Sygn. akt XXVII Ca 2159/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 6 maja 2024 roku
Sąd Okręgowy w Warszawie XXVII Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący: Sędzia (del.) Anna Kucharska
Protokolant: sekr. sądowy [OSOBA]
po rozpoznaniu w dniu 6 maja 2024 roku w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa [OSOBA] i [OSOBA]
przeciwko Bankowi Millennium Spółce Akcyjnej z siedzibą w Warszawie
o zapłatę
na skutek apelacji powodów [OSOBA]
od wyroku Sądu Rejonowego dla [OSOBA] w Warszawie
z dnia 25 marca 2022 roku, sygn. akt XVI C 778/20
- zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
- kwotę zasądzoną w punkcie 1. od pozwanego Banku Millennium Spółki Akcyjnej z siedzibą w Warszawie łącznie na rzecz powodów [OSOBA] [OSOBA] podwyższa do kwoty 63.074,28 zł (sześćdziesiąt trzy tysiące siedemdziesiąt cztery złote i dwadzieścia osiem groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 18 marca 2020 roku do dnia zapłaty;
- kwotę kosztów procesu zasądzoną w punkcie 3. od pozwanego Banku Millennium Spółki Akcyjnej z siedzibą w Warszawie łącznie na rzecz powodów [OSOBA] [OSOBA] podwyższa do kwoty 4.617 zł (cztery tysiące sześćset siedemnaście złotych), wraz z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia 6 maja 2024 roku do dnia zapłaty;
- w zakresie punktu 4. nakazuje pobrać od pozwanego Banku Millennium Spółki Akcyjnej z siedzibą w Warszawie na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla [OSOBA] w Warszawie kwotę 1.216,80 zł (jeden tysiąc dwieście szesnaście złotych i osiemdziesiąt groszy) – tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez [OSOBA];
- umarza postępowanie apelacyjne wywołane apelacją pozwanego;
- zasądza od pozwanego Banku Millennium Spółki Akcyjnej z siedzibą w Warszawie łącznie na rzecz powodów [OSOBA] [OSOBA] kwotę 4.000 zł (cztery tysiące złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w instancji odwoławczej, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia, za czas od uprawomocnienia się niniejszego punktu wyroku do dnia zapłaty;
- nakazuje zwrócić pozwanemu Bankowi Millennium Spółce Akcyjnej z siedzibą w Warszawie kwotę 196 (sto dziewięćdziesiąt sześć) złotych tytułem nadpłaconej opłaty od apelacji i nakazać jej wypłacenie z rachunku Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla [OSOBA] w Warszawie.
sędzia Anna Kucharska
Sygn. akt XXVII Ca 2159/22
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 8 kwietnia 2020 r., zmodyfikowanym pismem z 21 października 2021 r., powodowie [OSOBA] i [OSOBA] wnieśli o zasądzenie od pozwanego Banku Millennium Spółki Akcyjnej z siedzibą w Warszawie na ich rzecz kwoty 63.074,28 złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 18 marca 2020 r. do dnia zapłaty, a także zwrotu kosztów procesu.
W uzasadnieniu pozwu powodowie [OSOBA], że 25 czerwca 2008 r. zawarli z pozwanym [OSOBA] o kredyt hipoteczny, na podstawie której pozwany [OSOBA] w walucie polskiej, indeksowanego do franka szwajcarskiego. Podnieśli, że w chwili podpisywania umowy kredytowej faktyczna kwota kredytu oraz wysokość rat spłaty uzależniona została od mierników wartości nieznanych w postaci kursu kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego obowiązującego u pozwanego, który to kurs Bank określał w sposób niejednoznaczny, nieweryfikowalny i arbitralny, odwołując się do ustalonej przez siebie Tabeli Kursów Walut, jako jedynego źródła informacji o wysokości kursów walut obcych stosowanych na potrzeby umowy kredytu, w sytuacji, gdy powodowie [OSOBA] mieli możliwości ich sprawdzenia w oparciu o obiektywne i zrozumiałe kryteria. Zwrócili również uwagę na złotówkowy charakter umowy o kredyt. Zdaniem powodów, przedmiotowa umowa zawiera abuzywne postanowienia w części przewidującej indeksację kredytu, które nie były uzgodnione indywidualnie, a kształtowały ich prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interesy konsumenta. Umowa przerzuca całe ryzyko związane z klauzulą indeksacyjną na powodów. Kwestionowane postanowienia nie dotyczą głównych świadczeń stron. Jako podstawę prawną roszczenia wskazał art. 405 w zw. z art. 410 § 1 w zw. z art. 3851 § 1 k.c., podnosząc, iż umowa łącząca strony jest nieważna w całości.
W odpowiedzi na pozew pozwany Bank Millennium Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie (dalej również jako „Bank”, „Bank Millenium S.A.”) wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie na jego rzecz od powoda [OSOBA] norm przepisanych.
Pozwany [OSOBA] zarówno co do zasady, jak i co do wysokości. Według pozwanego, zawarte między stronami umowa pozostaje w całości w mocy jako zgodna z przepisami art. 69 ust. 1 Prawa bankowego oraz art. 3531 k.c., a nadto nie zawiera postanowień abuzywnych. Udzielony powodom kredyt jest kredytem walutowym, a nie złotowym, o czym świadczy obieg środków finansowych, jaki towarzyszy zawarciu i wykonywaniu kredytu indeksowanego do CHF. Jest oprocentowany stawką LIBOR, która jest właściwa dla kredytów walutowych. Umowa kredytu indeksowanego mieści się w konstrukcji umowy kredytu, uregulowanej w art. 69 Prawa bankowego. Postanowienia umowy kredytu, dotyczące klauzuli indeksacyjnej oraz sposobu spłaty kredytu, zostały indywidualnie uzgodnione z powodami i zostały wprowadzone na wyraźny wniosek powodów, a nadto znali oni kurs wymiany PLN/CHF stosowany przez pozwanego. Zdaniem pozwanego, nawet gdyby uznać, że bezskuteczne jest odesłanie do kursów publikowanych w Tabeli kursów, nie oznacza to upadku całego mechanizmu indeksacji. Zgodnie z art. 3851 § 2 k.c. umowa kredytu obowiązuje bowiem w pozostałym zakresie, tj. są skuteczne wszystkie jej postanowienia poza odesłaniem do Tabeli kursów, w szczególności w mocy pozostaje sama normatywna treść nakazująca indeksowanie kredytu powoda [OSOBA]. W przypadku uznania za abuzywne odesłania do Tabeli kursów, indeksacja powinna zostać dokonana przy zastosowaniu miernika zgodnego z zasadami współżycia społecznego, a zarazem opartego na zwyczaju. Takim obiektywnym miernikiem jest kurs rynkowy. Strona pozwana podniosła również zarzut przedawnienia roszczeń, z uwagi na fakt, iż raty miały charakter świadczeń okresowych.
Wyrokiem z dnia 25 marca 2022 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie, sygn. akt XVI C 778/20:
- zasądził od pozwanego Banku Millennium Spółki Akcyjnej z siedzibą w Warszawie łącznie na rzecz powodów [OSOBA] [OSOBA] kwotę 57.703,43 złotych (pięćdziesiąt siedem tysięcy siedemset trzy 43/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 18 marca 2020 do dnia zapłaty;
- w pozostałym zakresie powództwo oddalił;
- zasądził od pozwanego Banku Millennium Spółki Akcyjnej z siedzibą w Warszawie łącznie na rzecz powodów [OSOBA] [OSOBA] kwotę 3.917,11 złotych (trzy tysiące dziewięćset siedemnaście 11/100) tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;
- nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego dla [OSOBA] w Warszawie od pozwanego Banku Millennium Spółki Akcyjnej z siedzibą w Warszawie kwotę 1.113,37 złotych (tysiąc sto trzynaście 37/100), a od powodów [OSOBA] [OSOBA] kwotę 103,43 złotych (sto trzy 43/100) tytułem poniesionego tymczasowo przez [OSOBA] wydatku.
Powyższe rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego było wynikiem następujących ustaleń faktycznych:
W dniu 3 czerwca 2008 r. [OSOBA] i [OSOBA] (ówcześnie Wieteska) złożyli w Banku Millennium S.A. z siedzibą w Warszawie wniosek kredytowy nr 2330/11/2007 o udzielenie kredytu na kwotę całkowitą 200.400 zł na cele remontowe. We wniosku jako walutę kredytu zaznaczyli CHF. Wypłata kredytu miała nastąpić w 2 transzach. Okres kredytowania miał wynosić 360 miesięcy.
Przed zawarciem umowy kredytowej [OSOBA] i [OSOBA] przedstawiono dokument o nazwie „Informacja dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej” (dalej również jako „Informacja”). W zostało wskazane, że wybierając zadłużenie w walucie obcej kredytobiorcy korzystają aktualnie z oprocentowania niższego w porównaniu z kredytem złotowym i spłacają miesięcznie niższą ratę kredytu. Dotyczy to przede wszystkim kredytów w euro i we frankach szwajcarskich, a wynika ze znacznej różnicy w wysokości stawek referencyjnych, które są podstawą do ustalenia oprocentowania kredytu. Występowanie ryzyka kursowego sprawia, że zarówno rata spłaty jak i wysokość zadłużenia tytułem zaciągniętego kredytu przeliczona na PLN na dany dzień podlega ciągłym wahaniom, w zależności od aktualnego kursu waluty, a rzeczywiste koszty obsługi długu mogą się okazać znacząco wyższe od wcześniej założonych.
W „Informacji” zachęcono klientów do zapoznania się z danymi historycznymi i sporządzanymi przez analityków prognozami dotyczącymi wahań kursów oraz wysokości stawek referencyjnych dla danej waluty, wartości które w danym momencie mogą być korzystniejsze dla klienta w długim okresie mogą okazać się niekorzystne.
W „Informacji” wskazano, że po jej przeanalizowaniu, każdy wnioskodawca wybiera walutę najkorzystniejszą dla siebie, umożliwiającą optymalną formę spłaty zadłużenia. Bank oferuje możliwość zmiany waluty kredytu, wielokrotnie w trakcie okresu spłaty - na PLN bezpłatnie.
[OSOBA] i [OSOBA] podpisali oświadczenie zawarte w tej „Informacji” o treści: „Oświadczam, że zapoznałem się z powyższą informacją”.
Na podstawie umowy z 25 czerwca 2008 r. nr KH/0929/06/2008 Bank Millennium Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie udzielił konsumentom [OSOBA] i [OSOBA] na okres 360 miesięcy kredytu w kwocie 200.400 złotych w celu modernizacji i remontu domu lub mieszkania.
Zgodnie z § 2 ust. 2 umowy kredyt był indeksowany do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli kursów walut obcych, obowiązującej w Banku w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Po uruchomieniu kredytu lub pierwszej transzy kredytu, wypłacanego w transzach, Bank wysyła do kredytobiorcy pismo, informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w PLN zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli kursów walut obcych, obowiązującej w Banku w dniu uruchomienia kredytu/transzy, przy czym zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania mają wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo odsetkowej.
Stosownie do § 6 umowy kredyt miał być oprocentowany według zmiennej stopy procentowej. W dniu zawarcia umowy procentowanie kredytu wynosiło 3,3850% w stosunku rocznym, co stanowiło sumę stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF), obowiązującej w tym dniu, oraz marży w wysokości 0,5000 p.p., stałej w całym okresie kredytowania. Oprocentowanie kredytu ulegało zmianie w zależności od zmiany stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF).
W myśl § 7 ust. 1 umowy, kredytobiorca zobowiązał się spłacić kwotę kredytu w CHF, ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF, obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z Tabelą kursów walut obcych Banku Millennium. Spłata kredytu miała następować poprzez bezpośrednie potrącanie przez Bank należnych mu kwot z rachunku kredytobiorcy w Banku.
