Sygnatura akt II Ca 871/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 lutego 2023 roku
Sąd Okręgowy w Krakowie II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie:
|
Przewodniczący: |
Sędzia Renata Stępińska |
Protokolant: sekretarz sądowy [OSOBA]
po rozpoznaniu w dniu 22 lutego 2023 roku w Krakowie
na rozprawie
sprawy z powództwa [OSOBA] i [OSOBA]
przeciwko Bank Millennium Spółce Akcyjnej z siedzibą w Warszawie
o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej [OSOBA] dla [OSOBA] w Krakowie z dnia 10 lutego 2022 roku, sygnatura akt I C 1282/21/P
- oddala apelację;
- zasądza od strony pozwanej [OSOBA] powodów [OSOBA] 2700 zł (dwa tysiące siedemset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Sędzia Renata Stępińska
Uzasadnienie
wyroku z dnia 22 lutego 2023 r.
Powodowie [OSOBA] i [OSOBA] wnieśli o zasądzenie łącznie do ich niepodzielnej ręki od strony pozwanej Banku Millennium Spółki Akcyjnej z siedzibą w Warszawie kwoty 50.323,75 zł wraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 20 listopada 2020 r. do dnia zapłaty oraz kosztami procesu. Następnie, pismem z dnia 21 czerwca 2021 r. rozszerzyli powództwo o kwotę 4.399,09 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia doręczenia odpisu pisma do dnia zapłaty. Pismo to zostało doręczone pełnomocnikowi strony powodowej w dniu 31 sierpnia 2021 r.
W odpowiedzi na pozew, strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa [OSOBA] o zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych.
Wyrokiem z dnia 10 lutego 2022 r., sygn. akt I C 1282/21/P, Sąd Rejonowy dla Krakowa-Podgórza w Krakowie zasądził od strony pozwanej Banku Millennium Spółki Akcyjnej z siedzibą w Warszawie łącznie na rzecz powodów [OSOBA] i [OSOBA] jako małżonków kwotę 54.722,84 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od: kwoty 50.323,75 zł od dnia 20 listopada 2020 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 4.399,09 zł od dnia 1 września 2021 r. do dnia zapłaty (pkt I.), oddalając powództwo w pozostałym zakresie (pkt II.) i zasądził od strony pozwanej [OSOBA] powodów [OSOBA] 6.447 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt III.).
Orzeczenie zapadło na tle następująco ustalonych faktów:
Bank Millennium Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie jest przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą w sektorze bankowości, a [OSOBA] i [OSOBA] są konsumentami. Powodowie [OSOBA] w [OSOBA] pracuje jako specjalista do spraw projektów sejsmicznych, a [OSOBA] jako księgowa. Powodowie [OSOBA] w pozwanym [OSOBA], że kredyt we frankach szwajcarskich jest najlepszy i mówiono, że kurs waluty może się wahać od 5 do 10 %. Nie było podczas rozmów ustalania zdolności kredytowej w złotówkach. Kredyt był brany na zakup mieszkania, a powodowie [OSOBA] 20 % wkładu własnego. Celem uzyskania kredytu w pozwanym [OSOBA] formularz, będący wnioskiem o udzielenie kredytu. Pięciostronicowy dokument składał się z pól wyboru oraz miejsc na wpisanie oczekiwanych danych. W rubryce „Rodzaj kredytowanej nieruchomości” można było zaznaczyć następujące wybory: „Dom wolnostojący”, „Lokal mieszkalny”, „[OSOBA]” oraz „Inny” z miejscem na uzupełnienie wpisu. [OSOBA] i [OSOBA] wybrali „Lokal mieszkalny”. W rubryce „Przeznaczenie kredytu” można było zaznaczyć następujące wybory: „Zakup” (ze wskazaniem podwyborów „Rynek pierwotny” i „Rynek wtórny” oraz miejscem na odrębne wskazanie kwoty), „Budowa” (ze wskazanie podwyborów „Deweloper/spółdzielnia mieszkaniowa/generalny wykonawca” i „System gospodarczy” oraz miejscem na odrębne wskazanie kwoty), „Rozbudowa” (z miejscem na odrębne wskazanie kwoty), „Remont/modernizacja” (ze wskazaniem podwyboru ‘Wykończenie” oraz miejscem na odrębne wskazanie kwoty), „Inny cel mieszkaniowy” (ze wskazaniem miejsca na opisanie tego celu oraz miejscem na odrębne wskazanie kwoty), „Refinansowanie wydatków poniesionych na cele mieszkaniowe (m.in. zadatek) (z miejscem na odrębne wskazanie kwoty), „Spłata kredytu mieszkaniowego” (z miejscem na odrębne wskazanie kwoty), „Spłata zobowiązań innych niż mieszkaniowe (suma zobowiązań do spłaty wymienionych na str. 3 wniosku” (z miejscem na odrębne wskazanie kwoty oraz z miejscem na wskazanie liczby spłaconych zobowiązań”, „Dowolny cel” (z miejscem na odrębne wskazanie kwoty). Powodowie [OSOBA] „Zakup” z podwyborem „Rynek wtórny” i wyborem kwoty 248.000 zł. W rubryce „Wnioskuję o podwyższenie kwoty kredytu o …” były następujące opcje do wyboru: „prowizję z tytułu udzielenia kredytu” (ze wskazaniem kwoty), „opłatę za opinię dotyczącą zabezpieczenia kredytu” (ze wskazaniem kwoty), „prowizję dla agencji nieruchomości” (ze wskazaniem kwoty), „opłatę za sporządzenie wyceny” (ze wskazaniem kwoty), „opłaty notarialne zw. z zawarciem umowy kupna nieruchomości” (ze wskazaniem kwoty), „sądowe i notarialne koszty ustanowienia hipoteki” (ze wskazaniem kwoty) oraz „inne” (ze wskazaniem kwoty). Powodowie [OSOBA] „Wnioskuję o podwyższenie kwoty kredytu o… ”. W dalszej części wniosku znajdowało się pole „wnioskuję o potrącenie należnej bankowi prowizji z tytułu udzielenia kredytu/pożyczki”, które powodowie [OSOBA]. Poniżej znajdowało się pole „wnioskuję o ubezpieczenie niskiego wkładu własnego”, czego powodowie [OSOBA]. Poniżej znajdowała się rubryka „Waluta kredytu/pożyczki” i następujące pola do wyboru „PLN”, „EURO”, „USD”, „CHF”. Powodowie [OSOBA] „CHF”. Obok znajdowała się rubryka „Wypłata kredytu/pożyczki” z polami „Jednorazowo”, „w transzach, w ilu:” (z miejscem na wskazanie liczby transz). Powodowie [OSOBA] „Jednorazowo”. W pobliskim polu „Okres kredytowania” powodowie [OSOBA] 360 miesięcy. Obok znajdowała się rubryka „proponowany okres karencji” z wyborami „24 miesiące (maksymalnie) oraz „Inny” (z miejscem na wskazanie liczby miesięcy). Powodowie [OSOBA] miesięcy. Poniżej znajdowała się rubryka „Spłata kredytu”, na której znajdowały się następujące wybory: „raty równe” i „raty malejące”. Powodowie [OSOBA] „raty malejące”. Dalej zostało wskazane miejsce na wybór specjalnego programu kredytowego/promocji, gdzie zostało zakreślone słowa „[OSOBA] znajdowały się w kolumnie po lewej stronie informacje o [OSOBA] jako kredytobiorcy, dotyczące kolejno imienia i nazwiska, numeru PESEL, serii i numeru dowodu tożsamości, stanu cywilnego, faktu stałego zameldowania, adresu stałego zameldowania, liczby mieszkańców zamieszkałych pod danym adresem, adresu do korespondencji, obywatelstwa, telefonu domowego, telefonu komórkowego, telefonu służbowego, adresu e-mail, wykształcenia, profilu wykształcenia, zawodu, wykonywanego zawodu, stosunku do służby wojskowej w przypadku mężczyzn, okoliczności prowadzenia działalności gospodarczej, faktu jej zawieszenia lub zaprzestania w ciągu ostatnich miesięcy, stopnia pokrewieństwa między wnioskodawcami, liczby gospodarstw domowych przystępujących do kredytu/pożyczki oraz liczby osób w gospodarstwie domowym. W kolumnie po prawej stronie były zamieszone identyczne informacje o [OSOBA] zamieszczono w kolumnie po lewej stronie informacje o zatrudnieniu i dochodach [OSOBA] jako kredytobiorcy, wskazując kolejno obecne miejsce pracy, staż pracy u danego pracodawcy stanowisko, formę uzyskiwanego dochodu, inne źródła dochodu, aktualną miesięczną płacę podstawową brutto, inne, pytanie o prowadzenie działalności gospodarczej, formę rozliczania działalności gospodarczej z urzędem skarbowym, nazwę firmy, adres firmy, nr telefonu firmy, opis działalności oraz oświadczenie o przychodzie, kosztach i dochodzie wypełniane gdy działalność gospodarcza rozliczana jest w formie ryczałtu lub karty podatkowej. W kolumnie po prawej stronie były zamieszone identyczne informacje o [OSOBA] umieszczono rubrykę „Korzystamy z usług Banku Millennium S.A.” z możliwością