Sygn. akt I C 5975/23

 

W Y R O K

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

 

                                                          Dnia 11 lutego 2025 r.

 

                    Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

 

Przewodniczący : Sędzia (del.) [WYROK KREDYT FRANKOWY]

                              [WYROK KREDYT FRANKOWY]

 

po rozpoznaniu w dniu  11 lutego 2025 r. w Krakowie

na rozprawie

sprawy z powództwa [WYROK KREDYT FRANKOWY], [WYROK KREDYT FRANKOWY]

przeciwko BNP Paribas Bank Polska  Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie

o zapłatę

 

  1. zasądza od strony pozwanej [WYROK KREDYT FRANKOWY] Polska Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie na rzecz powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY] i [WYROK KREDYT FRANKOWY] łącznie kwotę 225.108,26 zł (dwieście dwadzieścia pięć tysięcy sto osiem złotych dwadzieścia sześć groszy) łącznie kwotę 91.258,90 CHF (dziewięćdziesiąt jeden tysięcy dwieście pięćdziesiąt osiem franków szwajcarskich dziewięćdziesiąt centymów) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 października 2023 r. do dnia zapłaty;
  2. zasądza od strony pozwanej [WYROK KREDYT FRANKOWY] Polska Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie na rzecz powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY] i [WYROK KREDYT FRANKOWY] łącznie kwotę 11.817,00 zł (jedenaście tysięcy osiemset siedemnaście złotych), tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty.

 

Sygn. akt I C 5975/23

UZASADNIENIE

wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 11 lutego 2025 roku

 

               Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] i [WYROK KREDYT FRANKOWY] w pozwie z dnia 14 grudnia 2023 r., przeciwko stronie pozwanej – BNP Paribas Bank Polska S.A. z siedzibą w Warszawie wnieśli o:

  1. zasądzenie od pozwanego BNP Paribas Bank S.A. z siedzibą w Warszawie na rzecz powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY] i [WYROK KREDYT FRANKOWY] łącznie (do ich niepodzielnej ręki) kwoty 225 108, 26 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w płatności liczonymi od dnia 18 października 2023 r. do dnia zapłaty;
  2. zasądzenie od pozwanego BNP Paribas Bank Polska S.A. z siedzibą w Warszawie na rzecz powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY] i [WYROK KREDYT FRANKOWY] łącznie (do ich niepodzielnej ręki) kwoty 91 258, 90 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w płatności liczonymi od dnia 18 października 2023 r. do dnia zapłaty, a ewentualnie gdyby żądanie w tym zakresie nie zostało przez Sąd uwzględnione, zasądzenie od pozwanego BNP Paribas Bank Polska S.A. z siedzibą w Warszawie na rzecz powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY] i [WYROK KREDYT FRANKOWY] łącznie (do ich niepodzielnej ręki) kwoty 123 081, 57 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w płatności liczonymi od dnia 18 października 2023 r. do dnia zapłaty;
  3. zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY] (do ich niepodzielnej ręki) zwrotu kosztów postępowania wraz z należnymi odsetkami ustawowymi z opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY], że 22 września 2006 r. podpisali z poprzednikiem prawnym strony pozwanej – Bankiem Gospodarki Żywnościowej S.A. z siedzibą w Warszawie Umowę nr U/0007814646/0001/2006/2300 kredytu hipotecznego w walucie wymienialnej w kwocie stanowiącej równowartość 134 529, 15 CHF. Kredyt przeznaczony był na zakup lokalu mieszkalnego.  

Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY], że ich żądanie opiera się na art. 410 k.c., gdyż spłacając kredyt nie mieli świadomości, że umowa nie została nigdy skutecznie zawarta, ewentualnie umowa zawierała postanowienia niedozwolone, które nie wiążą stron. Wobec czego wszelkie świadczenia strony powodowej związane z umowami stanowią świadczenie nienależne. Ewentualnie gdyby uznać, że umowa jest ważna, to powodowie w zakresie spłacanych rat dokonywali w rzeczywistości nadpłat, nie mając świadomości, że umowa zawiera postanowienia niedozwolone, które nie wiążą stron.

Zarzucono, że postanowienia §1 ust.1, § 6 ust. 2 pkt 1 Umowy oraz §37, §38 i § 40 Regulaminu są sprzeczne z art. 3851 §1 k.c. Wskazano, że powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] jako konsumenci, a sama umowa nie miała żadnego związku z działalnością gospodarczą. Umowa została zawarta z wykorzystaniem wzorca umownego przedłożonego przez Bank, wobec czego powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] wprowadzania jakichkolwiek zmian do umów czy też negocjowania treści istniejących zapisów. Jednocześnie zakwestionowane postanowienia związane z głównymi świadczeniami stron zostały sformułowane niejednoznacznie. W postanowieniach bank odwołał się do czynników nieobiektywnych, niemierzalnych, a przy tym zależnych wyłącznie od jego woli. Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY], że Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości salda kredytu jak również wysokości rat kredytowych przez dowolne niczym nieograniczone wyznaczanie w tabelach kursów kupna lub sprzedaży franka szwajcarskiego. Dotyczyło to zarówno wypłaty jak i spłaty kredytu. W umowie nie wskazano żadnych precyzyjnych kryteriów kształtowania kursów walut. Jednocześnie poprzez spread walutowy Bank zapewnił sobie możliwość uzyskania znaczących korzyści finansowych będących dla powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY], ukrytym kosztem kredytu. Powyższe w ocenie powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY] Bank dobrych obyczajów. Jednocześnie Bank nie ponosił żadnego ryzyka, gdyż ewentualne ryzyko kursowe mógł zniwelować przez dowolne ustalenie kursu w tabeli bankowej. Tym samym doszło do naruszenia zasady ekwiwalentności świadczeń stron umowy, bo powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] kursowe, co zabezpieczało interesy pozwanej, bez przyznania powodom jakichkolwiek korzyści. Tym samym naruszając interesy powodów w stopniu rażącym.

Powyższe w ocenie powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY] umowy, albowiem w związku z abuzywnością klauzul dotyczących denominacji nie wiążą one powodów, a po ich usunięciu powstaje luka, której nie można uzupełnić wobec braku odpowiednich przepisów dyspozytywnych.

Jednocześnie powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY], że umowa jest sprzeczna z naturą stosunku prawnego, zarzucono sprzeczność z art. 69 ust. 1 i 2 pr. bankowe, nierównomierne rozłożenie ryzyka pomiędzy stronami. Zarzucono, że powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] poinformowani o ciążącym na nich ryzyku kursowym.

Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] z pozwem złożyli oświadczenie z 21 września 2023 r. zgodnie z którym świadomie i swobodnie chcą skorzystać z ochrony polegającej na niezwiązaniu ich abuzywnymi postanowieniami umowy w całości, w tym również w sytuacji, gdyby skutkiem ich oświadczenia był upadek całej umowy kredytowej. Potwierdzili, że mają świadomość konsekwencji prawnych jakie może powodować nieważność umowy i zrzekli się uprawnienia do bycia poinformowanymi przez Sąd o skutkach prawnych, jakie może spowodować uznanie przez Sąd umowy za nieważną i potwierdzili, że nieważność umowy (również przesłankowa) jest dla nich korzystna i wyrażają na nią zgodę. (k.67)

 

Strona pozwana BNP Paribas Bank Polska S.A. z siedzibą w Warszawie w odpowiedzi na pozew z dnia 05 marca 2024r. (k.75), wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY] pozwanej [WYROK KREDYT FRANKOWY], w tym kosztów uiszczonej opłaty skarbowej od przedłożonego pełnomocnictwa, według norm przepisanych wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Uzasadniając swoje stanowisko pozwana wskazała, że kredyt denominowany jest typem kredytu zgodnym z prawem bankowym. Zgodnym zamiarem stron było zawarcie umowy kredytu denominowanego w walucie CHF w której wypłata i spłata kredytu miała następować w walucie PLN.  Umowa przewidywała, że oprocentowanie kredytu składa się z marży banku i stopy referencyjnej LIBOR 3M, powiązane wypłaty i spłaty kredytu z kursem kupna i sprzedaży CHF. Kwota kredytu ustalona w umowie nie była w żaden sposób zwiększana przez pozwaną. Podniesiono, że ewentualne ustalenie abuzywności kwestionowanych klauzul nie będzie miało wypływu na możliwość dalszej realizacji umowy, która może być spłacana bezpośrednio w CHF.

Pozwana podniosła, że w przypadku kredytu denominowanego do waloryzacji świadczenia w ogóle nie dochodzi.

Pozwana podniosła, że w toku wstępnych negocjacji kredytowych wyjaśniono powodom istotę i mechanizm kredytu denominowanego w walucie obcej oraz różnice między nim a kredytem złotówkowym. Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] o ryzykach związanych z tego rodzaju kredytami i ich konsekwencjach. To powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] o związaniu się umową kredytu denominowanego. Pozwana nie koncentrowała się wyłącznie na zaletach produktu. Zdaniem pozwanej [WYROK KREDYT FRANKOWY] niezbędne informacje do dokonania oceny konsekwencji ekonomicznych zaciągniętego zobowiązania.

Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] ustalać warunki wypłaty i spłaty kredytu. Postanowienia odsyłające do kursu kupna i sprzedaży waluty CHF ustalanych w tabeli kursów banku nie naruszało dobrych obyczajów i nie powodowały rażącego naruszenia interesów powodów. Mieli oni możliwość wyboru zasad wypłaty lub spłaty kredytu, co wyklucza możliwość uznania tej klauzuli za abuzywną. Zarzucono, że powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] kurs kupna stosowany przez bank rażąco i istotnie odbiegał od kursu rynkowego, dopiero wówczas można byłoby uznać istnienie rażącego naruszenia interesów powodów. Podkreślono, że kursy stosowane przez Bank były kursami o charakterze rynkowym, zależnymi od kursów międzybankowych. 

Nadto abuzywność poszczególnych postanowień umowy nie powinna prowadzić do upadku całej umowy. Przy założeniu przyjęcia zakwestionowanych klauzul za niedozwolone postanowienia umowne nie można zastosować konstrukcji kredytu złotowego z oprocentowaniem zastrzeżonym dla kredytów walutowych. Brak jest jednocześnie podstaw do traktowania zawartej umowy jako kredytu złotówkowego. Kredyt zaciągnięty w walucie obcej może być także w niej spłacany.

 

Postanowieniem z dnia 21 czerwca 2024 r. Sąd zwrócił uwagę stron na treść uchwały składu siedmiu sędziów Sądu najwyższego – [WYROK KREDYT FRANKOWY] – zasada prawna z dnia 7 maja 2021 r. III CZP 6/21 informując, że Sąd w niniejszej sprawie zmierza do wydania orzeczenia z uwzględnieniem treści w/w zasady. Nadto na skutek oceny dokonywanej z urzędu Sąd zwrócił uwagę stron na fakt, że postanowienia umowne przewidujące indeksację kredytu do waluty obcej noszą charakter klauzuli abuzywnych skutkujących nieważnością umowy w całości.

Jednocześnie Sąd pouczył powodów – konsumentów o konsekwencjach prawnych wynikających z unieważnienia w całości zawartej umowy kredytowej (k. 242-243) i wezwał ich do złożenia oświadczenia.

Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] z dnia 23 sierpnia 2024 r. (k. 255, 274) złożyli oświadczenie, zgodnie z którym nie wyrażają zgody na utrzymanie umowy w mocy i podtrzymują swoje żądanie o jej uznanie za nieważną w całości wyrażone w oświadczeniu z dnia 21 września 2023 r.  

Oświadczenie powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY] w dniu 30 września 2024 r.

W piśmie z dnia 27 marca 2024 r. strona pozwana podniosła ewentualny zarzut zatrzymania świadczenia, które w razie uwzględnienia roszczenia objętego powództwem przysługiwało będzie stronie powodowej wobec Banku, do czasu zaoferowania Bankowi zwrotu świadczenia w postaci kwoty wypłaconej Kredytobiorcom w wykonaniu Umowy Kredytu w wysokości 330 403, 59 zł (k. 207-220).

Ostatecznie strony podtrzymały dotychczasowe żądania, twierdzenia i zarzuty.

 

          Sąd ustalił następujący stan faktyczny.

Dnia 4 września 2006 r. [WYROK KREDYT FRANKOWY] i [WYROK KREDYT FRANKOWY] złożyli w Open Finance S.A. z siedzibą w Krakowie wniosek o udzielenie kredytu w wysokości 330 000,00 zł w walucie waloryzacji CHF na okres 360 miesięcy na nabycie lokalu mieszkalnego.

Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY], że oboje są zatrudnienia w oparciu o umowę o pracę. Powód [WYROK KREDYT FRANKOWY] ds. opt procesów biznesowych, a powódka  jest konsultantem w firmie AG „TEST” HR w Krakowie.

Wraz z wnioskiem wnioskodawcy podpisali oświadczenia, że są świadomi występowania ryzyka zmiany kursu waluty kredytu o przyznanie którego się ubiegają oraz ponoszenia przez nich konsekwencji zmiany waluty.