Zasady i warunki udzielenia konsumentom kredytu określał Regulamin kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w Banku Millennium S.A. (dalej „Regulamin”), który w § 2 pkt 8f definiował stopę referencyjną LIBOR 3M jako stopę procentową, podawaną przez Reuters, ustalaną o godzinie 11 GMT w Londynie, na podstawie średniej arytmetycznej kwotowań 3-miesięcznych, po której banki są gotowe sprzedawać swoje nadwyżki finansowe na londyńskim rynku międzynarodowym, w przypadku kredytu w CHF. Według § 2 pkt 19 kredyt w walucie obcej to kredyt udzielony w PLN, indeksowany kursem waluty obcej według Tabeli kursów walut obcych obowiązującej w Banku. Postanowienia § 3 ust. 1 i 2 Regulaminu precyzowały, że kredyt jest udzielany w PLN i może być indeksowany kursem waluty obcej na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów walut obcych. Zgodnie z § 5 ust. 16 Regulaminu, w przypadku kredytu w walucie obcej wnioskodawca we wniosku o udzielenie kredytu określa kwotę kredytu w PLN z zaznaczeniem waluty wnioskowanego kredytu. Kredyt jest kredytem indeksowanym do walut wymienialnych i jest udzielany w złotych polskich. W umowie kredytowej kwota kredytu jest określona w PLN. W myśl § 8 ust. 4 i 5 Regulaminu, w przypadku kredytu w walucie obcej kwota raty jest obliczona według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego w banku na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli kursów walut obcych z dnia spłaty. Kredytobiorca może zastrzec w umowie kredytu, iż Bank będzie pobierał ratę spłaty z rachunku w walucie, do jakiej kredyt jest indeksowany, o ile ten rachunek jest dostępny w aktualnej ofercie Banku. Postanowienia § 11 Regulaminu określały zasady przewalutowania kredytu z PLN na walutę obcą, z waluty obcej na PLN oraz zmiany waluty obcej na inną walutę obcą.
Kredyt został wypłacony kredytobiorcy w dwóch transzach w kwocie równoważnej 98.758,20 CHF.
W okresie od 1 maja 2010 r. do 1 lutego 2020 r. [OSOBA] i [OSOBA] spłacili raty kapitałowo-odsetkowe w łącznej kwocie 127.692,20 złotych. We wskazanym okresie łączna wysokość rat kapitałowo odsetkowych, należnych Bankowi z tytułu umowy kredytu, przy założeniu, że kwota wypłaconego kredytu nie podlegała indeksacji wynosiła 69.841,53 złotych, zaś różnica pomiędzy ratami zapłaconymi a należnymi wyniosła 57.850,67 złotych.
Regulamin stanowił wzorzec umowny, którego klienci Banku nie mieli możliwości negocjować. [OSOBA] i [OSOBA] nie uzgadniali indywidualnie z Bankiem postanowień umowy, dotyczących indeksacji udzielonego im kredytu do CHF.
Pismem z 24 lutego 2020 r. [OSOBA] i [OSOBA] złożyli reklamację, wzywając przy tym Bank do zwrotu wszelkich uiszczonych przez nich należności w wysokości 129.419,50 zł w terminie 14 dni od otrzymania pisma. Pismo wpłynęło do banku w dniu 3 marca 2020 r. W odpowiedzi z 23 marca 2020 r. Bank odmówił spełnienia roszczenia.
W oparciu o tak ustalony stan faktyczny, Sąd Rejonowy poczynił następujące rozważania prawne:
W ocenie Sądu Rejonowego powództwo zasługiwało na uwzględnienie w przeważającej części.
Sąd Rejonowy uznał podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczeń powodów [OSOBA] za chybiony, ponieważ nie są to roszczenia okresowe. Mają one swoje źródło w bezpodstawnym wzbogaceniu się pozwanego kosztem powodów, na skutek nienależnie pobranych od niego rat kapitałowo-odsetkowych oraz tzw. ubezpieczenia pomostowego. Znajduje w tym wypadku zastosowanie 10-letni termin przedawnienia, stosownie do brzmienia przepisu art. 118 k.c. w zw. z art. 5 ust. 3 ustawa z 13 kwietnia 2018 o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018, poz. 1104).
W ocenie Sądu I instancji zarzut przedawnienia okazał się jednak zasadny w odniesieniu do roszczeń o zwrot nadpłaconych rat kredytu, wymagalnych przed rozpoczęciem 10-letniego terminu, który zakończył bieg w dniu wniesienia pozwu. Przedawniły się zatem roszczenia o zwrot rat kredytu, płatnych przed 1 kwietnia 2010 r., przy czym powodowie w pierwotnym pozwie nie wnosili o zwrot części raty za kwiecień 2010 r., ponieważ domagali się zwrotu nadpłat za okres od 1 maja 2010 r. do 1 lutego 2020 r. w łącznej kwocie 57.703,53 złotych. W dacie rozszerzenia powództwa [OSOBA] z 21 października 2021 r. roszczenia o zwrot raty, płatnej 1 kwietnia 2010 r. oraz wcześniej płatnych rat były już przedawnione.
Roszczenie powodów [OSOBA] w bezpodstawnym wzbogaceniu się pozwanego kosztem powodów [OSOBA] pobranych rat kapitałowo-odsetkowych. W stosunku do tych roszczeń powodów [OSOBA] 10-letni okres przedawnienia, zgodnie z art. 118 k.c. w zw. z art. 5 ustawy o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z 13 kwietnia 2018 (Dz.U. z 2018, poz. 1104). Wymagalność roszczenia wynikającego z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c., powstaje z chwilą spełnienia nienależnego świadczenia. (v. wyrok z 11 lipca 2016 roku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku I ACa 114/16). Bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się w chwili określonej w art. 120 § 1 k.c. zdanie drugie, czyli od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. Co do zasady w przypadku świadczeń nienależnych tym najwcześniejszym możliwym terminem jest data świadczenia, przy czym w wypadku roszczeń konsumentów, wynikających z niedozwolonego charakteru klauzul umownych, termin przedawnienia nie może zacząć biec, dopóki kredytobiorca nie dowie się o wadliwości swojej umowy (tak: wyrok TSUE z 10 czerwca 2021. ws. C-776/19, uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 7 maja 2021, wydana w siedmioosobowym składzie w sprawie III CZP 6/21).
W zawartej przez strony umowie wyraźnie zostało jednak wyartykułowane, że kursy walut wyznacza pozwany [OSOBA]. Powodowie [OSOBA] niedozwolonych klauzul co najmniej od dnia zawarcia umowy. W niniejszym procesie powodowie [OSOBA], że dowiedzieli się o wadach tych klauzul później, a jeżeli później, to kiedy.
Powództwo w niniejszej sprawie opiera się przede wszystkim na twierdzeniach, że umowa jest nieważna. Taka argumentacja nie zasługuje w ocenie Sądu I instancji na uwzględnienie, ponieważ Sąd ten uznał za dopuszczalne pozostawienie umowy w mocy, po wyeliminowaniu z jej treści abuzywnych klauzul indeksacyjnych. Niezwiązanie powodów [OSOBA], że strony są związane stosunkiem kredytu, którego nie oferował żaden bank, bo byłby on dlań bardzo niekorzystny. Nie ma to jednak żadnego znaczenia dla dalszego trwania tego stosunku, ponieważ – jak wiadomo – celem przepisu art. 3851 § 2 k.c. jest zniechęcanie przedsiębiorców do stosowania w umowach nieuczciwych warunków. Jednocześnie Sąd Rejonowy nie znalazł żadnego przekonującego argumentu, że po wyeliminowaniu § 2 ust. 2, § 7 ust. 1 umowy oraz § 8 ust. 3, § 10 ust. 4 i 5 Regulaminu, nie może umowa być dalej wykonywana. W szczególności błędny jest pogląd, że po wyeliminowaniu z umowy klauzul indeksacyjnych treść umowy sprzeciwiałaby się właściwości (naturze) stosunku kredytu. Sąd Rejonowy wskazał przy tym, że bank, który udzielał kredytów indeksowanych do franka szwajcarskiego, musiał pozyskać odpowiednią sumę franków, a po przeliczeniu udzielonego w złotówkach kredytu na franki, to w tej walucie było zapisane saldo aktywów banku w jego księgach. Jest to jednak kwestia wewnętrznej ekonomiki banku jako przedsiębiorcy i w ogóle nie ma znaczenia dla oceny prawnej umowy kredytu, którego walutą jest złotówka. Bez znaczenia jest również to, że na rynku nie było kredytów złotówkowych, oprocentowanych według stawki LIBOR, ponieważ sposób oprocentowania kredytu nie wpływa na naturę stosunku kredytu.
Sąd Rejonowy nie podzielił stanowiska powodów, którzy twierdzili, że łącząca strony umowa jest nieważna z powodu naruszenia zasady walutowości wyrażonej w art. 358 § 1 k.c. Zgodnie z tym przepisem, w brzmieniu obowiązującym 21 czerwca 2007 (do 24 stycznia 2009), zobowiązania pieniężne na obszarze [OSOBA] mogły być wyrażone tylko w pieniądzu polskim, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie.
W literaturze dominuje pogląd, że tzw. kredyty „denominowane” lub indeksowane do kursu waluty obcej są kredytami w walucie polskiej. Kwestia nazewnictwa jest rzeczą wtórną, a o tym, czy dany kredyt jest kredytem w walucie polskiej czy w walucie obcej, decyduje treść konkretnej umowy kredytu. Takie stanowisko potwierdza Wojewódzki Sąd Administracyjny, który stwierdził, iż „o tym, czy mamy do czynienia z kredytem walutowym, czy też z kredytem denominowanym rozstrzyga treść umowy, nie należy więc kierować się wyłącznie użytą w umowie nazwą kredytu" (wyrok WSA z 3 czerwca 2008, I SA/Gd 174/08, A. Kawulski, Prawo bankowe. [OSOBA] 2013). Od wyrażenia świadczenia w walucie obcej należy odróżnić tzw. klauzule waloryzacyjne, przewidziane w art. 3581 § 2 k.c., które wyłączają jedynie walutę polską jako jedyny miernik wartości i odnoszą cenę również do waluty obcej. Stosowanie klauzul walutowych było powszechnie dopuszczane również w okresie obowiązywania zasady walutowości, wobec zasady swobody kontraktowania wynikającej z art. 3531 k.c. (wyrok Sądu Najwyższego z 7 lipca 2005, V CK 859/04, uzas. uchwały Sądu Najwyższego z 13 marca 1992, I PZP 14/92).
Jak wynika z treści umowy, kredyt został udzielony w złotych w określonej kwocie. Kredyt miał zostać również spłacony w pieniądzu polskim, chociaż wysokość rat miała być ustalana w odniesieniu do wartości innej waluty. Waluta CHF służyła jedynie określeniu salda kredytu i rat. Kredyt nie zmienił się w ten sposób w walutowy i nie narusza zasady walutowości.
Sąd I instancji uwzględnił wobec tego powództwo (za wyjątkiem części przedawnionych roszczeń), oparte na ewentualnej podstawie faktycznej, eliminując z umowy o kredyt niedozwolone postanowienia stosownie do treści art. 3851 § 1 k.c. - art. 3853 k.c.
Zgodnie z treścią art. 69 ustawy z 29 sierpnia 1997 Prawo bankowe (w brzmieniu obowiązującym w dniu zawarcia umowy; dalej jako „P.b.”) przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu (ust. 1). Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.
W zawartej między stronami umowie walutą kredytu był złoty polski (PLN), zaś odwołanie się w umowie oraz Regulaminie do waluty CHF miało służyć indeksacji kwoty kredytu walutą CHF, a następnie wyrażania salda zadłużenia i poszczególnych rat w tej walucie.
Treść § 2 ust. 1 umowy kredytu nie pozostawia wątpliwości co do tego, że pozwany [OSOBA] w złotówkach, przy czym świadczenie to zostało zgodnie z umową indeksowane do CHF. Znajduje to potwierdzenie również w treści § 3 Regulaminu, w którym wskazano, że kredyt jest udzielony w PLN, ale może być indeksowany kursem waluty obcej na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli kursów walut obcych. Nie ma przy tym znaczenia, że umowę, do której strony wprowadziły mechanizm indeksacji, pozwany [OSOBA] w zamieszczonym w Regulaminie słowniczku „kredytem w walucie obcej” (§ 2 pkt 19). Indeksacja nie czyni bowiem przedmiotowego kredytu kredytem walutowym, tak jak - przykładowo - pożyczka waloryzowana złotem, nie staje się przez to pożyczką złota.
