Sygnatura akt: I C 1047/19

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

                                                                             

Dnia 26 stycznia 2023 roku

 

Sąd Rejonowy w Wieliczce, Wydział I Cywilny w składzie:

Przewodniczący: asesor sądowy Katarzyna Kanafek

Protokolant: protokolant sądowy [OSOBA]

po rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 2023 roku w Wieliczce

na rozprawie

sprawy z powództwa [OSOBA] i [OSOBA]

przeciwko Raiffeisen Bank International AG w Wiedniu prowadzącemu działalność za pośrednictwem oddziału: Raiffeisen Bank International AG (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce

o zapłatę

 

 

  1. zasądza od strony pozwanej [OSOBA] AG z siedzibą
    w Wiedniu na rzecz powodów [OSOBA] i [OSOBA] do ich niepodzielnej ręki kwotę 38 463,13 zł (trzydziestu ośmiu tysięcy czterystu sześćdziesięciu trzech złotych trzynastu groszy) wraz
    z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17 grudnia 2019 roku do dnia zapłaty;

 

  1. zasądza od strony pozwanej [OSOBA] AG z siedzibą
    w Wiedniu na rzecz powodów [OSOBA] i [OSOBA] do ich niepodzielnej ręki kwotę 5 617 zł (pięciu tysięcy sześciuset siedemnastu złotych) wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty – a to tytułem zwrotu kosztów procesu;
  • nakazuje pobrać od strony pozwanej [OSOBA] AG
    z siedzibą w Wiedniu na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego
    w Wieliczce kwotę 3 554,57 zł (trzech tysięcy pięciuset pięćdziesięciu czterech złotych pięćdziesięciu siedmiu groszy) tytułem wydatków, pokrytych tymczasowo ze środków budżetowych [OSOBA].

Uzasadnienie wyroku Sądu Rejonowego w [OSOBA] I Cywilnego
z dnia 26  stycznia 2023 roku, sygnatura akt: I C 1047/19

 

Pozwem z dnia 13 grudnia 2019 roku powodowie [OSOBA] i [OSOBA] domagali się zasądzenia od strony pozwanej [OSOBA] AG z siedzibą w Wiedniu na swoją rzecz łącznie kwoty 37 339 zł wraz
z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17 grudnia 2019 roku do dnia zapłaty wraz z kosztami procesu. Na uzasadnienie zgłoszonego żądania podano, że powodowie [OSOBA] z poprzednikiem prawnym strony pozwanej, EFG Eurobank Ergasias S.A. Oddziałem w Polsce z siedzibą w Warszawie umowę
o kredyt hipoteczny na kwotę 150 000 zł, przeznaczony na sfinansowanie budowy domu system gospodarczym, a to z wykorzystaniem przedłożonego przez bank wzorca umownego. Zawarte tak w treści umowy, jak w treści regulaminu (będącego jej integralną częścią) postanowienia sprzeczne z przepisami prawa uzasadniają żądanie zwrotu kwot już uiszczonych przez powodów [OSOBA]. Uzasadniając twierdzenie o abuzywności kwestionowanych postanowień umownych (wskazano w szczególności na postanowienia § 2 ust. 1 zd. 2 i § 7 ust. 1 zd. ostatnie umowy oraz postanowień § 2 pkt 2, § 2 pkt 12, § 7 ust. 4, § 9 ust. 2 i § 18 ust. 4 regulaminu) podano, że w stosunku do powodów [OSOBA] warunki,
o których mowa w art. 3851 § 1 k.c., w związku z czym – jak wskazano – powodowie [OSOBA] tymi postanowieniami umownym, które dotyczyły waloryzacji kwoty kredytu za pośrednictwem kursu franka szwajcarskiego, a zatem – świadczyli nienależnie na rzecz banku (do indeksacji kwoty kredytu nigdy nie doszło,
a implikacją konieczności pominięcia klauzuli indeksacyjnej jest niemożność zastąpienia jej innymi klauzulami, które mogłyby odzwierciedlać zgodną wolę stron w chwili zawarcia umowy – co prowadzi do wniosku o konieczności „wykreślenia”
z umowy klauzul niedozwolonych). Podniesiono jednocześnie, że w ocenie powodów [OSOBA] być jednak skutecznie wykonana, czego dowodem jest wyliczenie wysokości należnych rat kredytowych – zaś nieważność nie jest dla strony powodowej niekorzystna i strona dodatkowo akceptuje w pełni jej skutki. Przy uwzględnieniu zatem abuzywności postanowień odnoszących się do indeksacji kwoty kredytu oceniać należy, że w rzeczywistości bank udzielił stronie powodowej kredytu złotowego oprocentowanego według zasad określonych w umowie, tj.
w oparciu o stopę referencyjną LIBOR. Podano w dalszej kolejności, że w przypadku ustalenia abuzywności postanowień umownych należy zastosować odpowiednie przepisy dyspozytywne, jeżeli takowe istnieją, ale tylko pod warunkiem, że
w przeciwnym wypadku należałoby stwierdzić nieważność umowy i nieważność ta miałaby być niekorzystna dla konsumentów – z całą jednak pewnością nieważność umowy nie jest niekorzystna dla strony powodowej, która kwestionuje nadto, że według stanu na dzień zawarcia umowy przepisy dyspozytywne istniały. Możliwość takiej oceny odnosi się bowiem wyłącznie do przepisów, które mogłyby w sposób jednoznaczny, bez ingerencji sądu zastąpić postanowienie umowne (przepisami takimi z całą pewnością nie są przepisy art. 56, 65 i 354 k.c.). Nawet jeśli by zaś przyjąć możliwość stosowania art. 65 § 2 k.c., to w przypadku powodów [OSOBA] ze względu na imperatywny charakter art. 69 ustawy Prawo bankowe. Powołano nadto argumenty dotyczące nierównomiernego rozkładu ryzyka walutowego, o której to okoliczności strona powodowa była nadto niedostatecznie dobrze poinformowana.

 

