Sygn. akt V Ca 2844/22


WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

 

Dnia 1 grudnia 2023 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący:        Sędzia Małgorzata Kanigowska-Wajs

[OSOBA]

po rozpoznaniu w dniu 1 grudnia 2023 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa [OSOBA] i [OSOBA] 

przeciwko Raiffeisen Bank International AG z siedzibą w Wiedniu – reprezentowanemu przez Oddział w Polsce z siedzibą w Warszawie

o zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Rejonowego dla [OSOBA] w Warszawie

z dnia 9 maja 2022 r., sygn. akt II C 99/18

 

  1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I w ten sposób, że początkową datę naliczonych odsetek ustawowych za opóźnienie w miejsce 25 listopada 2017 r. ustala dzień
    1 marca 2023 r. oraz w miejsce 10 czerwca 2021 r. ustala dzień
    1 marca 2023 r.;
  2. oddala apelację w pozostałym zakresie;
  3. zasądza od strony pozwanej [OSOBA] kwotę 1.800 zł (jeden tysiąc osiemset złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia
    się orzeczenia co do kosztów do dnia zapłaty.

 

 

 

 

Sygn. akt: V Ca 2844/22

UZASADNIENIE

 

               Pozwem z 11 stycznia 2018 r. [OSOBA] i [OSOBA] wnieśli
o zasądzenie od Raiffeisen Bank Polska S.A. z siedzibą w Warszawie solidarnie
na swoją rzecz kwoty 41 256,48 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie
od dnia 25 listopada 2017 r. roku do dnia zapłaty i kosztami procesu według norm przepisanych, tytułem zwrotu świadczenia nienależnego powstałego wskutek spłaty przez powodów [OSOBA] – odsetkowej kredytu w okresie od dnia zawarcia umowy o kredyt do 2 października 2017 r., w wysokości zawyżonej na skutek stosowania klauzul niedozwolonych. Powodowie [OSOBA], że zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego umowę kredytu hipotecznego, która to umowa zawierała abuzywne postanowienia w zakresie waloryzacji wysokości zadłużenia powodów [OSOBA] kredytu. Postanowienia umowy kredytu dotyczące przeliczenia kwoty kredytu na franka szwajcarskiego przy jego wypłacie i spłacie rat należy uznać za niedozwolone postanowienia umowne, gdyż nie zostały one uzgodnione indywidualnie z powodami, pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz rażącą naruszają interesy powodów [OSOBA]. Żądanie pozwu znajduje swoje uzasadnienie w treści art. 405 k.c., bowiem powodowie,
spłacając kredyt, dokonywali w rzeczywistości nadpłat, opartych na abuzywnych postanowieniach umownych.

Ewentualnie, na wypadek przyjęcia, że klauzula waloryzacyjna określała główne świadczenia stron, należy wskazać, że w takiej sytuacji strony nie zastrzegły skutecznie postanowień co do głównych świadczeń stron. Brak określenia w umowie głównych świadczeń stron powinien prowadzić do stwierdzenia, że umowa jest
w całości nieważna. Umowę kredytu należy uznać za nieważną także z powodu
jej sprzeczności z art. 69 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 58 § 1 k.c.

W odpowiedzi na pozew pozwany [OSOBA] o oddalenie powództwa i zasądzenie na jego rzecz od pozwanych [OSOBA] według norm przepisanych. Uzasadniając swoje stanowisko, pozwany [OSOBA], że nie sposób uznać za abuzywne postanowień łączącej strony umowy, bowiem precyzyjnie określały one sposób określania kursu waluty uwzględnianego przy indeksacji. Pozwany [OSOBA] kursy indeksacji kredytu Ponadto, w ocenie pozwanego, kwestionowane przez powodów [OSOBA] z powodami [OSOBA]. Pozwany [OSOBA], że przed zawarciem umowy przedstawiono stronie powodowej szczegółową i kilkukrotną informację o ryzyku walutowym i konstrukcji kredytu indeksowanego. Podniesione zostały ponadto zarzuty przedawnienia oraz braku solidarności po stronie powodów.

Pismem z 29 marca 2021 r. powodowie [OSOBA] do wyliczeń biegłego sądowego, wnosząc o zasądzenie na swoją rzecz kwoty 41 780,88 zł w miejsce dochodzonej pozwem kwoty i pozostawiając bez zmian pozostałe żądania pozwu.

W odpowiedzi na zmodyfikowane powództwo pozwany [OSOBA] i wniósł o oddalenie powództwa w całości.

