Sygnatura akt II Ca 2146/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 stycznia 2023 roku
Sąd Okręgowy w Krakowie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący: Sędzia Joanna Czernecka
Protokolant: sekretarz sądowy [OSOBA]
po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2023 roku w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa [OSOBA]
przeciwko Bank Millennium Spółce Akcyjnej w Warszawie
o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej [OSOBA] dla [OSOBA] w Krakowie z dnia 12 czerwca 2022 roku, sygnatura akt XII C 1472/20/P
- oddala apelację;
- zasądza od strony pozwanej [OSOBA] kwotę 2700 zł (dwa tysiące siedemset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Sędzia Joanna Czernecka
Sygnatura akt II Ca 2146/22
Uzasadnienie
wyroku z dnia 23 stycznia 2023 roku
Pozwem wniesionym w dniu 09.09.2020 r. powód [OSOBA] się zasądzenia od pozwanego Banku Millennium S.A. z siedzibą w Warszawie kwot 15450,25 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 7478,70 zł od dnia 05.08.2020 r. do dnia zapłaty i od kwoty 7971,55 zł od dnia doręczenia odpisu pozwu do dnia zapłaty oraz kwoty 10704,66 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 8379,78 CHF od dnia 05.08.2020 r. i od kwoty 2324,88 CHF od dnia doręczenia odpisu pozwu do dnia zapłaty, a także zasądzenia na rzecz powoda [OSOBA].
W uzasadnieniu żądania pozwu wskazano, iż powód [OSOBA] z stroną pozwaną umowę kredytu na kwotę 178500 zł na nabycie prawa własności nieruchomości lokalowej. Zgodnie z postanowieniami umowy kredyt miał być indeksowany do CHF po przeliczeniu wpłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w banku.
Powód [OSOBA] żądanie znajduje swoje oparcie w treści art. 410 k.c., gdyż zawarta umowa zawierała postanowienia niedozwolone, które nie wiążą stron, zatem jest nieważna oraz umowa ta nie była związana z działalnością gospodarczą lub zawodową powoda, którego należy uważać za konsumenta. Wysokość rat uiszczanych przez niego była niższa niż wynikało to z przedstawionych przez bank harmonogramów spłat.
W ocenie powoda [OSOBA] są świadczeniami głównymi, jednak nie zostały sformułowane jednoznacznie, gdyż opierały się na czynnikach nieobiektywnych, niemierzalnych i niejednoznacznych. W przedmiotowej umowie Bank zastosował w rzeczywistości dwa mierniki wartości, tj. kurs kupna CHF i kurs sprzedaży CHF, a w konsekwencji powód [OSOBA] zapłaty wyższych rat kapitałowo-odsetkowych nawet wówczas, gdy kurs waluty nie ulegał zmianom. Zastosowanie takiego mechanizmu prowadzi w istocie do nałożenia obowiązku zapłaty odsetek od kwoty wyższej niż kwota wykorzystanego kredytu. Implikacją konieczności pominięcia klauzuli indeksacyjnej jest niemożność zastąpienia jej innymi klauzulami odzwierciedlającymi zgodną wolę stron w chwili zawarcia umowy, zaś stwierdzenie jej nieważności nie jest niekorzystne dla powoda.
W pozwie wskazano również na naruszenie art. 69 ust. 1 i 2 prawa bankowego w brzmieniu z dnia zawarcia umowy ze względu na czerpanie przez bank z umowy kredytu zysków przekraczających odsetki oraz prowizję w postaci marży na kursie. Bowiem Bank nie przedstawił powodowi pełnej informacji umożliwiającej podjęcie decyzji przez konsumenta. W czasie zawarcia umowy nie było żadnych przepisów dyspozytywnych mogących uzupełnić jej treść. Za nienależne należy, zdaniem powoda, uznać również sumy uiszczone tytułem refinansowania składek ubezpieczenia niskiego wkładu własnego po zawarciu aneksu do umowy z dnia 4 lutego 2015 r., gdyż na moment podpisania aneksu nie istniało już po stronie banku zwiększone ryzyko z tytułu występowania niskiego wkładu własnego.
Nadto w pozwie wskazano także, iż abuzywne są postanowienia umowy dotyczące zabezpieczenia kredytu do czasu obniżenia salda zadłużenia, tj. ubezpieczenie niskiego wkładu własnego. Ponieważ przedmiotowa umowa nie zawierała żadnych warunków, na jakich miałoby dojść do zawarcia przez powoda [OSOBA] ubezpieczenia.
Na dochodzoną w pozwie kwotę składały się suma nadpłat z zakresie uiszczanych rat w PLN, całość rat uiszczonych w CHF oraz suma kwot uiszczonych tytułem refinansowania składek ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, a następnie tytułem prowizji w okresie, gdy saldo kredytu osiągnęło wymagany umową poziom.
W odpowiedzi na pozew z dnia 09.11.2020 r. strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda [OSOBA] norm przepisanych. Strona pozwana wskazała, iż kwestionuje ona twierdzenia pozwu co do zasady jak i co do wysokości, gdyż zawarta umowa nie zawiera postanowień niedozwolonych. Gdyż powód [OSOBA] otrzymał szczegółową informację o ryzyku kursowym oraz ryzyku zmiany stóp procentowych. Zgodnie z postanowieniami regulaminu powód [OSOBA] kredytu w walucie obcej już od momentu podpisania umowy. W umowie kredytu postanowienia wskazujące na udzielenie kredytu walutowego wymagały każdorazowo indywidualnego uzgodnienia, a powód [OSOBA] z kredytu złotówkowego, będąc uprzednio poinformowanym o ryzyku związanym z wahaniem kursów walut, które ponosi również bank jako druga strona umowy. Nadto strona pozwana wskazała iż powód [OSOBA] niższe oprocentowanie niż przy kredycie złotówkowym, a w konsekwencji niższą miesięczną ratę kredytu, zatem świadomie godził się na istniejące ryzyko kursowe. Tabele kursów stosowane przez bank nie są ustalane na zasadzie dowolności, a mają ścisły związek z sytuacją rynkową i tylko w niewielkim stopniu odbiegają od oficjalnych kursów NBP. Dalej strona pozwana wskazała iż powód [OSOBA] umowy, realizując ją przez 14 lat, miał też pełną świadomość istniejącego ryzyka, zatem nie może ona naruszać dobrych obyczajów. Postanowienia dotyczące ubezpieczenia niskiego wkładu własnego sformułowane są w sposób zrozumiały oraz jednoznaczny, zawarcie aneksu do umowy spowodowało w istocie obniżenie wysokości kosztów kredytu ponoszonych przez powoda z tytułu dodatkowego zabezpieczenia banku.
Strona pozwana podniosła również zarzut przedawnienia, wskazując iż upłynął on 03.02.2016 r. Po stronie powoda [OSOBA] przesłanka zubożenia i ściśle związana z nią przesłanka wzbogacenia banku, jako iż powód w momencie zawarcia umowy nie mógł uzyskać kredytu w PLN według oprocentowania LIBOR 3M, a w razie zawarcia umowy kredytu złotowego na warunkach wówczas proponowanych raty kredytu byłyby znacznie wyższe. W wypadku uznania przez Sąd, że zachodzą podstawy nienależności świadczenia w realiach niniejszej sprawy powód [OSOBA] świadomości braku podstawy prawnej, znając swoją sytuację faktyczną.
W piśmie procesowym z dnia 18.12.2020 r. powód [OSOBA], iż bez znaczenia pozostają wszelkie rzekome wymierne korzyści uzyskane przez niego. W ocenie powoda [OSOBA] kredytu złotówkowego indeksowanego CHF, a nie kredytu walutowego w CHF. Strona nie wywodzi abuzywności klauzul z samej istoty kredytu indeksowanego, a z istniejącej po stronie pozwanego Banku jednostronnej możliwości dowolnego w zasadzie kształtowania tabel kursowych.
W ocenie powoda, nawet gdyby przyjąć, że wiedział on, iż nie jest do świadczenia zobowiązany, to świadczenia zostały spełnione w wykonaniu nieważnej czynności prawnej, a świadczenia uiszczane na podstawie niedozwolonych postanowień umownych nie mogą czynić zadość zasadom współżycia społecznego. Do początku biegu przedawnienia roszczeń nie dochodzi do momentu, w którym kredytobiorca nie zakwestionuje skuteczności bądź ważności postanowień uprzednio wykonywanej umowy.
W kolejnych pismach procesowych oraz na rozprawie strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska.
Wyrokiem z dnia 12 czerwca 2022 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa - Podgórza w Krakowie w pkt. I sentencji zasądził od strony pozwanej [OSOBA] z siedzibą w Warszawie na rzecz powoda [OSOBA] (Cofur) kwotę 15450,25 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 20.04.2022 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 10704,66 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 20.04.2022 r. do dnia zapłaty. W punkcie II. Sąd Rejonowy powództwo oddalił w pozostałym zakresie, natomiast w pkt. III zasądził od strony pozwanej [OSOBA] z siedzibą w Warszawie na rzecz powoda [OSOBA] (Cofur) kwotę 6417 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu.
Podstawę faktyczna wyroku stanowiły następujące ustalenia:
W dniu 02.02.2006 r. [OSOBA] zawarł z Bankiem Millennium S.A. z siedzibą w Warszawie umowę o millekredyt dom nr KH/0230/01/2006. Kwotę kredytu ustalono na 178500 zł. W § 2 pkt 2 wskazano, iż kredyt jest indeksowany do CHF po przeliczeniu wpłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w banku w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Kredytobiorca zobowiązał się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną w złotych polskich z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych. Kredyt oprocentowany był według zmiennej kwoty procentowej, wynoszącej 2,91% w stosunku rocznym, co stanowiło sumę stopy referencyjnej LIBOR 3 M (CHF) obowiązującej w dniu sporządzenia umowy oraz marży w wysokości 1,90 punkta procentowego, stałej w całym okresie kredytowania, oprocentowanie ulegało zmianie w zależności od zmiany stopy referencyjnej.
Celem kredytu było nabycie prawa własności nieruchomości lokalowej budowanej przez dewelopera, a zabezpieczeniem hipoteka na tejże nieruchomości. Dodatkowym zabezpieczeniem kredytu do czasu, gdy saldo zadłużenia stanie się równe lub niższe niż 142800 zł stanowiło ubezpieczenie kredytów hipotecznych z niskim wkładem własnym na podstawie zawartej przez bank umowy, koszty ubezpieczenia za pierwszy 36-miesięczny okres wyniosły 1251 zł. Integralną część umowy stanowił regulamin kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej.
Przedmiotem zabezpieczenia Umowy była (1) hipoteka kaucyjna do sumy 303450 zł na nieruchomości położonej przy ul. [ADRES] w Krakowie; (2) cesja praw z polisy ubezpieczeniowej od ognia i innych zdarzeń losowych Nieruchomości, (3) cesja praw z polisy ubezpieczeniowej na życie kredytobiorcy.