W odpowiedzi na pozew strona pozwana Raiffeisen Bank International AG
w Wiedniu, działający za pośrednictwem Oddziału w Polsce, wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na swoją rzecz kosztów procesu. Zaprzeczono
w szczególności, ażeby brak było możliwości negocjowania przez powodów [OSOBA] w trakcie trwania procedury kredytowej albo możliwości wpłynięcia na jej treść, rzekomemu niewypełnieniu obowiązków informacyjnych zarówno w toku czynności poprzedzających zawarcie umowy kredytu, jak i w trakcie jej zawierania w zakresie dotyczącym ryzyka związanego z zaciągnięciem kredytu indeksowanego, zmian kursu walutowego i związaną z tym zmianą wysokości kwoty zaciągniętego zobowiązania i rat kapitałowo odsetkowych, brakowi indywidualnego uzgodnienia między stronami postanowień umownych dotyczących klauzul indeksacyjnych, brakowi możliwości zapoznania się z umową i regulaminem
w trakcie trwania procedury kredytowej, ukształtowaniu treści umowy w sposób niejednoznaczny, a także sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz w sposób rażąco naruszający interesy powoda, dowolności pozwanego w kształtowaniu tabeli kursowej, brakowi ekwiwalentności świadczeń, temu, aby spread stanowił ukrytą prowizję banku, nieprawidłowemu naliczeniu odsetek przez pozwanego oraz nieokreśleniu oprocentowania kredytu. Podniesiono nadto zarzut przedawnienia, na uzasadnienie którego w toku rozprawy w dniu 12 stycznia 2023 roku, że jest on związany z ustawowym terminem trzech lat zawartym w ustawie o nieuczciwych praktykach rynkowych i jeśli by orzekać na tej podstawie, to wówczas zgłoszony zarzut się uaktualnia. Strona pozwana nie kwestionowała natomiast, że powodowie [OSOBA] hipotecznego indeksowanego do waluty obcej, tj. franka szwajcarskiego, co w ocenie strony natenczas zapewniało powodom zdecydowanie korzystniejsze warunki ekonomiczne niż kredyt nieindeksowany. Podkreślono, że
w obowiązującym od kwietnia 2009 roku § 15 ust. 8 regulaminu wskazano, że kursy walut obcych są ustalane przy uwzględnieniu średnich kursów walut ogłaszanych przez NBP, bieżącej sytuacji na rynku walutowym, aktualnej pozycji walutowej banku i przewidywania kierunku zmian kursów. Podano, że brak jest podstaw do kwestionowania ważności umowy; wyrażona we franku szwajcarskim kwota kredytu nie podlega zmianom w trakcie obowiązywania umowy (z tym jedynie zastrzeżeniem, że zmniejsza się na skutek sukcesyjnej spłaty kapitały) – rażąco nieprawidłowe jest zatem twierdzenie, że kapitał kredytu „rośnie” czy też jest wyższy od wypłaconego kredytu. Klauzula walutowa to bowiem coś innego niż umowna klauzula waloryzacyjna przewidziana w art. 3581 § 2 k.c. Orzecznictwo zaś definiuje i potwierdza dopuszczalność konstrukcji identycznej z tą, którą pozwany [OSOBA] w umowie zakwestionowanej przez powodów. Zawarta umowa mieści się
w granicach swobody umów określonych w art. 3531 k.c., a klauzule dotyczące indeksacji nie są abuzywne; zostały indywidualnie między stronami uzgodnione
i przyjęte przez powodów w następnie propozycji poprzednika prawnego pozwanego. Podano nadto, że nawet stwierdzenie, że postanowienie dotyczące ustalania kursów kupna i sprzedaż waluty odsyłające do tabel kursowych banku ma charakter abuzywny, nie może skutkować uznaniem, że strony łączy umowa o kredyt złotowy oprocentowany sumą marży i stawki referencyjnej LIBOR 3M. W ocenie strony pozwanej [OSOBA], który mógłby znaleźć zastosowanie w sprawie wskutek uznania abuzywności postanowień odsyłających do tabeli kursowej banku jest art. 358 § 2 k.c., wskazujący na możliwość przeliczenia kwot przy użyciu kursu średniego NBP. Uzupełniająco podano, że mimo istnienia takiej możliwości strona powodowa nigdy nie zdecydowała się na zawarcie aneksu do umowy, na podstawie którego spłata kredytu następowałaby bezpośrednio w walucie obcej. Strona wskazała nadto na wynikające z pozwu wadliwe rozumienie obowiązku wzajemnego zwrotu świadczeń (wówczas bank nie jest zobowiązany do zwrotu spłaconej już części kredytu; udzielenie jego kwoty jest świadczeniem banku i w sytuacji zwrotu świadczeń to bank powinien otrzymać całą świadczoną kwotę a nie zwracać to, co zdążył uiścić w ramach spłaty kwestionujący umowę kontrahent).

Pismem z dnia 15 grudnia 2021 roku powodowie [OSOBA]
w ten sposób, że domagali się zasądzenia od strony pozwanej [OSOBA] 38 463,13 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17 grudnia 2019 roku do dnia zapłaty. Wskazano, że w ich ocenie umowa jest nieważna, przysługuje roszczenie
o zwrot wszystkich świadczeń uiszczanych na rzecz banku w związku z umową; jednakże strona powodowa dochodzi jedynie części przysługującej jej należności, które odpowiadają ewentualnej nadpłacie w spłacie rat kredytowych powstałej do dnia 4 października 2019 roku przy założeniu, że przedmiotową umowę można obiektywnie wykonać z pominięciem mechanizmu indeksacji (k. 296).

W toku postępowania strony podtrzymywały prezentowane stanowiska.

 

Bezsporne w niniejszej sprawie było to, że w dniu 17 lipca 2008 roku pomiędzy EFG Eurobank Ergasias S.A. [OSOBA] w Polsce
z siedzibą w Warszawie (a powodami [OSOBA] i [OSOBA] została zawarta umowa o kredyt hipoteczny nr 200807HL005175501657.

Na podstawie powyższej umowy EFG Eurobank Ergasias S.A. Spółka Akcyjna Oddział w Polsce z siedzibą w Warszawie udzieliła powodom kredytu w kwocie 150 000 zł, a okres kredytowania oznaczono na 360 miesięcy. W umowie zawarto następujące postanowienie: „Bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę w wysokości 150 000,00 zł (…). Kredyt jest indeksowany do waluty obcej CHF” (§ 2 ust. 1 umowy). Przedmiotem finansowania miała być własność nieruchomości położonej w Jurczycach i objętej księgą wieczystą
o numerze [KW] (§ [KW] ust. 5 umowy).

Ustalono, że wypłata kredytu będzie realizowana w transzach, a warunkiem tejże będzie spełnienie przez kredytobiorcę warunków uruchomienia kredytu, w tym określonych w decyzji kredytowej.

Kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej, która na dzień sporządzenia umowy wynosiła 4,10167% w stosunku rocznym. Zmienna stopa była ustalana jako suma stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF) oraz stałej marży
w wysokości 1,30 punktu procentowego. Oprocentowanie kredytu mogło ulec zmianie w zależności od stopy referencyjnej LIBOR 3M, co szczegółowo normował regulamin.

Na zabezpieczenie udzielonego kredytu na nieruchomości położonej
w Jurczycach i objętej księgą wieczystą o podanym wyżej numerze miała zostać ustanowiona hipoteka kaucyjna do kwoty 300 000 zł, jak również miała nastąpić cesja na rzecz banku praw z polisy ubezpieczenia ww. nieruchomości od ognia
i innych zdarzeń losowych, zaś do czasu ustanowienia wszystkich zabezpieczeń,
a w szczególności hipoteki, stosowana miała być podwyższona marża o 1,20 punktu procentowego.

Integralną częścią umowy był regulamin, tj. dokument oznaczony jako „Regulamin kredytu hipotecznego udzielanego przez Polbank EFG” (tak w § 1 ust. 2 umowy).

W regulaminie sprecyzowano, że kredyt udzielany jest w złotych. Na wniosek wnioskodawcy bank udziela kredytu indeksowanego do waluty obcej. W przypadku kredytu indeksowanego do waluty obcej wnioskodawca wnioskuje o kwotę kredytu wyrażoną w złotych, z zaznaczeniem, iż wniosek dotyczy kredytu indeksowanego do waluty obcej (§ 4 ust. 1). W przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej wypłata miała się dokonać w złotych według kursu nie niższego niż kurs kupna zgodnie z tabelą obowiązującą w momencie wypłaty środków z kredytu.
W przypadku wypłaty kredytu w transzach stosowany miał być kurs nie niższy niż kurs kupna zgodnie z tabelą obowiązującą w momencie wypłaty poszczególnych transz. Saldo zadłużenia z tytułu kredytu wyrażone miało być w walucie obcej
i obliczane według kursu stosowanego przy uruchomieniu kredytu. W przypadku wypłaty kredytu w transzach saldo zadłużenia z tytułu kredytu obliczane miało być według kursów stosowanych przy wypłacie poszczególnych transz; aktualne saldo zadłużenia w walucie kredytu kredytobiorca otrzymać miał listownie (§ 7 ust. 4).

  • 9 ust. 2 regulaminu brzmiał następująco: w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej:
  • raty kredytu podlegające spłacie wyrażone są w walucie obcej i w dniu wymagalności raty kredytu pobierane są z rachunku bankowego,
    o którym mowa w ust. 1 (tj. rachunku bankowego kredytobiorcy, prowadzonego w złotych, wskazanego w umowie), według kursu sprzedaży zgodnie z tabelą obowiązującą w banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu;
  • jeśli dzień wymagalności raty kredytu przypada na dzień wolny od pracy, stosuje się kurs sprzedaży zgodnie z tabelą obowiązującą w banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu.

Z kolei zgodnie z § 13 ust. 7 w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej wcześniejsza spłata dokonywana jest w oparciu o kurs sprzedaży zgodnie
z  tabelą obowiązującą w banku w momencie realizacji dyspozycji.

