Sygn. akt I ACa 940/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 17 maja 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSA Joanna Naczyńska |
|
Protokolant: |
[OSOBA] |
po rozpoznaniu w dniu 17 maja 2024 r. w Katowicach
na rozprawie
sprawy z powództwa [OSOBA]
przeciwko Bankowi Millennium Spółce Akcyjnej w Warszawie
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach
z dnia 27 stycznia 2022r., sygn. akt II C 1179/21
- zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1. w części orzekającej o odsetkach ustawowych za opóźnienie o tyle, że odsetki te zasądza od 4 listopada 2021r., a roszczenie o odsetki za okres wcześniejszy oddala;
- oddala apelację w pozostałej części;
- zasądza od pozwanego na rzecz powoda, z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego, 4 050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od prawomocności tego orzeczenia o kosztach.
|
|
SSA Joanna Naczyńska |
|
Sygn. akt I ACa 940/22
Uzasadnienie
Wyrokiem z 27 stycznia 2022 r. Sąd Okręgowy w Katowicach zasądził od pozwanego Banku Millennium SA w Warszawie na rzecz powoda [OSOBA] 171.352,62 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 26 sierpnia 2021 r. – z tytułu zwrotu świadczenia spełnionego nienależnie i 6 417 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku w sprawie - z tytułu kosztów procesu.
Rozstrzygnięcie to Sąd Okręgowy podjął po ustaleniu, że:
Pośrednik kredytowy skierował powoda [OSOBA], jako oferującego najlepsze kredyty dla potrzeb i możliwości powoda. Ofertę kredytową pozwanego przedstawił powodowi pracownik Banku, który przyjechał do domu powoda. Później powód [OSOBA] z tym pracownikiem telefonicznie i w placówce Banku. Pracownik pozwanego przedstawił powodowi symulację kredytu w złotych i we frankach szwajcarskich (CHF), z której wynikało, że korzystniejszy niż złotowy jest kredyt we CHF z uwagi na niższe raty. Nie wyjaśnił powodowi pojęcia indeksacji, ani istoty kredytu "frankowego”. Przy podpisywaniu umowy, gdy powód [OSOBA] o ryzyku walutowym, pracownik Banku poinformował powoda, że rata kredytu jest uzależniona od kursu CHF, ale jednocześnie zapewnił powoda, że CHF jest walutą stabilną, a poza tym, gdy lada moment Polska wejdzie do strefy Euro, to ryzyko walutowe spadnie prawie zera. Nie przedstawił powodowi, jak będzie wyglądała rata kredytu i saldo zadłużenia, gdy kurs CHF wzrośnie. Powodowi potrzebny był kredyt w złotych, a nie we CHF, ponieważ budował dom w Polsce i za wszystkie usługi płacił w złotych. Powód [OSOBA] założenia rachunku w pozwanym [OSOBA], z którego Bank ściąga raty kredytu. O wysokości raty powód [OSOBA] z chwilą jej ściągnięcia. Zawierając umowę powód [OSOBA], że Bank będzie stosował dwa kursy CHF, tj. kurs kupna i kurs sprzedaży, ani w jaki sposób kursy te będą kształtowane. Z treścią umowy, zawartej wedle stosowanego przez pozwanego wzorca, powód [OSOBA] jej podpisywaniu, co trwało około dwudziestu minut. Postanowienia umowy nie podlegały negocjacji. Powód [OSOBA] marży, ale powiedziano mu, że to nie wchodzi w grę, bo udzielany mu kredyt jest korzystny oraz, że marżę można negocjować przy kredycie złotowym.
Do zawarcia spornej umowy o kredyt hipoteczny nr KH/0190/05/2006 doszło 8 czerwca 2006 r. Zgodnie z § 2 ust. 1 tej umowy Bank udzielił powodowi kredytu w wysokości 169.276 zł na budowę domu systemem gospodarczym. Stosownie do § 2 ust. 2 umowy kredyt miał być indeksowany do CHF, czyli wypłacona powodowi kwota kredytu lub jego transzy miała zostać przeliczona po kursie kupna CHF z tabeli kursów walut obcych obowiązującej w pozwanym [OSOBA] w dniu uruchomienia kredytu lub transzy, po czym Bank miał wysłać powodowi informację o wysokości rat kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w PLN. Zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania miały mieć wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu. Zestawienie § 2 ust. 1 i 2 wskazuje na ich sprzeczność, ponieważ w ust. 1 określona jest kwota kredytu wprost, a ust. 2 stanowi, że kwota udzielonego kredytu może być inna. Zabezpieczenie spłaty kredytu miała stanowić hipoteka ustanowiona w złotych. § 3 określał warunki wypłaty kredytu, a § 7 – warunki jego spłaty. Integralną częścią umowy był regulaminu. Powód [OSOBA] w wykonaniu umowy kwotę dochodzoną pozwem.
Powyższe ustalenia Sąd Okręgowy poczynił w oparciu niekwestionowane przez żadną ze stron dokumenty: umowę o kredyt (k. 35 do 37); regulamin kredytowania (k. 38 do 46); wezwanie przedsądowe - reklamację (k. 47 do 48) wraz z dowodem nadania (k. 49); odpowiedź Banku (k. 50 do 52); zaświadczenie o udzieleniu kredytu i wysokości spłaty wystawione przez pozwany [OSOBA] (k. 53 do 74), a także w oparciu o zeznania powoda, które stały się podstawą przyjęcia, że pozwany [OSOBA] o ryzyku kursowym i ryzyku zmiany oprocentowania, ani nie poinformował powoda o tym, jak tworzone są tabele kursów w Banku i jakie czynniki mają wpływ na kurs CHF. Sąd Okręgowy pominął dowód z przesłuchania świadka [OSOBA], jako niemający znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż świadek nie uczestniczył w zawieraniu spornej umowy kredytu, więc nie mógł wiedzieć w jakim zakresie została wyczerpana obowiązująca w pozwanym [OSOBA]. Pominął też dowód z opinii biegłego sądowego, zgłoszony dla wykazania obiegu środków finansowych jaki towarzyszył udzieleniu kredytu indeksowanego, w tym sposobu i obowiązku pozyskania przez pozwanego waluty obcej dla sfinansowania tego kredytu, jak i dla wykazania rynkowego charakteru stosowanych przez Bank kursów CHF, ponieważ te okoliczności także nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia kwestii abuzywności postanowień umowy, skutkującej nieważnością umowy.
