Sygn. akt I ACa 323/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 3 stycznia 2023 r.
Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie następującym:
Przewodniczący: Sędzia Beata Byszewska
[OSOBA]
po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 2022 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa [OSOBA] i [OSOBA]
przeciwko Bankowi Millennium S.A. z siedzibą w Warszawie
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie
z dnia 11 stycznia 2022 r., sygn. akt I C 1320/19
- zmienia zaskarżony wyrok częściowo w punkcie pierwszym w ten sposób, że oddala powództwo o zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od kwot 12 566,89 zł (dwanaście tysięcy pięćset sześćdziesiąt sześć złotych osiemdziesiąt dziewięć groszy) i 50 455,39 CHF (pięćdziesiąt tysięcy czterysta pięćdziesiąt pięć franków szwajcarskich i trzydzieści dziewięć centymów) od dnia 25 września 2019 roku do dnia 23 grudnia 2021 roku i od dnia 25 lipca 2022 roku do dnia zapłaty oraz od kwoty 4 699,92 zł (cztery tysiące sześćset dziewięćdziesiąt dziewięć złotych dziewięćdziesiąt dwa grosze) od dnia 3 stycznia 2020 roku do dnia 23 grudnia 2021 roku i od dnia 25 lipca 2022 roku do dnia zapłaty, zastrzegając, że zapłata określonych w tym punkcie kwot przez Bank Millennium S.A. z siedzibą w Warszawie na rzecz [OSOBA] i [OSOBA] nastąpi za jednoczesnym zaoferowaniem przez [OSOBA] i [OSOBA] na rzecz Banku Millennium S.A. z siedzibą w Warszawie kwoty 126 961,27 zł (sto dwadzieścia sześć tysięcy dziewięćset sześćdziesiąt jeden złotych dwadzieścia siedem groszy);
- oddala apelację w pozostałym zakresie;
- zasądza od Banku Millennium S.A. z siedzibą w Warszawie na rzecz [OSOBA] i [OSOBA] kwotę 8100 zł (osiem tysięcy sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
[OSOBA]
Sygn. akt: I ACa 323/22
UZASADNIENIE
W pozwie z dnia 14 października 2019 roku [OSOBA] i [OSOBA] domagali się zasądzenia na swoją rzecz od pozwanego łącznie kwoty 12 566,89 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 25.09.2019 roku do dnia zapłaty oraz kwoty 50 468,54 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 25.09.2019 roku do dnia zapłaty. W pozwie zawarto także roszczenie ewentualne. Nadto strona powodowa domagała się zasądzenia od strony pozwanej [OSOBA] kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według normach prawem przepisanych.
W odpowiedzi na pozew Bank Millennium S.A. z siedzibą w Warszawie, wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów [OSOBA] procesu na rzecz pozwanego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych z uwzględnieniem uiszczonych opłat skarbowych od złożonych dokumentów pełnomocnictw.
Pismem procesowym z dnia 3 stycznia 2020 roku strona powodowa rozszerzyła powództwo w ten sposób, że wniosła o zasądzenie na swoją rzecz od pozwanego łącznie kwoty 17 266,81 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 25 września 2019 roku do dnia zapłaty.
Wyrokiem z dnia 11 stycznia 2022 roku Sąd Okręgowy w Warszawie:
- zasądził od Banku Millennium S.A. z siedzibą w Warszawie na rzecz [OSOBA] i [OSOBA] łącznie kwotę 17.266,81 zł oraz kwotę 50.455,39 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi w następujący sposób: od kwoty 12.566,89 złotych i od kwoty 50.455,39 CHF od dnia 25 września 2019 roku do dnia zapłaty, zaś od kwoty 4.699,92 złotych od dnia 3 stycznia 2020 roku do dnia zapłaty; oddalił powództwo w pozostałym zakresie oraz ustalił sposób rozliczenia kosztów procesu, pozostawiając szczegółowe ich wyliczenie referendarzowi sądowemu.
Powyższy wyrok zapadł do dokonaniu przez Sąd Okręgowy następujących ustaleń faktycznych i rozważań prawnych:
Dnia 15 czerwca 2007 roku [OSOBA] i [OSOBA] złożyli w Banku Millennium S.A. z siedzibą w Warszawie na formularzu udostępnionym przez bank wniosek kredytowy. Wnioskowana kwota kredytu wynosiła 227 323,73 złotych. Jako walutę kredytu wskazano CHF, zaś okres kredytowania 300 miesięcy. Jako spłatę kredytu wskazano równe raty.
[OSOBA] i [OSOBA] otrzymali informację o ryzyku zmian stóp procentowych, przykład wpływu zmiany stopy procentowej na wysokość raty kredytu.
Decyzją z dnia 25 czerwca 2007 roku [OSOBA] i [OSOBA] postanowiono przyznać kredyt w kwocie 225 073.00 złotych, w walucie CHF na okres 300 miesięcy.
Decyzją z dnia 10/11 lipca 2007 roku [OSOBA] i [OSOBA] postanowiono przyznać kredyt w kwocie 300 000.00 złotych, w walucie CHF na okres 300 miesięcy.
W dniu 13 lipca 2007 roku pomiędzy [OSOBA] i [OSOBA], a Bankiem Millennium S.A. z siedzibą w Warszawie została zawarta umowa nr KH/2635/06/2007 o kredyt hipoteczny na kwotę 303 000,00 złotych. Kredyt miał być indeksowany do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według tabeli kursów walut obcych obowiązującej w Banku Millennium w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Po uruchomieniu kredytu lub pierwszej transzy kredytu wypłaconego w transzach Bank wysyłał do kredytobiorcy pismo, informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w PLN zgodnie z kursem kupna CHF według tabeli kursów walut obcych obowiązującej w Banku Millennium w dniu uruchomienia kredytu /transzy, przy czym zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania miały wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo odsetkowej. Celem kredytu było: budowa domu metodą gospodarczą; kwota: 258 965.00 PLN; refinansowanie kosztów poniesionych na cele mieszkaniowe; kwota 41 035.00 PLN; koszty wliczone w kredyt; kwota 3 000.00 PLN. Okres kredytowania miał wynosić 300 miesięcy. (§2 ust. 1 – 3, 6)
Kredytobiorcy oświadczyli, że otrzymali regulamin, zapoznali się z nim i zaakceptowali warunki w nim zawarte. Bank udzielał kredytobiorcom kredytu w kwocie, na cel i na warunkach określonych w niniejszej umowie, a kredytobiorcy zobowiązali się do spłaty kredytu wraz z odsetkami oraz opłatami i prowizjami wynikającymi z umowy i aktualnego cennika w oznaczonych terminach spłaty oraz wywiązywania się z pozostałych postanowień niniejszej umowy. (§ 1 ust. 1 – 2)
Kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej. W przypadku kredytu oprocentowanego według zmiennej stopy procentowej kredytobiorcy ponosili ryzyko zmian stóp procentowych co oznaczało, iż w przypadku wzrostu poziomu stopy referencyjnej wyższe miało być oprocentowanie kredytu i wzrosnąć miała wówczas wysokość miesięcznej raty kapitałowo – odsetkowej. Oprocentowanie kredytu wynosiło 4.0500% w stosunku rocznym, co stanowiło sumę stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF) obowiązującej w dniu sporządzenia umowy oraz marży w wysokości 1.3500 p.p., stałej w całym okresie kredytowania. Odsetki miały być naliczane za każdy dzień od aktualnego salda zadłużenia. Oprocentowanie kredytu ulegało zmianie w zależności od zmiany stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF). Stopa referencyjna zmieniała się w cyklu kwartalnym i przyjmowała wartość z ostatniego dnia roboczego ostatniego miesiąca poprzedzającego kolejny kwartał kalendarzowy. (§ 6)
Kredytobiorcy zobowiązali się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie
z § 2 w złotych polskich z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z tabelą kursów walut obcych banku Millennium S.A. Kredyt miał być spłacany w 300 ratach miesięcznych, w tym 10 rat obejmujących odsetki w okresie karencji spłaty kredytu oraz 290 równych ratach miesięcznych, które zawierają malejącą część odsetek oraz rosnącą część raty kapitałowej. Spłata kredytu następować miała poprzez bezpośrednie potrącanie przez Bank należnych mu kwot z rachunku kredytobiorców w Banku nr 05 1160 2202 0000 0000 9210 9489. (§ 7 ust. 1 – 3)
Integralną część umowy stanowił regulamin, pełnomocnictwo do wykonywania czynności w imieniu kredytobiorcy, cennik kredyt hipoteczny/pożyczka hipoteczna. (§ 11ust.2)
W przypadku kredytu w walucie obcej kwota raty spłaty obliczana była według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego w Banku na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów [OSOBA] z dnia spłaty. W przypadku kredytu w walucie obcej kredytobiorca mógł zastrzec w umowie kredytu, iż Bank będzie pobierał ratę spłaty z rachunku w walucie, do jakiej kredyt był indeksowany, o ile ten rachunek był dostępny w aktualnej ofercie Banku. (rozdział 5, § 8 ust. 3 – 4).
W dniu 10 października 2011 roku strony zawarły aneks nr 1/2011 do umowy o kredyt hipoteczny nr KH/2635/06/2007 z dnia 13 lipca 2007 roku.
Pismem z dnia 21 lipca 2017 roku (data wpływu do SR dla [OSOBA] w [OSOBA] i [OSOBA] zawezwali Bank Millennium S.A. z siedzibą w Warszawie do próby ugodowej. Do ugody nie doszło.
Pismem z dnia 5 września 2019 roku [OSOBA] i [OSOBA] złożyli Bankowi Millennium S.A. z siedzibą w Warszawie reklamację i równocześnie wezwali do zapłaty kwoty 12 566,89 złotych i 50 468,54 CHF ewentualnie łącznie 86 850,20 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w płatności liczonymi od dnia wymagalności ww. roszczeń w terminie 14 dni od dnia otrzymania niniejszego pisma. Bank przedstawił swoje stanowisko w sprawie w piśmie z dnia 27 września 2019 roku.
[OSOBA] i [OSOBA] z tytułu umowy kredytowej o nr KH/2635/06/2007 z dnia 13 lipca 2007 roku wpłacili na rzecz Banku Millennium S.A. z siedzibą w Warszawie od dnia 21 lipca 2007 do dnia 19 lipca 2019 roku kwotę m.in. 17 266,81 złotych oraz 50 455,39 CHF (raty kapitałowo – odsetkowe).
Stan faktyczny w sprawie został ustalony na podstawie dołączonych do akt sprawy dokumentów, w tym w kserokopiach, których prawdziwość i wiarygodność nie była w toku postępowania kwestionowana, a także nie budziła wątpliwości.
Sąd pierwszej instancji dał nadto wiarę zeznaniom powodów, gdyż były one jasne, spójne i logiczne i znajdują potwierdzenie w dokumentach, bądź ich kserokopiach, które zostały przedstawione przez strony niniejszego postępowania.
Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadka [OSOBA] [OSOBA] [OSOBA], [OSOBA] i [OSOBA], oceniając, że nie wniosły istotnych szczegółów do niniejszej sprawy, nie można bowiem przyjąć, iż pracownicy w pełni wywiązywali się ze swoich obowiązków i z bezwzględnością stosowali się do wewnętrznych procedur banku. Świadkowie nie mieli wiedzy, jakie informacje zostały w rzeczywistości przekazane kredytobiorcom, w tym na temat mechanizmu ustalania kursu CHF.
Sąd Okręgowy na podstawie art. 2352 § 1 pkt. 6 k.p.c. pominął dowód z zeznań świadka [OSOBA], albowiem z innych spraw znana jest okoliczność, że świadek nie jest pracownikiem pozwanego banku i nie jest znany adres jego zamieszkania, jak również na podstawie art. 2352 § 1 pkt. 2 i 5 k.p.c. pominął dowód z opinii biegłego sądowego, albowiem nie była przydatna dla rozstrzygnięcia w sprawie oraz zmierzałaby jedynie do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania w sprawie z uwagi na stwierdzenie nieważności umowy kredytowej. Opinia biegłego miałaby znaczenie dla orzekania w sprawie tylko jeśli sąd uznałby abuzywność spornych zapisów umowy i utrzymał ją w mocy
w pozostałym zakresie.
Dokonując ocen prawnych w pierwszej kolejności Sąd Okręgowy wskazał, że roszczenie uległo częściowemu przedawnieniu przy uwzględnieniu 10-letniego terminu przedawnienia roszczenia dochodzonego w sprawie (art. 118 k.c.), uznając za przedawnione kwoty uiszczone od uruchomienia kredytu do 20 lipca 2007 roku, albowiem wniosek o zawezwanie do próby ugodowej wpłynął do SR dla [OSOBA] w Warszawie w dniu 21 lipca 2017 roku – upłynął w tym zakresie 10 letni termin przedawnienia.
Następnie w świetle stanowiska powodów [OSOBA] kwestionowane przez powodów [OSOBA] kątem ich abuzywności i uznał, że w niniejszej sprawie bez wątpienia istniały podstawy do uznania, że te zapisy stanowiły niedozwolone klauzule umowne w rozumieniu przepisu art. 3851 k.c.
Sąd pierwszej instancji wskazał na treść art. 3851 k.c. oraz oceniał spełnienie przez sporne zapisy przesłanek wskazanych w tym przepisie.
Na wstępie wskazał, że powodowie [OSOBA] z pozwanym [OSOBA].
