Wyrok MillenniumS.A. Wyrok Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej I Wydział Cywilny z dnia 14.04.2023 r., o sygn. akt I C 547/22, w którym Sąd ustalił nieważność umowy kredytu indeksowanego zawartej w 2006 r. oraz przyznał na rzecz naszych Klientów od Banku Mil

Sygn. akt I C 547/22

Uzasadnienie

            Powodowie [OSOBA], [OSOBA] i [OSOBA] wnieśli przeciwko Bankowi Millennium Spółce Akcyjnej w Warszawie pozew domagając się ostatecznie:

  1. ustalenia nieważności umowy o kredyt hipoteczny KH/2828/02/2008 z dnia 14 marca 2008 roku;
  2. zasądzenia od pozwanego na rzecz powódki [OSOBA] kwoty 11.253,90 zł oraz kwoty 51.609,83 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 7 marca 2022 r. do dnia zapłaty;
  3. zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów [OSOBA] i [OSOBA] łącznie kwoty 11.253,90 zł oraz kwoty 51.609,83 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 7 marca 2022 r. do dnia zapłaty.

Zgłosili też żądania ewentualne. Ponadto, powodowie [OSOBA] o zasądzenie na swoją rzecz od strony pozwanej [OSOBA] według norm przepisanych.

 

Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie solidarnie od powodów [OSOBA] zwrotu kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Strona pozwana zakwestionowała twierdzenia powodów o abuzywności postanowień umowy kredytowej, podniosła zarzut przedawnienia roszczeń powodów, a także zarzuciła brak interesu w żądaniach ustalenia oraz brak statusu konsumentów.

 

Obydwie strony przedstawiły obszerną argumentację na poparcie swoich twierdzeń i zarzutów w pismach przygotowawczych.

 

 Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

 Powodowie [OSOBA] w złotych polskich na budowę domu. Byli w kilku bankach. W pozwanym [OSOBA] kredyt powiązany z frankiem szwajcarskim z uwagi na ich niską zdolność kredytową. Pracownik Banku przedstawił tę ofertę jako korzystną i opartą na stabilnej walucie, informując powodów, że kurs franka szwajcarskiego waha się w niewielkim zakresie, a nawet – że rata kredytu może być jeszcze niższa. Powodowie [OSOBA], że to pozwany [OSOBA] CHF, ale nie wiedzieli w jaki sposób oraz że może dowolnie kształtować tabele kursowe. Powodowie [OSOBA] warunków umowy w zakresie marży i okresu kredytowania.

Powodowie [OSOBA] projektu umowy, zapoznali się z nią w dniu podpisania.

[OSOBA] i [OSOBA] nie prowadziły działalności gospodarczej. Powód [OSOBA] przedsiębiorcą, jednak nie prowadził działalności gospodarczej w kredytowanej nieruchomości.

(zeznania powoda [OSOBA] - k. 441 oraz nagranie rozprawy z 7 lutego 2023 r, zeznania powódki [OSOBA] – k. 440 oraz nagranie rozprawy z 7 lutego 2023 r., zeznania powódki [OSOBA] – k. 440 oraz nagranie rozprawy z 7 lutego 2023 r.)

 

W dniu 14 marca 2008 roku, na podstawie wniosku złożonego przez powodów,  strony zawarły umowę o kredyt hipoteczny numer KH/2828/02/2008. Kwota kredytu wynosiła 504.000,00 zł (§2 ust. 1). Kredyt był indeksowany do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku Millenium w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Celem kredytu było sfinansowanie budowy domu metodą gospodarczą. Określono w umowie, że po uruchomieniu kredytu lub pierwszej transzy kredytu wypłacanego w transzach Bank wysyła do kredytobiorcy pismo informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w PLN, zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku w dniu uruchomienia kredytu/transzy, przy czym zmiany kursów walut w trakcie trwania okresu kredytowania mają wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo-odsetkowej (§ 2 ust. 2 umowy, § 3 Regulaminu). Oprocentowanie kredytu zostało ustalone według zmiennej stopy procentowej ustalonej jako suma stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF), ulegającej zmianie oraz marży w wysokości 0,9000 p.p., stałej w całym okresie kredytowania. Oprocentowanie kredytu ulegać miało zmianie w zależności od zmiany stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF) (§ 6 ust. 1, 2 i 5 umowy).

Powodowie [OSOBA] spłaty kwoty kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych Banku Millenium S.A. (§ 7 ust. 1 umowy). Spłata kredytu miała nastąpić w 300 ratach miesięcznych, w tym 24 ratach obejmujących odsetki w okresie karencji w spłacie kredytu oraz 276 równych ratach zawierających malejącą część odsetek oraz rosnącą część raty kapitałowej (§ 7 ust. 2 umowy). Kredyt został zabezpieczony ustanowieniem hipoteki kaucyjnej do sumy 856.800,00 zł na nieruchomości położonej w [OSOBA], działka numer [DZIAŁKA], wpisanej do księgi wieczystej nr [KW].

Przy podpisywaniu umowy przedstawiono powodom przykład wpływu zmiany kursu waluty na wysokość raty, przy założeniu wzrostu kursu CHF o 14,27%, a także informację o ryzyku związanym ze zmianą oprocentowania oraz zmianą kursu waluty,

 (umowa o kredyt hipoteczny – k. 40 - 42, regulamin kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w Banku Millenium S.A. – k. 43-52,  wniosek – k. 244 – 252, ocena zdolności kredytowej – k. 259 – 261, symulacja – k. 322  - 323, informacje – k. 324 - 326)

Kredyt został wypłacony powodom w transzach w złotych polskich. Kredyt początkowo był spłacany w złotych polskich, następnie – od października 2009 r., na wniosek powodów - we frankach szwajcarskich. Powodowie [OSOBA] o zmianę umowy i umożliwienie im spłaty rat kredytu w walucie, aby obniżyć koszty.

Powodowie [OSOBA], tytułem wykonania umowy kredytowej  łącznie 22.507,79  zł. i 103.219,66 CHF. Spłacili już cały kapitał, a mimo tego do spłaty pozostaje (w przeliczeniu na złote polskie po aktualnym kursie CHF) około 500.000,00 zł.