W dniu 30.12.2005 r. [OSOBA] otrzymał informację dla wnioskodawców ubiegających się o kredyt, w której wskazano na istniejące w przypadku kredytów walutowych ryzyko kursowe. Do informacji dołączono historię zmian stawki referencyjnej LIBOR 3M CHF oraz historię kursu franka szwajcarskiego do złotego. W momencie zawierania umowy przedstawiciel banku poinformował go o stabilności oferty. [OSOBA] nie przeczytał całej umowy, zakładając iż może ufać przedstawicielowi banku w zakresie dokonywanej dla klienta analizy, w której wskazał on, iż zawarta umowa jest najkorzystniejszą. Powód [OSOBA] dane celem wyliczenia swojej zdolności kredytowej, informując, iż wynagrodzenie za pracę otrzymuje w złotych polskich. Powodowi nie została przedstawiona oferta kredytu złotówkowego. Kwestie umowy łączącej strony, a dotyczące marży, zabezpieczenia kredytu, oprocentowania zostały narzucone przez bank. Pierwotnie kredyt był spłacany w walucie polskiej, a następnie z inicjatywy powoda – we franku szwajcarskim.
W dniu 29.05.2006 r. strony zawarły aneks do umowy, na mocy którego kwotę kredytu podwyższono do 223500 zł. Warunkiem wejścia w życie aneksu była między innymi zapłata składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, a od podwyższonej kwoty kredytu pobrano bezzwrotną prowizję w wysokości 1%. Drugi aneks do umowy zawarto dnia 04.02.2015 r., dodając do umowy § 4 ust. 7, zgodnie z którym z uwagi na to, że saldo zadłużenia jest wyższe niż 80 % do czasu zmniejszenia salda do kwoty 18700,80 zł lub niższej bank będzie pobierał prowizję za zwiększone ryzyko co miesiąc w kolejnych 36 miesięcznych okresach.
W związku z zawarciem umowy kredytu powód [OSOBA] S.A. w Warszawie pełnomocnictwa m.in. do: (1) przystąpienia do umowy zbiorowego ubezpieczenia budynków i lokali mieszkalnych na podstawie ogólnych warunków ubezpieczenia budynków i lokali mieszkalnych w PZU S.A. w Warszawie, ([DZIAŁKA]) pobierania z rachunku bankowego prowadzonego przez Bank Millennium S.A. środków pieniężnych z zaliczeniem ich na spłatę wymagalnych zobowiązań z tytułu kredytu, odsetek, prowizji i innych opłat, a także składek ubezpieczeniowych, (3) ustanowienia blokady na rachunku bieżącym środków pieniężnych w wysokości przeznaczonej na sfinansowanie podatku od czynności cywilnoprawnych oraz opłat sądowych z tytułu ustanowienia hipoteki, (4) pobierania z rachunku środków pieniężnych z zaliczeniem ich na spłatę odsetek naliczonych od dnia pobrania ostatniej raty odsetkowej do dnia podpisania Aneksu do Umowy, odsetek naliczonych od dnia pobrania ostatniej raty odsetkowej do dnia podpisania Aneksu do Umowy w przypadku złożenia dyspozycji o zmianę waluty udzielonego kredytu, (5) pobierania z rachunku opłat z tytułu refinansowania kosztów, ubezpieczenia przez bank kredytu w CIGNA STU do czasu złożenia w banku prawomocnego odpisu z księgi wieczystej z wpisana hipoteką na rzecz Banku, (6) pobrania z rachunku prowadzonego w Banku opłaty z tytułu refinansowania kosztów ubezpieczenia przez Bank niskiego wkładu własnego w CIGNA STU i pobierania składki za kolejne okresy ubezpieczenia wraz z okresem ubezpieczenia, w którym saldo zadłużenia stanie się równe/ mniejsze niż 80/90 % wartości nieruchomości.
W dniu 15.07.2020 r. pełnomocnik [OSOBA] skierował do Banku Millennium wezwanie do zapłaty na rzecz mocodawcy wszelkich uiszczonych przez niego należności związanych z umową kredytu w terminie 14 dni od doręczenia pisma. Pismo zostało doręczone stronie pozwanej w dniu 20.07.2020 r.
W okresie od 07.03.2006 r. do 07.07.2017 r. [OSOBA] uiścił z tytułu zawartej umowy kwotę 145006,96 zł, od 07.08.2017 r. do 07.08.2020 r. kwotę 10704,66 CHF oraz z tytułu opłaty za niski wkład własny za okres od 29.02.2012 r. – 30.07.2020 r. kwotę 7971,55 zł. Do zmiany waluty spłaty kredytu doszło z inicjatywy [OSOBA].
Powód [OSOBA] w pozwie domagał się unieważnienia umowy, miał świadomość jakie niesie to ze sobą skutki i liczył się z konsekwencją zwrotu całej kwoty udzielonego kredytu. W dniu 04.04.2022 r. [OSOBA] wysłał za pośrednictwem poczty do Banku Millennium S.A. oświadczenie o odmowie zatwierdzenia postanowień umowy o charakterze abuzywnym.
Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił w oparciu o dokumenty zgromadzone w aktach sprawy, których autentyczność i prawdziwość nie była przez strony kwestionowana, jak i nie budziła wątpliwości Sądu pierwszej instancji. Nadto Sąd Rejonowy wskazał iż zeznania powoda [OSOBA] nie budziły wątpliwości co do ich prawdziwości i autentyczności, były zgodne z zasadami doświadczenia życiowego oraz odpowiadały treści znajdujących się w aktach sprawy dokumentów.
Sąd Rejonowy pominął wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, jako zbędny dla rozpoznania istoty sprawy, uzasadniając iż dla kwestii badania abuzywności postanowień umownych, istotna jest ich treść, a nie sama prawidłowość wykonywania umowy.
W rozważaniach prawnych Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, iż umowę zawartą przez strony należało zakwalifikować jako umowę o kredyt indeksowany do franka szwajcarskiego.
Sąd Rejonowy wskazał iż ustalenie, że zawarta umowa kredytu sprzeczna jest z naturą stosunku zobowiązaniowego w myśl art. 3531 k.c. spowodowałoby jej sprzeczność z ustawą, a zatem nieważność. Bowiem co do zasady Sąd Rejonowy podzielał stanowisko, że odesłanie do kursów waluty indeksacji z tabel banku, może być odczytane jako przyznanie bankowi swobody w kształtowaniu wysokości zobowiązania powodów. Jednakże okoliczność ta sama przez się, zdaniem Sądu Rejonowego, nie dała podstaw do uznania, że tak ukształtowany stosunek zobowiązaniowy pozostawał w sprzeczności z naturą stosunku zobowiązaniowego w rozumieniu art. 3531 k.c. Sąd Rejonowy zauważył, że pozostawienie oznaczenia świadczenia osobie trzeciej, czy jednej ze stron stosunku zobowiązaniowego, pojawia się zarówno w rozwiązaniach międzynarodowych jak i uznawane jest w prawie polskim, np. dla ustalenia ceny sprzedaży w art. 536 § 1 k.c. bądź w innych stosunkach - w granicach zakreślonych art. 3531 k.c. Analiza art. 3851 -3853 k.c. może wskazywać na dopuszczalność takiej konstrukcji również w relacjach z konsumentami. W związku z czym Sąd Rejonowy wskazał iż skłania to do wniosku, że sięgnięciu przez strony do tabeli kursów banku, która miała charakter ogólny i regulowała stosunki danego rodzaju, analogicznie jak w przypadku cenników powszechnie stosowanych przez przedsiębiorców w relacjach z kontrahentami, co do zasady nie sprzeciwiały się bezwzględnie obowiązujące przepisy prawa i nie jest ono sprzeczne z naturą stosunków umownych.
Sąd Rejonowy nie podzielił poglądu powoda, iż zawarta umowa jest nieważna ze względu na sprzeczność z art. 69 ust. 1 i 2 prawa bankowego. Bowiem w przepisie tym wskazano, jakie niezbędne (obligatoryjne) postanowienia powinny być ujawnione w umowie kredytu. Nie wszystkie z tych elementów stanowią essentialia negotii umowy kredytowej. Elementów konstrukcyjnych tej umowy poszukiwać należy w treści art. 69 ust. 1 Prawa bankowego, zatem stanowią je (1) zobowiązanie banku do wydania kredytobiorcy określonej sumy pieniężnej oraz (2) zobowiązanie kredytobiorcy do zwrotu wykorzystanej sumy kredytu i zapłacenia odsetek kapitałowych. W przypadku przedmiotowej umowy wymogi te zostały spełnione, gdyż zawiera ona wymienione wyżej elementy przedmiotowo istotne. Sąd Rejonowy zauważył, iż treść umowy wskazuje, że jest to umowa kredytu złotowego, w której złoty polski stanowi zarówno walutę, w której określono wysokość kapitału kredytu, jak i walutę, w której przez czas wykonywania umowy spełniane są świadczenia stron – zarówno wypłata kredytu, jak i jego późniejsza spłata. W umowie strony określiły kwotę kredytu, walutę kredytu, przeznaczenie kredytu, okres kredytowania, terminy i zasady jego zwrotu przez kredytobiorcę, przy zastosowaniu klauzuli indeksacyjnej, a także wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany oraz opłaty związane z udzieleniem kredytu. Sąd Rejonowy wskazał również iż w niniejszej sprawie indeksacja do franka szwajcarskiego stanowiła jedynie dodatkowe postanowienia umowne, nie zmieniające charakteru kredytu. Mechanizm indeksacji związany jest ze sposobem określenia wysokości zobowiązań stron i nie prowadzi do braku określenia tych zobowiązań. Wobec powyższego Sąd Rejonowy stwierdził, iż zawarta przez strony umowa kredytu określa wszystkie przedmiotowo istotne elementy tego rodzaju umowy, o których mowa w art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego.
W związku z czym sporna umowa nie była dotknięta sankcją nieważności uregulowaną w art. 58 k.c. W takiej sytuacji Sąd Rejonowy podjął rozważania, czy postanowienia umowy kredytu wprowadzające przeliczanie kwot zgodnie z tabelą kursów walut obcych obowiązujących w Banku Millennium są postanowieniami niedozwolonymi z art. 3851 § 1 i 2 k.c.
Sąd Rejonowy wskazał, że ciężar udowodnienia czy poszczególne postanowienia umowne były indywidualnie uzgadniane z konsumentem spoczywał na stronie pozwanej i nie można było przyjąć, że na gruncie sprawy obowiązujące domniemanie zostało obalone. Sam fakt, iż kredytobiorca nie wybrał innego kredytu, czy też sam określił jego kwotę i walutę nie może być równoznaczny z uzgodnieniem z nim, że stosowne kwoty będą przeliczane z zastosowaniem kursu w oparciu o tabele, którymi dysponowała strona pozwana. Sąd Rejonowy zauważył, iż strona pozwana ostatecznie nie powołała żadnego świadka, który mógłby wykazać, że w tej konkretnej sprawie sporne postanowienia były indywidualnie negocjowane w jakimkolwiek zakresie.
