Prawomocny Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16.04.2024 r., sygn. akt I ACa 1506/22 (SSA Joanna Wiśniewska-Sadomska) oddalający w całości apelację Banku Millennium S.A. od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 20.07.2022 r. (III C 74/20), pr

Sygn. akt I ACa 1506/22

 

 

 
   

 

 

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 kwietnia 2024 r.

 

 

Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:

        Przewodniczący:       Sędzia Joanna Wiśniewska-Sadomska

          Protokolant:                 sekretarz sądowy [OSOBA]

po rozpoznaniu w dniu 18 marca 2024 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa [OSOBA]

przeciwko Bank Millennium spółce akcyjnej z siedzibą w Warszawie

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie

z dnia 20 lipca 2022 r. sygn. akt III C 74/20

  1. oddala apelację;
  2. zasądza od Banku Millennium spółki akcyjnej w Warszawie na rzecz [OSOBA] kwotę 4050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego.

 

 

 

 

[OSOBA]

 

 

 

 

 

 

 

Sygn. akt I ACa 1506/22

UZASADNIENIE

 

Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z dnia 20 lipca 2022 r. zasądził od Banku Millennium S.A. w Warszawie na rzecz [OSOBA] 75.125,71 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 7 czerwca 2022 r. do dnia zapłaty. W pozostałym zakresie powództwo zostało oddalone. Sąd zasądził ponadto od pozwanego na rzecz powoda [OSOBA] w kwocie 8271,90 zł.

 

Powyższy wyrok zapadł po dokonaniu przez sąd okręgowy następujących ustaleń faktycznych i rozważań prawnych:

Powód [OSOBA] nr 2068/04/2008 w dniu 15 kwietnia 2008 r. o udzielenie kredytu na zakup lokalu mieszalnego z rynku pierwotnego. Dokonał w nim wyboru waluty, zaznaczając CHF. Wnioskowana całkowita kwota kredytu wynosiła 371.970 zł. Okres kredytowania wskazano na 540 miesięcy. Doradca przedstawił powodowi również ofertę kredytu złotowego. Powód [OSOBA] zdolności kredytowej w złotówkach, dlatego zdecydował się na kredyt w CHF. Pracownik wskazywał, że kurs frankach jest jednym z bardziej stabilnych na świecie.

W dniu 10 kwietnia 2008 r. powód [OSOBA] wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej. Opisano w niej ryzyko zmian kursów walutowych, zaznaczając, że wybierając zadłużenie w walucie obcej kredytobiorcy korzystają aktualnie z oprocentowania niższego w porównaniu z kredytem złotowym i spłacają miesięcznie niższą ratę kredytu. Dotyczy to przede wszystkim kredytów w EURO i we frankach szwajcarskich, a wynika ze znacznej różnicy w wysokości stawek referencyjnych, które są podstawą do ustalenia oprocentowania kredytu. Zgodnie z cennikiem Kredyt Hipoteczny/Pożyczka Hipoteczna w okresie do 30 czerwca 2008 roku stawki referencyjne wynoszą: dla kredytów złotowych 6,1500% (WIBOR 3M); dla kredytów indeksowanych kursem franka szwajcarskiego:2,8850% (LIBOR 3M CHF); dla kredytów indeksowanych kursem euro: 4,7270% (EURIBOR 3M); dla kredytów indeksowanych kursem dolara amerykańskiego: 2,6881% (LIBOR 3M USD). W zakresie ryzyka zmian stóp procentowych wskazano, że zarówno w przypadku kredytów złotowych, jak i walutowych oprocentowanych w oparciu o zmienną stopę procentową kredytobiorca ponosi ryzyko zmian stóp procentowych. Wskazano, że oprocentowanie składa się ze stałej marży i zmiennej stopy referencyjnej w zależności od waluty kredytu i zmienia się co kwartał. Bank ustalając stawkę oprocentowania uwzględnia wysokość stopy referencyjnej z ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego kolejny kwartał kalendarzowy. Wskazano, że wysokość stopy referencyjnej ustalana jest nie przez bank, lecz na rynku międzybankowym. W przedmiotowym dokumencie została zamieszczona tabela, która przedstawiała wpływ zmiany stopy procentowej oraz kursu waluty na wysokość raty kredytu: - wysokość raty kapitałowo-odsetkowej przy aktualnym poziomie kursu CHF i aktualnym poziomie stopy referencyjnej –1.529,91 zł; - wysokość raty kapitałowo-odsetkowej przy założeniu że stopa kredytu w CHF jest równa stopie procentowej kredytu w PLN, a kapitał jest większy o 20% - 2.879,56 zł; - wysokość raty kapitałowo- odsetkowej przy założeniu, że stopa procentowa wzrośnie o 400 pb - 2.630,50 zł; - wysokość raty kapitałowo-odsetkowej przy założeniu, że stopa procentowa wzrośnie o wartość stanowiącą różnicę między maksymalną i minimalną wartością stopy referencyjnej z okresu ostatnich 12 miesięcy to jest o 0,79 p.p.- 1.729,73 zł. W informacji znajdował się również zapis: „oświadczam, że zapoznałem się z powyższą informacją oraz że w pierwszej kolejności przedstawiono mi ofertę w PLN, z której rezygnuję”. Oświadczenie to zostało podpisane przez powoda.

W dniu 16 maja 2008 r. pomiędzy powodem, a pozwanym [OSOBA] zawarta umowa kredytu hipotecznego nr KH/2068/04/2008, na mocy której bank udzielił powodowi kredytu indeksowanego do CHF. Integralną część umowy stanowiły: regulamin, pełnomocnictwo do wykonywania czynności w imieniu kredytobiorcy, cennik kredyt hipoteczny/pożyczka hipoteczna. Umowa została przygotowana przez bank według standardowego wzorca umownego. Powód [OSOBA] jej warunków.

Kwota kredytu strony powodowej opiewała na kwotę 371.970 zł. Kredyt był indeksowany do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku Millennium w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Przedmiotem kredytowania była nieruchomość.

Podpisując umowę, kredytobiorca oświadczył, że wraz z wnioskiem kredytowym otrzymał pismo "Informacja dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej oparte na zmiennej stopie procentowej".

Okres kredytowania wynosił 540 miesięcy. Kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej. Kredytobiorca ponosił ryzyko zmian stóp procentowych co oznaczało, iż w przypadku wzrostu poziomu stopy referencyjnej wyższe będzie oprocentowanie kredytu i wzrośnie wówczas wysokość miesięcznej raty kapitałowo- odsetkowej. Oprocentowanie kredytu wynosiło 3.8350% w stosunku rocznym, co stanowiło sumę stopy referencyjnej LIBOR 3 M (CHF) obowiązującej w dniu sporządzenia umowy oraz marży w wysokości 0.9500 p.p. - stałej w całym okresie kredytowania. Oprocentowanie kredytu podlegało zmianie w zależności od zmiany stopy referencyjnej LIBOR 3M.

Kredytobiorca zobowiązał się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych Banku Millennium S.A. Spłata kredytu następowała poprzez bezpośrednie potrącanie przez bank należnych mu kwot z rachunku kredytobiorcy.