(zestawienia wpłat – k. 78 – 80, k. 262 – 368, zaświadczenia – 58 – 77, wniosek – k. 256 – 258, zeznania powoda [OSOBA] - k. 441 oraz nagranie rozprawy z 7 lutego 2023 r.)

Pismem z 15 lutego 2022 r. powodowie [OSOBA], powołując się na niedozwolone postanowienia zawarte w umowie kredytowej i wzywając do zwrotu kwot wpłaconych do Banku tytułem wykonywania umowy kredytowej. Bank nie uwzględnił reklamacji.

(reklamacja – k. 53 – 54, odpowiedź Banku – k. 55 – 57)

Powodowie [OSOBA] unieważnienia umowy kredytowej i godzą się z nimi.

(oświadczenia powodów - nagranie rozprawy z 7 lutego 2023 r.)

 

Ustalając stan faktyczny Sąd oparł się na wskazanych wyżej dowodach. Strony nie kwestionowały przedłożonych do sprawy dowodów z dokumentów w zakresie ich prawdziwości i wiarygodności.

Sąd nie dokonywał ustaleń faktycznych na podstawie wydruków ze stron internetowych, metodyki sporządzania tabel kursowych, a także dokumentów stanowiących raporty, stanowiska i oceny w zakresie tzw. umów kredytów frankowych. Dokumenty te przedstawiały jedynie ocenę prawną umów kredytowych indeksowanych/denominowanych do waluty CHF, a nie odnosiły się konkretnie do umowy kredytu objętej rozpoznawaną sprawą. Sąd pominął te dowody w zakresie w jakim obejmowały opinie ekonomiczne i prawne oraz analizę porównawczą. Opinie ekonomiczno-prawne zawarte w opracowaniach stanowią wyraz wiedzy specjalistycznej ich autorów i noszą pozór opinii biegłych, jednak ze względu na powstanie tych opracowań poza niniejszym procesem nie podlegają rygorom właściwym dla opinii biegłych, takim jak wymóg bezstronności biegłego, złożenia przyrzeczenia, możliwość weryfikacji opinii poprzez opinię uzupełniającą lub ustne wyjaśnienia. Z tych też powodów, Sąd potraktował je jedynie jako wyraz poglądów wzmacniających argumentację strony postępowania. Ponadto twierdzenia i dowody przedstawione przez stronę pozwaną na okoliczności dotyczące wykonywania umowy nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszego sporu. Z punktu widzenia ustalenia niedozwolonego charakteru postanowień umownych znaczenie ma wyłącznie sposób ukształtowania praw i obowiązków konsumenta już na etapie zawierania umowy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszający jego interesy, a nie sposób wykonywania umowy. Bez znaczenia jest zatem to, jak strona pozwana kształtowała kursy. Podkreślić należy, iż badanie przesłanek zgodności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta dokonywane jest według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej normatywną treść, uwzględniając okoliczności jej zawarcia oraz z odniesieniem, w momencie jej zawarcia do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna – takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale siedmiu sędziów z 20 czerwca 2018 roku w sprawie o sygn. akt III CZP 29/17. W rezultacie, jakiekolwiek późniejsze wykonywanie umowy, czy praktyka działania stron nie będą miały znaczenia do uznania danego postanowienia za abuzywne.

Sąd pominął dowód z zeznań świadków [OSOBA] i [OSOBA] te miały zostać przeprowadzone jedynie na okoliczności związane z przebiegiem procedury obowiązującej w banku, konstrukcji i sposobu funkcjonowania kredytu hipotecznego, czy momentu umożliwienia powodom spłaty kredytu w walucie indeksacji. Wszystkie te okoliczności nie mają znaczenia dla oceny ważności postanowień umowy, zważywszy w szczególności, iż sam fakt obowiązywania w Banku procedur, nie jest wystarczający do przyjęcia, że w konkretnej sprawie procedury te były istotnie dochowane.

Sąd przeprowadził dowód z zeznań świadka [OSOBA] zgodnie z wnioskiem pozwanego, jednak dowód ten nie wniósł wiele do sprawy – świadek nie pamiętała powodów i okoliczności zawarcia umowy kredytowej.

Sąd, na podstawie 235² § 1 pkt. 2 kpc pominął dowód z opinii biegłego sądowego albowiem ustalenie okoliczności, które dowód ten miał wykazać dotyczyły faktu bezspornego, nieistotnego dla rozstrzygnięcia sprawy lub udowodnionych zgodnie z wnioskiem. Faktem istotnym dla rozstrzygnięcia była wysokość kwot uiszczonych prze powodów [OSOBA], a ta wynikała z przedłożonych zestawień i w istocie nie była pomiędzy stronami sporna.

Przy ustalaniu stanu faktycznego Sąd oparł się także na zeznaniach stron z ograniczeniem do przesłuchania powodów. Nie uszło uwadze Sądu to, że przesłuchanie stron jest dowodem wyłącznie posiłkowym, tym niemniej w niektórych wypadkach może się on okazać dowodem wręcz kluczowym dla odtworzenia istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia okoliczności. W niniejszej sprawie powodowie [OSOBA] związanych z zawarciem umowy kredytu. Sąd uznał te zeznania za wiarygodne w przeważającej mierze. Sąd nie dał jednak wiary zeznaniom powódki, gdy podała iż nie pokazano powodom symulacji zmiany wysokości raty kredytu na wypadek zmiany kursu waluty. W tym zakresie zeznania te były sprzeczne z dowodem z dokumentu w postaci tabeli zawierającej taką właśnie symulację. Powódka nie zakwestionowała swojego podpisu pod tym dokumentem.

Czyniąc ustalenia faktyczne, Sąd uwzględnił także zgodne twierdzenia stron w trybie art. 229 k.p.c. oraz twierdzenia strony, którym przeciwnik nie przeczył w trybie art. 230 k.p.c.

Po przeprowadzonym postępowaniu dowodowym strony nie wnosiły o jego uzupełnienie.

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w przeważającej mierze.