W ocenie Sądu I instancji, za uznaniem, iż udzielony powodowi kredyt był kredytem złotowym przemawia również fakt, że zabezpieczająca jego spłatę hipoteka została wyrażona w złotych. Jak wynikało z art. 68 ustawy o księgach wieczystych i hipotece według stanu na datę zawarcia umowy, hipoteka zabezpiecza jedynie wierzytelności pieniężne i może być wyrażona tylko w oznaczonej sumie pieniężnej. Jeżeli wierzytelność zgodnie z prawem została wyrażona w innym pieniądzu niż pieniądz polski, hipotekę wyraża się w tym innym pieniądzu (zob. wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 25 marca 2011, IV CSK 377/10, wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 29 kwietnia 2015, V CSK 445/14).
Przesądziwszy kwestię waluty kredytu, zdaniem Sądu Rejonowego było konieczne odniesienie się do podniesionego przez powodów [OSOBA] umownych. W ocenie Sądu Rejonowego, określone w § 2 ust. 2 oraz § 7 ust. 1 postanowienia (klauzule indeksacyjne) spełniają wszelkie przesłanki uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c.
Zgodnie z przepisem art. 3851 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Za nieuzgodnione indywidualnie uważa się takie postanowienia umowy, na treść których konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art. 3851 § 3 k.c.).
Sąd I instancji wskazał, iż trafną wykładnię sprzeczności umowy z dobrymi obyczajami zawiera wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 14 marca 2013 r. w sprawie C-415/11, w którym wskazano, że zachodzi ona wówczas, kiedy nie można się spodziewać, iż konsument zgodziłby się na sporne postanowienie w drodze indywidualnych negocjacji. Rażące naruszenie interesów konsumenta polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków stron umowy na niekorzyść konsumenta. Jest to niewątpliwie przesłanka trudniejsza do oceny.
Postanowienia zawartej między stronami umowy nie były między nimi negocjowane. Pozwany [OSOBA] przeciwnej, czego wprost wymaga przepis art. 3851 § 3 k.c. Sam fakt wyboru we wniosku kredytowym jednej spośród walut indeksacji (CHF/EURO/USD) nie stanowi podstaw do ustalenia, że warunki indeksacji, w tym sposób ustalania kursu, były indywidualnie negocjowane (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 20 grudnia 2017, sygn. akt I ACa 606/17).
W takiej sytuacji należało rozważyć, czy postanowienia zawarte w § 2 ust. 2 oraz § 7 ust. 1 umowy określają główne świadczenie stron. Sąd uznał, że postanowienia te nie określały głównych świadczeń stron, jako że odnosiły się jedynie do mechanizmu przeliczenia udzielonego w złotówkach kredytu na CHF oraz rat spłat kredytu, wyrażonego w walucie indeksacji na złotówki, w których kredyt ten miał być spłacany. Postanowienia te odnosiły się do wysokości rat kredytu i wpływały na ich wysokość, ale zarówno indeksacja, jak i waloryzacja świadczeń mają charakter poboczny w stosunku do głównego obowiązku kredytobiorcy w postaci zwrotu kwoty kredytu, udzielonego w PLN (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 14 maja 2015, I ACa 16/15; wyrok Sądu Najwyższego z 2 lutego 2015, I CSK 257/14, niepublikowane z dnia 22 stycznia 2016, I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134).
W ocenie Sądu I instancji, analizowane postanowienia umowne nie spełniają przesłanki jednoznaczności, bowiem odwołują się do nieweryfikowalnego w dacie zawarcia umowy, arbitralnie ustalanego przez Bank kursu waluty, bez określenia precyzyjnego działania mechanizmu tej wymiany. Nie sposób zatem przewidzieć w jaki sposób i w jakim celu pozwany [OSOBA] umowy określał wartości w powołanej w umowie „Tabeli kursów”. Zależeć to będzie wyłącznie od polityki pozwanego, bo żaden przepis powszechnie obowiązującego prawa nie reguluje obrotu przez banki walutami i ustalania ich kursów. Prowadzi to do wniosku, że powodowie [OSOBA] kredytu, zdając sobie sprawę, że chcąc zapłacić ratę kredytu, nie będą wiedzieli ile ona wyniesie, a nadto, że nie będą mieli pewności czy pozwany w ramach postanowień § 7 ust. 1 umowy nie zacznie stosować kursów rażąco niekorzystnych dla nich, nie dbając o to czy są one rynkowe, ponieważ – jak powiedziano – bank nie ma obowiązku wyznaczać swoich kursów według reguł rynkowych.
W stosunkach konsumenckich algorytm ustalania kursu walut musi być w umowie precyzyjnie określony, opierać się na sprawdzalnych (powszechnie dostępnych) danych z rynku walut i nie może pozwalać na ustalenie kursu, odbiegającego od kursów rynkowych na niekorzyść konsumenta. Jeżeli klauzule przeliczeniowe takich kryteriów nie spełniają, powinny być uznane za abuzywne. Wynika to z przepisów o szczególnej ochronie konsumentów, a w szczególności powołanego art. 3851 § 1 k.c. w zw. z art. 3853 k.c., który zawiera otwarty katalog postanowień niedozwolonych i w punkcie 19 stanowi, iż niedozwolone są klauzule przewidujące wyłącznie dla kontrahenta konsumenta jednostronne uprawnienie do zmiany, bez ważnej przyczyny, istotnych cech świadczenia.
Przechodząc do analizy ostatniej z przesłanek oceny abuzywności, a mianowicie tego, iż postanowienie umowne musi kształtować prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, Sąd Rejonowy wskazał, iż niewątpliwie kwestia ustalenia kursu waluty CHF dla określenia rat kredytu na etapie jego spłaty pozostawiona została w wyłącznej dyspozycji Banku. Nie zostało przy tym w umowie ustalone w jaki sposób i na podstawie jakich czynników czy wskaźników powód [OSOBA] sprzedaży CHF, w tym czy zawierał on także jego zysk. W dacie zawarcia umowy konsument nie miał możliwości oceny jak będzie kształtowało się jego zobowiązanie z tytułu zawartej umowy kredytu w postaci spłat rat kredytowych. Pozostawienie tak istotnej kwestii kreującej wysokość zobowiązania powodów [OSOBA], w sferze wyłącznych nieweryfikowalnych decyzji Banku, pozwalało na uznanie wskazanych postanowień za kształtujące obowiązki pozwanych w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, przez które rozumieć należy ukształtowanie stosunku umownego w sposób klarowny, jasny i weryfikowalny dla konsumenta. Postanowienie umowne pozwalające Bankowi wyznaczać kursy waluty CHF całkowicie dowolnie, świadczy o niekorzystnym ukształtowaniu pozycji ekonomicznej konsumentów (v. również wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 1 marca 2017, IV CSK 285/16).
Możliwości oceny postanowień umowy przez pryzmat art. 3851 k.c. nie zmieniał fakt wejścia w życie ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011. Nr 165, poz. 984), którą zmieniono m.in. art. 69 ustawy z 29 sierpnia 1997 Prawo bankowe przez dodanie w ust. 2 po pkt 4 pkt 4a, zobowiązując do zamieszczenia w umowie o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż polska szczegółowych zasad określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty lub spłaty kredyt i zgodnie z której art. 4 w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b ustawy, o której mowa w art. 1, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki.
[OSOBA] bankowego dokonana ustawą z 29 lipca 2011 r. przyznała bowiem kredytobiorcy w zakresie już istniejących stosunków prawnych jedynie dodatkowe uprawnienie do spłaty rat kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej bezpośrednio w tej walucie. Kredytobiorca miał możliwość wyboru formy spłaty, a więc mógł wybrać spłatę w złotych polskich, co oznacza konieczność zamieszczenia w umowie kredytowej, zgodnie z wymaganiami art. 69 ust. 2 pkt 4a, szczegółowych zasad określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu (v. postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 28 maja 2014, I CSK 607/13).
Wywodzenie z przepisów ustawy nowelizującej art. 69 ustawy Prawo bankowe dalej idących skutków, w tym sankcjonujących postanowienia umów zawartych przed dniem jej wejścia w życie, w tym ewentualnego wyłączenia ich spod oceny przez pryzmat art. 3851 k.c., jest zatem nieuprawnione.
W tym kontekście, zdaniem Sądu I instancji, należało również rozważyć, czy dopuszczalne jest zastąpienie przez Sąd zakwestionowanych postanowień umowy innymi uregulowaniami wynikającymi z przepisów prawa. Na gruncie Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. UE L z 21 kwietnia 1993, dalej: „dyrektywa 93/13”) przyjmuje się generalny zakaz tzw. „redukcji utrzymującej skuteczność”. Oznacza to, że nie jest dopuszczalne takie zmodyfikowanie przez sąd treści klauzuli uznanej za sprzeczną z kryteriami art. 3 ust. 1 Dyrektywy, tj. przepisu, który do polskiego porządku prawnego został implementowany w art. 3851 § 1 k.c. Sąd nie może zatem modelować klauzuli, pozbawiając ją cech niedopuszczalnych, dążąc do zachowania jej istoty. Zakaz ten wyprowadza się z art. 5 zd. 1 Dyrektywy, który ustanawia wymóg tzw. transparentności klauzul, ale także z wymogu zapewnienia efektywności dyrektywie jako takiej. Uznaje się bowiem, że w przypadku gdyby sąd miał możliwość tego rodzaju ingerencji w treść klauzuli, to ryzyko dla przedsiębiorcy stosowania klauzul niedopuszczalnych byłoby bardzo ograniczone, skoro w najgorszym razie jej treść zostałaby „zredukowana” przy pozostawieniu klauzuli w pozostałym zakresie (por. F.[OSOBA] uwag na temat tzw. zakazu redukcji utrzymującej skuteczność. [OSOBA] 1-2/2000). Argumentacja ta została powtórzona w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października 2019, sygn. akt C-260/18 (Dziubak) oraz w wyroku Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 w sprawie II CSK 483/18. Prawidłowa wykładnia przepisu art. 3851 § 2 k.c. prowadzi do wyeliminowania klauzul indeksacyjnych w całości, a nie – jak tego chce pozwany - ograniczenia zakresu ich obowiązywania poprzez pozostawienie mechanizmu indeksacji przy zastosowaniu kursu rynkowego lub średniego kursu NBP. Pozwany [OSOBA] skonstruować tak sporne klauzule, żeby wartość waluty indeksacji była ustalana na podstawie precyzyjnie określonych danych z rynku walut i nie odbiegała od kursów rynkowych na niekorzyść konsumenta.
Reasumując, Sąd I instancji wskazał, że konsekwencją uznania abuzywności analizowanych wyżej postanowień indeksacyjnych była ich bezskuteczność, co wynika z art. 3851 § 1 k.c. W myśl art. 3851 § 1 k.c., jeżeli abuzywne postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Po wyeliminowaniu klauzul przeliczeniowych umowa mogła dalej być wykonywana. Walutą kredytu był złoty polski (PLN), a kwota kredytu wynosiła 200.400 złotych. Wiążące postanowienia umowy pozwalają na określenie obowiązków stron, w szczególności zobowiązania powodów [OSOBA] z oprocentowaniem, wyliczonym w oparciu o § 6 umowy. Powodowie [OSOBA] wyższe, co uzasadniało zwrot nadpłat w oparciu o przepis art. 405 k.c. Nie sposób zgodzić się z twierdzeniem pozwanego jakoby powodowie [OSOBA] zwrotu nienależnego świadczenia w oparciu o przepis art. 411 § 1 i 2 k.c. Powodowie [OSOBA] o abuzywności klauzul indeksacyjnych, a nadto płacili raty w żądanej przez Bank wysokości w celu uniknięcia wypowiedzenia umowy przez Bank i podjęcia przez niego czynności windykacyjnych. Powództwo nie narusza zasad współżycia społecznego, ponieważ służy ich ochronie - jako konsumentów - przed sprzecznym z prawem wykorzystaniem przez pozwanego jego silniejszej pozycji w przedmiotowym stosunku cywilnoprawnym. Usunięcie z umowy nieuczciwych klauzul indeksacyjnych, spowodowało – jak powiedziano – że powodowie [OSOBA] kredyt hipoteczny oprocentowany dużo niższą stopą, aniżeli rynkowa, a pozwany [OSOBA] do indeksacji świadczeń powoda. Niezwiązanie powodów [OSOBA] zatem - zgodnie z celem przepisu art. 3851 § 2 k.c. – negatywny skutek ekonomiczny dla pozwanego, ale również pozytywny dla powoda. Taki skutek ekonomiczny nie może jednak jawić jako niesprawiedliwy względem pozwanego, który przecież sam doprowadził do sytuacji prawnej, która ten skutek wywołała. Nie można zatem uznać, że domaganie się przez powodów [OSOBA], zapłaconych pozwanemu na podstawie abuzywnych klauzul indeksacyjnych jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 411 § 2 k.c.).