Na zabezpieczenie spłaty kredytu wraz z odsetkami i innymi kosztami kredytobiorca ustanowił: hipotekę kaucyjną do kwoty 632.349 zł, cesję na bank praw z polisy ubezpieczeniowej od ognia i innych zdarzeń losowych nieruchomości oraz cesję na bank praw z polisy ubezpieczeniowej na życie kredytobiorcy.

Całkowity koszt kredytu na dzień zawarcia umowy wynosić miał 484.751,91 zł, a rzeczywista roczna stopa procentowa wynosiła 4,73 %.

Integralną część umowy stanowił Regulamin kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w Banku Millenium.

W okresie trwania umowy kredytowej obowiązywały dwa cenniki: z dnia 1 kwietnia 2008 r. oraz z dnia 1 czerwca 2009 r.

Strona powodowa podpisując umowę miała świadomość, że kurs waluty może się zmienić. Powód [OSOBA] z jedynie ze wzrostem ok. 5-10%. Zdawał sobie również sprawę, że kursy walut zmieniają się. Powód [OSOBA], że kursy kupna i sprzedaży są różne.

Łącznie w okresie od dnia 23 grudnia 2009 r. do dnia 23 października 2019 r. powód [OSOBA] pozwanego kwotę 172.080,51 zł, w tym 134.138,07 zł tytułem kapitału oraz 37.942,44 zł tytułem odsetek.

Oświadczeniem z dnia 23 maja 2022 r. powód [OSOBA] uznanie postanowień umowy za abuzywne. Sąd doręczył przedmiotowe oświadczenie stronie pozwanej w dniu 6 czerwca 2022 r. Powód [OSOBA] na stwierdzenie nieważności umowy oraz zgodził się z konsekwencjami wynikającymi ze stwierdzenia nieważności.

 

Sąd okręgowy uznał powództwo za zasadne w znacznej części. Podstawą prawną żądania był art. 410 k.c.

Sąd uznał umowę kredytową za nieważną, wskazując, że jej postanowienia dotyczące mechanizmu indeksacji – w zakresie w jakim odsyłają do kursów waluty ustalonych jednostronnie przez bank w tabeli kursów – są sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego. Jednocześnie uznał, że wprawdzie sama indeksacja jest dopuszczalna, ale postanowienia niniejszej umowy określające mechanizm indeksacji naruszają granice swobody umów. 

W dalszych wywodach sąd okręgowy zbadał postanowienia umowy kredytowej pod kątem abuzywności. Ustalił, że powód [OSOBA] jako konsument, natomiast pozwany [OSOBA]. Zdaniem sądu w umowie znalazły się również niedozwolone postanowienia umowne, których pominięcie również prowadzi wprost do nieważności umowy zawartej przez strony albowiem bez pominiętych uregulowań odnoszących się do waloryzacji oraz walutowego charakteru umowy kredytu, utrzymanie kontraktu pomiędzy stronami nie jest możliwe, jednocześnie w ocenie Sądu brak jest również podstaw do zastosowania w miejsce pominiętych klauzul walutowych przepisów dyspozytywnych, za pomocą których umowa mogłaby być w dalszym ciągu wykonywana.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 i art. 100 zd. 2 k.p.c.

 

Pozwany [OSOBA] w punktach pierwszym i trzecim (zakres zaskarżenia sprostowany na rozprawie apelacyjnej w dniu 18 marca 2024 r.), zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c.; art. 2352 § 1 pkt 2 i 3 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 271 § 1 k.p.c. w zw. z art. 162 k.p.c.; art. 233 § 1 k.p.c.; art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. oraz naruszenie przepisów prawa materialnego: art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 3531 k.c.; art. 3531 k.c.; art. 3851 § 1 k.c.; art. 4 w zw. z art. 1 ust 1 lit a) i b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – prawo bankowe w zw. z art. 316 § 1 k.p.c.; art. 3851 § 2 k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 prawa bankowego (w obecnym brzmieniu) oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG; art. 410 w zw. z art. 405 k.c. W oparciu o powyższe zarzuty pozwany [OSOBA] o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów [OSOBA] zwrotu kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy sądowi okręgowemu do ponownego rozpoznania.

Powód [OSOBA] apelacji oraz zasądzenia od pozwanego na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.

 

Rozpoznając sprawę w granicach zaskarżenia sąd apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego była nieuzasadniona. Sąd apelacyjny podziela ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji. Częściowej zmiany i doprecyzowania wymagają natomiast rozważania prawne sądu okręgowego, choć nie miało to wpływu na ocenę prawidłowości rozstrzygnięcia.

Nieważność bezwzględna umowy na podstawie art. 58 k.c.

Zdaniem sądu apelacyjnego stanowisko sądu pierwszej instancji, że zawarta między stronami umowa kredytowa była nieważna w oparciu o przepisy art. 58 § 1 k.c., jest niezasadne, a podniesione w związku z tym przez skarżącego zarzuty dotyczące naruszenia art. 58 § 1 3 k.c. w zw. z art. 3531 k.c. zasługują na uwzględnienie.

W ocenie sądu apelacyjnego nie budzi wątpliwości, że umowa zawarta pomiędzy stronami nie stanowiła umowy kredytu walutowego. Wolą stron zawierających umowę nie było bowiem uzyskanie środków pieniężnych w innej niż rodzima waluta. Nie budzi wątpliwości, że powód [OSOBA] w polskich złotych w celu zaspokojenia swoich potrzeb mieszkaniowych i nie był zainteresowany uzyskaniem środków pieniężnych we frankach szwajcarskich. Pomimo odwołania się do wartości wyrażonych we frankach szwajcarskich de facto pomiędzy stronami nie doszło do transferu wartości dewizowych, a zarówno wypłata kwoty kredytu, jak i późniejsze spłaty (w początkowym okresie) następowały w złotych polskich.

Indeksacja kwoty kredytu miała na celu jedynie przeliczenie wysokości uruchomionego kredytu oraz spłacanych rat, co pozwalało – na początkowym etapie obniżyć koszty kredytu (zarówno w dacie zawierania umowy, jak i wypłaty poszczególnych transz kredytu stopy procentowe LIBOR były niższe, utrzymywał się także stały, korzystny względem złotówki kurs franka szwajcarskiego). W zawartej między stronami umowie kredytu denominowanego zobowiązania były wprawdzie wyrażone w walucie obcej, ale wypłata następowała w złotych polskich po przeliczeniu zgodnie z kursem wymiany z dnia wypłaty. Analogiczny mechanizm zastosowano przy spłacie zobowiązań. Wysokość kolejnych rat określana była we frankach szwajcarskich, ale spłata następowała początkowo w złotych polskich w kwocie stanowiącej równowartość kwot wyrażonych w walucie obcej przy zastosowaniu kursu sprzedaży danej waluty określonego w tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu spłaty.

Zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądem umowa kredytu wiążąca wysokość udzielonego kredytu oraz wysokość jego spłat z kursem waluty obcej jest dopuszczalna w świetle zasady swobody umów. Posłużenie się w umowie walutą obcą służy jedynie zastosowaniu - właśnie w postaci waluty obcej - innego niż pieniądz miernika wartości, a nie transferu waluty obcej do kredytobiorcy i spełnianiu świadczeń w tejże walucie (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14).

W uzasadnieniu wyroku z dnia 27 listopada 2019 r. Sąd Najwyższy wyraźnie wskazał, że wprawdzie zakaz wyrażania zobowiązań pieniężnych w walucie obcej (art. 358 § 1 k.c.) został zniesiony dopiero z dniem 24 stycznia 2009 r. na mocy ustawy z dnia 23 października 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz ustawy - Prawo dewizowe (obowiązywał zatem w dacie zawarcia umowy łączącej strony), ale zgodnie z zasadą swobody umów strony mogły uzależnić wysokość swoich świadczeń od innego miernika wartości odchodząc w ten sposób od zasady nominalizmu (art. 3581 k.c.). Wprawdzie spoczywał na nich obowiązek wyrażania zobowiązań wyłącznie w walucie polskiej, z wyjątkami wynikającymi z prawa dewizowego, ale takim wyjątkiem było udzielenie bankom w § 12 rozporządzenia [OSOBA] z dnia 4 września 2007 r. w sprawie ogólnych zezwoleń dewizowych zezwolenia, pod warunkiem jednoczesnego zaoferowania konsumentowi zawarcia oraz wykonania umowy w walucie polskiej. W niniejszej sprawie poza sporem było, że wymóg ten został zrealizowany (powódce wypłacono kwotę kredytu w złotych polskich i umożliwiono jej spłatę zobowiązań w tej samej walucie).

Zdaniem sądu apelacyjnego umowa kredytu indeksowanego mieści się także w ramach konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 3531 k.c. w zw. z art. 69 prawa bankowego), określając wszystkie niezbędne elementy umowy kredytu przewidziane w przepisach prawa bankowego. Uzupełnieniem zasady swobody umów jest przepis art. 3581 § 2 k.c., zgodnie z którym strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości.

Wynikająca z zasady autonomii woli stron (art. 3531 k.c.) dopuszczalność zawierania zarówno umów o kredyt denominowany, jak i indeksowany została także następczo potwierdzona przez postanowienia tzw. ustawy antyspreadowej (ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw) i użytą w art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego terminologię. W świetle powyższych uwag przyjąć należy, że zawarta między stronami umowa nie naruszała obowiązujących przepisów. Nie zostały zatem spełnione przesłanki z art. 58 k.c., co skutkowało brakiem podstaw do stwierdzenia nieważności umowy.

Sporna umowa nie była także sprzeczna z naturą zobowiązania, co miałoby być konsekwencją umożliwienia jednej stronie umowy kształtowania praw i obowiązków drugiej strony oraz wynikającej z tego dowolności określenia świadczenia. Kwestia dowolności określenia wysokości świadczenia i jej wpływ na stosunek zobowiązaniowy była przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego, który w uchwale Składu 7 Sędziów z dnia 6 marca 1992 r. (III CZP 141/91) stwierdził, że „dowolne określanie wysokości odsetek w czasie trwania stosunku prawnego jest sprzeczne z zasadami słuszności kontraktowej i w konsekwencji dla skutecznego zastrzeżenia możliwości jednostronnej zmiany tych odsetek istnieje konieczność wskazania konkretnych okoliczności, od których ta zmiana jest uzależniona. Bez tego warunku umowa byłaby nieważna ze względu na naruszenie zasad współżycia społecznego.” Stwierdzona przez sąd okręgowy dowolność kształtowania wysokości świadczenia przez jedną stronę powinna być zatem rozpatrywana przez pryzmat naruszenia zasad współżycia społecznego. Natomiast zgodnie z utrwalonym w judykaturze poglądem kwestia zgodności zawartej przez konsumenta umowy z zasadami współżycia społecznego podlegała kontroli w ramach przepisów art. 3851 - 3853 k.c., stanowiących normy szczególne wobec regulacji art. 58 § 2 k.c. W zakresie ochrony praw konsumenta przed naruszeniami słuszności kontraktowej istnieją bowiem przepisy szczególne wprowadzające instrument wzmożonej względem zasad ogólnych kontroli treści postanowień narzuconych przez przedsiębiorcę pod kątem poszanowania interesów konsumentów, a także szczególną sankcję mającą niwelować niekorzystne skutki zastosowania klauzul abuzywnych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18).

W świetle powyższych ustaleń przyjąć należy, że w niniejszej sprawie brak było podstaw do stwierdzenia nieważności umowy na podstawie art. 58 k.c., a podniesione w związku z tym zarzuty zasługują na uwzględnienie.

Abuzywność postanowień umowy kredytowej

W niniejszej sprawie sąd okręgowy trafnie upatrywał abuzywność postanowień spornej umowy kredytowej nie tylko w możliwości swobodnego ustalania kursu CHF przez bank w tabelach kursowych, ale przede wszystkim w naruszeniu obowiązków informacyjnych pozwanego banku. Ze stanowiskiem tym należy się zgodzić. Zdaniem sądu apelacyjnego ocena niedozwolonego charakteru klauzul umownych nie powinna być zawężona tylko do przyjętego w umowie mechanizmu przeliczenia waluty krajowej na walutę obcą, stanowiącą miernik waloryzacji świadczenia. W pierwszej kolejności przedmiotem badania sądu powinny być natomiast objęte te postanowienia, które wprowadzały do umowy klauzulę waloryzacyjną. Istotą kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej (denominowanego bądź indeksowanego) jest bowiem ryzyko zmiany kursu waluty, które w przypadku deprecjacji waluty krajowej w stosunku do waluty waloryzacji kredytu w sposób nieograniczony obciąża kredytobiorcę. Przedmiotem oceny w aspekcie naruszenia dobrych obyczajów i interesów konsumenta (art. 3851 § 1 k.c.) powinna być zatem klauzula ryzyka walutowego w znaczeniu szerokim, a więc te wszystkie postanowienia umowy, których elementem jest ryzyko kursowe.

Stanowisko takie znajduje odzwierciedlenie w orzecznictwie TSUE zapadłym na tle wykładni przepisów dyrektywy 93/13. Analiza wyroków TSUE dotyczących zarówno kredytów denominowanych, jak i indeksowanych do walut obcych wskazuje, że dokonywana ocena nie powinna być ograniczona do klauzul przeliczeniowych czy klauzuli spreadu walutowego, ale odnosić się do klauzuli ryzyka walutowego (przykładowo wyrok TSUE z 14 marca 2019 r. C-118/17, pkt 35).