Sąd Okręgowy stwierdził, że:
Abuzywne są postanowienia § 2 ust. 2 i § 7 ust. 1 umowy oraz § 2 pkt 19; § 3 ust. 2 i § 8 ust. 3 regulaminu, dotyczące wypłaty, ustalenia salda i spłaty kredytu. Zgodnie z art. 3851 § 1 k.c. postanowienia umowy zawartej z konsumentem, nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą konsumenta, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, z tym, że nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, ale tylko wtedy, gdy zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jako, że powód [OSOBA] jako konsument, to zaistniała pierwsza z określonych w art. 3851 k.c. przesłanek abuzywności. Druga przesłanka, tj. brak indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych wynikała z faktu zawarcia umowy wedle wzorca, której integralną częścią był regulamin wyłączający takie uzgodnienie. Nadto, rzeczywistego wpływu powoda [OSOBA] waloryzacyjnych nie dowodzi treść umowy, ani wniosku o kredyt. Kolejną, spełnioną przesłanką abuzywności było sformułowanie świadczenia głównego powoda w sposób niejednoznaczny. Klauzule waloryzacyjne określały wysokość zobowiązania kredytowego powoda [OSOBA] kursów CHF, których sposób ustalenia nie został w umowie określony. Wysokość tych kursów wyznaczały czynniki nieobiektywne i niemierzalne, a przy tym zależne wyłącznie od woli Banku, o czym powód [OSOBA] wiedział. Okoliczności tej pozwany [OSOBA], w szczególności nie wyjaśnił w jaki sposób powstaje tabela kursów pozwanego Banku, ani od czego zależy wysokość ustalanych w niej kursów walut. Pozwany [OSOBA] nie tylko symulację tego, jak będzie się kształtowała rata kredytu przy kursie CHF z dnia sporządzenia symulacji, ale także przy założeniu, że kurs ten znacząco wzrośnie, uświadamiającą powodowi wpływ wzrostu kursu CHF na wysokość salda zadłużenia. Takiej symulacji pozwany [OSOBA]. Ryzyka kursowego i ryzyka zmiany oprocentowania nie uświadamiała powodowi treść blankietowego oświadczenia o świadomości ryzyka kursowego i ryzyka zmiany oprocentowania, które powód [OSOBA] mu formularzu, bez odpowiedniego wyjaśnienia jego treści. Stosownie do art. 3852 k.c. ocenę zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia umowy oraz ewentualne umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienia będące przedmiotem oceny. Nie ma zatem znaczenia sposób późniejszego wykonywania umowy (tak Sąd Najwyższy w uchwale z 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17). Klauzule waloryzacyjne obarczały wyłącznie powoda [OSOBA], czego powód [OSOBA]. Nie miał też świadomości tego, że obciążać go będą spready walutowe, tj. różnica między przyjętym do przeliczeń kursem kupnem i kursami sprzedaży CHF. Klauzule waloryzacyjne przewidywały bowiem dwukrotne przeliczenie: pierwsze przy wypłacie kredytu - według kursu kupna CHF, a drugie przy spłacie rat kredytu - według kursu sprzedaży z dnia dokonania transakcji. Jako, że kursy te ustalał jednostronnie Bank w bankowej tabeli kursów, to kreowały one niejasny i niepoddający się weryfikacji mechanizm przeliczeniowy, który zarówno godził w dobre obyczaje, jak i rażąco naruszał interesy powoda.
Konsekwencją abuzywności postanowień umownych jest ich bezskuteczność wobec powoda, który nie jest nimi związany już od momentu zawarcia umowy. Usunięcie tych postanowień z umowy prowadzi do powstania w umowie luki. Powód [OSOBA], będąc świadomy skutków tej decyzji, co miało znaczenie dla rozstrzygnięcia (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października 2019 r. w sprawie o sygn. akt C-260/18 i uchwała Sądu Najwyższego z 15 września 2020 r. w sprawie III CZP 87/19). Usunięcie klauzul przeliczeniowych przewidujących stosowanie bankowego kursu kupna CHF w celu ustalenia wysokości kwoty udzielonego kredytu i bankowego kursu sprzedaży CHF w celu ustalenia wysokości spłacanych przez powoda [OSOBA], że umowy nie można wykonać, ponieważ nie można ustalić głównego świadczenia powoda. Nadto, usunięcie tych klauzul eliminuje ryzyko walutowe stanowiące istotę zawartej przez strony umowy powiązanej z oprocentowaniem w oparciu o stawkę referencyjną LIBOR 3M. Oznacza to, że abuzywność klauzul waloryzacyjnych skutkuje uznaniem umowy za nieważną w całości i uprawnia powoda [OSOBA] świadczeń spełnionych w jej wykonaniu, jako nienależnych.
Stosownie do art. 410 § 2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. obligują pozwanego do zwrotu świadczenia otrzymanego nienależnie. Obowiązku tego nie uchyla to, że powód [OSOBA] realizował świadczenia wynikające ze spornej umowy, mając świadomość abuzywności jej postanowień. Zgodnie bowiem z art. 411 pkt 1 k.c. wiedza o braku obowiązku realizowania świadczenia nie wyłącza obowiązku jego zwrotu, gdy spełnienie świadczenia nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. Bezzasadny okazał się też zarzut braku wzbogacenia po stronie Banku. Art. 405 k.c. nie nakłada na podmiot obowiązany do zwrotu korzyści, rozliczenia tego, co sam uzyskał od podmiotu uprawnionego, a to zgodnie z normowaną tym przepisem zasadą podwójnej kondykcji.
Objęte pozwem roszczenie o zapłatę nie jest przedawnione. Przedawniłoby się bowiem dopiero z upływem dziesięcioletniego terminu określonego w art. 118 k.c. w brzmieniu sprzed 9 lipca 2018 r. - stosownie do art. 5 ust. 3 ustawy 13 kwietnia 2018 o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych ustaw (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104). Termin ten liczy się – stosownie do art. 120 § 1 k.c. od dnia, w którym stało się wymagalne, a jako, że jego wymagalność nie była oznaczona, ani nie wynikała z właściwości zobowiązania, to zgodnie z art. 455 k.c. stało się ono wymagalne po wezwaniu pozwanego do zapłaty. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z 29 kwietnia 2009 r. w sprawie II CSK 625/08 przy ocenie przedawnienia roszczeń z tytułu zwrotu świadczenia wzajemnego wynikającego z umowy uznanej za nieważną, należy uwzględniać zachowanie stron zmierzające do wykonania zobowiązań wzajemnych i dopóki strony ten stan respektują trudno mówić o wymagalności roszczeń. Skoro zatem powód [OSOBA], co należy traktować jako zewnętrzny wyraz przeświadczenia o istnieniu zobowiązania, a zakwestionował ważność umowy dopiero 5 sierpnia 2021 r. (w złożonej reklamacji), to dopiero od tej daty można mówić o rozpoczęciu biegu przedawnienia. Porównanie tej daty z datą wniesienia pozwu wyklucza przedawnienie roszczenia.
Odsetki od zasądzonej kwoty zgodnie z art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. są należne powodowi od 26 sierpnia 2021 r. W złożonej pozwanemu reklamacji, powód [OSOBA] 171.352,62 zł w terminie 14 dni od doręczenia tej reklamacji, w związku z czym od upływu tego terminu pozwany [OSOBA] w opóźnieniu.
Powyższe konkluzje legły u podstaw uwzględnienia przez Sąd Okręgowy powództwa w całości. Stosownie do art. 98 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy obciążył pozwanego kosztami procesu i zasądził od niego na rzecz powoda z tego tytułu 6 417zł, w tym 17 zł z tytułu zwrotu opłaty od pełnomocnictwa, 1000 zł z tytułu zwrotu opłaty od pozwu 1.000 zł i 5 400 zł z tytułu zwrotu wynagrodzenia pełnomocnika w stawce minimalnej przewidzianej w przepisach rozporządzenia [OSOBA] z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.
Apelację od wyroku wniósł pozwany, domagając się jego zmiany i oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenia od powoda [OSOBA] obie instancje, a ewentualnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy [OSOBA] do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego. [OSOBA] naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy, tj.:
- 2352 § 1 pkt. 2 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. przez pominięcie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości i rachunkowości, podczas gdy brak jest przesłanek do ustalenia nieważności umowy kredytu, a pozwany [OSOBA] dla sprawy, wymagające wiadomości specjalnych, które ten dowód mógłby wyjaśnić, zaś brak przeprowadzenia tego dowodu skutkuje oparciem rozstrzygnięcia o niepełny materiał dowodowy, uniemożliwiający odtworzenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy oraz charakteru stosunku prawnego łączącego strony;
- 2352 § 1 pkt. 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. przez pominięcie dowodu z przesłuchania świadka [OSOBA] podczas, gdy pozwany [OSOBA] sprawy okoliczności (w tym mające wpływ na ocenę ważności umowy kredytowej), które dowód ten mógłby wyjaśnić, w szczególności dotyczące sposobu ustalania kursów w tabeli kursów i ich obiektywnego, rynkowego charakteru; oznaczenia świadczeń, do spełnienia których zobowiązane są strony umowy kredytu i zasad związanych z dostosowaniem stopy referencyjnej do waluty zobowiązania.