Zgodnie z § 14 ust. 1 regulaminu bank na wniosek kredytobiorcy mógł wyrazić zgodę na zmianę waluty kredytu, z zastrzeżeniem ust. 2-4. Zmiana waluty kredytu realizowana miała być na podstawie pisemnej dyspozycji kredytobiorcy złożonej w placówce banku. Kredytobiorca mógł złożyć dyspozycję zmiany waluty kredytu najpóźniej na 15 dni przed datą wymagalności kolejnej raty (ust. 2).
W przypadku gdy w wyniku zmiany waluty kredytu wysokość rat spłaty kredytu ulec miała podwyższeniu oraz w sytuacji gdy w wyniku zmiany waluty kredytu wzrastać miało ryzyko kredytowe, zmiana waluty kredytu wymagała decyzji kredytowej (ust. 3). W przypadku postawienia kredytu indeksowanego do waluty obcej w stan wymagalności bank dokonać miał zmiany waluty kredytu na złote według kursu sprzedaży zgodnie z aktualną tabelą obowiązującą w banku.

Powyższe okoliczności potwierdza nadto: umowa o kredyt hipoteczny z dnia 17 lipca 2008 roku, k. 36-38v, regulamin kredytu hipotecznego udzielanego przez Polbank EFG, k. 39-43v.

 

               Strona pozwana jest następcą prawnym podmiotu, z którym powodowie [OSOBA] hipotecznego z dnia 17 lipca 2008 roku.

 

               Powodowie [OSOBA] pozwanej [OSOBA]
w rozumieniu art. 2 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 roku o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o [OSOBA], żądając zapłaty uiszczonych przez nich należności w kwocie 97 133,58 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w terminie 14 dni od otrzymania pisma. Strona pozwana przyznała, że otrzymała pismo 2 grudnia 2019 roku, jednak wskazała, że przedstawione roszczenia i zarzuty są pozbawione podstaw faktycznych i prawnych, nie mogą być uwzględnione przez bank.

Powyższe okoliczności potwierdza nadto: list adwokackie z dnia 26 listopada 2019 roku, k. 44-45, odpowiedź na reklamację z dnia 3 grudnia 2019 roku, k. 46-47.

 

W pozostałym zakresie Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

kredyt został uruchomiony dnia 4 sierpnia 2008 roku, a powodowie [OSOBA] w okresie do 31 października 2019 roku w terminach i wysokościach rat utrwalonych w zaświadczeniu z dnia 4 listopada 2019 roku wystawionym przez stronę pozwaną.

Dowód: zaświadczenie z dnia 4 listopada 2019 roku, k. 48-52v.

W okresie od dnia zawarcia umowy do dnia 4 października 2019 roku powodowie [OSOBA] spłaty kredytu sumarycznie 96 922,84 zł.

Dowód: opinia biegłego, k. 267-279v.

Powodowie [OSOBA] i [OSOBA] zaciągnęli kredyt, chcąc pozyskać środku na budowę domu. Rozeznając sytuację rynku kredytowego, każdorazowo wskazywali, że interesuje ich zaciągnięcie zobowiązania kredytowego
w kwocie 150 tysięcy złotych. Skorzystali z usług doradcy kredytowego, który ustalił, że Polbank jest jednym z podmiotów, które mogłyby im wskazanego kredytu udzielić. Wybór kontrahenta był podyktowany wysokością raty kredytu
w perspektywie okresu kredytowania. Jakkolwiek powodowie [OSOBA] ofert kredytu konsultowali się z doradcą, tak proces zawierania umowy przechodzili już bez jego pomocy. Mieli świadomość, że zawierają umowę kredytu we frankach szwajcarskich, jakkolwiek wypłata środków kredytowych dokonała się w złotówkach, w ten sam sposób miało dochodzić do spłaty kredytu, co nie budziło wątpliwości powodów, w których mniemaniu wszystko miało być przeliczone i spłacone według tego samego kursu, z którego to błędu nie zostali wyprowadzeni. Dokonanie wyboru oferty kredytowej było warunkowane zdolnością kredytową powodów. Ich zdolność kredytowa do zaciągnięcia kredytu w złotówkach była ograniczona.

Zawarcie umowy było poprzedzone spotkaniami z pracownikiem banku, który zapewniał, że wszyscy zawierają umowy frankowe, gdyż jest to korzystne. Umowa została powodom przedstawiona tj. zaprezentowano po prostu jej warunki, na zadawane pytania pracownica banku odpowiadała, że dane kwestie to formalności, standardowe procedury, a najważniejsze warunki umowy to w istocie jedna strona umowy obejmująca kwotę i wysokości rat. Powodowie [OSOBA]
o ubezpieczeniu od ryzyka kursowego, nie było rozmów na temat tabel kursowych; informowano jedynie o automatycznym pobieraniu kwoty raty z konta. Powodowie
w dniu 24 czerwca 2008 roku podpisali „Oświadczenie wnioskodawcy związane
z ubieganiem się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej”, oświadczając
w ten sposób, że m.in. zostali zapoznani z kwestią ryzyka kursowego w przypadku kredytu indeksowanego.

Wypłata kredytu dokonała się w transzach; co najmniej jednokrotnie osoba
z ramienia poprzednika prawnego strony pozwanej [OSOBA] domu, co było warunkiem uruchomienia transzy.

Dowód: przesłuchanie w charakterze strony powódki i powoda, k. 357-362, oświadczenie k. 107.

 

 

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodu z przesłuchania
w charakterze strony powodów, którym dano wiarę w całej rozciągłości. Ich depozycje są zbieżne z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Ustalono, że ze względu na okoliczności warunkujące sytuację powodów [OSOBA] zawrzeć umowy pozbawionej mechanizmu odniesienia do waluty obcej. Strona pozwana nie podołała ciężarowi wykazania, aby powodowie [OSOBA] z ryzykiem dotyczącym kredytu indeksowanego, w szczególności zaś – by wyjaśniono reguły spłaty i ryzyko kursowe. Co prawda powodowie, jak sami wskazywali, zdawali sobie sprawę z istnienia wahań kursów walut, jednak sposób prowadzenia przez przedstawicieli poprzedników prawnych strony pozwanej [OSOBA] w toku zawierania ugody wskazywał raczej na to, że celem było rozwianie wszelkich wątpliwości powodów [OSOBA] i lakoniczne odniesienie się do skomplikowanych skądinąd postanowień umowy dotyczących indeksacji tak, aby zapewnić o stabilności waluty i sprawić wrażenie, że istotne wahania kursów są mało prawdopodobne; tym samym – wywołać wrażenie pewności kursu waluty i opłacalności zawarcia umowy. Realizacja obowiązków informacyjnych była zatem niewystarczająca, chociaż formalnie istniała, i nie pozwala na przyjęcie, że powodowie [OSOBA] o wszystkich ryzykach poinformowani.

W tym zakresie (dotyczącym procesu zawierania umowy) nie czyniono ustaleń na podstawie  zeznań świadka [OSOBA] (k. 248 i nast.). W treści zeznań przedstawił on uwagi o charakterze ogólnym, dotyczące standardowego postępowania wobec klientów banku. Nie można zatem tych twierdzeń uznać za relewantne dla sprawy, ponieważ nie wnoszą one żadnych informacji o sferze faktów budujących okoliczności zawierania przez powodów [OSOBA] z dnia 17 lipca 2008 roku. Sąd w niewielkim zakresie czynił również ustalenia na wiarygodnej jednak i nie budzącej wątpliwości co do stanowczości swoich wniosków opinii – nie czyniąc jednak na jej podstawie ustaleń w zakresie zasadniczej jej części, tj. kwoty dokonanych nadpłat, co jest uzasadnione okolicznościami prawnymi, które  zostaną rozwinięte w dalszej części uzasadnienia. Sąd wykorzystał opinię do ustalenia ogólnej kwoty uiszczonej w okresie od dnia zawarcia umowy do dnia 4 października 2019 roku, albowiem stosowne zsumowanie nie zostało dokonane w wydanym przez stronę pozwaną zaświadczeniu. Ustalenia nie były czynione w oparciu o dowody
z dokumentów oraz wydruków złożonych do akt postępowania i niepowołanych jednocześnie w treści uzasadnienia – a to wobec ich nieprzydatności dla rozstrzygnięcia.

