Sygn. akt I C 3874/19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 15 maja 2023 r.
Sąd Rejonowy dla [OSOBA] w Warszawie Wydział I Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSR Joanna Szwedkowicz
[OSOBA]
po rozpoznaniu w dniu 17 kwietnia 2023 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa [OSOBA] i [OSOBA]
przeciwko Raiffeisen Bank International AG w Wiedniu prowadzący w Polsce działalność za pośrednictwem oddziału Raiffeisen Bank International AG S.A. Oddział w Polsce
o zapłatę
orzeka:
- zasądza od pozwanego na rzecz powódki [OSOBA] kwotę 27 724,03 (dwadzieścia siedem tysięcy siedemset dwadzieścia cztery i 03/100) złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 28 listopada 2019 r. do dnia zapłaty;
- zasądza od pozwanego na rzecz powoda [OSOBA] 27 724,03 (dwadzieścia siedem tysięcy siedemset dwadzieścia cztery i 03/100) złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 28 listopada 2019 r. do dnia zapłaty;
Sygn. akt I C 3874/1
UZASADNIENIE
[OSOBA] i [OSOBA] wytoczyli przeciwko Raiffeisen Bank International AG Oddział w Polsce powództwo o zasądzenie kwot po 27 724,03 zł odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 28 listopada 2019 r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (k. 4-30).
W odpowiedzi na pozew pozwany [OSOBA] o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (k. 70-94).
Do chwili zamknięcia rozprawy stanowiska stron nie uległy zmianie.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 13 stycznia 2008 r. powodowie [OSOBA] o kredyt hipoteczny w kwocie 180 900 zł w walucie CHF. Tego samego dnia w związku z ubieganiem się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej powodowie [OSOBA], że zostali zapoznani przez pracownika banku z kwestią ryzyka kursowego w przypadku udzielenia kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz że będąc w pełni świadomymi ryzyka kursowego, rezygnują z możliwości zaciągnięcia kredytu w złotych i dokonują wyboru zaciągnięcia kredytu indeksowanego do waluty obcej, znane są im postanowienia Regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez Polbank EFG w odniesieniu do kredytów indeksowanych do waluty obcej, zostali poinformowani, że aktualna wysokość kursów waluty obcej dostępna jest w placówkach banku. Ponadto powodowie [OSOBA], że są świadomi, iż ponoszą ryzyko kursowe związane z wahaniem kursów waluty, do której indeksowany jest kredyt, ryzyko kursowe ma wpływ na wysokość zobowiązania względem banku, wynikającego z umowy o kredyt oraz na wysokość rat spłaty kredytu, kredyt zostanie wypłacony na zasadach opisanych w ww. regulaminie, saldo zadłużenia kredytu wyrażone jest w walucie obcej, raty kredytu wyrażone są w walucie obcej i podlegają spłacie w złotych na zasadach opisanych w ww. regulaminie.
W dniu 19 lutego 2008 r. powodowie [OSOBA] i pozwany [OSOBA] hipotecznego nr 200802HL003042401344, na mocy której pozwany [OSOBA] do dyspozycji powodów [OSOBA] w wysokości 180 900 zł. Kredyt był indeksowany do waluty obcej CHF. Kredyt przeznaczony został na zakup lokalu mieszkalnego na rynku wtórnym. Okres kredytowania został ustalony na [LOKAL] miesięcy. Przedmiot finansowania stanowiła odrębna własność lokalu w Elblągu przy ul. [ADRES], nr lokalu [LOKAL], dla którego Sąd Rejonowy w Elblągu prowadzi księgę wieczystą KW nr [KW].
Kredyt został oprocentowany wg zmiennej stopy procentowej, która na dzień sporządzenia umowy wynosiła 4,11667% w stosunku rocznym, z zastrzeżeniem postanowień regulaminu w zakresie ustalania wysokości oprocentowania. Zmienna stopa procentowa miała być ustalana jako suma stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF) oraz stałej marży banku w wysokości 1,35 punktów procentowych (p.p.). Oprocentowanie kredytu miało ulegać zmianie w zależności od zmiany stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF). Szczegółowe zasady naliczania odsetek, ustalania wysokości oprocentowania oraz zasady zmiany oprocentowania miały znajdować się w regulaminie.
Zgodnie z § 9 ust. 2 pkt. 1 2 regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez Polbank EFG w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej raty kredytu podlegające spłacie wyrażone są w walucie obcej i w dniu wymagalności raty kredytu pobierane są z rachunku bankowego według kursu sprzedaży zgodnie z tabelą obowiązującą w banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu, jeśli dzień wymagalności raty kredytu przypada na dzień wolny od pracy, stosuje się kurs sprzedaży zgodnie z tabelą obowiązującą w banku na koniec ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu.
Stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie następujących dowodów: wniosku o kredyt hipoteczny (k. 113-115), oświadczenia wnioskodawcy związanego z ubieganiem się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej (k. 117), umowy kredytu hipotecznego nr 200802HL003042401344 (k. 38-40), regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez Polbank EFG (k. 41-45), przesłuchania powodów (k. 335-335v).