Dowód: wniosek z dn. 4.09.2006 r., k. 133-138, oświadczenie o ponoszeniu ryzyka walutowego z dnia 04.09.2006 r., k. 140

 

W dniu 22 września 2006 r. roku poprzednik prawny strony pozwanej – Bank Gospodarki Żywnościowej Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie zawarł z powodami [WYROK KREDYT FRANKOWY] i [WYROK KREDYT FRANKOWY] umowę nr U/0007814646/0001/2006/2300 kredytu hipotecznego w walucie wymienialnej. W umowie ustalono m. in., że :

- Bank udziela kredytobiorcom kredytu w wysokości 134 529,15 CHF z przeznaczeniem na zakup od firmy „SOBOL-A” z siedziba w Krakowie przy ul. [ADRES] mieszkalnego o powierzchni użytkowej 63,10m2 oznaczonego nr 15 położonego na 3 piętrze w budynku wielomieszkaniowym w Krakowie przy ul. [ADRES] z udziałem we współwłasności w nie wydzielonych częściach wspólnych budynku, z którego lokal został wydzielony oraz we współwłasności działki nr [DZIAŁKA] dla którego to lokalu zostanie utworzona nowa księga wieczysta.  (§1 ust.1 i 3).

- kredyt został udzielony na okres do 10 września 2036 r. (§1 pkt 2).

- wypłata kredytu miała nastąpić bezgotówkowo jednorazowo, na rachunek zbywcy wskazany w akcie notarialnym (§ 2pkt 2).

- wypłata kredytu miała nastąpić niezwłocznie m. in.  po złożeniu wniosku o wypłatę kredytu, ustanowienia prawnego zabezpieczenia spłaty kredytu, tj. ubezpieczenia spłaty kredytu w TU Europa S.A, przedłożeniu weksla in blanco wystawionego przez Kredytobiorcę wraz z deklaracją wekslową, ubezpieczeniu kredytowanego niskiego wkładu własnego Kredytobiorcy w T.U. Europa S.A., poprzez opłacenie składki ubezpieczeniowej oraz ustanowieniu hipoteki, o której mowa w §6 ust. 1 pkt 1 (§2 pkt 3).

- oprocentowanie umowy wynosi 3,0542 % w stosunku rocznym, oprocentowane jest zmienne i ustalane w oparciu o stopę referencyjną 3M LIBOR zaokrągloną do czwartego miejsca po przecinku, obowiązującą w banku w dniu podpisania umowy, a w okresie kredytowania w pierwszym dniu kolejnego okresu stabilizacji oprocentowania i przy uwzględnieniu marży banku w wysokości 1,35 pkt procentowych (§ 3ust.1).

- pierwsza zmiana oprocentowania nastąpić miała w 3 miesiącu od dnia podpisania Umowy.  Każda następna zmiana oprocentowania następuje po upływie 3 miesięcy od poprzedniej zmiany. (§3 ust. 2).

- Obowiązkowymi zabezpieczeniami kredytu ustanowiono hipotekę zwykłą w kwocie 134 529, 15 CHF, stanowiącą 100% kwoty kredytu oraz hipotekę kaucyjną zabezpieczającą odsetki umowne i koszty uboczne do kwoty 67 264, 58 CHF, stanowiącej 50% kwoty kredytu, wpisana na pierwszym miejscu na rzecz Banku na nieruchomości stanowiącej samodzielny lokal mieszkalny o powierzchni użytkowej 63,10 m2 oznaczonym numerem 15 położony na 3 piętrze w budynku wielomieszkaniowym w Krakowie przy ul. [ADRES] z udziałem we współwłasności w nie wydzielonych częściach wspólnych budynku z którego lokal został wydzielony oraz we współwłasności działki nr [DZIAŁKA] dla którego to lokalu zostanie utworzona nowa księga wieczysta oraz cesja praw z polisy ubezpieczenia  nieruchomości od ognia i innych żywiołów z sumą ubezpieczenia nie niższą niż kwota udzielonego kredytu powiększona o odsetki za pierwszy rok okresu kredytowania. Dodatkowym zabezpieczeniem kredytu ustanowiono ubezpieczenie kredytowanego niskiego wkładu własnego w TU Europa S.A. (§6 ust. 1-3, ust. 2).

- w sprawach nieuregulowanych w umowie mają zastosowanie m. in. Regulamin kredytu hipotecznego i budowlanego (§17 ust. 1).

          Zgodnie z §13 ust 1. Regulaminu kredytu hipotecznego i budowlanego obowiązującego w Banku BGŻ kredyt może być udzielany w złotych lub w walutach wymienialnych – EUR, USD lub CHF.

Stosownie natomiast do §13 ust. 3 Regulaminu wysokość oprocentowania kredytu w walutach wymienialnych jest zmienna w okresie kredytowania i ustalana jako suma stopy referencyjnej 6M LIBOR dla CHF i marży banku. Bank przy ustalaniu oprocentowania przyjmuje wysokość stopy referencyjnej obowiązującej sprzed 2 dni roboczych przed dniem podpisania umowy kredytu, natomiast już w okresie kredytowania uwzględnia wartość sprzed 2 dni przed upływem okresu stabilizacji. Okresy stabilizacji oprocentowania ustalonego w oparciu o stopę referencyjną wynoszą 6 miesięcy dla 6M LIBOR, co oznacza, że zmiana wysokości oprocentowania następuje co 6 miesięcy. Pierwszy okres stabilizacji rozpoczyna się w dniu podpisania umowy kredytu, a każdy następny okres rozpoczyna się w dniu odpowiadającym dniowi podpisania umowy.

Kredyty w walutach wymienialnych wypłacane są w złotych przy zastosowaniu kursu kupna waluty obowiązującego w Banku w chwili wypłaty. Kredyty w walutach wymienialnych spłacane są w złotych przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty obowiązującego w Banku w chwili spłaty lub w walucie w której zostały udzielone, stosownie do ustaleń zawartych w umowie kredytu (§ 37 Regulaminu).

Ta sama zasada (kurs sprzedaży) obowiązuje przy rozliczaniu kosztów około kredytowych (§ 38 Regulaminu).

Jednocześnie zastrzeżono, że kredyt może być wielokrotnie przewalutowywany na wniosek kredytobiorcy złożony na piśmie lub innej formie uzgodnionej z Bankiem lub może zostać zaproponowane przez Bank w przypadku gdy wzrost kursu waluty, w której kredyt jest udzielony może spowodować w ocenie Banku, realne zagrożenie spłaty kredytu lub po podpisaniu aneksu do umowy kredytu. Do przewalutowania stosuje się obowiązujący w Banku w chwili podpisania przez kredytobiorcę aneksu do umowy kredytu o przewalutowaniu kurs sprzedaży waluty przy przewalutowaniu z waluty wymienialnej na złote i kurs kupna waluty przy przewalutowaniu ze złotych na walutę wymienialną (§39 Regulaminu).

        Zgodnie z §40 Regulaminu w przypadku kredytów walutowych lub kredytów przeznaczonych na spłatę kredytu walutowego może wystąpić różnica pomiędzy udzieloną a przewidywaną do wypłaty kwotą kredytu wyrażoną w złotych, wynikającą z różnicy kursów walut. Ryzyko wystąpienia różnic kursowych ponosi Kredytobiorca (ust.1). Kredytobiorca zobowiązuje się do pokrycia ewentualnej różnicy pomiędzy kwotą Kredytu przeliczoną na złote po kursie kupna obowiązującym w dniu złożenia wniosku o Kredyt, a kwotą Kredytu przeliczoną na złote po kursie kupna z dnia wypłaty Kredytu niezbędną do zamknięcia inwestycji (ust.2). Nadwyżka z tytułu różnic kursowych zostanie wypłacona Kredytobiorcy (ust.3).

          Dowód: umowa kredytu nr U/0007814646/0001/2006/2300 kredytu hipotecznego w walucie wymienialnej z dnia 22 września 2006 r. (k.37-40), Regulamin kredytu hipotecznego i budowlanego (k. 41-48).

 

          W dniu 02 marca 2018 r. strony umowy zawarły Aneks nr 1/2018, na mocy którego ustalono, że Kredytobiorca może dokonać zmiany sposobu spłaty Kredytu w walucie Kredytu na spłatę w walucie polskiej i odwrotnie. 

          Dowód: Aneks nr 1/2018 z dnia 02 marca 2018 r., k. 157-158

         

Pozwana wypłaciła powodom w dwóch ratach łącznie kwotę 330 403, 59 zł.

Powodowie w wykonaniu przedmiotowej umowy kredytu w okresie od dnia zawarcia umowy do 7 czerwca 2019 r. uiścili na rzecz banku kwotę w wysokości 219 378, 20 zł i 91 258, 90 CHF (tytułem spłaty rat kredytowych), kwotę 5 730, 06 zł (tytułem ubezpieczenia niskiego wkładu własnego) oraz kwotę 556,25 zł (tytułem ubezpieczenia pomostowego). Przy czym kredyt był spłacany przez [WYROK KREDYT FRANKOWY] i [WYROK KREDYT FRANKOWY] z ich majątku wspólnego.

Dowód: zaświadczenie, k. 53-57, zestawienie dokonanych wpłat w PLN i CHF, k. 58-65, historia rachunku, k. 169-173, wniosek o wypłatę kredytu, k. 175.

 

W dniu 26 września 2023 r. powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] list adwokacki stanowiący reklamację, w którym wezwali Bank do zapłaty na ich rzecz uiszczonych przez nich spłat kredytu od chwili zawarcia umowy do 7 czerwca 2019 r. w wysokości 219 378, 20 zł oraz 91 258, 90 CHF (tytułem spłaty kredytu), kwoty 5 730, 06 zł (tytułem ubezpieczenia niskiego wkładu własnego) oraz kwoty 556, 25 zł (tytułem ubezpieczenia pomostowego), w terminie 14 dni od dnia otrzymania wezwania w związku z nieważnością umowy kredytu nr U/0007814646/0001/2006/2300 z dnia 22 września 2006 r.

W odpowiedzi na powyższe pozwana w piśmie z 31 października 2023 r. wskazała, że umowa kredytu nr U/0007814646/0001/2006/2300 realizowana była w sposób prawidłowy, a Bank nie widzi podstaw do uznania roszczeń.

Dowód: list adwokacki z 26.09.2023 r., k. 49-50, pismo z dn. 31.10.2023 r., k. 51-52

 

Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] na zakup pierwszego mieszkania. W chwili obecnej już tam nie mieszkają – mieszkanie zostało sprzedane. Środki z kredytu zostały spożytkowane na ten cel.

Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] przed zawarciem umowy kredytu, związek małżeński powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY], powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] majątkowych małżeńskich.

W chwili zawierania umowy powód [WYROK KREDYT FRANKOWY] jako specjalista ds. optymalizacji procesów biznesowych w spółce VERA COMP S.A., a powódka była zatrudniona jako konsultant w AG „TEST” HR. Oboje pracowali na podstawie umowy o pracę. Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] gospodarczej.

Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] umowy, nie wiedzieli o takiej możliwości. Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] złotówkowy, ale pośrednik kredytowy zaproponował powodom kredyt odnoszący się do franka szwajcarskiego, jako korzystniejszego z uwagi na niski kurs waluty i jego niższy koszt. Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] poinformowano ich o braku możliwości zawarcia umowy kredytu złotówkowego w związku z brakiem odpowiedniej zdolności kredytowej, jednocześnie Bank nie wyjaśnił skąd wynika zdolność kredytowa powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY] kredytu powiązanego w CHF.

Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] o ryzykach związanych z zawarciem umowy kredytu powiązanego z walutą CHF, Bank twierdził, że frank jest stabilną walutą, a wahania kursowe są nieznaczne. Powodom nie okazano symulacji ani innych dokumentów pokazujących jak zmieni się wysokość raty lub salda kredytu  w przypadku zmiany kursu. Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY], jaka będzie wysokość kolejnej raty z uwagi na jej zależność od wysokości kursu CHF.

Kredyt był spłacany początkowo w złotówkach, a następnie w CHF. 

Dowód: zeznania powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY] i [WYROK KREDYT FRANKOWY], elektroniczny protokół rozprawy z dnia 11 lutego 2025 r., 00:04:05-00:20:11.

 

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, wskazanych powyżej, których autentyczność i wiarygodność nie budziła wątpliwości Sądu i nie była przedmiotem zarzutów stron.

          Sąd nie czynił ustaleń na podstawie pozostałych dokumentów przedłożonych w sprawie, ich wartość dowodowa w odniesieniu do realiów niniejszej sprawy była bowiem znikoma, w szczególności dokumenty te nie odnosiły się do okoliczności faktycznych istotnych z punktu widzenia tej sprawy (pismo okólne, opinie).