Kolejno odwołując się do orzecznictwa Sąd pierwszej instancji ocenił, że zapisy umowy dotyczące indeksacji kursem CHF oraz rozliczania sposobu wypłaty kredytu i spłaty rat oraz zmiany stopy procentowej odnoszą się do głównych świadczeń stron, a przy tym nie zostały sformułowane jednoznacznie, gdyż nie były dla powodów [OSOBA] ekonomicznym. Na podstawie umowy kredytu, powodowie [OSOBA] możliwości ustalenia jaką kwotę kredytu określonego w CHF rzeczywiście zaciągnęli oraz jaką kwotę kapitału w CHF będą musieli spłacić. Powodowie [OSOBA] ustalania kursu CHF stosowanego do wyliczeń swojego zadłużenia, a tym samym nie mieli możliwości kontrolowania poprawności jego ustalania przez bank. Również w Regulaminie udzielania kredytu hipotecznego brak jest precyzyjnych zapisów w tym zakresie. W ten sposób została naruszona równowaga stron – bank miał pełną wiedzę jak wyliczyć kurs CHF i na jego podstawie kwotę zadłużenia w CHF i sam dokonywał tego wyliczenia. Nie przekazał natomiast tych informacji konsumentom i w ten sposób konsumenci zostali pozbawieni możliwości samodzielnego wyliczenia kursu CHF i na jego podstawie kwoty zaciągniętego zadłużenia w CHF, jak również zostali pozbawieni możliwości skontrolowania poprawności wyliczeń dokonanych przez pozwanego. Zdaniem Sądu Okręgowego, pozwany [OSOBA] w umowie kredytowej faktycznie przyznał sobie prawo do przeliczenia zobowiązania powodów [OSOBA] siebie określonym w tabeli kursowej banku i tym samym prawo do jednostronnego określenia pierwotnego zadłużenia (tj. kwoty kredytu w CHF) i jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem CHF poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego, stanowiącego różnicę pomiędzy kursem sprzedaży a kursem zakupu waluty obcej. Wskazane wyżej postanowienia umowne przyznają bowiem bankowi uprawnienie do wiążącego określania wysokości kursu sprzedaży i kupna franka szwajcarskiego bez precyzyjnych wytycznych, ram czy ograniczeń. Daje to pozwanemu dowolność w zakresie wyboru kryteriów i ich proporcji przy ustalaniu kursu CHF w Tabeli kursów walut Banku, a co za tym idzie, kształtowania wysokości zobowiązań powodów, których kredyt miał być indeksowany kursem tej waluty. Skonstruowanie klauzuli indeksacyjnej w ten sposób nie było zrozumiałe, dezorientowało powodów, którzy nie wiedzieli w jaki sposób doszło do przeliczania wartości ich zadłużenia na CHF (przy ustalaniu kwoty kredytu w CHF podlegającej spłacie) oraz na złotówki (przy ustalaniu wysokości poszczególnych rat), i czy zostało to dokonane prawidłowo. Przy tak skonstruowanym zapisie mieli bowiem tylko możliwość sprawdzenia matematycznej poprawności przeliczenia dokonanego przez bank – tj. przeliczenia przy użyciu narzuconego przez bank kursu. Powyższe godzi w równowagę stron, gdyż obie strony umowy powinny mieć takie same uprawnienia i możliwości co do dokonania oceny prawidłowości realizacji postanowień umowy. Konsument, jako strona umowy ekonomicznie słabsza i mniej fachowa, w szczególności powinien mieć zagwarantowaną możliwość skontrolowania postanowień umowy poprzez precyzyjne określenie mechanizmu indeksacji oraz powinien mieć możliwość dokonania własnych obliczeń, aby mógł przygotować się do spłaty poszczególnych rat kredytu, a także, by mógł skontrolować bank co do prawidłowości zastosowania mechanizmu indeksacji każdej raty kredytu. Powyższe kwestie, dotyczące konieczności zapewnienia konsumentom możliwości kontroli nad wyliczeniami dokonywanymi przez bank, odnoszą się także co do spreadu walutowego (różnicy pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży waluty), jak i oprocentowania zmiennego. W ocenie Sądu pierwszej instancji, pozwany [OSOBA] w znany tylko sobie sposób i w oparciu o znane jedynie sobie wskaźniki, przeliczniki i algorytmy, oraz ich proporcje obliczał wysokość raty kredytu w CHF, a następnie narzucał tenże wynik powodom, którzy w żaden sposób nie mogli zweryfikować poprawności działań banku. Co jest szczególnie istotne, jeśli wziąć pod uwagę, że kredytobiorcy upoważnili bank „in blanco” do pobierania poszczególnych rat z ich rachunku. Pracownicy banku nie wyjaśnili powodom pełnego ryzyka związanego z wahaniem kursu franka, w szczególności faktycznego przełożenia podwyższenia tego kursu na całkowite saldo kredytu. Przy tym nie ma znaczenia dla oceny abuzywności, czy ostatecznie kursy CHF ustalone (i zastosowane w przeliczeniach dotyczących ww. umowy kredytu) przez pozwanego były „rynkowe”, czy nie, ani też jak kształtowały się te kursy w porównaniu do średnich kursów NBP, w szczególności czy były korzystniejsze dla powodów [OSOBA] NBP i kursy innych banków. Dla oceny abuzywności istotny jest bowiem moment zawierania umowy, bez znaczenia są zaś konsekwencje sposobu jej późniejszego wykonywania (podobnie Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 20 czerwca 2018 roku, sygn. akt III CZP 29/17). Nawet bowiem ewentualna ocena, że kursy pozwanego były korzystne w porównaniu do kursów stosowanych przez inne podmioty, nie zmienia faktu, że kursy te były powodom narzucone. Jednocześnie zaś wobec braku stosownych regulacji w umowie kredytu pozwany [OSOBA] w sposób dowolny tj. zarówno nie podlegający kontroli powodów [OSOBA] wyliczenia, jak i zgodności z umową. Tej dowolności w stosunku do powodów [OSOBA], że pozwany [OSOBA] regulacje dotyczące ustalania kursu i spreadu, skoro regulacje te nie stanowiły elementu umowy łączącej strony, ani nie były podane do wiadomości powodów w momencie zawierania umowy. Powodowie [OSOBA] klauzulach indeksacyjnych, w żaden sposób nie mogli zweryfikować działań pozwanego w tym zakresie, ani pod kątem prawidłowości, ani pod kątem zgodności z umową. Podobne uwagi Sąd pierwszej instancji odniósł do zmiennego oprocentowania, uznając, że pozwany [OSOBA]
jednostronne, niczym nieograniczone prawo do kształtowania wysokości wynagrodzenia za korzystanie z kredytu, co stanowi wyraz naruszenia równowagi stron kontraktu. Bez znaczenia było, że pozwany [OSOBA] regulacje dotyczące ustalania stawki zmiennego oprocentowania, skoro regulacje te nie stanowiły elementu umowy łączącej strony, ani nie były podane do wiadomości powodów w momencie zawierania umowy. Katalog czynników pozwalających pozwanemu zmienić oprocentowanie kredytu został określony w taki sposób, że dokonanie zmiany procentowania było w rzeczywistości możliwe w każdym czasie. Klauzula zmiennego oprocentowania została przez pozwanego skonstruowana w taki sposób, że jej treść nie tylko jest nieprecyzyjna i niezrozumiała, ale przede wszystkim daje ona pozwanemu swobodne prawo decydowania o zmianie oprocentowania kredytu w dowolnym czasie, w dowolny sposób i o dowolną wartość.
W dalszej kolejności Sąd Okręgowy uznał, że kwestionowane postanowienia umowne nie zostały wprowadzone do umowy w wyniku ich indywidualnego uzgodnienia między stronami. Zostały one powodom narzucone, ponieważ nie mieli oni rzeczywistego wpływu na ich treść. Sąd ten podkreślił, że okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Konieczne do tego byłoby wykazanie, że konsument miał realny wpływ na konstrukcję niedozwolonego (abuzywnego) postanowienia wzorca umownego. Sąd Okręgowy podkreśli, że ciężar udowodnienia indywidualnych uzgodnień spoczywał na tej stronie, która się na nie powoływała (art. 3851 § 4 k.c.), zatem w tej sprawie na pozwanym, który mu nie sprostał. W związku z powyższym Sąd ten miał na uwadze, że podstawę zawarcia przedmiotowej umowy kredytu stanowiło wypełnienie i złożenie wniosku kredytowego sporządzonego na formularzu udostępnianym przez stronę pozwaną. Po wydaniu przez bank decyzji kredytowej, powodowie [OSOBA] w celu zawarcia umowy kredytu. Przedłożona do podpisu umowa stanowiła wzorzec umowny stosowany przez stronę pozwaną, który nie podlegał negocjacjom, ani zmianom. Ww. postanowienia dotyczące przeliczenia kwoty zaciągniętego kredytu według kursu CHF, przeliczania rat kapitałowo-odsetkowych, przesłanek zmiany oprocentowania - zostały narzucone stronie powodowej.
W świetle powyższego należało stwierdzić, że postanowienia umowy odnoszące się do indeksacji kredytu, indeksacji rat kredytu i przesłanek zmiany oprocentowania nie zostały z powodami [OSOBA], nie mieli oni bowiem żadnego wpływu na ukształtowanie umowy w tym zakresie. Decyzja powodów [OSOBA] do wyrażenia zgody (lub jej niewyrażenia) na warunki umowy kredytu zaproponowane i ustalone jednostronnie przez stronę pozwaną.
Następnie Sąd Okręgowy uznał, że kwestionowane postanowienia umowy kredytowej kształtowały prawa powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Abuzywność powyższych zapisów wynikała z ukształtowania praw i obowiązków stron umowy z zachwianiem równowagi kontraktowej przez przyznanie bankowi pozycji uprzywilejowanej i niejako władczej wobec kredytobiorców. Pozwany [OSOBA] konsumentom możliwości weryfikowania działania mechanizmu, na którym oparta była indeksacja kredytu i rat kredytowych, jak również zmienność oprocentowania kredytu. Należy podkreślić, że gdyby w umowie kredytu, załącznikach do umowy, bądź w regulaminie stanowiącym jej integralną część precyzyjnie wskazano, w jaki sposób za każdym razem będzie przez bank wyliczany kurs CHF, jakie obiektywne wskaźniki i w jakim stopniu bank będzie brał pod uwagę przy tworzeniu tabeli kursowej i wyznaczaniu spreadu i analogicznie – jeśli chodzi o parametry ustalania stawki zmiennego oprocentowania, to konsumenci sami mogliby wyliczyć poziom tych kursów, obliczyć swoje zadłużenie co do kapitału i poszczególnych rat zarówno kapitałowych, jak i odsetkowych, a tym samym mogliby sprawdzać poprawność działań banku w tym zakresie. Dopiero w ten sposób byłaby zachowana równowaga stron, tj. gdyby pozwany [OSOBA] pełne informacje, które posiada i wykorzystuje przy określaniu zobowiązania wynikającego z umowy o kredyt i to w wysokim stopniu precyzyjności umożliwiającym kredytobiorcom, dojście do tych samych wyników, tj. tego samego kursu CHF i takiej samej zmienionej stawki oprocentowania, a w rezultacie tego - takiej samej raty w złotych polskich do zapłaty. Jest to o tyle ważne, że w takiej sytuacji strona powodowa posiadałby pełną kontrolę co do tego, czy umowa kredytu jest realizowana w taki sposób, w jaki strony się umówiły. Należy zaznaczyć, że kredytobiorca powinien posiadać wszelkie informacje dotyczące wskaźników i mierników stosowanych przez pozwany [OSOBA], które mają wpływ na ustalenie wysokości zadłużenia, gdyż oczywistym jest, że to konsument musi wiedzieć jaką konkretnie kwotę kredytu ma spłacić, co w istocie stanowi jego „część umowy”. Oceniana umowa i regulamin takich kryteriów nie spełniały, co naruszało równowagę kontraktową stron. Ponadto Sąd pierwszej instancji ocenił, że w niniejszej sprawie naruszenie interesów powodów [OSOBA], a więc szczególnie doniosły i znaczący, gdyż interesy te dotyczyły głównego obowiązku konsumenta wynikającego z umowy kredytu w postaci obowiązku spłacania rat.
Wobec powyższego Sąd Okręgowy zwrócił także uwagę na istotność informacji przedstawianych przez przedsiębiorcę konsumentowi, bowiem to na ich podstawie konsument podejmuje decyzję , czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę. Odwołując się do orzecznictwa TSUE Sąd pierwszej instancji podkreślił, że kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Po drugie, przedsiębiorca, w niniejszym przypadku bank, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. (...) w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych.
W ocenie Sądu Okręgowego kredytobiorcy nie zostali poinformowani o tym, jaki wpływ na wysokość spłacanych rat kredytu będzie miał wzrost kursu franka szwajcarskiego w stosunku do polskiego złotego oraz w jaki sposób mogą się zabezpieczyć przed związanym w tym ryzykiem. Konsumentom nie zostały przedstawione wykresy obrazujące zmiany kursu franka szwajcarskiego w stosunku do polskiego złotego w przeszłości ani też symulacje potencjalnych zmian tych kursów w przyszłości. Kredytobiorców nie poinformowano o zasadach tworzenia tabeli kursowej pozwanego banku ani nie zostało im przedstawione pismo wyjaśniające te zasady. W związku z powyższym Sąd ten stwierdził, że pozwany [OSOBA] go obowiązki informacyjne, zwłaszcza biorąc pod uwagę wysokość udzielonego kredytu i okres trwania umowy. Nie sposób więc stwierdzić, aby pozwany [OSOBA] nim obowiązków informacyjnych i umożliwił kredytobiorcom przewidzenie rzeczywistych skutków ekonomicznych umowy kredytu, które wiązały się ze stosowaniem spornych zapisów umowy.
W świetle powyższego stwierdzić należało, w ocenie Sądu pierwszej instancji, że zakwestionowane postanowienia spełniały wszelkie przesłanki z art. 3851 § 1 k.c., pozwalające uznać je za postanowienia niedozwolone, które nie wiążą konsumenta i nie wywierają skutków ex tunc, tj. już od momentu zawarcia umowy.
Następnie Sąd Okręgowy z odwołaniem się do piśmiennictwa i orzecznictwa wskazał, że postanowienia uznane za niedozwolone należy traktować jak nigdy nieistniejące tak, by nie wywoływały one skutków wobec konsumenta. Uznanie klauzuli za niewiążącą powinno wywierać skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku zastrzeżenia takiej klauzuli. Wiąże się z tym powstanie roszczeń o zwrot nienależnych świadczeń, spełnionych w wykonaniu niedozwolonego postanowienia umownego.
Jednocześnie Sąd ten wskazał, że dokonując oceny skutków zamieszczenia w ocenianej umowie postanowień niedozwolonych, przy uwzględnieniu, że określają one główny przedmiot umowy, po uznaniu braku związania powodów [OSOBA]. zakwestionowanymi przez Sąd postanowieniami, nie jest możliwe wykonywanie tej umowy, gdyż główne świadczenia stron zostały wyeliminowane - nie można ustalić jej minimalnej treści. Dotyczą one sposobu spełnienia przez pozwanego świadczenia w postaci wypłaty kwoty kredytu w PLN oraz sposobu spełniania przez kredytobiorców świadczenia w postaci spłaty rat kredytu w PLN i CHF. Bez tych zapisów strony nie mogłyby spełnić swych świadczeń głównych, zatem podstawowe cele stron umowy nie mogłyby być zrealizowane. Określona jest bowiem jedynie wysokość kwoty kredytu, która została wypłacona powodom, i to wyłącznie w złotych polskich, ale już nie we frankach szwajcarskich – co jest istotne z uwagi na rodzaj zawartej przez strony umowy, bo przekłada się wprost na wysokość zadłużenia kredytobiorców tj. co do kwoty kapitału podlegającej spłacie. Nie wiadomo natomiast jaką kwotę powodowie [OSOBA]. Ten ostatni aspekt wiąże się zarówno z brakiem wiedzy o tym, ile wynosi kapitał do zwrotu, gdyż w umowie kredytu wprost tego nie określono, jak i brakiem wiedzy o tym, ile kwotowo wynosi wynagrodzenie za korzystanie z kapitału w postaci oprocentowania kredytu oraz jak należy przeprowadzić indeksację kursem CHF, na którą strony się umówiły. Nie jest możliwe również ustalanie zmiennego oprocentowania umowy. W umowie pozostawałoby postanowienie co do wysokości stopy oprocentowania, lecz oprocentowanie umowne w takiej sytuacji przeistoczyło by się w stałe, co pozostawałoby w sprzeczności. Wykonywanie umowy byłoby też sprzeczne ze zgodnym zamiarem stron (art. 65 § 2 k.c.). Strony bowiem chciały zawrzeć umowę kredytu waloryzowanego z oprocentowaniem zmiennym, a nie umowę kredytu złotowego z oprocentowaniem stałym. Z tych przyczyn dalsze wykonywanie umowy po eliminacji abuzywnych zapisów oznaczałoby, że strony związane były umową, której nie da się wykonywać, której zawrzeć nie chciały i do której zawarcia nigdy by nie doszło.