dokonania wyboru „Tak” lub „Nie” oraz rubrykę „Korzystamy z usług innych banków” z możliwością dokonania wyboru „Tak lub Nie”. Powodowie [OSOBA], że korzystają z usług Banku Millennium oraz innych banków. Dalej umieszczono rubrykę „Obroty/dochody są przelewane na rachunek bankowy” z następującymi wyborami: „Tak do Banku Millennium”, „Tak do innego banku”, „Nie”. Powodowie [OSOBA] „Tak do Banku Millennium” oraz „Tak do innego banku”. Następnie została umieszczona rubryka „Posiadamy zobowiązania z tytułu udzielonych kredytów, pożyczek, wykorzystanych limitów kart kredytowych, wykorzystane zadłużenie w ROR z możliwością wyboru „Tak” i „Nie”. Powodowie [OSOBA] „Nie”. Powód [OSOBA], że posiada rachunki oszczędnościowo-rozliczeniowe w BPH S.A. oraz rachunek w PLN i USD w Banku Millennium Poniżej znalazła się rubryka „Pozostałe zobowiązania”, gdzie znajdowały się następujące pola z miejsce do wskazania zobowiązania i jego wysokości: „Składki ubezpieczeniowe na życie kredytobiorcy oraz członków gospodarstwa domowego, wynikające z zabezpieczenia kredytu/pożyczki w Banku Millennium S.A. w przypadku, gdy Wnioskodawca nie wykupił ubezpieczenia grupowego w Banku Millennium S.A.”, „Składki na ubezpieczenie budowy lub nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych, wynikające z zabezpieczenia kredytu/pożyczki w Banku Millennium S.A. w przypadku, gdy Wnioskodawca nie wykupił ubezpieczenia grupowego w Banku Millennium S.A”, „Koszt utrzymania nieruchomości”, „[OSOBA] zobowiązania o stałym charakterze”. Powodowie [OSOBA] rubryki. Następnie rubryka „Aktywa wnioskodawców” nie została wypełniona. W rubryce „Proponowane zabezpieczenie kredytu” przy podrubryce „Zabezpieczenie docelowe przy polu „Hipoteka” były wskazane wyboru „Na nieruchomości kredytowanej” i „Na nieruchomości innej niż kredytowana”. [OSOBA] i [OSOBA] zaznaczyli wybór „Na nieruchomości kredytowanej” i uzupełnili jej dane. Poniżej znajdowało się pole „Cesja praw z umowy ubezpieczenia nieruchomości/budowy od ognia i innych zdarzeń losowych” z możliwością dokonania następujących wyborów: „Generalna umowa z PZU (ubezpieczenie grupowe Kredytobiorców)” oraz „Umowa z innym [OSOBA]” (wraz z miejscem na wskazanie nazwy [OSOBA] oraz Sumy Ubezpieczenia. Powodowie [OSOBA] „Generalna umowa z PZU (ubezpieczenie grupowe [OSOBA] znajdowało się pole „Cesja praw z umowy ubezpieczenia na życie kredytobiorcy” z możliwością dokonania następujących wyborów: „Generalna umowa z PZU (ubezpieczenie grupowe Kredytobiorców) oraz „Umowa z innym [OSOBA]” (wraz z miejsce na wskazanie nazwy [OSOBA] oraz Sumy Ubezpieczenia). Powodowie [OSOBA] „Generalna Umowa z PZU (ubezpieczenie grupowe kredytobiorców)”. Poniżej znajdowało się pole „Zabezpieczenie przejściowe: Ubezpieczenie kredytu do czasu ustanowienia hipoteki” z wyborami „Tak” oraz „Nie” oraz Inne (z polem do uzupełnienia). Powodowie [OSOBA] „[OSOBA] znalazło się oświadczenie [OSOBA] i [OSOBA], że po 1990 r. nie było prowadzone wobec nich postępowania egzekucyjne z tytułu zaciągniętych kredytów/pożyczek oraz nieedytowalne oświadczenia, dotyczące pouczenia o odpowiedzialności karnej na podstawie art. 297 k.k., informacje o zbieraniu danych osobowych i zasadach ich przetwarzania. Powodowie [OSOBA] objęcie ich ubezpieczeniem kredytu do czasu ustanowienia hipoteki przez Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji CIGNA STU S.A. z siedzibą w [OSOBA] znalazło się wskazanie źródła informacji o ofercie ze wskazaniem informacji w mediach, a następnie podpisy [OSOBA] i [OSOBA] oraz Barbary Dziob. Powodowie [OSOBA] o ryzyku walutowym oraz o ryzyku zmiany stóp procentowych, co miało dotyczyć zarówno kredytów złotówkowych, jak i walutowych. Pozwany, reprezentowany przez pełnomocników [OSOBA] i [OSOBA] oraz powodowie [OSOBA] w dniu 26 czerwca 2006 r. w formie pisemnej umowę zatytułowaną „Umowa o kredyt hipoteczny nr KH/4753/05/20086”, na mocy której kredytodawca udzielił kredytobiorcom kredytu w kwocie 250.480 zł, przeznaczonego na nabycie na rynku wtórnym nieruchomości, stanowiącej lokal mieszkalny nr [DZIAŁKA] przy ul. [ADRES] Krakowie, objętego księgą wieczystą [KW] na okres [KW] miesięcy, licząc od dnia wypłaty kredytu lub jego pierwszej transzy. Zgodnie z § 2 ust. 2, kredyt był indeksowany do franka szwajcarskiego (CHF), po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązujących w Banku Millennium w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Po uruchomieniu kredytu lub pierwszej transzy kredytu wypłacanego w transzach, Bank miał wysyłać do kredytobiorców pismo, informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w złotych, zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut [OSOBA] w Banku Millennium w dniu uruchomienia kredytu/transzy, przy czym zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania miały wpływ na wysokość zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo odsetkowej. Do umowy znalazł zastosowanie Regulamin kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w Banku Millennium S.A. Kredyt miał zostać wypłacony jednorazowo na rachunek bankowy zbywcy kredytowanej nieruchomości po spełnieniu szczegółowo wskazanych w umowie warunków. Na podstawie § 3 ust. 4 umowy uruchomienie kredytu lub transzy następowało w terminie wskazanym przez kredytobiorcę w dyspozycji wypłaty, o ile dyspozycja wraz z dokumentami potwierdzającymi spełnienie warunków koniecznych do uruchomienia środków z kredytu, określonych w umowie i Regulaminie, zostanie złożona na 3 dni robocze, a w przypadku konieczności zlecenia przez Bank kontroli inwestycji na 10 dni roboczych przed planowaną datą uruchomienia środków. Od kwoty udzielanego kredytu była pobierana przez Bank jednorazowa bezzwrotna prowizja w kwocie 2.480 zł. Kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej, a oprocentowanie Kredytu wynosiło 2,4992 % w stosunku rocznym, co stanowiło sumę stopy referencyjnej LIBOR 3M obowiązującej w dniu sporządzenia umowy oraz marży w wysokości 1,25 punktu procentowego, stałej w całym okresie kredytowania (§ 6 ust. 3 Umowy), a oprocentowanie kredytu ulegało zmianie w zależności od zmiany stopy referencyjnej LIBOR 3M. Kredytobiorcy zobowiązali się do spłacania kwoty kredytu w CHF, ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych Banku Millennium S.A. (§ 7 ust. 1 Umowy). Kredyt miał być spłacany w 360 malejących ratach miesięcznych, które zawierały malejącą część odsetek oraz równą część raty kapitałowej, a spłata kredytu miała następować przez bezpośrednie potrącanie przez Bank należnych mu kwot z rachunku kredytobiorcy o numerze 16 1160 2202 0000 0000 4975 8121. Przedmiotem zabezpieczenia Umowy była: hipoteka kaucyjna do sumy 425.816 zł na nieruchomości stanowiącej lokal mieszkalny nr [DZIAŁKA] przy ul. [ADRES] Krakowie, objętego księgą wieczystą [KW], cesja praw z polisy ubezpieczeniowej od ognia i innych zdarzeń losowych nieruchomości oraz cesja praw z polisy ubezpieczeniowej na życie powoda. Postanowienia zawarte w § 2 ust. 2 umowy oraz w § 7 ust. 1 umowy zostały narzucone powodom, którzy nie mieli na nie wpływu. Kwota kredytu została powodom wypłacona. Pismem z dnia 2 listopada 2020 r. powodowie [OSOBA] do zapłaty wszelkich uiszczonych należności w okresie od dnia 5 sierpnia 2006 r. do 11 września 2020 r. w związku z umową, tj. kwoty 212.963,94 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w płatności liczonymi od dnia wymagalności wskazanych roszczeń w terminie 14 dni od otrzymania wezwania. Powołali się w pierwszej kolejności na nieważność umowy, podnosząc również zarzut abuzywności konkretnych postanowień umownych. Pismo zostało odebrane w dniu 5 listopada 2020 r. Pozwany [OSOBA] żądań powodów. Powodowie z tytułu umowy kredytu uiścili na jego rzecz kwotę 300.876,88 zł.