 

Wyrokiem z 9 maja 2022 r. Sąd Rejonowy dla [OSOBA]
w Warszawie w pkt I zasądził od Raiffeisen Bank International AG z siedzibą
w Wiedniu – reprezentowany przez Oddział w Polsce z siedzibą w Warszawie
na rzecz [OSOBA] kwotę 41 780,88 zł wraz z odsetkami ustawowymi
za opóźnienie od następujących kwot: a. od kwoty 41 256,48 zł począwszy od dnia
25 listopada 2017 r. do dnia zapłaty; b. od kwoty 524,40 zł począwszy od dnia
10 czerwca 2021 r. do dnia zapłaty; w pkt II w pozostałym zakresie oddalił powództwo, w pkt III zasądził od Raiffeisen Bank International AG z siedzibą w Wiedniu – reprezentowany przez Oddział w Polsce z siedzibą w Warszawie na rzecz [OSOBA] kwotę 5.617 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 3.600 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, w pkt IV nakazał pobrać od Raiffeisen Bank International AG z siedzibą w Wiedniu – reprezentowany przez Oddział w Polsce z siedzibą w Warszawie na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla [OSOBA] w Warszawie kwotę 1 105,35 zł tytułem zwrotu wydatków tymczasowo poniesionych w toku postępowania przez [OSOBA].

 

          Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany, zaskarżając rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego w części, tj. w zakresie pkt I, III i IV. Orzeczeniu Sądu I instancji zarzucił naruszenie:

 

  1. Naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
  2. a) art. 321 § 1 k.p.c. polegające na uwzględnieniu roszczenia o zapłatę
    na podstawie art. 405 k.c. (w zw. z art. 410 § 1 i § 2 k.c.) jako zwrotu świadczeń uiszczonych przez powodów [OSOBA] nieważnością umowy kredytu,
    w sytuacji gdy pozwem objęto żądanie zapłaty oparte na zarzucie uznania postanowień indeksacyjnych za niedozwolone w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c., rozumiane jako zwrot nadpłat stanowiących różnicę pomiędzy kwotami faktycznie uiszczonymi z tytułu realizacji umowy kredytu, a hipotetycznymi spłatami, jakie miałyby miejsce, gdyby z umowy wyeliminowano klauzule indeksacyjne, z pozostawieniem postanowień przewidujących oprocentowanie kredytu zastrzeżone dla zobowiązań w walucie obcej, a zatem przy uznaniu obowiązywania w dalszym ciągu umowy – podczas gdy żądanie oparte na nieważności umowy nie zawiera się w roszczeniu opartym na uznaniu niektórych postanowień umowy za niewiążące i obowiązujące umowy w pozostałym zakresie, co w konsekwencji doprowadziło do wydania wyroku w zakresie przedmiotu nieobjętego żądaniem;
  3. b) art. 227 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. w zw. z art. 385¹ k.c. poprzez brak przesłuchania powoda w zakresie świadomości i skutków uznania umowy za nieważną brak odebrania oświadczenia o zgodzie na uznanie umowy za nieważną oraz brak poinformowania powoda o skutkach wydanego orzeczenia;
  4. c) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń faktycznych sprzecznych z treścią materiału dowodowego i niezgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy, tj.:
  5. ustalenie z pominięciem dokumentacji zgromadzonej w sprawie,
    że postanowienia kwestionowane w pozwie nie zostały indywidualnie uzgodnione
    ze stroną powodową, podczas gdy z dowodów przeprowadzonych w niniejszej sprawie, w tym w szczególności z dowodów z dokumentów oraz zeznań świadków [OSOBA], wynikają okoliczności przeciwne;
  6. brak uwzględnienia okoliczności: (i) zapoznania się przez stronę powodową z postanowieniami umowy i regulaminu w odniesieniu do kredytu indeksowanego
    do waluty obcej, (ii) zapoznania strony powodowej z kwestią ryzyka kursowego,
    (iii) świadomości strony powodowej w zakresie ryzyka kursowego związanego
    z wahaniem kursów waluty, do której waloryzowany jest kredyt, (iv) świadomego
    i swobodnego wyboru przez stronę powodową kredytu indeksowanego do waluty obcej, oraz świadomej rezygnacji z zaciągniętego kredytu w złotych,
    podczas gdy okoliczności te wynikają z dowodów w postaci dokumentów złożonych
    w niniejszej sprawie oraz zeznań świadka [OSOBA];

iii. ustalenie, że pozwany [OSOBA] powodową
o mechanizmie indeksacji oraz o ryzyku walutowym wiążącym się z umową
i nie wypełnił w sposób należyty ciążących na nim obowiązków informacyjnych podczas gdy (i) z przeprowadzonych dowodów, w tym zawłaszcza , w tym zwłaszcza dowodów z dokumentów wynikają okoliczności przeciwne, (ii) twierdzenia sądu pierwszej instancji dotyczące braku wywiązania się przez pozwanego z obowiązków informacyjnych są sprzeczne z zakazem rozszerzającej interpretacji obowiązków informacyjnych nakładanych na podmioty prawa prywatnego (iii) brak jest wskazań prawnych co do zakresu informacyjnego, jaki powinien być spełniony przez pozwany [OSOBA] w tym zakresie, co doprowadziło do porównania przez sąd informacji udzielonej stronie powodowej z nieistniającym wzorem informacji o ryzyku kursowym;

  1. ustalenie niegodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że pozwanemu została przyznana dowolność i swoboda w zakresie kształtowania kursów wymiany walut mających zastosowanie do umowy, podczas gdy z dostarczonych dokumentów
    przez pozwanego informacji i dokumentów wynika, że pozwany [OSOBA] uprawnienia do arbitralnego lub dowolnego ustalenia kursów walut.