Powodowie [OSOBA] na swoją rzecz od strony pozwanej [OSOBA] do Banku, jako nienależnego świadczenia uzyskanego przez pozwanego kosztem powodów, a także ustalenia nieważności umowy kredytowej. Powyższe żądania okazały się zasadne, jednakże nie z powodu bezwzględnej nieważności umowy, lecz z uwagi na występowanie w umowie klauzul abuzywnych, po których eliminacji umowa nie mogła być wykonywana.

Nie ulega wątpliwości, że zawarta przez strony umowa jest umową kredytu określoną w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (dalej jako ustawa prawo bankowe).

Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy prawo bankowe przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.

Z kolei ust. 2 ww. artykułu (w brzmieniu obecnie obowiązującym) stanowi, że umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje i warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.

Umowa kredytu jest to czynność prawna konsensualna, dwustronnie zobowiązująca, odpłatna. Z umowy kredytu wynika zobowiązanie banku polegające na oddaniu do dyspozycji kredytobiorcy określonej kwoty środków pieniężnych. Bank powinien dokonać stosownych czynności faktycznych umożliwiających kredytobiorcy korzystanie z udzielonego mu kredytu. Określa je bliżej umowa; ogólnie biorąc sposoby postawienia do dyspozycji środków pieniężnych sprowadzają się do realizowania przez bank rozliczeń pieniężnych w granicach sumy kredytu (forma bezgotówkowa) albo polegają na wypłacie sumy kredytu w całości albo częściami (Z. Radwański, J. [OSOBA] szczegółowa, 13 wydanie 2019, s. 170-172).

W rozpoznawanej sprawie zawarcie umowy kredytu było niesporne pomiędzy stronami. Niewątpliwie jednak osią sporu była w nim sama treść zawartej umowy, a zwłaszcza te postanowienia, które tyczyły się procesu indeksacji (waloryzacji) kwoty kredytu, wyrażonej w złotówkach, do waluty obcej, a to do franka szwajcarskiego (CHF). Zdaniem Sądu rozpoznającego sprawę zawarta przez strony umowa kredytowa jest nieważna z uwagi na występujące w niej abuzywne postanowienia umowne, po których eliminacji wykonywanie umowy kredytowej jest niemożliwe.

Strona powodowa w kwestionowanej umowie występowała jako konsument, co oznacza, iż przysługuje jej ochrona wyznaczana przez art. 3851 k.c.

Pojęcie konsumenta obejmuje osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą (w niniejszej sprawie z bankiem) czynności niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Wskazać należy, że badanie nieuczciwego charakteru warunków umownych następuje według stanu na moment zawarcia umowy (art. 4 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG, art. 3852k.c. – postanowienie TSUE z 11.06.2015 r., C-602/13). Dotyczy to również badania statutu konsumenta. W związku z tym decyduje zamiar stron należycie uzewnętrzniony w momencie zawierania umowy. Odnośnie do statusu kredytobiorcy jako konsumenta decydujący jest cel kredytu wynikający z umowy kredytowej. Umowa kredytowa powinna być w tym zakresie jednoznaczna i przejrzysta, a wszelkie wątpliwości powinny być wykładane na korzyść klienta jako konsumenta (art. 5 dyrektywy 93/13/EWG). Ochrona konsumenta przyznawana przez dyrektywę 93/13/EWG nie jest zależna od indywidualnych cech danej osoby, np. wykonywanego zawodu, prowadzonej działalności, wykształcenia czy doświadczenia życiowego. Istotna jest rola, w jakiej strona umowy występuje wobec przedsiębiorcy. Jeżeli występuje ona w ostatnim ogniwie procesu dystrybucji dóbr lub usług, dla zaspokojenia potrzeb własnych lub osób bliskich, jest konsumentem (wyrok TSUE z 03.09.2015 r., C-110/14).

Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy wskazać należy, że powodowie [OSOBA] w celu sfinansowania budowy domu. Jak wykazało przeprowadzone postępowanie dowodowe powodowie [OSOBA] budowę domu przeznaczonego na własne potrzeby mieszkaniowe. W tych okolicznościach status powodów [OSOBA] zawarciu przedmiotowej umowy kredytu nie budził wątpliwości sądu. Fakt, iż powód [OSOBA] przedsiębiorcą nie ma znaczenia dla oceny statusu kredytobiorcy w sytuacji, gdy w kredytowanej nieruchomości nie prowadził działalności gospodarczej. Wobec tego zarzut pozwanego dotyczący braku statusu konsumenta był chybiony.

Strona powodowa podniosła, iż umowa kredytu jest nieważna ze względu na treść postanowień umowy zawartych w § 2 ust. 2, § 7 ust. 1 umowy oraz § 2 pkt 19, § 3 ust. 2 i § 8 ust. 3 Regulaminu kredytowania osób fizycznych w ramach usługi bankowości hipotecznej Banku Millennium S.A. Strona powodowa wywiodła, że powyższe klauzule są niedozwolone z uwagi na fakt, że przewidywały przeliczenie kapitału kredytu określonego w umowie i wypłaconego im w złotych polskich na franki szwajcarskie w dniach uruchomienia kredytu, według kursu kupna wynikającego z tabeli kursowej banku oraz w zakresie w jakim przewidywały, że saldo kredytu mimo wypłaty kredytu w złotych polskich przez cały czas obowiązywania umowy wyrażone było w walucie franka szwajcarskiego, a raty kapitałowo-odsetkowe spłacane w złotych były rozliczane po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży franka szwajcarskiego z tabeli kursowej. Zasady tworzenia tabel kursowych nie zostały sprecyzowane w umowie.

Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez powodów [OSOBA] indeksacji wynika z samego charakteru zawartej umowy – opartej o treść stosowanego przez bank wzorca umownego. Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości oprocentowania, marży, czy prowizji. Wpływ konsumenta na kształt umowy musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Nie stanowi też indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzaju umowy przedstawionej przez przedsiębiorcę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2019 roku o sygn. akt IV CSK 13/19). Strona pozwana nie wykazała zresztą, aby kiedykolwiek przedstawiono powodom oferty zawarcia różnych umów kredytu, obejmujące przedstawienie całości praw i obowiązków stron.