Wyjaśniając podstawę prawną rozstrzygnięcia, Sąd Rejonowy w pierwszej kolejności przybliżył normatywną charakterystykę umowy kredytu i stwierdził, że umowa z dnia 26 czerwca 2006 r. była umową kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego, a nie umową denominowaną we frankach szwajcarskich. W żadnym punkcie umowy nie została bowiem oznaczona wysokość kredytu we frankach szwajcarskich, lecz zależała ona wyłącznie od daty uruchomienia kredytu i przeliczenia kursu franka według Tabeli Kursów Wymiany Walut na kwotę 250.480 zł. Sąd Rejonowy zanegował przy tym twierdzenie, jakoby przez zastosowanie mechanizmu indeksacji, przedmiotowa umowa przestała być kredytem w rozumieniu art. 69 p.b. Nie był to kredyt walutowy, ale jednocześnie nie była to umowa nienazwana, będąca zakładem na kurs franka szwajcarskiego. Ze zmiany prawa bankowego dokonanego w dniu 26 sierpnia 2011 r. - na podstawy ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (ustawy antyspreadowej) - i wprowadzenia art. 69 ust. 2 pkt 4a i art. 69 ust. 3 p.b. nie można wyprowadzać twierdzenia o nieważności kredytu indeksowanego do kursu franka szwajcarskiego, zawartego przed nowelizacją. Tym samym, nie było podstaw do uznania, że umowa jest nieważna, jako nieznana ustawie i nieobjęta katalogiem czynności bankowych z art. 5 p.b. Umowa ta nie była również sprzeczna z istotą stosunku zobowiązaniowego. Konieczność ustalenia wysokości zobowiązania powodów w oparciu o kursy walut określane przez bank w tabeli kursów samo w sobie nie oznacza nieważności stosunku zobowiązaniowego, jako naruszającego granice swobody umów. W dalszej kolejności Sąd Rejonowy zauważył, że powodowie [OSOBA], natomiast pozwany [OSOBA] z branży usług bankowych, co umożliwia badanie mechanizmów indeksacji kredytu, przez pryzmat przepisów dotyczących niedozwolonych postanowień umownych. Kwestionowane klauzule nie były uzgodnione indywidualnie przez strony, przy czym istotne jest, czy istniała możliwość negocjacji tego postanowienia, a nie czy to konkretne postanowienie powstało wskutek negocjacji. Strona pozwana nie obaliła domniemania prawnego, że powodowie [OSOBA] na kwestionowane postanowienie umowne. Sama możliwość wyboru 4. odmiennych umów („złotówkowej”, „eurowalutowej”, „dolarowej”, czy „frankowej”) nie może być uznawana za indywidualne uzgodnienie kwestionowanych postanowień umownych. W obecnych realiach gospodarczych, przedsiębiorcy oferują co najmniej kilka zbliżonych standardów umów, dotyczących konkretnej usługi (np. kredytu) i sama możliwość wyboru przez konsumenta jednej z tych umów, nie oznacza sama przez się możliwości uzgadniania przez konsumenta warunków umownych. W realiach niniejszej sprawy, powodowie [OSOBA] w stanie wybrać wysokość kredytu, „walutę kredytu” oraz marżę, natomiast nie mieli wpływu na sam mechanizm indeksacji. Na dokumentach stanowiących wniosek o udzielenie kredytu nie widać, aby proponowano konsumentom inny mechanizm indeksacji. Twierdzenia pozwanego o możliwości negocjowania mechanizmu indeksacji nie są poparte wskazaniem choćby jednej umowy kredytu, gdzie w okresie zbliżonym do czasu zawierania umowy z dnia 26 czerwca 2006 r., odmiennie ukształtowano mechanizm indeksacji. Kolejno, Sąd Rejonowy stwierdził, że mechanizmy indeksacyjne nie stanowiły świadczenia głównego stron. W realiach niniejszej sprawy za odmówieniem klauzulom indeksacyjnym przymiotu świadczenia głównego przemawia fakt, że odnoszą się one bezpośrednio nie do samych elementów przedmiotowo istotnych umowy kredytu bankowego, tj. nie do oddania i zwrotu podstawowej sumy kredytowej. Kształtują ona jedynie dodatkowy, zawarty we wzorcu umownym, mechanizm indeksacyjny wspomnianych głównych świadczeń stron stosunku kredytowego, tj. sposób określania rynkowej wartości wydanej i wykorzystywanej sumy kredytu w złotych w relacji do walut obcych. Przesądzenie, że postanowienie dotyczące indeksacji kredytu nie dotyczy głównego świadczenia stron, otwierało możliwość oceny zakwestionowanego postanowienia umownego przez pryzmat dobrych obyczajów oraz okoliczności rażącego naruszenia interesów konsumenta, bez względu na jasność sformułowania tego postanowienia w umowie kredytu. Naruszenie dobrych obyczajów w realiach niniejszej sprawy przejawiało się w wykorzystaniu przewagi informacyjnej przedsiębiorcy, prowadzącej do takiego uregulowania stosunku prawnego łączącego konsumenta i jego kontrahenta, który przewidywał ustalanie kursu franka szwajcarskiego według Tabeli Kursów Walut Obcych pozwanego banku. To bank miał realny wpływ na kształtowanie wysokości kursu franka szwajcarskiego w odniesieniu do złotego i powodowie [OSOBA] w stanie przewidzieć, jaki będzie kurs waluty w dniu wypłaty kredytu, a także w dniu każdorazowej spłaty kredytu, nawet przy znajomości wszelkich czynników makroekonomicznych, wpływających na rynkowy kurs waluty. Narażenie konsumentów na arbitralność decyzji banku i brak możliwości obiektywnej weryfikacji ustalonego przez bank kursu, niewątpliwie nie mieści się w ramach uczciwości kupieckiej. Bank niewątpliwie miał większą od powodów [OSOBA] kursowego, a okoliczności tej nie zmienia abstrakcyjne poinformowanie o możliwym ryzyku zmiany kursu franka szwajcarskiego. W realiach niniejszej sprawy, niewątpliwie doszło do rażącego naruszania interesów konsumentów, którzy byli zobowiązani do spłaty rat kredytu, w wysokości pozwalającej na kształtowanie spreadu na wysokim poziomie. Konsumenci zostali narażeni na brak bezpieczeństwa ekonomicznego, z uwagi na niemożność realnego przewidzenia skutków finansowych umowy. O ile umowa kredytu z natury swej wiąże się z pewną niepewnością dla kredytobiorcy co do możliwości jej spłaty, to jednak w poprawnie ukształtowanym stosunku prawnym dotyczy to wyłącznie okoliczności dotyczących kredytobiorcy (to jest jego stanu majątkowego determinowanego jego stanem zdrowia, możliwościami zarobkowymi czy też koniunkturą gospodarczą), a nie okolicznościami leżącymi po stronie kredytodawcy i możliwością ustalania przez niego wysokości zobowiązania. Bez znaczenia było zaś to, czy przy zawieraniu umowy powodowie [OSOBA] z całkowitym ryzykiem walutowym i mogli przewidzieć wszystkie możliwości zmiany kursu franka szwajcarskiego wobec złotego polskiego. W przypadku obrotu z udziałem konsumentów, ograniczone jest działanie zasady volenti non fit iniuria, a ograniczenie tej zasady w obrocie konsumenckim jest powodowane chęcią zapewnienia rzeczywistej, a nie tylko formalnej, równości stron. Jest to szczególnie istotne w przypadku branży finansowej, gdzie nierównowaga faktyczna stron jest oczywista, skoro po jednej stronie stoi podmiot dysponujący znacznymi zasobami ludzkimi, kapitałowymi oraz organizacyjnymi, których nie jest w stanie zrównoważyć nawet wzmożona czujność zwykłego konsumenta. Pozbawiona znaczenia prawnego jest również to, kiedy powodowie [OSOBA] funkcjonowania niedozwolonych postanowień umownych. Brak związania tymi postanowieniami istniał już od dnia 26 czerwca 2006 r. i nie można powodom czynić zarzutu, że dopiero po kilkunastu latach od zawarcia umowy uświadomili sobie abuzywność niektórych postanowień umownych. Bez znaczenia pozostawała także kwestia hipotetycznych kosztów kredytu złotówkowego. Abuzywności postanowień umownych badana jest na dzień zawarcia umowy, tak więc bez znaczenia jest jak kształtował się w rzeczywistości koszt kredytu frankowego, jak i kredytu złotówkowego. Istotne jest samo rażące naruszenie interesów konsumenta, które mogło się zrealizować. Skutek niezwiązania konsumenta niedozwolonymi postanowieniami ma w sobie pewien element penalny, mający sankcjonować stosowanie przez przedsiębiorcę niedozwolonych postanowień umownych. Równie bez znaczenia jest okoliczność, jakie kredyty frankowe w okresie zawierania przedmiotowej umowy były oferowane na rynku. Nie może bowiem ekskulpować przedsiębiorcy stosującego nieuczciwe postanowienia umowne fakt, że także inni przedsiębiorcy stosowali podobne niedozwolone postanowienia umowne. Masowość bezprawia cywilnego nie może spowodować uznania, że do takiego bezprawia nie doszło. W szczególności, sama możliwość kształtowania kursów walut w sposób dowolny powoduje, że bez znaczenia jest okoliczność, czy w rzeczywistości stawki stosowane przez pozwany [OSOBA] od stawek rynkowych. Analiza rażącego naruszenia interesów konsumenta dokonywana jest według stanu z chwili zawarcia umowy, dlatego też bez znaczenia prawnego są okoliczności z chwili wykonywania umowy. Tym samym bezpodstawne byłoby oczekiwanie od powodów, że wykażą, że bank stosował zawyżone kursy w tabeli walut. Kwestia abuzywności nie została również zmieniona przez wejście w życie tzw. ustawy antyspreadowej, które nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Tym samym strony