Dalej Sąd Okręgowy wskazał, że wyjątkowo sąd krajowy może zaradzić skutkom nieważności nieuczciwego warunku poprzez zastąpienie go przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym. Tym niemniej ocenił, że w tej sprawie sytuacja taka nie może mieć miejsca. Brak jest w prawie polskim przepisu dyspozytywnego, który pozwalałby na zastąpienie kwestionowanych zapisów umowy. Ponadto brak jest również prawie polskim przepisu, który pozwala sądowi krajowemu na zastąpienie niedozwolonego postanowienia umownego przepisem dyspozytywnym. W szczególności zapełnienie „luki” w umowie nie może nastąpić z wykorzystaniem art. 358 k.c. w brzmieniu zawierającym zapis o kursie średnim ogłaszanym przez Narodowy Bank Polski, skoro przepis ten uzyskał takie brzmienie dopiero z dniem 24 stycznia 2009 r., a więc już po zawarciu umowy przez strony niniejszego postępowania. Mając na uwadze powyższe należało ocenić, iż w niniejszej sprawie, z uwagi na to, że zobowiązanie powodów [OSOBA] wyrażone zostało w walucie polskiej, to brak było podstaw do zastosowania w niniejszej sprawie art. 358 k.c., który odnosi się jedynie do przeliczenia świadczenia wyrażonego w walucie obcej na świadczenie w walucie polskiej, a nie odwrotnie. Brak jest także podstaw do stosowania w drodze analogii art. 41 Prawa wekslowego przez zastąpienie w niedozwolonym postanowieniu umownym kursu ustalanego przez bank kursem średnim Narodowego Banku Polskiego, gdyż w przepisie tym brak jest wskazania na jakikolwiek konkretny kurs waluty, a stosowanie kursu średniego NBP wynika z wykładni tego przepisu, nie zaś z jego literalnego brzmienia.. Wypełnienie „luki” w ten sposób byłoby sprzeczne z art. 385¹ § 1 k.c., jak również z linią orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości w przedmiocie prawidłowej wykładni przepisów krajowych implementujących art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG, które dopuszcza wyłącznie uzupełnienie „luki” po niedozwolonym postanowieniu umownym dyspozytywnym przepisem prawa krajowego, natomiast nie zezwala na zmianę treści nieuczciwego warunku przez sąd.
Z powyższych przyczyn, zdaniem Sądu pierwszej instancji, po usunięciu spornych postanowień umownych odnoszących się do kursu waluty obcej CHF, postanowienia umowy nie pozwalają na zastosowanie jakiegokolwiek innego wskaźnika, który zastąpiłby odniesienie do kursu CHF. Nie ma w umowie również alternatywnego sposobu ustalania zmiennego oprocentowania. Charakter zawartej umowy, zgodny zamiar stron (art. 65 § 2 k.c.), a przede wszystkim fakt, że sporne zapisy umowy stanowiły główne świadczenia stron, nie pozwala też na wykonanie umowy bez stosowania abuzywnych zapisów umowy. Postanowienie niedozwolone nie wiąże konsumenta w całości, w związku z czym nie jest dopuszczalna wykładnia, zgodnie z którą dana klauzula wiąże w takim zakresie, w jakim nie stanowi ona postanowienia niedozwolonego. W konsekwencji, skoro nie istnieje kurs waluty obcej, ani parametry zmiany oprocentowania, które można by w niniejszej sprawie zastosować, to nie można również określić, jaką kwotę konsument ma obowiązek bankowi zwrócić. Z tego względu nie ma możliwości zastosowania do oprocentowania kredytu stopy referencyjnej określonej dla franka szwajcarskiego oraz parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego Szwajcarii i traktowania go jako kredytu czysto złotowego. Taka ingerencja Sądu w zapisy umowy jest niedopuszczalna i nieuprawniona, bowiem skutkowałaby wprowadzeniem do umowy elementów nie tylko nie objętych pierwotną wolą stron, ale wręcz sprzecznych z tą wolą (gdyż strony zdecydowały się zawrzeć umowę z indeksacją, a nie czysto złotowej). Przyjęcie, że kwestionowane zapisy umowy nie wiążą powodów [OSOBA] w mocy pozostałej części umowy spowodowałoby, że indeksacja sumy kredytu i rat według kursu CHF, a także zmienne oprocentowanie zostałaby wyeliminowane. Nastąpiłaby zatem zasadnicza zmiana stosunku prawnego łączącego strony, co przeczyłoby woli stron przy zawieraniu umowy, które chciały związać się umową kredytu indeksowanego do CHF z oprocentowaniem zmiennym, a nie umową kredytu złotowego ze stałym oprocentowaniem.
Koncepcja pozwalająca na zastąpienie postanowień umownych przewidujących przeliczenie kursów walut w oparciu o tabele kursowe banków została nadto wykluczona przez Trybunał Sprawiedliwości w pkt 62 wyroku z dnia 03 października 2019 r. (C-260/18, Dziubak), w tym przy uwzględnieniu zasad słuszności czy ustalonych zwyczajów.
Następnie Sąd pierwszej instancji zauważył, że powodowie [OSOBA] kredytowej za nieważną. Przy tym Sąd ten wskazał, że jako niedopuszczalne należy traktować żądanie konsumenta uznania całego odniesienia do CHF za abuzywne i wyeliminowania go z umowy ze względu na jego niekorzystny charakter dla konsumenta z jednoczesnym pozostawieniem oprocentowania wskazanego w umowie liczonego wg wskaźnika LIBOR (stopy referencyjnej określonej dla franka szwajcarskiego), który jest przypisany do waluty obcej i jest dużo niższy niż oprocentowanie stosowane przy kredytach czysto złotówkowych – odniesionych do wskaźnika WIBOR. Stanowiłoby to nadmierne uprzywilejowanie konsumenta. Zatem należało uznać w ocenie Sądu pierwszej instancji, że skoro strona powodowa oświadczyła, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy postanowień niedozwolonych, to oświadczenie to dotyczy wszystkich postanowień niedozwolonych występujących w umowie. Zapis art. 3851 k.c. bowiem ma zapewniać ochronę konsumentowi, a nie udzielać mu uprawnienia do jednostronnego kształtowania na nowo stosunku prawnego łączącego strony.
W konsekwencji uznania postanowień określających główne świadczenia stron za postanowienia niedozwolone i brakiem związania powodów w tym zakresie, oraz upadkiem w wyniku tego umowy, należało, zdaniem Sądu Okręgowego uznać, że świadczenia dotychczas pobrane przez bank od powodów [OSOBA].
Mając powyższe rozważania na uwadze, Sąd Okręgowy ustalił przesłankowo nieważność umowy kredytu hipotecznego o nr KH/2635/06/2007 z dnia 13 lipca 2007 roku, zawartej pomiędzy [OSOBA] i [OSOBA], a Bankiem Millennium S.A. z siedzibą w Warszawie i zasądził od pozwanego banku na rzecz powodów [OSOBA] 17 266,81 złotych oraz kwotę 50 455,39 CHF, stanowiące nieprzedawnione raty kapitałowo – odsetkowe. Sąd ten uznał roszczenie w PLN w całości za zasadne, albowiem powodowie w całym okresie spłacania kredytu wpłacili wyższą kwotę w PLN, aniżeli dochodzona w pozwie, a także wyższą kwotę w PLN, aniżeli dochodzona również mając na względzie wyłącznie okres nieprzedawniony. Jeżeli zaś mowa o wpłatach dokonanych w CHF, z obliczeń Sądu wynikało, iż powodowie [OSOBA] w CHF kwotę 50 455,39 i takowa kwota została zasądzona.
Rozstrzygnięcie o odsetkach ustawowych za opóźnienie, Sąd pierwszej instancji oparł na treści art. 481 k.c. (w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 stycznia 2016 roku), mając na względzie okoliczność, że roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego ma charakter świadczenia nieterminowego i w tym przypadku decyduje wezwanie do zapłaty, a nie data pobrania poszczególnych rat. Powodowie [OSOBA] zapłaty kwoty początkowo dochodzonej w pozwie, zaś termin wynikający z wezwania upłynął w dniu 24 września 2019 roku. Sąd zasądził zatem odsetki zgodnie z żądaniem, tj. od dnia 25 września 2019 roku do dnia zapłaty. Od kwoty wynikającej z rozszerzenia powództwa o kwotę 4 699,92 złotych, Sąd uznał zaś za zasadne naliczanie odsetek od dnia wniesienia tego rozszerzenia, tj. od dnia 3 stycznia 2020 roku do dnia zapłaty.
W pozostałym zakresie powództwo zostało oddalone.
O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. i
art. 108 §1 zd. 2 k.p.c.
Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany, który zaskarżył wyrok w części, tj. w odniesieniu do punktów 1 i 3, zarzucając mu:
- naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego (w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe)[1] poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a także art. 69 ust. 2 pkt. 4a Prawa bankowego poprzez jego zastosowanie i pomimo tego nieprawidłowe przyjęcie, że Umowa Kredytu indeksowanego jest nieważna z uwagi na: (i) możliwość Jednostronnego określenia przez Bank świadczenia Kredytobiorcy, (ii) naruszenia równowagi kontraktowej, (iii) brak jednoznacznego określenia zobowiązania Kredytobiorcy w dacie zawarcia Umowy z uwagi na fakt, że jest ono ustalane na podstawie przyszłego kursu walut - mimo że konstrukcja kredytu indeksowanego została zaakceptowana przez ustawodawcę, a Umowa Kredytu czyniła zadość przepisom prawa obowiązującym w dacie jej zawarcia, a Sąd sam uznał, iż sporna umowa to kredyt w walucie obcej (str. 4 uzasadnienia)
- naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 3851 § 1 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich polegające na ich błędnej wykładni oraz art. 111 ust. 1 pkt. 4 Prawa bankowego polegające na ich niezastosowaniu i błędnym przyjęciu, że: (i) klauzula indeksacyjna (postanowienia dotyczące indeksacji określone w § 2 ust. 1, § 2 ust. 2 - i związane z nim § 7 ust. 1, a także dodatkowo § 8 ust. 3 i 4 Regulaminu w obu wersjach) może być badana pod kątem abuzywności z powołaniem na abuzywność postanowień dot. Tabeli Kursów Walut Obcych - mimo, iż są to całkowicie odrębne warunki umowne, klauzula indeksacyjna określa główne świadczenie stron, jest jednoznaczna, a nadto została indywidualnie uzgodniona, (ii) klauzula indeksacyjna oraz zmienności oprocentowania jest niejednoznaczna - mimo, iż powodowi udzielono informacji pozwalających mu na oszacowanie istotnych konsekwencji ekonomicznych umowy, a sama informacja o sposobie ustalania Tabeli Kursów Walut nie jest informacją „istotną” dla konsumenta; (iii) nie jest możliwe wyeliminowanie z Umowy Kredytu jedynie postanowień dotyczących Tabeli Kursów z jednoczesnym pozostawieniem postanowień dotyczących indeksacji kredytu, (iv) postanowienia dotyczące Tabeli Kursów Walut kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, bowiem Bank stosował kurs kupna i sprzedaży, samodzielnie ustalał kursy walut, a w konsekwencji czego także rażąco naruszają one interesy powoda [OSOBA] - a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 3851 § 1 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia Umowy Kredytu
(odesłanie do Tabeli Kursów Walut) kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, naruszając jego interesy i to w sposób rażący, a nadto, mimo że Sąd zaniechał wyczerpującego poinformowania konsumenta o konsekwencjach abuzywności i umożliwienia mu w ten sposób wyrażenia „wolnej i świadomej zgody” na ewentualne dalsze obowiązywanie nieuczciwego warunku;
- naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 65 § 2 k.c. i art. 3851 § 2 k.c. w zw. art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego (w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe)[2] oraz art. 69 ust. 3 Prawa bankowego poprzez ich błędne zastosowanie oraz art. 65 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 2 pkt. 4a Prawa bankowego i art. 58 § 1 i § 3 k.c. poprzez ich niezastosowanie - w zw. z art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG, a polegające na zaniechaniu dokonania wykładni oświadczeń woli stron i błędnym przyjęciu przez Sąd, że: (i) z uwagi na abuzywność kwestionowanych postanowień dotyczących kursów Banku Umowa Kredytu nie może być wykonywana; (ii) postanowienia dotyczące określenia Tabeli Kursów Walut stanowią element przedmiotowo istotny umowy kredytu, , bez którego nie jest możliwe określenie świadczenia głównego stron i wykonywanie Umowy Kredytu - mimo iż w świetle przepisów prawa krajowego jest możliwe odtworzenie sposobu wykonania zobowiązania w drodze m.in. wykładni oświadczeń woli stron i nie stanowi to zmiany treści warunku - a w konsekwencji błędne uznanie Umowy Kredytu za nieważną, mimo, że bez kwestionowanych postanowień jest możliwe ustalenie świadczenia głównego stron, a umowa jest wykonalna;
- naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. w zw. z art. art. 3852 k.c. polegające na jego niezastosowaniu - w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG poprzez nieuzupełnienie luki powstałej wskutek uznania postanowień Umowy Kredytu za abuzywne za pomocą: (i) przepisów dyspozytywnych, mimo że kurs wymiany walut PLN/CHF może zostać ustalony również w oparciu o przepis dyspozytywny obowiązujący w dniu orzekania - art. 358 § 2 k.c., a który to przepis może znaleźć również zastosowanie z uwagi na fakt, że umowa kredytu jest zobowiązaniem o charakterze trwałym, (ii) wskaźnika o charakterze dyspozytywnym, jakim w dacie zawarcia umowy był kurs średni NBP - a w konsekwencji błędne stwierdzenie, że skutkiem abuzywności jest nieważność całej umowy;
- naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 3851 § 1 i § 2 k.c. i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG poprzez ich błędne zastosowanie i zaniechanie dokonania oceny, czy przyjęcie nieważności Umowy Kredytu z uwagi na abuzywność niektórych jej postanowień jest zgodne z zasadą proporcjonalności oraz odpowiada sankcji bezskuteczności (niezwiązania postanowieniem) z art. 3851 § 2 k.c., jak również poprzez błędne przyjęcie, że (i) skutkiem uznania za abuzywny warunku umownego może być upadek całej umowy (jej nieważność) mimo, iż przepis art. 3851 § 2 k.c. wprost wskazuje, że jeśli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie, a hipotetyczna abuzywność postanowienia nie może prowadzić do ustalenia nieważności umowy, (ii) ustalenie nieważności umowy realizuje godny ochrony interes powoda [OSOBA], podczas gdy będzie to prowadziło do pogłębienia stopnia niepewności jego sytuacji prawnej, (iii) do uznania Umowy za nieważną wystarczające oraz decydujące jest wyrażenie przez konsumenta takiej woli;
- naruszenie przepisów prawa materialnego ~ art. 3851 § 1 i § 2 k.c. oraz art. 4 ustawy o zmianie ustawy - Prawo bankowe[3] (dalej: Ustawa antyspreadowa) w zw. z art. 3852 k.c. oraz art. 316 § 1 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie i: (i) nieuwzględnienie faktu, iż strony w drodze Aneksu z dnia 10 października 2011 r. zmieniły postanowienia uznane za abuzywne (precyzując sposób ustalania Tabeli Kursów Walut oraz przewidując możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w CHF), przywracając w ten sposób równowagę kontraktową, (ii) nieuwzględnienie stanu wprowadzonego Ustawą antyspreadową przy ocenie celowości stosowania przez Sąd sankcji (i to nieważności) dla zachęcenia banków do umieszczania w umowach kredytu postanowień dotyczących kursów walut w sytuacji, gdy obowiązek taki wynika już z ww. ustawy, wypełniając cele Dyrektywy 93/13 - a w konsekwencji zaniechanie dokonania oceny skutków braku związania abuzywnym postanowieniem na dzień orzekania i błędne przyjęcie, że nie została uchylona ewentualna abuzywność postanowień kwestionowanych przez powoda;
- naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 410 § 1 i § 2 k.c. polegające na jego błędnym zastosowaniu oraz art. 411 pkt. 1, 2 i 4 k.c. poprzez ich niezastosowanie i błędne przyjęcie, iż: (i) świadczenia spełnione przez powoda [OSOBA] stanowiły świadczenie nienależne, mimo że znajdowały one podstawę w łączącym strony stosunku prawnym, (ii) została spełniona przesłanka wzbogacenia (po stronie Banku) i zubożenia (po stronie powoda), (iii) zwrot kapitału kredytu stanowi świadczenie wzajemne, które podlega zwrotowi w przypadku nieważności Umowy Kredytu, (iv) nie jest możliwe zakwalifikowanie spełnionego przez powoda [OSOBA] zadość zasadom współżycia społecznego lub też dokonanego na poczet niewymagalnego świadczenia Banku o zwrot własnego świadczenia; (iv) powód [OSOBA] zwrotu świadczenia, mimo, iż dokonywał spłat bez zastrzeżenia zwrotu oraz błędne przyjęcie, że działał pod przymusem;
- naruszenie przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.