Sąd Najwyższy w swoim wcześniejszym orzecznictwie przyjmował jednolicie, że postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę nie określają głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 3851 §1 zdanie 2 k.c., lecz kształtują jedynie dodatkowy mechanizm indeksacyjny (waloryzacyjny) tych świadczeń, tj. sposób określania rynkowej wartości wydanej i wykorzystywanej sumy kredytu w złotych w relacji do walut obcych, co ma na celu zachowanie wartości pieniądza w długim okresie spłaty pożyczki (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 roku o sygn. I CSK 1049/14; z dnia 1 marca 2017 roku o sygn. IV CSK 285/16; z dnia 14 lipca 2017 roku o sygn. II CSK 803/16; z dnia 24 października 2018 roku o sygn. II CSK 632/17; z dnia 13 grudnia 2018 roku o sygn. V CSK 559/17; z dnia 27 lutego 2019 roku o sygn. II CSK 19/18; z dnia 29 października 2019 roku o sygn. IV CSK 309/18).

W chwili obecnej dominuje jednak stanowisko przeciwne, przyjmujące, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej, klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy. Stanowisko to Sąd rozpoznający sprawę podziela. W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienia stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 kwietnia2019 roku o sygn. III CSK 159/17; z dnia 9 maja 2019 roku o sygn. I CSK 242/18; z dnia 7 listopada 2019 roku o sygn. IV CSK 13/19; z dnia 11 grudnia 2019 roku o sygn. V CSK 382/18).

Z kolei w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE podkreślono, że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. Wobec powyższego wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Od konsumenta wymagać można rozwagi, uważnego i krytycznego podejścia do przedstawianej mu oferty, połączonego z przeanalizowaniem udzielonych mu informacji. Jednakże podstawowym wymogiem, pozwalającym na ocenę zachowania konsumenta jest uprzednie spełnienie przez przedsiębiorcę ciążących na nim obowiązków informacyjnych. Nie może znaleźć akceptacji próba nałożenia na konsumenta obowiązków, które w istocie sprowadzałyby się do założenia pełnej nieufności wobec przedstawianej mu przez przedsiębiorcę oferty i połączonych z tym informacji. Konsument nie ma obowiązku weryfikować udzielanych mu przez przedsiębiorcę informacji, poszukiwać w innych źródłach wyjaśnienia wszelkich niejasności, sprzeczności, czy wreszcie – ewentualnej nieprawdziwości przedstawianych mu danych i informacji. Nie może działać przy założeniu, że przedsiębiorca chce go oszukać, wykorzystać jego niedoświadczenie czy brak wiedzy. Przeciwnie - ma pełne prawo działać w zaufaniu do przedsiębiorcy, udzielanych mu przezeń informacji i w oparciu o nie dokonywać swoich wyborów. Natomiast obciążenie konsumenta niekorzystnymi dla niego skutkami niezachowania odpowiedniej ostrożności, rozwagi i krytycyzmu może nastąpić dopiero w sytuacji, w której zostanie ustalone, że uprzednio zostały mu przedstawione adekwatne, pełne i zrozumiałe informacje. Informacje te muszą być przy tym przedstawione w odpowiednim czasie, przed zawarciem umowy, tak aby konsument miał możliwość spokojnego zapoznania się z nimi i ich analizy. Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Przedsiębiorca musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Kwestia ta powinna zostać rozpatrzona w świetle całokształtu istotnych okoliczności faktycznych, do których zaliczają się formy reklamy i informacji stosowane przez kredytodawcę w procesie negocjacji umowy kredytu (tak wyrok TSUE z 20 września 2017 roku w sprawie C-186/16 i z 20 września 2018 roku w sprawie C-51/17).

Postanowienia umowy zawartej przez strony, które tworzą mechanizm indeksacji i określają sposób jego wykonania, nie stanowią całości, ale są rozmieszczone w oddzielnych jednostkach redakcyjnych umowy. Nie zawierają jasnej i jednoznacznej informacji, z której wynikałoby, że wyrażenie salda kredytu w walucie obcej prowadzi do możliwych wahań wysokości zadłużenia wyrażonego w złotych polskich, tj. wysokości świadczenia, którego spełnienie zwolni kredytobiorcę ze zobowiązania, jak również – że takie wahania nie są w żaden sposób ograniczone, w związku z czym przy wzroście kursu wysokość świadczenia pozostałego do spłaty wyrażonego w złotówkach nie maleje wraz ze spłatą kolejnych rat ale rośnie. Z tego względu szczególnie istotne staje się odpowiednie poinformowanie kredytobiorcy o tym ryzyku. Informacja ta powinna opierać się na jasnej i niewprowadzającej w błąd informacji o tym, że kurs waluty obcej może wzrosnąć w sposób nieograniczony – nawet jeśli jest to ryzyko czysto teoretyczne. Równocześnie należałoby wyraźnie poinformować konsumenta, że przewidywanie kursów walut w perspektywie kilku dziesięcioleci jest niemożliwe. Połączone to powinno być z przykładowym wskazaniem, w jaki sposób zmiany kursów walut wpłyną na wysokość świadczeń należnych w przyszłości – zarówno w odniesieniu do rat kredytu jak i całości kwoty pozostającej do spłaty, jednak wskazanie powinno odnosić się do konkretnej umowy, jej warunków, a w szczególności wysokości kredytu. Należyta informacja o ryzyku kursowym nie może opierać się na założeniu, że każdy rozważny kredytobiorca świadomy jest, że kursy walut są zmienne. Istotne bowiem jest nie to, że kursy walut ulegają zmianie, a to jakie są skutki takich zmian dla wysokości świadczeń stron oraz jakie są ich granice. Nawet rozważny konsument nie jest profesjonalistą, który powinien posiadać wiedzę i umiejętności w dziedzinie analiz ekonomicznych lub finansowych, czy też wiedzę o historycznych zmianach kursów walut. Przy ocenie ryzyka kursowego jest w pełni uprawniony do opierania się na informacji z banku. Dlatego ma właśnie prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie go wprowadzała w błąd. Przy tym nie mogą być udzielane konsumentowi informacje, które mogłyby zaburzyć jego postrzeganie ryzyka np. wskazywanie na popularność danego rodzaju kredytu, czy też informacje, które mogłyby wskazywać na ograniczony zakres zmian kursu, czy też jego stabilność (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 roku o sygn. IV CSK 309/18, wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 3 stycznia 2020 roku o sygn. XXV C 2514/19).