Dalej Sąd pierwszej instancji prowadził rozważania, czy sporne postanowienia dotyczyły głównych świadczeń stron. W tym zakresie, Sąd Rejonowy podzielił stanowisko przeważające w najnowszym orzecznictwie SN wyrażonym m.in. w trzech wyrokach z dnia 03.02.2022 r. III CSKP 415/22, III CSKP 975/22, III CSKP 459/22, zgodnie z którym klauzule indeksacyjne dotyczą głównego świadczenia stron. Dalej Sąd Rejonowy wskazał, iż klauzule waloryzacyjne podlegają badaniu pod kątem ich abuzywności. Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają bowiem takiej kontroli jedynie pod warunkiem, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art. 3851 § 1 zd. 2 k.c.).
Zdaniem Sądu pierwszej instancji analiza postanowień łączącej strony umowy nie pozwalała na stwierdzenie, że sporne klauzule zostały wyrażone w sposób jednoznaczny zgodnie z interpretacją art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, TSUE (wyrok z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler i Káslerné Rábai, pkt 75; podobnie wyrok TSUE z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, Andriciuc i in., pkt 45). Bowiem zgodnie z tym orzecznictwem nie chodzi jedynie o jednoznaczność językową, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta.
Dalej Sąd Rejonowy wskazał, iż w przedmiotowej sprawie powód [OSOBA] przez pozwany [OSOBA] umowy o ryzyku kursowym w sposób, który mógłby uzasadniać przyjęcie, że główne świadczenie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. Nadto strona pozwana nie udzieliła powodowi informacji, które umożliwiłyby rozeznanie się co do tego, jak duże istnieje ryzyko wzrostu kursu CHF w relacji do PLN, jak bardzo ten kurs może wzrosnąć - uwzględniając przy tym wieloletni okres związania stron umową kredytu. Nie stanowi przy tym wypełniania obowiązku informacyjnego przedstawienie analizy historycznego kursu franka szwajcarskiego, czy też historia zmian stopy referencyjnej LIBOR 3M. Sąd Rejonowy uznał, iż na podstawie takich informacji powód [OSOBA] w stanie ocenić wysokości własnego zobowiązania, a zatem skutków ekonomicznych wynikających z zawartej umowy oraz ryzyka ekonomicznego, związanego z zawarciem przez niego umowy. Sąd Rejonowy stwierdził iż to, jak wynika z orzecznictwa TSUE, przesądza to braku jednoznaczności, co umożliwia kontrolę abuzywności spornej klauzuli, mimo uznania jej za warunek określający główne świadczenie stron.
Sąd Rejonowy wskazał, iż sama wysokość udzielonego kredytu oraz kolejnych rat była ustalana w oparciu o tabelę kursów, którą powód [OSOBA] i która była przez pozwany [OSOBA]. Tego rodzaju postanowienia kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy) i są uznawane za abuzywne (zob. np. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, Nr 11, poz. 134; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21. W ocenie Sądu Rejonowego analizowane postanowienia umowy i regulaminu nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości świadczenia banku, jak też świadczeń kredytobiorców, w sposób możliwy do ustalenia bez decyzji banku. Brak było bowiem wskazania, na podstawie jakich kryteriów bank ustala kurs wymiany waluty obcej zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat (por. Wyrok SN z 4.04.2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144).
Sąd Rejonowy wskazał również, iż szczegółowy sposób określenia kursu Bank zachowuje dla siebie w celu zachowania tajemnicy przedsiębiorstwa bankowego i utrzymania jego konkurencyjności na rynku w obszarze usług związanych z obrotem walutowym. W treści kwestionowanej klauzuli pozostawia się dla konsumenta elementy pozwalające tylko w przybliżeniu określić aktualny poziom zadłużenia ratalnego. Ponadto brak szczegółowych elementów pozwalających także kredytobiorcy na określenie i weryfikację wysokości kursu waluty obcej tworzy istotną niejasność co do tego, w jakim stopniu stosowany przez Bank spread walutowy spełnia wyłącznie funkcję waloryzacyjną, a w jakim stopniu pozwala także na osiągnięcie przez banki dodatkowego wynagrodzenia, obok innych klasycznych jego postaci, tj. odsetek kapitałowych i prowizji (Wyrok SN z 22.01.2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134).
Sąd Rejonowy ocenił, iż tego rodzaju postanowienia kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, gdyż to pozwany [OSOBA] i jednostronny wpływ na kształtowanie wysokości kursu franka szwajcarskiego, co naruszało interes drugiej strony w uzyskaniu weryfikowalnej informacji o wysokości swojego zobowiązania. Zdaniem Sądu Rejonowego nie ulegało wątpliwości, iż jednostronne ustalanie wysokości świadczenia z uwzględnieniem kryteriów nieskonkretyzowanych i nieobiektywnych, przez stronę występującą w stosunku zobowiązaniowym z pozycji silniejszej względem konsumenta, jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, które wymagają dążenia do uzyskania równowagi informacyjnej między stronami.
Sąd Rejonowy stwierdził, iż w niniejszej sprawie interesy powoda, jako konsumenta, zostały rażąco naruszone poprzez zobowiązanie do spłat raty kredytu według wskazań tabeli, a więc w wysokości pozwalającej na kształtowanie spreadu na dowolnie wysokim poziomie, co wpłynęło na brak bezpieczeństwa ekonomicznego z uwagi na brak możliwości realnego przewidzenia skutków finansowych umowy, nawet przy posiadaniu wiedzy o wysokości kursu walut. Istniejąca immamentnie niepewność kredytobiorcy co do możliwości spłaty kredytu została niezasadnie zwiększona poprzez okoliczności leżące wyłącznie po stronie kredytodawcy, który mógł w zasadzie swobodnie ustalać wysokość zobowiązania.
Sąd Rejonowy podsumowując wskazał, iż na obecną chwilę nie budzi większych wątpliwości w orzecznictwie, iż postanowienia umowy kredytu indeksowanego, takie jak pojawiające się w przedmiotowej sprawie, uzależniające wysokość kursu CHF od jednostronnie kształtowanych przez bank tabel kursów walut obcych są postanowieniami abuzywnymi, a zatem nie wiążą konsumenta. Zgodnie zaś z art. 3852 k. c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Takie też były kryteria oceny dokonanej przez Sąd, który zbadał postanowienia zawartej między stronami umowy, biorąc pod uwagę okoliczności jej zawarcia, które w żaden sposób nie odbiegały od standardowej sytuacji, w której konsument poszukujący możliwie najkorzystniejszego kredytu informowany jest przez bank o domniemanej korzystności kredytu indeksowanego. Jakkolwiek powoda [OSOBA] o ryzyku kursowym, to kryteria jednostronnego ustalenia tegoż kursu przez bank na żadnym etapie zawierania umowy przedstawione nie zostały.
Dalej Sąd Rejonowy wskazał iż z orzecznictwa unijnego, jak i krajowego wynika, że konsument może zrezygnować z powoływania się na abuzywny charakter klauzuli w ramach umowy odnowienia zobowiązania (czyli pozasądowo), w której odstępuje od dochodzenia roszczeń będących konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli, z zastrzeżeniem że odstąpienie to jest oparte na dobrowolnej i świadomej zgodzie, a więc w chwili tego odstąpienia konsument był świadomy niewiążącego charakteru klauzuli i wynikających z niego konsekwencji. Podobnie strony umowy mogą zmienić klauzulę, eliminując jej abuzywny charakter, jeżeli, po pierwsze, odstąpienie przez konsumenta od powołania się na abuzywność klauzuli wynika z jego wolnej i świadomej zgody - tj. przy uzgadnianiu tej zmiany był świadomy niewiążącego charakteru tego warunku i wynikających z niego konsekwencji - i, po drugie, nowa klauzula nie jest abuzywna.
Sąd pierwszej instancji stwierdził również, iż w braku następczej zgody konsumenta na stosowanie klauzuli abuzywnej nie może ona wywrzeć wobec niego żadnego skutku zgodnie z art. 3851 § 1 k.c. Nieskuteczność ta nie wpływa bowiem na pozostałą część umowy, jeżeli bez klauzuli abuzywnej umowa może obowiązywać.
Sąd Rejonowy wskazał iż możliwość sanowania nieskutecznego postanowienia następczym, jednostronnym wyrażeniem zgody na związanie tym postanowieniem, będącej niejako substytutem pierwotnego braku rzeczywistej zgody na to postanowienie (indywidualnych negocjacji), przywodzi natomiast na myśl tzw. sankcję bezskuteczność zawieszonej, która - odnoszona do umowy jako takiej - polega na tym, że dotknięta nią umowa (tzw. czynność kulejąca albo niezupełna) nie wywołuje zamierzonych skutków (z mocy samego prawa, od początku, co sąd powinien uwzględnić z urzędu), w szczególności nie rodzi obowiązku spełnienia uzgodnionych świadczeń, lecz, w odróżnieniu od umowy nieważnej, może skutki te następczo wywołać z mocą wsteczną w razie złożenia sanującego oświadczenia woli (jednej ze stron albo osoby trzeciej), a w razie odmowy jego złożenia albo upływu czasu na jego złożenie - staje się definitywnie bezskuteczna, czyli nieważna (zob. uchwała SN z 7.05.2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56).
Sąd Rejonowy rozważał następnie, czy abuzywność konkretnych klauzul niesie za sobą bezskuteczność (nieważność) całej umowy, też czy niedozwolone postanowienia mogą być w jakiś sposób uzupełnione, czy też sanowane. Zgodnie z orzecznictwem TSUE art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd krajowy uchylił, zgodnie z zasadami prawa zobowiązań, nieuczciwy warunek poprzez zastąpienie go przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, dotyczy to jednak tylko sytuacji, w których brak zastąpienia pociągałby za sobą unieważnienie umowy w całości i narażał konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki, w szczególności, w zakresie umowy kredytu postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności (por. wyrok z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13).
Sąd Rejonowy wskazał również iż ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co wynikałoby z jej unieważnienia. Konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, wówczas również zastąpienie niedozwolonych klauzul nie wchodzi w grę (wyrok z dnia 03.10.2019 r. w sprawie C-260/18, [OSOBA] i [OSOBA] przeciwko Raiffeisen Bank International AG).
Zgodnie z przywołanym wyrokiem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 Sąd Rejonowy stwierdził, że stoi na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane, w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajom. Nie było zatem możliwe odwołanie się do art. 56 k.c. w zakresie ustalonych zwyczajów, a w momencie zawarcia umowy nie występowały w polskim porządku prawnym przepisy dyspozytywne, które mogłyby treść umowy uzupełnić.
Z kolei w zakresie kredytów indeksowanych Sąd Najwyższy wskazał, iż o zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. Nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Zarazem Sąd Rejonowy wskazał, że należy uznać, iż wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (por. wyrok SN z dnia 22.01.2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, Nr. 11, poz. 134).