- art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 231 k.p.c. oraz art. 6 k.c., poprzez dowolną a nie swobodną ocenę dowodów i brak wszechstronnego rozważenia całości zgromadzonego materiału dowodowego polegające na: (i) całkowitym zmarginalizowaniu zeznań świadków: [OSOBA] [OSOBA] [OSOBA], [OSOBA] I [OSOBA], i nieprawidłowym uznaniu, że: „nie można przyjąć, iż pracownicy w pełni wywiązywali się ze swoich obowiązków i z bezwzględnością stosowali się do wewnętrznych procedur banku oraz iżby: świadkowie nie mieli wiedzy, jakie informacje zostały w rzeczywistości przekazane kredytobiorcom i to pomimo uznania ich zeznań w całości za wiarygodne oraz (ii) całkowitym zmarginalizowaniu przez Sąd I instancji znaczenia dowodów zgromadzonych w toku postępowania, tj. dokumentów przedłożonych przez pozwanego (m.in. Aneksu z dnia 10 października 2011 r.; treści Regulaminów, przykładowych umów kredytu, Wniosku kredytowego, Informacji o ryzyku, symulacji kredytu, wstępnej zdolności kredytowej, Pisma zawierającego najważniejsze informacje o kredycie, Umowy kredytu, Decyzji kredytowych); (iii) uznaniu za wiarygodne zeznań powoda w zakresie w jakim powód [OSOBA] m.in., że nie miał przedstawionej oferty w PLN oraz został zapewniony przez pracowników Banku o stabilności waluty CHF i korzystności oferowanego kredytu, a także braku świadomości powoda o charakterze zawieranej umowy i ryzyku związanych z zaciągnięciem kredytu indeksowanego do waluty obcej, faktu zmienności kursów walut - pomimo że treść tych zeznań jest sprzeczna z wiedzą powszechną, przyjmowaną dla przeciętnego konsumenta, a ponadto nie koreluje z pozostałym materiałem dowodowym, w tym przede wszystkim z zeznaniami przesłuchanych świadków oraz dokumentami, które nota bene zostały w pełni uznane przez Sąd a quo za wiarygodne, (iii) a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na błędnym przyjęciu, iż:
- w Banku nie było możliwe negocjowanie i indywidualne uzgadnianie postanowień Umowy Kredytu: przedłożona do podpisu umowa stanowiła wzorzec umowny stosowany przez stronę pozwaną, który nie podlegał negocjacjom, ani zmianom. Ww. postanowienia dotyczące przeliczenia kwoty zaciągniętego kredytu według kursu CHF, przeliczania rat kapitałowo-odsetkowych, przesłanek zmiany oprocentowania - zostały narzucone stronie powodowej (str. 13 uzasadnienia Wyroku); pozwany [OSOBA], by powodowie [OSOBA] rzeczywiście mogli negocjować zastosowanie innego wskaźnika kursu waluty CHF czy innych przesłanek zmiany oprocentowania. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostawało to, że powodowie [OSOBA] zaproponowane przez pozwanego warunki zawarcia umowy, skoro nie było możliwości ich modyfikacji, a ich akceptacja była warunkiem sine qua non uzyskania kredytu, (str. 13); postanowienia umowy odnoszące się do indeksacji kredytu, indeksacji rat kredytu i przesłanek zmiany oprocentowania nie zostały z powodami [OSOBA], nie mieli oni bowiem żadnego wpływu na ukształtowanie umowy w tym zakresie. Decyzja powodów [OSOBA] do wyrażenia zgody (lub jej niewyrażenia) na warunki umowy kredytu zaproponowane i ustalone jednostronnie przez stronę pozwaną (str. 13 uzasadnienia Wyroku);
- Bank ustalał kursy w sposób dowolny i arbitralny: Powodowie [OSOBA] ustalania kursu CHF stosowanego do wyliczeń swojego zadłużenia, a tym samym nie mieli możliwości kontrolowania poprawności jego ustalania przez bank (str. 19 uzasadnienia Wyroku); postanowienia umowy kredytu są tak ogólne, że powodowie [OSOBA] w stanie wyliczyć sobie wskazanych wyżej kwot w tak dokładny sposób, jak mógł to zrobić bank - również w Regulaminie udzielania kredytu hipotecznego brak jest precyzyjnych zapisów w tym zakresie. IV ten sposób została naruszona równowaga stron - bank miał pełną wiedzę jak wyliczyć kurs CHF i na jego podstawie kwotę zadłużenia w CHF i sam dokonywał tego wyliczenia; bank w umowie kredytowej faktycznie przyznał sobie prawo do przeliczenia zobowiązania powodów [OSOBA] siebie określonym w tabeli kursowej banku i tym samym prawo do jednostronnego określenia pierwotnego zadłużenia (tj. kwoty kredytu w CHF) i jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem CHF poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego, stanowiącego różnicę pomiędzy kursem sprzedaży a kursem zakupu waluty obcej. Wskazane wyżej postanowienia umowne przyznają bowiem bankowi uprawnienie do wiążącego określania wysokości kursu sprzedaży i kupna franka (str. 11 uzasadnienia Wyroku); postanowienia dotyczące przeliczenia kwoty zaciągniętego kredytu według kursu CHF, przeliczania rat kapitałowo-odsetkowych, przesłanek zmiany oprocentowania - zostały narzucone stronie powodowej (str. 13 uzasadnienia Wyroku);
- Bank naruszył obowiązki informacyjne: kredytobiorcy jednakże nie zostali poinformowani o tym, jaki wpływ na wysokość spłacanych rat kredytu będzie miał wzrost kursu franka szwajcarskiego w stosunku do polskiego złotego oraz w jaki sposób mogą się zabezpieczyć przed związanym w tym ryzykiem. Konsumentom nie zostały przedstawione wykresy obrazujące zmiany kursu franka szwajcarskiego w stosunku do polskiego złotego w przeszłości ani też symulacje potencjalnych zmian tych kursów w przyszłości. Kredytobiorców nie poinformowano o zasadach tworzenia tabeli kursowej pozwanego banku ani nie zostało im przedstawione pismo wyjaśniające te zasady. W związku z powyższym Sąd stwierdził, że pozwany [OSOBA] go obowiązki informacyjne, zwłaszcza biorąc pod uwagę wysokość udzielonego kredytu i okres trwania umowy. Mając powyższe na uwadze, nie sposób stwierdzić, aby pozwany [OSOBA] nim obowiązków informacyjnych i umożliwił kredytobiorcom przewidzenie rzeczywistych skutków ekonomicznych umowy kredytu, które wiązały się ze stosowaniem spornych zapisów umowy (str. 17 uzasadnienia Wyroku);
- postanowienia Umowy Kredytu są sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interes konsumenta: postanowienia umowy kredytowej kształtowały prawa powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy (str. 13 uzasadnienia Wyro ku };Zakwestionowane postanowienia umowy kredytu kształtowały prawa i obowiązki strony powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy (str. 13 uzasadnienia Wyroku);
które to naruszenia miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym w szczególności dla dokonania prawidłowej oceny, czy kwestionowane przez powoda [OSOBA] uznane za postanowienia niedozwolone, a w dalszej kolejności - do błędnego wniosku, że umowa kredytu jest nieważna;;
- 2352 § 1 pkt. 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. polegające na: pominięciu postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 16 grudnia 2021 r. wniosku dowodowego pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w zakresie zawnioskowanym przez pozwanego w odpowiedzi na pozew, a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na błędnym przyjęciu, iż: (i) sposób ustalania przez Bank kursów w Tabeli kursów kupna/sprzedaży pozostawiony był do samodzielnej decyzji Banku; (ii) kwestionowane postanowienia Umowy Kredytu rażąco naruszają interesy powoda [OSOBA] - a które to naruszenia miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym w szczególności dla dokonania prawidłowej oceny, czy kwestionowane przez powodów [OSOBA] uznane za niedozwolone postanowienia umowne w indywidualnym układzie faktycznym, a Umowa Kredytu za nieważną;
- naruszenie przepisów postępowania, które mogą mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 2352 § 1 pkt 6 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., polegające na pominięciu postanowieniem, wydanym na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 czerwca 2020 r. wniosku pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka [OSOBA] na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew, w sytuacji gdy świadek ten posiadał wiedzę, w szczególności zakresie sposobu ustalania Tabeli Kursów obowiązującej w pozwanym [OSOBA], rynkowości kursów, braku arbitralności pozwanego przy ustalaniu tabel kursowych, a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na błędnym przyjęciu, m.in. iż: (i) warunki Umowy nie zostały uzgodnione indywidualnie z powodem; (ii) kursy kupna i sprzedaży były ustalane w sposób dowolny i arbitralne (iii) powodowie [OSOBA] o istocie i ryzykach wynikających z zaciągnięcia kredytu indeksowanego; (iv) kwestionowane postanowienia Umowy Kredytu rażąco naruszają interesy powoda [OSOBA] - a które to naruszenia miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym w szczególności dla dokonania prawidłowej oceny, czy kwestionowane przez powodów [OSOBA] uznane za niedozwolone postanowienia umowne w indywidualnym układzie faktycznym, a Umowa Kredytu za nieważną.
Strona pozwana wniosła także o rozpoznanie przez Sąd II instancji postanowienia Sądu I instancji, które nie podlegało zaskarżeniu w drodze zażalenia:
-postanowienia z dnia 16 grudnia 2021 r. o pominięciu wniosku dowodowego pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego - przy czym pozwany [OSOBA] o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew - przez Sąd li instancji;
-postanowienia z dnia 17 czerwca 2020 r. o pominięciu wniosku dowodowego pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka [OSOBA] - przy czym pozwany [OSOBA] o przeprowadzenie dowodu na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew - przez Sąd II instancji.
Podnosząc powyższe zarzuty pozwany [OSOBA] o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie, w zaskarżonej części oraz przekazanie Sądowi I instancji sprawy do ponownego rozpoznania w tej części wraz z pozostawieniem temu Sądowi orzeczenia co do kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego - o zasądzenie których według norm przepisanych w postępowaniu apelacyjnym od powodów [OSOBA] pozwanego wniósł oraz ewentualnie, na wypadek nieuwzględnienia ww. wniosku, pozwany [OSOBA] o zmianę zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie w zaskarżonej części i oddalenie powództwa w całości; zasądzenie od powodów [OSOBA] pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Powodowie [OSOBA] o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.
W toku postępowania apelacyjnego, pozwany [OSOBA] prawo zatrzymania kwoty 303 000 zł (kwota kapitału) i złożone powodom oświadczenia z 20 lipca 2022 r. przez pozwanego które doręczono powodom dnia 25 lipca 2022 r. (k- 1367 i nast.).
W piśmie z dnia 1 grudnia 2022r. powodowie [OSOBA] o nieuwzględnienie zarzutu zatrzymania oraz wskazali, że dokonali potrącenia swego roszczenia, w zakresie należności, które nie były objęte niniejszym postępowaniem, z wierzytelnością pozwanego z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia w kwocie 299034,98 zł (kwota wypłaconego kapitału). Podali, ze w związku z dokonanym potrąceniem wskazana wierzytelność banku uległa pomniejszeniu do kwoty 122996,25 zł, zatem ewentualne uwzględnienie zarzutu zatrzymania może odnieść skutek wyłącznie do roszczenia banku w pozostałej po potrąceniu wysokości, czyli 122 996,25 zł.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja podlegała uwzględnieniu jedynie w niewielkim zakresie, tj. co do należności odsetkowej, przy tym wskutek badania przez sąd odwoławczy zastosowania prawa materialnego nawet bez zarzutów strony. Ponadto Sąd Apelacyjny uwzględnił także w części podniesiony zarzut zatrzymania. Powyższe skutkowało zmianą zaskarżonego wyroku w części.
W świetle uchwały siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r. sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55). Ponieważ zaś prawna kwalifikacja stanu faktycznego jest pochodną ustaleń, o prawidłowym zastosowaniu bądź niezastosowaniu prawa materialnego można mówić dopiero wówczas, gdy ustalenia stanowiące podstawę wydania zaskarżonego wyroku pozwalają na ocenę tej kwestii (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2002r. IV CKN 1532/00. Lex nr 78323). Należy ponadto wskazać, że art. 382 k.p.c. uprawnia sąd odwoławczy do dokonania własnej oceny wyników postępowania dowodowego, i czynienia własnych ustaleń, także w sytuacji, w której nie przeprowadza nowych dowodów lub nie ponawia dowodów przeprowadzonych przed sądem pierwszej instancji (wyrok Sądu Najwyższego z 22 lutego 2006, III CSK 128/05, OSNC 2006/11/191).
Wobec powyższego w pierwszej kolejności rozpoznane winny zostać zarzuty naruszenia prawa procesowego -wadliwej oceny dowodów i pominięcia części dowodów. W tym kontekście ocenie podlegał także wniosek zgłoszony w trybie art. 380 k.p.c.