Sąd zważył, co następuje:
Zgodnie z art 385¹ § 1 kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeśli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Art 385² k.c. stanowi zaś, że oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienia będące przedmiotem oceny.
W ocenie Sądu postanowienia umowy, dotyczące mechanizmu indeksacji, są w istocie klauzulami niedozwolonymi w rozumieniu art 385¹ § 1 kc. Odnoszą się one do świadczenia głównego stron, które nie zostało przedstawione w sposób jednoznaczny, a usunięcie ich z umowy powoduje całkowity ich upadek.
W ocenie Sądu status powodów [OSOBA], w okolicznościach faktycznych przedmiotowej sprawy nie budzi wątpliwości. Powodowie [OSOBA] celem zakupu mieszkania, a zatem dokonali z pozwanym [OSOBA] niezwiązanej z ich działalnością zawodową i gospodarczą (art 22¹ k.c.). Również pozwany [OSOBA], że powodowie [OSOBA] działali jako konsumenci, w związku z czym przysługuje im ochrona konsumencka przewidziana zarówno przepisami prawa krajowego, jak i wspólnotowego.
Nie może także budzić wątpliwości, że umowa pomiędzy stronami została zawarta z zastosowaniem wzorca umownego na którego treść powodowie [OSOBA] wpływu. W rozumieniu art 385¹ § 1 kc nie są indywidualnie uzgodnione klauzule sporządzone z wyprzedzeniem, jeżeli kontrahent nie miał wpływu na ich treść. Przez rzeczywisty wpływ należy bowiem rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, że konsument znał treść danego postanowienia nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Podobnie sam fakt wnioskowania o konkretny typ kredytu i podpisanie umowy nie sprawia, że jej postanowienia można uznać za indywidualnie uzgodnione. Realność wpływu konsumenta na dane postanowienie powinna bowiem objawiać się w mocy jaką dysponował on w odniesieniu do ukształtowania danego stosunku umownego. I to nie tylko w kwestii wskazania kwoty, waluty kredytu czy okresu kredytowania ale także, co kluczowe dla przedmiotowej sprawy, w kwestii sposobu przeliczenia wysokości zadłużenia, a co za tym idzie ostatecznego ukształtowania wartości kredytu i sumy potrzebnej do jego spłaty.
Tymczasem przed podpisaniem umowy pozwany [OSOBA] gotowy formularz oraz ostateczny tekst umowy, która w takim kształcie została zawarta. Powodowie [OSOBA] na zapisy umowy określające sposób spłaty kredytu i przeliczania walut. Powyższe pozostawało wyłącznie w gestii banku. To bank sformułował treść umowy i Regulamin kredytu hipotecznego udzielanego przez Polbank EFG wskazując, że kwota kredytu ustalona w CHF zostanie wypłacona powodom w złotówkach i w złotych polskich będzie spłacana. To bank przyznał sobie również możliwość tworzenia tabeli kursowej, a co za tym idzie jednostronnego ustalania wartości i wysokości raty. Powodowie [OSOBA] na ustalenie sposobu przeliczenia zarówno wypłacanej kwoty kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat. Samo podjęcie przez konsumenta decyzji o zawarciu umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej nie stanowi o indywidualnym ustaleniu postanowień tej umowy. W tym wypadku wybór powodów [OSOBA] negocjacji toczących się pomiędzy stronami, lecz wynikiem przedstawienia i, jedynie tej oferty kredytu i jego zalet z jednoczesnym brakiem należytego przedstawienia ryzyk z tym związanych.
Ponadto ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa przy tym na tym, kto się na to powołuje (art 385¹ § 4 kc). Jak wynika z zeznań powodów w zasadzie żadne postanowienia umowne nie podlegały negocjacjom. W szczególności brak jest śladów, by mieli oni możliwość kształtowania lub negocjowania tych elementów umowy, które dotyczyły mechanizmu indeksacji kwoty kredytu.
W dalszej kolejności wskazać należy, że ocena postanowień o indeksacji kredytu w aspekcie dobrych obyczajów i interesów konsumenta nie może być zawężona tylko do przyjętego w umowie mechanizmu przeliczenia waluty krajowej na walutę obcą, czy waluty obcej na krajową, która w konstrukcji kredytu indeksowanego posłużyła za miernik waloryzacji. Istotą kredytu indeksowanego do waluty obcej jest ryzyko zmiany kursu waluty, które w przypadku deprecjacji waluty krajowej w stosunku do waluty obcej obciąża kredytobiorcę. Z tego względu, w ocenie Sądu, przedmiotem oceny w aspekcie naruszenia dobrych obyczajów i interesów konsumenta (art 385¹ § 1 kc) powinna być klauzula ryzyka kursowego w znaczeniu szerokim, a więc te wszystkie postanowienia umowy, których elementem jest ryzyko kursowe. Pogląd ten znajduje odzwierciedlenie w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na tle wykładni przepisów dyrektywy 93/13. W sprawach dotyczących kredytów indeksowanych do walut obcych TSUE nie zawęża swojej oceny do klauzul przeliczeniowych, czy klauzuli spreadu walutowego, lecz odnosi się do klauzuli ryzyka walutowego (tak np. w wyroku z 14 marca 2019 r. C-118/17, pkt. 35).