Sąd Rejonowy stwierdził również, iż na gruncie tej sprawy powód [OSOBA] dotyczące nieważności przedmiotowej umowy, czemu dano wyraz zarówno w wezwaniu do zapłaty, pozwie, jak i oświadczeniu skierowanym do strony pozwanej. Jak ustalił Sąd Rejonowy powód [OSOBA] w toku procesu stosowne pouczenia, odnoszące się do skutków prezentowanego stanowiska, zdając sobie sprawę z istniejących konsekwencji. Wyrażenie świadomej zgody, po otrzymaniu stosownych pouczeń pozwala na przyjęcie, iż nie może być mowy o negatywnych skutkach, jakie powoduje dla konsumenta unieważnienie umowy.
W konsekwencji Sąd Rejonowy stwierdził, iż umowa kredytu jest w całości nieważna ze skutkiem wstecznym do momentu jej zawarcia. Z tego powodu Sąd ten nie rozważał szczegółowo postanowień umowy dotyczących ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, kwestionowanych przez stronę powodową, gdyż one podobnie jak cała umowa stron nie wiążą. Na marginesie Sąd pierwszej instancji wskazał, iż kwestionowane postanowienia nie stanowiły umowy ubezpieczenia, a jedynie upoważniały bank - kredytodawcę do zawarcia umowy ubezpieczenia w TUiR CIGNA STU S.A. nie będącym stroną umowy kredytu. Nie obejmowały zatem świadczenia głównego powodów, zwłaszcza że treść umowy ubezpieczenia niskiego wkładu własnego nie została z powodami [OSOBA]. Sąd pierwszej instancji wskazał, ze nie zostały też z powodem [OSOBA] przystąpienia do tej umowy. Powód [OSOBA] wpływu na treść postanowień umowy, nie istniały jakichkolwiek uprawnienia w zakresie oceny zasadności kontynuowania umowy ubezpieczenia, a powoda [OSOBA] w postaci obowiązku uiszczenia składki. Powodowi nie przedstawiono umowy łączącej pozwanego i ubezpieczyciela, nie był mu znany rzeczywisty zakres ochrony ubezpieczeniowej, wypadki objęte ochroną ubezpieczeniową, ani ewentualne wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciel. Nie zostało również wytłumaczone, czy także przy wyliczeniu składki ubezpieczeniowej znaczenie ma kurs CHF, a użycie kwoty w PLN mogło sprawiać złudne wrażenie, że wysokość przyszłych kosztów ubezpieczenia nie pozostaje w bezpośredniej korelacji z wahaniami kursu waluty obcej (por. Wyrok SA w Katowicach z 17.01.2022 r., I ACa 136/21, LEX nr 3321387).
Powyższe rozważania pozwoliły przejść [OSOBA] do podstawy prawnej dochodzonego roszczenia. Zgodnie z art. 405 k.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Zgodnie zaś z art. 410 § 1 i 2 k.c. przepisy artykułów poprzedzających stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Sąd Rejonowy uznał, iż spełnione zostały wszystkie przesłanki roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, którymi było: uzyskanie korzyści bez podstawy prawnej, zubożenie powoda, wzbogacenie strony pozwanej [OSOBA] zubożeniem i wzbogaceniem. Podstawa prawna świadczenia nie istniała, gdyż zawarta między stronami umowa była nieważna, zatem nawet gdyby powód [OSOBA], że nie był do świadczenia zobowiązany to mógłby żądać jego zwrotu (art. 411 k.c.).
W niniejszej sprawie nie budziło wątpliwości Sądu Rejonowego, iż powód [OSOBA], a strona pozwana świadczenie otrzymywała w wykonaniu umowy nieważnej. Zgodnie z utrwalonym w judykaturze poglądem, jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.), a kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (uchwała SN z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21). Nadto stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.), niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu (uchwała SN z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20). Powód [OSOBA] całości nienależnie uiszczonego świadczenia w tym kwot dochodzonych w niniejszym postępowaniu. Powództwo jest więc zasadne co do zasady, jak i co do wysokości.
Sąd pierwszej instancji uznał, iż zarzut przedawnienia podniesiony przez stronę pozwaną nie jest zasadny. Ze względu na przyznaną kredytobiorcy-konsumentowi możliwości podjęcia wiążącej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy (i sprzeciwienia się zarazem udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami przez wprowadzenie regulacji zastępczej), należy uznać, iż co do zasady termin przedawnienia tych roszczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej decyzji w tym względzie. Dopiero wtedy bowiem można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. art. 120 § 1 zd. 1 k.c.). Do chwili, w której należycie poinformowany konsument wyrazi zgodę na związanie niedozwolonym postanowieniem umownym albo zgody tej odmówi (ew. upłynie rozsądny czas do jej wyrażenia), umowa kredytu, która bez tego postanowienia nie może wiązać, znajduje się w stanie bezskuteczności zawieszonej, tj. nie wywołuje skutków prawnych, choć skutki te może nadal wywołać w razie wyrażenia zgody na postanowienie albo - jeżeli są spełnione stosowne przesłanki - w razie jego zastąpienia regulacją zastępczą (wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; uchwała SN z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20). Biorąc pod uwagę powyższe Sąd Rejonowy stwierdził, iż termin przedawnienia nie mógł być liczony od daty wymagalności każdej z rat świadczenia jednorazowego, gdyż umowa jest nieważna.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji odnosząc się do daty początkowej okresu przedawnienia, należy odnieść się do ściśle powiązanego roszczenia odsetkowego. Zgodnie z art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Sąd Rejonowy wywodził dalej, iż świadczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia jest świadczeniem bezterminowym, i powinno zostać spełnione bezpośrednio po wezwaniu do jego spełnienia. Na gruncie tej sprawy takie wezwanie zostało skierowane do strony pozwanej [OSOBA], w którym wyznaczono 14 dniowy termin do spełnienia świadczenia z końcem którego strona powodowa domagała się odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia.
W ocenie Sądu Rejonowego dla ustania stanu bezskuteczności zawieszonej konieczne było doręczenie pozwanemu przez powoda [OSOBA], w którym odmawiał on zatwierdzenia zakwestionowanych postanowień umownych. Bowiem dopiero gdy strona pozwana może mieć świadomość, że konsument dysponował stosownymi pouczeniami i podjął definitywną decyzję, wiadomym staje się fakt nieważności umowy. Samo wniesienie pozwu nie jest jednocześnie wystarczające, konieczne jest wyraźne oświadczenie pochodzące bezpośrednio od konsumenta, że stosowne informacje otrzymał. Na gruncie przedmiotowej sprawy nie zostało załączone do pozwu stosowne oświadczenie konsumenta. W związku z czym Sąd Rejonowy uznał, że dopiero od chwili jego skutecznego złożenia umowa stała się definitywnie nieważna, roszczenie stało się wymagalne, bieg przedawnienia rozpoczął swój bieg, a brak spełnienia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu spowodował możliwość naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie. W tej sprawie stosowne oświadczenie zostało doręczone Bankowi w dniu 06.04.2022 r. dlatego Sąd Rejonowy przyjął, iż strona pozwana powinna swoje świadczenie spełnić niezwłocznie po doręczeniu wezwania (art. 455 k.c.) czyli jak przyjął Sąd Rejonowy, w terminie 14 dni. Z upływem zaś tego terminu pozostawała w opóźnieniu. W związku z powyższym, odsetki liczone od dochodzonego roszczenia za okres wcześniejszy, tj. przed 20.04.2022 r. jako nienależne podlegały oddaleniu, o czym Sąd Rejonowy orzekł w pkt II wyroku.
O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na zasadzie art. 98 k.p.c., jako iż strona pozwana przegrała sprawę. Na koszty procesu poniesione przez powoda [OSOBA]: 1000 zł tytułem opłaty sądowej zgodnie z art. 13a u.k.s.w.c., 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, 5400 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego obliczone zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 6 [OSOBA] z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.
Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana zaskarżając go w części tj. co do pkt. I i pkt. III wyroku.