               Sąd dał wiarę zeznaniom powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY] i [WYROK KREDYT FRANKOWY], którzy zeznawali spójnie, logicznie, ich zeznania korelowały z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie. Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] na okoliczności odnoszące się do zawarcia konkretnej, kwestionowanej w sprawie umowy. Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania wskazanych zeznań w żadnym zakresie.

          Na rozprawie w dniu 11 lutego 2025 r. tut. Sąd pominął dowód z opinii biegłego zawartego w pozwie oraz odpowiedzi na pozew na zasadzie art. 235 (2) §1 pkt 2 i 5 k.p.c. Pomijając wskazany dowód Sąd miał na względzie zebraną w sprawie dokumentację oraz wykazanie przez stronę powodową w sposób niebudzący wątpliwości wysokości dokonanych spłat. Powołanie biegłego nie przyczyniłoby się do ustalenia okoliczności istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, w szczególności wykazania wysokości wypłaconej i spłaconej kwoty. W kontekście bezsporności wskazanych okoliczności, prowadzenie dowodu z opinii biegłego zmierzało by wyłącznie do przedłużenia postepowania, nie było potrzebne w celu ustalenia istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia, okoliczności faktycznych.

Jednocześnie Sąd nie czynił ustaleń na podstawie zeznań złożonych przez świadka [WYROK KREDYT FRANKOWY] ten, choć był obecny przy zawieraniu umowy z powodami, wskazał, że nie pamięta powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY] przedmiotowej umowy. Wobec powyższego  uznać należy, że świadek nie był w stanie przedstawić żadnych okoliczności istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia niniejszego postępowania. Tym samym przedmiotowe zeznania są irrelewantne dla niniejszej sprawy.

Strony nie zgłaszały dalszych wniosków dowodowych (k.  286).    

Powyższe argumenty Sąd miał na względzie ustalając opisany powyżej stan faktyczny.

 

Sąd zważył, co następuje:

Podstawę faktyczną żądania pozwu stanowiło twierdzenie powodów, że umowa nr U/0007814646/0001/2006/2300 kredytu hipotecznego w walucie wymienialnej z dnia 22 września 2006 r.  jest nieważna, co Sąd winien ustalić, w konsekwencji – strona pozwana winna zwrócić świadczenie, które powódka spełniła wykonując tę nieważną umowę.

W ocenie Sądu powództwo jest uzasadnione co do zasady i co do wysokości. Zakwestionowana w pozwie przez powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY] wadami rzutującymi na jej ważność.

 

  1. Charakter prawny spornej umowy kredytu

Podstawową kwestią wymagającą na wstępie wyjaśnienia jest charakter umowy kredytowej zawartej między stronami.

Kredyt złotówkowy jest to kredyt udzielany w walucie polskiej, w którym kredytobiorca dokonuje spłaty rat kapitałowo - odsetkowych również w walucie polskiej, zwracając bankowi sumę nominalną udzielonego kredytu (kapitału) wraz z odsetkami oraz ewentualnie innymi opłatami i prowizjami.

Kredyt waloryzowany (denominowany) jest skonstruowany w ten sposób, że kwota kredytu zostaje w umowie wyrażona w CHF, kredyt ma zostać faktycznie wypłacony w złotych przy zastosowaniu kursu kupna waluty obowiązującego w Banku najczęściej w chwili wypłaty. Zadłużenie z jego tytułu wyrażone jest w CHF, a jego spłata ma następować w złotych przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty obowiązującego w Banku w chwili spłaty zgodnie z ustaleniami zawartymi w umowie kredytu.

Zgodnie z wiążącą strony umową kredyt jest kredytem denominowanym do waluty obcej CHF. Bank zobowiązał się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę kredytu w złotych.

Kwota kredytu została określona umowie na 134.529,15 CHF na finansowanie zakupu lokalu mieszkalnego położonego w Krakowie na ul. [ADRES] pow. użytkowej 63,10 m2 wraz z udziałem we współwłasności w nie wydzielonych częściach wspólnych budynku, z którego lokal został wydzielony oraz we współwłasności działki nr [DZIAŁKA] dla którego to lokalu zostanie utworzona nowa księga wieczysta (§1 ust.1-3).

Kredyt miał zostać wypłacony jednorazowo, bezgotówkowo na rzecz  zbywcy nieruchomości (§2 ust.1-2). Zgodnie z regulaminem kredytu, kredyty w walutach wymienialnych uruchamiane są w złotych przy zastosowaniu kursu kupna, wg. kursów walut obowiązujących w Banku w momencie wypłaty. Kredyty w walutach wymienialnych spłacane są w złotych, przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty wg. kursów walut obowiązujących w Banku w momencie spłaty lub obowiązujących w Banku w momencie spłaty lub w walucie w której zostały udzielone, stosownie do ustaleń zawartych w regulaminie kredytu hipotecznego i budowlanego stanowiącym załącznik do umowy kredytu (§37, 38).

Kredytobiorca zobowiązał się do spłaty kredytu wraz z odsetkami w terminach oznaczonych w ust. 3. (§4 ust.1); Kredyt i odsetki spłacane są miesięcznie w równych ratach kapitałowych.(§4 ust. 2). Spłata kredytu następuje w formie obciążenia należną kwotą kredytu i odsetkami w terminach płatności konta osobistego INTEGRUM prowadzonego w BGŻ S.A. [WYROK KREDYT FRANKOWY] w Krakowie nr 52 2030 0045 1130 0000 0672 9290 do wysokości wolnych środków na tym koncie. Kredyt będzie spłacany w PLN (§37 regulaminu). Kredyt miał być spłacany w złotych przy przyjęciu kursów waluty na warunkach określonych w „Regulaminie” o którym mowa w §17 pkt.1, a zapoznanie z którym kredytobiorca potwierdza podpisem niniejszej umowy (§17 pkt 1 oraz §18 pkt 2 umowy).

W przedmiotowej sprawie została zawarta umowa o kredyt, formalnie określony jako kredyt w walucie wymienialnej. Konstrukcja kredytu była taka, że  powodom został udzielony kredyt w walucie CHF, kredyt miał zostać faktycznie wypłacony w złotych, od kwoty zobowiązania wyrażonej w CHF miały być liczone odsetki oraz  kredyt miał być zgodnie z umową spłacany w złotych, przy czym każda rata spłacana w złotych miała być kolejno przeliczana na CHF.

W ocenie Sądu, co do zasady, nie budzi wątpliwości dopuszczalność konstrukcji kredytu denominowanego (waloryzowanego) z perspektywy art. 69 prawa bankowego. Tak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, w którym stwierdził, że ,,umowa kredytu bankowego jest umową nazwaną (art. 69 prawa bankowego). Jej elementów konstrukcyjnych należy poszukiwać w art. 69 ust. 1 prawa bankowego, zgodnie z którym bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej i zwrotu wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty. Oznacza to, że - używając syntetycznej formuły - bank zobowiązuje się do wydania określonej sumy pieniężnej, a kredytobiorca do zwrotu wykorzystanej sumy kredytu i zapłacenia odsetek kapitałowych. Kwota kredytu zostaje w umowie wyrażona w CHF, kredyt ma zostać faktycznie wypłacony w złotych przy zastosowaniu kursu kupna waluty obowiązującego w Banku najczęściej w chwili wypłaty. Zadłużenie z jego tytułu wyrażone jest w CHF, a jego spłata ma następować w złotych przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty obowiązującego w Banku w chwili spłaty zgodnie z ustaleniami zawartymi w umowie kredytu.

Strony zawarły zatem – co do zasady dopuszczalną prawnie – umowę kredytu złotowego, denominowanego do waluty obcą (CHF).

 

  1. Status powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY]

W ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] kwestionowanej w pozwie umowy kredytu jako konsumenci.

Zgodnie z art. 221 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] w umowie jako „osoba fizyczna”, zindywidualizowani imieniem i nazwiskiem. Kredyt zaciągnięty został na cele mieszkaniowe – zakup lokalu mieszkalnego. Jednocześnie z zeznań powodów i wniosku kredytowego wynika, że w chwili zawierania umowy powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] gospodarczej. Jak wynika z zeznań powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY] miała – choćby pośrednio – związku z jakąkolwiek działalnością gospodarczą lub zarobkową.

W zgromadzonym materiale dowodowym brak jest jakichkolwiek danych pozwalających przyjąć, że powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] kredytu jako przedsiębiorcy – w ramach jakiejkolwiek działalności gospodarczej. Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] mieszkalnego na własne potrzeby mieszkaniowe. Istnieje tym samym pełna podstawa aby przyjąć, że powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] kredytu jako konsumenci.

 

  • Abuzywność klauzul umownych oraz ich wpływ na byt umowy

Kwestionowane w pozwie postanowienia zawarte w umowie (§1 ust.1, § 6 ust. 2 pkt 1 Umowy oraz §37, §38 i § 40 Regulaminu) należało uznać za niedozwolone postanowienia umowne.

Umowa kredytu denominowanego mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 3531 k.c. w związku z art. 69 prawa bankowego). Nie ma zatem podstaw do twierdzenia, że w obrocie prawnym doszło do wykształcenia się jakiegoś odrębnego, oryginalnego typu umowy bankowej, powiązanej w sposób szczególny z kursem złotego do walut obcych w chwili wydania i zwrotu sumy kredytowej i tym samym zakładającej szczególny sposób określania wysokości zadłużenia kredytobiorcy w stosunku kredytowym.

W zakresie umowy kredytu denominowanego także dochodzi do wydania sumy kredytu kredytobiorcy i zwrotu wykorzystanej sumy kredytu z reguły w ratach kredytowych w dłuższym odcinku czasowym. Dla kredytobiorcy istotne znaczenie ma z reguły wysokość rat spłacanych w poszczególnych okresach ich spłat. Kredytobiorca zwraca kredytodawcy wykorzystaną sumę kredytu, przy czym w związku z kursem waluty obcej suma ta może być wyższa odpowiednio do relacji do waluty obcej, gdyż suma wykorzystana w dniu wykonywania umowy kredytu hipotecznego może mieć inną wartość rynkową w wyniku waloryzacji walutowej. Innymi słowy, kredytobiorca może być zobowiązany do zwrotu bankowi sumy pierwotnie wykorzystanego kredytu, ale taka wykorzystana suma - w całości lub części - może mieć inną (wyższą) wartość rynkową w okresie spłaty kredytu”(wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016r., I CSK 1049/14, LEX nr 2008735). Sąd Okręgowy w pełni podziela ten pogląd.

Zwrócić należy także uwagę na treść art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw tzw. antyspreadowej (Dz. U. Nr 165, poz. 984), która weszła w życie dnia 26 sierpnia 2011r., zgodnie z którym ,,w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki’’. Przepis ten wprost potwierdza, że zawieranie umów kredytu denominowanego było przed wprowadzeniem ww. ustawy dopuszczalne. Również na ten temat wypowiedział się Sąd Najwyższy, który stwierdził, że ,,ideą dokonania nowelizacji prawa bankowego ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. było utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów denominowanych według nowych zasad (…) Ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia” (wyrok Sądu Najwyższego 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14, LEX nr 1663827). Sąd Okręgowy w pełni podziela także ten pogląd.

Zdaniem Sądu z powyżej zacytowanych przepisów wyraźnie wynika dopuszczenie przez prawo kredytów denominowanych i indeksowanych do waluty innej niż waluta polska i takie rozwiązanie stanowi element umowy kredytu i tym samym nie pozbawia takiej umowy charakteru umowy kredytu. Podsumowując, tak ujęta umowa kredytu denominowanego mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant.

Zgodnie z art. 3851 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Na wstępie podkreślić należy, że unormowania zawarte w art. 3851 -3853 k.c. mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają powszechne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy (wskazać należy chociażby na art. 58, art. 3531 k.c. czy 388 k.c.). Najważniejsze jest jednak to, iż uzasadnieniem dla ich wprowadzenia ustawą z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny był zamiar zapewnienia konsumentom bardziej skutecznej ochrony w stosunkach umownych z profesjonalistami, a przede wszystkim zaś potrzeba uwzględnienia w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich ([WYROK KREDYT FRANKOWY]. WE z 1993 r. L 95, s. 29). Art. 6 ust. 1 dyrektywy stanowi, że państwa członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Zgodnie zaś z art. 7 ust. 1 dyrektywy zarówno w interesie konsumentów, jak i konkurentów państwa członkowskie zapewnią stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie stałemu (dalszemu) stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców i dostawców z konsumentami. Regulacja zawarta w art. 3851 -3853 k.c. stanowi zatem wyraz implementacji w prawie polskim przez ustawodawcę prawa unijnego w postaci powyższej dyrektywy. W takiej sytuacji należy stwierdzić, iż jakkolwiek po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej pierwszeństwo ma zastosowanie prawa europejskiego w razie, gdy zachodzi sprzeczność pomiędzy przepisami prawa krajowego a prawa unijnego, to jednakże w sytuacji, gdy odpowiednie normy prawa krajowego, tak jak w przypadku wskazanych przepisów 3851 – 3853 k.c., stanowią wyraz dokonanej już implementacji prawa unijnego, stosować należy te właśnie przepisy prawa krajowego. Poza tym sama dyrektywa w art. 8 stanowi, że w celu zapewnienia wyższego stopnia ochrony konsumenta państwa członkowskie mogą przyjąć lub utrzymać bardziej rygorystyczne przepisy prawne zgodne z traktatem w dziedzinie objętej niniejszą dyrektywą. Innymi słowy, ustawodawca unijny zakreślił w dyrektywie jedynie minimalny poziom ochrony konsumentów, dozwalając poszczególnym państwom na poszerzenie ochrony w tym zakresie, nakładając przy tym na sądy krajowe, stwierdzające nieuczciwy charakter warunków umownych, obowiązek wyciągnięcia wszelkich wynikających z tego zgodnie z prawem krajowym konsekwencji w celu zapewnienia, by warunek ten nie był wiążący dla konsumenta (por. wyrok ETS z dnia 14 czerwca 2012 r. sygn. C-618). Z możliwości tej niewątpliwie skorzystał polski ustawodawca, stwarzając możliwość uznania klauzuli sprzecznej z dobrymi obyczajami za niewiążącą konsumenta czy też wymieniając w art. 3833 k.c. przykładowe niedozwolone klauzule umowne.