Jeśli zatem Sąd ustali, że ryzyko walutowe wprowadzono do umowy postanowieniem niedozwolonym, to nie będzie już potrzeby analizowania innych zapisów umownych, bowiem ich ewentualna niezgodność z przepisami regulującymi ochronę konsumentów nie może prowadzić do skutku dalszego niż ten, który wynika z bezskuteczności klauzuli ryzyka walutowego. Jednocześnie, gdyby nawet dalsze klauzule okazały się zgodne z prawem, nie mogłoby to zmienić wyniku sprawy, skoro bezskutecznością dotknięte są postanowienia określające główne świadczenia stron spornej umowy kredytu. Wyłącznie w przypadku uznania, że pozwany [OSOBA] 93/13?EWG obowiązku sformułowania prostym i zrozumiałym językiem postanowienia wprowadzającego do umowy ryzyko walutowe i że nie ma ono charakteru abuzywnego, zachodziłaby potrzeba rozważenia skuteczności pozostałych postanowień umownych, dotyczących szczegółowych zasad wyznaczania kursu CHF (zagadnienie tabel bankowych i spreadu) na potrzeby realizacji umowy oraz stosowania odmiennych przeliczników dla świadczeń banku (kurs kupna) i konsumenta (kurs sprzedaży).
W konsekwencji kluczowym zagadnieniem dla rozstrzygnięcia sporu było to, czy pozwany [OSOBA], proponując powodom zawarcie umowy kredytu, dopełnił swoich obowiązków w zakresie takiego sformułowania postanowień określających główny przedmiot umowy, aby konsument był w stanie zrozumieć ekonomiczne konsekwencje zobowiązań, jakie przyjmuje na siebie, akceptując proponowany im przez bank produkt. W każdym z typów kredytu z elementem waluty obcej, w tym także w przypadku kredytu indeksowanego, samo ryzyko kursowe jest bowiem elementem współokreślającym główny przedmiot umowy (główne świadczenia stron). Z wyroków TSUE z dnia 20 września 2017 r. (C-186/16, Andriciuc), z dnia 20 września 2018 r. (C-51/17, OTP Bank), z dnia 14 marca 2019 r. (C-118/17, Dunai) i z dnia 3 października 2019 r. (C-260/18, Dziubak) wynika, że nie jest możliwe odrywanie klauzuli ryzyka walutowego, wyrażonej czy to przez indeksację, czy też denominację od mechanizmu przeliczania waluty krajowej na walutę obcą. Trybunał Sprawiedliwości konsekwentnie kwalifikuje klauzule dotyczące ryzyka wymiany, do których zalicza się także sposób ustalania kursu wymiany, jako klauzule określające główny przedmiot umowy kredytu zarówno denominowanego, jak i indeksowanego.
W wyroku C-51/17 (pkt. 3 sentencji) Trybunał przedstawił ponadto w odniesieniu do kredytu denominowanego wykładnię art 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 co do obowiązków instytucji finansowych w zakresie dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Trybunał potwierdził, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiały przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, w której kredyt był denominowany, ale również oszacować – potencjalnie istotne- konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych.
Co istotne przy tym wymogu przejrzystości warunków umownych wynikających z art 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, ze ustanowiony przed dyrektywę 93/13 system ochrony opiera się na założeniu, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystość musi podlegać wykładni rozszerzającej (tak wyroki TSUE: z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, Kasler, pkt. 71,72 i z dnia 9 lipca 2015 r., C-348/14, Bacura, pkt. 52). Wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem nakazuje, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działania mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (tak wyrok TSUE z dnia 23 kwietnia 2015 r., [OSOBA]96/14, pkt. 50).
Kontynuacją tej linii orzeczniczej jest wyrok TSUE z dnia 10 czerwca 2021 r. (w połączonych sprawach C-776/19 do C-782/19, BNP Paribas, pkt. 74), w którym wyrażono pogląd, że w ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Jest tak w szczególności wówczas, gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut, tak że konsument nie miał możliwości konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej.
Także w orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się na konieczność szczególnej staranności banku przy stosowaniu w wieloletniej umowie mechanizmu działania kursowego (tak w wyrokach: z dnia [DZIAŁKA] października [DZIAŁKA] r., IV CSK 309/18 i z dnia 27 listopada 2019 r.. II CSK 438/18). Obowiązek ten jest określany jako ponadstandardowy, gdyż mający dać konsumentowi pełną orientację odnośnie do istoty transakcji, a jego naruszenie wiąże się z zastosowaniem odpowiedniej sankcji przy rozstrzyganiu sporu między przedsiębiorcą a konsumentem (tak Sąd Najwyższy w wyrokach: z dnia 16 marca 2018 r., IV CSK 250/17 i z dnia 9 stycznia 2019 r., I CSK 736/17).