 

Sąd zważył, co następuje:

roszczenie powodów [OSOBA].

Na wstępie należy rozważyć, jaki był charakter umowy zawartej pomiędzy stronami. Nie ulega wątpliwości, że powodowie [OSOBA] mieli status konsumenta w rozumieniu art. 221 k.c. Zgodnie z tym przepisem obowiązującym
w dacie zawarcia umowy za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Żadne z powodów [OSOBA] w chwili zawierania umowy działalności gospodarczej, zgodnie nadto wskazywali i znalazło to nadto odzwierciedlenie w treści umowy (co nie było kwestionowane przez stronę pozwaną), że środki pochodzące z umowy kredytu przeznaczyli na budowę domu. Wynika
z tego, że zaciągnięte zobowiązanie służyło wyłącznie zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych.

Powyższe otwiera możliwość analizy treści stosunku prawnego stron przez pryzmat art. 3851 k.c. i regulacji dotyczących postanowień niedozwolonych w tymże przepisie prawa zawartych, o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia.

 

Tymczasem dla porządku wywodu przywołać trzeba istotę umowy kredytu. Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku – Prawo bankowe przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy (art. 69 ust. 2).

Umowa kredytu jest umową nazwaną, dwustronnie zobowiązującą oraz konsensualną. Co jednak najistotniejsze, jej przedmiotem musi być określona kwota pieniężna, której zasady spłaty należy ustalić.

W dacie zawierania umowy (17 lipca 2008 roku) przepisy prawa nie przewidywały literalnie możliwości udzielania kredytów denominowanych lub indeksowanych. Dopiero od 26 sierpnia 2011 roku (ustawa z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw) wprowadzono do ustawy postanowienie, zgodnie z którym umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, powinna określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Ponadto ustalono, że w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. W tym przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku (art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 ustawy – Prawo bankowe).

Nie ma ustawowej definicji kredytu indeksowanego ani denominowanego. Nie może jednak budzić wątpliwości, w świetle praktyki rynku bankowego ostatnich lat, że kredyt denominowany lub indeksowany do waluty obcej oznacza kredyt udzielony w złotych polskich, którego kwota jest odnoszona do waluty obcej.
W rzeczywistości jest to kredyt złotówkowy, jakkolwiek na skutek denominacji lub indeksacji saldo kredytu jest wówczas wyrażane w walucie obcej, do której kredyt został denominowany lub indeksowany. Po ustaleniu salda kredytu w walucie obcej umowa może przewidywać uruchomienie kredytu w walucie polskiej, po przeliczeniu salda kredytu wyrażonego w walucie obcej na złote polskie po kursie waluty z dnia uruchomienia kredytu. W przypadku kredytu denominowanego lub indeksowanego do waluty obcej kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych
w walucie, do której kredyt został denominowany lub indeksowany, bądź w walucie polskiej, a to po uprzednim przeliczeniu raty wyrażonej w relewantnej walucie obcej, według kursu wymiany waluty z dnia płatności raty. W wykonaniu umowy o taki kredyt wszelkie operacje z walutą wykonywane są wyłącznie w celach księgowych, natomiast do faktycznego transferu wartości dewizowych w którąkolwiek stronę nie dochodzi. Do faktycznego pojawienia się waluty obcej w relacji pomiędzy kredytobiorcą i bankiem może dojść dopiero w przypadku uzgodnienia przez strony, że kredytobiorca będzie spłacał kredyt w walucie, do której został on waloryzowany. Nie zmienia to jednak charakteru kredytu.

Zawarte w łączącej strony umowie kredytu postanowienia umowne dotyczące dokonywania przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na walutę obcą (franka szwajcarskiego) należy zakwalifikować jako element klauzuli waloryzacyjnej
w rozumieniu art. 3581 § 2 k.c. Ergo: należy ocenić, że zaciągnięty kredyt jest kredytem złotowym, a nie walutowym (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2018 roku, sygnatura akt: IV CSK 200/18, LEX nr 2565842): albowiem walutowym jest kredyt udzielony w innej niż złoty polski walucie, w niej wypłacany i spłacany. W niniejszej sprawie kredyt zgodnie z umową musiał być wypłacony w złotych polskich, w taki również sposób spłacany – choć wyrażony był również we frankach szwajcarskich, jakkolwiek postanowienie to nie znalazło się
w treści umowy. 

Z uwagi na zastosowanie w umowie zabiegów indeksacyjnych nie można mówić o tym, żeby doszło do jednoznacznego określenia kwoty kredytu. Nie wskazano jednoznacznie, jaki kurs ma zastosowanie do przewalutowania odpowiednio przy ustalaniu kwoty kredytu w CHF i jego spłacie. Nie wiadomo więc, według jakiego kursu miało nastąpić przeliczenie kwoty kredytu, a według jakiej do przeliczenia uiszczanych w złotówkach rat. W obu przypadkach zastosowanie miały mieć kursy banku publikowane w tabeli kupna i sprzedaży. Nie można zatem stwierdzić, aby taki kurs był dostatecznie dobrze określony, w sposób precyzyjny
i jednoznaczny określał główne (o czym niżej świadczenie stron). Stoi to
w sprzeczności z treścią art. 69 ust. 1 ustawy – Prawo bankowe i stanowi
o nieważności takiego postanowienia (tj. § 2 ust. 1 umowy w zw. z §  7 ust. 4, § 9 ust. 2 oraz § 13 ust. 7 regulaminu) na podstawie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy – Prawo bankowe.

 

Essentialia negotii umowy kredytu bankowego obejmują określenie kwoty
i waluty sumy pieniężnej, jak również określenie oprocentowania i zasad jego zmiany, cel kredytu i wysokość prowizji. Kredytobiorca ma spłacić wykorzystaną część kredytu z odsetkami i zapłacić umówioną prowizję. Sytuacja w niniejszej sprawie wyglądała tak, że wartość kredytu wyrażona została złotówkach, zaś wypłata i ustalenie wysokości raty odnosiły się co prawda również do złotych polskich, według kursu zgodnie z tabelą (kursu waluty obcej). Taki stan rzeczy uniemożliwiał de facto spłatę wartości nominalnej wartości kredytu, gdyż z uwagi na różnice kursowe i różnice czasowe pomiędzy zawarciem umowy a późniejszą wypłatą i spłatą kredytu zawsze będzie to inna kwota, zaś wypłata i spłata była od tych okoliczności przecież uzależniona. Jest to daleko posunięta różnica w stosunku do konstrukcji przewidzianej przez ustawę, której – jak już wskazano wyżej – elementem przedmiotowo istotnym jest obowiązek zwrotu otrzymanej podkreślić kwoty. Wynika to z włączenia do umowy klauzuli przeliczeniowej, powodującej modyfikację wysokości zobowiązania wyrażanego w walucie polskiej innym miernikiem wartości. W istocie przełamuje to zasadę nominalizmu, zasadę określoności świadczenia, obarcza dodatkowo kredytobiorcę nieograniczonym ryzykiem kursowym oraz sprawia, że niewykluczone jest naruszenie przepisów
o odsetkach maksymalnych.

Ocenić należy, że w praktyce powodowie [OSOBA] wpływu na wybór dnia pobrania kredytu (por. § 8 regulaminu, wyznaczający termin 7 albo 14 dni roboczych oraz uzależniający wypłatę od wyniku kontroli inwestycji, o której warunkach i terminie decydował bank), nie mogli również dowolnie wybrać dnia spłaty raty kredytowej (było to uzależnione od wypłaty kredytu – por. § 6 ust. 5 umowy). W związku z tym, ich wpływ na to, według jakiego kursu otrzymają kredyt
i według jakiego kursu będzie on spłacany, był marginalny. W tym zakresie bank był władny w zasadzie w istocie narzucić kurs zarówno relewantny dla uruchomienia kredytu, jak i dla chwili spłaty.