Na podstawie wyliczeń biegłego Sąd I instancji przyjął, że różnica pomiędzy sumą uiszczonych przez powoda [OSOBA] w okresie od 1 maja 2010 r. do 1 lutego 2020 r., a ratami należnymi pozwanemu po wyeliminowaniu mechanizmu indeksacji wynosi 57.703,43 zł, i zasądził tę kwotę od pozwanego na rzecz powoda, zaś w pozostałym zakresie powództwo należało oddalić z uwagi na przedawnienie roszczeń.
Podstawę orzeczenia o odsetkach stanowił przepis art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Sąd zasądził odsetki zgodnie z żądaniem pozwu, od 18 marca 2020 r., a zatem od dnia w którym minął wyznaczony w reklamacji powodów 14-dniowy termin na zwrot przez Bank nienależnie pobranych świadczeń.
Zawarte w pkt 3 wyroku rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd Rejonowy oparł na podstawie art. 100 k.p.c., stosunkowo je rozdzielając. Koszty po stronie powodów w niniejszym postępowaniu wynosiły 4.617 zł, na którą to kwotę składały się: opłata od pozwu – 1.000 zł, wynagrodzenie pełnomocnika będącego adwokatem – 3.600 zł, określone w oparciu o § 2 pkt 5 rozporządzenia [OSOBA] z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2018.265 t.j.), opłata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, zaś po stronie pozwanej 3.617 zł, na którą to kwotę złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika będącego adwokatem oraz opłata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa. Biorąc pod uwagę, że powodowie [OSOBA] w 91,5%, a przegrali w 8,5%, to przy uwzględnieniu tej różnicy pozwany [OSOBA] rzecz powodów [OSOBA] 3.917,11 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. O odsetkach od zasądzonych kosztów procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 11 k.p.c.
O zwrocie kosztów sporządzenia opinii biegłego Sąd I instancji orzekł w oparciu o art. 113 ust. 1 u.k.s.c., rozdzielając je stosunkowo między stronami, w 91,5% obciążając nimi pozwanego i w 8,5% powodów.
Obie strony wniosły apelacje od wyroku Sądu Rejonowego dla [OSOBA] w Warszawie z dnia 25 marca 2022 r.
Powodowie [OSOBA] w części, tj. w zakresie punktu 2., 3. i 4. wyroku, zarzucając:
- naruszenie prawa materialnego, a to:
- art. 58 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w brzmieniu z dnia zawarcia umowy w zw. z art. 3531 k.c. poprzez ich niezastosowanie przejawiające się w braku ustalenia, że przedmiotowa umowa jest umową nieważną, albowiem nie określała: kwoty i waluty kredytu, zasad i terminów spłaty kredytu, wysokości oprocentowania kredytu i warunków jego zmiany, terminów i sposobu pozostawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, jak również wysokości prowizji, co stanowi o sprzeczności umowy z ustawią, wypacza naturę stosunku prawnego i wykracza poza zasadę swobody umów,
- art. 58 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowa w zw. z art. 3531 k.c. poprzez niezastosowanie wymienionych przepisów przejawiające się w braku ustalenia, że przedmiotowa umowa jest umową nieważną, na skutek błędnego przyjęcia, że w umowie kredytowej bank może sobie zapewnić dodatkowe zyski w postaci marży na kursie pobieranej przy wypłacie kredytu oraz przy przeliczaniu dokonywanych przez kredytobiorcę spłat kredytu, podczas gdy w umowie kredytu kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z kwoty środków pieniężnych na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu, a zatem bank może czerpać zyski z umowy kredytu jedynie poprzez możliwość ustalenia odsetek od pożyczonego kapitału oraz prowizji od udzielonego kredytu,
- art. 58 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w zw. z art. 3531 k.c. i art. 3581 § 2 k.c. poprzez niezastosowanie wymienionych przepisów przejawiające się w braku ustalenia, że przedmiotowa umowa jest umową nieważna, na skutek błędnego przyjęcia, że zasada swobody umów dopuszcza waloryzację kwoty kredytu w oparciu o miernik wartości w postaci kursu waluty obcej, który nie jest wprowadzony w celu zapewnienia utrzymania świadczenia w pierwotnej wartości, bez wprowadzenia jakichkolwiek ograniczeń w zakresie ryzyka ponoszonego przez kredytobiorcę jak również błędne przyjęcie, że taka Umowa nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, podczas gdy celem waloryzacji jest zapewnienie utrzymania świadczenia w pierwotnej wartości i nie może prowadzić do rażącego braku równości stron,
- art. 58 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w zw. z art. 3531 k.c. i art. 3581 § 2 k.c. poprzez przyjęcie, że postanowienia zawarte w § 2 ust. 2 oraz § 7 ust. 1 Umowy nie określają głównych świadczenie stron, przez to, że odnosiły się jedynie do mechanizmu przeliczenia udzielonego w złotówkach kredytu na CHF oraz rat spłat kredytu, a więc umowa może dalej obowiązywać po ich wyeliminowaniu, podczas gdy umowa nie może nadal obowiązywać bez tych warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy, ewentualnie skutkuje brakiem możliwości wykonania umowy, co jednocześnie przesądza o nieważności umowy,
- art. 58 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w zw. z art. 3531 k.c. i art. 3581 § 2 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że eliminacja przez Sąd klauzul abuzywnych skutkuje tym, że nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności, podczas gdy umowa sprzeczna z zasadami współżycia społecznego jest nieważna ex tunc i eliminacja klauzul abuzywnych nie może prowadzić do jej sanowania przez Sąd,
- art. 58 k.c. w zw. z art. 3531 k.c. w zw. z art. 3851 § 1 k.c. i w zw. z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 poprzez ich niezastosowanie i nie stwierdzenie przesłankowo, że umowa jest nieważna pomimo tego, że zawiera warunki, które nie zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, a bank pomimo tego, że był zobowiązany do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji, takowych nie przedstawił, nie poinformował o ryzyku związanym z zawarciem kwestionowanej umowy, co przesądza o tym, ze cały mechanizm indeksacji jest niedozwolony, a urnowa ukształtowana sprzecznie z zasadami współżycia społecznego i w sposób naruszający zasadę autonomii jednostki i swobodę umów opartą na zasadzie autonomii woli, jest nieważna,
- art. 118 k.c. w zw. z art. 120 § 1 k.c. poprzez ich wadliwe zastosowanie i przyjęcie, że 10-letni termin przedawnienia roszczeń objętych pozwem upłynął w odniesieniu do kwoty 5.370.85 zł jako uiszczonej przez stronę powodową na więcej niż 10 lat przed w niesieniem pozwu, podczas gdy przedawnienie roszczenia restytucyjnego konsumenta nie może rozpocząć biegu, zanim konsument dowiedział się lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowień Umowy, co w niniejszej sprawie miało miejsce nie wcześniej niż na przełomie 2019 r. i 2020 r., kiedy to strona powodowa uzyskała informacje w przedmiocie sprzeczności znacznej liczby postanowień Umowy z przepisami prawa, co bezpośrednio poprzedzało wezwanie banku do zapłaty pismem z dnia 24 lutego 2020 r., tak więc do przedawnienia roszczeń w niniejszej sprawie nie doszło;
- art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i § 2 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie i oddalenie powództwa w zakresie kwoty 5.370,85 zł z uwagi na ustalenie, że strona powodowa nie świadczyła nienależnie na rzecz banku w tym zakresie, podczas gdy roszczenia objęte niniejszym postępowaniem stanowią świadczenia nienależne, albowiem zostały uiszczone w związku z nieważną umową, czy też w przypadku uznania, że przedmiotowa umowa może być wykonywana z pominięciem kwestionowanych postanowień umownych, stanowią świadczenia, do których uiszczania strona powodowa nie była zobowiązana z uwagi na abuzywny charakter kwestionowanych postanowień i roszczenie strony powodowej w7 tym zakresie nie uległo przedawnieniu;
- naruszenie prawa procesowego, a to:
- art. 3271 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. poprzez wadliwe tj. niepełne uzasadnienie wyroku w zakresie w jakim Sąd pozostawił bez jasnego wyjaśnienia przyczyny oddalenia części powództwa [OSOBA]. w zakresie 5.370.85 zł, ewentualnie sporządzenie uzasadnienia w sposób nieprawidłowy, niejasny i niekompletny tj. niepozwalający jednoznacznie stwierdzić czy przyczyną częściowego oddalenia była błędna interpretacja opinii biegłego sądowego, ewentualnie uwzględnienie częściowo zarzutu przedawnienia, czy inna podstawa;
- art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez dokonanie oceny wiarygodności i mocy dowodów nie na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego uchybiając zasadom logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, polegające na wadliwej ocenie faktu podpisania „Informacji dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej” jako stanowiącego o poinformowaniu kredytobiorców o ryzyku związanym z zawarciem kwestionowanej umowy, podczas gdy bank nie przedstawił stronie powodowej pełnych informacji w zakresie ryzyka walutowego związanego z zawarciem tego rodzaju umowy, w szczególności bank nie przedstawił stronie powodowej symulacji, z których wynikałyby pełne skutki ekonomiczne istotnej zmiany kursu CHF/PLN.
- art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez dokonanie oceny wiarygodności i mocy dowodów nie na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, uchybiając zasadom logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, polegające na wadliwej ocenie dowodu z opinii biegłego, przejawiającej się w uznaniu, że na jej podstawie możliwe jest stwierdzenie wyłącznie, że różnica pomiędzy sumą uiszczonych przez powoda [OSOBA] w okresie od 1 maja 2010 r. do 1 lutego 2020 r., a ratami należnymi pozwanemu po wyeliminowaniu mechanizmu indeksacji wynosi 57.703,43 złote, podczas gdy całościowa ocena opinii biegłego uwzględniająca okres od dnia zawarcia umowy do dnia 1 maja 2010 r. pozwalała na stwierdzenie, że różnica pomiędzy sumą uiszczonych przez powoda [OSOBA] w okresie od zawarcia Umowy do 1 lutego 2020 r., a ratami należnymi pozwanemu po wyeliminowaniu mechanizmu indeksacji wynosi 63.074,28 złote, a więc powództwa [OSOBA] go w całości,
- art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c. poprzez ich błędne zastosowanie i częściowe obciążenie strony powodowej kosztami postępowania, podczas gdy prawidłowe rozstrzygnięcie spawy powinno obejmować zasądzenie dochodzonego roszczenia w całości, a więc strona powodowa nie powinna zostać obciążana żadnymi kosztami postępowania, jak również w całości winny zostać zasądzone na rzecz strony powodowej od pozwanego koszty postępowania, w tym koszty zastępstwa procesowego z należnymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty;
III. błędne ustalenia faktyczne, a to:
- ustalenie, że Kredyt został wypłacony kredytobiorcy w dwóch transzach w łącznej kwocie 98.758,20 CHF, podczas gdy stronie powodowej nigdy nie wypłacono kredytu w CHF. tylko w PLN w kwocie 200.400.00 PLN;
- dokonanie błędnych ustaleń, że strona powodowa została należycie poinformowana o ryzyku związanym z zawarciem umowy, ewentualnie nie dokonanie ustaleń, że bank nie zrealizował względem strony powodowej obowiązków informacyjnych, podczas gdy ze zgromadzonego w niniejszym postępowaniu materiału dowodowego w żaden sposób nie wynika, że powodowie [OSOBA] o ryzyku walutowym, w szczególności powodom nie zostały przedstawione żadne symulacje, z których wynikałyby pełne skutki ekonomiczne umocnienia waluty CHF w stosunku do waluty PLN, czy też znacznej deprecjacji wartości waluty krajowej (w szczególności symulacje zakładające wzrost całego salda kredytu oraz całkowitego kosztu kredytu),
Wobec powyższych zarzutów, apelujący powodowie [OSOBA] o zmianę wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów [OSOBA] 5.370,85 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w płatności liczonymi od dnia 18 marca 2020 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów [OSOBA] w obu instancjach w całości, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.