Z ustalonego stanu faktycznego nie wynika, że powodowie [OSOBA] w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowani o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu indeksacji. Powodom nie zobrazowano skutków wzrostu kursu waluty przy uwzględnieniu parametrów umowy. Przeciwnie zapewniono powodów, że kurs franka szwajcarskiego jest stabilny, a wahania kursu nieznaczne, sugerując tym samym, że tendencja ta utrzyma się przez okres obowiązywania umowy. Co więcej w przedstawionej powodom symulacji wysokości raty kredytu przy wzroście kursu CHF przyjęto wzrost w wysokości około 14%, co mogło sugerować, że jest to maksymalna możliwa zmiana kursu waluty. Przy jednoczesnym zapewnieniu przez pracownika Banku, iż wahania kursowe są nieznaczne, a nawet sugerowaniu, iż rata kredytu może być niższa, nie sposób uznać, że powodowie [OSOBA] ryzyka wiążącego się z zawarciem takiej umowy. Strona pozwana nie wykazała, aby udzielane informacje spełniały kryteria wynikające z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE. Nie chodzi bowiem tylko o ogólną wiedzę, że kursy walut zmieniają się, ale o uwidocznienie, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływających z umowy konsekwencji ekonomicznych, w tym przyjęcia przez kredytobiorcę ryzyka kursowego, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty.

Co więcej, w kwestionowanych przez powodów [OSOBA] przyznała sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości salda kredytu, jak również wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego, poprzez dowolne, niczym nieograniczone wyznaczanie w tabelach kursów kupna lub sprzedaży franka szwajcarskiego. Sytuacja ta tyczyła się uruchomienia kredytu, jak i jego późniejszej spłaty. Jednocześnie prawo banku do ustalania kursu waluty w świetle umowy nie doznawało żadnych formalnych ograniczeń. Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego określania zobowiązań umownych, a to wysokości salda kredytu oraz rat kredytowych, a tym samym i wysokości świadczeń powodów. Strona pozwana zapewniła sobie możliwość uzyskania znaczących korzyści finansowych stanowiących dla powodów [OSOBA], których oszacowanie nie było możliwe. Czynniki obiektywne, a zatem sprawdzalne z punktu widzenia konsumenta, jak w szczególności wysokość rynkowych kursów wymiany franka szwajcarskiego, tylko częściowo wpływają na ostateczny koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, skoro kurs kupna lub sprzedaży waluty obcej określony w tabeli kursowej banku zawiera marżę kupna lub marżę sprzedaży, która to wartość jest zależna wyłącznie od woli banku.

W analizowanej umowie wysokość świadczenia określona została w ten sposób, że pomimo wypłaty kredytu w złotych polskich, saldo kredytu przeliczano ze złotych polskich na franki szwajcarskie, po kursie wskazanym przez bank, w dniu uruchomienia kredytu. Dla powodów [OSOBA] kredytu wyrażone we frankach szwajcarskich. Strona powodowa otrzymała także harmonogram spłaty wyrażony w walucie CHF. W dalszej kolejności bezpośrednio przy określaniu każdej kolejnej raty, przeliczano wskazywaną przez bank kwotę franków szwajcarskich na złotówki znów po kursach ustalanych przez bank na podstawie jego tabel.

Znamiennym jest, iż pierwsza z tych operacji odbyła się w oparciu o kurs kupna, a pozostałe dotyczące spłat rat po kursie sprzedaży. Co kluczowe, kurs kupna był niższy od kursu sprzedaży, a w związku z tym bank, dokonując dwukrotnego przeliczenia kwoty zobowiązania (najpierw w momencie jego wypłaty po niższym kursie, a następnie w momencie jego spłaty po kursie wyższym) uzyskał nadwyżkę (tzw. spread), a zatem dodatkowe wynagrodzenie, wysokości którego w momencie zawierania umowy kredytu, konsumenci nie byli w stanie w żaden sposób oszacować.

Strona powodowa nie miała możliwości kontroli sposobu wykonywania przez bank umowy w kwestionowanym w toku postępowania zakresie, a zwłaszcza w zakresie wysokości salda kredytu i wysokości rat kredytowych. Jak wynika z zeznań powodów [OSOBA] umowy, którego wcześniej nie widzieli i z którym zapoznawali przy podpisywaniu umowy. Powodowie [OSOBA] możliwości negocjowania postanowień w zakresie indeksacji i nie mieli realnego wpływu na sposób ustalania wysokości zobowiązania. Te uprawnienia zostały przyznane jedynie stronie pozwanej, która w tym okolicznościach miała swobodną i niczym nie ograniczoną możliwość kształtowania zarówno wysokości salda kredytu po jego wypłacie, a następnie wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych.

Zawierając umowę strona powodowa nie mogła również w żaden sposób określić potencjalnego ryzyka z tym związanego ani też oszacować całkowitych kosztów związanych z kredytem. Co ważne, bank nie ponosił żadnego ryzyka, gdyż w każdej sytuacji ewentualne ryzyko kursowe mógł zniwelować poprzez dowolne ustalenie kursu w tabeli bankowej. Podnieść przy tym należy, że powodowie [OSOBA] umowy nie znali wysokości swojego świadczenia na rzecz banku. Strony nie określiły w jaki sposób zostaną wyliczone te świadczenia – w świetle umowy decydowała o tym wyłącznie strona pozwana. Wysokość świadczeń powodów [OSOBA] od woli banku.