były związane umową kredytu poza postanowieniami, dotyczącymi kwestii indeksacji kredytu zawartymi w § 2 ust. 2 i w § 7 ust. 1 umowy, które są niedozwolonymi postanowieniami umownymi i w związku z tym nie wiążą powodów, jako konsumentów. Wyeliminowanie powyższych klauzul abuzywnych sprawiało zaś, że umowa ma braki, uniemożliwiające ustalenie, jaka jest wysokość kredytu spłacanego przez powodów. Wysokość zadłużenia oraz poszczególnych rat była bowiem ustalana przy wykorzystaniu mechanizmu indeksacyjnego i po usunięciu tych postanowień nie wiadomo, w jakiej wysokości kształtuje się zobowiązane powodów [OSOBA] rat. Przepisy prawa nie regulują bezpośrednio skutków prawnych uznania, że zapisy umowy kredytu indeksowanego, odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowią niedozwolone postanowienia umowne i nie wiążą konsumenta, a w szczególności kwestii, czy w takim przypadku miejsce abuzywnego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej, wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów. Nie jest dopuszczalne usuwanie skutków abuzywności § 2 ust. 2 i w § 7 ust. 1 umowy kredytu, przez odwoływanie się do instytucji wykładni umów, zgodnie z art. 65 § 2 k.c. i przyjęcie, że zgodnym zamiarem stron było wzięcie przez powodów [OSOBA] szwajcarskich, z uwagi na możliwość skorzystania ze stopy procentowej LIBOR 3M. Taką wykładnię, jako sprzeczną z zasadą efektywności prawa wspólnotowego należało odrzucić, jako niedopuszczalną. Równocześnie nie było podstaw do uzupełnienia przedmiotowej umowy o jakiekolwiek regulacje dyspozytywne. Brak możliwości uzupełnienia regulacji dotyczących przeliczania kursu waluty polskiej na walutę obcą powoduje, że jedyną możliwością przyjęcia ważności umowy kredytu z dnia 21 maja 2008 r. jest przyjęcie, że kredyt udzielony został w złotówkach i tak też powinien był zostać spłacony. W przeciwnym razie, tak jak już wcześniej wskazano, nie byłaby znana wysokość kredytu do spłaty. Kredyt udzielony w walucie polskiej i mający być spłacany w walucie polskiej byłyby oprocentowany oprocentowaniem zmiennym opartym o wskaźnik LIBOR 3M, powiększony o stałą marżę banku określoną w umowie. Taki stosunek prawny byłby wynaturzeniem stosunku kredytowego. Odsetki kapitałowe, jako zapłata właścicielowi kapitału wynagrodzenia za korzystanie z jego kapitału są zawsze powiązane z rodzajem waluty. W obecnym systemie walutowym, to jest systemie kursów płynnych, wynikających z upadku systemu z [OSOBA], nie istnieją możliwości abstrakcyjnego przeliczania kosztu pieniądza, wyrażonego w jednej walucie na koszt pieniądza w drugiej walucie, o czym świadczy istnienie wielu wskaźników, odnoszących się do konkretnej waluty, takich jak LIBOR, EURIBOR, czy WIBOR. W tej sytuacji, istnienie kredytu w złotych polskich, oprocentowanego jak kredyt we frankach szwajcarskich, byłoby wypaczeniem stosunku kredytowego. Potwierdza to zresztą sam pozwany [OSOBA], argumentując, że z uwagi na kwestie zabezpieczenia kredytowego oraz walutowego, rodzaj stopy procentowej musi być dostosowany do waluty kredytu, co byłoby w tym wypadku wykluczone. Tak ograniczony stosunek prawny należy więc uznać za nieważny, jako sprzeczny z naturą stosunku prawnego. Jednocześnie nieważności stosunku prawnego nie sprzeciwia się wzgląd na ochronę interesów konsumenta, który mógłby być postawiony w sytuacji bez wyjścia, wskutek konieczności natychmiastowej spłaty całego kredytu. W realiach niniejszej sprawy, powodowie [OSOBA] się ze stwierdzeniem nieważności umowy z dnia 26 czerwca 2006 r., tak więc należy uznać, że są w pełni świadomi skutków stwierdzenia nieważności i konieczności spłaty całego kredytu. Powodowie [OSOBA] z dnia 26 czerwca 2006 r. nie byli zatem zobowiązani do zapłaty na rzecz banku jakichkolwiek kwot, wynikających z tej umowy. Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że powodowie w okresie od zawarcia umowy do dnia orzekania, spełnili na rzecz strony pozwanej [OSOBA], przekraczające kwotę dochodzoną niniejszym powództwem. Wskutek nieważności umowy z dnia 26 czerwca 2006 r., świadczenie to nie miało podstawy prawnej. Wprawdzie wskutek nieważności umowy z dnia 26 czerwca 2006 r. powodowie [OSOBA] zwrotu na rzecz banku uzyskanej kwoty kredytu w wysokości 248.000 zł, to jednak należy zwrócić uwagę na okoliczność, że w polskim systemie prawnym nie obowiązuje teoria salda, tylko teoria dwóch kondykcji, która nakazuje każde roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia oceniać oddzielnie, a nie tylko oceniać globalnie, kto komu jest winien zwrócić nadwyżkę obu świadczeń. Tym samym, strona pozwana była wzbogacona o kwotę dokonanych spłat kredytu. Istotna jest wyłącznie ocena wzbogacenia na linii powodowie – strona pozwana, tak więc jakiekolwiek zobowiązania strony pozwanej, które powstały w rzeczywistości lub miały powstać wobec podmiotów trzecich w związku z umową z dnia 26 czerwca 2006 r. są irrelewantne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Należy nadto podkreślić, że spłata własnych zobowiązań banku, jest też jedną z odmian wzbogacenia. Bez znaczenia jest porównywanie kosztów umowy kredytu złotówkowego, której niewątpliwie nie zawarto. Strona pozwana nawet nie twierdziła, że dokonała potrącenia swojego roszczenia kondykcyjnego, przysługującego im wobec powodów, dlatego cała wpłacona przez nich kwota była należna od strony pozwanej. Jednocześnie nie zaistniały żadne okoliczności, wyłączające możliwość zwrotu kwot wpłaconych przez powodów [OSOBA] z dnia 26 czerwca 2006 r. W szczególności, nie doszło do wyłączenia kondykcji, z uwagi na wiedzę powodów [OSOBA] zobowiązania wobec strony pozwanej (art. 411 pkt 1 k.c.). Należy bowiem podkreślić, że roszczenie kondykcyjne może wyłączyć jedynie pozytywna wiedza spełniających świadczenia o braku zobowiązania, co zbliżałoby takie działanie świadczącego do darowizny. Roszczenia kondykcyjnego nie wyłączają natomiast wątpliwości, co do braku zobowiązania. Okoliczność ta, jako okoliczność niwecząca roszczenia kondykcyjne powodów, powinna była być wykazana przez stronę pozwaną, która nie przedstawiła żadnych przekonujących argumentów, ani dowodów na poparcie tego twierdzenia. Nietrafnym okazał się zarzut przedawnienia roszczenia o zwrot wpłaconych kwot. Nie można było powiązać początku biegu okresu przedawnienia, ze spełnieniem świadczenia przez powodów. Takie stanowisko, wiążące początek momentu biegu terminu przedawnienia z datą spełnienia świadczenia abstrahuje zupełnie od realiów niniejszej sprawy, gdzie umowa przez wiele lat sprawiała pozór umowy zgodnej z prawem. W niniejszej sprawie, brak jest podstaw do przyjęcia, że powodowie o niedozwolonym charakterze postanowień umownych dowiedzieli się w czasie, umożliwiającym przedawnienie roszczeń, na podstawie ogólnego terminu przedawnienia z art. 118 k.c., dlatego należało przyjąć, że całe roszczenie powodów [OSOBA]. Na marginesie Sąd Rejonowy zauważył, iż podniesienie zarzutu przedawnienia, można byłoby potraktować, jako nadużycie prawa, gdyby nawet doszło do przedawnienia roszczenia. Z kolei żądanie pozwu było też ograniczone do różnicy wysokości spłaconych, w stosunku do należnych w hipotetycznym wariancie, że umowa z dnia 26 czerwca 2006 r. byłaby umową bez indeksacji, z pozostałymi warunkami umownymi. W tej sytuacji, żądanie powodów [OSOBA] wynagrodzenia stronie pozwanej, za korzystanie z jej kapitału w okresie dokonywania spłat i tym samym nie może zostać uznane za nadużycie prawa.
O odsetkach za opóźnienie orzeczono na podstawie art. 481 § 1 k.c. Roszczenie o zwrot świadczenia jest roszczeniem bezterminowym - w rozumieniu art. 455 k.c. i jego wymagalność zależy od wezwania do zapłaty. Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że strona pozwana została wezwana do spełnienia świadczenia w terminie dwutygodniowym w dniu 5 listopada 2020 r. i od upływu tego terminu pozostaje w opóźnieniu. Odsetek od rozszerzonego powództwa [OSOBA] od dnia doręczenia odpisu pisma rozszerzającego żądanie pozwu do dnia zapłaty. Pismo to zostało doręczone pełnomocnikowi strony pozwanej w dniu 30 sierpnia 2021 r., a w konsekwencji od 1 września 2021 r. strona pozwana pozostawała w opóźnieniu. Tym samym, oddalono żądanie zasądzenia odsetek od kwoty 4.399,09 zł za dzień 30 sierpnia 2020 r. i tylko w tym zakresie powództwo podlegało oddaleniu, natomiast w pozostałym zakresie zasługiwało na uwzględnienie.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c., przy przyjęciu, że powództwo zostało uwzględnione właściwie w całości, za wyjątkiem jednego dnia terminu naliczania odsetek od rozszerzonej części powództwa, więc powodom należał się zwrot całych poniesionych przez nich kosztów. O odsetkach od zasądzonych kosztów procesu, orzeczono na podstawie art. 98 § 11 k.p.c.