Sąd odwoławczy nie znalazł podstaw do uzupełnienia postępowania dowodowego, tj. przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego oraz zeznań świadka Mordesa. Decyzję Sądu Okręgowego o pominięciu rzeczonych dowodów należy podzielić, bowiem nie były one przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy. Wprawdzie w przypadku świadka Mordesa Sąd pierwszej instancji powołał się na brak możliwości przeprowadzenia dowodu w związku z brakiem adresu świadka (zaś skoro był to jeden z najistotniejszych świadków pozwanego, to winien zadbać o możliwość jego wezwania na rozprawę lub złożenia zeznań na piśmie), tym niemniej okoliczności, na które miałby być przesłuchany ten świadek nie były istotne dla rozstrzygnięcia. Nie ma bowiem znaczenia, w jaki sposób w banku tworzone były tabele kursowe. Można przyjąć, że bank działając na rynku nie mógł abstrahować od danych rynkowych, zatem w mniejszym lub większym stopniu kursy w tworzonych tabelach były zbliżone do kursów rynkowych czy średniego kursu NBP. Istotny dla oceny arbitralności i jednostronności działania banku przy tworzeniu tabeli kursowej nie jest sam sposób ustalania kursu w tej tabeli, ale to, czy kontrahentowi- konsumentowi udostępniono przy zawarciu umowy jasne kryteria i dane, według których ten kurs jest ustalany, aby mógł on zweryfikować sposób wyliczenia świadczeń z umowy w oparciu o tak konstruowaną tabelę kursową. W związku z tym zeznania osoby, która brała udział w tworzeniu tabeli i mogła podać, czym kierowano się przy tej czynności są bez znaczenia w sytuacji, gdy ustalono, że powodom nie udostępniono tych danych przy zawarciu umowy. Samo istnienie u pozwanego procedur czy zwyczajów przy tworzeniu tabeli kursowej nie powoduje uznania braku dowolności banku, skoro nie udostępniał tych danych konsumentowi.
Żadnego znaczenia w tej sprawie w świetle podstawy faktycznej roszczenia powodów, zaś to determinuje zakres postępowania dowodowego, nie miał proponowany dowód z opinii biegłego. Powodowie [OSOBA] umowy, nie wnosili o modyfikację nieuczciwego warunku kursem średnim NBP, co zresztą słusznie wykluczył Sąd Okręgowy, zatem przeliczanie umowy przy zastosowaniu tego kursu było bezprzedmiotowe. Również dla oceny, czy stwierdzenie nieważności umowy jest korzystne dla konsumenta, nie ma znaczenia, jak kształtowałby się ten stosunek prawny po zastąpieniu mechanizmu waloryzacji i przeliczeniowego, odniesieniem do średniego kursu NBP, abstrahując od tego, że takie zastąpienie nie jest możliwe. W powyższym kontekście badać należy całokształt sytuacji konsumentów oraz przede wszystkim uwzględniać ich wolę w zakresie korzystania lub nie z ochrony konsumenckiej. Natomiast biorąc pod uwagę dokonaną przez powodów [OSOBA], co tym bardziej unaocznia dokonane w trakcie postępowania apelacyjnego potrącenie, stwierdzenie, że umowa jest nieważna, nie może zostać uznane za niekorzystne dla powodów.
Wobec tego decyzje Sądu Okręgowego o pominięciu dowodów były słuszne, wniosek w trybie art. 380 k.p.c. nie był zasadny, podobnie, jak chybione były zarzuty naruszenia prawa procesowego (pkt 8 ppkt b i c), tj. art. 2352 § 1 pkt. 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. i art. 2352 § 1 pkt 6 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c.
Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut wadliwej oceny dowodów w postaci zeznań wskazanych świadków oraz powoda. Zarzut ten dotyka również częściowo ocen prawnych, zatem tak zostanie omówiony.
Zauważyć należy, że skuteczne podniesienie zarzutu wadliwej oceny dowodów nie może polegać na zaprezentowaniu ustalonego przez skarżącego, na podstawie własnej oceny dowodów, stanu faktycznego, a wymaga wskazania przy użyciu argumentów jurydycznych rażącego naruszenia dyrektyw oceny dowodów wyrażonych w art. 233 § 1 k.p.c. ( wyrok Sądu Najwyższego z 18 czerwca 2004 r. sygn. akt II CK 369/03 LEX nr 174131). Do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby wykazane zostało, że doszło do uchybienia podstawowym regułom odnoszącym się do oceny wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów czyli regułom logicznego myślenia, należytego kojarzenia faktów oraz zasadom doświadczenia życiowego. Nie jest wystarczające przekonanie strony o innych wnioskach, które z oceny danego dowodu należy wywieść.
Pozwany [OSOBA] wszechstronnego rozważenia dowodów i zmarginalizowaniu zeznań świadków [OSOBA], [OSOBA] i Śliwki pomimo daniu im wiary w całości, a jednocześnie daniu wiary zeznaniom powoda [OSOBA] braku możliwości negocjowania umowy, ustalania przez bank kursów walut w tabelach kursowych w sposób dowolny i arbitralny, niewypełnieniu przez pozwanego obowiązku informacyjnego oraz uznania, że sporne postanowienia były sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes konsumenta.
Na wstępie należy podkreślić, że pozwany [OSOBA], jakie konkretnie kryteria oceny dowodów płynące z art. 233 § 1 k.p.c. miał naruszyć Sąd Okręgowy przy ocenia poszczególnych dowodów oraz jaki to miało wpływ na treść rozstrzygnięcia. Zarzuty są niezwykle ogólne, a ich uzasadnienia, gdy chodzi o wadliwą ocenę dowodów z zeznań świadków sprowadza się do przytoczenia wyrwanych z kontekstu fragmentów zeznań świadków i opatrywanie ich własnym komentarzem, co ma uzasadniać prezentowaną przez pozwanego wizję stanu faktycznego. Tak sformułowane zarzuty i ich uzasadnienie nie mogą odnieść zamierzonego skutku, ponieważ nie tylko stanowią jedynie polemikę z ustaleniami i ocenami Sądu pierwszej instancji, ale są nader wybiórcze i wbrew stanowisku pozwanego nie podważają wiarygodnych zeznań powodów w zakresie wyżej nakreślonych faktów i ocen.
Zwrócić należy uwagę, że umowę z powodami [OSOBA] i Adamska, które co wydaje się uzasadnione, nie pamiętały tych konkretnych kredytobiorców, a zeznawały ogólnie, że informowały o ryzyku i był klientom pokazywany wykres, jak się zmieniał kurs fanka oraz podawano, że rata może wzrosnąć. Jak zasadnie przyjął Sąd pierwszej instancji, zeznania te nie wskazują, jakie konkretne informacje przekazano akurat powodom. Nadto można zgodzić się z pozwanym, że w banku dopuszczano możliwość negocjacji niektórych warunków umownych, co potwierdzili świadkowie, aczkolwiek świadek [OSOBA]) wskazała, że nie przypomina sobie, aby istniała możliwość negocjacji umowy, tym niemniej nie oznacza to, że ta konkretna umowa, szczególnie jej kwestionowane zapisy powstały w wyniku indywidualnych uzgodnień. Jednocześnie, jak wskazano wyżej, nie jest istotne, w jaki sposób w banku tworzono tabele kursowe, do czego je stosowano, o czym zeznawał świadek Camlet, ale to, że bank nie przekazał informacji o sposobie ustalania kursu waluty w tabelach kursowych powodom przy zawieraniu umowy. Przesądza to o dowolności i arbitralności banku przy ustalaniu wysokości kursu waluty stosowanego do przeliczenia świadczeń umownych. Zwrócić też należy uwagę, że pozwany [OSOBA] zeznań świadków (np. Gubernat czy Śliwka), z których wynika, że klientom udzielano informacji, gdy pytali, a symulacje pokazywano, gdy o to prosili, natomiast nie informowali o sposobie tworzenia tabeli kursowej, gdyż nie mieli takiej wiedzy, a w ramach informacji o ryzyku podawano jedynie, że przeliczenie jest po kursie banku. Oceniając kompleksowo zeznania świadków, którzy obsługiwali klientów, w tym powodów, stwierdzić należy, że informacje były niedostateczne, aby konsumenci mogli oszacować rozmiar ryzyka związanego z zaciąganą na wiele lat umową, co trafnie przyjął Sąd pierwszej instancji.
Zeznania świadków nie podważyły w żadnym zakresie zeznań powodów, którzy nie zaprzeczali, że podano im informację o ryzyku, ale zaznaczając przy tym, że jest niewielkie, że zmiana kursu może wpłynąć na ratę, ale podkreślano, że kurs CHF przez 20 lat jest stabilny i przez następne 20 lat też będzie, wskazywano na możliwe wahania do 5%, a kredyt przedstawiano jako bezpieczny, najkorzystniejszy. Powodowie [OSOBA], że nie przedstawiono im żadnych wykresów, a osoby zawierające z nimi umowę nie twierdziły stanowczo, że takie wykresy powodom okazano. Zeznania powodów [OSOBA] z zeznaniami świadków, nie było podstaw do odmówienia im wiary. W związku z tym przeprowadzona przez Sąd Okręgowy ocena dowodów była trafna, zaś zarzuty apelacji nie zakwestionowały jej skutecznie.
Odnosząc się do podniesionych w ramach zarzutów naruszenia prawa procesowego przez pozwanego kwestii podnieść należy, że w ocenie Sądu Apelacyjnego nie można przyjąć, że sporne postanowienia zostały wprowadzone do umowy na skutek ich indywidualnego uzgodnienia z powodami, co również trafnie ustalił i ocenił Sąd pierwszej instancji. To pozwany [OSOBA] uzgodnienie poszczególnych postanowień umownych, czemu nie sprostał. Uzupełniając stanowisko Sądu Okręgowego należy podnieść, że sąd odwoławczy w tym składzie stoi na stanowisku, że postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w świetle art. 3851 § 1 k.c. nie jest takie postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia. Dla wykazania, że kwestionowane postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione, nie jest wystarczające nawet wykazanie, że w tej kwestii toczyły się negocjacje, jeżeli bowiem postanowienie nie uległo zmianom w trakcie negocjacji, to przepis art. 3851 k.c. znajdzie zastosowanie, chyba, że to przedsiębiorca wykaże, że zaakceptowanie klauzuli przez strony oparte było na rzetelnych i wyrównanych negocjacjach (por. Komentarz do art. 3851 k.c. red. Gniewek, 2021, wyd. 10, Zagrobelny, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 20 maja 2015 r., VI ACa 995/14, Lex nr 1771046).
Nie ulega wątpliwości, że w tej sprawie nawet nie wykazano, aby w ogóle toczyły się jakiekolwiek negocjacje związane z treścią umowy, nie potwierdziły tego szczególnie osoby zawierające umowę z powodami, zatem nie może być mowy o indywidualnym uzgodnieniu kwestionowanych postanowień. Samo wybranie rodzaju kredytu jako kredytu indeksowanego do CHF nie powoduje, że umowa powstała w wyniku indywidualnych negocjacji stron, chodzi bowiem o realny wpływ konsumenta na treść umowy, czego w tej sprawie pozwany [OSOBA].
Podnieść należy, że pozwany [OSOBA] zakresu informacji przekazanych powodom przy zawieraniu umowy. Powodowie [OSOBA], że ogólnie wskazano na ryzyko kursowe, co wiązać się miało z nieznacznym wzrostem raty. Powodowie [OSOBA], że nie wyjaśniono im mechanizmu waloryzacji, nie przedstawiono historycznych kursów waluty i ich możliwych wahań, wskazano jedynie wahania 5%, nie wyjaśniono jak pozwany [OSOBA] w tabeli kursowej, który następnie stosuje do przeliczeń świadczeń wynikających z umowy. Również sama umowa i regulamin nie zawierają jasnych i precyzyjnych reguł wyjaśniających mechanizm waloryzacji, ale przede wszystkim nie wskazują żadnych obiektywnych, weryfikowalnych kryteriów, według których bank ustalał wysokość kursu waluty, co trafnie wskazał Sąd pierwszej instancji. Nie chodzi przy tym, co podnoszono już wyżej, czy kursy stosowane przez bank miały charakter zbliżony do kursów rynkowych, a o to, że konsument , w tym przypadku powodowie, w dacie zawierania umowy, nie znali mechanizmu tworzenia kursu waluty, nie byli w stanie zweryfikować, w jaki sposób kurs ten jest ustalany przez pozwanego, a w efekcie oszacować rzeczywistych kosztów umowy.
Z całą pewnością za udowodnienie wypełnienia obowiązku informacyjnego wobec powodów [OSOBA], nie może być uznane otrzymanie przez nich informacji o ryzyku, ponieważ ma ono charakter jedynie blankietowy. Pozwany [OSOBA], co już wspomniano wyżej, aby w trakcie zawierania umowy przedstawiono powodom jakiekolwiek wykresy wahań kursów oraz wpływu tych wahań, szczególnie wysokiego wzrostu kursu na ratę i saldo kredytu. Podano jedynie, że w związku ze zmianą kursu rata może wzrosnąć, przy jednoczesnym zapewnieniu o stabilności waluty na dalsze 20 lat i bezpieczeństwie kredytu. Można przyjąć, że wahania kursów walut są co do zasady znane przeciętnemu konsumentowi i powodowie [OSOBA] wiadomości, ale uwzględnić trzeba, ze pracownik banku wskazywał na możliwe 5% wahania kursu. Jednak takiej wiedzy powodów, towarzyszyły zapewnienia pracowników o stabilności kursu CHF, najtańszej i najlepszej ofercie przedstawionej powodom i bezpieczeństwie zawieranej umowy. Powyższe wskazuje na brak rzetelnej informacji dla konsumenta, a nawet na podawanie informacji przez pracowników banku, które mogły niejako uśpić czujność powodów.
Zwrócić należy uwagę, że przy tego typu umowie (kredycie denominowanym czy indeksowanym w walucie obcej) istotne są wszelkie informacje dostarczone przez przedsiębiorcę, które mają na celu udzielenie wyjaśnień konsumentowi co do funkcjonowania mechanizmu wymiany i związanego z nim ryzyka. Szczególne znaczenie mają wyjaśnienia dotyczące ryzyka dla kredytobiorcy związane z silną deprecjacją środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania oraz wzrost zagranicznej stopy procentowej. Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu denominowaną w walucie obcej ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może się dla niego okazać trudne do udźwignięcia w wypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie (por. wyrok TSUE z 10 czerwca 2021 r. w sprawie C-609/19 i w sprawach połączonych od C-776/19 do 782/19 [OSOBA] SA).
W orzecznictwie wskazuje się na konieczność szczególnej staranności banku przy stosowaniu w wieloletniej umowie mechanizmu działania kursowego (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia [DZIAŁKA] października 2019 r., IV CSK 309/18 czy z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 438/18, [OSOBA] jest wyraźne wskazanie niebezpieczeństw wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie co do skutków ekonomicznych. Obowiązek informacyjny powinien zostać wykonany w sposób uwidaczniający konsumentowi, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu niesie w sobie poważne ryzyko, a jego zaakceptowanie może rodzić powinność zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej mimo dokonywanych regularnych spłat. Obowiązek ten określany jest nawet jako „ponadstandardowy”, mający dać konsumentowi pełną orientację odnośnie do istoty transakcji, a z jego naruszeniem judykatura wiąże konieczność zastosowania odpowiedniej sankcji przy rozstrzyganiu sporu miedzy przedsiębiorcą i konsumentem (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 16 marca 2018 r., IV CSK 250/17 czy z dnia 9 stycznia 2019 r., I CSK 736/17, Legalis).