Strona pozwana zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, a to:
- a) 2352 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w związku z art. 278 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. poprzez bezpodstawne pominięcie postanowieniem z dnia 28 marca 2022 roku, wydanym na rozprawie, wniosku strony pozwanej o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny bankowości oraz rachunkowości na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew pomimo, że rozstrzygnięcie niniejszego sporu wymagało wiadomości specjalnych, w szczególności w zakresie ustalenia czy Bank stosował kursy rynkowe w Tabeli Kursów Walut Obcych (dalej również jako „Tabela Kursów”, „TKWO”), co miałoby istotny wpływ na ocenę abuzywności kwestionowanych przez stronę powodową klauzul przeliczeniowych,
- b) 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i oparcie się przez Sąd I instancji przy ocenie stanu faktycznego w znacznej części na zeznaniach powoda, mających charakter subiektywny, jako strony postępowania, pomimo iż: (i) fakty przeciwne w stosunku do zeznań powoda [OSOBA] z dowodów z dokumentów dołączonych do odpowiedzi na pozew (ii) dowód z przesłuchania stron ma charakter jedynie posiłkowy i nie powinien stanowić głównego źródła dowodowego, (iii) zeznania powoda [OSOBA] uważnej, a nie wybiórczej ocenie, z uwagi na bezpośrednie zainteresowanie strony powodowej składającej zeznania, wynikiem rozstrzygnięcia sprawy na ich korzyść,
- c) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:
(i) błędne ustalenie, że strona pozwana nie powołała dowodów na wykazanie indywidualnego ustalenia postanowień umownych w sytuacji, gdy (i) strona pozwana wykazała, że powód [OSOBA] otrzymał ofertę kredytu Złotowego, która jednak nie została przez powoda [OSOBA]; (ii) powód [OSOBA], poprzedzającym zawarcie Umowy, samodzielnie wskazał walutę kredytu jako CHF; (iii) strona pozwana wykazała, iż w okresie zawierania Umowy możliwe było dokonywanie spłaty od początku bezpośrednio w walucie indeksacji - co mógł uczynić także powód - a zatem z pominięciem kwestionowanych przez powoda [OSOBA] Banku Millennium (dalej: „TKWO”);
(ii) błędne uznanie, że nie ma znaczenia dla sprawy kwestia, czy kursy ustalane przez Bank miały charakter rynkowy, w sytuacji, gdy Bank występował na rynku regulowanym podlegającym stałej kontroli [OSOBA], ergo w okolicznościach niniejszej sprawy strona powodowa nie mogła być poddana dowolnym decyzjom Banku w zakresie swojego świadczenia. Nadto, zasady kształtowania kursów ustalanych przez Bank były wprost wskazane w § 2 ust. 2 Umowy oraz § 8 ust. 3 Regulaminu,
(iii) błędne uznanie, że Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego decydowania o wysokości rat spłat obciążających kredytobiorcę w sytuacji, w której Bank wskazał, że kurs wymiany walut był kształtowany w oparciu o wskaźniki rynkowe, a Sąd nie ustalił, że kurs wymiany waluty odbiegał od wskazań rynku, co tym samym powoduje, że Sąd nie mógł ustalić, iż postanowienia Umów kredytu mają charakter abuzywny,
(iv) błędnym uznaniu, że Bank w żaden sposób nie uprzedził powoda [OSOBA] liczyć z nieograniczonym ryzykiem kursowym, w sytuacji, gdy dokument Informacji dla Wnioskodawców ubiegających się o kredyt mieszkaniowy / kredyt konsolidacyjny / pożyczkę hipoteczną indeksowany/ą kursem waluty obcej zawiera wyraźną informację o możliwych wahaniach walut, co zgodnie z doświadczeniem życiowym i zasadami logicznego myślenia pozwala wysnuć wniosek, że możliwe są nawet wysokie wzrosty kursu CHF w stosunku do PLN, tym bardziej, że ani w ww. dokumencie, ani w informacjach przekazywanych ustnie przez pracowników banku nie znalazła się gwarancja, że kurs waluty franka szwajcarskiego nie przekroczy określonego pułapu, przeciwnie, Bank przestrzegał przed takim zjawiskiem i wskazywał na rozważenie zaciągnięcia kredytu w PLN;
- Naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:
- a) 3851 § 1 k.c. polegające na jego błędnej wykładni i przyjęciu, że klauzule przeliczeniowa zawarta w § 2 ust. 2 oraz § 7 ust. 1 Umowy kredytu (i) nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień pomiędzy stronami, podczas gdy powód [OSOBA] rodzaj kredytu i miał możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w CHF już od momentu podpisania Umowy, a zatem sposób jej wykonania podlegał indywidualnym negocjacjom; (ii) kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, podczas gdy ocena tych postanowień - w kontekście indywidualnej sytuacji faktycznej powoda [OSOBA], że powyższe przesłanki nie zachodzą wobec powoda; (iii) dotyczą głównych świadczeń stron, podczas gdy główne świadczenie stron stanowi jedynie część postanowienia odnosząca się do indeksacji (tzw. klauzula ryzyka walutowego), która została sformułowana w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości, co w konsekwencji spowodowało, iż Sąd błędnie uznał, że klauzule indeksacyjne w Umowie kredytu stanowią niedozwolone postanowienie umowne,
- b) 3851 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegające na uznaniu, że postanowienia zawarte w Umowie kredytu dawały bankowi możliwość dowolnego kształtowania kursu i jednostronnego decydowania o wysokości rat spłat obciążających kredytobiorcę w sytuacji, w której wysokość kursu CHF w Tabeli bankowej była kształtowana na podstawie rynkowych cen tej waluty a to znaczy, że Bank nie kształtował wysokości zobowiązania powoda w sposób dowolny i jednostronnie wiążący dla powoda, co tym samym wyklucza uznanie klauzul przeliczeniowych jako klauzul abuzywnych i ich eliminację z treści Umowy,
- c) 4 w zw. z art. 1 ust 1 lit a) i b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu i nie uwzględnieniu przy rozstrzyganiu zarzutu abuzywności spornych postanowień Umowy kredytu obowiązującego na dzień zamknięcia rozprawy stanu prawnego wprowadzonego Ustawą antyspreadową, a w konsekwencji błędnym przyjęciu, że wejście w życie tej Ustawy nie zniwelowało dla powoda [OSOBA], z których wywodzi rzekomą abuzywność postanowień Umowy kredytu oraz że możliwe jest nadal kwalifikowanie jako niedozwolonych postanowień wskazanych w pozwie,
- d) 3851 § 2 k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c., w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 Prawa bankowego (w obecnym brzmieniu) oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez ich niezastosowanie i nieuzupełnienie luki powstałej w Umowie wskutek uznania postanowień Umowy kredytu za abuzywne za pomocą: (i) przepisów dyspozytywnych, mimo że kurs wymiany waluty PLN/CHF może zostać ustalony również w oparciu o przepis dyspozytywny obowiązujący w dniu orzekania, tj. art. 358 § 2 k.c.; (ii) wskaźnika o charakterze dyspozytywnym, jakim jest kurs średni NBP -mimo że w świetle orzecznictwa TSUE może on pełnić funkcję przepisu dyspozytywnego i obowiązywał w dacie zawarcia Umowy kredytu jako norma zwyczajowa, (iii) art. 69 ust. 3 Prawa bankowego, który stanowi, że spłata kredytu może odbywać się w walucie obcej, podczas gdy proces taki jest odpowiedni dla przywrócenia równowagi kontraktowej stron przy jednoczesnym zachowaniu ważności Umowy i służy realizacji celów Dyrektywy oraz jest zgodny z przepisami prawa krajowego oraz orzecznictwem TSUE,
- e) art. 410 w zw. z art. 405 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i błędne uznanie świadczeń spełnionych przez powoda, jako nienależnych, pomimo tego, iż podstawą świadczenia powoda [OSOBA] kredytu.
Nadto apelująca wniosła o (1) zmianę Wyroku przez oddalenie powództwa [OSOBA] w zaskarżonym zakresie oraz zasądzenie od powoda [OSOBA] zwrotu kosztów procesu, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, (2) zasądzenie od powoda [OSOBA] zwrotu kosztów postępowania przed sądem II instancji, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. Ewentualnie, na zasadzie art. 368 § 1 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 386 § 4 k.p.c., strona pozwana wniosła o: (1) uchylenie Wyroku oraz przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, (2) zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu w obu instancjach, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty) i pozostawienie sądowi I instancji rozstrzygnięcia o kosztach instancji odwoławczej.
W piśmie z dnia 27 września 2022 r. strona pozwana podniosła zarzut wykonania prawa zatrzymania świadczeń powoda [OSOBA] z tytułu umowy kredyty w zakresie kwoty 223 500 zł, stanowiącej równowartość wypłaconego kapitału kredytu.
W odpowiedzi na apelację powód [OSOBA] o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od strony pozwanej [OSOBA] kosztów zastępstwa procesowego w II instancji według norm przepisanych wraz z należnymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja podlegała oddaleniu.
Sąd rozpoznający apelację powinien odnieść się do wszystkich tych zdarzeń i zarzutów zgłoszonych w postępowaniu apelacyjnym, które mogły spowodować skutki materialnoprawne (por. wyrok Sądu Najwyższego z 24 kwietnia 2018 r., V CSK 292/17, LEX 2641043). W konsekwencji nie jest bezwzględnym warunkiem prawidłowego rozpoznania sprawy przez sąd drugiej instancji odniesienie się do każdego z zarzutów podniesionych w apelacji. Z ustanowionego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika bowiem konieczność osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 14 marca 2018 r., II PK 120/17, Lex nr 2488061). Sytuacja taka zachodziła w rozpoznawanej sprawie zważywszy na wzajemnie powiązanie poszczególnych zarzutów obszernej apelacji strony pozwanej.
Za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy przyjął ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji, gdyż znajdują one oparcie w przeprowadzonych dowodach, ocenionych z uwzględnieniem wymogów wynikających z art. 233 § 1 k.p.c.
Za niezasadny Sąd Okręgowy uznał zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. Naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. może polegać na błędnym uznaniu, że przeprowadzony w sprawie dowód ma moc dowodową i jest wiarygodny, albo że nie ma mocy dowodowej lub nie jest wiarygodny. Prawidłowe postawienie takiego zarzutu wymaga oczywiście wskazania konkretnego dowodu przeprowadzonego w sprawie, którego zarzut ten dotyczy i podania, w czym apelujący upatruje wadliwej jego oceny. Zaniechanie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału nie stanowi przy tym o naruszeniu art. 233 § 1 k.p.c. Także obrazą tego przepisu nie jest pominięcie przez sąd przy wyrokowaniu określonej okoliczności faktycznej, nawet jeżeli strona uważa ją za okoliczność istotną dla rozstrzygnięcia sprawy (por. SN w wyroku z dnia 25 listopada 2003 r., II CK 293/02, Lex nr 151622). Strona pozwana, wbrew powyższym zaleceniom, nie wskazała wprost, których dowodów, omówionych przez Sąd Rejonowy, dotyczą jej obiekcje i czym miałaby przejawiać się wadliwość rozumowania i oceny tego Sądu. Wymaga też zaakcentowania, że strona pozwana nie kwestionowała ustaleń poczynionych przez Sąd Rejonowy, a w drodze zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. zmierzała raczej do podważenia wniosków prawnych Sądu, co nie jest zabiegiem właściwym. Przy pomocy zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie sposób podważać konsekwencji prawnych płynących z określonych faktów. Czym innym jest bowiem prawidłowe ustalenie stanu faktycznego, a czym innym materialnoprawna ocena ustalonych faktów. W ocenie Sądu Okręgowego zaskarżony wyrok nie jest dotknięty ani wadliwością dokonania błędnych ustaleń ani wadliwością polegającą na wyprowadzeniu z ustalonych faktów błędnych wniosków prawnych w kontekście znajdujących zastosowanie norm prawa materialnego.
Co do zarzutu naruszenia art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez oparcie ustaleń na zeznaniach powoda, po przeprowadzeniu wybiórczej oceny tego dowodu, zauważyć trzeba, że apelacja nie zawiera żadnych argumentów, w świetle których przeprowadzona przez Sąd Rejonowy ocena tego dowodu mogłaby zostać uznana za wadliwą.
Apelacja bez rzeczowego zakwestionowania prawidłowości oceny dowodów przez Sąd pierwszej instancji w świetle zasad doświadczenia życiowego oraz zasad logicznego rozumowania, w istocie podważa prawo sądu do samodzielnej i swobodnej oceny, którym dowodom daje wiarę, z jakiego powodu, a którym odmawia wiarygodności i z jakich powodów. Nadto, strona pozwana kwestionuje moc dowodową w postaci przesłuchania powoda [OSOBA] z tego względu, że powód [OSOBA] wynikiem postępowania. Skoro zaś nie podniesiono tych pozostałych zarzutów ściśle powiązanych z podstawami badania zarzutu naruszenia swobody sędziowskiej oceny dowodów, oznacza to, że ograniczono tym samym spektrum badania naruszeń procedury cywilnej (por. uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 3 stycznia 2008 r., III CZP 49/07) do podstawowych kategorii wyznaczających granicę oddzielającą swobodę sędziowską od dowolności w ocenie dowodów, w postaci podstawowych zasad logicznego rozumowania i zasad doświadczenia życiowego. Naruszenia tych zasad Sąd Okręgowy nie stwierdził.