Apelację od tego wyroku złożyła strona pozwana, zaskarżając go w części co do punktu I. oraz III. i zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego, to jest:
- art. 2352 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 20512 § 2 k.p.c., poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego z dziedziny bankowości oraz rachunkowości, na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew, pomimo że rozstrzygnięcie niniejszego sporu wymagało wiadomości specjalnych, w szczególności w zakresie ustalania, czy Bank stosował kursy rynkowe w Tabeli Kursów Walut Obcych, których ustalenie miałoby istotny wpływ na ocenę abuzywności kwestionowanych przez powoda [OSOBA];
- art. 2352 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 212 k.p.c. oraz w zw. z art. 20512 § 2 k.p.c., poprzez pominięcie dowodu z zeznań świadka [OSOBA], podczas gdy strona pozwana wskazała istotne dla sprawy okoliczności, które te dowód mógł wyjaśnić; konsekwencją tego naruszenia przepisów postępowania jest oparcie rozstrzygnięcia o niepełny materiał dowodowy, uniemożliwiający odtworzenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy oraz charakteru stosunku prawnego łączącego strony (w tym m. in. w zakresie waluty kredytu, sposobu ustalania kursów w Tabeli Kursów Walut Obcych i ich obiektywnego, rynkowego charakteru);
- art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c., poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i oparcie się przy ocenie stanu faktycznego w przeważającej części na zeznaniach powodów, co doprowadziło do błędnego ustalenia m. in., iż powód [OSOBA] w odpowiedni sposób poinformowany o ryzyku, związanym z zawarciem umowy kredytu oraz, iż umowa kredytu nie była negocjowana i indywidualnie uzgodniona z powodem, pomimo iż: (i) fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały zaprezentowane również w dowodach z dokumentów dołączonych do odpowiedzi na pozew (por. dokument pn.: Informacja dla Wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowanej, załącznik nr 4 do odpowiedzi na pozew); (ii) dowód z przesłuchania stron ma charakter jedynie posiłkowy i nie powinien stanowić głównego źródła dowodowego; (iii) zeznania powodów [OSOBA] uważnej, a nie wybiórczej ocenie, z uwagi na bezpośrednie zainteresowanie strony zeznającej wynikiem rozstrzygnięcia sprawy (iv) powodowie [OSOBA], powtarzalnych w wielu sprawach „frankowych” sformułowań, m. in. o stabilności kursu, niezmienności kursu waluty obcej w czasie, „instytucji zaufania publicznego” (co akurat się zgadza, ponieważ Bank działał na podstawie powszechnie obowiązujących w tamtym czasie przepisów prawa i był nadzorowany przez KNF, co nie oznacza, że prowadził działalność charytatywną - w rozumieniu prezentowanym przez powoda), braku możliwości negocjowania umowy (protokół z rozprawy z dnia 8 września 2021 r. 00:11:54, 00:34:39 oraz 00:53:47); tym bardziej, że nie koresponduje on z innym materiałem dowodowym w postaci dokumentów przedłożonych do akt sprawy przez stronę pozwaną, czy zeznaniami złożonymi na piśmie przez świadka [OSOBA], który szeroko wyjaśnił, że wobec wszystkich klientów Banku istniały jednolite procedury i była możliwość negocjowania każdego z zapisów umowy; ponadto zmienność kursów walut w czasie jest wiedzą powszechną, a tym bardziej dla powoda, który wyjeżdżał za granicę i rozliczał się w walucie obcej (protokół z rozprawy z dnia 8 września 2021 roku 00:34:39);
- art. 233 § 1 k.p.c., poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i przyjęcie, że powód [OSOBA] w dacie podpisania umowy, jakie będzie jego zadłużenie z tytułu umowy kredytu we frankach szwajcarskich, w sytuacji, w której § 2 ust. 2 umowy wyraźnie opisano mechanizm, na podstawie którego dochodzi do ustalenia zobowiązania kredytobiorcy w walucie CHF, co doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego w zakresie faktu, że Bank mógł wpływać w sposób dowolny na wysokość zobowiązania powoda, w sytuacji w której powód [OSOBA] ww. mechanizm;
- art. 233 § 1 k.p.c., poprzez błędne uznanie - wbrew doświadczeniu życiowemu i logicznemu rozumowaniu - że zawarcie umowy z wykorzystaniem wzorca umowy, wyklucza możliwość indywidualnego wpływania na umowę przez konsumenta, w sytuacji, w której wszechstronna ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do odmiennego wniosku, tj., że postanowienia umowne podlegały negocjacjom;
- art. 233 § 1 k.p.c., poprzez błędne uznanie, że Bank ustalał kurs wymiany walut w sposób całkowicie arbitralny i dowolny, w sytuacji, w której Bank wskazał, że kurs wymiany walut był kształtowany w oparciu o wskaźniki rynkowe, a Sąd Rejonowy nie ustalił, że kurs wymiany waluty odbiegał od wskazań rynku, co tym samym powoduje, że nie mógł ustalić, iż doszło do rażącego naruszenia interesów powoda w wyniku stosowania klauzul przeliczeniowych;
- art. 233 § 1 k.p.c., poprzez błędne uznanie, że Bank w sposób dowolny ustalał wysokość zobowiązania powoda, w sytuacji, w której powód [OSOBA] treść § 2 ust. 2 i § 7 ust. 1 umowy kredytu, co oznacza, że brak jest dowolności i arbitralności w działaniach Banku, a powód [OSOBA] mechanizm działania umowy kredytu;
- art. 3851 § 1 k.c., poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że klauzula przeliczeniowa w umowie kredytu stanowi niedozwolone postanowienie umowne, w sytuacji, w której postanowienia umowne dotyczące postanowień przeliczeniowych, zawarte w § 2 ust. 2 oraz § 7 ust. 1 Umowy kredytu zostały sformułowane w sposób jednoznaczny; są wynikiem indywidualnych uzgodnień z powodem i nie kształtują obowiązków powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz nie naruszają jego interesów w sposób rażący;
- art. 3851 § 1 k.c., poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że Bank zyskał całkowitą dowolność w kształtowaniu wysokości zobowiązania powoda, w sytuacji, w której wysokość kursu CHF w Tabeli bankowej była kształtowana na podstawie rynkowych cen tej waluty, a to znaczy, że Bank nie kształtował wysokości zobowiązania powoda w sposób dowolny i jednostronnie wiążący dla powoda, co tym samym wyklucza uznanie klauzul przeliczeniowych za abuzywne i ich eliminację z treści umowy;
- art. 4 w zw. z art. 1 ust 1 lit a) i b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe („ustawa antyspreadowa”) w zw. z art. 316 § 1 k.p.c., polegające na ich błędnym zastosowaniu i nieuwzględnieniu obowiązującego na dzień zamknięcia rozprawy stanu prawnego, wprowadzonego ustawą antyspreadową, a w konsekwencji błędnym przyjęciu, że wejście w życie tej ustawy, nie zniwelowało dla powoda [OSOBA], z których wywodzi on rzekomą abuzywność postanowień umowy kredytu, co jednoznacznie wpłynęło na to, że niemożliwym stało się wywodzenie abuzywności postanowień, ich sprzeczności z prawem oraz nieważności całej umowy;
- art. 56 k.c. w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego w zw. z art. 65 § 2 k.c., polegające na jego błędnym niezastosowaniu w realiach niniejszej sprawy i pominięciu, że czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz także te wynikające z ustawy oraz określonych zwyczajów, a do tych niewątpliwie należy ustalanie przez Bank kursów stosowanych do rozliczeń z klientami w sposób rynkowy, a tym samym nienoszący znamion naruszenia interesu konsumenta w stopniu rażącym (zważywszy że kursy funkcjonujące na rynku kantorowym nie różnią się znacząco), co prowadzi do wniosku, że sama metodyka ustalania kursów walut nie musiała wynikać wprost z treści umowy kredytu, lecz wystarczające było tu przyjęcie, iż panującym zwyczajem rynkowym jest ustalanie przez Bank kursów walut nie na zasadach dowolności, ale na zasadach rynku regulowanego i nadzorowanego przez [OSOBA], na którym funkcjonuje pozwany [OSOBA];
- art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 Prawo bankowe w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG, poprzez ich błędną wykładnię, skutkującą uznaniem, że nie jest możliwe ich zastosowanie, polegające na zastąpieniu przez sąd z urzędu abuzywnych postanowień umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty i rat kredytu, w tym w szczególności zastosowanie kursu średniego NBP, podczas gdy proces taki jest odpowiedni dla przywrócenia równowagi kontraktowej stron, przy jednoczesnym zachowaniu ważności umowy, służy realizacji celów Dyrektywy 93/13/EWG, a ponadto jest zgodny z przepisami prawa krajowego oraz orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE;
- art. 3851 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, poprzez ich niezastosowanie i uznanie umowy kredytu za nieważną, bez uprzedniego wskazania powodowi, jako konsumentowi konsekwencji abuzywności klauzul i odebrania od powoda [OSOBA], czy chce powoływać się na abuzywność klauzul, czy godzi się na nieważność umowy, będącej jej konsekwencją i jest świadomy skutków upadku umowy; zgodnie z wytycznymi TSUE zawartymi w wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r. C- 19/20, aby powód [OSOBA] o skutkach nieważności, taka informacja musi wypływać wprost z ust sądu, a nie pełnomocnika powoda, tj. nie może ograniczać się jedynie do pytania, czy powód [OSOBA] skutków unieważnienia umowy, a powinna być wszechstronna;
- art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i błędne uznanie świadczeń spełnionych przez powoda [OSOBA], pomimo tego, iż podstawą świadczenia powoda [OSOBA] umowa kredytu.
Formułując powyższe zarzuty, skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku, poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zmianę rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu, a także o zasądzenie od powodów [OSOBA], w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego; ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na apelację, powodowie [OSOBA] o jej oddalenie, jako bezzasadnej w całości, negując podniesione w niej zarzuty i domagając się zasądzenia od pozwanego kosztów postępowania odwoławczego.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.