Z art. 3851 § 1 k.c. wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne tj.: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy.

Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy: postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.

Zdaniem Sądu istnieją podstawy do stwierdzenia, że klauzule – na podstawie których dochodziło do przeliczenia wypłaconej w złotówkach kwoty kredytu i spłacanej w złotówkach na CHF według kursu z tabeli Banku – są klauzulami abuzywnymi (§1 ust.1, § 6 ust. 2 pkt 1 Umowy oraz §37, §38 i § 40 Regulaminu).

Powyżej wskazano, że istnieją wszelkie podstawy do przyjęcia, że powódka zawierając kwestionowaną umowę kredytową działała jako konsument.

W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw do wyłączenia spornych postanowień umownych spod kontroli przewidzianej w art. 3851 k.c. Po pierwsze postanowienia umowne dotyczące klauzul waloryzacyjnych nie zostały z powódką uzgodnione indywidualnie.  Art. 3851 § 3 k.c. stanowi, że nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.

Ustalony w sprawie stan faktyczny oraz znana Sądowi praktyka działania instytucji finansowych przemawiają jednoznacznie za przyjęciem, że klauzule denominacyjne nie podlegały indywidualnemu uzgodnieniu, strony nie uzgadniały indywidualnie treści przedmiotowych postanowień. Powódka nie była w stanie uzyskać w umowie żadnych zmian. Sama ewentualna, potencjalna możliwość negocjowania tych zapisów nie zmienia niczego w przedstawionej ocenie.

W myśl art. 3851 § 4 ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Umowa z powódką została zawarta na podstawie wzorca opracowanego i przedstawionego przez bank. W tej sytuacji obowiązuje domniemanie, że zawarte w niej postanowienia nie zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem (art. 3851 § 3 k.c.). Do obowiązków strony pozwanej w związku z tym należało udowodnienie, że przedmiotowe postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione (art. 6 k.c., art. 3851 § 4 k.c., por. M. Bednarek, w: „[WYROK KREDYT FRANKOWY]. Prawo zobowiązań. Część ogólna”, tom 5 pod red. E. [WYROK KREDYT FRANKOWY]. C.H. Beck, 2006r, str. 659). Uznać należało, że obowiązkowi temu w procesie strona pozwana nie sprostała.

Odpowiedzi wymaga także pytanie, czy kwestionowane zapisy umowy dotyczą głównych świadczeń stron. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 listopada 2012 wydanym w sprawie prowadzonej pod sygn. akt I CSK 49/12 (OSNC 2013/6/76) wyraził pogląd, że: „Zasięg pojęcia głównych świadczeń stron, którym ustawodawca posłużył się w art. 3851 § 1 k.c., może budzić kontrowersje, tym bardziej że nie ma tu przesądzającego znaczenia to, czy wspomniane świadczenia należą do essentialiae negotii. Z tej przyczyny zasięg odnośnego pojęcia musi być zawsze ustalany in casu, z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy”. Powyższy pogląd jest zbieżny za stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej - według TSUE ocena czy dany warunek dotyczy głównego świadczenia umowy powinna zostać dokonana obiektywnie i na gruncie konkretnej umowy na płaszczyźnie prawnej i ekonomicznej, z uwzględnieniem struktury umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie Kasler, sygn. C-26/13, ZOTSiS 2014/4/I-282). Tut. Sąd w pełni podziela przytoczone wyżej stanowiska Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przychylając się do twierdzenia, że zakres pojęcia „postanowienia określające główne świadczenia stron” z art. 3851 § 1 k.c. nie jest zbieżny z zakresem pojęcia „essentialiae negotii umowy” i na gruncie konkretnej umowy możliwe jest uznanie postanowień niebędących jej essentialiae negotii za „postanowienia określające główne świadczenia stron”.

Z kolei w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. Dziubak, J. Dziubak v Raiffeisen Bank International AG, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wypowiedział się na temat oceny zapisów umowy kształtujących mechanizm waloryzacji kwoty kredytu według kursu waluty obcej jako postanowień kształtujących główne świadczenia stron: 44. (…) w okolicznościach w postępowaniu głównym – gdy z informacji dostarczonych przez sąd odsyłający, opisanych w pkt 35 i 36 niniejszego wyroku wydaje się wynikać, że unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty. Tymczasem Trybunał orzekł już, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, takiej jak ta w postępowaniu głównym, w związku z czym obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu wydaje się w tych okolicznościach niepewna (zob. podobnie wyrok z dnia 14 marca 2019 r., Dunai, C 118/17, EU:C:2019:207, pkt 48, 52 i przytoczone tam orzecznictwo). Powyższe zagadnienie było rozpatrywane także przez Sąd Najwyższy, który w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, wprost wskazał, że klauzula indeksacyjna w umowie kredytu określa wysokość głównego świadczenia kredytobiorcy.

Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela przedstawione wyżej poglądy TSUE i SN i również uważa, że kwestionowane przez powódkę postanowienia umowy kredytu określają główne świadczenia stron. Mechanizm waloryzacji świadczeń w umowie kredytu do waluty obcej wpływa na wysokość rat kredytu w złotych polskich spłacanych przez powódkę oraz wysokość salda kredytu, które powinna spłacić. Po pierwsze, poprzez przeliczenie kwoty kredytu wyrażonej w umowie w CHF, na kwotę złotych, która fatycznie miała zostać wypłacona przy zastosowaniu kursu kupna waluty obowiązującego w Banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Zadłużenie było wyrażone w CHF, a jego spłata miała następować w złotych przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty obowiązującego w Banku w chwili spłaty zgodnie z ustaleniami zawartymi w umowie kredytu. Nie można przy tym pominąć, że zastosowanie mechanizmu denominacji kredytu do waluty obcej pozwala na ustalenie oprocentowania kredytu w odniesieniu do stawki referencyjnej adekwatnej do tej waluty – w przypadku przedmiotowych umów stawką tą jest LIBOR (§ 3 ust. 1 umowy). Kwota odsetek jest przy tym określana w walucie CHF. Mechanizm waloryzacji kredytu do waluty obcej kształtuje więc w sposób bezpośredni zasady, według których powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] obowiązki wynikające z umowy kredytu – czyli obowiązek spłaty kredytu oraz obowiązek spłaty odsetek.

Zdaniem Sądu klauzulę denominacyjną (w tym same postanowienia dotyczące przeliczania kwoty kredytu wyrażonego w CHF na walutę krajową) należy uznać za określającą podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy, charakteryzujące tę umowę jako podtyp umowy kredytu – umowy o kredyt denominowany do waluty obcej. Postanowienia dotyczące denominacji nie ograniczają się do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń wynikających z denominacji nie doszłoby do ustalenia wysokości świadczenia koniecznego do wypłaty oraz ustalenia wysokości odsetek, które zobowiązany jest zapłacić kredytobiorca, skoro odsetki te naliczane są, zgodnie z konstrukcją umowy, od kwoty wyrażonej w walucie obcej.

Kwestionowane postanowienia umowne określają główne świadczenia stron, konieczne jest zatem ustalenie, czy ich treść jest jednoznaczna. Pojęcie „jednoznacznie” zastosowane w art. 3851 § 1 k.c. należy interpretować w odniesieniu do treści art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Zgodnie z powołanym wyżej przepisem, ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. „Jednoznacznie” w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. oznacza więc „prostym i zrozumiałym językiem”.

W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zapadłym na gruncie Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ugruntowany jest pogląd, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 20 września 2018 r., C-51/17, Otp Bank Nyrt. i [WYROK KREDYT FRANKOWY] Követeléskezelő Zrt v. Teréz Ilyés i [WYROK KREDYT FRANKOWY]., ZOTSiS 2018, nr 9, poz. I-750; wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 20 września 2017 r., C-186/16, [WYROK KREDYT FRANKOWY] i in. v. [WYROK KREDYT FRANKOWY]ânească SA, LEX nr 2355193). Żeby kredytobiorcy mogli ocenić wysokość kursów waluty CHF stosowanych do przeliczania zobowiązań z tytułu umowy oraz zakres wahań tych kursów należałoby zawrzeć w umowie informacje, które wskazywałyby: jakie czynniki wpływają na kształtowanie się kursów sprzedaży i kupna waluty CHF obowiązujące w Banku; gdzie znaleźć informacje o tych czynnikach; czy wysokość tych kursów jest w jakikolwiek sposób limitowana (czy kurs nie może wzrosnąć powyżej określonego poziomu lub spaść poniżej określonego poziomu) – chyba że informacje te wchodziłyby w zakres wiedzy powszechnej, którą posiadać powinien każdy przeciętny konsument. Tymczasem w kwestionowanej umowie kredytu nie ma żadnego postanowienia, które wskazywałoby na zasady ustalania kursów sprzedaży i kupna CHF obowiązujących w Banku. W umowie znajdują się co prawda zapisy wskazujące, że kursy kupna i sprzedaży walut ustalany jest w oparciu o „Tabelę kursów” obowiązującą w Banku, zapis ten odnosi się jedynie do tego, kto ustala kursy waluty, nie wskazując przy tym jak te kursy są ustalane. Informacje o kryteriach, którymi kieruje się Bank przy ustalaniu kursów walut nie zostały również przedstawione powodom przed podpisaniem umów kredytu. Skoro ani z samej umowy ani z informacji przekazanych kredytobiorcom przed jej zawarciem nie wynikały żadne wytyczne pozwalające na chociażby orientacyjne określenie wysokości stosowanych w Banku kursów kupna i sprzedaży CHF, postanowień umowy kredytu dotyczących klauzuli denominacyjnej nie sposób uznać za sformułowaną w sposób jednoznaczny, co otwiera drogę do oceny tych postanowień pod kątem ich abuzywności, pomimo tego, że dotyczą one głównych świadczeń stron.

W ocenie Sądu abuzywność spornych postanowień umownych zawartych we wzorcu umownym przejawia się po pierwsze w tym, że klauzule te nie odwoływały się do ustalanego w sposób obiektywny kursu CHF, do obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miała wpływu, lecz pozwalały w rzeczywistości bankowi kształtować ten kurs w sposób dowolny, wedle swej woli. Na mocy spornych postanowień to bank mógł jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorców, a tym samym mógł wpływać na wysokość świadczenia powodów. Przyznanie sobie przez bank prawa do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu indeksowanego kursem CHF poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu kupna oraz sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wysokości tzw. spreadu (różnica między kursem sprzedaży i zakupu waluty obcej) przy pozbawieniu konsumentów jakiegokolwiek wpływu, bez wątpienia narusza jego interesy i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami.

Należy także zauważyć, że umowa kredytu w chwili jej zawarcia nie określały szczegółowego sposobu ustalania kursu CHF, przez co powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] arbitralne decyzje banku w tej kwestii. Nie może ulegać zaś wątpliwości, że klauzula waloryzacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest waloryzacja ustalany jest w sposób obiektywny, a więc przede wszystkim w sposób niezależny od woli którejkolwiek stron umowy. Bez znaczenia jest przy tym, że ustalanie tabeli kursów odbywało się faktycznie w sposób sformalizowany przepisami wewnętrznymi, że obowiązywała odpowiednia procedura, że zajmowały się tym osoby kompetentne i wyznaczone do tego przez bank. Po pierwsze bowiem – w dowolnym momencie reguły te mogły ulec zmianie na skutek decyzji zarządy banku lub osób decyzyjnych w tym zakresie, po drugie – w ramach ustalania tabeli kursowych w oparciu o wskaźniki obiektywne (publikowane dane agencji Reutera) uwzględniany był także element arbitralny – spread walutowy, ustalany przez czynniki decyzyjne banku w sposób jednostronny i niekontrolowany. Wskazane punkty prowadzą do wniosku, że bank w dowolnym momencie, w sposób niekontrolowany i arbitralnym, mógł w sposób dowolny zacząć tworzyć tabele kursowe, które determinowały wysokość świadczeń kontrahentów – kredytobiorców. Ten właśnie czynnik przemawia w ocenie Sądu za przyjęciem, ze kwestionowane klauzule umowne należało uznać za niedozwolone.