Pozwany [OSOBA] w części, tj. w zakresie pkt 1. i 3. i 4. wyroku, zarzucając:
- Naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, to jest:
(i) art. 2352 § 1 pkt. 2 w zw. z art. 278 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez bezpodstawne pominięcie przez Sąd 1 instancji wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w zakresie wskazanym w odpowiedzi na pozew, podczas gdy wbrew ustaleniom Sądu brak jest przesłanek do stwierdzenia abuzywności postanowień znajdujących się w Umowie nr KH/0929/06/2008, a jednocześnie strona pozwana wskazała istotne dla sprawy okoliczności, które ten dowód mógłby wyjaśnić, w tym okoliczności wymagające wiadomości specjalnych; konsekwencją tego naruszenia przepisów jest oparcie rozstrzygnięcia o niepełny materiał dowodowy, uniemożliwiający odtworzenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy oraz charakteru stosunku prawnego łączącego strony;
(ii) art. 2352 § 1 pkt. 2 w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez bezpodstawne pominięcie wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu ze świadka [OSOBA], podczas gdy strona pozwana wskazała istotne dla sprawy okoliczności (w tym mające wpływ na ocenę ważności Umowy kredytowej), które ten dowód mógłby wyjaśnić, w szczególności kwestie sposobu ustalania kursów w Tabeli Kursów i ich obiektywnego, rynkowego charakteru; oznaczenia świadczeń, do spełnienia których zobowiązane są strony Umowy kredytu; zasad związanych z dostosowywaniem stopy referencyjnej do waluty zobowiązania;
(iii) art. 233 § I k.p.c. przez zaniechanie wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego oraz dokonanie sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, pozbawionej wszechstronnego i obiektywnego rozważenia całości materiału dowodowego i wyciągnięcie na tej wadliwej podstawie bezpodstawnych i niezgodnych z rzeczywistym stanem faktycznym wniosków leżących u podstaw wyroku, w szczególności poprzez:
- a) błędne ustalenie, że kwestionowane przez Powoda [OSOBA] zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz że nie miał on możliwości negocjacji żądnego z punktów umowy, podczas gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego w sposób oczywisty wynika okoliczność przeciwna, a mianowicie, iż indeksacja kredytu do CHF i sposób jego spłaty zostały indywidualnie uzgodnione przez strony umowy:
> sam powód [OSOBA] o kredyt hipoteczny określił podstawowe warunki kredytu (przedmiot i okres kredytowania, zabezpieczenie itp.). w tym jego walutę jako CHF, pomimo możliwości zaciągnięcia kredytu zlotowego (a zatem to Powód [OSOBA] w PLN - doszło do indywidualnego uzgodnienia waluty kredytu jako CHF), co jednoznacznie wynika z treści dokumentacji przedstawionej w sprawie;
> pozwany [OSOBA], że w okresie tożsamym do tego, w którym Powód [OSOBA] z Pozwanym [OSOBA] o kredyt hipoteczny nr KH/0929/06/2008 - dostępnym dla wszystkich kredytobiorców wariantem była spłata kredytu indeksowanego bezpośrednio w walucie indeksacji, z której to możliwości Powód [OSOBA], co również stanowiło element Umowy mogący podlegać negocjacji już na etapie złożenia wniosku kredytowego;
- b) błędne ustalenie, że postanowienia Umowy były sformułowane w sposób niejednoznaczny, a Powód [OSOBA] w stanie ustalić wysokości miesięcznej raty uiszczanej na poczet spłaty kredytu, w sytuacji, gdy:
> Powód [OSOBA] z treścią podpisywanej przez siebie Umowy kredytowej, a w konsekwencji być świadomym stosowania do przeliczania wysokości jego zobowiązania stosowanej przez Bank Tabeli kursów walut obcych;
> Tabela kursów stosowanych przez Bank była i jest dokumentem powszechnie dostępnym zarówno na stronie internetowej, jak również w oddziałach Banku i stosowanym po dziś dzień nie tylko w zakresie kredytów indeksowanych, ale też w zakresie wszelkich innych rozliczeń dewizowych z Klientami, a w konsekwencji:
> Powód [OSOBA] z łatwością ustalić wysokość poszczególnych rat kredytu, które miały podlegać spłacie poprzez dokonanie prostej operacji matematycznej w oparciu o znane mu lub powszechnie dostępne informacje:
- c) nieuprawnione przyjęcie, że postanowienia Umowy Kredytu są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interesy Powoda, z uwagi na rzekome upoważnienie ekonomicznie silniejszej strony stosunku zobowiązaniowego, tj. Banku, do jednostronnego określania kursu waluty, wykorzystywanego do obliczenia wysokości pobieranych od Powoda [OSOBA], wobec faktu, że:
> powód [OSOBA] z niższego oprocentowania dzięki zastosowaniu stawki L1BOR. dzięki czemu kredyt indeksowany udzielony przez Bank był kredytem tańszym w porównaniu do kredyt, który byłby udzielony w PLN;
> ustalając kursy publikowane w Tabeli Kursów Walut Obcych Banku Millennium S.A. Bank nie działał w sposób arbitralny, a zarazem zaskakujący dla Powoda, podczas gdy w rzeczywistości Pozwany [OSOBA], że kursy z Tabeli Kursów ustalane były w oparciu o obiektywne, niezależne od Banku dane (m.in. system [OSOBA]);
> Powód [OSOBA], że zastosowany przez pozwany [OSOBA] czy sprzedaży' były zawyżone czy nieuzasadnione w stosunku do przychodu pozwanego, wręcz przeciwnie - to pozwany [OSOBA], że spread walutowy stosowany przez Bank nie odbiegał zasadniczo od spreadu pobieranego przez inne banki, nadto Sąd 1 instancji pominął, że Bank także ponosi koszt spreadu walutowego, który wynika z obsługi kredytów walutowych m.in. powoda;
> Bank posiadał i nadal posiada status [OSOBA] Banku Polskiego, co oznacza, że to na podstawie kwotowań kursów Banku swoje kursy ustala Narodowy Bank Polski, a zatem nielogiczne jest ustalenie Sądu 1 instancji, iż kursy z Tabeli Kursów były oderwane od notowań kursów Narodowego Banku Polskiego;
> począwszy od 8 maja 2017 roku NBP ustala kursy w sposób zasadniczo tożsamy z tym, jaki od kilkunastu lat stosuje Bank, tj. poprzez odwołanie do danych publikowanych przez niezależne, międzynarodowe serwisy ([OSOBA]), co jednoznacznie potwierdza, że sposób konstruowania przez Bank Tabeli Kursów jest uzasadniony, powszechnie stosowany i obiektywny;
> Powód [OSOBA], które pozwalały mu na wyeliminowanie ryzyka walutowego lub co najmniej znaczne jego ograniczenie (np. przewalutowanie kredytu, możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w CHF i to już bezpośrednio od momentu zawarcia Umowy Kredytu), z których jednak z własnej woli nie zdecydował się skorzy stać;
- d) nieuprawnione przyjęcie, że Powoda [OSOBA] o sposobie przeliczenia kwoty kredytu do spłaty oraz, że Powód [OSOBA] z wyprzedzeniem wysokości rat do spłaty, ani kursu, po jakim zostanie dokonane przeliczenie, a zatem, że Bank nie dopełnił obowiązków informacyjnych względem powoda, podczas gdy Bank przedstawił wszelkie niezbędne informacje dotyczące potencjalnych skutków zmiany kursów walut i stóp procentowych w dokumencie Informacja o ryzyku (z którym powód [OSOBA]), zaś jak już w skazano powyżej, wysokość rat wynikała z treści samej Umowy oraz Regulaminu, a Powód [OSOBA] z łatwością ustalić w oparciu o powszechnie dostępną Tabelę kursową oraz dane, które znajdowały się w Umowie;
- e) bezpodstawne uznanie zeznań Powoda [OSOBA] i znajdujące potwierdzenie w dokumentach, a w konsekwencji oparcie na nich ustaleń faktycznych, podczas gdy charakter zeznań Powoda [OSOBA], jako strony prowadzonego postępowania i w sposób oczywisty obliczony na uzyskanie korzystnego dla niego rozstrzygnięcia, zaś charakter i cel Umowy Kredytu, jak również ryzyko związane z zaciągnięciem zobowiązania indeksowanego do waluty obcej, musiały być od samego początku jasne dla przeciętnego konsumenta (w szczególności dla powoda, który w momencie zawierana umowy prowadził działalność gospodarczą w zakresie doradztwa podatkowego), a zatem wyjaśnienia Powoda [OSOBA] posiadanej wiedzy oraz stopnia świadomości pozostają całkowicie niewiarygodne i z tego względu nie mogą stanowić podstawy rozstrzygnięcia;
- Naruszenie prawa materialnego, to jest:
(i) art. 3851 § 1 - 3 k.c.. poprzez uznanie, że postanowienia Umowy Kredytu naruszają w sposób rażący interesy konsumenta i dobre obyczaje oraz prowadza do nierównowagi kontraktowej stron przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków, podczas gdy:
> zastosowanie do indeksacji kwoty kredytu kursu kupna z Tabeli Kursów z dnia uruchomienia kredytu było rozwiązaniem ekonomicznie i prawnie uzasadnionym, odpowiadającym naturze zobowiązania i akceptowanym przez Powoda - zarówno przed indeksacją, jak również po jej wykonaniu, jak również świadomie wybranym przez powoda, który w każdej chwili mógł rozpocząć spłatę kredytu bezpośrednio w walucie obcej, zatem to powód, a nie pozwany [OSOBA] w zakresie wyboru sposobu spłaty rat kredytu;
> kurs z Tabeli Kursów, który został zastosowany do indeksacji kredytu powoda, jak również kursy z Tabeli Kursów' zastosowane do przeliczenia rat kredytu z CHF na PLN, miały zawsze charakter rynkowy (czyli nie godziły w interes konsumenta) i obiektywny, tj. nie mogły być i nie były dowolnie kreowane przez Bank: dodatkowo stosowanie kursów z tabel publikowanych przez Bank znajduje ustawowe umocowanie, co Sąd 1 instancji w całości pominął (art. 111 ust. 1 pkt 4 [OSOBA]);
> Powód [OSOBA] z niższego oprocentowania dzięki zastosowaniu stawki L1BOR, dzięki czemu kredyt indeksowany udzielony przez Bank był kredytem tańszym w porównaniu do kredyt, który' byłby udzielony w PLN;
> Pozwany w sposób wyczerpujący poinformował Powoda o ryzy ku walutowymi, w związku z czym nie może być mowy o naruszeniu dobrych obyczajów,
> Sąd nie zastosował obiektywnego podejścia przy badaniu skutków abuzywności Umowy Kredytu i oparł się wyłącznie na żądaniu kredytobiorcy pomijając stanowisko i sytuację Banku oraz innych kredytobiorców;
(ii) art. 3851 § 1 - 3 k.c., art. 3852 k.c. w zw. z art. 1 ust. 2 i 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez uznanie, że postanowienia zawarte w § 2 ust. 1 i § 7 ust. 1 Umowy Kredytu stanowią postanowienia abuzywne, podczas gdy:
> uwzględniając wyłączenie stosowania przepisów Dyrektywy 93/13 wynikające z art. 1 ust. 2 tego aktu prawnego postanowienia umowne odzwierciedlające przepisy obowiązującego prawa - a niewątpliwie postanowienia Umowy Kredytu odpowiadają wymogom określonym w [OSOBA] - należy uznać, iż sporne pomiędzy stronami postanowienia w ogóle nie powinny podlegać badaniu pod kątem ich niedozwolonego charakteru;
> nie wystąpiły przesłanki umożliwiające taką kwalifikację tych postanowień umownych, albowiem klauzule te stanowią przedmiot świadczenia głównego stron, zostały sformułowane jednoznacznie, a ponadto indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz nie naruszają jego interesów (w żadnym stopniu - tym bardziej nie naruszają ich w sposób rażący) czy wreszcie nie godzą w dobre obyczaje:
(iii) art. 3851 § 2 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 358 § 2 i § 3 k.c. poprzez ich błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że nie istnieje przepis dyspozytywny, który mógłby zostać zastosowany do rozliczeń z tytułu Umowy Kredytu (przy założeniu niekorzystnej dla pozwanego interpretacji, zgodnie z którą odesłanie do Tabeli Kursów zostanie uznane za bezskuteczne), a co za tym idzie, błędnym uznaniem, że nie jest możliwe utrzymanie pomiędzy stronami umowy o zamierzonym charakterze, tj. z mechanizmem indeksacyjnym, w sytuacji gdy możliwe jest wykorzystanie w tym zakresie kursu średniego NBP poprzez zastosowanie art. 358 § 2 i § 3 k.c. w jego aktualnym brzmieniu;
(iv) art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c., art. 411 pkt. 1 i 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na zakwalifikowaniu świadczeń spełnionych przez powoda [OSOBA], pomimo tego, iż:
- świadczenie powoda [OSOBA] w łączącej strony Umowie Kredytu.