 

Powyższe naruszenia przepisów postępowania miały wpływ na wynik sprawy, albowiem skutkowały błędnym ustaleniem stanu faktycznego sprawy
i w konsekwencji doprowadziły do nieprawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.

  1. b) art. art. 235² 1 pkt. 2 i 3 k.p.c. w zw. art. 227 k.p.c. w zw. art. 278 § 1 k.p.c. poprzez dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, w sytuacji gdy dowód
    w zakresie tez powołanych przez stronę powodową nie był przydatny
    dla stwierdzenia okoliczności istotnych w sprawie i nie stanowił podstawy rozstrzygnięcia;
  2. c) art. 98 k.p.c. w zw. z art. 102 k.p.c. poprzez bezzasadne obciążanie pozwanego kosztami obejmującymi wynagrodzenie biegłego (w tym również zaliczki uiszczonej przez powodów, co znalazło odzwierciedlenie
    w zasądzonych kosztach procesu) w następstwie uwzględniania przez Sąd wniosku strony powodowej (mimo że pozwany [OSOBA] dopuszczenia
    i przeprowadzenia tego dowodu) podczas gdy (1) opinia sporządzona
    według tezy z postanowienia dowodowego Sądu była nieprzydatna
    dla rozstrzygnięcia sprawy, (2) fakt tego, że ile strona powodowa wpłaciła
    na rzecz pozwanego w okresie objętym pozwem należało ustalić na podstawie dowodów z dokumentów, bez odwoływania się do wiadomości specjalnych biegłego – co w świetle treści uzasadniania wyroku I instancji, w którym Sąd jako podstawę zasądzenia wskazał nieważność umowy w całości,
    a nie przewalutowanie kredytu PLN - dodatkowo potwierdza, że dowód z opinii biegłego był zbędny i doprowadził do powstania niecelowych, wysokich kosztów postępowania, którymi obciążony został pozwany, który oponował
    co do zasadności dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego.

 

Naruszenie prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe stosowanie, tj.:

  1. 3531 k.c. w zw. z art. 58 § 1, § 2 i § 3 k.c. oraz art. 65 k.c.
    poprzez przyjęcie, że konstrukcja indeksacji przyjęta w umowie zawartej
    ze stroną powodową została ukształtowana z naruszeniem granic swobody umów oraz zasad współżycia społecznego, co prowadzi do nieważności umowy w całości;
  2. 3851 § 1 k.c. w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG
    z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ([OSOBA].UE.L 1993 Nr 95, str. 29) (dalej ’’Dyrektywa 93/13") poprzez jego niewłaściwe zastosowanie., polegające
    na niewyodrębnieniu w łączącej strony umowie o kredyt hipoteczny indeksowany kursem waluty obcej klauzul ryzyka walutowego, dotyczących stricte zastosowania mechanizmu indeksacji zobowiązania kredytowego kursem waluty obcej (dalej "klauzule ryzyka walutowego") oraz klauzul spreadów walutowych, dotyczących wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych (dalej "klauzule spreadowe"), podczas gdy w świetle aktualnego na dzień orzekania orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wydanego na gruncie podobnych spraw, klauzule ryzyka walutowego, uwzględniwszy wyżej wspomniane ich wyodrębnienie, są postanowieniami określającymi główne świadczenia stron, zaś klauzule spreadowe są takiego charakteru pozbawione, tj. nie określają głównego świadczenia stron, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego przeprowadzenia oceny łącznie klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli spreadowej przez pryzmat przesłanek, o których mowa w art. 3851 § 1 k.c.;
  3. 3851 § 1 zd. 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w postaci przyjęcia, że postanowienia indeksacyjne zawarte w umowie nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały;
  4. 65 k.c. i art. 69 Prawa bankowego poprzez błędne przyjęcie,
    że postanowienia indeksacyjne dotyczące wyłącznie odesłania
    do stosowanych przez bank kursów walutowych (klauzule spreadowe) określają główne świadczenia stron umowy kredytu;
  5. 3851 § 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez przyjęcie, że postanowienie sprzeczne z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy może być jednocześnie uznane za niedozowane postanowienie umowne, oraz że postanowienie umowne postanowienia umowne dotyczące indeksacji stanowią niedozwolone postanowienia umowne;
  6. 56 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez (i) brak dokonania pełnej obowiązkowej oceny przez Sąd skutków dla strony powodowej potencjalnego uznania umowy za nieważną; (ii) błędne przyjęcie, że brak jest odpowiednich przepisów dyspozytywnych określających zasady indeksacji w umowach kredytu bankowego i w konsekwencji brak odwołania się przez Sąd I instancji do normy art. 358 § 2 k.c. wykładanej łącznie z art. 69 ust. 3 Prawa bankowego w miejsce uznanych za niedozwolone klauzul indeksacyjnych w zakresie, w jakim klauzule te zawierają odesłanie do tabel kursowych banku, w sytuacji gdy taki proces stosowania prawa zmierza do przywrócenia równowagi kontraktowej stron przy jednoczesnym zachowaniu ważności umowy, służy realizacji celów Dyrektywy 93/13/EWG, a ponadto jest zgodny z przepisami prawa krajowego;
  7. 3851 § 2 k.c. w związku z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 oraz w związku
    z motywem dwudziestym pierwszym Dyrektywy 93/13 poprzez brak przyjęcia, że w sytuacji stwierdzenia niedozwolonego (nieuczciwego) charakteru całego mechanizmu indeksacji i konieczności wyeliminowania z umowy postanowień indeksacyjnych dotyczących zasad wypłaty oraz spłaty kredytu, możliwe jest zastosowanie stawki referencyjnej WIBOR, podczas gdy wyeliminowanie całego mechanizmu indeksacji zastosowanego w umowie powinno prowadzić do uznania, że kredyt jest kredytem złotowym, oprocentowanym według sumy stawki referencyjnej WIBOR charakterystycznej dla zobowiązań w walucie polskiej oraz marży banku;
  8. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 69 ust. 3 prawa bankowego i art. 75b prawa bankowego poprzez brak uwzględnienia okoliczności, ze od drugiej połowy 2020 r. strona powodowa mogła decydować się na zawarcie aneksu na podstawie którego spłata kredytu byłaby dokonywania bezpośrednio w walucie indeksacji, co powodowałaby że zakwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowne odsyłające do tabel kursowych nie miałaby zastosowania;
  9. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. poprzez przyjęcie, że roszczenie strony powodowej znajduje uzasadnienie w przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu;
  10. art. 411 pkt 2 i 4 k.c. poprzez uznanie, że stronie powodowej przysługuje prawo do żądania zwrotu rat kredytu w okolicznościach, gdy świadczenia te czyniły zadość zasadom współżycia społecznego, a także miały charakter spełnienia świadczenia przed datą jego wymagalności;
  11. 481 § 1 k.c. w związku z art. 455 k.c. poprzez zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 41 256,48 zł od 25 listopada 2017 r.
    oraz od kwoty 524,40 zł od dnia 10 czerwca 2021 r., nie uwzględniając,
    że powód [OSOBA] oświadczenia w wyniku którego umowa kredytu mogłaby się stać trwale bezskuteczna, a zatem dopiero od dnia uprawomocniania się wyroku orzekającego nieważność umowy może stanowić punkt od którego pozwany [OSOBA] w opóźnieniu, w tym samym dopiero ta data mogłaby stanowić punkt początkowy dla naliczenia odsetek za opóźnienie;
  12. 12 ust. 1 pkt 4 o przeciwdziałaniu praktykom rynkowym w zw. z art.
    361 § 1 i 2 k.c. , art. 362 k.c. , art. 363 § 1 k.c. i art. 415 k.c. poprzez pominięcie, że w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego, w związku z czym stronie powodowej nie może przysługiwać roszczenie na podstawie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym;
  13. 4 ust. 1, art. 5 ust. 1 oraz art. 6 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym poprzez przyjęcie, że informacje o ryzyku kursowym udzielone stronie powodowej na etapie zawierania umowy stanowią nieuczciwe praktyki rynkowe.

 

          Mając na względzie powyższe zarzuty, strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w tej części
oraz zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów procesu
za obie instancje.

               W odpowiedzi na apelację powodowie [OSOBA] o oddalenie apelacji pozwanego w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda [OSOBA] w instancji odwoławczej.

 

Biorąc pod uwagę, że Sąd II instancji nie zmienił ani nie uzupełnił ustaleń faktycznych Sądu I instancji, jak również nie przeprowadził postępowania dowodowego, Sąd Okręgowy na podstawie art. 387 § 21 k.p.c. w zw. z art. 3271 § 2 k.p.c., w brzmieniu obowiązującym od dnia 7 listopada 2019 r. zważył, co następuje:

 

Apelacja zasługiwała na uwzględnienie tylko w nieznacznej części.
Sąd Okręgowy za zasadny uznał zarzut naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie prowadzące
do zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od 18 października 2018 r.

W uchwale z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, Sąd Najwyższy powiązał trwałą bezskuteczność umowy z należytym poinformowaniem konsumenta o skutkach bezskuteczności (nieważności) umowy. Dopiero w razie potwierdzenia klauzuli abuzywnej przez konsumenta, kiedy to klauzula oraz umowa stają się skuteczne
z mocą wsteczną, albo odmowy jej potwierdzenia (upływu rozsądnego czasu
do potwierdzenia), kiedy to dochodzi do utrzymania umowy z regulacją zastępczą (jeżeli są spełnione stosowne przesłanki) albo do całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy, powstaje stan, w którym „czynność prawna zobowiązująca
do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia”
w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. Z tym momentem należy zatem wiązać wymagalność świadczeń stron o zwrot korzyści uzyskanych bez podstawy prawnej (art. 410 § 2 k.c.).