Tak daleko posunięty jednostronny wpływ banku na treść łączącego strony stosunku prawnego jest sprzeczny tak z definicją ustawową kredytu, jak i granicami swobody umów określonymi w art. 3531 k.c. Z art. 3531 k.c. wynika, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Za niedopuszczalne należy zatem uznać takie postanowienia umowne, które dają jednej ze stron uprawnienie do kształtowania według swojej woli zakresu obowiązków drugiej strony. Jeśli miałoby być tak, że oznaczenie świadczenia pozostawia się jednej ze stron, powinno ono być oparte na obiektywnej podstawie, a nie zaś podlegać swobodnemu uznaniu. W przeciwnym razie zobowiązanie należałoby z reguły uznać za nieważne.

Na kanwie niniejszej sprawy oznacza to, że poprzednik prawny strony pozwanej [OSOBA] umowy regulacje prowadzące do konieczności przesądzenia o jej nieważności zgodnie z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 3531 k.c. Dowolnie bowiem ustalono kurs waluty, od którego zależała przecież wysokość każdej raty kredytu, wynikająca z matematycznej operacji odnoszącego się do ustalonego kursu waluty wskazanego w tabeli.

Co prawda strona pozwana w treści odpowiedzi na pozew powoływała, że
w obowiązującym od kwietnia 2009 roku regulaminie w § 15 ust. 8 wskazano, według jakich kryteriów ustalane są kursy walut obcych, jednak taki argument należy uznać za chybiony. Ocena postanowień umowy przez pryzmat jej (nie)ważności musi odnosić się do postanowień uzgodnionych pomiędzy stronami
w chwili zawarcia umowy i jest to argument decydujący. Marginalnie jedynie można wspomnieć, że samo wymienienie kryteriów, które rzekomo mają być brane pod uwagę, nie jest wystarczające, jeśli nie jest znana i opisana metodyka stosowania tychże kryteriów oraz brak jest kontroli umożliwiającej ustalenie zgodności wyliczeń zamieszczonych w tabeli z kryteriami, o których mowa w § 15 ust. 8 regulaminu.

Obowiązujące regulacje nie zakazywały bankowi zamieszczania w tworzonych tabelach kursów takich wartości, jakie uznawał za stosowne. Nie ma znaczenia, jak w praktyce to określenie wartości kursu się dokonywało. O nieważności czynności prawnej decyduje jej treść lub cel; oznacza to, że ocena ważności musi abstrahować od okoliczności poprzedzających zawarcie umowy oraz sposobu jej wykonania. Nie ma zatem znaczenia, czy kurs zastosowany przez stronę pozwaną przy wyliczeniu kwoty kredytu do wypłaty i kursy użyte przy wyliczaniu kolejnych rat kredytu były lub są kursami rynkowymi lub też uwzględniały wyżej opisywane kryteria, ponieważ o ważności umowy należy orzec, mając na względnie jej treść i cel z daty zawarcia,
a nie zaś faktyczny sposób wykonania.

Ocena ważności umowy w zakresie jej (nie)zgodności z prawem nie może również odnosić się do świadomości stron co do treści postanowień powodujących nieważność. Bez znaczenia jest zatem, czy strony rozumiały mechanizm indeksacji. Gdyby taka świadomość czyniła postanowienia umowy ważnymi, byłby to sposób obejścia przepisów zawierających normy kogentalne.

Podsumowując powyższe, należy stwierdzić krótko, że brak określenia wysokości świadczenia obu strony umowy kredytowej przesądza o jej sprzeczności
z art. 3531 k.c. i art. 69 ustawy – Prawo bankowe.

 

Zgodnie z art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, że na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Jednak (§ 2 i § 3) nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.

Nie budzi wątpliwości, że bez postanowień dotyczących klauzuli indeksacyjnej umowa nie zostałaby zawarta w swojej istocie, albowiem postanowienia określające mechanizm przewalutowania odnoszą się do esentialia negotii typu umowy cywilnoprawnej, która została zawarta pomiędzy stronami. Rodzi to konieczność uznania za nieważną całej umowy kredytu. Nie sanuje tej okoliczności fakt wykonywania rzeczonej umowy przez szereg lat. Ponadto wejście
w życie w 2011 roku tzw. ustawy antyspreadowej nie skutkowało sanowaniem wadliwości umów o kredyt indeksowany lub denominowany zawartych wcześniej ani później z naruszeniem konieczności określenia w umowie świadczeń stron. Wprowadzony do art. 69 ustawy – Prawo bankowe pkt 4a z ust. 2 nie podaje konkretnych zasad dotyczących sposobu i terminu ustalania kursu wymianu walut, nakazuje jedynie je wprowadzić. Samo pojawienie się tego przepisu, pomimo imperatywnego charakteru, nie mogło zmienić i nie zmieniło treści umów zawartych przed jego wejściem w życie, jak i po tej dacie. Dopiero bowiem wykonanie ustawowego nakazu i określenie w umowie precyzyjnych zasad przeliczenia mogłoby doprowadzić do zmiany oceny wadliwości poszczególnych postanowień, lecz wówczas jedynie, gdyby znalazły się w ważnie zawartej umowie. Podobne uwagi można zresztą poczynić na tle art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, a to że w przypadku kredytów zaciągniętych przez kredytobiorcę przed dniem wejścia w życie ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone – do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Wymaga zaznaczenia, że ustawowe zobowiązanie dotyczące dostosowania jednego z postanowień umowy
o kredyt denominowany do wymogów prawa może dotyczyć tylko umów ważnie zawartych – wówczas z mocy powyższych przepisów uzupełnieniu podlegały niedozwolone postanowienia. To jednak nie miało miejsca w sytuacji umowy zawartej przez powodów, nieważnej od chwili jej zawarcia. 

 

Odmiennym zagadnieniem jest to, czy w związku z konsumenckim charakterem umowy zachodzi bezskuteczność postanowień umownych wobec brzmienia art. 385¹ § 1 k.c. – z dalszymi tego konsekwencjami.

Zgodnie z art. 385¹ k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami lub rażąco naruszają jego interesy, nie są wiążące, jeżeli nie zostały uzgodnione indywidualnie. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, co w szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem są klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść. Uznanie, że treść danego postanowienia umownego została indywidualnie uzgodniona, wymagałoby wykazania, że konsument miał realny wpływ na konstrukcję niedozwolonego (abuzywnego) postanowienia wzorca umownego, zaś konkretny zapis był z nim negocjowany.

Po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia
3 października 2019 roku w sprawie o sygnaturze C-260/18 (wydanego na tle wykładni dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.UE L z dnia 21 kwietnia 1993 roku), należy przyjąć, że postanowienia w tym zakresie podlegają kontroli
w celu stwierdzenia, czy nie mają charakteru niedozwolonego, jeżeli nie zostały sformułowane jednoznacznie (tak art. 385¹ § 1 zd. drugie k.c.).

Zgodnie z treścią umowy wysokość zobowiązania powodów [OSOBA]
z zastosowaniem dwóch rodzajów kursu waluty indeksacyjnej – kursu kupna
i sprzedaży. W obu przypadkach chodzić miało o kursy banku publikowane w tabeli kursów walut obcych obowiązującej w banku. Oznacza to, że poprzednik prawny strony pozwanej [OSOBA] w zakresie ustalania kursu waluty. Umowa została zawarta na podstawie wzoru opracowanego i stosowanego przez bank. Powodowie [OSOBA] kredytu, który najbardziej im odpowiadał, uzgodnić kwotę kredytu, natomiast nie mieli wpływu na pozostałe postanowienia. Nie zasługują na uwzględnienie twierdzenia strony pozwanej, jakoby istniała możliwość negocjowania i indywidualnego ustalania warunków umowy. Świadczy
o tym już niezbicie sam fakt, że zasadnicze mechanizmy indeksacyjne zostały zawarte w regulaminie udzielania kredytu, do którego treść umowy odsyłała. Trudno zatem przyjąć, ażeby poprzednik prawny strony pozwanej [OSOBA] od utrwalonej praktyki swojej działalności (o tym świadczy przygotowanie regulaminu udzielania kredytu) i w razie życzenia klientów zmieniać mechanizmy ustalone postanowieniami regulaminu, tj. zestandaryzowanego zbioru postanowień.