Zaprezentowane wyżej zachowanie skutkuje naruszeniem zasady ekwiwalentności świadczeń stron. Ryzyko kursowe zostało w całości przeniesione na powodów [OSOBA], która zabezpieczyła w ten sposób wyłącznie swoje interesy, bez przyznania w zamian jakichkolwiek korzyści na rzecz powodów [OSOBA] przez nią działań podejmowanych przez bank w tym zakresie.

Uważna lektura treści umowy prowadzi do wniosku, iż kurs waluty, wpisywany do tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu przeliczania całej kwoty kredytu na CHF, a następnie w dniu spłaty każdej kolejnej raty, nie musiał przybierać wartości rynkowej czy też jakiejkolwiek wartości możliwej do ustalenia i przewidzenia przez drugą stronę umowy. Umowa nie przewidywała żadnych kryteriów, wedle których miałby być ustalony kurs z tabeli. Z umowy nie wynikały żadne ograniczenia swobody kształtowania kursu, więc stosowanie jakichkolwiek praktyk w określaniu kursu waluty było swobodną decyzją strony pozwanej [OSOBA] i w każdej chwili mogło być dowolnie zmienione.

Bez znaczenia jest również to, że bank ustalał kursy waluty w tabelach kursów w oparciu o kursy rynkowe, gdyż działa na konkurencyjnym rynku i musi liczyć się z realnymi kursami tychże walut, jakie na tym rynku się kształtują. W odniesieniu do tego stanowiska warto zauważyć, że ani umowa stron, ani przepisy prawa, nie ograniczały strony pozwanej w możliwości prowadzenia różnych tabel kursów wymiany walut. Niemniej wskazać należy, iż ewentualna rynkowość kursów pozostaje bez związku ze sprawą. Rynkowość odnosi się bowiem do sposobu wykonywania umowy, a nie ukształtowania praw i obowiązków kredytobiorców. Kluczowym jest, iż pozwany [OSOBA], w aspekcie kształtowania kursu, wpływać w sposób dowolny na wysokość świadczenia kredytobiorcy.

Ponadto brak możliwości określenia ścisłej wysokości części kapitałowej każdej raty przesądzał o niemożności precyzyjnego określenia części odsetkowej. Odsetki bowiem powinny być naliczane od aktualnego salda zadłużenia, co wymaga wiedzy na temat wysokości salda zadłużenia po spłacie każdej kolejnej raty. Nie można w sposób rzetelny dokonać kalkulacji wysokości odsetek nie wiedząc, w jakich częściach w każdej racie ma dojść do spłaty kapitału.

W świetle powyższego uznać należy, że postanowienia umowne odnoszące się do indeksacji kredytu umieszczone w umowie zawartej przez strony są abuzywne, gdyż nie były one uzgodnione indywidualnie, a kształtują one prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy.

Powodowie [OSOBA] w toku postępowania jasne stanowisko, że nie wyrażają następczej zgody na stosowanie klauzul abuzywnych, wobec czego klauzule te nie mogą wywrzeć dla nich żadnego skutku. Natomiast jeżeli umowa kredytu nie może, bez klauzuli abuzywnej dotkniętej bezskutecznością zawieszoną, wiązać stron, dzieli ona los klauzuli, tzn. jest również dotknięta bezskutecznością zawieszoną, względy logiczne bowiem nie pozwalają przyjąć, by skutki wywierała - choćby czasowo i częściowo - umowa, która bez klauzuli abuzywnej nie może obowiązywać, albo by była nieważną umową, która może stać się jeszcze skuteczna wskutek potwierdzenia klauzuli (por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). W sytuacji, w której klauzula abuzywna stała się definitywnie bezskuteczna (nieważna) – wskutek odmowy potwierdzenia albo upływu rozsądnego czasu do jej potwierdzenia - o obowiązywaniu umowy decyduje to, czy stosownie do przedstawionych reguł weszła w jej miejsce regulacja zastępcza. To zaś zależy od tego, czy całkowita i trwała bezskuteczność (nieważność) umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje - czemu konsument może wiążąco zaprzeczyć (sprzeciwiając się zarazem utrzymaniu umowy) - a w razie odpowiedzi pozytywnej - czy regulacja zastępcza istnieje (sąd jest władny ją określić). Wzgląd na pewność prawa nakazuje przyjąć, że kwestie te rozstrzygają się w tej samej chwili, w której konsument - należycie poinformowany o konsekwencjach abuzywności klauzuli - odmawia jej potwierdzenia albo upływa rozsądny czas do tego potwierdzenia. Właśnie według istniejącego wówczas stanu rzeczy sąd powinien ocenić, czy definitywna bezskuteczność (nieważność) całej umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, a w razie odpowiedzi pozytywnej - czy w miejsce klauzuli abuzywnej wchodzi regulacja zastępcza wynikająca z ustawy (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, LEX nr 3170921).

W niniejszej sprawie w związku niemożliwością zastąpienia abuzywnych postanowień umownych regulacją zastępczą wynikającą z ustawy – umowa stała się definitywnie bezskuteczna – nieważna.

W sprawie nie mógł mieć zastosowania art. 358 §2 k.c., gdyż został on wprowadzony do polskiego porządku prawnego z dniem 24.01.2009 r., a więc już po zawarciu przez strony umowy. Wprowadzenie regulacji prawnej o charakterze powszechnie obowiązującym nie może sanować nieważności zawartych wcześniej umów. Tym samym nie ma prawnej możliwości przeliczania obecnego zadłużenia powodów [OSOBA] ogłaszanego przez NBP, co wynikałoby z art. 358 §2 k.c.