Kierując się wytycznymi wyrażonymi w powyżej przytoczonej uchwale,
Sąd Okręgowy ustalił, że pismem z 15 lutego 2023 r. (1 marca 2023 r. – data prezentaty tutejszego Sądu – k. 678), złożonym w postępowaniu apelacyjnym, powodowie [OSOBA], iż nie chcą być związani abuzywnymi postanowieniami umowy kredytu, w tym również w sytuacji obejmującej upadek całej umowy. Tym samym Sąd odwoławczy uznał, że od tej właśnie daty, kiedy to strona pozwana uzyskała informację w tej mierze, aktualizuje się wymagalność roszczenia powodów o zwrot świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej umowy. Dopiero wówczas bowiem dla pozwanego banku jasny stał się status umowy kredytu, a konkretnie jej nieważność.

Z tego względu Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 1 k.p.c.
dokonał korekty zaskarżonego orzeczenia, zmieniając datę wymagalności odsetek
z 25 listopada 2017 r. ustala dzień 1 marca 2023 r. oraz w miejsce 10 czerwca 2021 r. na dzień 1 marca 2023 r.

W pozostałym zakresie podniesione w apelacji zarzuty okazały się niezasadne bądź nieistotne. Nie mogły więc wpłynąć na zaskarżone rozstrzygnięcie.

Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy, czyniąc je w całości własnymi. Podziela również oceną prawną dokonaną
przez ten Sąd, z nieznacznym uzupełnieniem co do nieważności umowy kredytu.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku II CSKP 464//21 z 13 maja
2022 r., art. 3851 i n. k.c. stanowią rdzeń systemu ochrony konsumenta
przed wykorzystywaniem przez przedsiębiorców silniejszej pozycji kontraktowej, związanej z możliwością jednostronnego kształtowania treści wiążących strony postanowień, w celu zastrzegania klauzul niekorzystnych dla konsumenta
(klauzul abuzywnych), i wprowadzają instrument wzmożonej - względem zasad ogólnych (w tym art. 3531 k.c.) - kontroli treści postanowień narzuconych
przez przedsiębiorcę, pod kątem poszanowania interesów konsumentów
(vide: uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r.,
III CZP 29/17), a także szczególną - odbiegającą od zasad ogólnych -
sankcję mającą niwelować niekorzystne skutki zastosowania klauzul abuzywnych.
W zakresie swego zastosowania wyłączają zatem regulacje ogólne, w tym dotyczące konsekwencji naruszenia właściwości (natury) stosunku prawnego. Zakresy te zachodzą częściowo na siebie, ponieważ część owych wiążących założeń ustawowych dotyczących kształtu (wzorca, cech charakterystycznych) stosunku obligacyjnego, poszanowania autonomii podmiotów prawa cywilnego, jest relewantna także na obszarze niedozwolonych postanowień umownych, o czym świadczy choćby załącznik do dyrektywy 93/13, zawierający tzw. szarą listę postanowień abuzywnych, w którym wskazano m.in., że za abuzywne mogą być uznane klauzule, których celem lub skutkiem jest umożliwienie sprzedawcy lub dostawcy "według własnego uznania jednostronnej zmiany warunków bez uzasadnionego powodu wymienionego w umowie” (pkt 1 lit. j). Ścisłe oddzielenie reżimów naruszeń tzw. słuszności kontraktowej powiązanych z zasadami współżycia społecznego (art. 3531 w związku z art. 58 § 2 k.c.), względem których unormowanie art. 3851 i n. k.c. niewątpliwie stanowi (w zakresie ich regulacji) lex specialis (vide: też wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021, z. 3, poz. 7), od powiązanych wyłącznie z naruszeniem właściwości (natury) stosunku prawnego jest niezwykle trudne, jeżeli w ogóle wykonalne, co w powiązaniu z istotnymi różnicami
w konsekwencjach tych naruszeń, polegającymi w szczególności na zastosowaniu
w reżimie niedozwolonych postanowień sankcji bezskuteczności zawieszonej
na korzyść konsumenta (vide: uchwała Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r.,
III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56), wyłączeniu zastosowania art. 58 § 3 k.c.
i daleko idącym ograniczeniu możliwości zastąpienia bezskutecznej klauzuli inną
(vide: wyroki Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i z 16 września 2021 r., I CSKP 166/21), stwarzałoby ryzyko rozstrzygnięć poniekąd przypadkowych
i arbitralnych. W świetle zaś powoływanego orzecznictwa Sądu Najwyższego
i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie powinno być najmniejszych wątpliwości, że rozpatrywane klauzule podlegają kontroli pod kątem abuzywności.

W ocenie Sądu Okręgowego powyższe nie jest równoznaczne
ze stwierdzeniem, że umowa nie jest dotknięta nieważnością, jak słusznie ocenił
Sąd Rejonowy i czemu dał wyraz w obszernym uzasadnieniu. Konkluzja wyrażona przez Sąd I instancji co do niemożliwości wykonania przedmiotowej umowy
jest w pełni prawidłowa.

Uwzględniając powyższe, Sąd Okręgowy ocenił kwestię ważności umowy kredytowej w następstwie stwierdzonej abuzywności części postanowień kontraktu,
co w konsekwencji prowadzi do nieważności (ostatecznej bezskuteczności) przedmiotowej umowy na podstawie art. 3851 § 1 k.c.