Liczba, charakter i przedmiot podniesionych w apelacji zarzutów wymaga na wstępie wyznaczenia właściwego porządku ich rozpatrywania. W pierwszej kolejności badaniu należy poddać zarzuty naruszenia prawa procesowego, wskazujące na uchybienia w postępowaniu dowodowym, ocenie dowodów i konstrukcji podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku. Następnie zaś ocenie podlegać będą zarzuty naruszenia prawa materialnego, których właściwe rozpoznanie może nastąpić wyłącznie w oparciu o prawidłowo ustaloną podstawę faktyczną rozstrzygnięcia.
Na uwzględnienie nie zasługiwał zarzutu naruszenia art. 2352 § 1 pkt 2 w zw. z art. 278 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 20512 § 2 k.p.c., gdyż dowód z opinii biegłego nie był istotny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, a wszystkie relewantne okoliczności były możliwe do ustalenia na podstawie dokumentów załączonych do akt. Pominięcie zawnioskowanego przez pozwanego dowodu z opinii biegłego było zatem trafne. Istotne w niniejszym procesie było to przede wszystkim to, czy kwestionowane postanowienia umowne były niedozwolone w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. i czy umowa pozostawała ważna. Żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia nie miały zaś symulacje i informacje, które miał - zgodnie z wnioskiem pozwanego - naprowadzić biegły, gdyż badaniu w niniejszym postępowaniu podlegała konkretna umowa, a nie hipotetyczny stosunek zobowiązaniowy. Ustalenie należnego powodom świadczenia, sprowadzało się z kolei do prostej operacji matematycznej i jako takie nie wymagało wiadomości specjalnych.
Za trafną należało uznać ocenę Sądu Rejonowego, co do przydatności dowodu z zeznań świadka [OSOBA] - z punktu widzenia konstrukcji sfery faktycznej orzeczenia. Należy w tym kontekście podkreślić, że dla rozstrzygnięcia rozpatrywanej sprawy, bez znaczenia pozostawały ogólnie obowiązujące w pozwanym [OSOBA] i procedury zawierania umów kredytowych indeksowanych do kursu franka szwajcarskiego - istotnym bowiem było to, jak rzeczywiście wyglądał proces zawarcia konkretnej umowy pomiędzy stronami niniejszego procesu.
Chybionym pozostawało stanowisko skarżącego, jakoby kwestionowane przez powodów [OSOBA] z nimi indywidualnie uwzględnione.
Za indywidualnie uzgodnione można uznać wyłącznie te postanowienia umowy, na których treść konsument mógł realnie oddziaływać (art. 3851 § 3 a contrario k.c.). Chodzi zatem o zapisy rzeczywiście - a nie jedynie pozornie - negocjowane lub włączone do umowy, wskutek propozycji zgłoszonych przez konsumenta. W myśl art. 3851 § 4 k.c., ciężar dowodu indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych (przeprowadzenia zindywidualizowanych negocjacji z konsumentem, który miał rzeczywistą możliwość wpływania na ostateczny kształt klauzul umownych) obciąża przedsiębiorcę. Do uznania, że miały miejsce indywidualne negocjacje warunków umowy z konsumentem, nie wystarcza okoliczność, że konsument miał prawo wyboru spośród różnych produktów oferowanych przez przedsiębiorcę, ani też to, że powodowie [OSOBA] o kredyt i generalnie mieli wpływ na decyzję o zawarciu konkretnej umowy oraz o wysokości kredytu i jego walucie, lecz koniecznym byłoby wykazanie, że możliwość negocjacji (indywidualnego uzgodnienia) odnosiła się do konkretnych postanowień umownych, dotyczących zasad indeksowania kredytu, jego spłaty z zastosowaniem kursu franka szwajcarskiego oraz ustalania kursu tej waluty, na potrzeby rozliczenia świadczeń obu stron umowy. Tego pozwany [OSOBA], poprzestając na bezzasadnych z gruntu twierdzeniach o tym, jakoby o indywidualnym negocjowaniu warunków umowy świadczył sam fakt jej zawarcia na wniosek powodów, którzy mieli możliwość ogólnego określenia oczekiwanej usługi, w szczególności wyboru konkretnego wariantu kredytowania, spośród produktów oferowanych przez pozwanego. Wyrażając tego rodzaju zapatrywanie, skarżący zdaje się nie dostrzegać różnicy pomiędzy konstytuującym umowę konsensem a indywidualnym uzgodnieniem jej warunków - w rozumieniu art. 3851 § 3 a contrario k.c., które polega na przyznaniu konsumentowi realnej sposobności kształtowania treści poszczególnych postanowień umownych. Utożsamienie powyższych czynników prowadzi do oczywiście nieakceptowalnego wniosku, jakoby samo zawarcie umowy w stosunkach konsumenckich, poprzez zaakceptowanie danej wersji produktu finansowego oferowanego przez bank, z zasady świadczyło o indywidualnym uzgodnieniu (współkształtowaniu) jej postanowień. Wyrażenie zgody na związanie się danym postanowieniem umownym, również jeżeli nastąpiło poprzez wybór jednej z oferowanych przez przedsiębiorcę wariantów, nie jest wszakże równoznaczne z posiadaniem - na etapie kontraktowania - rzeczywistej możliwości kształtowania jego treści. Na gruncie rozpatrywanego przypadku już sama forma zawartej przez strony umowy świadczyła niedwuznacznie o tym, że powodowie [OSOBA] wpływu na określenie szczegółowych warunków umowy, której zawarcie nastąpiło poprzez akceptację postanowień wzorca umowy, przygotowanego w całości przez kontrahenta. Wiedza konsumenta o tym, że dana klauzula znajduje się w umowie (znajomość jej treści) nie świadczy per se o tym, że została ona indywidualnie uzgodniona. Odróżnić bowiem należy wiedzę o zastosowaniu danego rozwiązania, od rzeczywistego wpływu na jego treść. Również sama możliwość wyboru spośród kilku alternatywnych opcji produktów finansowych, oferowanych przez pozwany [OSOBA], z natury rzeczy nie przesądza o tym, że dane postanowienia umowne zostały z konsumentem indywidualnie uzgodnione. W przeciwnym razie przedsiębiorca mógłby w praktyce z łatwością niemalże każdorazowo pozbawić konsumenta ochrony, przewidzianej przepisami art. 3851–3853 k.c., czyniąc ją zupełnie iluzoryczną. To, że powodowie - konsumenci zdecydowali się na zawarcie z pozwanym [OSOBA] do kursu franka szwajcarskiego, nie oznacza automatycznie, że mieli jakikolwiek wpływ na określenie zasad tejże indeksacji. Wyboru jednej z nienegocjowalnych opcji (ofert) przedstawianych przez bank, nie można utożsamiać z możliwością współkształtowania przez konsumenta brzmienia konkretnych postanowień umowy. Indywidualne uzgodnienie klauzul umownych nie zachodzi zatem, jeżeli wpływ konsumenta na poszczególne postanowienia umowne ogranicza się - jak w niniejszej sprawie - jedynie do wyboru spośród alternatywnych opcji, oferowanych przez przedsiębiorcę. Ostatecznie wprowadzone do umowy klauzule, miały zaś z góry określony kształt, ustalony jednostronnie przez pozwany [OSOBA].
Na aprobatę nie zasługiwały twierdzenia i zeznania powodów, podzielone przez Sąd Rejonowy - w przedmiocie braku transparentnego poinformowania o ryzyku walutowym, związanym z zawarciem umowy kredytu indeksowanego do kursu franka szwajcarskiego. Godzi się bowiem zauważyć, iż powodowie w toku czynności prowadzących do zawarcia umowy, potwierdzili pisemnie otrzymanie informacji o produktach hipotecznych indeksowanych kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej (k. 161). Dokument ten obrazował ówcześnie aktualną wysokość stawek referencyjnych dla kredytów złotowych oraz indeksowanych kursami różnych walut obcych, w tym franka szwajcarskiego, zawierając czytelną, kilkukrotnie powtórzoną informację o ryzyku kursowym i jego konsekwencjach. Powodowie [OSOBA] zapoznanie się z powyższą informacją. W tym stanie rzeczy, nie sposób za wiarygodne uznać twierdzeń i zeznań powodów, jakoby nie mieli świadomości (nie zostali prawidłowo poinformowani) o ryzyku związanym ze zmiennością kursu walutowego. Nie można przy tym abstrahować od wypracowanego w judykaturze wzorca, tzw. przeciętnego konsumenta, którego świadomość jest kształtowana na bieżąco przez różnego rodzaju notoryjne zdarzenia i medialne przekazy, dotyczące kryzysu finansowego, czy działalności inwestycyjnej. Przeciętny konsument posiada zatem pewien zasób wiedzy o rzeczywistości gospodarczej i potrafi ją wykorzystać przy podejmowaniu decyzji, zachowując właściwy stopień racjonalnego krytycyzmu wobec otrzymywanych informacji, czy ofert. Przeciętny konsument, decydując się na zawarcie umowy powinien zatem działać z „rozsądną” dozą ostrożności i spostrzegawczości, a także być „w miarę” dobrze poinformowany. Na gruncie rozpatrywanej sprawy, powyższy wzorzec przeciętnego konsumenta należało dodatkowo zestawić z profilem zawodowym i wykształceniem ekonomicznym powódki, która jest zatrudniona jako księgowa. W świetle powyższych kryteriów, nie ulega wątpliwości, że do powinności powodów [OSOBA] z przedłożoną im informacją o ryzyku walutowym, która nawet u osoby niedysponującej pogłębioną wiedzą ekonomiczną, winna rodzić świadomość, że kredyt indeksowany do kursu waluty obcej ma charakter długoterminowy i wiąże się z ryzykiem kursowym, które może spowodować nawet znaczące podwyższenie zadłużenia. Tym bardziej zatem powyższa informacja winna być czytelna dla powódki, która pracując jako księgowa, dysponuje ponadprzeciętną wiedzą z zakresu finansów i rachunkowości. Przyswojenie i uświadomienie sobie powyższych faktów, składających się na ryzyko kursowe, nie wymagało zaś pogłębionej wiedzy ekonomicznej. Składając oświadczenie o zapoznaniu się z przywołanym arkuszem informacyjnym, powodowie [OSOBA] się na swą nieświadomość, co do ryzyka kursowego i niedostateczne poinformowanie ze strony pozwanego w tej materii. Tego rodzaju twierdzenia i zeznania powodów [OSOBA] wyraźnie tendencyjne i traktować jedynie, jako element taktyki procesowej. Trudno bowiem stwierdzić, jakich jeszcze dodatkowych informacji winien pozwany [OSOBA], by ci uznali je za kompletną i wystarczającą do zorientowania się w ryzyku związanym z kredytem indeksowanym do waluty obcej. Zawierając przedmiotową umowę, powodowie [OSOBA] sobie sprawę z tego ryzyka, które świadomie podjęli.
