaniem akt celem poprawnego zamieszczenia w aktach w stosownej kopercie (jako odrębnej karty) z odpowiednim opisem płyty z nagraniem rozprawy z 18.12.2019 r. (k. 487a),
- należytego przygotowania akt do przekazania na referat międzyinstancyjny - sprawdzenia wszystkich kart pod kątem poprawnego wpięcia do akt każdej karty (część kart nie jest prawidłowo trwale połączona z tomem), zamieszczenia w każdym tomie jedynie po 200 kart,
- po wykonaniu punktu 2 przedstawić referentowi do kontroli.
sędzia Arkadiusz Szczepanik