Skoro zatem Sąd Rejonowy uznał postanowienia umowne dotyczące indeksacji za abuzywne, a Sąd odwoławczy podziela to stanowisko, zbędne było badanie,
czy były one nieważne również z uwagi na naruszenie przepisów innych ustaw.

W tym stanie rzeczy nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia
art. 3531 k.c. w zw. z art. 58 § 1, § 2 i § 3 k.c. oraz art. 65 k.c. poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że konstrukcja indeksacji przyjęta w umowie zawartej ze stroną powodową została ukształtowana z naruszeniem granic swobody umów oraz zasad współżycia społecznego, co prowadzi do nieważności umowy w całości. Należy bowiem podkreślić, jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale [OSOBA] z 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22, że zgodnie z art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, że na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. W ocenie Sądu Najwyższego (zgodnie ze stanowiskiem zajmowanym w doktrynie, a wbrew stwierdzeniu zawartemu obiter dicta w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z 13 stycznia 2011 r., III CZP 119/10, OSNC 2011, nr 9, poz. 95), za inny przepis w rozumieniu cytowanego artykułu może być uznany także art. 3851 k.c.

                Za niezasadny należało uznać najdalej idący zarzut naruszenia art. 321 k.p.c. polegający na uwzględnieniu roszczenia o zapłatę na podstawie art. 405 k.c. (w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c.) jako zwrotu świadczeń uiszczonych
przez powodów [OSOBA] dotkniętej nieważnością, w sytuacji gdy pozwem objęto żądanie zapłaty oparte na zarzucie uznania postanowień indeksacyjnych za niedozwolone w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. Zgodnie bowiem z zasadą da mihi factum, dabo tibi ius, wynikającą w prawie procesowym z nałożenia na powoda [OSOBA] okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie (art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c.), konstrukcja podstawy prawnej rozstrzygnięcia należy do sądu. Przyjęcie przez sąd innej, niż podana przez stronę powodową, kwalifikacji prawnej roszczenia nie narusza bowiem wskazanego przepisu i nie stanowi wyjścia poza granice żądania wynikające z art. 321 § 1 k.p.c. Sąd nie może jedynie wyjść poza faktyczną podstawę pozwu, nie jest bowiem uprawniony do zamiany podstawy faktycznej powództwa (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 25 czerwca 2020 r., II CSK 695/18). Jak podkreślił Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 3 marca 2022 r. w sprawie o sygn. akt V ACa 576/21, jeżeli powód [OSOBA] określonej kwoty na podstawie umowy zawartej z pozwanym [OSOBA], Sąd - stwierdziwszy nieważność tej umowy - może uwzględnić powództwo na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu i to bez potrzeby dokonywania przedmiotowej zmiany powództwa w myśl art. 193 k.p.c.

                W niniejszej sprawie powodowie [OSOBA] kwoty,
poddając pod ocenę Sądu określone postanowienia umowne i wskazując na związany z nimi określony stan faktyczny. Powołali także art. 405 k.c. jako podstawę swoich żądań – k. 4 akt sprawy. Skutek uznania określonych klauzul umowy za abuzywne jest skutkiem obiektywnym, niezależnym od woli powoda, a wynikającym z przepisów prawa materialnego. Strona powodowa może zatem po stosownym pouczeniu przez sąd wyrazić bądź chęć skorzystania z ochrony polegającej na żądaniu stwierdzenia niedozwolonego charakteru postanowień umowy, bądź też zrezygnować z takiej ochrony, jeśli jej skutki okazałby się niekorzystne dla konsumenta. W przypadku oświadczenia o chęci skorzystania z ochrony sąd związany jest jedynie wysokością żądanej kwoty, w żadnym zaś razie stanowiskiem strony odnoszącym się do konsekwencji usunięcia z umowy niedozwolonych postanowień umownych. W niniejszej sprawie powodowie, pouczeni przez Sąd o możliwych skutkach uznania umowy za nieważną, oświadczyli, że są świadomi możliwości wydania rozstrzygnięcia w oparciu o inną podstawę prawną i podtrzymali żądanie uznania kwestionowanych zapisów umownych za abuzywne. W konsekwencji nie sposób uznać, aby doszło do naruszenia art. 321 k.p.c.

W świetle powyższych wywodów niezasadny okazał się zarzut naruszenia
art. 227 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. w zw. z art. 385¹ k.c. poprzez brak przesłuchania powoda w zakresie świadomości i skutków uznania umowy za nieważną, brak odebrania oświadczenia o zgodzie na uznanie umowy za nieważną
oraz brak poinformowania powoda o skutkach wydanego orzeczenia.     