Pozostałe elementy płaszczyzny faktycznej rozstrzygnięcia nie zostały uczynione przedmiotem zarzutów apelacyjnych, co zwłaszcza w obowiązującym modelu apelacji zasadniczo wykluczało ingerencję sądu odwoławczego w tę sferę orzeczenia. Sąd odwoławczy, nie będąc związany zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, przy rozpoznaniu sprawy na skutek apelacji jest ograniczony zarzutami naruszenia prawa procesowego, zaś granicach zaskarżenia z urzędu bierze pod uwagę wyłącznie nieważność postępowania (por. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55- zasada prawna, a także postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z dnia 11 września 2013 r., III CZ 38/13, LEX nr 1402621). Poza analizowanym powyżej zagadnieniem, skarżący sformułował wprawdzie dalsze zarzuty naruszenia prawa procesowego, w szczególności art. 233 k.p.c., lecz w istocie nie negował pozostałych okoliczności włączonych do sfery faktycznej rozstrzygnięcia, lecz ich ocenę prawną i na tej właśnie (materialnoprawnej) płaszczyźnie winny być rozpatrywane dalsze podniesione w apelacji zarzuty.
W tym stanie rzeczy, z uwzględnieniem powyższych uwag, modyfikacji i uzupełnień, podstawą faktyczną niniejszego wyroku pozostawały poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia o faktach, które Sąd Okręgowy przyjmuje jako własne, bez zbędnego ich powielania.
Przechodząc do oceny prawnej ustalonego stanu faktycznego, Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska Sądu pierwszej instancji, że kwestionowane klauzule indeksacyjne nie dotyczyły świadczeń głównych stron. Analizowane postanowienia umowne miały bowiem kluczowe znaczenie dla ustalenia wysokości wzajemnych świadczeń stron. Klauzula indeksacyjna w sposób decydujący kształtuje ostateczny rozmiar ciężaru finansowego, spoczywającego na kredytobiorcy oraz sferę uprawnień banku w zwykłym toku wykonywania umowy kredytu. W zakresie przedmiotowym pojęcia „postanowień określających główne świadczenia stron” mieszczą się klauzule odnoszące się wprost do elementów przedmiotowo istotnych (essentialia negotii), których uzgodnienie decyduje o nawiązaniu stosunku prawnego pomiędzy kontrahentami, a także postanowienia, które korygują (uszczegóławiają) podstawowe prawa i obowiązki stron, umożliwiając ich precyzyjną identyfikację. Do tego rodzaju postanowień - na gruncie umowy o kredyt indeksowany do kursu franka szwajcarskiego - niewątpliwie zaliczają się klauzule indeksacyjne, które odgrywały kluczową rolę z punktu widzenia konkretyzacji (określenia ostatecznego, realnego wymiaru) świadczenia kredytobiorcy w zwykłym toku realizacji umowy.
Z sądowej kontroli wzorców umownych wyłączone zostały te postanowienia, które określają główne świadczenia stron, o ile zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jak już uprzednio zaznaczono, w rozpatrywanym przypadku, klauzula indeksacyjna stanowiła element bezpośrednio kształtujący wysokość świadczeń kredytobiorców, a w konsekwencji określała świadczenie główne w ramach zawartej umowy kredytu. Równocześnie jednak analizowane postanowienia umowy i regulaminu nie wyznaczały precyzyjnie, ani rzeczywistej wysokości świadczenia banku, ani też świadczeń kredytobiorców, w sposób możliwy do ustalenia bez decyzji banku - nie zawierały bowiem oznaczenia kryteriów, według których bank miał ustalać kurs wymiany waluty obcej zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat. Postanowienia regulujące główne świadczenie stron były zatem dotknięte brakiem przejrzystości i jako takie nie zostały jednoznacznie określone w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. Powodowie [OSOBA] w stanie jednoznacznie ustalić wysokości miesięcznej raty spłaty kredytu. Bank mógł zaś - w świetle postanowień umownych dowolnie (w sposób nieskrępowany zapisami umownymi) - kształtować Tabelę kursu, a w konsekwencji mógł jednostronnie i w sposób w istocie uznaniowy określać wysokość świadczeń przysługujących mu od powodów. Umowa nie przewidywała w tym zakresie żadnych ograniczeń, nie odwoływała się do żadnych obiektywnych czynników i nie przewidywała żadnego algorytmu, który pozwalałyby na samodzielne ustalenie wysokości kursu stosowanego do określenia poszczególnych rat kredytu, a w konsekwencji - wymiaru świadczenia powodów. Twierdzenie, że Tabela kursów była rzetelna oraz oparta na zmiennych obiektywnych i rynkowych ma zaś charakter aposterioryczny i bliżej nieweryfikowalny. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w myśl analizowanych postanowień umownych, pozwany [OSOBA] kursy waluty obcej, nie podlegając w tym zakresie żadnej kontroli i dysponując możliwością jednostronnego i w istocie dowolnego ustalania wysokości świadczeń obciążających konsumentów. W konsekwencji, pomimo że klauzule indeksacyjne regulowały świadczenia główne stron, to z uwagi na swą niejednoznaczność i brak transparentności podlegały sądowej kontroli, przez pryzmat ustawowych mechanizmów ochrony konsumenta (art. 3851 § 1 k.c.).
Stosownie do art. 3851 § 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy; nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Działanie wbrew dobrym obyczajom w zakresie kształtowania treści stosunku zobowiązaniowego ma miejsce wówczas, gdy kontrahent konsumenta tworzy postanowienia umowne, które godzą w równowagę kontraktową stron danego stosunku, odbiegając in minus od przyjętych standardów postępowania. Z kolei rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza wyraźną, nieuzasadnioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem. Oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny (art. 3852 k.c.).
Sprzeczność z dobrymi obyczajami w procesie kontraktowania oraz rażące naruszenie interesów konsumentów (powodów) wynikały w pierwszej kolejności z zastrzeżonej na rzecz banku dowolności w kształtowaniu Tabeli kursu, która umożliwiała jednostronne i uznaniowe określanie wysokość świadczeń obciążających powodów, bez odwołania się do jakichkolwiek obiektywnych czynników. Trudno uznać, by w stosunkach konsumenckich, przyznanie przedsiębiorcy wyłącznego prawa do dowolnego określania wysokości zobowiązania kontrahenta (konsumenta), nie stanowiło przejawu wyraźnego, godzącego w równowagę kontraktową, nadużycia pozycji przez stronę silniejszej ekonomicznie i organizacyjnie. Wprowadzenie tego rodzaju klauzuli niewątpliwie odbiegało od standardów lojalności i uczciwości kontrahenckiej, rażąco naruszając zarazem interesy powodów, narażając ich na znaczne i bliżej nieograniczone obciążenia finansowe. Kwestionowane postanowienia umowne przyznawały bankowi niczym nieograniczone uprawnienie do jednostronnego regulowania wysokości salda kredytu oraz rat kredytowych, poprzez dowolne wyznaczanie kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego. Klauzula indeksacyjna, określając wyznaczniki wysokości świadczenia kredytobiorców, powinna być oparta o kryteria obiektywne, niezależne od woli stron. Kwestionowane postanowienia dawały zaś bankowi możliwość decydowania o zmiennych, które służyły do ustalania wysokości świadczeń stron. Wprowadzając tego rodzaju klauzulę, bank zapewniał sobie możliwość uzyskania kosztem powodów [OSOBA]. Oczywistym jest, iż klauzula waloryzacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest waloryzacja, ustalany jest w sposób obiektywny i niezależny od woli stron umowy, zwłaszcza strony profesjonalnej i silniejszej ekonomicznie. Tymczasem zawarta w analizowanej umowie klauzula indeksacyjna nie odwoływała się do żadnych obiektywnych wskaźników, lecz w rzeczywistości pozwalała bankowi kształtować kurs franka szwajcarskiego (na potrzeby określenia wymiaru świadczeń kredytobiorców), wedle własnego uznania. Waloryzacja rat kredytu udzielonego na podstawie umowy o kredyt hipoteczny odbywała się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez bank, będące jego wewnętrznym dokumentem i to uprawnienie banku do określania wysokości kursu franka nie doznawało żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. Umowa nie precyzowała bowiem sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów banku, w szczególności nie przewidywała wymogu, aby wysokość kursu pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu franka ukształtowanego przez rynek walutowy lub np. kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski. Pozwany [OSOBA] kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związanych z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy i miał możliwość uzyskania korzyści finansowych, stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie jest możliwe, ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Dobre obyczaje nakazują zaś, aby ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem umowy, o ile nie wynikają z czynników obiektywnych, były jednoznacznie oznaczone i możliwe do przewidzenia. Na mocy spornych postanowień umownych kredytodawca mógł zaś jednostronnie i arbitralnie modyfikować współczynnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorców. Zawierając umowę kredytu indeksowanego, konsument oczywiście musi akceptować ryzyko, wynikające z powszechnie znanej zmienności kursów walut obcych, które jednak nie ma nic wspólnego z ryzykiem, związanym z całkowicie dowolnym kształtowaniem kursu wymiany przez kredytodawcę. Czym innym jest bowiem ekonomiczne ryzyko rynkowe, mające wpływ na kurs waluty w banku, czym innym zaś ryzyko, związane z możliwością dowolnego kształtowania przez pozwanego kursu wymiany waluty, w której indeksowany jest kredyt, co w oczywisty sposób wpływa na sytuację konsumenta. Mechanizm ustalania kursów waluty (a więc elementu wyznaczającego wysokość świadczenia kredytobiorcy), który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a postanowienia umowne, niezawierające jednoznacznych reguł indeksacji - przez to - pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, stanowią jest klauzule niedozwolone w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 11 sierpnia 2022 r., I CSK 2679/22, LEX nr 3394447 oraz z dnia 30 sierpnia 2022 r., I CSK 2984/22, LEX nr 3410340). Co więcej, art. 5 i 6 przywołanej dyrektywy 93/13/EWG stoją na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, dokonywał wykładni tego warunku, w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru (tak: wyrok TSUE z dnia 18 listopada 2021 r., C-212/20)
Abuzywność analizowanych postanowień była również pochodną faktu, iż niezależnie od poinformowania powodów o ryzyku kursowym, umowa (przygotowana jednostronnie przez pozwany [OSOBA]) przerzucała je w całości na konsumentów, nie przewidując żadnych mechanizmów ochronnych, które mogłyby łagodzić negatywne konsekwencje silnej deprecjacji złotówki na rynku walutowym dla wysokości świadczenia obciążającego kredytobiorców.