Postanowienia umowy nie były wobec tego uzgodnione indywidualnie
z powodami w rozumieniu takim, jak przewiduje to art. 385¹ § 1 i 3 k.c. Nie ma podstaw do przyjęcia, że postanowienia umowy w zakresie mechanizmu ustalania kursu waluty, wyznaczającej wysokość zobowiązania powoda [OSOBA], zostały w przypadku umowy stron uzgodnione indywidualnie. Umowa z dnia
17 lipca 2008 roku, w zakresie dotyczącym kwestii ustalenia kursów waluty, ma podobne brzmienie co inne proponowane klientom przez banki w tamtym czasie umowy; jest w zasadzie wiedzą powszechną to, że w tym zakresie klienci nie mogli negocjować warunków umowy.

Skoro zakwestionowane postanowienia dotyczą głównego przedmiotu umowy, wymaga rozważenia, czy są one wystarczająco jednoznaczne i czy wynikające z nich prawa lub obowiązki stron zostały ukształtowane sprzecznie z dobrymi obyczajami lub w sposób rażąco naruszający interesy powodów [OSOBA].

Nie budzi wątpliwości, że tak właśnie było; w umowie nie wskazano, w jaki konkretnie sposób tabela kursów dla kredytów zaciągniętych w pozwanym [OSOBA] – a to uniemożliwia jednoznaczne określenie postanowień
i konsekwencji płynących stąd dla kredytobiorców.  Wiadomo jedynie tyle, że chodzić miało o kursy publikowane w tabeli, który zależy od polityki banku. Postanowienia indeksacyjne były niewystarczająco jednoznaczne. Przyznanie sobie przez bank jednostronnej kompetencji do swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do wykonania umowy prowadzi do wniosku, że były one sprzeczne
z dobrymi obyczajami i naruszały rażąco interesy powodów [OSOBA] w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c.

Rażące naruszenie interesów powodów [OSOBA] dodatkowo z nierównomiernego rozłożenia ryzyka kursowego, przejawiającego się
w przerzuceniu praktycznie całego ryzyka na powodów [OSOBA], co było generowane przez klauzule wyliczające należności. Na skutek tych postanowień wymagalne należności powodów [OSOBA] bieżącego kursu CHF określonego w tabeli. Powodowie [OSOBA] nieograniczone ryzyko kursowe, podczas gdy ryzyko kursowe banku, nawet gdyby nie był on przed nim zabezpieczony, ograniczyłoby się co najwyżej do spadku kursu CHF/PLN do poziomu zerowego. Umowa nie zawiera bowiem żadnego mechanizmu ograniczenia ryzyka po stronie kredytobiorców. Jej konstrukcja jest tego rodzaju, że istotna zmiana kursu waluty obcej przy stabilnej sytuacji finansowej w Polsce prowadzi do stanu, gdzie wysokość zobowiązania (saldo kredytu/kapitału do spłaty w PLN) po wielu latach spłaty kredytu wzrasta do wysokości znacznie przekraczającej wysokość udzielanego kredytu (tj. w istocie wysokość kredytu zwiększa się mimo dokonanej spłaty). Konsumenci, zawierający umowy kredytowe na kilkadziesiąt lat, zaciągając zobowiązania służące nabyciu domów, mieszkań lub ich budowie, istotnie obciążali w ten sposób swój budżet i oczekiwali bezpieczeństwa. Skąpe informacje dotyczące ryzyka kursowego, ograniczające się do uświadomienia zmienności kursów nie były wystarczające do zorientowania się przez konsumentów, na jakie ryzyka są narażeni. W relacjach długoterminowych, przy kredytach udzielanych za cele mieszkaniowe należało oczekiwać od banku wprowadzenia do umowy mechanizmów ograniczających ryzyko ponoszone przez konsumenta w związku z nieograniczoną możliwością zmiany kursu waluty. Nie jest wystarczające w tym zakresie powoływanie się przez stronę pozwaną na możliwość wnioskowania o zmianę waluty kredytu i aneksowania umowy. Późniejsze działania nie mają wpływu na ocenę ważności lub nieważności postanowień umowy, dokonywaną na chwilę jej zawarcia.

W świetle przedstawionej powyżej argumentacji należy wskazać, że
o niedozwolonym charakterze klauzul przeliczeniowych świadczy nie tylko arbitralne prawo banku do ustalania przez siebie kursów CHF/PLN, ale przede wszystkim przerzucenie na powodów [OSOBA], o którego potencjalnych negatywnych skutkach i ich skali oraz prawdopodobieństwie wystąpienia powodowie [OSOBA] przez bank.

Dla uznania postanowienia umownego za niedozwolone wystarczy taka jego konstrukcja, która prowadzi do obiektywnej możliwości rażącego naruszenia interesów konsumenta, przy czym bez znaczenia pozostaje sposób wykonania umowy stron w tym zakresie. Zgodnie z art. 385² k.c. ewentualna abuzywność postanowień umowy podlega badaniu na datę jej zawarcia z uwzględnieniem towarzyszących temu okoliczności i innych umów pozostających w związku
z umową objętą badaniem. Bez znaczenia jest więc, jakie możliwości mieli powodowie w zakresie ewentualnej zmiany warunków spłaty określonych w umowie. Bez wpływu na powyższe pozostawałoby powoływanie się na to, jak umowa była wykonywana, czy też w jaki sposób bank ustalał swoje kursy i czy miały one charakter rynkowy, względnie ustalanie, jaki byłby kurs rynkowy, w jaki sposób bank pozyskiwał środki na udzielenie kredytu, w jaki sposób je księgował i jak funkcjonował oraz funkcjonuje na rynku, a nadto jaka byłaby sytuacja, gdyby powód [OSOBA] kredytu. Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385¹ § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z  dnia 20 czerwca 2018 roku, sygnatura akt: III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). W świetle chwili, na którą ocenia się abuzywność postanowień umowy, nie ma też znaczenia wejście
w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw lub też zmiany regulaminów po dacie zawarcia umowy kredytu. Powyższe prowadzi do uznania, że postanowienia umowy umożliwiały bankowi arbitralne ustalenie kursu wymiany waluty, a więc arbitralne ustalenie wysokości zobowiązania powoda.

Mając na uwadze powyższe, wskazać należy, że postanowienia przedmiotowej umowy miały charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385¹ k.c., a w związku
z tym nie wiążą powodów, co dotyczy w szczególności zapisów dotyczących stosowania kursów waluty szwajcarskiej.

Wyeliminowanie niedozwolonych postanowień i związanie stron umową
w pozostałym zakresie oznaczałoby, że żadne postanowienie nie precyzowałoby wówczas kursu, według którego miałyby nastąpić rozliczenie pomiędzy stronami. Nie ma możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień żadnego innego kursu waluty. Zgodnie z wiążącą wszystkie sądy Unii Europejskiej wykładnią dyrektywy dokonaną przez TSUE w powołanym już powyżej wyroku z dnia
3 października 2019 roku:

  1. a) w przypadku ustalenia, że w umowie zostało zawarte postanowienie niedozwolone w rozumieniu dyrektywy (którą implementowały do polskiego porządku prawnego przepisy art. 385¹ i nast. k.c.), skutkiem tego jest wyłącznie wyeliminowanie tego postanowienia z umowy, chyba że konsument następczo je zaakceptuje,
  2. b) w drodze wyjątku możliwe jest zastosowanie w miejsce postanowienia niedozwolonego przepisu prawa o charakterze dyspozytywnym albo przepisem, który można by zastosować za zgodą stron, o ile brak takiego zastąpienia skutkowałby upadkiem umowy i niekorzystnymi następstwami dla konsumenta, który na takie niekorzystne rozwiązanie się nie godzi (pkt 48, 58 i nast. wyroku (...)),
  3. c) nie jest możliwe zastąpienie postanowienia niedozwolonego przez odwołanie się do norm ogólnych prawa cywilnego, nie mających charakteru dyspozytywnego, gdyż spowodowałoby to twórczą interwencję, mogącą wpłynąć na równowagę interesów zamierzoną przez strony, powodując nadmierne ograniczenie swobody zawierania umów (dotyczy m.in. art. 56 k.c., art. 65 k.c. i art. 354 k.c. - por.
    w szczególności pkt 57-62 wyroku (...)),
  4. d) w przypadku ustalenia, że wyeliminowanie postanowień niedozwolonych powoduje zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy, nie ma przeszkód, aby przyjąć, zgodnie z prawem krajowym, że umowa taka nie może dalej obowiązywać (por. w szczególności pkt 41-45 wyroku (...)),
  5. e) nawet jeżeli skutkiem wyeliminowania niedozwolonych postanowień miałoby być unieważnienie umowy i potencjalnie niekorzystne dla konsumenta następstwa, decyzja co do tego, czy niedozwolone postanowienia mają obowiązywać, czy też nie, zależy od konsumenta, który przed podjęciem ostatecznej decyzji winien być poinformowany o takich skutkach (por. w szczególności pkt 66-68 wyroku (...)).