Przyjmuje się, że klauzula waloryzacyjna może zostać uznana za określającą główne świadczenie stron. Pogląd taki znajduje oparcie zarówno w orzecznictwie TSUE, jak Sądu Najwyższego (wyrok TSUE z dnia 14 marca 2019 r., [OSOBA]118/17, pkt 48, 52; wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r., [OSOBA]260/18, pkt 44, wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17 i z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18). Zgodnie ze stanowiskiem TSUE art. 3, art. 4 ust. 2 i art. 5 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że za warunki umowy wchodzące w zakres pojęcia „głównego przedmiotu umowy” należy uważać warunki, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Natomiast warunki, które wykazują charakter posiłkowy względem warunków definiujących samą istotę stosunku umownego, nie mogą być objęte tym pojęciem (wyrok z dnia 16 lipca 2020 r., C-224/19, CY przeciwko Caixabank SA i LG i PK przeciwko [OSOBA] SA). Postanowienia umowy odnoszące się do ryzyka kursowego definiują główny przedmiot tej umowy. Poprzez umowę kredytu kredytodawca zobowiązuje się głównie udostępnić kredytobiorcy określoną kwotę pieniężną, zaś kredytobiorca głównie spłacać tę sumę w przewidzianych terminach, zasadniczo z odsetkami. Świadczenia podstawowe tej umowy odnoszą się zatem do kwoty pieniężnej, która musi być określona w stosunku do przewidzianych w tej umowie walut wypłaty i spłaty. W konsekwencji okoliczność, że kredyt musi zostać spłacony w określonej walucie, nie ma związku z posiłkowym sposobem płatności, lecz związana jest z samym charakterem zobowiązania dłużnika, przez co stanowi podstawowy element umowy kredytowej (wyrok z dnia 20 września 2017 r., Andriciuc i in., C-186/16). Ryzyko kursowe jest przy tym elementem współokreślającym główny przedmiot umowy (główne świadczenia stron) zarówno w przypadku kredytu indeksowanego, jak i kredytu denominowanego.

W świetle powyższych uwag stwierdzić należy, że postanowienia umowy kredytu indeksowanego wprowadzające do umowy klauzule waloryzacyjne określały główne świadczenia stron. Nałożone na stronę powodową ryzyko walutowe jest bowiem istotnym elementem umowy, wpływającym na ostateczną wysokość świadczeń konsumenta wynikających z umowy kredytu.

Zgodnie z art. 3851 § 1 k.c., stanowiącym implementację art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, nieuczciwy charakter warunku określającego główny przedmiot umowy może być badany tylko wtedy, gdy nie został on sformułowany w sposób jednoznaczny. Ocena, czy sporne warunki zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, powinna być dokonywana ad casum przez sądy krajowe, które powinny ustalić, czy w świetle postanowień umowy i informacji uzyskanych od banku treść tych warunków była jasna i zrozumiała dla właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta - kredytobiorcę, a w konsekwencji, czy umożliwiło mu to należyte rozważenie potencjalnego ryzyka związanego z zaciągnięciem kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej, a w szczególności skutków zmiany kursu waluty, które w przypadku deprecjacji waluty krajowej w stosunku do waluty waloryzacji kredytu mogą doprowadzić do znacznego wzrostu zadłużenia. Powinna być ona dokonywana na datę zawierania umowy.

Zgodnie z orzecznictwem TSUE określonego w art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać jedynie do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym. Ponieważ ustanowiony przez dyrektywę 93/13 system ochrony opiera się na założeniu, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej (wyroki TSUE z dnia 30 kwietnia 2014 r., Kásler, C 26/13; z dnia 9 lipca 2015 r., Bucura, C 348/14).

„Wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem, o którym mowa w art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Do sądu krajowego należy dokonanie niezbędnych ustaleń w tym zakresie.” „Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Bank, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Do sądu krajowego należy ustalenie, czy bank przedstawił zainteresowanym konsumentom wszelkie istotne informacje pozwalające im ocenić, jakie konsekwencje ekonomiczne ma dla ich zobowiązań finansowych warunek umowny, zgodnie z którym kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta, w której został on zaciągnięty”. (wyrok TSUE z dnia 20 września 2017 r., C-186/16 [OSOBA]ânească).

Zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie poglądem „nie jest wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od kredytobiorcy oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18).

Ocena materiału dowodowego

Ciężar wykazania powyższych okoliczności spoczywa na pozwanym [OSOBA], który w sporze z konsumentem powinien udowodnić, że postanowienia określające główne świadczenia stron zostały przez niego sformułowane w sposób zgodny z art. 3851 § 1 k.c. Pozwany [OSOBA] z tego faktu korzystny dla siebie skutek w postaci wyłączenia możliwości badania tych postanowień pod kątem abuzywności. W ocenie sądu apelacyjnego ze zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wynika, że powód [OSOBA] poinformowany o ryzyku kursowym. Postanowienia wprowadzające do umowy klauzule waloryzacyjne i nakładające na konsumenta nieograniczone ryzyko kursowe nie zostały także określone w sposób jednoznaczny, a pozwany [OSOBA] samym wymogów, jakie nakładała na niego dyrektywa 93/13.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do podniesionych w apelacji zarzutów naruszenia prawa procesowego, dotyczących w głównej mierze oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i poczynionych w jej następstwie ustaleń faktycznych, sąd apelacyjny podzielił utrwalony w orzecznictwie pogląd, że do naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. może dojść wówczas, gdy zostanie wykazane uchybienie podstawowym kryteriom oceny, tj. zasadom doświadczenia życiowego, źródłom wiedzy, regułom poprawności logicznej, właściwemu kojarzeniu faktów i prawdopodobieństwu przedstawionej wersji (tak min. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 maja 2005 r., III CK 314/05). Przeprowadzona ocena dowodów może być zatem podważona tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w powiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnia oczywistych związków przyczynowo - skutkowych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00). Niewystarczające natomiast jest przedstawianie przez stronę skarżącą własnej wizji stanu faktycznego, opartej na subiektywnej ocenie dowodów i wyciągnięciu z nich wniosków odmiennych niż to uczynił sąd okręgowy. Postawienie skutecznego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga bowiem wykazania przyczyn, które dyskwalifikują postępowanie sądu w zakresie ustaleń, oznaczenia, jakie kryteria oceny sąd naruszył, a ponadto wyjaśnienia dlaczego zarzucane uchybienie mogło mieć wpływ na ostateczne rozstrzygnięcie. W ocenie sądu apelacyjnego skarżący takiego wywodu nie przedstawił.

Sąd okręgowy prawidłowo ustalił, że w niniejszej sprawie nie doszło do indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy. W orzecznictwie przyjmuje się, że za indywidualnie uzgodnione można uznać tylko takie postanowienia, które zostały zaproponowane przez konsumenta, albo były przedmiotem rzeczywistych negocjacji, nawet jeśli negocjacje te nie doprowadziły do zmiany postanowienia zaproponowanego przez przedsiębiorcę. Taka sytuacja nie miała miejsca w niniejszej sprawie. Dokonany samodzielnie przez powoda [OSOBA] (indeksowany do CHF), określenie kwoty kredytu, okresu kredytowania, wybór zabezpieczenia nie oznaczają indywidualnego uzgodnienia jego postanowień, czym innym jest bowiem podjęcie decyzji o wyborze i zawarciu umowy kredytowej, a czym innym indywidualne uzgadnianie jej postanowień. Fakt, że zawarta umowa była zgodna z wnioskiem kredytowym i że sam powód [OSOBA] o zawarcie z nim umowy kredytu indeksowanego kursem franka szwajcarskiego, nie świadczy o podjęciu negocjacji co do warunków przyszłej umowy i nie zwalnia sądu meriti z obowiązku badania abuzywności postanowień zawartej umowy, a w szczególności oceny, czy pozwany w sposób należyty poinformował kredytobiorcę o ryzyku kursowym.