- nie występuje zubożenie powoda, albowiem kredyt jest w dalszym ciągu niespłacony, a powód [OSOBA] w Umowie Kredytu,
- powód [OSOBA] i dobrowolne spełniał nienależne (jego zdaniem) świadczenie, godząc się tym samym ze swoim zubożeniem.
Wobec powyższych zarzutów, apelujący pozwany [OSOBA] o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od powodów [OSOBA] zwrotu kosztów postępowania w obu instancjach, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.
Zarówno powodowie [OSOBA] i pozwany [OSOBA] o oddalenie apelacji strony przeciwnej.
Pismem z dnia 11 kwietnia 2023 r. strona pozwana cofnęła apelację w niniejszej sprawie, wnosząc o umorzenie postępowania apelacyjnego oraz zwrot połowy opłaty sądowej uiszczonej od apelacji.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja powodów [OSOBA] zmianą zaskarżonego wyroku, natomiast wobec cofnięcia apelacji przez pozwanego, postępowanie nią wywołane podlegało umorzeniu.
Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe i na jego podstawie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które Sąd Okręgowy przyjmuje za własną podstawę rozstrzygnięcia. Jednocześnie na podstawie tak przeprowadzonego postępowania dowodowego i zgromadzonych dowodów, Sąd II instancji nie zgodził się z dokonanym przez Sąd Rejonowy rozstrzygnięciem niniejszej sprawy.
W ocenie Sądu Okręgowego, słusznie Sąd I instancji ocenił treść kwestionowanych przez stronę powodową klauzul indeksacyjnych dot. ryzyka kursowego i walutowego pod kątem ich abuzywności i w sposób prawidłowy zastosował przepisy art. 3851 § 1 k.c., art. 3852 k.c., jednakże błędnie przyjął, iż umowa kredytu może dalej obowiązywać po ich wyeliminowaniu. Ponadto Sąd Rejonowy błędnie przyjął, iż przedawniły się roszczenia powodów o zwrot rat kredytu, płatnych przed 1 kwietnia 2010 r.
W ocenie Sądu Okręgowego zarzut podniesiony przez powodów [OSOBA]. 3271 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. uznać należało za całkowicie pozbawiony podstaw. W orzecznictwie jednolicie wskazuje się, że powołanie się na podstawę naruszenia w postaci art. 3271 § 1 k.p.c. (uprzednio art. 328 § 2 k.p.c.) jest usprawiedliwione tylko wówczas, gdy z uzasadnienia orzeczenia nie daje się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę rozstrzygnięcia, co uniemożliwia kontrolę instancyjną (min. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2008 r., sygn. akt III CSK 315/07, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2008 r., sygn. akt III CSK 264/07, pub. OSNC-ZD 2008, Nr 4, poz. 118). Inaczej rzecz ujmując, zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia może okazać się zasadny tylko wówczas, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w art. 3271 § 1 k.p.c. zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli, czyli gdy treść uzasadnienia orzeczenia sądu I instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie toku wywodu, który doprowadził do jego wydania.
W przedmiotowej sprawie w żadnym przypadku nie jest możliwe uznanie, że Sąd Rejonowy sporządził uzasadnienie wyroku w sposób nieodpowiadający wymogom omawianej regulacji. Sąd ten, wbrew twierdzeniom apelującego, dokonał oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. W uzasadnieniu wyroku zaprezentowane zostały ustalenia faktyczne z odwołaniem się do treści dowodów stanowiących ich podstawę. Wreszcie Sąd I instancji w sposób precyzyjny wskazał na normy prawa materialnego znajdujące zastosowanie w niniejszej sprawie, przedstawił ich interpretację i w końcu przeprowadził proces subsumcji, dając mu wyraz w pisemnych motywach. Uzasadnienie zawiera więc wszystkie elementy konstrukcyjne wskazane w art. 3271 § 1 k.p.c. Pozwala ono w pełni zdekodować motywy, którymi kierował się Sąd wydając rozstrzygnięcie. Nie sposób więc [OSOBA] w tym aspekcie czegokolwiek skutecznie zarzucić.
Wbrew zarzutom podniesionym w apelacji powodów, Sąd pierwszej instancji
nie uchybił przepisom o postępowaniu dowodowym, a w szczególności nie dopuścił się naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 13 października 2004 r. III CK 245/04 przepis art. 233 § 1 k.p.c. określający obowiązujące zasady oceny dowodów może zostać naruszony w wyniku nieuwzględnienia przez sąd przy ocenie poszczególnych dowodów zasad logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego, całokształtu zebranego materiału dowodowego, przeprowadzenia określonych dowodów niezgodnie z zasadami procedury cywilnej, na przykład niezgodnie z zasadą bezpośredniości. Postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wskazania przez skarżącego konkretnych zasad lub przepisów, które naruszył sąd przy ocenie poszczególnych, określonych dowodów. Zasada swobodnej oceny dowodów określona powyższym przepisem wyraża się w jej ocenie według własnego przekonania Sądu, opartego na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Jej istotną cechą jest bezstronność, brak arbitralności i dowolności, przestrzeganie zasad logicznego rozumowania i zasad doświadczenia życiowego w wyciąganiu wniosków.
Ocena dowodów dokonana przez Sąd I instancji w ocenie Sądu Odwoławczego odpowiada wskazanym wyżej kryteriom, jest wszechstronna i nie nosi cech dowolności. W istocie zarzuty dotyczące błędnego ustalenia stanu faktycznego oraz wadliwego postępowania dowodowego pokrywały się z zarzutami naruszenia przepisów prawa materialnego, w szczególności art. 3851 § 1 k.c., Sąd Odwoławczy rozważy łącznie zasadność argumentów podniesionych w apelacji. Z uwagi zaś na stwierdzenie przez Sąd Okręgowy upadku umowy, odnoszenie się do oceny dowodu z opinii biegłego sporządzonej w niniejszej sprawie jest bezprzedmiotowe.
Zgodnie z art. 3851 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Wyłączenie kontroli postanowień pod kątem ich abuzywności może nastąpić, jeśli sporne postanowienia określają główne świadczenia stron, chyba że sformułowano je w sposób niejednoznaczny.
W sprawie niniejszej Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że sporne postanowienia umowne poddawały się analizie z punktu widzenia spełnienia przesłanek zawartych w art. 3851 § 1 k.c. Zgodnie z aktualnym orzecznictwem zasadniczo klauzule waloryzacyjne zamieszczane w umowach kredytu nie mają charakteru świadczenia ubocznego, gdyż określają główne świadczenie kredytobiorcy wyrażone w art. 69 ust. 1 Prawa bankowego (por.: postanowienie SN z 15 kwietnia 2021 r., sygn. akt I CSK 737/20). Mają one bezpośrednie przełożenie na oznaczenie wysokości świadczenia uiszczanego przez kredytobiorcę w ramach zwrotu sumy kredytu, w tym poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Niemniej kwestionowane postanowienia zawartej przez strony umowy zostały sformułowane niejednoznacznie, co umożliwia przeprowadzenie ich kontroli.
Wymóg jednoznacznego sformułowania treści postanowień wzorca umownego może być spełniony, gdy postanowienie wzorca nie budzi wątpliwości co do jego znaczenia, tj. gdy wynika z niego jedna możliwa interpretacja dla przeciętnego, typowego konsumenta. Nie ma wówczas znaczenia, czy konsument, prawidłowo rozumiejący treść zawartego we wzorcu postanowienia, aprobuje tę treść (por. wyrok SN z 10 lipca 2014 r., sygn. akt I CSK 531/13). Nie można jednak poprzestać wyłącznie na stwierdzeniu jednoznaczności językowej, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta (por. wyrok TSUE z 20 września 2017 r., sygn. akt C-186/16).
Kierując się brzmieniem umowy kredytu i regulaminu, kredytobiorcy nie byli w stanie samodzielnie obliczyć lub nawet oszacować wysokości świadczenia. Dane niezbędne do dokonania wyliczeń nie były stałe ani ustalane przez niezależny podmiot. Powodowie [OSOBA] rzetelnej wiadomości o tym, jak kształtują się wartości kursów walut. W zobowiązaniu – szczególnie z udziałem konsumentów – niedopuszczalne jest określenie wysokości świadczenia jednostronnie przez przedsiębiorcę w oparciu o kryteria pozostające w jego gestii. Jeżeli bank przyznaje sobie prawo określenia kursu mającego znaczenie dla określenia wysokości zobowiązania kredytobiorców, to w rzeczywistości wysokość zobowiązania zależała od jego decyzji. Uwzględnienie wartości kursów na rynku międzybankowym nie jest równoznaczne z oparciem ich o konkretne, weryfikowalne czynniki.
Kredytodawca mógł dowolnie wpływać na kształtowanie kursu po wypłacie kredytu, przeliczając kwotę wypłaconych środków na CHF po kursie ustalonym przez siebie oraz przy spłacie poszczególnych rat, ustalając kurs sprzedaży służący do wyliczenia należnej bankowi kwoty w PLN. Tych decyzji bank nie uzgadniał z klientami, a zatem posiadał uprawnienie do samodzielnego wpływania na wysokość świadczeń umownych. Tak skonstruowane postanowienie uniemożliwiało kredytobiorcom zweryfikowanie kryteriów przyjętych przez pozwanego do ustalenia wysokości wskaźnika ustalenia kursów waluty obcej.
W następstwie sporne klauzule nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości świadczenia banku i kredytobiorców w sposób możliwy do ustalenia bez decyzji banku. Brak było bowiem wskazania, w oparciu o jakie kryteria bank ustala kurs wymiany CHF, zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat. Stąd postanowienia umowne określające główne świadczenie stron w postaci obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek były dotknięte brakiem przejrzystości i jednoznaczności.
Przechodząc do kolejnych rozważań, w ocenie Sądu Okręgowego nie budzi wątpliwości, że powodowie [OSOBA] jako konsumenci – kredyt miał zaspokajać ich osobiste potrzeby, a nie potrzeby związane z działalnością zawodową lub gospodarczą. Przepis art. [DZIAŁKA] § [DZIAŁKA] k.c. nie daje jednak podstaw do badania abuzywności z punktu widzenia konkretnej osoby z uwzględnieniem jej wykształcenia, doświadczenia życiowego bądź innych czynników. W swoim orzecznictwie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej podkreśla, że pojęcie konsumenta ma charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji. Zakwalifikowanie danej osoby jako konsumenta nie zależy więc od jej zachowania przy zawieraniu umowy, choćby było ono niedbałe (por. wyroki z 3 września 2015 r. w sprawie Costea, sygn. akt C-110/14, z 21 marca 2019 r. w sprawie [OSOBA], sygn. akt C-590/17, z10 czerwca 2021 r., sygn. akt C-198/20).
Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl art. 3851 § 1 k.c. nie jest takie postanowienie, którego treść konsument – teoretycznie – mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia (por. wyrok SA w Białymstoku z 14 grudnia 2017 r., sygn. akt I ACa 447/17). Klauzule przeliczeniowe, na których opierał się mechanizm waloryzacji zastosowany w przedmiotowej umowie, zostały zaczerpnięte z wzorca umownego stosowanego w podobnych umowach przez pozwany [OSOBA]. Stosownie do art. 3851 § 4 k.c. ciężar udowodnienia, że konsument miał rzeczywisty wpływ na kształt unormowań, spoczywał na przedsiębiorcy.