Pozwany [OSOBA] art. 233 § 1 k.p.c. przez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego oraz dokonanie sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów i wyciągnięcie na tej wadliwej podstawie bezpodstawnych i niezgodnych z rzeczywistym stanem faktycznym wniosków, stanowiących podstawę wyroku, w szczególności przez:
- błędne przyjęcie, że klauzule indeksacyjne nie zostały z powodem [OSOBA], że nie miał on możliwości negocjacji żadnego z punktów umowy, podczas gdy:
- sam powód [OSOBA] o kredyt określił podstawowe warunki kredytu (przedmiot i okres kredytowania, sposób zabezpieczenia spłaty), w tym jego walutę jako CHF, pomimo możliwości zaciągnięcia kredytu w PLN przez co doszło do indywidualnego uzgodnienia waluty kredytu jako CHF;
- pozwany [OSOBA], że w okresie tożsamym do tego, w którym zawarł z powodem [OSOBA], dostępnym dla wszystkich kredytobiorców wariantem była spłata kredytu indeksowanego bezpośrednio w walucie indeksacji, z której to możliwości powód [OSOBA], co również stanowiło element umowy, mogący podlegać negocjacji już na etapie składania wniosku o kredyt;
- błędne ustalenie, że postanowienia umowy były sformułowane w sposób niejednoznaczny, w szczególności w zakresie obowiązku informacyjnego dotyczącego ryzyka kursowego, podczas gdy:
- powodowi przedstawiono informacje dotyczące ryzyka kursowego zarówno w formie pisemnej, jak i ustnej, i to w zakresie znacznie przekraczającym ówczesne wymogi przewidziane przepisami prawa;
- powód [OSOBA] z treścią podpisywanej przez siebie umowy kredytu, a w konsekwencji mieć świadomość stosowania kursów z tabel kursowych pozwanego Banku do przeliczania wysokości jego zobowiązania,
- tabela kursów stosowana przez Bank była i jest dokumentem powszechnie dostępnym zarówno na stronie internetowej, jak również w oddziałach Banku i stosowanym po dziś nie tylko w zakresie kredytów indeksowanych, ale również w zakresie wszelkich innych rozliczeń dewizowych z klientami;
- nieuprawnione przyjęcie, że powoda [OSOBA] o ryzyku walutowym, w tym nie przedstawiono mu symulacji spłaty kredytu przy założeniu wzrostu kursu CHF, podczas gdy:
- z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy wynika, że powodowi przedstawiono informację dotyczącą ryzyka związanego z zaciągnięciem zobowiązania indeksowanego, która w zupełności wystarczała dla rozeznania tego ryzyka;
- powód [OSOBA] zapoznania się z przedstawioną mu informacją o ryzyku oraz jej przeanalizowania, także poza oddziałem Banku,
- Bank przedstawił powodowi wszelkie niezbędne informacje dotyczące potencjalnych skutków zmiany kursów walut i stóp procentowych w dokumencie Informacja o ryzyku, z którym powód [OSOBA] i zaakceptował jego treść przez złożenie pod nim podpisu;
- nieuprawnione przyjęcie, że postanowienia umowy kredytu są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes powoda z uwagi na rzekome niedostateczne poinformowanie powoda o ryzyku kursowym, podczas gdy:
- powoda [OSOBA] o ryzyku kursowym związanym z zaciągnięciem zobowiązania indeksowanego do waluty obcej oraz przedstawiono mu dokumentację, z której wynikało, że kurs ten podlega wahaniom,
- powód [OSOBA] z niższego oprocentowania kredytu dzięki zastosowaniu stawki LIBOR, przez co udzielony mu kredyt był tańszy w porównaniu do kredytu, który byłby udzielony w PLN;
- ustalając kursy publikowane w tabeli kursów, pozwany [OSOBA] w sposób arbitralny, a zarazem zaskakujący dla powoda, a nadto przedłożył dowody potwierdzające, że kursy w tabeli ustalane były w oparciu o obiektywne, niezależne od Banku dane, m.in. z systemu Thomson i Reuters
- powód [OSOBA], że zastosowane przez pozwanego kursy kupna i sprzedaży były zawyżone, czy nieuzasadnione w stosunku do przychodu pozwanego, wręcz przeciwnie, to pozwany [OSOBA], że stosowany przez niego spread walutowy nie odbiegał zasadniczo od spreadu pobieranego przez inne banki, a poza tym Bank także ponosi koszty spreadu walutowego, który wynika z obsługi kredytów walutowych, m.in. powoda;
- powód [OSOBA], które pozwalały mu na usunięcie ryzyka walutowego lub co najmniej znaczne jego ograniczenie (np. przewalutowanie kredytu, możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w CHF i to już bezpośrednio od momentu zawarcia umowy kredytu), z których jednak z własnej woli nie skorzystał;
- bezpodstawne uznanie zeznań powoda [OSOBA], a w konsekwencji oparcie na nich ustaleń faktycznych, podczas gdy charakter zeznań powoda, jako strony procesu jest subiektywny i w sposób oczywisty obliczony na uzyskanie korzystnego rozstrzygnięcia, zwłaszcza że charakter i cel umowy kredytu musiały być od samego początku jasne dla przeciętnego konsumenta.
Nadto pozwany [OSOBA] prawa materialnego, a to:
- 3851 §1 – 3 k.c. w zw. z art. 3531 k.c. i art. 69 Prawa bankowego oraz art. 58 § 1 k.c. przez uznanie, że umowa kredytu jest nieważna z uwagi na rzekomą abuzywność zawartych w niej klauzul indeksacyjnych, w tym z uwagi na rzekome naruszenie przez Bank obowiązków informacyjnych w zakresie ryzyka kursowego oraz przyznanie pozwanemu uprawnienia do dowolnego kształtowania wysokości zobowiązania kredytowego powoda, podczas gdy:
- pozwany w sposób wyczerpujący poinformował powoda o ryzyku walutowym, w związku z czym nie może być mowy o naruszeniu dobrych obyczajów;
- klauzule indeksacyjne określają przedmiot świadczenia głównego stron (co wskazano wprost w uzasadnieniu) i zostały sformułowane jednoznacznie, a ponadto zostały indywidualnie uzgodnione z powodem i nie naruszają jego interesów;
- pozwany [OSOBA] walutowego (szczególnego jego wariantu), tj. kredytu indeksowanego do waluty obcej, w związku z czym saldo kredytu, jak i wysokość rat pozostających do spłaty są wyrażone w CHF; a jedynie maksymalną, podlegającą udostępnieniu kredytobiorcy kwotę oznacza się w złotych, jednak jest to tylko zabieg funkcjonalny, gwarantujący kredytobiorcy, że otrzyma kwotę potrzebnych mu środków; zaś ostateczne określenie kwoty kredytu, do zwrotu której kredytobiorca się zobowiązał, rat kredytu i stopy oprocentowania mają związek z walutą obcą, co świadczy o walutowym charakterze takiej umowy
- zastosowanie do indeksacji kursu kupna z tabeli kursów z dnia uruchomienia kredytu i kursu sprzedaży CHF z dnia spłaty rat było rozwiązaniem ekonomicznie uzasadnionym, odpowiadającym naturze zobowiązania i akceptowanym przez powoda – zarówno przed indeksacją, jak również po jej wykonaniu;
- zastosowanie do przeliczenia rat kredytu na PLN kursu sprzedaży z tabeli kursów z dnia płatności poszczególnych rat było rozwiązaniem nie tylko uzasadnionym ekonomicznie i prawnie, ale także świadomie wybranym przez powoda, który w każdej chwili mógł rozpocząć spłatę kredytu bezpośrednio w CHF, zatem to powód, a nie pozwany [OSOBA] w zakresie wyboru sposobu spłaty rat kredytu;
- powód [OSOBA] z niższego oprocentowania kredytu przy zastosowaniu stawki LIBOR, dzięki czemu udzielony mu kredyt był tańszy w porównaniu do kredytu, który byłby udzielony w PLN;