Ponadto o abuzywności tych postanowień świadczy ich nietransparentność. Umowa kredytu nie przedstawiała w sposób przejrzysty konkretnych działań mechanizmu wymiany waluty obcej, tak by powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niej z umowy konsekwencje ekonomiczne. Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY], w jaki bank kształtował kurs CHF, zwiększając go bądź zmniejszając wedle swego uznania. Umowa nie dawała powodom żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami banku w zakresie wyznaczanego kursu CHF, czy też weryfikować je. Bank przy tym uwzględniał inny kurs CHF przy przeliczaniu wartości wypłaconego kredytu (kurs kupna) i inny przy obliczaniu wartości raty spłaty kredytu (kurs sprzedaży).

Pomiędzy stronami przedmiotowej umowy zakłócona została w ten sposób równowaga, jak podkreślono – treść kwestionowanych postanowień umożliwiała bowiem bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji konsumentów w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku. Waloryzacja rat kredytu udzielonego na podstawie przedmiotowej umowy kredytu odbywała się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez bank, będące jego wewnętrznym dokumentem i to uprawnienie banku do określania wysokości kursu CHF nie doznawało żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. Umowa o kredyt nie precyzuje bowiem sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów banku. W szczególności postanowienia przedmiotowej umowy nie przewidują wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu CHF ukształtowanego przez rynek walutowy lub np. kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski. Bank może wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związanych z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy i ma możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie jest możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Kursy wykorzystywane przez bank nie są kursami średnimi, lecz kursami kupna i sprzedaży, a więc z zasady zawierają wynagrodzenie – marżę banku za dokonanie transakcji kupna lub sprzedaży, której wysokość jest zależna tylko i wyłącznie od woli banku.

Dobre obyczaje nakazują, aby ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem umowy, o ile nie wynikają z czynników obiektywnych, były możliwe do przewidzenia. Brak określenia w umowie sposobu ustalania kursów walutowych na potrzeby przeliczenia salda zadłużenia na walutę obcą oraz przeliczenia na złote kwoty wymaganej do spłat kredytu w rażący sposób narusza interes konsumenta. Oczywistym dla Sądu jest, że konsument zawierając umowę kredytu denominowanego liczy się i akceptuje ryzyko jakie się z tym wiąże, a więc wynikające z powszechnie znanej zmienności kursów walut obcych, ryzyko to jest oczywiste, lecz nie ma ono nic wspólnego z ryzykiem całkowicie dowolnego kształtowania kursu wymiany przez kredytodawcę i narażenia konsumenta na nieprzewidywalne koszty, jak to miało miejsce w przedmiotowej sprawie. Czym innym jest bowiem ekonomiczne ryzyko rynkowe mające wpływ na kurs waluty w banku. Natomiast ryzyko to nie ma żadnego wpływu na ryzyko związane z możliwością dowolnego kształtowania przez stronę pozwaną kursu wymiany waluty, w której indeksowany jest kredyt, a to wpływa w sposób oczywisty na sytuację konsumenta.

Powyższe oznacza więc, że bankowi pozostawiona została dowolność (choćby tylko potencjalna) w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu CHF w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań klientów, których kredyty waloryzowane są kursem CHF.

Oczywistym jest, że celem klauzul waloryzacyjnych nie jest przysparzanie dochodów jednej ze stron umowy. Tymczasem stosowane przez bank klauzule waloryzacyjne umożliwiały mu stosowanie inaczej ustalanego kursu CHF przy przeliczaniu wypłaconej kredytobiorcy kwoty kredytu na CHF, inaczej zaś ustalanego przy obliczaniu wysokości rat kredytowych. Różnica pomiędzy tymi kursami stanowi dodatkowy, niczym nieuzasadniony dochód banku, zaś dla konsumentów dodatkowy koszt. Bank, przeliczając kwotę wypłaconego konsumentom kredytu według ustalonego przez siebie kursu zakupu CHF oraz pobierając z rachunku konsumentów raty kredytu przeliczone według własnego kursu sprzedaży CHF, uzyskiwał w ten sposób od kredytobiorców dodatkową ukrytą prowizję, której nie odpowiada żadne świadczenie banku. Co więcej, pomiędzy kredytobiorcą a bankiem nie dochodziło do żadnych transakcji wymiany waluty. Kwota kredytu wypłacona została w złotych polskich i spłata następowała również w tej walucie. Natomiast wartość franka szwajcarskiego przyjęta jest jedynie jako wskaźnik waloryzacji poszczególnych rat podlegających spłacie. Oznacza to, że wszelkie operacje wykonywane były jedynie "na papierze", dla celów księgowych, natomiast do faktycznego transferu wartości dewizowych w którąkolwiek stronę nie dochodziło. W efekcie różnica pomiędzy kursem zakupu danej waluty a kursem sprzedaży tej waluty przez bank, ustalanych wyłącznie przez pozwaną, stanowi jej czysty dochód, zwiększający dodatkowo koszty kredytu dla klienta. W tym mechanizmie należy więc dostrzec również sprzeczność postanowienia z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta, który nie ma nawet możliwości uprzedniej oceny własnej sytuacji - w tym wysokości wymagalnych rat kredytu - i jest zdany wyłącznie na arbitralne decyzje banku (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 maja 2013 r., VI ACa 441/13, LEX nr 1356719).

Również Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r. stwierdził, że świadczenie kredytobiorcy polegające na obowiązku zapłaty różnicy pomiędzy kursem zakupu waluty a kursem jej sprzedaży nie można uznać za wynagrodzenie, któremu odpowiada jakiekolwiek świadczenie banku (wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014r., sygn. akt C-26/13).

Analizując wskazane wyżej okoliczności, Sąd Okręgowy nie tracił z pola widzenia, że kontrola postanowień wzorca umowy dokonywana w indywidualnej sprawie powinna uwzględniać całokształt zawartej umowy, jej warunków i skutków, a także rozkład praw i obowiązków stron i ryzyka jakie ponoszą (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 października 2007 r., III SK 19/07, LEX Nr 496411). Jednakże, w niniejszej sprawie, jak już była o tym mowa, wszystkie analizowane powyżej cechy spornych postanowień umownych wprost przekładają się na właściwości konkretnego stosunku prawnego łączącego powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY]. Sporne klauzule zapewniają bowiem stronie pozwanej [WYROK KREDYT FRANKOWY] powodów w oparciu o wskaźniki niejasne, niejednoznaczne i interpretowane wyłącznie przez stronę pozwaną.

 

Stwierdzenie abuzywności konkretnych postanowień umownych rodzi taki skutek, że postanowienia te nie wiążą konsumenta ex tunc i ex lege, zgodnie zaś z art. 3851 § 2 in fine k.c. strony są związane umową w pozostałym zakresie. Poza tym postanowienia uznane za niedozwolone podlegają zniesieniu w całości, a nie tylko w zakresie, w jakim ich treść jest niedopuszczalna (W. Popiołek w: Kodeks cywilny. [WYROK KREDYT FRANKOWY] I, red. K. [WYROK KREDYT FRANKOWY] 2013, teza 15 do art. 385 1; K. Zagrobelny w: Kodeks cywilny. Komentarz, red. E. [WYROK KREDYT FRANKOWY] 2013, teza 11 do 3851).

Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 3851 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17). W chwili zawarcia umowy istniał taki stan, że kredyt o ustalonej uprzednio wysokości w CHF musiał być wypłacony w złotych (jednocześnie przewalutowany w oparciu o kurs ustalany przez bank). W świetle chwili na którą ocenia się abuzywność postanowień umowy, nie ma znaczenia wejście w życie ustawy tzw. antyspreadowej (ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw) czy też podpisywanie aneksów, w szczególności, że kredytobiorcy podpisując aneksy na pewno nie byli świadomi abuzywności postanowień umowy. Powyższe prowadzi do uznania, że postanowienia umowy U/0007814646/0001/2006/2300 z dnia 22 września 2006 r. umożliwiały stronie pozwanej [WYROK KREDYT FRANKOWY] wymiany waluty, a więc arbitralne ustalenie wysokości zobowiązania kredytobiorcy. Zarzuty, że bank zastosował rynkowe kursy, albo, że warunki rynkowe wymuszały na banku stosowanie rynkowych kursów, nie mają znaczenia w świetle tego, że ocena abuzywności następuje na chwilę zawarcia umowy - chodzi więc o samą możliwość naruszenia interesów konsumenta, na skutek zapisu umowy umożliwiającego dowolne (nieograniczone) ustalenie kursu – a nie o to czy bank w konsekwencji zawartej umowy, ustalał czy nie kursy na poziomie rynkowym. W umowie wskazano wyłącznie, że kurs zostanie ustalony w oparciu o tabele ustalane przez bank. Nie określono żadnych konkretnych wytycznych ani ograniczeń związanych z powyższymi czynnościami banku. Zarząd banku, na podstawie tak sformułowanych przepisów, w każdej chwili mógł podjąć dowolną decyzję co do wyznaczenia kursu waluty i tym samym określenia wysokości zobowiązania kredytobiorców. To czy ta decyzja w świetle warunków rynkowych byłaby racjonalna (i tym samym w jakimś stopniu ta racjonalność działania banku chroni klienta), nie ma znaczenia. Istotnym jest wyłącznie to, że od decyzji banku (nieograniczonej w żaden sposób umową) zależy kurs waluty i wysokość zobowiązania kredytobiorcy. Nie ma znaczenia również to, że w danej chwili bank, na podstawie wewnętrznych zarządzeń stosuje mechanizmy zapewniające kursy rynkowe. Te zarządzenia z dnia na dzień mogą się zmienić. Sąd bada abuzywność na chwilę podpisania umowy, badając czy dane postanowienie jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i nieuczciwe – w tym znaczeniu, że umożliwia potencjalne pokrzywdzenie konsumenta, a nie, czy bank wykonując umowę działał uczciwie. Reasumując postanowienia umowy umożliwiające ustalenie kursu wymiany waluty w sposób arbitralny, a poprzez to ustalenie w sposób arbitralny wysokości zobowiązania, należy uznać za rażąco naruszające interesy konsumenta, sprzecznie z dobrymi obyczajami.

 

Skoro wskazane postanowienia umów, w szczególności §1 ust.1, § 6 ust. 2 pkt 1 Umowy oraz §37, §38 i § 40 Regulaminu są niedozwolonymi postanowieniami umownymi w rozumieniu art. 3851 k.c. to należy uznać, że nie wiążą one powódki z mocy samego prawa od dnia zawarcia spornej umowy. Jednocześnie jednak z art. 3851 § 2 k.c. wynika, że eliminacja niedozwolonych postanowień umowy co do zasady nie powinna prowadzić do jej nieważności, lecz do związania stron umową w pozostałym zakresie, z pominięciem niedozwolonych postanowień.

Jak wskazał Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 października 2019 r. C-260/18, art. 6 ust. 1 nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd krajowy miał możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, gdy strony danej umowy wyrażą na to zgodę, przy czym możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, tak że ten ostatni zostałby tym ukarany (zob. podobnie wyroki: z dnia 30 kwietnia 2014 r., Kásler i Káslerné Rábai, C-26/13, EU:C:2014:282, pkt 80-84; z dnia 26 marca 2019 r., [WYROK KREDYT FRANKOWY] i [WYROK KREDYT FRANKOWY]70/17 i C-179/17, EU:C:2019:250, pkt 64). Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem celem tego przepisu, a w szczególności drugiego członu zdania, nie jest unieważnienie wszystkich umów zawierających nieuczciwe warunki, lecz zastąpienie formalnej równowagi, jaką umowa ustanawia między prawami i obowiązkami stron umowy, rzeczywistą równowagą pozwalającą na przywrócenie równości między nimi, przy czym uściślono, że dana umowa musi co do zasady nadal obowiązywać bez zmian innych niż wynikające ze zniesienia nieuczciwych warunków. O ile ten ostatni warunek jest spełniony, dana umowa może, zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, zostać utrzymana w mocy, pod warunkiem że zgodnie z przepisami prawa krajowego takie utrzymanie w mocy umowy bez nieuczciwych postanowień jest prawnie możliwe, co musi zostać zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia (zob. podobnie wyrok z dnia 14 marca 2019 r., [WYROK KREDYT FRANKOWY]118/17, EU:C:2019:207, pkt 40, 51; a także wyrok z dnia 26 marca 2019 r., [WYROK KREDYT FRANKOWY] i [WYROK KREDYT FRANKOWY]70/17 i C-179/17, EU:C:2019:250, pkt 57). Wynika z tego, że art. 6 ust. 1 drugi człon zdania dyrektywy 93/13 sam w sobie nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie zgodnie z prawem Unii krajowemu porządkowi prawnemu, co zasadniczo zauważył również rzecznik generalny w pkt 54 swojej opinii. Zatem w świetle kryteriów przewidzianych w prawie krajowym, w konkretnej sytuacji należy zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały unieważnione.