Przenosząc powyższe rozważania prawne na grunt niniejszej sprawy, Sąd uznał, że pozwany [OSOBA] określonych obowiązków względem powodów [OSOBA] im oszacowanie konsekwencji ekonomicznych przyjętych zobowiązań. Wobec treści dowodu z przesłuchania powodów i przedłożonych do akt sprawy dokumentów nie można uznać, aby przekazane powodowi przy zawieraniu umowy informacje pozwalały realnie ocenić zakres ryzyka kursowego i jego wpływ na stan ich zadłużenia i rzeczywisty koszt kredytu. W toku postępowania nie wykazano by poza formalnym pouczeniem powodom została wyłożona wyczerpująco problematyka związana z szeroko rozumianym ryzykiem walutowym. Z przesłuchania powodów [OSOBA], że osoba pośredniczącą w zawieraniu z nią umowy twierdziła, że CHF jest stabilną walutą, cechującą się niewielkimi wahaniami. Powodom nie uświadomiono możliwości wystąpienia sytuacji kryzysowych na świecie lub pogorszenia koniunktury gospodarczej w [OSOBA] przekazano im rzetelnych informacji o czynnikach, które kształtowały kurs CHF w okresie zawierania umowy oraz które mogły mieć wpływ na ten kurs w okresie wykonywania umowy, co umożliwiłoby konsumentowi wyobrażenie choćby skali możliwych zmian. Dopiero wówczas powodowie [OSOBA], czy są skłonni przyjąć na siebie ryzyko wymiany. Tymczasem pozwany [OSOBA] w powodach przekonanie, że ryzyko walutowe wobec stabilności kursu CHF jest nieznaczne. Należy mieć na uwadze, że bank jako instytucja finansowa – w przeciwieństwie do konsumentów – dysponuje i powinien był również w 2008r. dysponować profesjonalną wiedzą na temat funkcjonowania rynku walutowego, pozycji franka szwajcarskiego, istotnych wskaźników makro – i mikroekonomicznych wpływających na kurs złotego do innych walut i tego rodzaju przekazać informacje przekazać słabszemu kontrahentowi.
W ocenie Sądu dowodu z przesłuchania powodów [OSOBA], tj. że nie uzyskali żadnych informacji na temat ryzyka kursowego, a jedynie zapewnienia, że jest to dla nich kredyt bardzo korzystny. Bank faktycznie zaniechał przekazania powodom informacji pozwalających na ustalenie skutków ekonomicznych umowy i niebezpieczeństw z nią związanych. Wobec tego Sąd uznał, że na skutek tego, iż pozwany [OSOBA] na nim obowiązków względem powodów, uniemożliwił im podjęcie świadomej i rozważnej decyzji. Powodowie [OSOBA] o braku odczuwalnego dla nich wzrostu zobowiązania nie wskazując jednakże, że ponoszą oni niczym nieograniczone ryzyko kursowe, co ma znaczenie w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymują wynagrodzenie. Z pewnością również złożenie przez powodów [OSOBA] wcześniej oświadczeniami nie mogło stanowić dla nich źródła wiedzy na temat tego, jak kształtuje się rynek, jak wyglądają mechanizmy nim rządzące, jak należy rozumieć indeksację kredytu do waluty obcej i jakie są ryzyka z tym związane. Treść powyższych oświadczeń nie pozwala bowiem na przyjęcie, że przekazane im informacje umożliwiały rzeczywiste oszacowanie konsekwencji ekonomicznych przyjętych zobowiązań. Nie można uznać za właściwą informacji, która dla zaciąganego na wiele lat kredytu odnosi się wyłącznie do nieodległej przeszłości przed zawarciem umowy. Przy uwzględnieniu długoterminowego okresu kredytowania ograniczenie się do przedstawienia informacji o kosztach obsługi kredytu przy deprecjacji kursu złotego do waluty ekspozycji z roku poprzedzającego zawarcie umowy jest niewystarczające. W treści przedstawionej powodom informacji nie padły stwierdzenia o nieograniczonym ryzyku kursowym i niewykluczonej możliwości silnej deprecjacji waluty krajowej do waluty indeksacji, w przypadku której ciężar spłaty kredytu może okazać się dla nich nie do udźwignięcia. Jednocześnie nie można racjonalnie oczekiwać, że powodowie [OSOBA], gdyby rzetelnie uświadomiono im jego rozmiar. Zamiarem powodów [OSOBA] kredytu na zakup mieszkania, nie zaś związanie się umową której faktyczne konsekwencje są niemożliwe do przewidzenia.
Przedstawianie przez instytucję finansową, dysponującą profesjonalną wiedzą ekonomiczną, pozwalającą jej analizować dane spływające z rynku i prognozować zachowania kursów walut, konsumentowi zarabiającemu w miejscowej walucie kredytu indeksowanego do CHF jako rozwiązania korzystnego dla niego, a jednocześnie zatajenie przed nim, że wzrost kursu narazi go na ponoszenie kosztów kredytowania znacznie wyższych od tych, którymi bank kusił konsumenta na etapie zawierania umowy, musi być ocenione jako działanie nielojalne wobec konsumenta. Prowadzi ono do ukształtowania praw i obowiązków kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, naruszając przy tym rażąco jego interesy, przy czym owo rażące naruszenie interesów konsumenta wyraża się w tym, ze nie jest on w stanie ocenić ryzyka, z jakim wiąże się zawarcie umowy.