W okolicznościach tej sprawy nie ulega wątpliwości, że powodom nie przedstawiono ryzyka związanego z zaciągnięciem kredytu indeksowanego kursem CHF w taki sposób, aby mieli świadomość, jak duże ryzyko ekonomiczne wiąże się z tym kontraktem oraz aby mogli podjąć je z pełnym rozeznaniem.
Przy tak istotnej umowie, zawieranej na wiele lat, wprowadzenie do umowy mechanizmu waloryzacji związanego z ryzykiem kursowym, wymagało od banku zachowania szczególnej staranności w zakresie wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym produktem, tak aby konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych, w tym kosztów finansowych, zawieranej umowy. Nawet rozważny konsument nie jest profesjonalistą, który powinien posiadać wiedzę i umiejętności w dziedzinie ekonomii czy analiz finansowych, stąd zrozumiałe jest, że polega na informacji banku przy ocenie ryzyka. Dlatego ma prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie go wprowadzać w błąd. Przy tym nie mogą być konsumentowi udzielane informacje, które mogłyby zaburzyć jego postrzeganie ryzyka, np. poprzez wskazywanie na popularność danego rodzaju kredytu czy też informacje , które mogłyby wskazywać na ograniczony zakres zmian kursu czy też jego stabilność (np. wyrok Sądu Najwyższego z 9 października 2019 r., IV CSK 309/18).
W konsekwencji nie można uznać, że doręczenie powodom informacji o ryzyku przesądzało o prawidłowym wypełnieniu obowiązku informacyjnego, przy jednoczesnym stwierdzeniu, że przy zawieraniu umowy pracownicy baku nie udzielili powodom wyczerpujących informacji umożliwiających oszacowanie ryzyka związanego z jej zawarciem i jej rzeczywistych kosztów.
Również trafne były ustalenia i oceny Sądu Okręgowego w zakresie dowolności banku w ustalaniu kursu waluty. Jak wskazano wyżej, ta dowolność, arbitralność wynika z tego, że konsument nie miał nie tylko żadnego wpływu, ale też nawet podstawowej wiedzy o tym, w jaki sposób bank ustala kurs kupna/sprzedaży waluty na potrzeby przeliczania świadczeń z umowy. Nie wynikało to ani z umowy ani z regulaminu ani z jakichkolwiek informacji udostępnionych powodom Bank ustalał ten kurs według sobie tylko znanych reguł, nieujawnionych konsumentowi w chwili zawarcia umowy, zatem niewątpliwie działanie to miało charakter arbitralny. Przy tym podkreślić ponownie należy, że bez znaczenia jest, czy kurs ustalany w tabeli kursowej był rynkowy czy zbliżony do rynkowego czy też od niego odbiegał. Chodzi bowiem o to, że nie ujawnił powodom kryteriów ustalania tego kursu, co uniemożliwiło im oszacowanie kosztu umowy w chwili jej zawierania. Pozwany [OSOBA] kursy w sposób jednostronny bez udziału i wiedzy konsumentów.
Dodać należy, że aktualne orzecznictwo jednoznacznie wskazuje, że postanowienia umowy kredytu, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (np. wyroki Sądu Najwyższego z: 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11 poz. 134, ; 1 marca 2017 r., sygn. akt IV CSK 285/16, Legalis; 13 grudnia 2018 r., sygn. akt V CSK 559/17, Legalis; 27 lutego 2019 r., sygn. akt II CSK 19/18, Legalis, ; 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt III CSK 159/17, Legalis; 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 382/18, Legalis; 30 września 2020 r., sygn. akt I CSK 556/18, Legalis; 2 czerwca 2021 r., sygn. akt I CSKP 55/21, [OSOBA] właśnie w ten sposób zostały ukształtowane postanowienia ocenianej umowy, co trafnie ocenił Sąd Okręgowy.
Z tych wszystkich przyczyn zarzuty naruszenia prawa procesowego nie zasługiwały na uwzględnienie. Sąd odwoławczy tym samym nie dopatrzył się błędów w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia.
Kwestie samego spełnienia przez sporne postanowienia przesłanek abuzywności należy do materii prawnej, zostanie więc omówiona w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego.
Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy były zatem prawidłowe. Sąd Apelacyjny przyjmuje je za własne, zatem nie zachodzi potrzeba ich ponownego przytaczania.
W świetle prawidłowych ustaleń faktycznych, trafne były niemal w całości także oceny prawne dokonane przez Sąd pierwszej instancji.
Nie można podzielić stanowiska pozwanego, że Sąd Okręgowy ustalił jakoby strony zwarły umowę kredytu walutowego, takie sformułowanie znalazło się we wskazanym miejscu uzasadnienia jako przytoczenie treści regulaminu. Natomiast z całą pewnością kredyt udzielony powodom nie był kredytem walutowym, który jest udzielany, wypłacany i spłacany w walucie obcej, zaś w świetle postanowień ocenianej umowy, nie miała ona takiego charakteru stanowiąc kredyt waloryzowany kursem waluty CHF. Był to kredyt udzielony w złotych.
Niewątpliwie sama konstrukcja umowy kredytu waloryzowanego jest dopuszczalna, ale nie oznacza to, że w konkretnych ustalonych in casu okolicznościach postanowienia dotyczące mechanizmu waloryzacji nie mogą być uznane za abuzywne.
W orzecznictwie zaznaczano, że choć zastosowanie mechanizmu waloryzacyjnego w związku ze zmianami kursu walut może prowadzić do obciążenia kredytobiorcy obowiązkiem zwrotu sumy kapitału o innej wartości rynkowej od pierwotnie przekazanej do wykorzystania, to rozwiązanie takie dopuszczał art. 353 1 k.c. (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16 czy z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, [OSOBA] co do zasady kredyt indeksowany zweryfikował także ustawodawca w ustawie nowelizującej prawo bankowe z 29 lipca 2011 r. Umowa kredytu waloryzowanego nie została więc uznana za naruszającą istotę umowy kredytowej, realizując w nieco zmodyfikowanej formie właściwe tej umowie założenie - odpłatnego sfinansowania przez bank celu, jaki chce osiągnąć kredytobiorca. Odesłanie z kolei do tabel kursowych i wykorzystanie przez bank dwóch różnych kursów do wykonywania umowy również nie może być uznane za sprzeczne z ustawą. Wprawdzie taki sposób przeliczania świadczeń rodzi wątpliwości, to jednak zauważyć wypada, że jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 lipca 2017r., II CSK 803/16 (Legalis) spread walutowy jest źródłem dodatkowej korzyści banku, ale nie oznacza to automatycznie sprzeczności umowy z art. 69 ust. 1 prawa bankowego. Sam zresztą ustawodawca nie traktował spreadu jako instytucji niedopuszczalnej, skoro w ustawie z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz.U. nr 126, poz. 715 ze zm.) do spreadu się odwoływał. W konsekwencji nie ma podstaw do przyjmowania, że jest to sprzeczne z art. 353 1 k.c. Prawo cywilne nie wyklucza też pozostawienia jednej stronie stosunku zobowiązaniowego oznaczenia wysokości świadczenia (np. art. 536 § 1 k.c.). Stosowanie ogólnych cenników, taryf, taks dla czynności określonego rodzaju jest częste w relacjach przedsiębiorców z ich kontrahentami. W przypadku banków kursy własne dla czynności dokonywanych przez te podmioty przewidują przepisy prawa bankowego, nakazując tylko ogłoszenie kursów w sposób ogólnie dostępny (por. art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego), co także przemawia za brakiem naruszenia art. 353 1 k.c. Natomiast czym innym jest ocena, czy w konkretnych relacjach nie doszło do wykorzystania przewagi kontraktowej, a swoboda banku nie przekształciła się w dowolność, stwarzając warunki do wyznaczania kursów nieuczciwych (uchwały Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 1991 r., III CZP 15/91, Legalis czy z dnia 6 marca 1992 r., III CZP 141/91, [OSOBA] rodzaju zachowania profesjonalisty, godzące w słuszność, lojalność, równowagę kontraktową, powinny być jednak rozpatrywane w stosunkach z konsumentami w ramach szczególnych art. 3851 k.c. (np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 1 marca 2017 r. IV CSK 285/16, Legalis czy z 27 listopada 2019r. II CSK 483/18, [OSOBA] polem do oceny spornych postanowień umownych są właśnie przepisy o klauzulach abuzywnych. Takiej oceny dokonał Sąd pierwszej instancji, a jego rozważania były słuszne.
Nie ma racji pozwany [OSOBA], że sporne klauzule- przeliczeniowa i waloryzacyjna nie określają głównych świadczeń stron oraz że mogą one zostać „rozdzielone” poprzez wyeliminowanie z umowy jedynie odwołania do tabeli kursowej, zastąpienie jej innymi regulacjami, co umożliwiałoby, zdaniem pozwanego, dalsze wykonywanie umowy.
Ostatnie orzecznictwo Sądu Najwyższego nakazuje łączną ocenę klauzuli indeksacyjnej i przeliczeniowej zasadnie podnosząc, że bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonywane i postanowienia waloryzacyjne nie mogą odnieść skutku. Funkcjonowanie klauzuli waloryzacyjnej opiera się na odesłaniu do kursu waluty ustalonego przez bank w tabeli kursowej, zatem brak jest podstaw do odrębnej oceny rzeczonych klauzul (np. wyroki z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, Lex nr 2771344 czy z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17 OSP 2019 , nr 12 poz. 115). W taki sposób została sformułowana umowa stron, postanowienia te nie mogą funkcjonować samodzielnie. Przyjęcie, że stanowią one główny przedmiot umowy było trafne, sąd odwoławczy w całości podziela tezy orzecznicze przywołane w tym zakresie przez Sąd pierwszej instancji oraz stanowisko tego Sądu. W konsekwencji należy uznać, że postanowienia odsyłające do tabel kursowych określają wraz z klauzulą indeksacyjną główny przedmiot umowy, co zasadnie przyjął Sąd pierwszej instancji. Umowa została tak skonstruowana, że postanowienia te są ze sobą nierozerwalnie związane, a ich łączne zastosowanie skutkuje wyliczeniem poszczególnych rat oraz kwoty pozostałej do spłaty. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku wydanym dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 (Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG), przywołanym też przez Sąd pierwszej instancji, wskazał, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany walut określają główny przedmiot umowy. Unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez powodów [OSOBA] do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty.
Zgodzić się należy także z Sądem Okręgowym, że postanowienia przeliczeniowe, klauzula indeksacyjna oraz dotycząca zmiennego oprocentowania zostały sformułowane niejednoznacznie oraz nie zostały wprowadzone do umowy w wyniku ich indywidualnego uzgodnienia przez strony z przyczyn już wyżej omówionych. Mogły więc być one badane w kontekście art. 3851 k.c.
Podzielając stanowisko Sądu Okręgowego co do ich abuzywności w obliczu zarzutów pozwanego, podnieść należy dodatkowo, że Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał interpretując kryteria zawarte w art. 3851 § 1 k.c., że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Zaś w celu ustalenia, czy klauzula znacząco narusza interesy konsumenta, trzeba w szczególności wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które - w braku umownej regulacji - wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, nie publ., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017 , nr 1, poz. 9; z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, nie publ., z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, nie publ., z dnia 29 sierpnia 2013 r. I CSK 660/12, nie publ.). Istotne znaczenie dla oceny abuzywności postanowienia ma wymaganie jego zrozumiałości i jednoznaczności (transparentności) wynikające z art. 385 § 2 i art. 3851 § 1 zd. 2 k.c. oraz art. 5 dyrektywy 93/13, oceniane m.in. z uwzględnieniem informacji dostarczonych konsumentowi przez przedsiębiorcę na etapie zawierania umowy (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 i tam przywoływane orzecznictwo krajowe i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej).
Okoliczności towarzyszące zawarciu umowy ustalone w tej sprawie dają podstawę do oceny, że umowa była obarczona dużym ryzykiem kursowym, które bank przerzucił na powodów [OSOBA] o tym ryzyku. Taka postawa banku musi być oceniona jako działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku zobowiązaniowego). Dobre obyczaje, o których stanowi art. 3851 § 1 k.c. to reguły postępowania, które nie są sprzeczne z etyką, moralnością, lojalnością. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami należy uznać działanie wykorzystujące niewiedzę, naiwność, brak doświadczenia konsumenta, wywołujące u konsumenta błędne przekonanie o oferowanym produkcie i naruszające zasadę równorzędności stron umowy. Natomiast interes konsumenta należy rozumieć szeroko, przy czym przy umowie kredytowej, chodzi zasadniczo o interes ekonomiczny, którego naruszenie winno być doniosłe (rażące).
W konsekwencji w tej sprawie należało uznać, że sprzeczność z dobrymi obyczajami postępowania pozwanego banku przejawiała się w braku indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych postanowień umownych oraz w niedoinformowaniu powodów [OSOBA] kursu waluty zamieszczanego w tabeli kursowej i ich wpływu na ekonomiczny skutek umowy, a także takie przedstawienie oferty, że powodowie [OSOBA] postanowienia przeliczeniowego w chwili zawierania umowy, jak również nie byli w stanie ocenić ryzyka płynącego z umowy, ryzyka finansowego. Ponadto umowa umożliwiała pozwanemu zmianę oprocentowania bez określenia jasnych reguł tej zmiany, co również dawało pozwanemu przedsiębiorcy swobodę w tym zakresie. Rażące naruszenie interesów konsumenta wyraża się w nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków stron umowy na niekorzyść konsumenta. Działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego) oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 18 czerwca 2013 r., VI ACa 1698/12, Lex nr 1369424). W ocenie Sądu Apelacyjnego z taką sytuacją mamy do czynienia w ustalonych w sprawie okolicznościach, zatem przyjęcie abuzywności spornych postanowień było w pełni uzasadnione.
Dla oceny abuzywności spornych postanowień bez znaczenia pozostaje okoliczność, że bank był zobowiązany do publikowania tabel kursowych ze wskazaniem kursu stosowanego do przeliczeń, nie tylko w odniesieniu do kredytów indeksowanych. Przepis art. 111 ust. 2 pkt 4 Prawa bankowego stanowi ustawową podstawę do dokonywania tej czynności przez bank, nie wskazując przy tym sposobu kształtowania kursów. Nie doszło więc do naruszenia art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego w zaskarżonym wyroku.
Nie można także zgodzić się ze stanowiskiem pozwanego, że wadliwa była ocena Sądu pierwszej instancji w zakresie braku możliwości utrzymania umowy, ponieważ można w drodze wykładni oświadczeń woli odtworzyć sposób wykonania umowy (z pominięciem odesłania do tabeli kursowej) bądź zastosować w miejsce niedozwolonych postanowień średni kurs NBP lub art. 358 § 2 k.c.(ten ostatni przepis- odsyłający do średniego kursu NBP- nie obowiązywał w dacie zawierania umowy).