Bank zaniechał dostarczenia odpowiednich dowodów na powyższą okoliczność. Fakt wybrania jednego z dostępnych wariantów umownych nie przemawia jeszcze za jednoznacznym uzgodnieniem warunków.
Klauzule przeliczeniowe były sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interes konsumentów. Sprzeczność z dobrymi obyczajami dotyczy działań zmierzających do dezinformacji lub wywołania błędnego mniemania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy, a także ukształtowania stosunku zobowiązaniowego poprzez nierównomierne rozłożenie praw i obowiązków. Gdyby kontrahent traktował konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny, nie mógłby oczekiwać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem zachwiania równowagi stron (por. wyrok SN z 15 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 125/15).
Jednostronne uprawnienie banku do dowolnego ustalania kryteriów wpływających na wysokość świadczenia kredytobiorców, przy odebraniu sprawdzenia poprawności obliczeń, stało w jawnej sprzeczności z dobrymi obyczajami. Poza samym ryzykiem kursowym, powodowie [OSOBA] kształtowania mechanizmu waloryzacji przez kredytodawcę. Takie określenie sposobu ustalania kursów wymiany walut stanowi realnie dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku. Wówczas o wysokości podlegającego wypłacie kredytu i zadłużenia ratalnego konsument dowiaduje się post factum (por. wyrok SN z 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 1049/14).
Bank nie dopełnił także swoich obowiązków informacyjnych. Nie przedstawił powodom rzetelnych wiadomości o tym, w jaki sposób silne osłabienie wartości złotego polskiego względem franka szwajcarskiego będzie oddziaływać na sytuację finansową w zakresie wysokości spłacanych przez niego rat kredytu. Informacja o ryzyku walutowym była nazbyt ogólnikowa i koncentrowała się na eksponowaniu korzyści (głównie stosunkowo niskiego oprocentowania i niskich rat według wyliczeń z daty zawarcia umowy). Bank powinien wskazywać na realne ryzyko wzrostu kursu waluty obcej i przybliżyć konsumentowi, jak zmiany na rynku walutowym wpłyną na jego sytuację w kontekście zawartej umowy.
Zaniechanie przekazania wszystkich istotnych wiadomości prowadziło do uznania działania banku za oczywiście sprzeczne z dobrymi obyczajami. W ten sposób rażąco naruszono interes ekonomiczny konsumentów, bowiem kredytobiorcy zostali obarczeni zmianą ryzyka kursowego CHF w całości. Pozwany [OSOBA] w ten sposób korzyści z niewiedzy kredytobiorców; trudno przypuszczać, by powodowie, mając pełną wiedzę na temat możliwości zmian wysokości zobowiązania wraz ze zmianami kursu walut, świadomie i dobrowolnie zdecydowali się na przystąpienie do takiej umowy kredytu.
W konsekwencji kwestionowane postanowienia przedmiotowej umowy miały charakter niedozwolony w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c.
Sankcją stwierdzenia abuzywności postanowienia jest możliwość stwierdzenia upadku umowy. W sprawach dotyczących umów kredytu złotowego waloryzowanego do waluty obcej należy jednak zwrócić szczególną uwagę, czy możliwe jest utrzymanie umowy w mocy. Regułą jest dalsze obowiązywanie umowy (§ 2), ale tylko gdy jest to prawnie możliwe zgodnie z krajowym porządkiem prawnym. Decydujące jest wówczas podejście obiektywne. Nie jest więc dopuszczalne uznanie sytuacji jednej ze stron jako rozstrzygającej o upadku lub dalszym obowiązywaniu umowy (por.: wyroki TSUE z 14 marca 2019 r. w sprawie [OSOBA], sygn. akt C-118/17, z 3 października 2019 r. w sprawie Dziubak, sygn. akt C-260/18).
W określonych okolicznościach konsument może uznać, że jeżeli wyeliminowanie klauzuli niedozwolonej prowadziłoby do unieważnienia umowy, to preferuje jej utrzymanie klauzuli i całej umowy w mocy (por. wyrok SN z 29 października 2019 r., sygn. akt IV CSK 309/18). Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego (zasady prawnej) z 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21, niedozwolone postanowienie umowne jest dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta od początku, z mocy samego prawa. Konsument może jednak udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie, przywracając mu skuteczność z mocą wsteczną.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 3 października 2019 r. w sprawie Dziubak, sygn. akt C-260/18, dopuścił możliwość substytucji luki powstałej po eliminacji klauzuli przeliczeniowej, jeżeli: eliminacja klauzuli prowadzi do upadku całej umowy, a ten upadek zagraża interesom konsumenta z uwzględnieniem okoliczności istniejących w chwili sporu. Możliwe jest wówczas zastąpienie klauzuli umownej szczegółową normą ustawową, chyba że konsument obstaje przy upadku umowy. Niemniej, przepis art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 został zinterpretowany jako stojący na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Jednocześnie przepis Dyrektywy wyklucza utrzymywanie w umowie nieuczciwych warunków, jeżeli ich usunięcie prowadziłoby do unieważnienia tej umowy, a takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta, gdyby ten nie wyraził zgody na utrzymanie kontraktu w mocy.
Sąd Okręgowy podziela w całości przywołany pogląd i przyjmuje go za własny, przyłączając się do dominującej linii orzeczniczej sądów krajowych. Wydając rozstrzygnięcie, sąd jest zobowiązany urzeczywistnić należytą ochronę konsumenta w świetle uregulowań Dyrektywy 93/13. Należy w tej mierze podejmować działania krótko- i długoterminowe, tj. przywrócić równowagę między stronami konkretnej relacji kontraktowej poprzez usunięcie nieuczciwego postanowienia z umowy oraz dążyć do wyeliminowania stosowania nieuczciwych praktyk przez przedsiębiorców. Jak każda dyrektywa, wiąże ona państwa członkowskie i wyznacza cel, jaki państwa członkowskie mają osiągnąć.
W tym miejscu należało zwrócić uwagę na charakter likwidowanych postanowień umownych. Jak już wcześniej podkreślono, klauzule przeliczeniowe zawarte w umowach kredytów indeksowanych lub denominowanych do CHF jako dotyczące głównego świadczenia stron, rzutują na wysokość zobowiązania kredytodawcy i kredytobiorcy. Nie jest w tym miejscu istotna wola stron w tym sensie, że bez danych postanowień umownych sama umowa w ogóle nie zostałaby zawarta, ponieważ to kryterium jest bowiem właściwe dla kwestii stosowania art. 58 k.c. (por.: wyrok SN z 21 lutego 2013 r., sygn. akt I CSK 408/12).
W polskim porządku prawnym oprócz kredytów w walucie krajowej i obcej funkcjonuje kredyt indeksowany (wyrażany w walucie krajowej, wypłacany w walucie krajowej po kursie kupna waluty obowiązującym w dacie uruchomienia kredytu, spłacany w walucie krajowej po kursie waluty obowiązującym na datę spłaty poszczególnych rat) oraz kredyt denominowany (wyrażany w walucie obcej, wypłacany w walucie krajowej z przeliczeniem według kursu waluty z dnia uruchomienia wypłaty, spłacany w walucie krajowej). Dwa ostatnie typy kredytów należą zasadniczo do kategorii kredytów w walucie krajowej, jednak są immanentnie związane z istnieniem ryzyka kursowego. Wyeliminowanie mechanizmu waloryzacyjnego prowadzi do zaniknięcia ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu waloryzowanego (indeksowanego) do waluty obcej. Jest to równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że umowa całkowicie zmienia swój charakter, nawet gdyby nadal chodziło tu tylko o inny wariant tego rodzaju umowy. Doniosłość takiego działania oznacza, że po usunięciu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy w takim kształcie, jak zamierzały to strony, nie jest możliwe. To zaś przemawia za całkowitym upadkiem umowy.
Powodowie [OSOBA] skutków stwierdzenia bezskuteczności przedmiotowej umowy. Wobec wyraźnego oświadczenia zawartego już w pozwie, nie zachodzi sytuacja, w której konsument zostałby postawiony przed koniecznością wyboru między dwoma niekorzystnymi dla siebie rozwiązaniami. Bezspornym jest, że bez zakwestionowanych klauzul umowa nie mogła obowiązywać. Gdy powodowie [OSOBA] o tym, że postanowienia umowne są dla nich w rzeczywistości niekorzystne, nie wyrażali zgody na dalsze wykonywanie umowy. Takie zachowanie jasno świadczy o tym, że pomiędzy stronami nie zachodził realny konsensus co do głównych warunków umowy, pozwalający na kontynuowanie relacji zobowiązaniowej.
W tym stanie rzeczy, świadczenia uiszczone przez powoda [OSOBA] podlegały zwrotowi na jego rzecz jako świadczenia nienależne (por.: wyrok SN z 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt III CSK 159/17). Świadczenie spełnione przez kredytobiorcę jest świadczeniem nienależnym, choćby on sam był dłużnikiem banku z tytułu wypłaconego mu kapitału. Nie zachodziły przeszkody do zasądzenia zwrotu świadczenia na rzecz powodów. Na aprobatę zasługuje bowiem tzw. teoria dwóch kondykcji. Sąd Najwyższy w uchwale z 16 lutego 2021 r., sygn. akt III CZP 11/20, uznał teorię dwóch kondycji za prawidłowy sposób rozstrzygania o roszczeniu osoby pokrzywdzonej w wyniku zawarcia umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej. W wypadku stwierdzenia bezskuteczności umowy roszczenia obu stron – kredytobiorcy oraz banku – należy traktować oddzielnie. W konsekwencji kredytobiorca ma prawo domagać się od banku zwrotu spełnionych świadczeń, nawet jeśli nie spłacił całej sumy kredytu. Nie jest bowiem istotne, ile kapitału kredytobiorca pożyczył od banku, ale ile mu oddał. Wzajemne świadczenia obu stron nie są wówczas automatycznie potrącane w rozstrzygnięciu sądu.
Bank musi więc przedstawić swoje własne roszczenia, aby dochodzić zwrotu kapitału. W związku z tym powinien wytoczyć powództwo wzajemne, podnieść zarzut potrącenia albo wystąpić z własnym powództwem.
Sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W takim przypadku nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na rzecz której świadczenie zostało spełnione, jak również, czy majątek spełniającego świadczenie uległ zmniejszeniu. Uzyskanie nienależnego świadczenia wypełnia bowiem przesłankę powstania wzbogacenia, a spełnienie – przesłankę zubożenia (por. wyrok SN z 24 listopada 2011 roku, sygn. akt I CSK 66/11).
Nie budziła przy tym zastrzeżeń wysokość roszczenia zgłoszonego przez powodów. Była ona spójna z kwotami wynikającymi z zaświadczenia banku dotyczącego spłaty zaciągniętego kredytu. Kwota dochodzona pozwem obejmowała część świadczeń uiszczonych na rzecz pozwanego banku. Nie wyklucza to możliwości dochodzenia pozostałych roszczeń kredytobiorcę z tytułu spełniania świadczeń wynikających z niniejszej umowy.
Nie zachodziła również możliwość zastąpienia klauzul przeliczeniowych jakimikolwiek innymi postanowieniami bądź przepisami dyspozytywnymi. Oczywiście teoretycznie możliwe jest pozostawienie w umowie samej klauzuli waloryzacyjnej i dokonywanie przeliczeń w oparciu o średni kurs NBP. Niestety w przypadku braku dobrej woli konsumenta, Sąd nie jest władny do wprowadzenia takiej modyfikacji, w świetle obowiązującego prawa. Przepisem, który zakazuje zastosowania takiego rozwiązania jest art. 6 ust. 1 Dyrektywy rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, który stanowi, że [OSOBA] stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Zgodnie z orzecznictwem europejskim, „art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on uregulowaniu państwa członkowskiego […], który zezwala sądowi krajowemu, przy stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, na uzupełnienie rzeczonej umowy poprzez zmianę treści owego warunku.” (Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 14 czerwca 2012 r., sygn. akt C-618/10). W świetle tego orzeczenia nie jest możliwe uzupełnienie zawartej w umowie klauzuli waloryzacyjnej o mechanizm przeliczeniowy wynikający ze zwyczaju lub norm prawa, takich jak art. 358 § 2 k.c.