 

Brak możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.), które w odniesieniu do innych stosunków prawnych pozwalałyby na ustalenie wartości świadczenia określonego w walucie obcej np. przez odniesienie się do tej waluty według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski lub innych kursów wskazywanych przez strony w umowie. Nie ma zwłaszcza możliwości sięgnięcia do przepisu art. 358 § 2 k.c., który posługuje się takim właśnie kursem w przypadku możliwości spełnienia świadczenia wyrażonego
w walucie obcej. Wynika to z faktu, że świadczenie obu stron było wyrażone
w walucie polskiej. Zbędne więc było prowadzenie postępowania dowodowego
w kierunku ustalenia, jaka byłaby wysokość zobowiązań z umowy przy przyjęciu innych wskaźników waloryzacji. Zachodzi bowiem potrzeba wyeliminowania
z umowy całego mechanizmu jako sprzecznego z dobrymi obyczajami i rażąco naruszającego interesy powodów-konsumentów. 

Odnosząc się do skutków uznania powyżej opisanych klauzul za abuzywne, wskazać należy, że zgodnie z art.  385¹ §  2 k.c. jest tak, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową
w pozostałym zakresie. Zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13:  [OSOBA] stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki
w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Również stosownie do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2020r roku (III CZP 97/19) żądanie uznania postanowienia wzorca umowy za niewiążące konsumenta (art. 3851 k.c.) nie jest tożsame ani nie zawiera się
w żądaniu ustalenia nieważności umowy (art. 58 k.c.). Umowa, do której wprowadzone zostały niedozwolone klauzule, powinna w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek innej zmiany niż wynikająca z usunięcia z niej nieuczciwych klauzul, jeżeli takie dalsze jej obowiązywanie jest możliwie zgodnie
z zasadami prawa krajowego, co sąd krajowy zobowiązany jest ocenić.

W konsekwencji, po ustaleniu abuzywnego charakteru spornych postanowień, należy zastanowić się, w jaki sposób ich usunięcie wpływa na dalszy los całej umowy. Należało odnieść się do możliwości zastąpienia abuzywnego postanowienia przepisem dyspozytywnym.

Na marginesie wskazać należy, że jeżeli przyjęlibyśmy, że eliminujemy
z umowy wyłącznie postanowienie dotyczące przeliczenia kursów waluty przy wypłacie kredytu, to mielibyśmy do czynienia z sytuacją, kiedy wciąż mamy kredyt powiązany z walutą obcą, natomiast nie mamy uzgodnionego kursu przeliczeniowego, według którego będzie ustalana wysokość zobowiązania powodów. Doszłoby do sytuacji, w której wypłacana kwota w złotych z uwagi na brak przelicznika nie będzie mogła być skorelowana z kwotą kredytu wskazanego
w umowie oraz brak będzie korelacji pomiędzy kwotą zobowiązania wyrażaną w CHF a spłatami dokonywanymi w PLN. W takim przypadku umowa będzie po prostu niewykonalna, albowiem mechanizm nie będzie mógł być zastosowanym, a tym samym: nie zostanie określona wysokość świadczenia. Treść umowy nie dawała przy tym podstaw do jej wykonania poprzez wypłatę i spłatę w CHF (dawała jedynie możliwość jej spłaty w CHF). 

Odnośnie do koncepcji dotyczących wyeliminowania całej indeksacji, podnieść należy, że pomija się to, że umowa jest skonstruowana w ten sposób (zarówno denominowana jak i  indeksowana), że w trakcie trwania umowy zobowiązanie konsumenta jest wyrażone w CHF. Wszelkie koszty umowy, wynagrodzenie banku, w tym odsetki odnoszą się do kwoty zobowiązania w CHF. Intencją stron było, aby oprocentowanie odnosiło się do zobowiązania wyrażonego
w CHF – w tym zakresie nie ma żadnych wątpliwości. W czasie, gdy była zawierana przedmiotowa umowa, banki stosowały oprocentowanie LIBOR do zobowiązań wyrażonych w CHF, a WIBOR do zobowiązań wyrażonych w PLN. W przedmiotowej umowie zastosowano stawkę LIBOR, dlatego, że kwota zobowiązania wyrażona miała być w CHF. Stąd uzasadniony jest wniosek, że konstrukcja umowy przewidywała silne związanie postanowień odsetkowych z waloryzacją. Inaczej mówiąc strony nigdy nie zawarłyby umowy złotówkowej przy odsetkach LIBOR.

Dokonanie eliminacji klauzuli waloryzacyjnej prowadziłoby do wyeliminowania postanowień głównych umowy, a w konsekwencji do zmiany charakteru prawnego stosunku obligacyjnego i naruszenia art. 3531 k.c., wyrażającego zasadę swobody umów. Byłoby to sprzeczne z istotą, naturą stosunku zobowiązaniowego, który strony chciały wykreować.

 

Skutkiem ustalenia nieistnienia umowy na skutek jej nieważności jest konieczność zwrotu spełnionych przez strony świadczeń zgodnie z art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Zgodnie z art. 410 § 2 k.c.  świadczenie jest nienależne, jeśli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. W sprawie z uwagi na nieważność kredytu środki finansowe wpłacone przez powodów [OSOBA] spłaty uznać należy za spełniające definicję świadczenia nienależnego. Na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. strona pozwana jest więc zobowiązana do zwrotu powodom wszelkich kwot świadczonych przez nich na swoją rzecz. Postępowanie dowodowe ujawniło, że kwota uiszczona przez nich jest wyższa niż żądanie pozwu (nawet w jego zmodyfikowanej formie), a w związku z tym powództwo w całości zasługuje na uwzględnienie.

Uzasadnione było również żądanie odsetkowe (art. 481 § 1 k.c. przy uwzględnieniu charakteru roszczenia, o którym mowa w art. 455 k.c.) w takim kształcie, w jakim określono je w pozwie. Termin należności odsetek liczono bowiem od upływu 14-dniowego terminu wskazanego w wezwaniu do zapłaty, w którym to powołano się na te same argumenty prawne i faktyczne, które legły u podstaw rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Strona powodowa, mimo wcześniejszej odpowiedzi strony pozwanej, honorowała wskazany przez siebie termin, odsetki naliczono od dnia następnego po upływie terminu.

 

W świetle powołanych wyżej rozważań prawnych nie zasługiwało na uwzględnienie twierdzenie strony powodowej, że w rzeczywistości bank udzielił kredytu złotowego oprocentowanego według zasad określonych w umowie, tj.
w oparciu o stopę referencyjną LIBOR i w tym zakresie rację ma strona pozwana. Nieważność stosunku prawnego występująca w niniejszej sprawie wynika z norm prawa bezwzględnie wiążących i oceny takiej nie zmienia pozytywny lub negatywny wpływ tego stanu rzeczy na sytuację prawną strony. Nie miało w istocie zatem znaczenia, w jakiej wysokości powodowie [OSOBA] w spłacie rat w okresie do 4 października 2019 roku przy założeniu, że umowę można było wykonać
z pominięciem mechanizmu indeksacji. Umowy nie można było obiektywnie wykonać z pominięciem mechanizmu indeksacji.