- kurs z tabeli, który został zastosowany do indeksacji kredytu powoda, jak również kursy z tabeli kursów zastosowane do przeliczenia rat kredytu z CHF na PLN, miały charakter rynkowy (czyli nie godziły w interes konsumenta) i obiektywny, tj. nie mogły być i nie były dowolnie kreowane przez Bank, a ponadto stosowanie kursów z tabel publikowanych przez Bank znajduje ustawowe umocowanie w art. 111 ust. 1 pkt. 4 Prawa bankowego;
- wysokość salda zadłużenia powoda w CHF nigdy nie była sporna, a powód [OSOBA] kwotę, oznaczoną w CHF zgodnie z postanowieniami umowy i przez niego zaakceptowaną, zaś zmianie w czasie mogła ulegać co najwyżej proporcja pomiędzy siłą nabywczą walut PLN/CHF, co jednak nie ma związku z pozycją kontraktową stron umowy kredytu;
- kursy z tabeli kursów nie były ustalane na potrzeby konkretnej umowy, lecz miały zastosowanie do wszystkich transakcji dewizowych Banku w danym dniu, w tym również do depozytów, obiektywnie zatem Bank nie mógł, bez narażania się na straty finansowe, kształtować ich w sposób oderwany od cen rynkowych waluty;
- 3851 §1 – 3 k.c. w zw. z art. 3852 k.c. oraz art. 1 ust. 2 i art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG przez uznanie, że postanowienia umowy regulujące mechanizm indeksacji kredytu do CHF są abuzywne, podczas gdy:
- uwzględniając wyłączenie stosowania przepisów dyrektywy 93/13 wynikające z jej art. 1 ust. 2 do postanowień umownych odzwierciedlających przepisy obowiązującego prawa (a niewątpliwie postanowienia umowy kredytu odpowiadają wymogom określonym w Prawie bankowym) należy uznać, że postanowienia umowy w ogóle nie powinny podlegać badaniu pod kątem ich niedozwolonego charakteru;
- nie wystąpiły przesłanki umożliwiające taką kwalifikację tych postanowień, ponieważ zawarte w nich klauzule indeksacyjne stanowią przedmiot świadczenia głównego stron i zostały sformułowane jednoznacznie, a ponadto zostały indywidualnie uzgodnione z powodem [OSOBA] jego interesu (w żadnym stopniu, tym bardziej w sposób rażący), jak i nie godzą w dobre obyczaje;
- 4 w zw. z art. 1 ust. 1a) i 1b) ustawy z 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (tzw. ustawa antyspreadowa) w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. i art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13 przez ich błędną wykładnię polegającą na nieuwzględnieniu stanu prawnego obowiązującego na dzień wyrokowania, wedle którego uznanie postanowienia umowy odsyłającego do tabeli kursów Banku – kredytodawcy za niedozwolone jest wyłączone z uwagi na przyznanie przez ustawodawcę kredytobiorcom innych środków ochrony prawnej przed ryzykiem kursowym, w szczególności umożliwienie im spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej;
- 3851 § 2 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 358 § 2 i 3 k.c. przez ich błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że nie istnieje przepis dyspozytywny, który mógłby zostać zastosowany do rozliczenia umowy kredytu (przy założeniu niekorzystnej dla pozwanego interpretacji, zgodnie z którą odesłanie do tabeli kursów zostanie uznane za bezskuteczne), a w konsekwencji błędne uznanie, że nie jest możliwe utrzymanie umowy o zamierzonym charakterze, w sytuacji gdy możliwe jest wykorzystanie w tym zakresie kursu średniego NBP poprzez zastosowanie art. 358 § 2 i 3 k.c. w jego aktualnym brzmieniu;
- 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. i art. 411 pkt. 1 i 4 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na zakwalifikowaniu świadczeń spełnionych przez powoda [OSOBA], mimo że:
- świadczenie powoda [OSOBA] w łączącej strony umowie;
- nie występuje zubożenie powoda, ponieważ kredyt w dalszym ciągu nie jest spłacony, a powód [OSOBA] w umowie kredytu;
- powód [OSOBA] i dobrowolnie spełniał nienależne (jego zdaniem) świadczenie, godząc się tym samym ze swoim zubożeniem.
Na podstawie art. 380 k.p.c. pozwany [OSOBA] o rozpoznanie postanowień dowodowych Sądu Okręgowego i przeprowadzenie pominiętych przez ten Sąd dowodów: z przesłuchania świadka [OSOBA] i z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości i rachunkowości. W toku postępowania apelacyjnego, na wypadek nieuwzględnienia zarzutów apelacji, pozwany [OSOBA] zasądzonych od niego na rzecz powoda [OSOBA] zaofiarowania mu przez powoda [OSOBA] kredytu, tj. 169 276 zł albo zabezpieczenia roszczenia o zwrot tej kwoty. Powołał się przy tym na złożone bezpośrednio powodowi materialnoprawne oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania, które zostało doręczone powodowi 6 kwietnia 2022r.
Powód [OSOBA] o oddalenie apelacji, jako bezzasadnej i zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego oraz o nieuwzględnienie zarzutu zatrzymania.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Wbrew wywodom apelacji, Sąd Okręgowy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe w sprawie, nie naruszając art. 227 k.p.c.; art. 2352 §1 pkt. 2 k.p.c.; ani art. 278 k.p.c. Istotnych i wystarczających dla rozstrzygnięcia ustaleń dostarczała bowiem treść wniosku kredytowego i umowy kredytu oraz będącego jej integralną częścią regulaminu uzupełniona zeznaniami powoda. Autentyczności dokumentów kredytowych nie kwestionowała żadna ze stron, a zeznania powoda [OSOBA] rozstrzygnięcia, ponieważ nie budziły wątpliwości Sądu, a nadto nie podważał ich i nie mógł podważyć żaden z dowodów zaoferowanych przez pozwanego, w tym zeznania świadka [OSOBA], który nie uczestniczył w żadnej z czynności związanej z zawarciem spornej umowy, więc nie mogły mu być znane okoliczności udzielenia powodowi kredytu, w tym zakresu udzielonych mu pouczeń. Słusznie Sąd Okręgowy podkreślił, że nie był istotny dla rozstrzygnięcia model procedury obowiązującej w Banku w dacie zawierania spornej umowy kredytu, lecz to w jakim zakresie ta modelowa procedura została zrealizowana przy udzielaniu powodowi kredytu, a tej wiedzy świadek mieć nie mógł. Poza tym, tak istotny element procedury kredytowej, jak zakres informacji udzielonych powodowi powinien zostać (i został) udokumentowany dla celów dowodowych. Sąd Okręgowy miał więc podstawy ku temu, by przyjąć, że procedura udzielenia powodowi kredytu została zrealizowana w takim zakresie, jaki wynikał z dokumentów włączonych w poczet materiału dowodowego. Natomiast zeznania świadka [OSOBA], mające dotyczyć oceny funkcjonowania kredytu waloryzowanego do waluty CHF, w tym mechanizmu ustalania kursów walut stosowanych przez pozwany [OSOBA], są irrelewantne dla ukształtowania podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, ponieważ stanowią one jedynie prywatne i nie wiążące Sądu opinie tego świadka. Sąd Apelacyjny, tak jak i Sąd Okręgowy, nie znalazł też podstaw ku temu, by zasięgać opinii biegłego sądowego w celu ustalenia realiów funkcjonowania kredytów indeksowanych, w tym ich oprocentowania; zweryfikowania rynkowości kursów ustalanych przez pozwany [OSOBA]; relacji tych kursów do kursów średnich NBP i do kursów stosowanych przez inne banki; rozliczenia kredytu po przeliczeniu kwoty kredytu i rat po kursie średnim NBP dla CHF; ponieważ kwestie te nie mają znaczenia dla ustalenia ważności umowy, ani dla ustalenia możliwości utrzymania umowy po usunięciu z niej mechanizmu indeksacyjnego, zaś arbitralność Banku przy ustalaniu kursów podlega ocenie Sądu, a nie biegłego. Ograniczenie postępowania dowodowego przez Sąd Okręgowy było zatem słuszne.