Wobec powyższego, Sąd uznał, że w niniejszej sprawie doszło do rażącego naruszenia interesów konsumenta poprzez brak informacji o ryzyku kursowym, pozwalającej na świadome podjęcie decyzji co do wyboru oferty banku, a w konsekwencji narażenie konsumenta na nieprzewidywalne i nieograniczone ryzyko kursowe, skutkujące wzrostem jego zobowiązania i to mimo wykonywania umowy zgodnie z jej treścią, przy jednoczesnym zdjęciu tego ryzyka z będącego profesjonalistą na rynku finansowym kontrahenta. Wprowadzenie ryzyka wymiany do umowy nastąpiło przez umieszczenie w niej nieuczciwych postanowień umownych. Gdy uwzględni się bowiem zgodną z dyrektywą 93/13 wykładnią art 385¹ § 1 kc, a następnie dokona analizy ustaleń faktycznych co do sposobu i zakresu poinformowania powódki przez bank o ryzyku zmiany kursów walut pod normę prawną, to wniosek jest jeden – pozwany [OSOBA] spoczywającego na nim obowiązku sformułowania proponowanych konsumentowi postanowień określających główny przedmiot umowy językiem prostym i zrozumiałym. Bank nie przedstawił powodom żadnych informacji, które pozwoliłby im rozeznać się w tym, jak duże jest ryzyko zmiany kursu CHF na przestrzeni wieloletniego okresu związania się z bankiem umową kredytu i jak bardzo mogą wzrosnąć ich zobowiązania z umowy kredytu. Bank wykorzystał swoją przewagę informacyjną i negocjacyjną, aby doprowadzić konsumenta do zawarcia umowy, która dawała bankowi duże szanse na uzyskanie dodatkowych zysków przez zapewnienie sobie, oprócz oprocentowania kredytu, także korzyści wynikających z nieuchronnego wzrostu kursu CHF w relacji do złotego. Nie budzi wątpliwości, że działanie banku było sprzeczne z dobrymi obyczajami. Polegało ono bowiem na zatajeniu przed konsumentem istotnych informacji, dostępnych dla banku, które pozwoliłby konsumentowi na podjęcie świadomej i rozważnej decyzji, na nieprzedstawieniu rzetelnych symulacji wykazujących wpływ wzrostu kursu CHF na wysokość zobowiązań powódki i realny koszt kredytu. Bank utrzymując powodów w przekonaniu, że kredyt jest dla nich korzystny, nie wyjaśnił im, że CHF jest walutą bezpieczną z punktu widzenia wierzyciela, natomiast z tych samych względów, dla których jest ceniony przez wierzycieli i inwestorów, naraża dłużnika nieosiągającego dochodów w tej walucie na wyjątkowe ryzyko. W ten sposób powodowie [OSOBA] naruszające ich interesy. Nawet przy ujemnej stawce LIBOR i niskiej prowizji, kredyt ten jest korzystny dla banku, a klauzula waloryzacyjna ma dla konsumenta taki skutek, że z uwagi na wzrost kursu CHF, mimo spłacania przez wiele lat rat kapitałowych, jego zadłużenie z tytułu kapitału maleje pozornie, wyłącznie nominalnie – w przyjętym mierniku waloryzacji, w rzeczywistości zaś jego zadłużenie w złotych rośnie i to nieraz gwałtownie, w razie większych skoków kursu CHF. Gdyby zatem kredytobiorca po kliku latach spłacania kredytu utracił możliwość dalszej spłaty kredytu z osiąganych dochodów i podjął decyzję o sprzedaży domu nabytego na kredyt lokalu i dokonaniu jednorazowej spłaty kredytu na rzecz banku z środków ze sprzedaży, to w przypadku kredytu w złotych pozostałaby mu do spłaty kwota niższa od początkowego kapitału (pomniejszona o sumę uiszczonych rat kapitałowych), natomiast w przypadku kredytu waloryzowanego zadłużenie z tytułu kapitału, mimo spłaconych już rat kapitałowych, byłoby nawet o kilkadziesiąt procent wyższe od sumy, jaką bank rzeczywiście postawił do dyspozycji konsumenta w chwili uruchamiania kredytu. W ocenie Sądu w świetle powyższego doszło do rażącego naruszenia interesów konsumenta.