W tym zakresie wskazać należy również, że orzecznictwo TSUE kładzie wyraźny nacisk na represyjny skutek wyeliminowania przez Sąd postanowienia abuzywnego z umowy. Skutek taki nie mógłby mieć miejsca w przypadku uzupełnienia wadliwej klauzuli waloryzacyjnej, uczciwym rozwiązaniem wynikającym z przepisów prawa. W takiej sytuacji podmioty silniejsze przy zawieraniu umowy kredytu, czyli banki mogłyby wprowadzać do jej postanowień klauzule abuzywne, a w przypadku orzeczenia ich niezgodności z prawem, należności banku zostałyby ponownie wyliczone na podstawie dyspozytywnych norm realizujących zasady słuszności, a więc i tak w żaden sposób nie naruszających ich praw. Skutek represyjny i zapobiegawczy w ogóle w takim przypadku by nie zaistniał. Należy przyjąć, że wypełnienie zamierzeń ustawodawstwa unijnego w tym względzie, popartego orzecznictwem TSUE, wymaga wprowadzenia do treści umowy miernika obiektywnego waloryzacji, na który nie ma wpływu żadna ze strony umowy, już od samego początku jej istnienia (por też wyrok TSUE w połączonych sprawach C-80/21, C-81/21 i C 82/21).
W związku z powyższym, przy hipotetycznym przyjęciu, że eliminacja abuzywnego mechanizmu przeliczeniowego nie musi prowadzić do upadku całej umowy kredytowej, należałoby uznać, że w mocy pozostaje klauzula waloryzacyjna, jednak bez jej rdzenia w postaci mechanizmu przeliczeniowego. W takim kształcie nie może ona jednak obowiązywać, jako całkowicie niefunkcjonalna. To zaś prowadzi do jej całkowitej eliminacji z umowy, a ponieważ dokonane takim zabiegiem przekształcenie jest na tyle daleko idące, że narusza naturę stosunku umowy o kredyt waloryzowany kursem waluty obcej, zgodnie z opisaną na początku rozważań, aktualną linią orzeczniczą, umowa w niniejszej sprawie upada.
Wobec uznania umowy za nieważną, świadczenia uiszczone przez powodów [OSOBA] ich rzecz jako świadczenia nienależne (por.: wyrok SN z 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt III CSK 159/17).
W ocenie Sądu Okręgowego, wbrew ustaleniom Sądu I instancji, dochodzone przez powodów [OSOBA] w żadnej części nie uległo przedawnieniu.
W sprawie niniejszej miał zastosowanie 10 letni okres przedawnienia. Świadczenia z tytułu zwrotu bezpodstawnego wzbogacenia (zwrot nienależnego świadczenia), nie są nigdy świadczeniem okresowym i nie dzielą tej cechy z pierwotnym świadczeniem. Stąd w przedmiotowej sprawie nie będzie miał zastosowania trzyletni termin przedawnienia.
Sąd Okręgowy wskazuje jeszcze na art. 117 § 2 k.c., który stanowi, że po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Zgodnie z art. 118 k.c. w brzmieniu obowiązującym od 9 lipca 2018 roku jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. W myśl art. 118 k.c. w brzmieniu sprzed wejścia w życie ustawa o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z dnia 13 kwietnia 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104) termin przedawnienia wynosił dziesięć lat. Zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104) do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których terminy przedawnienia są określone w art. 118 i art. 125 § 1 ustawy zmienianej w art. 1, stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym. Powyższe oznacza, że w sprawie ma zastosowanie 10 letni termin przedawnienia.
Co do daty rozpoczęcia biegu tego terminu Sąd Okręgowy wskazuje na najnowsze orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości i wyrok z 22 kwietnia 2021 r. [OSOBA] C-485/19. W zakresie rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia kredytów konsumenckich przyjmuje się, że kredytobiorcy mogą dochodzić rat, które przedawniły się – tj. zostały uiszczone ponad 10 lat od ich uiszczenia, o ile będą w stanie wykazać, że od chwili gdy dowiedzieli się o nieuczciwych warunkach, na których opierają te roszczenia, nie upłynęło 10 lat. Zatem termin ten liczymy nie od daty zapłaty raty, ale od uzyskania świadomości przez konsumenta o nieuczciwym charakterze postanowień umownych. Zachodzi bowiem istotne niebezpieczeństwo, że zainteresowany konsument nie powoła się w wyznaczonym w tym celu terminie na uprawnienia, jakie przyznaje mu prawo Unii. Tym samym uniemożliwiłoby to dochodzenie przez zainteresowanego konsumenta tych uprawnień (zob. podobnie wyrok z dnia 5 marca 2020, r. OPR-Finance, C-679/18, EU:C:2020:167, pkt 22). Trybunał odwołał do fundamentalnego założenia, że konsumenci znajdują się w gorszym położeniu niż przedsiębiorca, zarówno pod względem możliwości negocjacyjnych, jak i ze względu na stopień poinformowania oraz że możliwe jest, iż konsumenci nie mają świadomości zakresu przysługujących im praw wynikających z dyrektywy 93/13 lub z dyrektywy 2008/48 lub ich nie rozumieją (zob. podobnie wyroki: z dnia 9 lipca 2020 r., Raiffeisen Bank i BRD [OSOBA]été Générale, C-698/18 i C-699/18, EU:C:2020:537, pkt 65 –67, z dnia 16 lipca 2020 r., Caixabank i [OSOBA] [OSOBA]224/19 i C-259/19, EU:C:2020:578, pkt 90 i przytoczone tam orzecznictwo).
Podobnie kwestię przedawnienia ocenił Sąd Najwyższy w uchwale siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku wydanej w sprawie o sygn. III CZP 6/21. W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy przyjął, że bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Należy bowiem uznać, że dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (por. art. 455 k.c.), tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c.
Biorąc pod uwagę powyższe w realiach niniejszej sprawy Sąd Okręgowy przyjął, iż powodowie [OSOBA] o abuzywności postanowień umownych w 2020 roku, po zasięgnięciu porady prawnej wskutek której zostało skierowane do pozwanego wezwanie do zapłaty z dnia 24 lutego 2020 roku. Tym samym od tej daty, w ocenie Sądu II instancji, należałoby liczyć 10-letni termin przedawnienia roszczenia. Na marginesie Sąd Okręgowy wskazuje, iż w toku procesu nie ustalono by powodowie [OSOBA] umowy powzięli wcześniej niż 10 lat przed wytoczeniem powództwa, albowiem na początkowym etapie wykonywania umowy różnice kursowe w porównaniu do kursu z dnia uruchomienia kredytu były na tyle niskie, że nie zwróciło to uwagi konsumentów na wady umowy. Sąd II instancji podziela stanowisko zaprezentowane przez TSUE, że aby stwierdzić przedawnienie roszczeń o zwrot środków wpłaconych tytułem nieważnej umowy pozwany [OSOBA], że powód o nieuczciwych postanowieniach umownych wiedział na 10 lat przed wytoczeniem powództwa. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie zaistniała i nie została wykazana przez pozwanego.
W ocenie Sądu Okręgowego podniesiony przez pozwanego zarzut zatrzymania okazał się niezasadny. Ratio legis wprowadzenia art. 496 k.c. było takie, aby zabezpieczyć wierzyciela wzajemnego, przed obowiązkiem zwrotu własnego świadczenia w sytuacji, gdy wątpliwym jest czy dłużnik wzajemny zwróci własne świadczenie. Zatem celem zarzutu zatrzymania nie jest utrudnienie wierzycielowi odzyskania świadczenia, tylko zabezpieczenie wierzyciela wzajemnego. Dokonując oceny zatrzymania w konkretnym przypadku należy badać czy taki właśnie ma ono cel i czy rzeczywiście istnieje groźba, że dłużnik wzajemny nie spełni własnego świadczenia. W przedmiotowej sprawie w ogóle nie ma zagrożenia, że powodowie [OSOBA] świadczenia. Pozwanemu przysługuje bowiem - na podstawie art. 498 KC– zarzut potrącenia, którego skuteczne złożenie spowodowałoby wzajemne umorzenie się zobowiązań. Skutecznie zgłaszając ten zarzut pozwany [OSOBA] świadczenia bez względu na stanowisko powodów w tej sprawie. Uwzględnienie zarzutu zatrzymania jest także niecelowe w świetle prawa europejskiego. TSUE w wydanym w sprawie C 28/22 orzeczeniu wskazał, że podniesienie zarzutu zatrzymania nie wpływa na wymagalność roszczenia konsumenta, zatem stosowanie tej instytucji jest zbędne. Co więcej, uwzględnienie zarzutu zatrzymania byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 KC), albowiem w przedmiotowej sprawie powodowie [OSOBA] kwotę kredytu, którą otrzymali od banku, a potem czekać, aż pozwany [OSOBA] zasądzoną wyrokiem sądu. Najprawdopodobniej powodowie [OSOBA] kwoty, a wiec musieliby zaciągać kredyt, a to z kolei wiązałoby się dla nich z kolejnymi kosztami (tak Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 30 maja 2023 r., I ACa 628/23).
Dodatkowo wskazać należy, że zgodnie z ogólną zasadą prawa, wyrażającą się w łacińskiej paremii „nemo auditur propriam turpitudinem allegans”, strona nie może czerpać korzyści z sytuacji, którą sama ukształtowała jako efekt własnego bezprawnego działania. W wypadku uznania za nieważną umowy kredytu zawierającej nieuczciwe postanowienia przedsiębiorca nie może żądać kompensacji niekorzystnych skutków jego bezprawnego zachowania. Art. 7 ust. 1 w związku z motywem dwudziestym czwartym dyrektywy 93/13/EWG zobowiązuje państwa członkowskie do zapewnienia stosownych i skutecznych środków zapobiegających dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami. Niedopuszczalne w świetle powyższych unormowań prawa pochodnego byłoby takie ukształtowanie sytuacji prawnej konsumenta wskutek uznania umowy kredytu za nieważną z powodu zawartych w niej nieuczciwych postanowień umownych, które prowadziłoby do udaremnienia oczekiwanego skutku przepisów ochronnych w odniesieniu do konsumentów, realizującej w istocie tzw. efekt mrożący, a to wskutek istotnego pogorszenia sytuacji ekonomicznej konsumenta na skutek dokonanego przezeń wyboru wyjścia z sytuacji, w której stał się ofiarą nieuczciwej praktyki ze strony przedsiębiorcy. Byłoby to rozwiązanie niedopuszczalne, bowiem stanowiłoby dla konsumenta ponowną pułapkę, niwelując założony cel prawa konsumenckiego. W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy dostrzega nadto, iż mechanizm prawa zatrzymania skutkowałby ukształtowaniem sytuacji prawnej konsumenta w sprzeczności z celami dyrektywy 93/13/EWG (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 2023 r., I CSK 5968/22).
Wobec powyższego, apelacja powodów [OSOBA], w konsekwencji czego Sąd Odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok na podstawie art. 386 § 1 k.p.c.
Konsekwencją zmiany wyroku Sądu Rejonowego była zmiana rozstrzygnięcia w zakresie kosztów postępowania przed Sądem I instancji, o których orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. § 2 pkt 6 [OSOBA] z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia 6 maja 2024 r. do dnia zapłaty (art. 98 § 11 k.p.c.).
Rozstrzygnięcie o kosztach procesu w postępowaniu odwoławczym oparto na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. § 2 pkt 4 zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 [OSOBA] z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (w zakresie apelacji strony powodowej) oraz w zw. z § 2 pkt 6 zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 [OSOBA] z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (w zakresie apelacji strony pozwanej) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, do dnia zapłaty (art. 98 § 11 k.p.c.).
Mając na uwadze, że pozwany [OSOBA] siebie apelację, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, iż ziściły się przesłanki umorzenia postępowania, o których mowa w art. 355 § 1 k.p.c., który w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. znajdzie zastosowanie w niniejszej sprawie i z tego względu w myśl w/w przepisów orzekł o umorzeniu postępowania apelacyjnego wywołanego apelacją pozwanego.
Z uwagi na to, że cofnięcie apelacji nastąpiło już po rozpoczęciu posiedzenia, na które sprawa została skierowana, na podstawie art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. a) ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych a contrario pozwanemu nie należał się opłaty od cofniętej apelacji. Nie mniej jednak Sąd Okręgowy zwrócił pozwanemu kwotę 196 zł tytułem nadpłaconej opłaty od apelacji.
Sędzia Anna Kucharska