Prawidłowe także były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy. Znajdowały one oparcie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Podejmując je, Sąd Okręgowy nie naruszył w żadnej mierze przepisów procesowych, w tym art. 233 §1, k.p.c. ponieważ nie uchybił regułom postępowania dowodowego, a oceniając jego wyniki nie naruszył zasad swobodnej oceny dowodów, w tym zasad logiki i doświadczenia życiowego. W swoich judykatach Sąd Najwyższy wielokrotnie stwierdzał, że „jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 §1 k.p.c. i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez Sąd meritii ocena dowodów może być skutecznie podważona” (m.in. wyroki SN z 27 września 2002r., sygn. akt IV CKN 1316/00 oraz sygn. akt II CKN 817/00, niepubl.). Takich zaś naruszeń pozwany [OSOBA] do żadnego elementu ustaleń faktycznych, w szczególności odnośnie do ustaleń poczynionych w oparciu o zeznania powoda. Godzi się w tej kwestii podkreślić, że ciężar wykazania faktów, którym powód [OSOBA], a żaden z zaoferowanych przez pozwanego dowodów, w tym treść blankietowych i ogólnikowych oświadczeń powoda [OSOBA] o kredyt, w umowie kredytu, jak i „Informacji dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej” nie jest w stanie podważyć ustaleń powziętych w oparciu o te oświadczenia i zeznania powoda, które doprowadziły Sąd Okręgowy do przyjęcia, że powodowi nie udzielono pełnej i rzetelnej informacji o ryzykach związanych z zastosowaniem w umowie klauzul indeksacyjnych, odwołujących się do bankowego kursu CHF, jak i, że zawarte w umowie klauzule indeksacyjne nie były z powodem [OSOBA]. Dlatego też zarzuty apelacji kontestujące ustalenia faktyczne, Sąd Apelacyjny uznał za niezasadne oraz w pełni podzielił i przyjął za własne ustalenia poczynione przez Sąd Okręgowy.
Za prawidłową Sąd Apelacyjny uznaje także dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę prawną poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych. Trafnie, w oparciu o art. 3851§ 1 i 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c., Sąd Okręgowy przyjął, że z uwagi na trwałą bezskuteczność abuzywnych klauzul przeliczeniowych, przy braku możliwości wypełnienia luk w umowie powstałych po ich usunięciu - umowa kredytu jest nieważna. Oceny abuzywnego charakteru tych klauzul, zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018r., III CZP 29/17 (OSNC 2019/1/2) i powołanego w niej orzecznictwa TSUE oraz stosownie do art. 4 ust.1 oraz art. 3 ust. 1 wdrożonej do polskiego porządku prawnego dyrektywy 93/13, należy dokonać w odniesieniu do chwili zawarcia umowy o kredyt z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których Bank wiedział lub mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie. Ocena ta, wbrew wywodom pozwanego, nie może zależeć od zdarzeń, które wystąpiły po zawarciu umowy (w tym zmiany przepisów Prawa bankowego i Kodeksu cywilnego) i są niezależne od woli stron. Także okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy i były zależne od stron, lecz nie stanowiły nowacji stosunku kredytowego (w tym fakt wykonywania umowy, czy zmiana regulaminu), nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umowy. Kierując się tymi wskazówkami, Sąd Okręgowy prawidłowo, nie naruszając wskazanych w apelacji przepisów prawa materialnego uznał, że klauzule indeksacyjne zawarte w postanowieniach w § 2 ust. 2 i § 7 ust. 1 umowy oraz § 8 ust. 3 i § 9 ust. 4 regulaminu są w świetle art. 3851 § 1 k.c. niedozwolone (abuzywne), ponieważ: nie były indywidualnie uzgodnione; określały w sposób niejednoznaczny świadczenie główne kredytobiorcy; a ukształtowane nimi prawa i obowiązki stron rażąco naruszały interes powoda [OSOBA], a nadto godziły w dobre obyczaje.
Odpierając zarzuty apelacji odnoszące się do pierwszej z w/w przesłanek abuzywności, podkreślić trzeba, że za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia wzorca umowy, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl art. 3851 § 3 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz postanowienie, które rzeczywiście negocjował. To, że konsument zapoznał się z treścią postanowienia, nie stoi na przeszkodzie uznaniu, że nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem. Pozwany [OSOBA], że powód [OSOBA] wpisał kwotę kredytu w PLN, ale zaznaczył jako kwotę kredytu CHF, zapoznał się z treścią umowy oraz, że miał realny wpływ na datę jej zawarcia, na określenie kwoty, którą otrzyma, na liczbę rat, w których kredyt miał być spłacany i sposób zabezpieczenia spłaty kredytu. Miał zatem realny wpływ na treść niektórych postanowień umowy. Nie wystarcza to jednak do uznania, że doszło do zrealizowania określonej w art. 3851 §3 k.c. przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść wszystkich postanowień umownych, a w szczególności na treść klauzul indeksacyjnych. W tej materii konieczne byłoby bowiem udowodnienie ustalenia ostatecznego brzmienia tych konkretnie klauzul w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument miał pełną świadomość skutków wprowadzenia tych klauzul do umowy oraz rzeczywisty wpływ na treść normujących je postanowień umownych, albo udowodnienie, że zostały one sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Takie zaś okoliczności bezsprzecznie nie zostały w sprawie wykazane, czego nie kontestują nawet zarzuty apelacji.
Wbrew wywodom apelacji łącząca strony umowa nie miała walutowego charakteru, lecz stanowiła rodzaj kredytu złotówkowego, ponieważ zarówno świadczenie główne Banku, jak i świadczenie główne powoda [OSOBA] w PLN. Waluta CHF pełniła rolę miernika indeksacji. Także sporządzony przez pozwanego w wykonaniu umowy harmonogram spłat nie nadawał kredytowi walutowego charakteru. Indeksacja do waluty CHF miała wyłącznie charakter memoriałowy (nie kasowy) i sprowadzała się do operacji matematycznych. Kredyt miał zostać wypłacony w PLN - wynikało to z określonego w § 3 ust. 2 umowy sposobu wypłaty kredytu (na rachunek bankowy powoda). Nie bez znaczenia dla oceny charakteru umowy był też fakt uzgodnienia hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu w PLN (do kwoty287 769,20 PLN - § 9 ust. 1.1 umowy). Również spłata kredytu - zgodnie z §7 ust. 1 umowy - miała być dokonywana w PLN. To, że zgodnie z § 8 ust. 4 regulaminu kredytobiorca mógł zastrzec w umowie, że Bank będzie pobierał ratę z rachunku w walucie, do jakiej kredyt jest indeksowany nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ zastrzeżenie takie było możliwe pod warunkiem, że rachunek walutowy będzie dostępny w ofercie pozwanego Banku. Poza tym przedmiotowe zastrzeżenie nie zostało dokonane w umowie, a jego wprowadzenie do umowy wymagało zmiany umowy (zawarcia aneksu do umowy).