Ponadto, jak wskazano w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. sygn. akty III CZP 6/21: z przedstawionych reguł wynika, że gdy brak następczej zgody konsumenta na stosowanie klauzuli abuzywnej, nie może ona wywrzeć wobec niego żadnego skutku; nieskuteczność ta nie wpływa na pozostałą część umowy, jeżeli bez klauzuli abuzywnej umowa może obowiązywać. Okoliczność, że jest to niemożliwe - co należy oceniać w świetle prawa krajowego z zastosowaniem obiektywnego podejścia - nie jest jednak równoznaczna z upadkiem całej umowy (por. np. wyroki z dnia 15 marca 2012 r., C-453/10, pkt 33 i 34, z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 40 i 51, z dnia 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179, [WYROK KREDYT FRANKOWY] przeciwko A.G. [WYROK KREDYT FRANKOWY] oraz Bankia SA przeciwko A.A. [WYROK KREDYT FRANKOWY] i V.Y. Rodríguez Ramírez, pkt 57, z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, pkt 39-41, oraz z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, pkt 83 i 89). Zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w takiej sytuacji należy ocenić, czy ten upadek narażałby konsumenta na "szczególnie niekorzystne konsekwencje", co trzeba rozważać w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia "w chwili zaistnienia sporu", a nie w chwili zawarcia umowy, przy uwzględnieniu rzeczywistych i bieżących interesów konsumenta, z zastrzeżeniem, że "do celów tej oceny decydująca jest wola wyrażona przez konsumenta w tym względzie" (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, pkt 51, 55 i 56 oraz pkt 2 sentencji).

Trybunał Sprawiedliwości zwraca uwagę - w odniesieniu do umów kredytu - że unieważnienie umowy "wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę" (por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, Á. Kásler i H.K. Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 80-84, z dnia 21 stycznia 2015 r., C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, [WYROK KREDYT FRANKOWY] SA przeciwko J.H. Rueda i innym oraz Caixabank SA przeciwko M.M. [WYROK KREDYT FRANKOWY] i innym, pkt 33, z dnia 20 września 2018 r., C-51/17, pkt 60 i 61, z dnia 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179, pkt 56-58, z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, pkt 48 i nast., z dnia 3 marca 2020 r., C-125/18, pkt 61-63, z dnia 25 listopada 2020 r., C-269/19, pkt 34, z dnia 27 stycznia 2021 r., C-229/19 i C-289/19, [WYROK KREDYT FRANKOWY] BV przeciwko XXX i Z, pkt 61-67). W razie odpowiedzi pozytywnej, tj. wtedy, gdy upadek umowy naraża konsumenta na "szczególnie niekorzystne konsekwencje", w rachubę wchodzi zastąpienie klauzuli abuzywnej normą dyspozytywną albo przepisem "mającym zastosowanie, gdy strony danej umowy wyrażą na to zgodę"; jeżeli klauzula abuzywna odzwierciedlała właśnie taki przepis, może być także zastąpiona "tym stanowiącym punkt odniesienia przepisem ustawowym w nowym brzmieniu przyjętym już po zawarciu umowy" (por. wyrok z dnia 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179/17, pkt 59-64). Nie dotyczy to jednak przepisów o charakterze ogólnym, które nie były przedmiotem szczególnej analizy prawodawcy w celu określenia równowagi między całością praw i obowiązków stron umowy, nie korzystają w związku z tym z domniemania braku nieuczciwego charakteru, lecz przewidują, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, pkt 61 i 62). Trybunał Sprawiedliwości stwierdził ponadto w jednym z nowszych orzeczeń, dotyczącym konsekwencji abuzywności postanowień określających mechanizm ustalania zmiennej stopy procentowej w umowie kredytowej, że jeżeli umowa ta nie może dalej obowiązywać po usunięciu z niej danych klauzul abuzywnych i jej unieważnienie powodowałoby szczególnie szkodliwe konsekwencje dla konsumenta, a nie istnieją stosowne przepisy prawa krajowego, które mogłyby te klauzule zastąpić, i konsument nie wyraził woli utrzymania w mocy klauzul abuzywnych, sąd krajowy powinien - w celu przywrócenia rzeczywistej równowagi między wzajemnymi prawami i obowiązkami stron umowy – podjąć wszelkie niezbędne środki mające na celu ochronę konsumenta przed tymi szczególnie szkodliwymi konsekwencjami, z zastrzeżeniem, że uprawnienia sądu nie mogą wykraczać poza to, co jest ściśle konieczne do przywrócenia tej równowagi, a więc zapewnienia konsumentowi tej ochrony (por. wyrok z dnia 25 listopada 2020 r., C-269/19, pkt 41-44). Trybunał Sprawiedliwości zastrzegł jednak, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości (por. wyroki z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, pkt 55 i 56, oraz z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, pkt 94), czyli w istocie obstawać przy tej "nieważności", choćby sąd oceniał, iż naraża ona konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje.”

Konsekwentnie, w wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 2 września 2021 r. C-932/19 Trybunał wskazał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie przepisom krajowym, które, w odniesieniu do umów kredytu zawartych z konsumentem, prowadzą do stwierdzenia nieważności warunku dotyczącego różnicy kursowej uznawanego za nieuczciwy i zobowiązują właściwy sąd krajowy do zastąpienia go przepisem prawa krajowego nakazującym stosowanie oficjalnego kursu wymiany, nie przewidując dla tego sądu możliwości uwzględnienia żądania zainteresowanego konsumenta, zmierzającego do unieważnienia umowy kredytu w całości, nawet jeśli ten sąd uznałby, że utrzymanie w mocy tej umowy byłoby sprzeczne z interesami konsumenta, zwłaszcza w świetle ryzyka kursowego, które konsument nadal ponosiłby na podstawie innego warunku rzeczonej umowy, pod warunkiem że ten sam sąd jest jednak w stanie dokonać odpowiednich ustaleń w ramach wykonywania przysługujących mu suwerennych uprawnień w zakresie oceny dowodów a wola wyrażona przez tego konsumenta nie może nad nimi przeważać, że zastosowanie środków przewidzianych przez te przepisy krajowe pozwala na przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej tego konsumenta, jaka istniałaby w braku tego nieuczciwego warunku.

Z powyższego wynika, że rozważając kwestie skutku wyeliminowania abuzywnych postanowień  umowy (w kontekście upadku umowy) należy:

- rozważyć możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, gdy strony danej umowy wyrażą na to zgodę, przy czym kwestia utrzymywania się w mocy takiej umowy powinna być oceniana z urzędu przez sąd krajowy zgodnie z obiektywnym podejściem na podstawie tych przepisów;

- uwzględnić sytuację konsumenta związaną ze szkodliwymi konsekwencjami unieważnienia umowy, przy czym w powyższym zakresie konsument poinformowany o skutkach upadku umowy może wiążąco wyrazić na powyższe skutki zgodę;  

- rozważyć postulat przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, jaka istniałaby w braku nieuczciwego warunku;

- uwzględnić interesy drugiej strony umowy.

W przedmiotowej sprawie nie znajdzie zastosowania (czy to wprost, czy to per analogiam) art. 358 § 2 k.c. zgodnie z którym: „Wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna stanowi inaczej. W razie zwłoki dłużnika wierzyciel może żądać spełnienia świadczenia w walucie polskiej według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia, w którym zapłata jest dokonana”. Przepis ten dotyczy wyłącznie sytuacji, gdy „przedmiotem zobowiązania jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej” (co wynika z art. 358 § 1 k.c.). W przedmiotowej sprawie waluta obca stanowi bowiem jedynie miernik wartości siły nabywczej pieniądza polskiego.

Zastosowanie przepisu art. 358 k.c. per analogiam nie jest natomiast możliwe ze względu na to, że takie działanie sprowadzałoby się do samodzielnego zapełnienia luki prawnej przez sąd. Sytuacja taka byłaby niezgodna z prawodawstwem unijnym.

Niezależnie od rozważań dotyczących możliwości zastąpienia innym przepisem postanowienia dotyczącego ustalania kursu sprzedaży walut, w omawianym przypadku niemożliwe jest zastąpienie abuzywnej klauzuli dotyczącej zasad ustalania kursu kupna waluty, na podstawie którego wyliczana jest wysokość kwoty kredytu. W związku z powyższym należy stwierdzić, że zapełnienie „luki” powstałej w umowie w efekcie zastosowania przez Pozwanego klauzuli abuzywnej w zakresie regulacji warunków ustalania kursów walut obcych poprzez zastosowanie odpowiednich przepisów dyspozytywnych nie jest możliwe.

Tym bardziej w kontekście stanowiska konsumentów – powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY] za nieważną (oświadczenie powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY] (k. 66-67) oraz oświadczenie powodów w wykonaniu zobowiązania nałożonego przez sąd z dn. 23.08.2024 r. (k. 254-255),  istnieją podstawy do uznania umowy za nieważną w całości.

Rozważając kwestię ważności umowy – w związku z zarzutem zamieszczenia w niej klauzul abuzywnych, nie można pominąć również okoliczności, że mamy do czynienia z relacjami pomiędzy bankiem i konsumentami. Bank był i winien być nadal postrzegany jako instytucja oferująca bezpieczne produkty finansowe, które nie wiążą się ponadprzeciętnym ryzykiem, tak obraz banków kreowany był w przekazie społecznym, tak też rolę banków postrzegali ich klienci – w szczególności konsumenci. Klient banku – kredytobiorca, działał w zaufaniu do banku i jeżeli dany produkt był przedstawiany przez pryzmat stabilności waluty, masowości nabywania tych produktów, określany jako bezpieczny – to wszystko wywoływało poczucie bezpieczeństwa i rzutowało na odbiór pouczenia, udzielanego klientowi przy zawieraniu umowy – odnośnie stabilności kursu, bezpieczeństwa produktu. Oczywiście Sąd nie kwestionuje, że bank ma prawo do określonej strategii marketingowej, jednakże ta strategia nie może prowadzić do manipulacji kredytobiorcą i nakłaniania go do nabywania niebezpiecznego produktu.

W zakresie informacji o ryzyku walutowym, istotną byłaby również informacja o tym, że bank jest zabezpieczony przed tym ryzykiem, poprzez chociażby prowadzenie określonej polityki (informacje zamieszczone na stronie internetowej np.https://www.knf.gov.pl/knf/pl/komponenty/img/Rekomendacja_I_8559.pdf).

Dodatkowo, z wiedzy powszechnej wynika, że bank jako depozytariusz jest zobowiązany do zarządzania wszystkiego rodzaju ryzykami, w tym ryzyka walutowego. Minimalizacja tego ryzyka powoduje, że zbliża się ono do zera po stronie banku. Wzrost kursu walut ma neutralny wpływ na wynik bank, podobnie spadek kursu. Przy wzroście kursu bank nie zarabia, a w przypadku spadku kursu bank nie traci - przy strategii zarządzania ryzykiem opartej na strategii minimalizacji otwartej pozycji walutowej netto. Kredytobiorca natomiast nie jest zabezpieczony w żadnym stopniu, a kredyty hipoteczne, w kontekście stanu majątkowego kredytobiorcy, mają istotne znacznie dla jego egzystencji. Oczywiście można byłoby zabezpieczyć również kredytobiorcę ale koszt ekonomiczny tego zabezpieczenia powodowałby nieatrakcyjność tego rodzaju kredytów, co kolidowało by z interesem banku, który dążył do konkurencyjności produktów, maksymalizacji obrotu a przez to – zysku. Informacje zawarte w umowie, oświadczeniach otrzymanych od pracownika banku, w oczywisty sposób nie odpowiadały wskazanym standardom. W związku z powyższym należy uznać, że także postanowienia umowy kredytu, dotyczące ryzyka walutowego - było sformułowane  niejednoznacznie.