Zgodnie z art. 3851 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Natomiast w niniejszym postępowaniu pozwany [OSOBA], aby konsument miał realny (rzeczywisty) wpływ na treść abuzywnych postanowień, zwłaszcza, że słuchany w charakterze strony powód [OSOBA], że nie próbował negocjować umowy. Okoliczność (nie wykazana zresztą przez pozwanego), czy hipotetycznie można było negocjować warunki umowy, pozostaje natomiast bez znaczenia, a fakt niepodjęcia próby negocjacji nie oznacza, że postanowienia umowy mogły być negocjowane. Z akt sprawy nie wynika także, aby powód [OSOBA] o takiej możliwości. Nie wiadomo też, czy jego wniosek zostałby uwzględniony, ani, które postanowienia umowy podlegałyby ewentualnym negocjacjom, a zwłaszcza, czy dotyczyłoby to tych postanowień, które zostały uznane przez sąd za abuzywne. Poza sporem jest natomiast, że w niniejszej sprawie powód [OSOBA] z tych uprawnień i nie negocjował zapisów umowy, ergo ustalenie sądu okręgowego, że postanowienia umowy zostały mu narzucone, jest w pełni prawidłowe i znajduje umocowanie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym.

Dodatkowo wskazać należy, że brak indywidualnych uzgodnień wynika nie tylko z zeznań strony powodowej, ale pośrednio z samego sposobu zawarcia umowy, opartego o treść stosowanego przez bank wzorca umowy. Ustalenie, czy określone postanowienia były, czy też nie były uzgodnione indywidualne, zależy od tego, jak faktycznie przebiegało zawieranie umowy. Natomiast w niniejszej sprawie ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby powód [OSOBA] poszczególnych zapisów umownych.

Taki sposób zawierania umowy wykluczał możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść kreowanego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, waluty, w jakiej kredyt zostanie wzięty, okresu kredytowania czy ewentualnie wysokości marży banku. Wybór mógł też dotyczyć waluty indeksacji, co jednak nie oznacza, że uzgodnione zostały zasady stosowania mechanizmu indeksacji. Wprowadzenie do umowy mechanizmu waloryzacji było bowiem efektem wyboru konkretnego produktu oferowanego przez bank, co nie jest i nie może być równoznaczne z indywidualnymi uzgodnieniami w rozumieniu właściwych norm europejskiego i krajowego prawa materialnego.

Podkreślić ponadto należy, że zgodnie z art. 3 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza, jeżeli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy. Ponadto zgodnie z art. 3 ust. 1 zdanie drugie dyrektywy 93/13/EWG, fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania tego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej, a więc, że nie wyklucza możliwości uznania za nieuczciwe pozostałych warunków, które nie były objęte uzgodnieniami. Pozwany [OSOBA] dowodów, na podstawie których możliwe byłoby poczynienie ustaleń odmiennych.

W ocenie sądu apelacyjnego bez znaczenia pozostaje ustalenie, w jaki sposób ustalano kursy CHF w bankowej tabeli kursów oraz, czy faktycznie miały one obiektywny, rynkowy charakter. Ocena, czy dane postanowienie umowne jest abuzywne, powinna być bowiem dokonywana na datę zawarcia umowy. Zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie i doktrynie poglądem, dla oceny, czy prawa i obowiązki stron umowy zostały określone z uwzględnieniem równowagi kontraktowej, co ma znaczenie zarówno dla ważności czynności prawnej (art. 3531 k.c. w zw. z art. 58 k.c.), jak i ewentualnej abuzywności postanowień umowy (art. 3851 k.c.) bez znaczenia pozostaje sposób wykonywania umowy (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 oraz wyrok TSUE z dnia 26 stycznia 2017 r., C-421/14 [OSOBA] SA v. J. G. Garcíi). Tym samym ewentualne ustalenia, że nie było dowolności w ustalaniu kursu CHF, a stosowany w tabelach kurs CHF był kursem rynkowym, nie został arbitralnie ustalony przez pozwanego i był zbliżony do średniego kursu NBP, nie miały wpływu na rozstrzygnięcie. Bez znaczenia pozostaje także możliwość dokonywania spłat bezpośrednio w walucie indeksacji. Problemem w niniejszej sprawie była bowiem nie tyle abuzywność postanowień dotyczących tabeli bankowych i ustalania kursu CHF przez bank, ile naruszenie obowiązku informacyjnego. W niniejszej sprawie kluczowe dla rozstrzygnięcia było zatem ustalenie, czy powód [OSOBA] o ryzyku kursowym w sposób pozwalający na świadome podjęcie przez niego decyzji, czy jest gotowy takie ryzyko na przestrzeni kilkudziesięciu lat podjąć. Tym samym przesądzenie przez sąd apelacyjny – o czym szerzej w dalszych wywodach, że nieważność umowy była konsekwencją bezskuteczności abuzywnego postanowienia wprowadzającego do niej nieograniczone ryzyko kursowe i braku dostatecznego pouczenia konsumenta o ryzyku kursowym wynikającym z powiazania świadczeń w złotych polskich z walutą obcą, czyni zbędnym szczegółowe rozważanie abuzywność pozostałych klauzul umownych, a zwłaszcza tych postanowień, które pozwalały pozwanemu na jednostronne kształtowanie wysokości spłat w oparciu o tabele bankowe.

Z powyższych względów na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. Podkreślić w tym miejscu należy, że zadaniem biegłego sądowego jest ocena okoliczności faktycznych sprawy przez pryzmat wiedzy specjalnej, którą biegły dysponuje. Do jego zadań nie należy natomiast uzupełnianie stanu faktycznego. Zbędna dla rozstrzygnięcia była zatem próba wykazania za pomocą opinii sądowej, że kursy walut w tabelach miały rynkowy charakter i nieznacznie odbiegały od kursu NBP. Jak już wcześniej zaznaczono, abuzywność postanowień umowy powinna być bowiem badana na datę zawarcia umowy, bez znaczenia zatem pozostaje ustalenie, w jaki sposób bank wykonywał umowę oraz w oparciu, o jakie kryteria ustalał kursy w tabeli. Tym samym wykazanie, że kurs stosowany przez bank był zbliżony do kursu NBP, a powstała różnica wynosiła jedynie 9.402,72 zł, pozostaje bez znaczenia dla oceny abuzywności klauzul umownych. W ocenie sądu apelacyjnego opinia biegłego sądowego nie była też przydatna dla ustalenia stopnia rażącego naruszenia interesów powoda, skoro dla oceny ewentualnej abuzywności postanowień umowy bez znaczenia pozostaje sposób wykonywania umowy. Zważywszy natomiast na fakt, że w świetle obowiązujących przepisów nie ma możliwości zastąpienia uznanych za abuzywne postanowień umowy, prowadzenie postępowania dowodowego w celu ustalenia ewentualnej nadpłaty było zbędne. Wbrew stanowisku skarżącego ocena, czy postanowienia spornej umowy powodują obciążenie konsumenta nieograniczonym ryzykiem kursowym i w konsekwencji naruszają interes konsumenta w sposób szczególnie rażący, nie wymagała dowodu z opinii biegłego sądowego. Stanowiła bowiem kwestię stricte prawną, której rozstrzygnięcie należy tylko i wyłącznie do kompetencji sądu meriti.