 

Odnośnie do kwestii dokonania rozliczeń związanych z nieważnością umowy kredytu, wskazać należy, że w orzecznictwie wykształciły się dwie teorie dotyczące rozliczenia nieważnej umowy kredytowej indeksowanej do franka szwajcarskiego, tj. teoria salda i teoria dwóch kondykcji. Zgodnie z teorią salda kredytobiorca
w związku z nieważnością umowy może wytoczyć powództwo przeciwko bankowi
o zwrot dokonanych świadczeń tylko do wysokości różnicy między sumą wpłat na rzecz banku a kapitałem kredytu wypłaconym w złotówkach. Oznacza to, że obowiązek zwrotu obciąża tylko jedną stronę, tę, która uzyskała większą korzyść,
a zwrot obejmuje tylko nadwyżkę wartości.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 1 sierpnia 2019 roku (sygnatura akt: XXV 2496/17) skutkiem stwierdzenia nieważności całej umowy (bez względu na ostatecznie przyjętą podstawę prawną) jest konieczność przyjęcia, że spełnione przez powodów [OSOBA] oparcia w łączącej strony umowie. Powyższe nie oznacza jednak, że powodów [OSOBA].
O świadczeniu nienależnym może być mowa jedynie w sytuacji, gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej. Tymczasem powodowie [OSOBA] na zwrocie stronie pozwanej [OSOBA], które wcześniej od niego otrzymali. Nie może budzić wątpliwości, że świadczenie powodów [OSOBA] za zwrot wcześniej otrzymanych środków. Jedynie tak mogło być obiektywnie odbierane przez stronę pozwaną. Trzeba też zwrócić uwagę, że
w przypadku konieczności spełnienia świadczenia na podstawie umowy kredytu
i zwrotu świadczenia otrzymanego na podstawie nieważnej umowy kredytu istnieje tożsamość celu świadczenia, tj. zwrotu przez kredytobiorcę środków otrzymanych uprzednio od banku. W tej sytuacji nawet wobec uznania umowy za nieważną, istnieje więc stosunek prawny, który stanowi podstawę tak dokonanych przesunięć majątkowych. Są to właśnie powołane przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu,
a częściowo - regulujące zwrot nienależnego świadczenia. Podkreślić należy, że mający w nich źródło stosunek prawny powstaje z momentem zaistnienia określonych w przepisie przesłanek. (...) Stąd też świadczenia pieniężne w walucie polskiej ze strony kredytobiorcy na rzecz banku mają swoją podstawę prawną i nie stanowią nienależnego świadczenia do momentu, w którym nie przekroczyły swoją wysokością kwot, które kredytobiorca wykorzystał jako udostępnionych w ramach wykonania nieważnej umowy kredytu. W dacie zamknięcia rozprawy do takiej sytuacji nie doszło, co uzasadnia oddalenie powództwa w części obejmującej żądanie zapłaty” (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 grudnia 2019r. (sygn. akt I ACa 697/18), wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 23 września 2019r. (sygn. akt XXV 13/18)).

Natomiast co do drugiej (przeważającej) teorii w polskim orzecznictwie, tj. teorii dwóch kondykcji wskazać należy, iż stanowi prawidłowy sposób, w który sąd może rozstrzygnąć o roszczeniu takim jak zgłoszone w niniejszym postępowaniu.
W wypadku ustalenia nieistnienia na skutek nieważności umowy o kredyt frankowy roszczenia kredytobiorcy (pokrzywdzonego konsumenta) oraz banku należy traktować oddzielnie, co oznacza, że kredytobiorca ma prawo domagać się od banku zwrotu spełnionych świadczeń, nawet jeśli nie spłacił kredytu. Nie jest ważne, ile kapitału kredytobiorca pożyczył od banku, ale ile mu oddał. Z kolei bank może żądać zwrotu kwoty udzielonego kredytu. Wzajemne świadczenia kredytobiorcy oraz banku nie są automatycznie potrącane. Oznacza to, że każda ze stron musi wykazać się aktywnością. Jeśli kredytobiorca (pokrzywdzony konsument) pozwie bank,
to pozwany [OSOBA], chcąc odzyskać kwotę udzielonego kredytu frankowego, będzie musiał wytoczyć powództwo wzajemne, podnieść zarzut potrącenia lub ewentualnie zarzut zatrzymania. Zarzut zatrzymania może być skutecznie podniesiony pod warunkiem, że umowę o kredyt frankowy potraktuje się jako umowę wzajemną (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021r. (III CZP 11/20), uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021r. (sygn. akt III CZP 6/21), wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdański z dnia 18 grudnia 2020r. (sygn. akt V ACa 447/20), wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 19 listopada 2020r. (sygn. akt I ACa 265/20), wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 sierpnia 2020r. ( VI ACa 345/19)).

Wskazać także należy, że (jak wynika z uchwały Sądu Najwyższego z dnia
7 maja 2021 roku, sygnatura akt: III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56): „Jeżeli bez skutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi
i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna”.

Kwotę dochodzoną punktem I pozwu w zakresie żądania głównego należało zasądzić i uwzględnić roszczenie. Strona pozwana nie kwestionowała, że kwoty dotychczas świadczone przez powodów [OSOBA] przenoszą wysokość roszczenia zgłoszonego w niniejszej sprawie.

 

O kosztach procesu orzeczono w punkcie II wyroku na podstawie ogólnej reguły odpowiedzialności za wynik procesu, o której mowa w art. 98 § 1 k.p.c., albowiem w sprawie nie było powodów [OSOBA] niej. Zgodnie
z powołanym przepisem strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw
i celowej obrony. W niniejszej sprawie na koszty, które poniosła strona pozwana, złożyły się: opłata od pozwu – 1 000 zł, wynagrodzenie pełnomocnika ustalone
w oparciu o § 2 pkt 5 rozporządzenia [OSOBA] z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (3 600 zł), koszt opłaty od pełnomocnictw w wysokości 17 zł oraz zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłego – 1 000 zł. Z kolei ustalenie należnych odsetek dokonało się na podstawie art. 98 § 11 k.p.c. Brzmienie przepisu wskazuje, że odsetki te należą się stronie, na rzecz której zasądzono zwrot kosztów procesu, z mocy samej ustawy.

 

W punkcie III wyroku nakazano pobrać od strony pozwanej [OSOBA] na podstawie art. 113 ust. 1 u.k.s.c. w zw. z art. 83 ust. 1 u.k.s.c. Wydatki w sprawie wyniosły 4 554,57 zł, z czego zaliczka uregulowała tylko część powyższej kwoty (1 000 zł). Do uiszczenia pozostała zatem kwotę 3 554,57 zł, obciążająca w całości stronę pozwaną.

 

 

Sygnaturaw akt: I C 1047/19

 

Sek./proszę:

  1. odnotować uzasadnienie;
  2. doręczyć odpis wyroku wraz z uzasadnieniem pełnomocnikom stron zgodnie
    z wnioskami (PI), informując jednocześnie o wydłużeniu terminu do sporządzenia uzasadnienia;
  3. kal. 3 tygodnie z d/d, przedstawić również w razie wpływu apelacji.

 

Wieliczka, dnia 3 marca 2023 roku

asesor sądowy [OSOBA]

Pozywane banki

Prowadzimy procesy przeciwko niemal wszystkim polskim bankom, które oferowały kredyty indeksowane i denominowane do franka szwajcarskiego, w szczególności:

Raiffeisen Bank International (w tym Polbank EFG), PKO BP (w tym Nordea), Bank Pekao, Bank BPH, Santander Bank Polska (w tym Bank Zachodni WBK), Getin Noble Bank, mBank (w tym BRE Bank i MultiBank), Bank Millenium, Credit Agricole, Deutsche Bank Polska, ING Bank Śląski, BOŚ, BNP Paribas Bank Polska (w tym Fortis Bank i BGŻ), Eurobank, Santander Consumer Bank.

Siedziba Kancelarii frankowej Themi mieści się w Krakowie. Prowadzimy sprawy sądowe w Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Wrocławiu i na terenie całego kraju.