Abuzywności postanowień dotyczących waloryzacji można dopatrywać się również w braku ograniczenia ryzyka walutowego kredytobiorcy. Skoro Bank jest zabezpieczony przed ryzykiem (poprzez transakcje kupna i sprzedaży waluty w momencie wypłaty i spłaty kredytu oraz prowadzenie odpowiedniej polityki finansowej), postanowienie umowne, które naraża kredytobiorcę na nieograniczone ryzyko wynikające ze zmiany kursu (umowa nie zawiera żadnego mechanizmu ograniczenia ryzyka) – jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza  interesy konsumenta. Podnieść należy, że nawet przy założeniu, że rozliczenia dokonywane są w odniesieniu do średniego kursu NBP czy inaczej jednoznacznie ustalonego (czyli nie występuje kwestia arbitralnego kursu), konstrukcja umowy jest taka, że istotna zmiana kursu waluty obcej (przy stabilnej sytuacji finansowej w Polsce) prowadzi do stanu gdy wysokość zobowiązania (saldo kredytu/kapitału do spłaty w PLN), po wielu latach spłaty kredytu - wzrasta do wysokości znacznie przekraczającej wysokość udzielonego kredytu (czyli wysokość kredytu zwiększa się mimo dokonanej spłaty). Sąd jest świadomy tego, że spadek kursu spowoduje, iż kredytobiorca będzie w korzystniejszej sytuacji – zarobi na tym (saldo zmniejszy się). Istnieje więc tu pewien element losowy, element gry. Taka umowa stanowi w istocie zakład o to, jaka będzie wysokość kursu waluty w przyszłości. Opisana konstrukcja zbliża tą umowę do transakcji obliczonej na zysk, opartej na mechanizmie nabycia towaru po korzystnej cenie i odsprzedaniu go za wyższą cenę. Głównym motywem takiej transakcji jest więc przewidywanie (założenie) co do przyszłego wzrostu ceny dobra, a cechą charakterystyczną jest podejmowanie ryzyka, które wiąże się z założeniem jednego z wariantów przyszłości. O ile jednak przy podejmowaniu tego ryzyka maksymalna strata banku to wypłacony kapitał (przy założeniu, że waluta CHF stanie się w przyszłości bezwartościowa), o tyle nie istnieje wynikająca z umowy oraz istoty wprowadzonego mechanizmu granica ryzyka konsumentów – nie istnieje bowiem górna granica wartości waluty CHF, przy założeniu umacniania się tej waluty lub słabnięcia waluty PLN. Ujmując rzecz inaczej – 1 frank szwajcarski może kosztować 2 PLN, 2,50 PLN, 3 PLN, 4 PLN, 5 PLN, 10 PLN, 50 PLN, 100 PLN itd. Sąd nie twierdzi, że przedmiotowy kredyt stanowił stricte instrument  spekulacyjny albowiem motywacją kredytobiorców nie było nabycie tego produktu w celu zarządzenia ryzykiem, jak również kredytobiorcy nie mogli tym produktem obracać,  jednak kredytobiorcy zostali postawieni w podobnej sytuacji jak osoby nabywające produkty spekulacyjne – będąc nieświadomymi ryzyka wiążącego się z umową. Przypomnieć należy, że celem waloryzacji było zabezpieczenie przed zmianą wartości PLN, a w konsekwencji zawarcia przedmiotowej umowy, wprowadzono element zakładu, który w dłuższym przedziale czasowym całkowicie wypaczał wskazany wyżej cel albowiem dzisiaj jest jasnym, że do istotnych wahań kursów w czasie trwania umowy musiało dojść. Przy produktach stricte spekulacyjnych klient obraca tymi produktami i w taki sposób zabezpiecza swoją pozycję. W przypadku kredytów konsumenckich, zawieranych na kilkadziesiąt lat, które miały służyć finansowaniu zakupu mieszkania, a wysokość zobowiązania stanowiła istotne obciążenie finansowe konsumentów – konsumenci zawierali umowy oczekując bezpiecznego (czyli z dodatkowym zabezpieczeniem wartości PLN), a nie (quasi) spekulacyjnego produktu. Wybór kredytu waloryzowanego CHF był podyktowany niższą ratą i oprocentowaniem oraz (reklamowaną jako) bezpieczną walutą, ale właśnie dlatego, że w rozumieniu kredytobiorcy skoro będzie spłacał niższą ratę, to zachowa zdolność kredytową (jest to bezpieczniejsze w dłuższej perspektywie czasowej). W latach 2005-2009, umowa kredytu nie była identyfikowana z elementem gry czy hazardu, a skąpe informacje o ryzyku kursowym, sprowadzające się do uświadomienia zmienności kursów (zmiana raty i wysokości zobowiązania), nie były wystarczające do zorientowania się przez konsumentów na jakie ryzyko są narażeni podpisując umowy waloryzowane kursem CHF.  Stąd też w strategii marketingowej banków pojawia się narracja o stabilności kursów, bezpieczeństwie produktów szwajcarskich, masowości nabywania tych produktów, opłacalności tego typu produktów ze względu na niższą ratę i wyższą zdolność kredytową, niskie oprocentowanie itd. Wydaje się, że w relacjach konsumenckich, w przypadku umów kredytów, pożyczek długoterminowych, udzielanych na zakup mieszkań, z takim elementem (quasi) spekulacyjnym, należało oczekiwać wprowadzenia do umowy mechanizmów ograniczających ryzyko ponoszone przez konsumenta, w związku z nieograniczoną możliwością zmiany kursu waluty. Sama ewentualna możliwość wnioskowania o zmianę waluty kredytu nie czyni zadość powyższemu postulatowi albowiem takie przewalutowanie dla kredytobiorcy ma sens wyłącznie wtedy gdy kredytobiorca dokona tego przed zmianą kursu, a więc dotyczy to niewielkiej liczby konsumentów, która specjalizuje się w zagadnieniach związanych z rynkiem finansowym.

Powyższa argumentacja wskazuje na abuzywność postanowień dotyczących waloryzacji kwoty kredytu.

Sąd podziela stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie, sygn. akt I ACa 587/20 zgodnie z którym „Aby jednak takie klauzule waloryzacyjne mieściły się w granicach zakreślonych przez art. 385[1] § 1 zd. 1 k.c. muszą one zostać skonstruowane w taki sposób, aby zabezpieczały konsumenta przed niczym nieograniczonym wzrostem ich zobowiązania będącym pochodną kursu arbitralnie wybranej waluty obcej w stosunku do złotówki, bez jakiegokolwiek powiązania z faktyczną utratą realnej siły nabywczej złotówki wynikającej z inflacji. Waloryzacja mieszcząca się w granicach zakreślonych przez art. 385[1] § 1 zd. 1 k.c. ma bowiem zabezpieczać przed utratą realnej siły nabywczej waluty zobowiązania, a nie stanowić mechanizmu do niczym nieograniczonego zwiększania zobowiązania konsumenta”. Zasadny jest także pogląd wyrażony w Wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19 , w którym Trybunał wskazał, iż w przypadku kredytów denominowanych walutą obcą obie strony ponoszą ryzyko, z tym, że ryzyko ponoszone przez przedsiębiorcę jest ograniczone, a konsumenta - nie. W konsekwencji możliwa jest ocena niedochowania wymogu dobrej wiary i istnienia znaczącej nierównowagi w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 ( w zakresie dysproporcji ryzyka ponoszonego przez strony).

W świetle powyższego nie budzi wątpliwości, że gdyby bank potraktował konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny, umożliwił negocjacje kwestionowanych postanowień umownych (oczywiście po przekazaniu pełnej informacji co do ryzyka kursowego skutkującego taką jak obecnie sytuacją), to nie mógłby racjonalnie oczekiwać, iż konsument przyjąłby opisane warunki. Dzisiaj wydaje się oczywistym, że prawidłowo poinformowany konsument nigdy by takiej umowy (waloryzowanej CHF - bez zabezpieczenia) - nie podpisał. Musiał więc zaistnieć czynnik który zaburzył u kredytobiorcy sposób postrzegania swojej sytuacji w kontekście ryzyka związanego z zawieraną umową.

 

Po usunięciu kwestionowanych w niniejszej sprawie postanowień umowa kredytu przybiera kształt umowy kredytu w walucie złoty polski, bez denominacji do waluty CHF, z oprocentowaniem określonym według stawki referencyjnej LIBOR. Postanowienia dotyczące mechanizmu indeksacji do waluty CHF dotyczą głównych świadczeń stron i ich wprowadzenie pozwoliło na zastosowanie w umowie oprocentowania według stawki referencyjnej odpowiedniej dla waluty CHF, a tym samym obniżenie w początkowym okresie obowiązywania umowy wysokości rat kredytu w stosunku do rat kredytu niedenominowanego do waluty CHF. Jest oczywistym, że bank nigdy nie zaoferowałby powodom umowy kredytu w złotych polskich nieindeksowanego do waluty CHF z oprocentowaniem opartym o stawkę referencyjną właściwą dla waluty CHF, zaś powodowie z uwagi na wysokość rat nie chcieliby (bądź nie mieli zdolności kredytowej) zawrzeć umowy kredytu w walucie złoty polski niedenominowanego do waluty CHF z wyższym oprocentowaniem, opartym o stawkę referencyjną WIBOR. Obszerniej to zagadnienie omówione zostało powyżej, przy okazji rozważania nieważności umowy. Skoro bez postanowień umowy kredytu, które zostały uznane za abuzywne, brak byłoby zgodnego zamiaru stron co do zawarcia umowy kredytu, umowę tą należy uznać za nieważną w całości i ex tunc.

 

Z uwagi na brak adekwatnych pouczeń o ryzyku walutowym rozważyć należy eliminację całej waloryzacji z umowy. Odnośnie możliwości utrzymania stosunku prawnego po wyeliminowania waloryzacji, podnieść należy, że umowa jest skonstruowana w ten sposób (zarówno denominowana jak i indeksowana), że w trakcie trwania umowy zobowiązanie konsumenta jest wyrażone w CHF. Wszelkie koszty umowy, wynagrodzenie banku, w tym odsetki odnoszą się do kwoty zobowiązania w CHF. Intencją stron było aby oprocentowanie odnosiło się do zobowiązania wyrażonego w CHF, wynika to w szczególności z faktu, że harmonogram spłaty kredytu był sporządzony w CHF. W czasie gdy była zawierana przedmiotowa umowa, banki stosowały oprocentowanie LIBOR do zobowiązań wyrażonych w CHF, a WIBOR do zobowiązań wyrażonych w PLN. W  przedmiotowej umowie zastosowano stawkę LIBOR, dlatego, że kwota zobowiązania wyrażona miała być w CHF. Stąd uzasadniony jest wniosek, że konstrukcja umowy przewidywała silne związanie postanowień odsetkowych z waloryzacją. Inaczej mówiąc strony nigdy nie zawarłyby umowy złotówkowej przy odsetkach LIBOR. Wydaje się, że operacja usunięcia waloryzacji z umowy, przy pozostawieniu odsetek w wysokości LIBOR doprowadzi do przekształcenia przedmiotowej umowy w stopniu wykraczającym ponad uprawnienia wynikające z art. 3851 par 1 i 2 k.c.

Ustalając nieważność umowy Sąd miał także na względzie, podzielane przez Sąd, poglądy wyrażone w uzasadnieniach:

- wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn.  V CSK 382/18, zgodnie z którym nie powinno budzić wątpliwości, że o zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Zarazem należy uznać, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, Nr 11, poz. 134). Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością).

- wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 30 lipca 2020 sygn. akt I ACa 99/19, zgodnie z którym należy (…) zwrócić uwagę na to, że bez zastosowania wskazanego w niej mechanizmu,  (o ile strony nie godzą się na jego wykorzystania w formie określonej w umowie) niemożliwym jest określenie wysokości zobowiązania pozwanych [WYROK KREDYT FRANKOWY] umowy kredytowej jak i w trakcie jej realizacji a zwłaszcza ustalenie czy i w jakim zakresie pozwani [WYROK KREDYT FRANKOWY] nie wykonywali jej postanowień w zakresie spłaty kredytu. Do takiego rozliczenia konieczne byłby dodatkowe zgodne ustalenia stron określające jego zasady bądź strona uprawniona do powoływania się na nieważność klauzuli waloryzacyjnej pozostawiłaby wyraźnie kwestię rozliczeń umowy w rękach sądu meriti. Umowa zatem mogłaby zostać uznana za ważną (przy czym zachodziłaby konieczność wyeliminowania omawianej niedozwolonej klauzuli) jednakże w świetle tak wskazanych wyroków Sądu Najwyższego jak i wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 decyzja w tym przedmiocie należy do konsumenta, który może domagać się bądź utrzymania w mocy umowy z wyłączeniem spornej klauzuli bądź unieważnienia całej umowy. W niniejszej sprawie pozwani [WYROK KREDYT FRANKOWY], przez cały czas trwania postępowania, opowiadali się za uznaniem umowy za nieważną wskazując na szereg jej mankamentów. Wolę takiego rozwiązania kwestii jej ważności wyrazili także w złożonej przez siebie apelacji. Zdaniem Sądu Apelacyjnego decyzja powodów w tym przedmiocie jest dla niego wiążąca tzn. po ustaleniu abuzywności klauzuli waloryzacyjnej, wyłącza jego samodzielną ocenę, które z potencjalnych rozwiązań rozliczenia łączącego je stosunku umownego byłoby dla nich lepsze.

W przedmiotowej sprawie nie zostały ujawnione żadne okoliczności wskazujące na to, że unieważnienie umowy może być niekorzystne dla powodów, w szczególności w związku z żądaniem zapłaty przez bank wynagrodzenia z tytułu korzystania z kapitału. Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY], że dostrzegają i rozumieją wskazane ryzyko, nie zmienia to ich oceny odnośnie nieważności kwestionowanej umowy kredytu. Wskazać należy, że w kolizji z sankcją nieważności czynności prawnej, pozostaje konstruowanie roszczeń, analogicznych do tych, które istniałyby gdyby czynność prawna była ważna. W związku z powyższym, wyłącznie możliwym jest dochodzenie roszczenia odsetkowego za czas opóźnienia w spełnieniu świadczenia wynikającego z bezpodstawnego wzbogacenia (świadczenia nienależnego).