Prawidłowo też Sąd Okręgowy przyjął, że w realiach sprawy klauzule indeksacyjne określają świadczenie główne, ponieważ służą do ustalenia rozmiaru świadczenia powoda - kwoty, którą ma zwrócić Bankowi. Apelujący nie kontestuje tej oceny, wywodzi natomiast, że świadczenie główne powoda [OSOBA] w umowie jednoznacznie. Niemniej jego niejednoznaczność wynikała wprost z treści § 2 ust. 1 i 2 oraz 7 ust. 1 umowy, wedle których kwota kredytu miała zostać wyrażona w walucie indeksacji dopiero po uruchomieniu kredytu lub pierwszej jego transzy, a na jej wysokość miały mieć wpływ zmiany kursów walut w okresie kredytowania. Klauzule indeksacyjne przewidywały przeliczenie oddawanej do dyspozycji powoda [OSOBA] CHF według kursu kupna z dnia wypłaty środków (nieznanego w dniu zawarcia umowy), a następnie kolejne przeliczenie tak ustalonej wartości na PLN według kursu sprzedaży (także nieznanego w dniu zawarcia umowy) - dla ustalenia salda kredytu i wysokości zobowiązania powoda. Postanowienia umowy nie określały zatem ani wprost wysokości zobowiązania kredytowego powoda, ani konkretnej wartości parametrów pozwalających na jednoznaczne określenie wysokości jego zobowiązania. W dacie zawierania umowy nawet Bankowi nie były znane kurs kupna CHF i kurs sprzedaży CHF jakie będą obowiązywać w dniu wypłaty kredytu i w dniach spłaty rat kredytowych. Pozwany [OSOBA] twierdzić, że umowa określała jednoznacznie wysokość świadczenia głównego powoda. Trafnie też Sąd Okręgowy przyjął, że powodowi nie został objaśniony wskazany w § 7 ust. 1 umowy mechanizm ustalania wysokości rat kredytowych, rzutujący na zakres jego świadczeń oparty o kursy sprzedaży CHF ustalany przez Bank - kredytodawcę. Znany był mu jedynie sposób publikowania tych kursów (w oparciu o art. 111 ust. 1 pkt. 4 Prawa bankowego), który miał takie znaczenie jak obowiązek publikacji ceny dla potencjalnych klientów danego podmiotu, stanowił więc obowiązek informacyjny dla osób, które dopiero chcą zawrzeć transakcję, a decyzję mogą podjąć w oparciu o publikowane informacje o warunkach transakcji, w tym cenę. Podsumowując, żaden z zarzutów apelacji nie jest w stanie wzruszyć prawidłowości stwierdzenia przez Sąd Okręgowy, że spełniona została także druga z przesłanek abuzywności klauzul indeksacyjnych, tj. niejednoznacznego sformułowania świadczenia głównego.
Oceniając treść klauzul indeksacyjnych w aspekcie przesłanek rażącego naruszenia interesów konsumenta oraz sprzeczności z dobrymi obyczajami w pierwszej kolejności stwierdzić trzeba, że ukształtowanego nimi obowiązku zapłaty przez powoda [OSOBA] kupna CHF, a kursem jego sprzedaży nie można uznać za wynagrodzenie, któremu odpowiada jakiekolwiek świadczenie Banku. Generalnie wprowadzenie spreadów walutowych do umowy jest dopuszczalne, ale w stosunkach z konsumentem musi być ono uczciwe (uzasadnione, racjonalne i celowe). Z treści umowy nie wynika, aby wolą stron było wprowadzenie do umowy usługi kantorowej banku (klauzule miały normować jedynie mechanizm indeksacyjny). W tej sytuacji zróżnicowanie pomiędzy kursem kupna i sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości kapitału, a następnie wysokości spłaty w nieuzasadniony sposób zwiększało wysokość świadczeń, do których zobowiązany był powód, a nadto konstytuowało stan fikcyjny wyrażający się w przyjęciu, że powód [OSOBA] niż rzeczywiście wykorzystany (o różnicę między kursem kupna i sprzedaży CHF). Takie ukształtowanie warunków umowy powodowało, że już w chwili jej zawarcia, bez zajścia żadnego zdarzenia, a nawet bez zmiany obowiązującego w Banku kursu CHF, powoda [OSOBA] kapitału kredytu w wysokości wyższej niż rzeczywiście wykorzystana. Obciążenie powoda [OSOBA], nieekwiwalentnym kosztem kredytu o nieustalonej w dacie zawierania umowy wysokości ewidentnie naruszało interes powoda [OSOBA]. Tym bardziej za naruszające dobre obyczaje i rażąco naruszające interesy powoda [OSOBA] obciążenie powoda [OSOBA] wartości.
Nadto, w doktrynie i orzecznictwie powszechnie już przyjmuje się, że odwołanie się w umowach kredytowych do kursów walut ogłaszanych w tabelach banku – kredytodawcy rażąco narusza równorzędność stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego oraz, że prawo banku do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian stosowanych kursów walutowych świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, które uniemożliwia konsumentowi rozeznanie się w konsekwencjach ekonomicznych zawarcia umowy. Powyższych wniosków, wypływających z abstrakcyjnej kontroli abuzywności postanowień o treści tożsamej do §2 ust. 2 i §7 ust. 1 umowy, nie wzrusza kontrola indywidualna tych postanowień dokonana w realiach sprawy. Stosując do przeliczenia tworzoną przez siebie tabelę kursów pozwany [OSOBA] kurs CHF służący ustaleniu wysokości kwoty podlegającej wypłacie i zwrotowi, tym samym przydał sobie możliwość jednostronnego oddziaływania na wysokość zobowiązania kredytowego powoda. W tej sytuacji abuzywnego charakteru tych klauzul nie wyłączyłoby nawet stwierdzenie, że stosowane przez pozwanego kursy walut nie odbiegały istotnie od kursów stosowanych przez inne banki komercyjne, ani od średniego kursu NBP, ani nawet ustalenie, że ogólny koszt kredytu udzielonego na warunkach przewidzianych w umowie nie odbiegał od kosztów kredytu w tożsamej wysokości, który udzielony byłby według warunków przewidzianych dla kredytów złotowych. Okoliczności te nie zmieniają bowiem faktu, że kursy CHF mogły być kształtowane przez Bank, co w konsekwencji prowadziło do określenia wysokości zobowiązania powoda [OSOBA]. Abuzywnego charakteru nie odbiera przywołanym klauzulom nowelizacja prawa bankowego dokonana ustawą antyspreadową, ani fakt wieloletniego wykonywania umowy przez powoda, ponieważ żadne z tych zdarzeń nie odniosło skutku wstecznego i nie może być postrzegane w kategoriach nowacji stosunku zobowiązaniowego powstałego wskutek zawarcia umowy kredytu, zwłaszcza, że mimo ich zaistnienia pozwany [OSOBA] kredytu przy założeniu, że kwota kredytu uległa indeksacji do CHF - nie ustalał tych rat od kwoty kredytu. Bankowy mechanizm indeksacji obejmowałby zatem także raty spłacane bezpośrednio w CHF (zakładał ich wyliczenie od kapitału poddanego indeksacji).