Co się tyczy zaś zarzutu naruszenia art. 2352 § 1 pkt 2 i pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. warto wyjaśnić, że zgodnie z art. 278 § 1 k.p.c. dowód z opinii biegłego sąd przeprowadza w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych. Z kolei przepis art. 227 k.p.c. określa jedynie, jakie fakty są przedmiotem dowodu, stanowiąc, iż są to fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Twierdzenie, że przepis ten został naruszony przez sąd rozpoznający sprawę, ma rację bytu tylko w sytuacji, gdy wykazane zostanie, iż sąd przeprowadził dowód na okoliczności niemające istotnego znaczenia w sprawie i ta wadliwość postępowania dowodowego mogła mieć wpływ na wynik sprawy, bądź gdy sąd odmówił przeprowadzenia dowodu na fakty mające istotne znaczenie w sprawie, wadliwie oceniając, że nie mają one takiego charakteru. Natomiast o tym, jakie fakty są istotne, decyduje przytoczona w pozwie podstawa faktyczna zgłoszonego żądania w powiązaniu z normą prawa materialnego, stanowiącą podstawę prawną orzekania o tym żądaniu. Istotne znaczenie mają tylko te fakty, które odpowiadają hipotezom tych przepisów prawa materialnego, które mają zastosowanie w sprawie. Fakty, które składały się na hipotezy norm prawa materialnego, stanowiących podstawę prawną powództwa, nie wymagały dowodzenia przy zastosowaniu wiadomości specjalnych.
W odniesieniu do zarzutów naruszenia materialnego: art. 3851 § 1 k.c., art. k.c., 3851 § 2 k.c., w zw. z art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe oraz art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz art. 4 w zw. z art. 1 ust 1 lit a) i b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe w zw. z art. 316 § 1 k.p.c.:
Zgodnie z art. 3851 § 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zgodnie z art. 3852 k.c., oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny.
W świetle dotychczasowego orzecznictwa Sądu Najwyższego uznaje się, iż określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14 (OSNC 2016, Nr 11, poz. 134, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16 (nie publ.), z dnia 19 września 2018 r., I CNP 39/17, nie publ., z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, nie publ., z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, nie publ., z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, nie publ., z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, nie publ., z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, nie publ.).
Zgodnie z treścią umowy wysokość zobowiązania powoda (konsumenta) była przeliczana z zastosowaniem dwóch rodzajów kursu waluty indeksacyjnej – kredyt wg kursu kupna, zaś rata wg kursu sprzedaży. W obydwu przypadkach był to kurs ustalany przez pozwany [OSOBA]. Zgodnie z § 2 ust. 1 i ust. 2 umowy Bank udzielił powodowi kredytu w kwocie 178 500 zł indeksowanego do waluty CHF po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku Millennium w dniu uruchomienia kredytu lub transzy (§ 2 ust. 1 i ust. 2 umowy). Zgodnie z § 7 ust. 1 umowy kredytobiorca zobowiązał się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z Tabelą Kursów Walu Obcych Banku Millennium SA.
Bank miał jednostronną swobodę w zakresie ustalania kursu waluty indeksacyjnej w przypadku kursu kupna, jak również w przypadku kursu sprzedaży. Ani w umowie, ani też w regulaminie uzupełniającym jej postanowienia, nie zostały zamieszczone żadne zapisy wyjaśniające sposób ustalenia kursów waluty, brane w tym zakresie pod uwagę parametry, czy też wskaźniki. Umowa została zawarta na podstawie wzoru opracowanego i stosowanego przez bank. Powód [OSOBA] kredytu, który najbardziej mu odpowiadał, uzgodnić kwotę kredytu w walucie polskiej, czy marżę i wysokość prowizji, natomiast nie miał możliwości uzgadniania z bankiem pozostałych postanowień.
Postanowienia umowy, podobnie jak postanowienia ogólnych warunków zawarte w Regulaminie, nie były uzgodnione indywidualnie z powodem w rozumieniu art. 385¹ § 1 i 3 k.c., a w każdym razie strona pozwana tego nie wykazała. Nie ma więc podstaw do przyjęcia, że postanowienia umowy w zakresie mechanizmu ustalania kursu waluty, stanowiącej narzędzie waloryzacji kredytu i wyznaczającej wysokość zobowiązania powoda [OSOBA], zostały w przypadku umowy stron uzgodnione indywidualnie.
Dalej należało rozważyć, czy – skoro zakwestionowane postanowienia dotyczą głównego przedmiotu umowy – są wystarczająco jednoznaczne i czy wynikające z nich prawa lub obowiązki stron zostały ukształtowane sprzecznie z dobrymi obyczajami lub w sposób rażąco naruszający interesy powoda [OSOBA]. Obowiązkiem przedsiębiorcy (banku) dokonującego czynności z konsumentem było podjąć takie działania, aby w sposób jasny, przystępny, zrozumiały i wszechstronny wyjaśnić wszelkie niezbędne kwestie oraz przekazać informacje mające istotne znaczenie dla przyszłej umowy. Rolą strony pozwanej [OSOBA] zasad, na jakich będzie ustalany kurs waluty obcej, w szczególności zaś poinformowanie o tym, że kursy te będą ustalane przez bank, w jaki sposób i na jakich zasadach. Zauważyć należy, iż w umowie nie wskazano, w jaki konkretnie sposób kurs kupna dla kredytów hipotecznych zaciągniętych w pozwanym [OSOBA]. Umowa nie określała ani kursu CHF wobec złotego, ani też, sposobu jego ustalania na potrzeby wyliczenia zobowiązania powoda [OSOBA] zawarcia, następnie jego uruchomienia. Wykonywanie umowy mogło się opierać na wcześniejszej praktyce ustalania tabeli kursowej ze strony banku, w tym określania kursu kupna oraz sprzedaży. To zaś nie pozwala na jednoznaczne określenie postanowień i konsekwencji płynących dla kredytobiorcy. Nie można uznać, aby postanowienia waloryzacyjne były wystarczająco jednoznaczne. Przyznanie sobie przez bank jednostronnej kompetencji do swobodnego ustalania kursu przyjmowanego do wykonania umowy prowadzi do wniosku, że były one sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszały rażąco interesy powoda w rozumieniu art. 385¹ § 1 k.c., oceniane na datę zawarcia umowy.
W świetle dotychczasowego orzecznictwa Sądu Najwyższego nie powinno budzić wątpliwości, iż analizowane postanowienia umowne mają charakter niedozwolony. Uznaje się bowiem, iż określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14 (OSNC 2016, Nr 11, poz. 134, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16 (nie publ.), z dnia 19 września 2018 r., I CNP 39/17, nie publ., z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, nie publ., z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, nie publ., z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, nie publ., z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, nie publ., z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, nie publ.).
Dla uznania postanowienia umownego za niedozwolone wystarczy taka jego konstrukcja, która prowadzi do obiektywnej możliwości rażącego naruszenia interesów konsumenta, przy czym bez znaczenia pozostaje sposób wykonania umowy stron w tym zakresie. Zgodnie z art. 385² k.c. ewentualna abuzywność postanowień umowy podlega badaniu na datę jej zawarcia z uwzględnieniem towarzyszących temu okoliczności i innych umów pozostających w związku z umową objętą badaniem. Bez znaczenia jest więc, jakie możliwości miał powód w zakresie ewentualnej zmiany warunków spłaty określonych w umowie. Bezzasadne było zatem prowadzenie postępowania dowodowego w kierunku ustalenia, jak umowa była wykonywana, czy też w jaki sposób bank ustalał swoje kursy i czy miały one charakter rynkowy, względnie ustalania, jaki byłby kurs rynkowy, w jaki sposób bank pozyskiwał środki na udzielenie kredytu, w jaki sposób je księgował i jak funkcjonował oraz funkcjonuje na rynku, a nadto jaka byłaby sytuacja, gdyby powód [OSOBA] kredytu. W świetle chwili, na którą ocenia się abuzywność postanowień umowy, nie ma też znaczenia wejście w życie ustawy tzw. antyspreadowej z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, czy też zmiany regulaminów po dacie zawarcia umowy kredytu. Powyższe prowadzi do uznania, że postanowienia umowy umożliwiały bankowi arbitralne ustalenie kursu wymiany waluty, a więc arbitralne ustalenie wysokości zobowiązania powoda.
Co do możliwości spłaty kredytu w walucie waloryzacji:
Zgodnie z § 7 ust. 1 umowy kredytobiorca zobowiązał się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z Tabelą Kursów Walu Obcych Banku Millennium SA. § 8 ust. 4 Regulaminu, na który powołuje się strona pozwana, dotyczy kredytu w walucie obcej, a nadto nie tyle sposobu spłaty ile możliwości wprowadzenia do umowy określonych rozwiązań w tym przedmiocie. Nawet jednak akceptacja stanowiska strony pozwanej [OSOBA] odmiennych wniosków w aspekcie stosowania art. 3851 k.c. Jest tak dlatego, że kurs kupna waluty, do którego odwołano się w § 2 umowy służył do wyliczenia wysokości zobowiązania powodów. Eliminacja tej części umowy z powodu abuzywności wpływa na zmianę głównego przedmiotu umowy z tej prostej przyczyny, że zastosowana klauzula dotyczyła głównego zobowiązania kredytobiorców, związanego z spłacaniem rat w ich kapitałowej części. Eliminacja mechanizmu indeksacyjnego obejmuje wszystkie postanowienia umowy, które się na nią składają, albowiem mogą one funkcjonować tylko łącznie. Skoro do samej indeksacji kwoty kredytu nie doszło, to bezprzedmiotowe stały się wszelkie postanowienia, które odnoszą się do przeliczeń dokonywanych w PLN spłat na saldo wyrażone w walucie CHF.
Wobec powyższego, postanowienia przedmiotowej umowy miały charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385¹ k.c., a w związku z tym nie wiążą powoda, co dotyczy w szczególności § 2 ust. 1, ust. 2, § 7 ust. 1, ust. 2, a więc zapisów dotyczących stosowania kursów kupna i kursów sprzedaży waluty CHF.
Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia "przeliczeniowe" - wywrzeć skutku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115). Ogólnie rzecz biorąc, z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych umowa powinna "w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego" (zob. wyroki z dnia 14 czerwca 2012 r. w sprawie C-618/10, [OSOBA]ñol de Crédito SA przeciwko Joaquín [OSOBA], pkt 66 - 69, z dnia 30 maja 2013 r., w sprawie C-488/11, [OSOBA] [OSOBA] de [OSOBA] przeciwko Jahani BV, pkt 57, 60, z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, [OSOBA] i Caixabank, pkt 28, z dnia 21 kwietnia 2016 r. w sprawie C-377/14, [OSOBA], [OSOBA]á przeciwko Finway a.s., ECLI:EU:C:2016:283, pkt 97, z dnia 26 stycznia 2017 r. w sprawie C- 421/14, [OSOBA] SA przeciwko Jesús Gutiérrez García, ECLI:EU:C:2017:60, pkt 71, z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, [OSOBA] i [OSOBA] przeciwko Raiffeisen Bank International AG, pkt 39-40). O tym, czy umowa może być utrzymana, decyduje zatem prawo krajowe, i musi to być zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia, zgodnie z którym niedopuszczalne jest uznanie sytuacji jednej ze stron umowy, zgodnie z prawem krajowym, za decydujące kryterium rozstrzygające o dalszym losie umowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 15 marca 2012 r. w sprawie C-453/10, [OSOBA]čova i [OSOBA]č przeciwko SOS financ spol. sr.o., pkt 33-34, z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, [OSOBA] przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt., pkt 40, 51, z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, [OSOBA] i Bankia, pkt 57 i z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, [OSOBA] i [OSOBA] przeciwko Raiffeisen Bank International AG, pkt 41).