           Niezasadne były również zarzuty dotyczące naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., sprowadzające się do polemiki z oceną dowodów poczynioną przez Sąd I instancji. Polemika ta pozbawiona jest bowiem takich argumentów, na podstawie których
Sąd Okręgowy mógłby tę ocenę zakwestionować i dokonać odmiennej oceny
we własnym zakresie. Zgodnie z powołanym przepisem sąd ocenia wiarygodność
i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Zarzut jego naruszenia nie może się więc sprowadzać jedynie do zakwestionowania oceny sądu co do przydatności poszczególnych dowodów dla rekonstrukcji stanu faktycznego sprawy i nie może odnieść zamierzonego skutku, jeżeli apelujący nie wskazuje jednocześnie,
w którym miejscu i w jaki sposób Sąd I instancji uchybił zasadom, według których ocena ta winna być dokonywana, tj. zasadom wynikającym z wiedzy, logiki
i doświadczenia życiowego. W orzecznictwie ugruntowało się już stanowisko,
że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu na podstawie tego samego materiału dowodowego dawały się wysnuć wnioski odmienne
(vide: wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002 r., II CKN 817/00 /LEX nr 56906/). Natomiast nie czyni zarzutu tego skutecznym przedstawianie przez skarżącego własnej wizji stanu faktycznego w sprawie, opartej na dokonanej przez siebie odmiennej ocenie dowodów, a nawet możliwość w równym stopniu wyciągnięcia na podstawie tego samego materiału dowodowego odmiennych wniosków (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 10 lipca 2008 r., VI ACa 306/08 /LEX nr 504047/).

Zdaniem Sądu Okręgowego materiał dowodowy zebrany w aktach sprawy
nie pozwala na stwierdzenie, że postanowienia umowy kredytowej dotyczące indeksacji zostały indywidualnie uzgodnione pomiędzy stronami.
Nieuzgodnione indywidualnie w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. są bowiem
te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art. 3851 § 3 k.c.).
W tym kontekście należy wskazać, że nie są indywidualnie uzgodnionymi klauzule sporządzone z wyprzedzeniem, jeżeli kontrahent nie miał wpływu na ich treść.
Przez „rzeczywisty wpływ" należy bowiem rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu z faktu, iż konsument
znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie wynika, że zostało ono indywidualnie uzgodnione.

Okoliczność, że strona powodowa samodzielnie dokonała zarówno wyboru rodzaju kredytu (walutowego), jak również waluty (CHF) i zdecydowała się
na podpisanie umowy w przedstawionym jej kształcie, nie oznacza, że umowa została indywidualnie uzgodniona z konsumentami. Realność wpływu konsumenta na dane postanowienie powinna bowiem objawiać się w „mocy", jaką dysponował on
w odniesieniu do ukształtowania danego stosunku umownego. I to nie tylko w kwestii wskazania rodzaju, kwoty, waluty kredytu, ale także, co kluczowe dla przedmiotowej sprawy, w kwestii sposobu przeliczania wysokości zadłużenia, a co za tym idzie ostatecznego kształtowania wartości kredytu i sumy potrzebnej do jego spłaty.

Zatem z faktu, że powodowie [OSOBA] zawarcie z pozwanym [OSOBA] waluty obcej nie wynika, że wszystkie postanowienia umowy odnoszące się do indeksacji były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z 6 marca 2019 r.,
I CSK 462/18, dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta
na treść postanowień umownych nie wystarczy wykazanie, że konsument dowiedział się o treści klauzuli w odpowiednim czasie, a strony prowadziły w tym przedmiocie negocjacje. Konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument
miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie.
Ponadto "rzeczywisty wpływ" konsumenta nie zachodzi, jeżeli "wpływ" ten polega
na tym, że konsument dokonuje wyboru spośród alternatywnych klauzul sformułowanych przez przedsiębiorcę (vide: M. Bednarek, P. Mikłaszewicz, w: [OSOBA], t. 5, 2019, s. 811; M. [OSOBA] cywilnego: kontrola umów i wzorców umownych, MoP 2000, Nr 11; M. [OSOBA] ochrona).

Podsumowując, w realiach niniejszej sprawy pozwany [OSOBA],
aby strona powodowa miała realny wpływ na postanowienia dotyczące waloryzacji,
a to na nim w myśl art. 3851 § 4 k.c. spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie. Powodowie [OSOBA] na zapisy umowy określające sposób spłaty kredytu
i przeliczania walut. Powyższe pozostawało wyłącznie w gestii banku, który przyznał sobie możliwość tworzenia tabeli kursowej, a co za tym idzie jednostronnego ustalania wysokości zobowiązania kredytobiorcy.

[OSOBA] nie mogły wpłynąć na zmianę powyższej oceny.
Z racji pełnionej funkcji świadek ten nie obsługiwał bowiem bezpośrednio klientów.
Jak sam zeznał, nigdy nie uczestniczył w procesie zawierania umowy kredytu
z klientem indywidualnym w charakterze doradcy. Jego zeznania dotyczyły zatem
w ogólności przebiegu procedury udzielania kredytów oraz zasad ich spłaty.
Z oczywistych względów świadek ten nie ma zdaniem Sądu żadnej wiedzy
w przedmiocie tego, jakie informacje zostały rzeczywiście udzielone stronie powodowej ani co do tego, czy sporne klauzule podlegały indywidualnym negocjacjom.