Powyższej konkluzji o abuzywności kwestionowanych postanowień umownych, regulujących zasady indeksacji kredytu, z natury rzeczy nie mogły zmieniać powoływane przez skarżącego okoliczności, które dotyczyły okresu po zawarciu umowy, w szczególności jej wykonywania.
Stosownie do art. 3852 k.c., punkt wyjścia dla oceny abuzywności postanowień umownych stanowi moment zawarcia umowy. W konsekwencji, istotnego znaczenia z punktu widzenia tej oceny nie ma ani sposób wykonywania umowy, ani postawa (zachowania) stron po jej zawarciu. Badaniu pod kątem abuzywności podlega bowiem dana klauzula z chwili zawarcia umowy, a nie sposób jej następczego wykorzystania przez proferenta. Innymi słowy, w stosunkach konsumenckich, sąd kontroluje postanowienia umowne pod kątem abuzywności, według stanu rzeczy aktualnego na moment zawarcia umowy, badając zgodność konkretnych klauzul z dobrymi obyczajami, a relewantnym dla tej oceny jest w szczególności to, czy umowa naruszała równowagę kontraktową i umożliwiała choćby potencjalne pokrzywdzenie konsumenta, a nie to, czy bank, wykonując umowę, działał uczciwie. W rozpatrywanym przypadku istotnym był fakt, że wyłącznie od uznania banku (w istocie nieograniczonego w świetle umowy) zależał kurs waluty i wysokość zobowiązania kredytobiorcy. Bez znaczenia pozostawała z kolei kwestia, czy bank - na podstawie swych wewnętrznych decyzji - stosuje mechanizmy, zapewniające rynkowość i rzetelność ustalania kursów walut, na potrzeby rozliczania kredytów indeksowanych. Sąd bada abuzywność na chwilę podpisania umowy, oceniając, czy dane postanowienie jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i nieuczciwe – w tym znaczeniu, że umożliwia potencjalne pokrzywdzenie konsumenta, a nie to, czy bank, wykonując umowę, działał uczciwie.
Zgodnie z art. 3851 § 1 zd. 1 k.c., postanowienie niedozwolone nie wiąże konsumenta, a zatem nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu, chyba że (co nie miało miejsca na gruncie rozpatrywanej sprawy) konsument następczo udzieli świadomej, wyraźnej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność (por. wyrok TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 r., C -19/20). Na kanwie niniejszej sprawy, konsumenci wyrazili świadome i jednoznaczne stanowisko, co do następstw wadliwości umowy, opierając swe roszczenie konsekwentnie na nieważności umowy.
Postanowienia umowne, przewidujące uprawnienie banku do jednostronnego i dowolnego określania kursu waluty obcej, a w konsekwencji również wysokości spłat obciążających kredytobiorców jako abuzywne, były zatem niewiążące dla powodów [OSOBA] i ex lege, a w konsekwencji podlegały wyeliminowaniu z normatywnej treści umowy. To z kolei sprawia, że nawiązany przez strony stosunek zobowiązaniowy, nie zawiera określenia ani kwoty udzielonego kredytu, ani wysokości spłaty poszczególnych rat, a więc elementów konstrukcyjnych kredytu. Po wyeliminowaniu mechanizmów indeksacji, zapisy umowy niewątpliwie nie odpowiadały normatywnemu minimum, ujętemu w art. 69 Prawa bankowego. Bez kwestionowanych postanowień, umowa nie określa bowiem głównego świadczenia kredytobiorców, nie wskazując sposobu obliczenia salda kredytu, które z kolei wpływa na wysokość rat kredytu. To zaś oznacza, że umowa nie może obowiązywać po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu denominowanego lub indeksowanego do waluty obcej, umowa ta nie może wiązać stron w pozostałym zakresie, ani jako kredyt złotówkowy, ani jako kredyt czysto walutowy (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22, OSNC 2022/11/109 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2022 r., I CSK 1857/22, LEX nr 3427335). Ratio legis art. 3851 § 1 k.c. sprowadza się wprawdzie nie tyle do wyeliminowania z obrotu umów zawierających klauzule abuzywne, ile do wprowadzenia swoistej „sankcji niezwiązania” nieuczciwymi warunkami, jako formy wadliwości czynności prawnej. Na kanwie rozpatrywanej sprawy, zakres regulacji dotknięty sankcją niezwiązania jest jednak na tyle znaczny, że nie pozwala mówić o istnieniu ważnej umowy.
Za niedopuszczalne należało uznać zarazem próby uzupełnienia wypełnienia luk w umowie (powstałych w następstwie stwierdzenia abuzywności poszczególnych jej postanowień), przez zastąpienie nieuczciwych klauzul indeksacyjnych, powszechnie obowiązującymi przepisami dyspozytywnymi. W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej lub jej fragmentu, w sytuacji gdy nie istnieje możliwość dalszego wykonywania umowy, nieważność powinna zostać orzeczona co do zasady. Jedyny wyjątek zachodziłby, gdyby orzeczenie nieważności doprowadziło do pokrzywdzenia samego konsumenta. Innymi słowy, możliwość uzupełnienia luk w umowie, wywołanych stwierdzeniem abuzywności jej postanowień, dotyczy wyłącznie sytuacji, w której nieważność umowy powodowałoby szczególnie dotkliwe konsekwencje dla konsumenta (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2022 r.: I CSK 2794/22, LEX nr 3427358 oraz I CSK 2891/22, LEX nr 3427357).
W niniejszej sprawie, taka sytuacja nie ma miejsca, jako że powodowie [OSOBA] się do sankcji nieważności umowy. Nie ma przy tym żadnego znaczenia, czy w dacie zawarcia umowy (bądź też w okresie jej wykonywania) istniały jakiekolwiek przepisy dyspozytywne, które mogłyby hipotetycznie zastąpić niedozwolone postanowień, gdyż tego rodzaju zabieg niwelowałby odstraszający efekt przepisów statuujących system ochrony konsumenta. Możliwość uzupełnienia luki w umowie, powstałej na skutek abuzywności, ma bowiem zasadniczo charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wówczas, gdy służy to interesom konsumenta i jednocześnie pozwala zachować prewencyjno–represyjny- względem przedsiębiorcy - charakter mechanizmu niezwiązania konsumenta niedozwolonymi postanowieniami (por. wyrok TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 r., C -19/20). Jedynie na marginesie godzi się zauważyć, iż w momencie zawierania umowy, nie istniał żaden powszechnie obowiązujący przepis dyspozytywny, który mógłby posłużyć do zastąpienia wyeliminowanych z umowy abuzywnych klauzul indeksacyjnych.
Wobec nieważności umowy, stosownie do art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c., zgodnie z tzw. teorią dwóch kondykcji, każdej ze stron przysługuje odrębne roszczenie o zwrot tego, co świadczyła. Stronie, która w wykonaniu umowy kredytu dotkniętej nieważnością spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych, jako świadczenia nienależnego niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku, z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Sąd nie jest przy tym uprawniony do dokonywania wzajemnej kompensaty roszczeń, która może być zrealizowana jedynie przez strony.
Z przedstawionych względów, Sąd Okręgowy oddalił apelację jako bezzasadną, na podstawie art. 385 k.p.c.
Wynik postępowania odwoławczego, uzasadniał rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów tego postępowania - na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. - stosownie do zasady odpowiedzialności za wynik postępowania oraz zasady kosztów niezbędnych i celowych. Suma zasądzona z tego tytułu na rzecz powodów [OSOBA], odpowiadała taryfowemu wynagrodzeniu ich profesjonalnego pełnomocnika w osobie adwokata - w kwocie 2.700 zł, to jest w stawce minimalnej, ustalonej w oparciu o § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia [OSOBA] z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.).
SSO Renata Stępińska