Również bez znaczenia dla oceny nieważności zawartej umowy są uregulowania wprowadzone tzw. ustawą antyspreadowa (ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, która weszła w życie 26.08.2011 r.). Uregulowania te nie mogą bowiem mieć zastosowania w sprawie, bowiem Sąd oceniał postanowienia umowy w dniu jej zawarcia. Co więcej z przepisów tej ustawy, ani z żadnego innego aktu prawnego nie wynika, by po 26 sierpnia 2011 r. banki nie mogły posługiwać się własnymi tabelami, a tym bardziej nie wynika również, by określane w nich kursy walutowe miały ustalić w inny sposób niż to było praktykowane przed wejściem w życie tej ustawy. Jeśli więc indeksacja opiera się tylko i wyłącznie na kursie z tabeli banku, czyli na uprawnieniu do jej jednostronnego, a więc arbitralnego sporządzania, bez względu na to, na czym faktycznie bank się może opierać w tym zakresie na etapie wykonywania umowy, z podanych przyczyn taką umowę trzeba będzie uznać za nieważną ze względu na jej sprzeczność z tymi przepisami. Umowa niezawierająca żadnych zapisów w tym zakresie, a tym bardziej pozostawiająca jej wykonywanie swobodnemu jednak uznaniu banku, będzie bowiem sprzeczna z przepisami zawierającymi zmiany wprowadzone powołaną ustawą, a tym samym nieważna z tej przyczyny.

Gwoli ścisłości zauważyć trzeba, że krajowy porządek prawny dopuszcza możliwość zawierania umów o kredyt w walucie polskiej indeksowany do waluty obcej, o czym stanowi art. 69 ust. 2 pkt 4a i art. 69 ust. 3 ustawy Prawo bankowe. Również Sąd Najwyższy w wyroku z 22 stycznia 2016 roku o sygn. akt I CSK 1049/14 wypowiedział się co do tego, że umowa kredytu indeksowanego do waluty obcej mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant. Jednakże fakt, iż polski system prawny dopuszcza zawieranie umów o kredyt indeksowany nie wyczerpuje problematyki zgodności z prawem każdej umowy o kredyt tego rodzaju. Klauzule waloryzacyjne opisujące mechanizm indeksacji stosowane w umowach kredytowych powinny być przedmiotem badania pod kątem ich zgodności z art. 3581 § 2 k.c. oraz pod kątem tego, czy mogą być uznane za rażąco naruszające interesy konsumentów i sprzeczne z dobrymi obyczajami (na podstawie 3851 § 1 k.c.)

Reasumując, materiał dowodowy zgromadzony w sprawie i odtworzony na ich podstawie stan faktyczny, jak również dokonana ocena prawna, prowadzą do wniosku, że umowa zawarta przez powodów z bankiem w dniu 14 marca 2008 r., jest nieważna z uwagi na występowanie w niej klauzul abuzywnych, których zastąpienie było niemożliwe, a kredytobiorcy - konsumenci wyrazili wolę stwierdzenia jej nieważności.

Nieważność umowy o kredyt hipoteczny zawartej przez strony skutkowała uznaniem za zasadne żądanie zapłaty. Wedle art. 410 § 2 k.c., świadczenie jest nienależne, jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Sytuacja taka ma miejsce w sprawie. Sąd rozpatrujący niniejszą sprawę podziela stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku o sygn. akt V CSK 382/18, zgodnie z którym przy nieważnej umowie, każdej ze stron przysługuje własne roszczenie o zwrot nienależnie zapłaconych kwot (tzw. teoria dwóch kondykcji), a dopóki strony takich roszczeń nie zgłoszą, to sąd nie może z urzędu ustalać, która strona per saldo jest wzbogacona (tzw. teoria salda).

W tym zakresie wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. III CZP 6/21, której nadał moc zasady prawnej i w której stwierdził, że niedozwolone postanowienie umowne (art. 3851 § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Sąd Najwyższy w uchwale mającej moc zasady prawnej przychylił się więc do teorii dwóch kondykcji.

Reasumując powodowie [OSOBA] na rzecz [OSOBA] i [OSOBA] łącznie kwoty 11.253,90 zł oraz kwoty 51.609,83 CHF, a także na rzecz [OSOBA] kwoty 11.253,90 zł oraz kwoty 51.609,83 CHF i takie kwoty zostały zasądzone.

Co się tyczy roszczenia odsetkowego Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. W ocenie Sądu datą, od której należą się powodom odsetki od zasądzonych kwot jest dzień po dniu, w którym powodowie – pouczeni o konsekwencjach nieważności umowy – złożyli stosowne oświadczenie, co miało miejsce na rozprawie 7 lutego 2023 r. Wobec tego Sąd zasądził odsetki od 8 lutego 2023 r., gdyż od tamtej pory pozwany [OSOBA] w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia, zaś oddalił żądanie odsetkowe za wcześniejszy okres.

Sąd nie uwzględnił zgłoszonego przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia roszczenia dochodzonego przez powodów. Przepis art. 120 § 1 k.c. utożsamia początek biegu przedawnienia z dniem, w którym roszczenie stało się wymagalne. Z tego powodu zarzut przedawnienia nie mógł odnieść oczekiwanego rezultatu, ponieważ opóźnienie w spełnieniu świadczenia nastąpiło dopiero z dniem, w którym dłużnik został skutecznie wezwany do wykonania zobowiązania. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uchwale z 6 marca 1991 roku o sygn. akt III CZP 2/91 zobowiązanie do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia ma charakter bezterminowy, a zatem celem wyznaczenia dnia wymagalności świadczenia trzeba odnieść się do art. 455 k.c. Przekształcenie zobowiązania bezterminowego w zobowiązanie terminowe następuje skutkiem wezwania dłużnika przez wierzyciela do zapłaty. Przed skierowaniem wezwania do zaspokojenia należności dłużnik nie pozostaje w opóźnieniu, w związku z czym nie sposób uznać, iż doszło do wymagalności roszczenia. W ocenie Sądu, w okolicznościach sprawy mamy do czynienia z analogiczną sytuacją. Zważyć bowiem należy, iż powodowie [OSOBA] banku zwrotu kwot uiszczonych tytułem nienależnego świadczenia w związku z nieważnością umowy kredytu, natomiast  roszczenie bez wątpienia ma charakter bezterminowy. Biorąc pod uwagę powyższe, zgłoszony zarzut przedawnienia nie zasługiwał na uwzględnienie.

Strona powodowa wystąpiła także z roszczeniem o ustalenie nieważności stosunku prawnego, a więc z roszczeniem niemajątkowym mającym oparcie w art. 189 k.p.c. Tym samym konieczne było rozważenie czy powodowie [OSOBA] w żądaniu ustalenia.