Sąd apelacyjny nie dopatrzył się także nieprawidłowości w pominięciu dowodu z zeznań świadków [OSOBA] i [OSOBA], co czyni niezasadnym zarzut naruszenia art. 2352 § 1 pkt. 2 i 3 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 271 § 1 k.p.c. w zw. z art. 162 k.p.c. Wnioskowani świadkowie nie brał udziału w zawieraniu umowy z powodem, nie mieli zatem szczegółowej wiedzy o tym, jak przebiegały negocjacje i jakie dokładnie informacje zostały mu udzielone. Natomiast zeznania świadków na okoliczność sposobu ustalania tabeli kursów walut obcych w pozwanym [OSOBA] ryzyka stron umowy kredytu nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia.

Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika także, aby pozwany [OSOBA] w zakresie ryzyka zmian kursów walut wynikające z orzecznictwa TSUE. O należytym wypełnieniu obowiązku informacyjnego przesądza bowiem nie tyle samo poinformowanie konsumenta o możliwych zmianach kursu waluty i zmianach stóp procentowych (co jest faktem powszechnie znanym), ale pełne pouczenie o sytuacji danej waluty w kontekście gospodarczym i o czynnikach kształtujących jej kurs, o potencjalnych wahaniach koniunktury. Pełne pouczenie powinno także informować potencjalnego kredytobiorcę o tym, że spoczywa na nim nieograniczone ryzyko kursowe, a w konsekwencji dawać mu - przed podjęciem ostatecznej decyzji - możliwość rozważenia sytuacji, czy w razie znacznego wzrostu wartości waluty będzie w stanie udźwignąć ciężar spłaty kredytu.

Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że powód [OSOBA] dokumentem zatytułowanym „Informacja dla Wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej”. Treść powyższego pouczenia jest dość ogólnikowa, ograniczając się jedynie do zaakcentowania zalet kredytów indeksowanych (niższe raty, niższe oprocentowanie). Zaznaczono w nim wprawdzie, że może dojść do zmian kursu walut i zmian stóp procentowych, ale nie podano żadnych konkretów (symulacji, historycznych kursów CHF), które pozwoliłyby kredytobiorcy wnikliwie rozważyć konsekwencje dokonywanego wyboru. Okazana powodowi treść pouczenia eksponowała jedynie korzyści związane z zaciągnięciem kredytu indeksowanego kursem CHF. Nie sposób zatem uznać, aby stanowiła ona realne pouczenie o możliwych ryzykach związanych z zawarciem takiej umowy. W ocenie sądu apelacyjnego treść oświadczenia nie spełnia zatem wymogów i standardów wynikających z orzecznictwa TSUE.

Także z zeznań powoda [OSOBA], aby na etapie zawierania umowy został on w sposób szerszy pouczony o ewentualnych konsekwencjach wyboru kredytu powiązanego z kursem waluty obcej. Zapewniano go, że zaoferowana umowa kredytowa jest bezpieczna i standardowa, a frank szwajcarski jest stabilną walutą. Powód [OSOBA], że wzrost kursu CHF będzie miał bezpośrednie przełożenie na wysokość całego zadłużenia. Nie wyjaśniono mu mechanizmu indeksacji. Powód [OSOBA] świadomy związanych z jego zastosowaniem ryzyk, a zwłaszcza nie miał świadomości, o ile może wzrosnąć rata.

Sąd apelacyjny nie podzielił zastrzeżeń pozwanego dotyczących oceny zeznań powoda. Zdaniem sądu odwoławczego jego zeznania są wiarygodne zarówno co do braku indywidualnych negocjacji postanowień umowy kredytu, jak i nieudzielenia mu pouczenia o nieograniczonym ryzyku kursowym w sposób odpowiadający standardom ukształtowanym w orzecznictwie TSUE. Złożone przez niego zeznania są ponadto zgodne ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, a zwłaszcza dokumentacją związaną z zawieraniem umowy. W szczególności trudno dostrzec przyczyny, dla których należałoby zakwestionować wartość dowodową jego zeznań, skoro nie zaprzeczył, że podpisał wniosek kredytowy oraz pouczenie dotyczące ryzyka walutowego. Złożone przez niego zeznania nie pozostają w sprzeczności z tymi dokumentami. Brak jest natomiast w aktach sprawy innych dowodów, które pozwoliłyby na ustalenie zakresu udzielonych informacji faktycznie rzutujących na sytuację kredytobiorcy na przestrzeni wielu lat, w trakcie których wiązać go miał węzeł obligacyjny wynikający z zawartej umowy. Należy dodatkowo podkreślić, że w świetle utrwalonego w doktrynie i judykaturze poglądu brak jest podstaw do przyjęcia formalnej hierarchii środków dowodowych z punktu widzenia ich wiarygodności i mocy. Tym samym subsydiarny charakter dowodu z zeznań stron nie przekreśla z góry jego wiarygodności, niezależnie od tego, że uzyskane w ten sposób informacje pochodzą od osoby bezpośrednio zainteresowanej w uzyskaniu korzystnego dla siebie rozstrzygnięcia. Wobec braku przeciwdowodów zaoferowanych przez bank celem wykazania rodzaju informacji przekazanych ustnie stronie powodowej przed zawarciem umowy oraz udzielonych wówczas pouczeń, a także stworzenia możliwości podjęcia negocjacji dotyczących spornych obecnie elementów umowy, należy uznać, że złożone zeznania strony powodowej mogą stanowić miarodajną podstawę ustaleń stanu faktycznego. Zarzut naruszenia art. 299 k.p.c. nie zasługuje zatem na uwzględnienie.

Skutki abuzywności

Zdaniem sądu apelacyjnego z uwagi na niejednoznaczne sformułowanie postanowień określających główne świadczenia, możliwa była ich ocena w świetle kryteriów wymienionych w art. 3851 § 1 k.c. Zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie przyjmuje się, że rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. uznaje się wszelkie działania przedsiębiorcy naruszające zaufanie konsumenta, który w sytuacji braku wpływu na treść stosunku prawnego ma prawo oczekiwać lojalnego i uczciwego zachowania drugiej strony. Przykładem mogą być działania, zmierzające do niedoinformowania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności w celu ukształtowania stosunku zobowiązaniowego w sposób naruszający równowagę praw i obowiązków stron, co stanowi wyraz nadużycia silniejszej pozycji kontraktowej przez profesjonalistę.