 

W świetle powyższego, wskazać należy, że skutkiem nieważności umowy jest konieczność dokonania rozliczeń (zwrotu spełnionych przez strony świadczeń) zgodnie z art. 410 par 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. sygn. akt III CZP 6/21). Wypracowana w orzecznictwie, dominująca linia wskazuje na konieczność zastosowania zasady dwóch kondykcji do wzajemnego rozliczenia stron w związku z nieważnością umowy, na podstawie strony te spełniały świadczenia.

 

Powodowie – co wynikało ze przedłożonych zaświadczeń i historii operacji – wpłacili w wykonaniu przedmiotowej umowy kredytu w od 22 września 2006 r. do 7 czerwca 2019 r. kwotę 225.108,26 zł oraz 91.258,90 CHF tytułem spłaty rat kapitałowo-odsetkowych kredytu oraz innych opłat. Mając zatem na względzie zakres okoliczności bezspornych, dowody zgormadzone w sprawie oraz treść art. 321 kpc, należało – w związku z przyjęciem, że umowa kredytu jest nieważna, zasądzić na rzecz powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY] kwotę.

Odnosząc się do kwestii daty wymagalności roszczenia, Sąd oparł się na stanowisku wyrażonym w wyroku Trybunały Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 7 grudnia 2023 r., sygn. C-140/22, zgodnie z którym artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową ze względu na to, iż umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego nie może ona dalej obowiązywać: stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej – konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną. Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że z utrwalonego orzecznictwa przypomnianego w pkt 53 i 55 wyroku wynika że, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 wymaga, aby nieuczciwe warunki nie były wiążące dla konsumentów, przy czym taki skutek nie może zostać zawieszony albo uzależniony od spełnienia przesłanek przewidzianych przez prawo krajowe lub wynikających z orzecznictwa krajowego. W związku z tym art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wykładni prawa krajowego, zgodnie z którą w celu dochodzenia praw, które wywodzi z tej dyrektywy, konsument jest zobowiązany do złożenia przed sądem sformalizowanego oświadczenia. Ponadto takiej wykładni sprzeciwia się również przypomniany w pkt 54 i 55 wyroku obowiązek wyłączenia stosowania przez sąd krajowy, w razie potrzeby z urzędu, stosowania nieuczciwych warunków umownych, tak aby nie wywierały one wiążących skutków wobec konsumenta, i to nawet w braku stawiennictwa konsumenta (zob. podobnie wyrok z dnia 4 czerwca 2020 r., [WYROK KREDYT FRANKOWY]495/19, EU:C:2020:431, pkt 52). Ponadto nałożenie na konsumenta obowiązku złożenia sformalizowanego oświadczenia w celu dochodzenia roszczeń mogłoby podważyć odstraszający skutek, jaki art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z art. 7 ust. 1 tej dyrektywy zamierza przypisać stwierdzeniu nieuczciwego charakteru warunków istniejących w umowach zawieranych przez przedsiębiorcę z konsumentami (wyrok z dnia 21 grudnia 2016 r., Gutiérrez Naranjo i in., C-154/15, C-307/15 i C-308/15, EU:C:2016:980, pkt 63), ponieważ zachęcałoby to przedsiębiorców do odrzucania pozasądowych żądań konsumentów mających na celu stwierdzenie nieważności nieuczciwych warunków, zważywszy, że są oni zobowiązani, w celu dochodzenia swoich praw wynikających ze wspomnianej dyrektywy, do złożenia sformalizowanego oświadczenia przed sądem.

Powyższe oznacza, że wymagalności roszczenia konsumentów nie można uzależniać od złożenia przez nich oświadczeń o odmowie potwierdzenia klauzul abuzywnych, potwierdzenie tych klauzul – po pouczeniu konsumentów o tej możliwości wyłącza możliwość uznania klauzul za abuzywne, zaś umowy za  nieważną, brak takiego potwierdzenia – na skutek odmowy lub milczenia konsumenta prowadzi do wniosku, że klauzule abuzywne nie wiążą konsumenta ab initio, umowa zaś może być z tego powodu uznana za nieważną.

Prowadzi to do wniosku, że roszczenia konsumentów w stosunku do banku stają się wymagalne z chwilą wezwania przez konsumentów do spełnienia świadczenia (art. 455 k.c. - jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania). Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] spełnienia świadczenia przez list adwokacki z dnia 26 września 2023 r. (k. 49-50). W piśmie tym zawarli twierdzenia dotyczące niezwiązania powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY] indywidualnie klauzulami umowy na podstawie art. 385[1] §1 i 2 k.c. Pełnomocnik powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY], iż wobec  niemożności określenia głównych świadczeń stron w związku z utratą mocy wiążącej przez wskazane wyżej klauzule, umowa kredytu nie zawiera essentialia negotii, o których mówi art. 69 ust. 1 Prawa bankowego. W związku z tym powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] świadczeń, powołując się na nieważność umowy. Zgodnie z treścią odpowiedzi udzielonej przez Bank w dniu 31 października 2023 r. (k. 51-52) przedmiotowe pismo wpłynęło do pozwanej w dniu 3 października 2023 r. W tym kontekście należy uznać, że wezwanie do spełnienia świadczenia zostało złożone skutecznie. Upływ terminu niezwłoczności, w którym dłużnik powinien był zapoznać się z treścią wezwania oraz spełnić świadczenie w rozumieniu art. 455 k.c. w stosunkach normalnego obrotu trzeba określić na dwa tygodnie od dnia odbioru wezwania. W związku z tym należy uznać, że świadczenie powodów [WYROK KREDYT FRANKOWY] w dniu 17 października 2023 r. Powodowie [WYROK KREDYT FRANKOWY] na ich rzecz odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 18 października 2023 r. Na podstawie tego, o czym wspomniano wyżej, należy uznać, że od tego dnia strona pozwana pozostawała w zwłoce – od tej daty należało zatem zasądzić odsetki. Zgodnie z art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.  

Z uwagi na powyższe orzeczono jak w punkcie I. i II. wyroku.

 

  1. Zarzut zatrzymania

Strona pozwana w piśmie procesowym z dnia 27 marca 2024 r. (k. 207 i n.)  podniosła zarzut zatrzymania kwot dochodzonych przez powodów - 225.108,26 zł oraz 91.258,90 CHF do czasu zaofiarowania przez stronę powodową na rzecz pozwanej [WYROK KREDYT FRANKOWY] o zwrot kwoty 330.403,59 zł wypłaconej powodom w związku z zawartą przez powodów z poprzednikiem prawnym pozwanej [WYROK KREDYT FRANKOWY].

Zgodnie z art.  496. k.c. jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. Zgodnie z art.  497. k.c. przepis artykułu poprzedzającego stosuje się odpowiednio w razie rozwiązania lub nieważności umowy wzajemnej. Wskazać należy, że w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r. III CZP 11/20 sygn. akt Sąd Najwyższy wyraźnie wskazał na możliwość zastosowania zarzutu zatrzymania do umów kredytu (w kwestii uznania umowy kredytu za umowę wzajemną). 

Niemniej, zgodnie z poglądem wyrażonym w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 grudnia 2023 r., sygn. C-28/22 artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą, w sytuacji gdy umowa kredytu hipotecznego zawarta przez przedsiębiorcę z konsumentem nie może już pozostać wiążąca po usunięciu nieuczciwych warunków zawartych w tej umowie, przedsiębiorca ten może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania zobowiązania umownego po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych jemu w wykonaniu tej umowy.

W omawianym orzeczeniu  TSUE ograniczył prawo banków do korzystania z prawa zatrzymania tj. przyznawania  bankowi prawa uzależnienia zwrotu nienależnych świadczeń otrzymanych od konsumenta, od zaoferowania przez konsumenta zwrotu otrzymanych od banku świadczeń lub zabezpieczenia dokonania takiego zwrotu. Skorzystanie bowiem przez bank z takiego uprawnienia, prowadziłoby do ograniczenie przysługującego konsumentowi prawa do odsetek ustawowych za opóźnienie banku w zwrocie nienależnych świadczeń, liczonych od daty wezwania banku do zwrotu nienależnych świadczeń. Skutkiem skorzystania z prawa zatrzymania, przewidzianego w art. 496 k.c. i 497 k.c. jest usunięcie skutków opóźnienia w spełnieniu świadczenia, od momentu skutecznego skorzystania z prawa zatrzymania przeciwnik przestaje być w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia. W omawianym orzeczeniu TSUE wykluczył możliwość stosowania omawianego skutku w sprawie, w której wierzycielem jest konsument i przeciwko konsumentowi stosuje się prawo zatrzymania. Zestawienie regulacji prawa i skutków powołanego orzeczenia prowadzi do wniosku, że skorzystanie przez bank z prawa zatrzymania nie powodowałoby, że bank przestaje być w opóźnieniu, jednocześnie umożliwiałoby bankowi powstrzymanie się ze spełnieniem świadczenia do czasu zaoferowania zwrotu lub zabezpieczenie świadczenia wzajemnego. W omawianym przypadku obydwa świadczenia są świadczeniami pieniężnymi – zatem jednorodzajowymi, w typowym przypadku możliwe jest dokonanie potrąceń tych świadczeń, co stanowi surogat spełnienia świadczenia. Pozbawienie instytucji zatrzymania skutku w postaci obezwładnienia stanu opóźnienia dłużnika w istocie wydrąża tę instytucję, w omawianej sytuacji – z zasadniczego jej celu, w tym aspekcie korzystanie z tak „okaleczonej” instytucji wydaje się sprzeczne z jej podstawowym celem i jako takie winno być uznane za niedopuszczalne. Z tego powodu Sąd przyjął, że w świetle najnowszego orzecznictwa TSUE nieskuteczne jest powoływanie się przez bank na zarzut zatrzymania w sporze z konsumentami i nie uwzględnił wskazanego zarzutu. Bank dysponuje znacznie dalej idącym i pełniej zabezpieczającym jego interesy środkiem prawnym, jakim jest możliwość skorzystania z instytucji potrącenia. Wskazana instytucja wydaje się być stworzona do tych celów, które zamierza osiągnąć strona pozwana, formułując zarzut zatrzymania, pozbawiony przez orzecznictwo TSUE swoistych cech, strona pozwana nie realizuje funkcji prawa zatrzymania, nie korzysta także z przewidzianej dla tego celu instytucji – tj. potrącenia. Wskazane działalnie strony pozwanej, w ocenie Sądu, nie zasługuje na ochronę prawną, Sąd odmawia przyznania skuteczności prawnej takiemu oświadczeniu.  

Ostateczny kształt opisanej koncepcji nadał TSUE w postanowieniu z 8 maja 2024 r., C-424/22 wskazując na niedopuszczalność korzystania z prawa zatrzymania przez bank i ograniczanie tym samym dostępu do zasądzonych środków konsumentom. Wydaje się, że wskazane judykaty wieńczą dyskusję w przedmiocie (nie)dopuszczalności stosowania zarzutu zatrzymania w tego rodzaju procesach, gdy pozwanym [WYROK KREDYT FRANKOWY], powodem – konsument.

 

  1. Koszty postępowania.

O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Sąd nie oddalił powództwa w żadnej części, należało przyjąć, że strona powodowa wygrała proces w całości, należne są jej z tego tytułu koszty procesu.

Na koszty procesu złożyły się: koszty zastępstwa procesowego powodów – w kwocie 10800 zł, wynikającej z § 2 pkt 7 [WYROK KREDYT FRANKOWY] Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za adwokackie, opłata od pozwu w kwocie 1.000 zł (k. 73), opłata skarbowa od pełnomocnictw w kwocie 17 zł. Wskazane wyżej koszty sumują się do kwoty 11817 zł, o kosztach procesu orzeczono w p. III. wyroku.

Mając powyższe na względzie, na zasadzie powołanych przepisów, należało orzec jak w wyroku z dnia 11 lutego 2025 r.

Pozywane banki

Prowadzimy procesy przeciwko niemal wszystkim polskim bankom, które oferowały kredyty indeksowane i denominowane do franka szwajcarskiego, w szczególności:

Raiffeisen Bank International (w tym Polbank EFG), PKO BP (w tym Nordea), Bank Pekao, Bank BPH, Santander Bank Polska (w tym Bank Zachodni WBK), Getin Noble Bank, mBank (w tym BRE Bank i MultiBank), Bank Millenium, Credit Agricole, Deutsche Bank Polska, ING Bank Śląski, BOŚ, BNP Paribas Bank Polska (w tym Fortis Bank i BGŻ), Eurobank, Santander Consumer Bank.

Siedziba Kancelarii frankowej Themi mieści się w Krakowie. Prowadzimy sprawy sądowe w Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Wrocławiu i na terenie całego kraju.