Zgodnie z art. 189 k.p.c. powód [OSOBA] przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Interes prawny zachodzi wówczas, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodom ochronę ich prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. Zasada ta nie powinna być pojmowana abstrakcyjnie, w celu zawężającej interpretacji tej przesłanki do wytoczenia powództwa o ustalenie, lecz ze względu na konstytucyjnie gwarantowane prawo do sądu zawsze konieczna jest ocena istnienia interesu prawnego do wytoczenia tego powództwa [OSOBA] faktycznych konkretnych spraw, co z kolei przemawia za przyjęciem, że interes prawny zachodzi zawsze gdy istnieje niepewność stanu prawnego (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 24.10.2018 r., VI ACa 741/17, LEX nr 2617874).

W sprawach dotyczących kredytów walutowych interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu zachodzi, mając na względzie, że ustalenie nieważności umowy będzie miało znaczenie zarówno dla obecnych jak i przyszłych stosunków prawnych i praw kredytobiorcy. Podzielić należy w tym zakresie pogląd wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 8 marca 2018 r., (sygn. I ACa 915/17), który stwierdził, że nie można zakwestionować interesu prawnego w żądaniu ustalenia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma ono znaczenie zarówno dla obecnych jak i przyszłych możliwych, ale obiektywnie prawdopodobnych stosunków prawnych i praw, czy sytuacji prawnej podmiotu występującego z żądaniem. Sprawa o ustalenie daje możliwość uzyskania pełnej ochrony w każdej ze sfer umowy, które obiektywnie budzą wątpliwości. W sytuacji, w której kredyt nie został w całości spłacony, a z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie, kredytobiorcy nadal spłacają kredyt, a w momencie orzekania (biorąc pod uwagę upływ czasu) wysokość świadczenia nienależnego może się zwiększyć. W takiej sytuacji jedynym sposobem na pełne zabezpieczenie interesów kredytobiorców będzie uwzględnienie roszczenia z art. 189 k.p.c. i ustalenie nieważności umowy. Jedynie bowiem dysponując wyrokiem ustalającym powodowie [OSOBA] bronić się przed przyszłymi roszczeniami banku. Przy tym, co niezwykle istotne jedynie rozstrzygnięcie ustalające nieważność w sentencji wyroku będzie miało charakter prejudycjalny i umożliwi obronę przed przyszłymi roszczeniami banku (art. 365 k.p.c.).

Dodatkową okolicznością przesądzającą o istnieniu interesu prawnego jest fakt, że zabezpieczeniem spłaty kredytu była m.in. hipoteka na rzecz banku w złotych polskich na nieruchomości powodów. W przypadku zatem stwierdzenia nieważności umowy kredytu jedynym sposobem wykreślenia hipoteki będzie legitymowanie się wyrokiem ustalającym nieważność umowy, stanowiącym prejudykat w postępowaniu wieczystoksięgowym. Wobec zakazu merytorycznej kontroli przez sąd wieczystoksięgowy treści orzeczeń sądowych, stanowiących podstawę wpisu w księdze wieczystej, jedynie wyrok ustalający nieważność umowy umożliwi powodom złożenie wniosku o wykreślenie hipoteki wpisanej na skutek nieważnej czynności prawnej. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 14 marca 2014 r. (III CZP 121/13): „wyrok ustalający jako taki może być podstawą wpisu w księdze wieczystej". W świetle powyższego, w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu, celem wykreślenia hipoteki wpisanej na skutek nieważnej umowy kredytu, powodowie [OSOBA] właściwą ochronę prawną jedynie dysponując wyrokiem ustalającym nieważność, którym to orzeczeniem będzie związany sąd wieczystoksięgowy w postępowaniu o wykreślenie wpisu w księdze wieczystej. Umożliwi to powodom wykreślenie hipoteki bez konieczności wytaczania osobnego powództwa [OSOBA]. 10 ust. 1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece.

Mając na względzie powyższe argumenty, należy skonstatować, iż powodom przysługuje roszczenie o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego (art. 189 k.p.c.), niezależnie od roszczenia o zasądzenie świadczenia nienależnego, a zarzut strony pozwanej, co do braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy był bezzasadny.

Wobec powyższego roszczenie powodów o ustalenie okazało się zasadne i należało uwzględnić je w pełnym zakresie, uznając zarzut strony pozwanej, co do braku tego interesu po stronie powodów [OSOBA].

Wobec uwzględnienia roszczeń głównych pozwu w przeważającym zakresie, zbędne stały się rozważania dotyczące roszczeń ewentualnych.

 

O kosztach procesu Sąd orzekł zgodnie z dyspozycją art. 100 k.p.c. Powodowie [OSOBA] w całości, ulegając jedynie co do niewielkiej części roszczenia odsetkowego, wskutek czego strona pozwana jest zobowiązana do zwrotu poniesionych przez nich wszystkich kosztów procesu. W związku z tym Sąd zasądził od strony pozwanej [OSOBA] kwotę 12.817,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Na kwotę tą składają się: opłaty sądowe od pozwu (2 x 1000,00 zł); opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17,00 zł), wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika ustalone na podstawie § 2 pkt 7 [OSOBA] z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (10 800 zł).

 

Sędzia Tatiana Kania

 

 

Pozywane banki

Prowadzimy procesy przeciwko niemal wszystkim polskim bankom, które oferowały kredyty indeksowane i denominowane do franka szwajcarskiego, w szczególności:

Raiffeisen Bank International (w tym Polbank EFG), PKO BP (w tym Nordea), Bank Pekao, Bank BPH, Santander Bank Polska (w tym Bank Zachodni WBK), Getin Noble Bank, mBank (w tym BRE Bank i MultiBank), Bank Millenium, Credit Agricole, Deutsche Bank Polska, ING Bank Śląski, BOŚ, BNP Paribas Bank Polska (w tym Fortis Bank i BGŻ), Eurobank, Santander Consumer Bank.

Siedziba Kancelarii frankowej Themi mieści się w Krakowie. Prowadzimy sprawy sądowe w Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Wrocławiu i na terenie całego kraju.