W orzecznictwie podkreśla się, że wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej z konsumentem zwykle na wiele lat mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku, polegającej na wyraźnym wskazaniu zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak, aby konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Sporne postanowienia narażały ponadto kredytobiorcę na nieograniczone ryzyko kursowe, czego pozwany [OSOBA] był świadom, oferując tego rodzaju produkt celem zwiększenia popytu na swoje usługi.

Zdaniem sądu apelacyjnego nielojalność pozwanego banku wobec powoda [OSOBA] w proponowaniu mu produktu związanego z istotnym ryzykiem walutowym i jednocześnie zaniechaniu rzetelnego poinformowania o tym, jak kosztowne mogą być dla niego skutki związania się takim kredytem. Takie działanie stanowi o naruszeniu dobrych obyczajów. Nakłaniając powoda [OSOBA] o kredyt indeksowany do CHF pozwany [OSOBA] przewagę informacyjną i pozycję rynkową, nieuświadamiając kredytobiorcy, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a jego efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Zapewnienia pozwanego, że kurs franka jest stabilny i pewny, a zawierana umowa bezpieczna, okazały się niewiarygodne, zwłaszcza w świetle wydarzeń z 2015 roku, kiedy to uwolniono sztywny kurs franka, co spowodowało gwałtowny wzrost kursu tej waluty. Informacje dotyczące stabilności kursu franka szwajcarskiego i bezpieczeństwa zawieranej umowy miały – w ocenie sądu apelacyjnego – decydujące znaczenie dla powodów [OSOBA] fakt, że umowa kredytowa miała obowiązywać przez wiele lat. W judykaturze przyjmuje się, że konsument powinien być świadomy, że powiązanie kwoty kredytu i spłat z kursem franka szwajcarskiego niesie za sobą znaczne ryzyko, nie ma bowiem jakichkolwiek gwarancji, że niski w dacie zawierania umowy kurs utrzyma się przez następne lata.

Należy ponadto zauważyć, że sporna umowa nie przewidywała żadnego mechanizmu ograniczenia ryzyka zmiany kursu waluty waloryzacji kredytu po stronie konsumenta, co w sposób istotny zaburzało równowagę kontraktową. Tym samym nałożenie na konsumenta zarabiającego w walucie krajowej niczym nieograniczonego ryzyka walutowego, zwłaszcza w przypadku opiewających na wysokie sumy wieloletnich kredytów hipotecznych, rażąco naruszało jego interesy i narażało go na znaczny wzrost zadłużenia, podnosząc koszty kredytowania w stopniu, którego konsument nie był świadomy w dacie zawierania umowy.

Zgodnie z wytycznymi TSUE, oceniając postanowienie umowne, należy sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych (wyroki TSUE z dnia 14 marca 2013 r. C-415/11 oraz z dnia 26 stycznia 2017 r., C-421/14). W ocenie sądu apelacyjnego w realiach niniejszej sprawy pozwany [OSOBA], aby zarabiający w złotych polskich powód [OSOBA] kursowe w wieloletniej umowie kredytu, gdyby bank przestrzegając wymogu przejrzystości uczciwie przedstawił mu zagrożenia, jakie wiążą się z uzależnieniem wysokości zadłużenia od kursu CHF. Trudno także przyjąć, aby strona powodowa zaakceptowała ryzyko walutowe, gdyby rzetelnie uświadomiono jej jego rozmiar.

Bezskuteczność klauzul waloryzacyjnych

Konsekwencją stwierdzenia abuzywności zawartych w umowie kredytowej klauzul waloryzacyjnych określających główne świadczenia stron, było uznanie ich za bezskuteczne w stosunku do powoda, następstwem czego był upadek całej umowy. Utrzymanie w pozostałym zakresie umowy nie było bowiem możliwe bez postanowień określających główne świadczenia stron. Stanowisko takie wynika z wykładni przepisów dyrektywy 93/13 zawartej w wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 r. (C-260/18, pkt 44). Zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 państwa członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W orzecznictwie TSUE wydanym na kanwie tego przepisu wskazano, że zasadniczo do prawa krajowego należy określenie warunków, na podstawie jakich następuje stwierdzenie abuzywności klauzuli i konkretne skutki tego stwierdzenia (wyroki TSUE: z dnia 21 grudnia 2016 r., sprawy połączone C-154/15, C-307/15 i C-308/15, Gutiérrez [OSOBA]ínez, [OSOBA]; z 31 maja 2018 r., C-483/16, Sziber; z 29 kwietnia 2021 r., C- 19/20, Bank BPH).

W sytuacji, gdy postanowienia określające główne świadczenia stron zostaną uznane za abuzywne, możliwe jest albo stwierdzenie nieważności całej umowy z uwagi na niemożność jej dalszego funkcjonowania w obrocie prawnym bez postanowień umownych uznanych za niedozwolone, albo ustalenie, że umowa łącząca strony jest ważna i nadal obowiązuje bez uznanych za bezskuteczne klauzul abuzywnych (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18 oraz z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18). Jednocześnie w orzecznictwie TSUE przyjmuje się, że w wyjątkowych sytuacjach, gdy upadek umowy naraża konsumenta na „szczególnie niekorzystne konsekwencje”, możliwe jest zastąpienie klauzuli abuzywnej normą dyspozytywną albo przepisem „mającym zastosowanie, gdy strony danej umowy wyrażą na to zgodę” (wyrok z dnia 26 marca 2019 r., w sprawach połączonych C-70/17 i C-179/17 [OSOBA] i [OSOBA] sytuacja w niniejszej sprawie nie nastąpiła.

Odnosząc się natomiast do możliwości zastąpienia regulacji abuzywnej odpowiadającą jej normą dyspozytywną, TSUE wyjaśnił, że nie dotyczy to przepisów o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów. Przepisy takie nie były bowiem przedmiotem szczególnej analizy prawodawcy w celu określenia równowagi między całością praw i obowiązków stron umowy i tym samym nie korzystają z domniemania braku nieuczciwego charakteru (wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, [OSOBA] w orzecznictwie Sądu Najwyższego, odnoszącym się do przedstawionego stanowiska TSUE, podkreśla się wyjątkowy charakter powyższego rozwiązania oraz konieczność respektowania woli konsumenta, który doprowadzenie do upadku całej umowy może uznać za rozwiązanie korzystniejsze, aniżeli próbę zastąpienia klauzul abuzywnych innymi regulacjami (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, wywody uzasadnienia uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21).