Dodatkowym uchybieniem banku było zaniechanie jasnego przedstawienia powodom zasad wyznaczania kursu CHF, tak aby mogli się oni zorientować co do skutków ekonomicznych takiego rozwiązania. Na podstawie zapisu § 2 umowy, którą strony zawarły, nie można bowiem jednoznacznie określić kwoty pieniężnej, odpowiadającej wartości udzielonego kredytu. Ustalenie tej kwoty zostało uzależnione od dwóch niewiadomych, tj. kursu wymiany waluty i momentu jego ustalenia. Kurs wymiany waluty określał kurs kupna CHF z tabel banku ustalany w sposób jednostronny przez przedsiębiorcę i nieweryfikowalny. Brak było nadto możliwości wskazania w sposób pewny momentu ustalenia tego kursu. Innymi słowy zgodnie z w/w postanowieniem łączącej strony umowy ustalenie salda zadłużenia konsumenta miało nastąpić według kursu kupna waluty CHF, obowiązującego w chwili wypłaty środków i bank miał ją obliczyć w oparciu o ustalony przez siebie, w sposób bliżej nieokreślony, kurs kupna waluty z własnej tabeli. W oparciu o taki zapis umowy nie sposób jest uznać, że całkowity koszt zaciąganego przez powodów [OSOBA] został określony jednoznacznie.
Z przywołanych postanowień wynika, że pozwany [OSOBA] dodatkowy zysk w postaci spreadu walutowego, a sposób, w jaki to uczynił mijał się z zasadą transparentności, przejrzystości umowy. W tym zakresie można powołać się na wyrok TSUE z 30 kwietnia 2014 r. wydany w sprawie C-26/13, w którego pkt 74 wyjaśniono min. że dla oceny abuzywności postanowienia będącego współźródłem speadu walutowego, istotne jest to, czy przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o istnieniu różnicy, ogólnie obserwowanej na rynku papierów wartościowych, między kursem sprzedaży a kursem kupna waluty obcej, ale również oszacować potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne, jakie niosło dla niego zastosowanie kursu sprzedaży przy obliczaniu rat kredytu, którymi zostanie ostatecznie obciążony, a w rezultacie także całkowity koszt zaciągniętego przez siebie kredytu. Dla przeciętnego bowiem konsumenta, a więc konsumenta dobrze poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i ostrożnego istotna jest nie tylko świadomość zastosowania różnych kursów walut przy wypłacie i spłacie kredytu oraz ich zmienności, ale także orientacja co do skali wynikającego stąd, dodatkowego obciążenia finansowego.
W ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że powodowie [OSOBA] zapisów umowy takiej wiedzy nie mogli uzyskać także z tego względu, iż w postanowieniach tych nie zostały sprecyzowane w jakikolwiek sposób kryteria ustalania przez bank kursu CHF. W konsekwencji pozwany w oparciu o zakwestionowane postanowienia umowne może jednostronnie i arbitralnie kształtować sytuację konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań kredytowych, co narusza równowagę pomiędzy stronami umowy kredytowej. Dysproporcja praw i obowiązków stron na niekorzyść powodów [OSOBA] tego stosunku zobowiązaniowego jest nieusprawiedliwiona i w konsekwencji powoduje, że brak równowagi kontraktowej występuje w stopniu, który rażąco narusza interes majątkowy konsumenta, zobowiązując go do spłaty zaciągniętego kredytu w wysokości arbitralnie ustalanej przez bank i do zapłaty bankowi wynagrodzenia za przekazane mu środki pieniężne nie tylko w postaci marży i oprocentowania, ale także w postaci spreadu walutowego, ustalanego przez pozwanego dowolnie. Ukształtowanie w ten sposób obowiązków kredytobiorcy jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. Jednostronna swoboda kształtowania przez pozwanego sytuacji finansowej powodów [OSOBA] stosunku obligacyjnego i uniemożliwia sprawdzenie zasadności i prawidłowości decyzji banku, co również narusza prawo powodów [OSOBA] i rzetelnej informacji o czynnikach kształtujących ich obowiązki. Naruszony jest zatem nie tylko majątkowy interes powodów, lecz także ich prawo do posiadania pełnej informacji i pewności co do okoliczności wpływających na wysokość ich zobowiązania.
Taka ocena klauzul indeksacyjnych o tożsamej lub podobnej treści jak kwestionowane w niniejszej sprawie w judykaturze jest ugruntowana, o czym świadczy orzecznictwo Sądu Najwyższego. W orzeczeniu z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III CSK 159/17 Sąd Najwyższy wprost stwierdził, że mechanizm ustalania przez bank kursów waluty pozostawiającej bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Wszak w istocie tak niejasne i niepoddające się weryfikacji określenie sposobu ustalania kursów wymiany walut stanowi dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku, które może mieć niebagatelne znaczenie dla kontrahenta, a którego wysokość jest dowolnie określana przez bank.
Jak już wspomniano powyżej zapisy umowy kredytu dotyczące udzielenia kredytu indeksowanego do CHF, określają główne świadczenia stron, wprowadzają one bowiem do umowy ryzyko kursowe obciążające konsumenta, bez którego - co jest oczywiste – nie doszłoby do podpisania umowy kredytu indeksowanego. Nałożone na powodó ryzyko kursowe jest zatem istotnym elementem umowy, wpływającym na ostateczną wysokość świadczeń konsumenta wynikających z umowy kredytu. Wskazać przy tym należy, że linia orzecznicza co do uznania powyższego za świadczenie główne ewoluowała na skutek kolejnych orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i powołane tam orzecznictwo, w szczególności wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17 i z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18). Jest przy tym oczywiste, że chociaż klauzule waloryzacyjne, choć stanowią element świadczenia głównego, to podlegają badaniu pod kątem abuzywności wobec braku ich jednoznacznego sformułowania. Skoro bowiem powodowie [OSOBA] w stanie oszacować kwoty, którą mieli obowiązek świadczyć, a zasady przewalutowania określał jednostronnie bank nie sposób uznać, aby kwestionowana klauzula była wyrażona jasnym i zrozumiałym językiem, który pozwalał na określenie treści zobowiązania, w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia.