Stanowisko takie, odpowiadające art. 3851 § 2 k.c., jest co do zasady uznawane również w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki Sądu Najwyższego z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, 7-8, poz. 79, z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115). W nawiązaniu do niego, określając skutki abuzywności postanowień kształtujących mechanizm indeksacji walutowej (spread walutowy), w orzecznictwie tym przyjmowano wcześniej, że nie pociąga ona za sobą nieważności całej umowy, gdyż umowa ta może istnieć również po wyeliminowaniu z niej klauzuli indeksacyjnej, jako kredyt złotowy niezawierający takiej klauzuli (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, nie publ. i z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, nie publ.). Dostrzegano wprawdzie, że eliminacja klauzuli umownej uznanej za bezskuteczną nie może prowadzić do zmiany charakteru stosunku prawnego łączącego strony, tj. granicą, której przekroczenie uzasadnia interwencję sądu, jest sprzeczne z naturą stosunku (art. 3531 k.c.) ukształtowanie umowy, jednakże uznawano, iż wyeliminowanie klauzuli indeksacyjnej nie stanowi przeszkody do utrzymania oprocentowania według stawek LIBOR, mimo wyeliminowania wszelkich powiązań wysokości świadczeń z walutą obcą i mimo że strony najprawdopodobniej nie ustaliłyby wysokości oprocentowania kredytu złotowego według stawki LIBOR, gdyby były świadome abuzywności klauzuli indeksacyjnej (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 i z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, nie publ.). Kryterium hipotetycznej woli stron bowiem mogłoby mieć znaczenie na tle art. 58 § 3 k.c., którego nie można stosować w odniesieniu do skutków eliminacji niedozwolonych postanowień umownych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, nie publ.). Z odwołaniem do art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich wskazywano, że umowa nie może być utrzymana w mocy tylko wtedy, gdy eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego prowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, nie publ.). Wyjaśniano przy tym, że z punktu widzenia banku pozostawienie oprocentowania powiązanego z LIBOR pełni funkcję tzw. penalty default, a zatem klauzuli odstraszającej kredytodawcę od stosowania w przyszłości niedozwolonych postanowień umownych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115). Sankcji tej - prowadzącej do oprocentowania kredytu według stawki niższej niż byłby najprawdopodobniej oprocentowany kredyt udzielony w złotych i niezawierający klauzul walutowych - nie uznawano za zbyt surową, kontrastując ją z sankcją kredytu darmowego przewidzianą w art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim, stanowiącą "rozwiązanie referencyjne w dziedzinie konsumenckich stosunków kredytowych" (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115). Wyrażono też pogląd, że takie rozwiązanie uwzględnia interesy obu stron umowy, waży je i odpowiada poczuciu sprawiedliwości (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, nie publ.).
Stanowisko co do możliwości utrzymania skuteczności umowy kredytu złotowego, indeksowanego do waluty obcej, mimo wyeliminowania klauzuli indeksacyjnej, wywołuje jednak zastrzeżenia, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, LEX 2771344. Przede wszystkim zwrócił uwagę na konieczność weryfikacji dominującego dotychczas w orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądu, że postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę nie określają głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 3851 § 1 zd. 2 k.c., lecz kształtują jedynie dodatkowy mechanizm indeksacyjny (waloryzacyjny) tych świadczeń, tj. sposób określania rynkowej wartości wydanej i wykorzystywanej sumy kredytu w złotych w relacji do walut obcych, co ma na celu zachowanie wartości pieniądza w długim okresie spłaty pożyczki (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79, z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, nie publ., z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, nie publ., z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, nie publ., z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, nie publ.). Jego punktem wyjścia jest niezmiennie stwierdzenie, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu "głównego przedmiotu umowy" w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 49-50, z dnia 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, [OSOBA] i [OSOBA] przeciwko S.C. Volk sbank România SA, pkt 54, z dnia 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, [OSOBA] przeciwko CNP Assurances SA, pkt 33, dnia 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, R. P. Andriciuc i in. przeciwko [OSOBA]ânească SA, pkt 35; podobnie co do pojęcia postanowienia określającego świadczenie główne w rozumieniu art. 3851 § 1 zd. 2 k.c. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2004 r., I CK 635/03, nie publ., z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, Nr 9, poz. 105 i z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako "klauzule ryzyka walutowego"), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, R. P. Andriciuc i in. przeciwko [OSOBA]ânească SA, pkt 37, z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, OTP Bank Nyrt. I OTP Faktoring Követeléskezelő Zrt. przeciwko Teréz Ilyés i [OSOBA], pkt 68, z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, [OSOBA] przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt., pkt 48, z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, [OSOBA] i [OSOBA] przeciwko Raiffeisen Bank International AG, pkt 44.).
Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w cytowanym wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18 nie powinno budzić wątpliwości, że o zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Zarazem należy uznać, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) - wyrok z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, LEX 2771344.
Kurs kupna waluty, do którego odwołano się w § 2 umowy służył do wyliczenia wysokości zobowiązania powoda. Eliminacja tej części umowy z powodu abuzywności wpływa na zmianę głównego przedmiotu umowy z tej prostej przyczyny, że zastosowana klauzula dotyczyła głównego zobowiązania kredytobiorcy, związanego z spłacaniem rat w ich kapitałowej części. Eliminacja mechanizmu indeksacyjnego obejmuje wszystkie postanowienia umowy, które się na nią składają, albowiem mogą one funkcjonować tylko łącznie. Ewentualne wyeliminowanie wskazanej klauzuli z podanego powodu nie może pozwalać na utrzymanie umowy nie tylko dlatego, że chodzi o główne świadczenia powoda, bez których charakter umowy z dnia 2 lutego 2006 r. nie mógłby zostać zachowany, lecz również z tego przyczyny, że bez tej klauzuli jej wykonywanie w pozostałym zakresie, w ogóle nie byłoby możliwe bez zasadniczej zmiany jej charakteru prawnego, który oddawał prawną i gospodarczą przyczynę jej podpisania przez obie strony, w tym nie tylko przez bank, lecz również przez powoda. W umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej przeliczenie wypłaconej kwoty kredytu na walutę obcą przy wypłacie kredytu służy temu, by można było ustalić wysokość zadłużenia i w konsekwencji wysokość pozostających do spłaty rat kredytu. Na gruncie prawa polskiego, wyznaczanym normą ar. 58 k.c. w z 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe, nie jest w takim wypadku po prostu możliwe wyliczenie tych rat już w zakresie odnoszącym się do ich kapitałowej części, pośrednio zaś także oprocentowania. Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Po myśli art. 69 ust. 2 pkt 2 powołanej ustawy umowa kredytu powinna określać kwotę i walutę kredytu.
W wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 29 kwietnia 2021 r. C-19/20, Trybunał stwierdził, że: "Wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet jeśli warunek ten został zmieniony przez te strony w drodze umowy. Takie stwierdzenie pociąga za sobą przywrócenie sytuacji, w jakiej znajdowałby się konsument w braku warunku, którego nieuczciwy charakter zostałby stwierdzony, chyba że konsument poprzez zmianę nieuczciwego warunku zrezygnował z takiego przywrócenia w drodze wolnej i świadomej zgody, czego zbadanie należy do sądu krajowego. Jednakże z przepisu tego nie wynika, że stwierdzenie nieuczciwego charakteru pierwotnego warunku umownego miałoby co do zasady skutek w postaci unieważnienia umowy, jeśli zmiana tego warunku pozwala na przywrócenie równowagi między obowiązkami i prawami tych stron wynikającymi z umowy i na usunięcie wady obciążającej ten warunek. 2) Wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że z jednej strony nie stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy zniechęcający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru. Z drugiej strony, przepisy te stoją na przeszkodzie temu, by sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do tego sądu.
3) Wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że skutki stwierdzenia przez sąd istnienia nieuczciwego warunku w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem podlegają przepisom prawa krajowego, przy czym kwestia utrzymywania się w mocy takiej umowy powinna być oceniana z urzędu przez sąd krajowy zgodnie z obiektywnym podejściem na podstawie tych przepisów. 4) Wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej należy dokonywać w ten sposób, że do sądu krajowego, który stwierdza nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem, należy poinformowanie konsumenta, w ramach krajowych norm proceduralnych i w następstwie kontradyktoryjnej debaty, o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą stwierdzenie nieważności takiej umowy, niezależnie od tego, czy konsument jest reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika. W wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 2 września 2021 r. C-932/19 Trybunał wskazał, że: "Art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie przepisom krajowym, które, w odniesieniu do umów kredytu zawartych z konsumentem, prowadzą do stwierdzenia nieważności warunku dotyczącego różnicy kursowej uznawanego za nieuczciwy i zobowiązują właściwy sąd krajowy do zastąpienia go przepisem prawa krajowego nakazującym stosowanie oficjalnego kursu wymiany, nie przewidując dla tego sądu możliwości uwzględnienia żądania zainteresowanego konsumenta, zmierzającego do unieważnienia umowy kredytu w całości, nawet jeśli ten sąd uznałby, że utrzymanie w mocy tej umowy byłoby sprzeczne z interesami konsumenta, zwłaszcza w świetle ryzyka kursowego, które konsument nadal ponosiłby na podstawie innego warunku rzeczonej umowy, pod warunkiem że ten sam sąd jest jednak w stanie dokonać odpowiednich ustaleń w ramach wykonywania przysługujących mu suwerennych uprawnień w zakresie oceny dowodów a wola wyrażona przez tego konsumenta nie może nad nimi przeważać, że zastosowanie środków przewidzianych przez te przepisy krajowe pozwala na przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej tego konsumenta, jaka istniałaby w braku tego nieuczciwego warunku." Z powyższego wynika, że rozważając kwestie skutku wyeliminowania abuzywnych postanowień umowy (w kontekście upadku umowy) należy: rozważyć możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, gdy strony danej umowy wyrażą na to zgodę, przy czym kwestia utrzymywania się w mocy takiej umowy powinna być oceniana z urzędu przez sąd krajowy zgodnie z obiektywnym podejściem na podstawie tych przepisów; uwzględnić sytuację konsumenta związaną ze szkodliwymi konsekwencjami unieważnienia umowy, przy czym w powyższym zakresie konsument poinformowany o skutkach upadku umowy może wiążąco wyrazić na powyższe skutki zgodę; rozważyć postulat przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, jaka istniałaby w braku nieuczciwego warunku; uwzględnić interesy drugiej strony umowy.