Sąd Apelacyjny w tym składzie uważa, podobnie jak Sąd pierwszej instancji, że w świetle art. 3851 § 1 k.c. niedozwolone postanowienia umowne nie wiążą konsumenta. Powyższa sankcja zamieszczenia w umowie postanowienia niedozwolonego działa ex tunc i ex lege (wyrok Sądu Najwyższego z [DZIAŁKA] lutego 2013 r., I CSK 408/12, Lex nr 1350221). Okoliczność tę sąd orzekający ma obowiązek uwzględnienia także z urzędu ( np. uchwała składu siedmiu Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, Legalis i wskazane tam orzecznictwo). Orzecznictwo dopuściło jednak możliwość udzielenia przez konsumenta następczo „świadomej, wyraźnej i wolnej zgody” na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywrócenie mu skuteczności (wyroki Sądu Najwyższego z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, Legalis czy z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, uchwała z 6 kwietnia 2018 r., III CZP 114/17, OSNC 2019 , nr 3 poz. 26, jak również wyrok TSUE z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG).
W tym ostatnim wyroku C-260/18, przywołanym też przez Sąd pierwszej instancji, TSUE negatywnie ocenił możliwość zastąpienia niewiążących konsumenta postanowień umownych poprzez zastosowanie rozwiązań opartych na ogólnych normach art. 56 k.c., 65 k.c., 3531 k.c., 354 k.c. Wykluczył możliwość interpretowania art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sposób dopuszczający uzupełnianie tak powstałych luk w umowie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, w szczególności odwołujących się do zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów i to niezależnie od ewentualnej zgody stron umowy. Trybunał Sprawiedliwości wprawdzie dopuścił w drodze wyjątku, a więc pod pewnymi szczególnymi warunkami, możliwość zastąpienia nieuczciwych postanowień umownych przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, jednak wskazał, że nie jest możliwe uzupełnienie luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym. Dodatkowo możliwość uzupełnienia luk mogłaby nastąpić jedynie za zgodą obu stron umowy. Uznał jednocześnie, że wspomniany wyżej art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, sąd przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Przede wszystkim chodziło tu o zaniknięcie ryzyka kursowego w sytuacji, gdy klauzule waloryzacyjne określają główne świadczenia stron. W takiej sytuacji obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania umowy kredytu wydaje się niepewna.
Orzecznictwo odrzuciło w zasadzie możliwość zastępowania przez sąd nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Działania sądu powinny mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w nich nieuczciwych warunków umownych. Skutek ten nie mógłby być osiągnięty, gdyby umowa mogła być uzupełniana w niezbędnym zakresie przez sąd poprzez wprowadzenie do umowy postanowień uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował narzucając nieuczciwe warunki umowy, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie warunków uczciwych, które winny być konsumentowi zaproponowane od razu. W konsekwencji zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych, np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP, należy wykluczyć jako sprzeczne z celem dyrektywy 93/13. Ryzyko przedsiębiorcy byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości. W rezultacie zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 po wyeliminowaniu z umowy niedozwolonych klauzul, umowa będzie wiązała strony bez nieuczciwych postanowień albo dojdzie do tak istotnego jej zniekształcenia, że nie będzie ona mogła być utrzymana, co sąd meriti powinien ocenić w konkretnych okolicznościach sprawy. Jednocześnie obowiązywanie umowy w dalszym ciągu po wyeliminowaniu z niej nieuczciwych postanowień pomyślane jest jako ochrona interesu konsumenta, a nie jego kontrahenta, gdyż skutki ekonomiczne stwierdzenia nieważności umowy mogą być dla niego dotkliwe (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, [OSOBA] zauważyć wypada, że w wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r. TSUE jasno wskazał, że niezgodny z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia umowy poprzez zmianę treści nieuczciwego warunku (C-19/20, I.W., R.W. przeciwko Bankowi BPH.S.A). Dotyczy to także opierania się o zwyczaj czy dokonywanie wykładni oświadczeń woli stron umowy, aby tylko umowę utrzymać w mocy. Mogłoby to bowiem doprowadzić do tak daleko idącego przekształcenia umowy, że byłaby to już inna umowa, niezgodna z zamiarem stron.
Należy podkreślić, że powyższe stanowisko uznać trzeba za ugruntowane, co potwierdził ostatni wyrok TSUE z 8 września 2022 r. w sprawach połączonych C-80/21 do C-82/21 (E.K.,S.K. przeciwko bank D.B.P i inni).
Podobne stanowisko zajmował ostatnio Sąd Najwyższy, który wykluczał możliwość dalszego obowiązywania umowy kredytu waloryzowanego po wyeliminowaniu z niej postanowień dotyczących mechanizmu przeliczeniowego i samej waloryzacji, podnosząc, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy uznać ją za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe , co przemawia za opowiedzeniem się o jej nieważności (wyrok z 11 grudnia 2019 r, V CSK 382/18, Legalis, także postanowienia Sądu Najwyższego z 29 września 2022 r., I CSK 2125/22, z 12 października 2022 r., I CSK 3784/22 czy z 19 października 2022 r., I CSKP 4982/22, nie publik.). Sąd Apelacyjny w tym składzie podziela w całości powyższe stanowisko.
Zgodnie z dyrektywą 93/13 sąd krajowy po stwierdzeniu nieuczciwego warunku ma wyłącznie obowiązek wyłączenia stosowania tego warunku, tak, aby nie wywoływał wiążących skutków wobec konsumenta, bez możliwości zmiany tego warunku. Umowa ta powinna bowiem co do zasady dalej istnieć bez jakiejkolwiek zmiany innej niż ta wynikająca ze zniesienia wspomnianego warunku, w zakresie, w jakim zgodnie z przepisami prawa krajowego możliwe jest dalsze istnienie umowy (wyrok TSUE z 7 sierpnia 2018 r., C-96/17 , C-94-17). Istotna jest więc ocena, czy umowa może dalej obowiązywać po usunięciu postanowień abuzywnych. Rozważania Sądu pierwszej instancji były w tym zakresie trafne i zasługują na akceptację.
Wskazać więc należy, że wbrew stanowisku pozwanego, niewątpliwie w okolicznościach tej sprawy nie istnieje możliwość uzupełnienia luk powstałych po wyeliminowaniu postanowień niedozwolonych z umowy, co wskazano wyżej, ale też nie ma możliwości przyjęcia, że strony mogą pozostać związane umową w pozostałym zakresie – po wyeliminowaniu postanowień uznanych za abuzywne, nie tylko z tego powodu, że umowa uległaby przekształceniu w sposób odbiegający w zakresie głównych świadczeń stron od zamierzonego przez strony w chwili jej zawarcia celu- byłby to bowiem kredyt złotowy z oprocentowaniem charakterystycznym dla waluty obcej, ale także nieznany na rynku. Przepisy polskie nie dają więc podstaw do utrzymania i wykonywania umowy w pozostałym zakresie. Co więcej stanowisko o możliwości utrzymania tak zmienionej umowy kredytu w mocy w jakiejkolwiek części jest nie do pogodzenia z orzecznictwem TSUE, który wskazywał, że skoro klauzula ryzyka walutowego określa główny cel umowy, to w takim przypadku, po jej wyeliminowaniu utrzymanie umowy w mocy nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia (np. wyroki z 14 marca 2019 r., C-118/17 czy z 3 października 2019 r., C-260/18 i z 8 września 2022r., C-80/21 do C-82/21).
Zdaniem Sądu Apelacyjnego w konsekwencji należało przyjąć, że umowa kredytu zawarta przez strony jest nieważna, a spełnione w jej wyniku świadczenie przez powodów [OSOBA], co trafnie zidentyfikował Sąd pierwszej instancji. Powodowie [OSOBA] utrzymania umowy po pouczeniu ich przez Sąd Okręgowy o możliwych skutkach stwierdzenia jej nieważności, a więc rezygnacji z ochrony konsumenckiej, co skutkuje jej upadkiem. Umowa ta jako nieważna (bezskuteczna) nie wiąże stron ex lege i ex tunc.
Argumenty podniesione w apelacji nie podważyły trafnych ocen Sądu Okręgowego.
Powyższej oceny nie zmienia wejście w życie ustawy antyspreadowej oraz zawarcie aneksu do umowy umożliwiającego spłatę kredytu w walucie waloryzacji. Zmiana przepisów ustawy Prawo bankowe nie mogła doprowadzić do konwalidacji umowy nieważnej (bezskutecznej) ab initio i z mocy prawa. Naruszenie dobrych obyczajów wynika nie tylko ze stosowanego sposobu waloryzacji z odwołaniem się do kurów walut określanych dowolnie przez bank, ale również z przerzucenia na kredytobiorców nieograniczonego ryzyka kursowego wpisanego w konstrukcję umowy kredytu w warunkach niedoinformowania kredytobiorców w zakresie ekonomicznych skutków umowy. Wskazana nowelizacja tego ryzyka nie usuwa ani nawet nie ogranicza, pozwalała ona jedynie ustalić na przyszłość sposoby i terminy ustalania kursów wymiany oraz zasad przeliczania, a także zakładała możliwość spłaty bezpośrednio w walucie waloryzacji. Zapisy ustawy ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby być uznane za odpowiadające wymogom dyrektywy 93/13 (por. wyrok Sądu najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, [OSOBA] nowelizacja przyznała kredytobiorcom jedynie dodatkowe uprawnienia, co nie oznacza, ze wyłączyła możliwość zgłoszenia roszczeń powstałych na gruncie umów niespełniających wymagań stawianych umowom kredytowym w stosunkach z konsumentami (np. wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., II CSKP 405/22, nie publik.). Wejście w życie tzw. ustawy antyspreadowej nie mogło więc pozbawić konsumentów możliwości dochodzenia nieważności niedozwolonych postanowień umownych.
Podobne uwagi należy odnieść do zawartego przez strony aneksu do umowy, który również dokonywał ustalenia sposobu wykonania umowy na przyszłość przez określony czas, zatem nie mógł doprowadzić do następczej akceptacji postanowień niedozwolonych zawartych pierwotnie w umowie. Możliwość sanowania niedozwolonego postanowienia, choćby z mocą wsteczną ex tunc wskutek późniejszego zdarzenia, wymaga dokonania czynności prawnej ukierunkowanej na ten skutek-jednostronnej, polegającej na potwierdzeniu niedozwolonego postanowienia przez konsumenta lub dwustronnej- umowy, w której strony wyraża następczo wolę takiego ukształtowania swojego położenia prawnego, jakby postanowienie było od początku skuteczne (por. uzasadnienie uchwały Sądu najwyższego z 20 czerwca 2028 r., III CZP 27/19, [OSOBA] zawartego aneksu nie wskazuje, aby wolą stron czy tylko konsumentów było sanowanie postanowień niedozwolonych zawartych w umowie, które obecnie zostały przez powodów [OSOBA].
Z powyższych przyczyn nie można uznać, że wejście w życie ustawy antyspreadowej lub zawarcie aneksu „uzdrowiło” umowę lub uniemożliwiało powodom dochodzenia nieważności spornych postanowień.
Również przyjęcie, że każdej stronie nieważnej umowy służy odrębne roszczenie o zwrot świadczeń spełnionych w wyniku jej wykonania było prawidłowe. Ugruntowane jest orzecznictwo wykluczające stosowanie tzw. teorii salda, na co zasadnie wskazał Sąd Okręgowy.
Wskutek stwierdzenia nieważności umowy od chwili jej zawarcia, świadczenia spełnione w jej wyniku przez powodów [OSOBA] na podstawie art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, Legalis , z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, Legalis., uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, Legalis, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021, III CZP 6/21, Legalis.).
W tej ostatniej uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21), której nadano moc zasady prawnej podtrzymana została linia orzecznicza, zgodnie z którą niedozwolone postanowienie umowne (art. 3851 § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może jednak udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i przywrócić mu w taki sposób skuteczność z mocą wsteczną. W tej sprawie powodowie, co jest oczywiste wobec jednoznacznych oświadczeń , nie godzili się na utrzymanie umowy, udzielając zgody na pozostawienie spornych postanowień w umowie czy też na ich zastąpienie innymi regulacjami, zatem umowę należało uznać za nieważną, a dochodzone przez powodów [OSOBA] w całości za zasadne, gdy chodzi o należność główną.
Zauważyć wypada, że roszczenie to jest niezależne od tego, czy i w jakim zakresie powodowie [OSOBA] z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu (tak Sąd Najwyższy w uchwale z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021/6/20 oraz w uchwale składu 7 sędziów z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56). Odpadła bowiem causa takiego świadczenia. Jak podkreśla judykatura, samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, wypełniając przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego – przesłankę jego wzbogacenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344).
W tym miejscu należy jeszcze odnieść się do zarzutów naruszenia w okolicznościach sprawy art. 411 pkt. 1, 2 i 4 k.c. Były one niezasadne.
Jeżeli spełnienie świadczenia nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej spełniający świadczenie może żądać jego zwrotu, nawet jeśli wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c.
W odniesieniu do niezastosowania art. 411 pkt. 2 i 4 k.c. wskazać należy, że w orzecznictwie podkreśla się, że z uwagi na charakter klauzuli generalnej wynikającej z przepisu art. 411 pkt 2 k.c., wskazana jest daleko idąca ostrożność przy stosowaniu tego instrumentu prawnego. Orzekanie na zasadzie słuszności powinno być ograniczone do wypadków szczególnych i nie powinno przysłaniać zasady, którą jest zwrot bezpodstawnie uzyskanej korzyści (Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 26 maja 2017 r., I ACa 975/16, Legalis).
Ponadto wskazać należy, że dla zastosowania art. 411 pkt 2 k.c. istotne znaczenie mają okoliczności danego przypadku. Jeżeli pozwany o zwrot nienależnego świadczenia realizował swoje prawo podmiotowe (uzyskał korzyść) z naruszeniem zasad współżycia społecznego, to nie ma podstaw do uznania, że spełnienie świadczenia przez stronę powodową czyniło zadość zasadom współżycia społecznego. Odwołanie się do zasad współżycia społecznego oznacza odwołanie się do idei słuszności w prawie i do powszechnie uznawanych wartości w kulturze naszego społeczeństwa, a przez zasady współżycia społecznego należy rozumieć podstawowe zasady etycznego i uczciwego postępowania (np. orzeczenia Sądu Najwyższego z 4 października 2001 r., I CKN 458/00, Legalis, z 6 stycznia 2009, I PK 18/08, OSNP 2010, nr 13-14, poz. 156, z 16 czerwca 2009 r., I CSK 522/08, Legalis czy z 23 maja 2013, IV CSK 660/12, [OSOBA] zatem pozwany [OSOBA] podmiotowe wskutek naruszenia zasad lojalnego kontraktowania, przy wykorzystaniu swojej przewagi kontraktowej wobec konsumentów, co skutkowało zawarciem umowy z postanowieniami niedozwolonymi, to należy przyjąć, że działał wbrew zasadom współżycia społecznego. W takiej sytuacji, w ocenie Sądu Apelacyjnego nie może powoływać się na klauzulę generalną z art. 411 pkt 2 k.c., a w okolicznościach ustalonych w sprawie trudno przyjąć, że spełnienie świadczenia przez powodów [OSOBA] współżycia społecznego. W tym kontekście należy również uwzględnić, że uznany ostatecznie za nieważny kontrakt był zawarty pomiędzy konsumentami a przedsiębiorcą, w stosunku do którego stosowanie klauzuli generalnej – zasad współżycia społecznego- celem zapewnienia mu ochrony jest wysoce wątpliwe.