Skutkiem uznania ww. zapisów umownych za niedozwolone klauzule umowne jest ich eliminacja z umowy zgodnie z art 385¹ § 1 kc. Przepis ten nie przewiduje możliwości zastąpienia wyeliminowanego zapisu umownego jakimkolwiek innym zapisem. W przypadku zatem stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku zawartego w umowie zawartej między przedsiębiorą a konsumentem, art 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, że niezgodny z tym przepisem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy poprzez zmianę treści owego warunku. Gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art 7 Dyrektywy 93/13. W wyroku z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20 Trybunał Sprawiedliwości stanął zaś na stanowisku, że art 5 i 6 dyrektywy 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich stoją na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art 3 ust. 1 tej dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W sprawie zaś o sygn. [OSOBA]260/18, Trybunał wskazał, że art 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełnione w szczególności przez skutku wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę.
Podkreślić zatem należy, że wykluczona jest zarówno tzw. redukcja utrzymująca skuteczność postanowienia abuzywnego, jak i możliwość uzupełniania luk w umowie powstałych po wyeliminowaniu takiego postanowienia. W konsekwencji wobec eliminacji uznanych za abuzywne klauzul waloryzacyjnych określających główne świadczenia stron, należało rozważyć czy umowa kredytu może obowiązywać w pozostałym zakresie.
Zgodnie ze stanowiskiem w przywołanym wyżej wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 art 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Jak wynika z uzasadnienia ww. wyroku, jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego go prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 zasadniczo nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu. Przy czym może do tego dojść zwłaszcza wówczas gdy unieważnienie klauzul zakwestionowanych prze kredytobiorców doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty.
W ocenie Sądu wyeliminowanie z zawartej przez strony umowy spornych postanowień, które zostały uznane za abuzywne powoduje, iż brak jest mechanizmu pozwalającego na określenie wysokości zarówno zadłużenia powodów, jak i każdej ze spłacanych przez nich rat, a więc brakuje istotnego postanowienia umowy. Bez postanowienia abuzywnego umowa nie zostałaby zawarta. Eliminacja klauzuli waloryzacyjnej powoduje nadto wyeliminowanie ryzyka kursowego, które było konstytutywnym elementem charakteryzującym umowę. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te mogą być dokonane, a postanowienia przeliczeniowe – wywrzeć skutku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17).
Niewątpliwe jest to że o zaniknięciu ryzyka kursu walutowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzw. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Zarazem należy uznać, że wyeliminowanie ryzyka kursowego charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14).
Oznacza to, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Przedmiotowa umowa po wyeliminowaniu postanowień abuzywnych nie może zatem nadal obowiązywać, bo spowodowałoby to zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Strony umówiły się bowiem na kredyt indeksowany do CHF ze stopą procentową właściwą dla tej ostatniej waluty. Usunięcie klauzul abuzywnych i uznanie kredytu za złotowy prowadziłoby do istotnego przekształcenia stosunku kredytowego, przy zerwaniu więzi między wielkościami świadczeń wyrażonymi w umowie (w CHF) i faktycznie zrealizowanymi (w PLN). Ponadto wyeliminowanie samej tylko klauzuli przeliczeniowej odwołującej się do kursu sprzedaży waluty czyniłoby wadliwym pierwsze przeliczenie i tym samym wielkości ustalone w harmonogramie. Brak z kolei oznaczenia właściwego kursu kupna sprzedaży przekreślałoby rozliczenie wpłat ratalnych. Wykonanie umowy wymagałoby jej uzupełnienia o dodatkowe rozwiązania np. zastąpienia abuzywnych postanowień umowy postanowieniami wynikającymi z art 358 § 2 kc poprzez odesłanie do średnich kursów NBP.
W ocenie Sądu, brak jest jednakże podstaw do takiego działania. Przede wszystkim art 385¹ § [DZIAŁKA] kc nie przewiduje możliwości zastąpienia wyeliminowania zapisu umownego jakimkolwiek innym zapisem umownym. Ponadto, jak już wskazano powyżej, w orzecznictwie TSUE ugruntowane jest stanowisko, iż sąd krajowy nie jest uprawniony do zmiany treści nieuczciwego warunku zawartego w umowie, ani uzupełnienia treści umowy poprzez zmianę treści owego warunku. Takie uprawnienie przyczyniłoby się do bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców. Wreszcie art 358 § 2 kc stanowiący, że wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez NBP z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej, nie jest przepisem dyspozytywnym, który mógłby zastąpić wyeliminowane z umowy zawartej przez strony postanowienia uznane za abuzywne. Odwołanie się do powyższego przepisu nie usuwałoby z umowy postanowień abuzywnych, które nie odnoszą się przecież tylko do zasad ustalania przez bank kursu CHF i zagadnienia spreadu walutowego, lecz do kwestii zasadniczej – ryzyka walutowego wiążącego się z samym faktem związania konsumenta kredytem walutowym. Takiego ryzyka w oczywisty sposób nie usuwa art 358 kc, który ponadto nie został przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez profesjonalistów z konsumentami, lecz dotyczy samej możliwości wykonania ważnie zawartej umowy przez spełnienie świadczenia w walucie polskiej.