Zasadnie również Sąd Okręgowy stwierdził, że w dacie zawierania umowy powodowi nie był znany, istotny z punktu widzenia jego interesu i dobrych obyczajów, mechanizm ustalania kursów przez pozwany [OSOBA]. W wyrokach z 29 października 2019r., IV CSK 309/18 i z 27 listopada 2019r., II CSK 438/18, Sąd Najwyższy przyjął, że wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mającej daleko idące konsekwencje dla egzystencji konsumenta, mechanizmu działania kursowego wymaga szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy, w związku z czym obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej, mimo dokonywanych regularnych spłat. Obowiązek informacyjny określany jest w tym przypadku jako "ponadstandardowy", mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Pozwany [OSOBA], że dopełnił tego obowiązku, ponieważ powód [OSOBA] kredyt indeksowany do CHF oraz podpisał oświadczenie, że jest mu znane ryzyko kursowe związane z wahaniem kursu waluty, do której jest indeksowany kredyt i, że jest świadomy tego, że ryzyko kursowe ma wpływ na wysokość jego zobowiązań wobec kredytodawcy. Niemniej, decyzja powoda o zaciągnięciu kredytu indeksowanego do CHF, czy treść złożonych przez niego oświadczeń odnoszących się do ryzyka kursowego, nie mogły zostać uznane za wystarczające dla przyjęcia, że pozwany [OSOBA] informacyjny. Zakres przekazanych powodowi informacji nie obrazował bowiem skali możliwego wzrostu zadłużenia kredytowego, a tym samym nie uświadamiał powodowi braku granic potencjalnego wzrostu zadłużenia, zwłaszcza wobec przekonania powoda o stabilności kursu CHF, która miała czynić kredyt indeksowany bezpiecznym i tanim. Pozwany [OSOBA] symulacji, która obrazowałaby saldo kredytu przy takim wzroście kursu CHF, jaki nastąpił. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że pozwany [OSOBA] świadomości tego jak wzrośnie kurs CHF w czasie wykonywania umowy, a nawet nie mógł przewidzieć skali tego wzrostu. W tych warunkach proponowanie konsumentowi zawarcia umowy o kredyt indeksowany nie wypełniało ponadstandardowych obowiązków informacyjnych, a nadto wykluczało przyjęcie, że zawierając umowę powód [OSOBA] i godził się na parokrotny wzrost zadłużenia kredytowego (taki, jaki nastąpił). Bank, mający status profesjonalisty i instytucji zaufania publicznego przygotował i stosował w praktyce wzorzec umowy kredytu w celu osiągnięcia zysku kosztem strony ekonomiczne słabszej - konsumenta, nie licząc się z tym, że niepewne i nieprzewidywalne warunki umowy mogą doprowadzić konsumenta nawet do stanu niewypłacalności. Ważąc na powyższe konkluzje, Sąd Apelacyjny stwierdził, że nie są zasadne zarzuty apelacji skierowane przeciwko przyjęciu przez Sąd Okręgowy, że zawarte w umowie klauzule waloryzacyjne godziły w dobre obyczaje i rażąco naruszały interes powoda.
Zasadnie też Sąd Okręgowy przyjął, że zgodnie z art. 3851§1 k.c. konsekwencją uznania za abuzywne zawartych w umowie klauzul indeksacyjnych jest stan niezwiązania powoda [OSOBA] i przystąpił do rozważenia, czy po ich usunięciu umowa kredytu może obowiązywać w pozostałym zakresie, czy też należy uznać ją - zgodnie z żądaniem powoda - za nieważną, w szczególności ze względu na brak któregoś z koniecznych elementów takiej umowy. Trafnie Sąd Okręgowy w tej materii skonstatował, że usunięcie z umowy klauzul indeksacyjnych ze skutkiem ex lege i ex tunc nie pozwala obliczyć sumy, jaką powód [OSOBA] pozwanemu z tytułu spłaty kredytu, nawet przy zastosowaniu art. 56 k.c. i art. 65 § 1 i 2 k.c., a zatem nawet mając na uwadze istotę umowy kredytu, zgodny zamiar stron i cel umowy, a także okoliczności w których umowa została zawarta, zasady współżycia społecznego, czy ustalone zwyczaje.
Po usunięciu z umowy klauzul abuzywnych nie pozostają w niej elementy pozwalające rozliczyć ją jako umowę kredytu złotowego. Sąd zaś nie jest władny do uzupełnienia luk powstałych po usunięciu tych klauzul. Stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy, zwłaszcza, że wprowadzanie w miejsce ustalonego oprocentowania LIBOR, oprocentowania WIBOR, czy w miejsce ustalanego przez pozwanego kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (kursu średniego NBP, czy innego) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy. Wprowadzałoby do niej zupełnie nowy element. Ani art. 3851 k.c., ani żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli indeksacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty indeksacji. Podstawy takiej nie stanowi art. 358 §2 k.c., ponieważ nie obowiązywał on w chwili zawierania przez strony umowy, poza tym nie może on znaleźć zastosowania na zasadzie analogii. Nadto, art. 358 §2 k.c., stosownie do art. 358 §1 k.c., znajduje zastosowanie do zobowiązań, których przedmiotem jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, a zarówno pozwany, jak i powód [OSOBA] świadczenie w PLN. Luki powstałej po usunięciu z umowy klauzul indeksacyjnych nie może też wypełnić norma art. 69 ust. 3 Prawa bankowego uprawniająca kredytobiorcę do spłaty kredytu indeksowanego do waluty obcej, w tej walucie, ponieważ także ten przepis wszedł w życie po zawarciu umowy kredytu. Jedną z fundamentalnych zasad prawa cywilnego jest zasada stosowania prawa materialnego z daty dokonania czynności prawnej. Ocena, a tym bardziej ingerencja w ten stosunek prawny w oparciu o przepis prawa materialnego, wprowadzony do porządku prawnego później, jako godząca w tę zasadę jest niedopuszczalna. Stanowisko to jest zgodnie z kierunkiem prezentowanym przez TSUE w przywołanym przez Sąd Okręgowy wyroku z 3 października 2019r., C – 260/18, z którego wynika, że zbyt daleko idąca byłaby ingerencja Sądu w treść zobowiązania przy braku w krajowym porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy. Nie sposób także w realiach sprawy przyjąć do rozliczeń stron kurs średni NBP na podstawie zwyczaju w rozumieniu art. 354 k.c., ponieważ kurs taki nie był zwyczajowo przyjmowany w praktyce bankowej w umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej. Zwyczaj taki się nie wykształcił (przeciwnie banki powszechnie w tego typu umowach stosowały własne tabele kursowe). Wykluczenie analogii, czyniło też niedopuszczalnym zastosowanie kursu średniego NBP w oparciu o art. 41 Prawa wekslowego, czy art. 24 ustawy o Narodowym Banku Polskim. Nie zachodziła więc możliwość wypełnienia luki powstałej w umowie po usunięciu z niej postanowień abuzywnych ani przepisem dyspozytywnym, ani na zasadzie analogii, czy zwyczaju. Nadto, zastąpienie przez Sąd nieuczciwych postanowień umowy postanowieniami uczciwymi byłoby sprzeczne z celem dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom. Gdyby bowiem przedsiębiorca wiedział, że konsekwencją stosowania nieuczciwych warunków jest co najwyżej redukcja tych warunków do uczciwych, to stosowałby je nadal, licząc się z osiągnięciem niższego zysku, ale nie straty.
Podsumowując, Sąd Okręgowy miał pełne podstawy ku temu, by przyjąć, że klauzule indeksacyjne zawarte w § 2 ust. 2 i § 7 ust. 1 umowy są abuzywne. Miał też podstawy, by przyjąć, że po usunięciu tych klauzul utrzymanie umowy jest niemożliwe. Powód [OSOBA] ustalenia nieważności umowy i się na nie godzi. Oświadczenie w tej materii złożył w trakcie zeznań, na rozprawie 17 stycznia 2022r. Nadto, w toku procesu był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, co dawało gwarancję podejmowania przez niego czynności sądowych, w tym żądania ustalenia nieważności umowy z pełną świadomością skutków tej czynności. Nie zachodzi zatem obawa o naruszenie standardów ochrony praw powoda [OSOBA] przez art. 6 dyrektywy Rady 93/13/EWG. Słusznie zatem Sąd Okręgowy przyjął, że usunięcie klauzul indeksacyjnych czyni zawartą przez strony umowę kredytu dotkniętą nie dającym się usunąć brakiem, skutkującym jej nieważnością wywiedzioną z art. 3851 § 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c.