Do umowy zawartej przez strony nie można było zastosować uregulowania, które już po jej zawarciu zostało wprowadzone w art. 358 k.c., w szczególności w § 2 tego przepisu, pozwalającym na to, aby na potrzeby obliczenia wysokości zobowiązania pieniężnego wyrażonego tylko w walucie obcej, przy braku skutecznych zapisów umowy albo orzeczenia sądu, można było stosować średni kurs danej waluty, w tym CHF, ogłaszanego przez NBP. Przede wszystkim tego rodzaju uregulowanie zostało wprowadzone z dniem 24 stycznia 2009 r. Nie mogło więc dotyczyć umowy zawartej wcześniej, od początku jednak nieważnej. Wprowadzenie regulacji prawnej o charakterze powszechnie obowiązującym nie może bowiem sanować nieważności zawartych wcześniej umów. Po drugie, w wypadu kredytów indeksowanych do CHF nie sposób też uznać, aby spełniona była podstawowa przesłanka zastosowania tego przepisu, czyli by zobowiązanie dotyczący spłaty kredytu było wyrażone w walucie obcej. Zdaniem Sądu Okręgowego możliwości zastąpienia postanowienia umownego nie można również wywieść w drodze analogii do art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. - Prawo wekslowe, jak również z prawa zwyczajowego - art. 56 k.c.
Uzupełnienie luk po wyeliminowaniu takiej klauzuli stanowiłoby zresztą zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne. Efektem przyjęcia tej tezy musi więc być uznanie nieważności umowy ze skutkiem ex tunc, nie tylko dlatego, że abuzywne postanowienie podlega eliminacji bez możliwości wprowadzenia w jego miejsce podobnego mechanizmu, tyle że dozwolonego, a więc zgodnego ponadto z naturą (istotą) takich stosunków umownych, lecz również dlatego, że zachodzi niemożność wykonywania, a tym samym rozliczenia umowy, wywołana wyeliminowaniem klauzuli niezbędnej do określenia wysokości głównego zobowiązania powodów [OSOBA], czyli także wysokości rat kredytowych. Prowadzi to do tego, że umowa bez niedozwolonego postanowienia nie określa w istocie essentialia negotii umowy kredytu wynikających z art. 69 prawa bankowego. Nie jest bowiem możliwe ustalenie wysokości głównych świadczeń stron, tj. kwoty kredytu podlegającej zwrotowi.
Konkludując, Sąd Rejonowy miał podstawy ku temu, by przyjąć, że kwestionowane przez powoda [OSOBA] charakter abuzywny. Miał też podstawy, by przyjąć, że po usunięciu tych klauzul utrzymanie umowy będzie niemożliwe. Eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego sprawia, że łącząca strony umowa kredytu jest dotknięta nie dającym się usunąć brakiem, skutkującym jej nieważnością (art. 3851 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ustawy Prawo bankowe.). Powód w toku całego procesu reprezentowany był przez profesjonalnego pełnomocnika, miał świadomość konsekwencji ustalenia nieważności umowy, a nawet na tę nieważność sam się powoływał.
Skutkiem nieważności umowy jest konieczność zwrotu spełnionych przez strony świadczeń zgodnie z art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Podniesiony w apelacji zarzut naruszenia tych przepisów okazał się niezasadny. Świadczenie spełnione na podstawie niedozwolonego postanowienia umowy musi być bowiem postrzegane jako świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56).
Co do podniesionego na etapie postępowania apelacyjnego zarzutu zatrzymania:
Umowa kredytu, będąc umową dwustronnie zobowiązującą i odpłatną, nie jest umową wzajemną, co wyklucza zastosowanie do niej art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. wprost. Nie spełnia ona kryteriów wyrażonych w art. 487 § 2 k.c. W doktrynie wskazuje się, że cechą wyróżniającą umowy wzajemnej jest rola, jaka została takim umowom wyznaczona we wzajemnych relacjach. Istota tych umów polega na tworzeniu podstaw do wymiany dóbr i usług. Umowy wzajemne wyodrębnia się nie tylko z uwagi na to, że każda ze stron takiej umowy jest jednocześnie dłużnikiem i wierzycielem strony przeciwnej, lecz z uwagi na istnienie dwóch rodzajowo różnych, ale co do zasady wzajemnie ekwiwalentnych świadczeń. Ta relacja uzasadnia szczególne uregulowanie szeregu kwestii związanych z wykonywaniem i skutkami niewykonania umów wzajemnych (art. 487 - 497 k.c.). Ekwiwalentność świadczeń, charakterystyczna dla umów wzajemnych, oznacza, że strony spełniają różne świadczenia, zasadniczo o równoważnej wartości. Umowami wzajemnymi są niewątpliwie sprzedaż (gdzie zachodzi wymiana towar - pieniądz), zamiana (wymiana jednej rzeczy określonej co do tożsamości na inną tak określoną rzecz), czy też umowa o dzieło lub o roboty budowlane (wynagrodzenie stanowiące ekwiwalent wykonanej pracy i jej trwałego efektu). Świadczenie jednej strony umowy wzajemnej jest odpowiednikiem świadczenia strony przeciwnej. Różnorodność świadczeń obu stron wydaje się więc esencją, istotą umowy wzajemnej, tylko wówczas ma też sens używanie w odniesieniu do umów wzajemnych terminu "ekwiwalentność świadczeń", w innym wypadku świadczenia nie byłyby ekwiwalentne lecz dokładnie takie same. Jednocześnie ta różnorodzajowość świadczeń wzajemnych powoduje, że w razie nieważności umowy każda strona powinna zwrócić drugiej to, co od niej otrzymała, i może oczekiwać jednocześnie zwrotu tego, co sama świadczyła. Na podstawie umowy kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Z powyższego wynika zatem, że kredytobiorca z umowy kredytu w pierwszej kolejności ma oddać to, co otrzymał. W umowie kredytu nie występują zatem świadczenia, które są względem siebie ekwiwalentne. Zapłata wynagrodzenia czy odsetek stanowią bowiem wyłącznie o odpłatności umowy, a nie o jej wzajemności. W przypadku umowy kredytu nie może dochodzić jednocześnie do udzielenia kredytu i jednocześnie jego zwrotu wraz z odsetkami czy prowizją (a przy świadczeniach wzajemnych winny być one przecież spełnione jednocześnie). Kredytobiorca w zamian za swoje świadczenie (odsetki, prowizja) nic nie otrzymuje poza możliwością czasowego korzystania ze środków kredytowych, które musi zwrócić w określonym czasie, a nie jednocześnie i jako odpowiednik świadczenia banku (Wyrok SA w Warszawie z 20.10.2021 r., I ACa 155/21, LEX nr 3259513.). Brak ekwiwalentności świadczeń jest szczególnie widoczny w przypadku umowy kredytu indeksowanego. Mechanizm indeksacji skutkuje obarczeniem stron ryzykiem walutowym, które z kolei może prowadzić do znacznego zaburzenia wyjściowej relacji świadczeń, do jakich strony są zobowiązane w dniu zawarcia umowy. Nie sposób więc uznać za ekwiwalentne świadczenia, których wartość w toku wykonywania umowy może ulec daleko idącym zmianom.
Nie ma też uzasadnionych podstaw, by przepisy o zatrzymaniu stosować do nieważnej umowy kredytu per analogiam. Sytuacja prawna obu stron nieważnej umowy kredytu jest bowiem dostatecznie unormowana innymi przepisami. Nie ma tu luki prawnej, która wymagałaby uzupełnienia w drodze analogii. W zarzucie zatrzymania chodzi o to, aby w sytuacji wzajemnych roszczeń, każdy z wierzycieli spełniając swój dług odzyskał także swoją wierzytelność. Spełnienie obu świadczeń prowadzi do umorzenia obu długów, które nie nadają się do umorzenia przez potrącenie. Taki skutek w przypadku wzajemnie przysługujących wierzytelności pieniężnych można natomiast uzyskać poprzez skorzystanie z potrącenia. Tym, co odróżnia rozliczenia nieważnej umowy kredytu, w której roszczenia restytucyjne przysługują obu stronom od nieważnej umowy wzajemnej, jest dopuszczalność dokonania potrącenia w pierwszym przypadku przez dowolną stronę nieważnej umowy i brak takiej możliwości w drugim przypadku ze względu na różnorodzajowość świadczeń. Ochrona banku przed niewypłacalnością konsumenta nie jest dostatecznym argumentem do stosowania zatrzymania per analogiam. Gdyby kierować się przesłanką niewypłacalności dłużnika, to można by rozszerzyć stosowanie prawa zatrzymania na prawie każdy stosunek cywilny, w którym wypłacalność jednej ze stron może być zagrożona. Tymczasem, z woli ustawodawcy stosowanie zatrzymania ograniczono do określonych w ustawie przypadków. Nie istnieją względy, które nakazywałyby stosować per analogiam przepisy o zarzucie zatrzymania do rozliczenia nieważnej umowy kredytu. W przypadku nieważności umowy kredytu podlegające zwrotowi świadczenia obu stron polegają wyłącznie na świadczeniu pieniędzy. Skoro zaś każdej ze stron służy wierzytelność pieniężna, to interes każdej z nich dostatecznie zabezpiecza potrącenie. W umowie wzajemnej natomiast wymiana dóbr zakłada różnorodzajowość przedmiotów świadczeń obu stron, co wyklucza potrącenie. Brak możliwości potrącania świadczeń wydaje się być istotną przyczyną ustanowienia prawa zatrzymania w określonych ustawą przypadkach, gdy ustawodawca uznał konieczność zapewnienia dodatkowej ochrony dłużnikowi, który pozostaje jednocześnie wierzycielem swojego wierzyciela zaś przedmiot obu wierzytelności wyklucza potrącenie (tak Wyrok SA w Warszawie z 20.10.2021 r., I ACa 155/21, LEX nr 3259513). W powołanym wyroku Sąd Apelacyjny w Warszawie trafnie dostrzegł również, że trudno wyobrazić sobie, jak w praktyce miałaby wyglądać realizacja zatrzymania na etapie wykonania wyroku, gdyby zarzut zatrzymania traktować poważnie, jako mający doprowadzić do równoczesnej wymiany świadczeń pieniężnych konsumenta i banku. „Można też mieć wątpliwości, czy pozostaje zgodne z zasadą efektywnej ochrony konsumentów towarzyszące prawu zatrzymania założenie, że konsument musi ponownie zgromadzić całą kwotę kapitału, niezależnie od tego jaką kwotę już spłacił, aby skutecznie dochodzić od banku zwrotu nienależnych świadczeń. […] W rzeczywistości zatrzymanie i tak byłoby "wstępem" do potrącenia. Powstaje zatem pytanie, jakie istotne cele miałaby realizować analogia z prawa zatrzymania, skoro faktycznie rozliczenie nastąpiłoby przez potrącenie dokonane przez jedną lub drugą stroną.”.
Z naprowadzonych względów Sąd Okręgowy oddalił apelację na zasadzie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na zasadzie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., obciążając nimi stronę pozwaną, która przegrała to postępowanie w całości. Na poniesione przez powoda [OSOBA] złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 2700 zł, ustalonej w oparciu o § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia [OSOBA] z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.
Sędzia Joanna Czernecka