W świetle powyższego nie można podzielić wywodów skarżącego, który w ramach zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego domagał się zastąpienia postanowień abuzywnych zawierających klauzule indeksacyjne i utrzymania w mocy zawartej przez strony umowy. Wskazać należy, że w niniejszej sprawie nie było możliwości zastąpienia abuzywnych postanowień zawierających klauzule indeksacyjne stosowanymi odpowiednio lub per analogiam przepisami ustawy. Powyższe stanowisko jest nie tylko niezgodne z przytoczonymi powyżej orzeczeniami TSUE i SN, ale przede wszystkim nie rozwiązuje zasadniczego problemu dotyczącego ryzyka kursowego ponoszonego przez konsumenta. Z powyższych względów nie ma możliwości wypełnienia powstałej – w związku ze stwierdzeniem bezskuteczności abuzywnych postanowień - luki w umowie na przykład poprzez zastosowanie kursu średniego NBP do przeliczenia wzajemnych zobowiązań stron. Za niedopuszczalne należy także uznać uzupełnienie luki w umowie kredytu powstałej po wyeliminowaniu klauzul indeksacyjnych poprzez stosowanie per analogiam art. 41 prawa wekslowego, który przewiduje, że jeżeli weksel wystawiono na walutę, która nie jest walutą miejsca płatności, sumę wekslową można zapłacić w walucie krajowej podług jej wartości w dniu płatności. W świetle wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 przedstawionej w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. (C-260/18) za nieaktualne należy uznać stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r. (II CSK 803/16), według którego możliwe jest zastąpienie w niedozwolonej klauzuli indeksacyjnej kursu waluty ustalanego jednostronnie przez bank w tabeli kursem stosowanym zwyczajowo w obrocie gospodarczym w przypadku wykonania zobowiązań wyrażonych w walucie obcej, tj. kursem średnim NBP. Takie działanie nie usunęłoby zresztą negatywnych dla konsumenta skutków abuzywności postanowień polegających na nałożeniu na niego nieograniczonego ryzyka zmiany kursu franka szwajcarskiego. W niniejszej sprawie o istocie abuzywności zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych stanowi przede wszystkim brak należytego poinformowania powoda o ryzyku kursowym związanym z zawartą umową kredytową. Skuteczne podważenie całego umownego mechanizmu indeksacji czyni w istocie bezprzedmiotowym poszukiwanie innego mechanizmu indeksacji (sprawiedliwego kursu w celu dokonania rozliczenia pomiędzy stronami utrzymanej w mocy umowy kredytowej).

Eliminacja uznanych za abuzywne klauzul indeksacyjnych powoduje brak możliwości dalszego utrzymania w obrocie tak zredukowanej umowy. Bezskuteczność zakwestionowanych postanowień prowadzi bowiem do zniesienia całego mechanizmu indeksacji kredytu złotowego do waluty obcej i w efekcie zaniknięcia, bezpośrednio związanego z indeksacją, ryzyka kursowego. Powstały na skutek opisanego zabiegu nowy stosunek prawny miałby inny charakter i odmienną naturę. Nie bez znaczenia pozostaje też prezentowane w tej sprawie stanowisko powoda, który pomimo pouczenia o skutkach prawnych związanych z upadkiem umowy kredytowej, nie zmienił swojego stanowiska w sprawie i konsekwentnie domagał się przesłankowego stwierdzenia nieważności umowy i zasądzenia wpłaconych przez siebie kwot jako świadczeń nienależnych. Zgodnie natomiast z orzecznictwem TSUE, przedstawionym zwłaszcza w wyroku z dnia 3 października 2019 r. (C-260/18, Dziubak) art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy.

W ocenie sądu apelacyjnego ustalenie, że ryzyko walutowe zostało wprowadzone do umowy postanowieniem niedozwolonym, czyni zbędnym potrzebę analizowania pozostałych zapisów umownych pod kątem abuzywności, a także szczegółowe odnoszenie się do podniesionych w związku z tym zarzutów. Ewentualna niezgodność tych postanowień z przepisami regulującymi ochronę konsumentów nie może bowiem prowadzić do skutku dalszego niż ten, który wynika z bezskuteczności klauzuli ryzyka walutowego. Analogicznie ewentualne ustalenie, że klauzule dotyczące wysokości spłat rat w oparciu o miernik w postaci CHF ustalanego według tabeli kursowej banku nie są abuzywne, pozostawałoby bez znaczenia dla ostatecznego rozstrzygnięcia, skoro bezskutecznością dotknięte są postanowienia określające główne świadczenia stron spornej umowy kredytu. Z powyższych względów nie wymagały szczegółowego badania dalsze postanowienia umowne odnoszące się do zasad wyznaczania kursu waluty, a zwłaszcza stosowania w niniejszej umowie tabel bankowych. Na marginesie można jedynie zauważyć, że zastrzeżenie mechanizmów, które pozwalały bankowi czerpać dodatkowe nieuzasadnione korzyści, np. ze spreadu, mogą wskazywać na nieuczciwe potraktowanie konsumenta przez bank, zwłaszcza że uzyskiwane przez bank korzyści nie wiązały się z żadnym dodatkowym świadczeniem wzajemnym ze strony kredytodawcy na rzecz kredytobiorcy. Stanowisko takie wielokrotnie wyrażano także w judykaturze, stwierdzając, że mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14).

Wbrew zarzutom apelacji sąd okręgowy trafnie przyjął, że jeżeli umowa stała się trwale bezskuteczna (nieważna), świadczenia spełnione na jej podstawie powinny być postrzegane jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. Upadek umowy kredytowej spowodował, że odpadła causa wzajemnych świadczeń stron. W ocenie sądu apelacyjnego nie budzi zatem wątpliwości, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot wszystkich wpłaconych na rzecz banku środków pieniężnych, których podstawą prawną była nieważna umowa kredytowa.

W świetle powyższych uwag za niezasadne uznać należy zarzuty skarżącego podnoszące naruszenie przez sąd pierwszej instancji art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. Podstawą tych zarzutów jest w pierwszej kolejności założenie, że łącząca strony umowa kredytu jest ważna i tym samym świadczenia powoda [OSOBA] w wykonaniu tej umowy nie mają charakteru nienależnego. Z twierdzeniem tym nie można się zgodzić z przyczyn wskazanych we wcześniejszych wywodach. Ponadto zgodnie z art. 410 § 1 k.c. samo spełnienie świadczenia nienależnego wypełnia przesłankę zubożenia po stronie solvensa, a uzyskanie tego świadczenia przez accipiensa – przesłankę jego wzbogacenia (uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 oraz uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21).

Z powyższych względów sąd apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację.

 

O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. Wysokość kosztów zastępstwa procesowego ustalona została na podstawie rozporządzenia [OSOBA] z dnia 22 października 2012 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych stosownie do wskazanej w apelacji wartości przedmiotu zaskarżenia.

 

 

[OSOBA]

 

Pozywane banki

Prowadzimy procesy przeciwko niemal wszystkim polskim bankom, które oferowały kredyty indeksowane i denominowane do franka szwajcarskiego, w szczególności:

Raiffeisen Bank International (w tym Polbank EFG), PKO BP (w tym Nordea), Bank Pekao, Bank BPH, Santander Bank Polska (w tym Bank Zachodni WBK), Getin Noble Bank, mBank (w tym BRE Bank i MultiBank), Bank Millenium, Credit Agricole, Deutsche Bank Polska, ING Bank Śląski, BOŚ, BNP Paribas Bank Polska (w tym Fortis Bank i BGŻ), Eurobank, Santander Consumer Bank.

Siedziba Kancelarii frankowej Themi mieści się w Krakowie. Prowadzimy sprawy sądowe w Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Wrocławiu i na terenie całego kraju.