Ustalenie nieważności umowy kredytu, tak jak to trafnie przyjął Sąd Okręgowy uprawniało powoda [OSOBA] świadczeń spełnionych w wykonaniu tej umowy, jako nienależnych - w oparciu o art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Sąd Okręgowy dokonał trafnej subsumpcji prawnej tych przepisów i właściwie stosując teorię dwóch kondykcji przyjął, że powód [OSOBA] dochodzenia zwrotu swego świadczenia, bez kompensowania go ze świadczeniem spełnionym przez pozwanego. Z art. 405 k.c. wynika bowiem, że jeżeli dochodzi do bezpodstawnego wzbogacenia, to powstaje tyle odrębnych stosunków jednostronnie zobowiązujących, ile było stron nieważnej umowy, które na jej podstawie otrzymały jakiekolwiek świadczenie. Przepis ten nakłada na każdego kto uzyskał przysporzenie obowiązek zwrotu otrzymanego świadczenia, co jest źródłem stosunku prawnego jednostronnie zobowiązującego. Natomiast nie nakłada na podmiot obowiązany do zwrotu korzyści rozliczenia tego co sam uzyskał od podmiotu uprawnionego. Intencją ustawodawcy na gruncie art. 405 k.c. nie było stosowanie teorii salda (wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18). Zastosowania teorii salda nie uzasadnia żaden przepis prawa, ani pozanormatywne reguły rozliczeń dokonywane w reżimie bezpodstawnego wzbogacenia, nie wyłączając zasad współżycia społecznego.
Obowiązku zwrotu dochodzonych pozwem kwot nie uchyla art. 411 pkt. 1, ani art. 411 pkt. i 4 k.c., ponieważ żadna z przesłanek określonych w tych przepisach nie zachodziła. Zgodnie z art. 411 pkt 1 k.c. wiedza o braku obowiązku świadczenia nie wyłącza obowiązku zwrotu świadczenia, gdy świadczenie nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. Trudno także zgodzić się z wywodami skarżącego odnoszącymi się do braku jego wzbogacenia i braku zubożenia powoda. Wpłacane przez powoda [OSOBA] jego majątek, zwiększając jednocześnie majątek pozwanego. Okoliczność, że na powodzie ciąży zobowiązanie z tytułu zwrotu nienależnego świadczenia pozwanego pozostaje obojętna z tego punktu widzenia. Przyjęcie teorii dwóch kondykcji stoi na przeszkodzie oceny przesłanki wzbogacenia (i odpowiednio zubożenia) z uwzględnieniem salda rozliczeń pomiędzy stronami. Z treści uchwały Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, (OSNC 2021/6/40) wynika, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Natomiast kwestia stosowania art. 411 pkt. 4 k.c. w sytuacji analogicznej, jak występująca w sprawie była już przedmiotem rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego, który w wyroku z 3 marca 2022r., sygn. akt II CSKP 502/22 stwierdził, że jeżeli kredytobiorca spełnia świadczenie w wykonaniu umowy, która okazuje się nieważna (a w konsekwencji spełnione świadczenie nienależne), to nie jest możliwe następcze stwierdzenie, że świadczenie kredytobiorcy było spełniane na poczet przyszłego, niewymagalnego w chwili zapłaty roszczenia banku o zwrot kwoty udzielonego kredytu. Taka zmiana kwalifikacji spełnianego świadczenia abstrahowałaby całkowicie od woli stron, naruszając art. 451 k.c. Kredytobiorca nie spełnia bowiem w takim przypadku świadczenia na poczet jeszcze niewymagalnego roszczenia banku o zwrot nienależnego świadczenia, ale działa w przekonaniu, że umowa kredytu jest ważna i wiążąca. Podstawą spełnienia świadczenia przez kredytobiorcę jest więc zobowiązanie nieistniejące (z tytułu umowy kredytu), a nie odrębne zobowiązanie – istniejące, ale niewymagalne (zwrot świadczenia nienależnego).
Trafnie też Sąd Okręgowy przyjął, że zgodnie z art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego, jako bezterminowe staje się wymagalne z chwilą upływu terminu do jego spełnienia, wyznaczonego dłużnikowi w wezwaniu do zapłaty. Przy czym uszło uwagi Sądu Okręgowego, że ze względu na zastrzeżoną dla kredytobiorcy-konsumenta możliwość sanowania niedozwolonych postanowień umowny i uniknięcia w ten sposób skutków nieważności umowy (wyrok TSUE z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18; pkt 55, 67), roszczenie o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń staje się wymagalne dopiero po podjęciu i wyrażeniu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji odnośnie do powołania się na nieważność umowy (uchwała Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, LEX 3120579). W realiach sprawy nie można jednak przyjąć, by decyzję w tym przedmiocie powód [OSOBA] w reklamacji datowanej na 5 sierpnia 2021r. Reklamacja ta była bowiem wariantowa i nie wykluczała utrzymania umowy. Stanowczą decyzję odnośnie do braku sanowania abuzywnych postanowień umowy powód [OSOBA] w pozwie, którego odpis doręczono pozwanemu 3 listopada 2021r. W tej sytuacji roszczenie powoda o odsetki od mogło zostać uwzględnione dopiero za okres od 4 listopada 2021r. – za okres wcześniejszy było nieuprawnione.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny uznał, że poza korektą odnoszącą się do daty wymagalności odsetek ustawowych za opóźnienie, zaskarżony wyrok w pełni odpowiada prawu, i nie narusza wskazanych w apelacji przepisów prawa procesowego, ani żadnych przepisów prawa materialnego krajowych i unijnych, w konsekwencji czego - w oparciu o art. 386 §1 k.p.c. - zmienił zaskarżony wyrok jedynie o tyle, że odsetki ustawowe za opóźnienie od objętej nim kwoty zasądził za okres od 4 listopada 2021r., a powództwo o odsetki za okres wcześniejszy oddalił. Zmiana ta nie spowodowała zmiany zawartego w zaskarżonym wyroku rozstrzygnięcia o kosztach procesu, a jedynie korektę podstawy prawnej orzeczenia o tych kosztach. Skoro ostatecznie powód [OSOBA] roszczeniem jedynie w nieznacznej części odnośnie do roszczenia odsetkowego, które nie było wliczane do wartości przedmiotu sporu, to obciążenie pozwanego całością kosztów procesu uzasadniała norma art. 100 zdanie drugie k.p.c. Dalej idącą apelację, Sąd Apelacyjny - w oparciu o art. 385 k.p.c. - oddalił, jako bezzasadną. Nie uwzględnił też podniesionego przez pozwanego na etapie postępowania apelacyjnego zarzutu zatrzymania. Zgodnie z art. 496 k.c. stosowanym w zw. z art. 497 k.c. jeżeli, wobec nieważności umowy, strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóty druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o jego zwrot. Wprawdzie Sąd Apelacyjny kwalifikuje umowę kredytu jako umowę wzajemną, stojąc na stanowisku, że świadczenie przez kredytobiorcę z tytułu odsetek i prowizji jest odpowiednikiem świadczenia banku, stanowi bowiem wynagrodzenie za korzystanie z udostępnionego i mogącego przynosić wymierne korzyści kapitału kredytu. Niemniej stoi też na stanowisku, że instytucja zatrzymania jest przewidziana dla świadczeń niejednorodnych, np. wydania rzeczy i zapłaty. Nie znajduje natomiast zastosowania w przypadku, gdy obie strony wzajemnie są zobowiązane do świadczeń pieniężnych. W takiej bowiem sytuacji prawa pozwanego, jako wierzyciela wzajemnego odpowiednio chroni instytucja potrącenia, z której pozwany [OSOBA].
Kierując się normą art. 100 zdanie drugie k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. – Sąd Apelacyjny obciążył w całości pozwanego kosztami postępowania apelacyjnego, zasądzając od niego na rzecz powoda 4 050 zł z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, tj. w stawce minimalnej określonej w § 2 pkt. 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 2 rozporządzenia [OSOBA] z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Powód [OSOBA] swym roszczeniem w postępowaniu apelacyjnym jedynie w nieznacznej części co do roszczenia odsetkowego, i to niewliczanego do wartości przedmiotu zaskarżenia. Koszty te, stosownie do art. 98 §11 k.p.c., Sąd zasądził wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego,
SSA Joanna Naczyńska