Ponadto nie miał również zastosowania w okolicznościach analizowanego przypadku art. 411 pkt 4 k.c., ponieważ „jeżeli wskutek nieważności umowy stosunek prawny nie powstał, zapłata zmierzająca do jego umorzenia stanowi świadczenie nienależne i nie może być zakwalifikowana jako świadczenie należne w ramach innego stosunku zobowiązaniowego, w tym z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Sprzeciwia się temu nie tylko brak woli umorzenia tego zobowiązania, ale brak podstaw po stronie odbiorcy, aby inaczej rozumieć działanie świadczącego. Zdaniem Sądu Najwyższego tezy przeciwnej nie uzasadnia wyprowadzana z art. 411 pkt 4 KPC okoliczność, że owo inne zobowiązanie nie było wymagalne, bo w tym przepisie chodzi o świadczenie ukierunkowane na zaspokojenie oznaczonej, choć jeszcze niewymagalnej wierzytelności. Tak więc, w razie nieważności umowy kredytu, zarówno spłata wykorzystanego kredytu, jak i wypłata środków finansowych przez bank, są świadczeniami nienależnymi, które podlegają zwrotowi (uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2021 r., III CZP 41/20, Legalis, a także uchwały składu siedmiu sędziów z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, Legalis).
Zastosowanie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu i nienależnym świadczeniu nie budziło zatem wątpliwości.
Nadto wbrew stanowisku pozwanego, w tej sprawie powodowie [OSOBA] pierwszej instancji o możliwych skutkach stwierdzenia nieważności umowy i oświadczyli, że się na nie godzą. Zwrócić należy uwagę, że brak jest jakichkolwiek przesłanek ustawowych, które określałyby warunki rzeczonego pouczenia oraz sposób wyrażania świadomej zgody przez konsumenta, należy zatem przyjąć, że wystarczające jest zwrócenie powodowi (powodom) uwagi na możliwe skutki nieważności w rozumieniu procesowym, co w tej sprawie miało miejsce. Zatem niezrozumiałe są uwagi o braku „wyczerpującej” informacji podnoszone przez pozwanego. Dodatkowo zauważyć wypada, że powodowie [OSOBA] w tej sprawie reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika i zdecydowali się na proces, w którym żądali uznania, że umowa jest nieważna, zatem należy domniemywać, że już w trakcie przygotowania procesu również pełnomocnik powodów [OSOBA] z czym wiąże się stwierdzenie nieważności umowy przez sąd. Zdaniem Sądu Apelacyjnego pouczenie udzielone przez Sąd pierwszej instancji było wystarczające, a stanowisko powodów [OSOBA] jasne i świadome.
Jednocześnie wobec przyjęcia, że owo stanowisko powodów-jasne i świadome zostało wypowiedziane po pouczeniu przez sąd orzekający, należało odmiennie, niż to przyjął Sąd Okręgowy, ocenić wymagalność roszczenia powodów, zaś skutkowało to uwzględnieniem apelacji w niewielkim zakresie.
W tym zakresie, jak sygnalizowano wyżej częściowo nieprawidłowe okazało się zastosowanie przez Sąd Okręgowy prawa materialnego- art. 481 k.c. w z art. 455 k.c. Na należność odsetkową wpływ miał także uwzględniony w części zarzut zatrzymania.
Zauważyć bowiem należy, że zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego zawartym w uchwale składu siedmiu sędziów III CZP 6/21, który należy podzielić, bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (por. art. 455 k.c.), tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c. W związku z tymi wywodami przyjąć należało, że wymagalność roszczenia powodów [OSOBA] złożeniem jednoznacznej świadomej deklaracji co do losów umowy, zaś miało to miejsce na rozprawie 16 grudnia 2021 r. W tej sprawie zgłoszono roszczenie o zwrot kwot w zawyżonej wysokości, co dopuszczało utrzymanie umowy. Następnie rozszerzono powództwo. Zatem pozwany [OSOBA] rozprawie uzyskał wiedzę, co do jednoznacznego stanowiska powodów o braku woli utrzymania umowy. W terminie 7 dni powinien spełnić dochodzone świadczenie. W opóźnieniu pozostawał zatem od 24 grudnia 2021 r. Odsetki ustawowe za opóźnienie od zasądzonych kwot za wcześniejszy okres nie były więc powodom należne. Z kolei datą końcową dla naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie był moment skutecznego doręczenia powodom oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania przez pozwanego, co nastąpiło 25 lipca 2022 r., o czym niżej.
Wbrew stanowisku powodów, zarzut zatrzymania podlegał uwzględnieniu.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd Apelacyjny w tym składzie podziela pogląd Sądu Najwyższego zawarty w wyroku z dnia 7 marca 2014 r. (IV CSK 440/13, Legalis), że umowa kredytu jest umową wzajemną. Zobowiązanie kredytodawcy do udostępnienia środków pieniężnych jest odpowiednikiem zobowiązania kredytobiorcy do zapłacenia oprocentowania i prowizji. Z tych względów znajdują do niej zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego o skutkach wykonania i niewykonania zobowiązań z umów wzajemnych (art. 487 k.c. i nast.). Zgodnie z art. 496 k.c., jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. Przepis ten stosuje się odpowiednio do nieważności umowy (art. 497 k.c.), a z takim skutkiem umowy kredytu zawartej przez strony mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. W piśmiennictwie wskazuje się, że korzystać z prawa zatrzymania wynikającego z art. 496 k.c. można nie wcześniej, niż w sytuacji, w której druga strona wezwie do zwrotu spełnionego świadczenia. Za dopuszczalnością stosowania prawa zatrzymania (art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c.) w relacjach między stronami umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej po stwierdzeniu jej nieważności czy trwałej bezskuteczności opowiedział się również Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 16 lutego 2021 r. (III CZP 6/20, Legalis), wskazując, że stanowi ono instrument, który może zapobiec zagrożeniom związanym z niewypłacalnością jednego z obustronnie wzbogaconych. Wyjaśnił, że wbrew pozorom możliwości skorzystania z tego prawa (co wymaga złożenia oświadczenia woli) nie przekreśla stwierdzenie, że w zakresie, w jakim spłaty kredytu stanowią jedynie zwrot kapitału (bez odsetek), nie mogą być traktowane jako świadczenie wzajemne względem oddania przez bank tego kapitału do dyspozycji kredytobiorcy (jest nim zobowiązanie kredytobiorcy do zapłacenia oprocentowania i prowizji - por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2014 r., IV CSK 440/13, niepubl., z dnia 7 marca 2017 r., II CSK 281/16, Glosa 2018, nr 2, s. 74). Z punktu widzenia art. 497 k.c. w związku z art. 496 k.c. obowiązek zwrotu wykorzystanego kapitału jest - w relacji do obowiązku oddania środków pieniężnych do dyspozycji kredytobiorcy - czymś więcej niż zobowiązaniem do świadczenia wzajemnego (ma charakter bardziej podstawowy niż obowiązek zapłaty oprocentowania czy wynagrodzenia), a nie czymś mniej, co uzasadnia zastosowanie tego przepisu także w tym przypadku (w celu zabezpieczenia roszczenia restytucyjnego banku) z odwołaniem do rozumowania a minori ad maius.
Realizacja prawa zatrzymania polega na złożeniu wierzycielowi stosownego oświadczenia woli o skorzystaniu z tego prawa, które to oświadczenie ma charakter prawokształtujący i powoduje zmianę dotychczasowej sytuacji prawnej stron. Oświadczenie uprawnionego z tytułu prawa zatrzymania może zostać złożone w dowolnej formie. W orzecznictwie przyjęto, że powołanie się na prawo zatrzymania może nastąpić zarówno w sposób wyraźny, jak i dorozumiany Warunkiem skuteczności zarzutu opartego na prawie zatrzymania jest też konkretyzacja roszczenia będącego jego podstawą i określenie jego zakresu, a w przypadku zobowiązań pieniężnych także jego sumy przez wyrażenie jej w pieniądzu lub wskazanie przesłanek do ustalenia jej wysokości ( Sąd Najwyższy w wyroku z 24 listopada 1999 r., I CKN 225/98, Legalis).
W tej sprawie pozwany [OSOBA] oświadczenie woli o skorzystaniu z prawa zatrzymania (z dnia 20 lipca 2022 r.), a pismo to zostało doręczone powodom w dnia 25 lipca 2022 r. Spełnia ono powyższe wymogi, pozwany [OSOBA] wobec powoda [OSOBA] o zwrot równowartości wypłaconego kapitału kredytu, tj. kwoty 303 000 zł. Udzielone pełnomocnictwo do składania oświadczeń woli w imieniu banku nie budzi zastrzeżeń (k- 1367 i nast.).
Z uwagi na sposób sformułowania oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania nie można uznać, aby miało ono charakter warunkowy. Pozwany [OSOBA] to, że chodzi o ewentualne, a nie pod warunkiem skorzystanie z tego zarzutu.
Dopuszczalność takiej konstrukcji jest uznawana przez orzecznictwo. Na gruncie przepisów o potrąceniu wypracowano stanowisko, w świetle którego oświadczenie tego rodzaju nie nosi znamion warunkowości, a jego procesowe znaczenie powstaje w razie stwierdzenia zasadności roszczenia powoda (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 1961 roku, IV CR 212/61, wyrok z dnia 9 listopada 2011 roku, II CSK 70/11 oraz wyroki [OSOBA]: w Białymstoku z dnia 9 lutego 2017 roku, I ACa 722/16, w Szczecinie z dnia 29 grudnia 2014 roku, I ACa 168/14, w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2013 roku, I ACa 493/13, w Łodzi z dnia 11 marca 2013 roku, I ACa 1178/12). W przypadku zatrzymania podnoszony przez przeciwników powyższego rozwiązania brak stanowczości oświadczenia i związanej z tym niejasności sytuacji kontrahenta rozpatrywać trzeba dodatkowo w kontekście odmiennej funkcji zatrzymania, które przecież nie służy realizacji roszczenia wzajemnego, a jedynie ma je zabezpieczać. Dla skuteczności zarzutu zatrzymania nie jest - odmiennie niż w przypadku zarzutu potrącenia - konieczne, aby przysługujące dłużnikowi roszczenie stanowiące jego podstawę było wymagalne (por. M. Gutowski w: Wadliwość umów kredytów frankowych, 2022, [OSOBA] takie znajduje oparcie w różnicy pomiędzy brzmieniem artykułów 496 i 498 k.c., a także odmiennym celu, jaki związany jest z realizacją zarzutu zatrzymania (zabezpieczenie roszczenia) i zarzutu potrącenia (jego realizacja).
Uwzględnienie zarzutu zatrzymania skutkowało dalszą jeszcze zmianą rozstrzygnięcia w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie. Sąd Apelacyjny podziela pogląd zawarty w wyroku Sądu Najwyższego z 7 stycznia 2005 r. (IV CK 204/04, Legalis), że wymagalność zobowiązania nie zachodzi, gdy dłużnik dysponuje zarzutem hamującym roszczenie wierzyciela, a takim zarzutem jest niewątpliwie zarzut zatrzymania. Skuteczne skorzystanie przez stronę z prawa zatrzymania wzajemnego świadczenia pieniężnego wyłącza opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia. (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 31 stycznia 2002 r., IV CKN 651/00, OSNC 2002, nr 12, poz. 155).
Skoro pozwany [OSOBA] z zarzutu zatrzymania w toku postępowania apelacyjnego, a doręczenie oświadczenia w tym przedmiocie powodom, na rzecz których zasądzono roszczenie miało miejsce dnia 25 lipca 2022 r., to po tej dacie nie pozostawał już w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia na rzecz powodów, co wykluczało zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie za okres po tej dacie.
Po doręczeniu powodom powyższego oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania, dokonali oni potrącenia swojej wierzytelności wobec banku z tytułu nienależnego świadczenia, która nie obejmowała roszczeń dochodzonych w niniejszym postępowaniu, z wierzytelnością pozwanego z tytułu zwrotu kapitału, co nastąpiło wskutek oświadczenia powodów z dnia 14 listopada 2022 r. doręczonego pozwanemu bankowi (pismo powodów z dnia 1 grudnia 2022 r., wraz załącznikami). W takiej sytuacji zatem sąd odwoławczy miał obowiązek oceny, czy dokonane potracenie było skuteczne.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego dokonane przez powodów [OSOBA]. Roszczenie powodów [OSOBA] w związku z przyjęciem nieważności umowy, jednoznacznej woli powodów o braku jej utrzymania, wezwaniu pozwanego do zapłaty świadczenia nienależnego objętego zarzutem potrącenia, zaś wysokość potrącanej kwoty powodowie [OSOBA] wydanymi przez pozwanego, sposób obliczenia potrącanej kwoty nie budził zastrzeżeń, przy tym pozwany [OSOBA] czynności w żadnym zakresie. Wskazać przy tym należy, że dla skuteczności potrącenia, które może być poza procesem dokonane w każdym czasie, wystarczające jest, aby wymagalna była wierzytelność potrącającego, co niewątpliwie miało miejsce.
Nie ulega więc wątpliwości, że wzajemne wierzytelności uległy umorzeniu jak to wskazali powodowie [OSOBA] 122 996,25 zł, skoro powodowie [OSOBA] do kwoty wierzytelności pozwanego w wysokości 299 034, 98 zł.
Tym niemniej wbrew stanowisku powodów [OSOBA] skutkuje ograniczeniem prawa zatrzymania przysługującego pozwanemu do wskazanej przez powodów [OSOBA] 122 996,25 zł. Wynika to z faktu, że w tej sprawie ustalono i okoliczność ta nie została zakwestionowana, że kwota kapitału udostępnionego powodom wynosiła 303 000 zł. Powyższe ustalenie Sądu pierwszej instancji jest wiążące dla sądu odwoławczego, bowiem żadna ze stron go nie podważała, szczególnie powodowie, którzy nie wnosili apelacji, zaś twierdzenia powodów w związku z dokonanym potrąceniem co do innej wypłaconej im kwoty są na obecnym etapie postępowania spóźnione. Stąd też Sąd Apelacyjny przyjmuje, że pozwanemu służyło prawo zatrzymania kwoty 303 000 zł, tak jak w złożonym oświadczeniu o zatrzymaniu, a przy tym jest to zgodne z treścią umowy i poczynionymi w sprawie ustaleniami faktycznymi.
W związku z tym powodowie [OSOBA], że ubezskutecznili, wskutek wzajemnego umorzenia wierzytelności, zarzut zatrzymania zgłoszony przez pozwanego w niniejszym procesie ponad kwotę 126 961,27 zł. Skoro co do zasady wobec wyżej przytoczonego stanowiska sądu odwoławczego, zarzut zatrzymania był zasadny, to należało go uwzględnić do kwoty 126 961,27 zł.
Z tych wszystkich przyczyn wyrok Sądu Okręgowego podlegał częściowej zmianie na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., zaś w pozostałej (przeważającej) części apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w oparciu o art. 100 zd. drugie k.p.c. uznając, że powodowie [OSOBA] w nieznacznej części, zatem całością kosztów winien być obciążony pozwany.
[OSOBA]
[1] Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r - prawo bankowe (tekst jednolity: Dz. U. 2002 nr 72 poz. 665);
[2] Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r- prawo bankowe (tekst jednolity: Dz. U. 2002 nr 72 poz. 665);
[3] Ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r., Nr 165 poz. 984);