Z tych samych względów przepisem uzupełniającym lukę nie jest także art 41 ustawy z dnia 22 sierpnia 1936 r. Prawo wekslowe z racji na zawężenie jego stosowania do zobowiązań wekslowych. Nie jest też możliwe uzupełnienie umowy w oparciu o istnienie ustalonego zwyczaju przewidującego stosowanie średniego kursu NBP. Jak już wskazano powyżej możliwość uzupełnienia umowy o normy wywodzone z utrwalonych zwyczajów wykluczył jednoznacznie TSUE w swych dotychczasowych orzeczeniach, wyjaśniając, że art 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane przez skutki wynikające również z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie w przypadku, gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (wyroki z dnia 3 października 2019 r., [OSOBA]260/18, pkt. 62 i z dnia 18 listopada 2021 r., C-212/20, pkt. 73).
Wobec powyższego, Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów [OSOBA] 27 724,03 zł stwierdzając przesłankowo, że umowa kredytu hipotecznego nr 200802HL003042401344 zawarta przez powodów i pozwanego jest nieważna, po uprzednim pouczeniu powodów o skutkach stwierdzenia nieważności tej umowy i odebraniu od powodów [OSOBA] o braku woli utrzymywania umowy.
Na rozprawie w dniu 2 czerwca 2022 r. pełnomocnik pozwanego oświadczył, że bank wyraża gotowość skorzystania z przysługującego mu prawa zatrzymania, dopóki powodowie [OSOBA] otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczą roszczenia o zwrot. Zgodnie z art 496 i 497 kc jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaoferuje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. Przepis artykułu poprzedzającego stosuje się odpowiednio w razie rozwiązania lub nieważności umowy wzajemnej. Z treści przepisów ww. artykułów wynika, że prawo zatrzymania ma zastosowanie w przypadku umów wzajemnych. Sąd nie uwzględnił prawa zatrzymania. uznając że umowa kredytu hipotecznego łącząca strony nie jest umową wzajemną, gdyż w niniejszym przypadku doszło do rażącego zachwiania ekwiwalentności świadczeń obu stron kosztem powodów [OSOBA].
Za niezasadny należało uznać podnoszony przez pozwanego zarzut przedawnienia dochodzonego roszczenia. Do przedawnienia roszczeń z tytułu nienależnego świadczenia ma zastosowanie ogólny termin przedawnienia roszczeń określony w art. 118 k.c. Zgodnie z art. 118 k.c. w brzmieniu obowiązującym do dnia 9 lipca 2018 roku czyli do dnia wejścia w życie ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 roku o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2018 poz. 1104), jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. Zgodnie z art. [DZIAŁKA] ustawy nowelizującej do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których terminy przedawnienia są określone w art. 118 i art. 125 § 1 ustawy kodeks postępowania cywilnego stosuje się przepisy tego kodeksu w brzmieniu dotychczasowym. Początek biegu terminu przedawnienia ustalany jest zgodnie z art. 120 § 1 zd. 2 k.c., tj. rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniejszym możliwym terminie. Nie ulega wątpliwości, że w niniejszej sprawie termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, a zatem świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Zważywszy na to, że powodowie [OSOBA] zapłaty żądanych kwot w terminie 14 dni i to, że pozwany [OSOBA] w dniu 13 listopada 2019 r., roszczenie powodów [OSOBA] od dnia 28 listopada 2019 r. Powodowie [OSOBA] w dniu 1 grudnia 2019 r. wnieśli do tut. Sądu pozew, przez co doszło do przerwania biegu przedawnienia. Zgodnie z art. 123 § 1 pkt 1 k.p.c. bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia.
Odnosząc się do roszczenia w zakresie odsetek należy wskazać, że roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy. Jego wymagalność zależy zatem od wezwania wzbogaconego do zwrotu nienależnego świadczenia zgodnie z art. 455 k.c. Zgodnie z treścią tego przepisu jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Pismem z dnia 6 listopada 2019 r., doręczonym pozwanemu w dniu 13 listopada 2019 r., powodowie [OSOBA] zapłaty na ich rzecz kwot po 27 724,03 zł w terminie 14 dni od dnia otrzymania niniejszego pisma powołując się na nieważność łączącej strony umowy o kredyt hipoteczny. Wobec tego Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 28 listopada 2019 r., zgodnie z żądaniem pozwu.
Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł jak w sentencji.
Z: odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełn. powodów i pozwanego.