Powódka zeznała, iż „gdybyśmy wiedzieli o mechanizmie takiego kredytu, na pewno zdecydowalibyśmy się na kredyt”. Nie przekazano jej i jej małżonkowi informacji, że umowa mogłaby podlegać negocjacji (k. 446). Sformułowania zawarte w przedmiotowych oświadczeniach są wysoce ogólnikowe i nie sposób na ich podstawie stwierdzić, by powodowie [OSOBA] w sposób rzetelny zapoznani z tym, w jaki sposób zmiana kursu waluty wpłynie na wysokość zobowiązania. W szczególności nie wynika z nich, by powodom przedstawiono symulacje prezentujące, jak wzrost kursu CHF wpłynie na wysokość jej raty, w tym z uwzględnieniem istotnych wahań kursu, czy chociażby to, jak kształtował się kurs tej waluty na przestrzeni kilkudziesięciu ostatnich lat. Odnosząc się z kolei do twierdzenia pozwanego, że nie posiadał on uprawnienia do arbitralnego ustalania kursów walut, należy podkreślić, iż oceny postanowień umowy należy dokonywać na chwilę jej zawarcia, bez uwzględniania późniejszych zachowań stron i w szczególności sposobu korzystania przez strony z przewidzianych w niej uprawnień. Wynika to z art. 3852 k.c., zgodnie z którym oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Tym samym podnoszona przez pozwanego okoliczność, że ustalał swoje tabele kursowe na zasadach rynkowych i nie można mu zarzucić w tym zakresie dowolności, nie może rzutować na ocenę abuzywności postanowień umownych dotyczących waloryzacji. Dla tej oceny liczy się bowiem to, że regulamin oraz umowa kredytu w chwili jej zawarcia nie określały żadnych zasad kształtowania kursu walut i nie odnosiły go do mierzalnych, obiektywnie istniejących wskaźników niezależnych od stron umowy. Dla stwierdzenia niedozwolonego charakteru danych postanowień umownych nie ma znaczenia to, w jaki sposób bank rzeczywiście ustalał kurs waluty,
do której kredyt był indeksowany. Okoliczność ta związana jest bowiem
z wykonywaniem umowy, nie zaś z chwilą jej zawarcia. Tym samym nie było potrzebne badanie, czy wysokość kursów publikowanych przez bank odbiegała od kursów rynkowych czy kursu ustalanego przez NBP i nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. To samo postanowienie nie może być bowiem abuzywne bądź tracić taki charakter jedynie w wyniku przyjęcia przez jedną ze stron umowy określonego sposobu jej wykonania, korzystania bądź niekorzystania z wynikających z niego uprawnień.

Odnosząc się do zarzutów naruszenia art. 235² § 1 pkt. 2 i 3 k.p.c. w zw. art. 227 k.p.c. w zw. art. 278 § 1 k.p.c. poprzez dopuszczenie dowodu z opinii biegłego wskazać należy, iż kierując się wskazanymi przepisami Sąd ma obowiązek dokonywania selekcji dowodów, aby postępowanie dowodowe służyło wyjaśnieniu
i ustaleniu jedynie tych faktów, które mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Ma to przeciwdziałać zbędnemu wydłużaniu postępowania, a co za tym idzie norma w nim wskazana ma zastosowanie przed podjęciem rozstrzygnięć dowodowych. W konsekwencji twierdzenie, że przepis art. 227 k.p.c. został naruszony przez sąd rozpoznający sprawę ma rację bytu tylko w sytuacji, gdy sąd oddalił wnioski dowodowe zmierzające do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy. Nie może on odnieść skutku w przypadku przeprowadzenia dowodu, albowiem wówczas można kwestionować jego moc i wartość, nie zaś samą decyzję o jego dopuszczeniu. Tym samym zarzut ten należy uznać za chybiony.

Nie zasługiwał na uwzględnienie również zarzut naruszenia art. 98 k.p.c.
w zw. z art. 102 k.p.c. Prawidłowo obciążył Sąd Rejonowy pozwanego kosztami procesu i kosztami sądowymi poniesionymi tymczasowo przez Skarb Państwa –
Sąd Rejonowy dla [OSOBA] w Warszawie jako przegrywającego w niniejszej sprawie. Okoliczność, iż ostatecznie dowód z opinii biegłego, mimo jego dopuszczenia, nie okazał się przydatny dla rozstrzygnięcia sprawy nie uzasadnia
w ocenie Sądu Okręgowego skorzystanie wobec strony pozwanej z dobrodziejstwa
z art. 102 k.p.c. Należy wskazać, że na przestrzeni ostatnich kilku lat orzecznictwo
w sprawach frankowych istotnie ewoluowało, zaś linia orzecznicza przez długi okres nie była ugruntowana. W wielu sprawach zapadały zaś wyroki, stosownie do których uznawano, że strony łączy umowa o kredyt złotówkowy oprocentowany stawką referencyjną LIBOR. Fakt zatem dopuszczenia w roku 2019 dowodu z opinii biegłego celem wyliczenia nadpłat rat kredytowych z pominięciem klauzul indeksacyjnych
w sytuacji, w której ostatecznie Sąd Rejonowy uznał przesłankowo umowę kredytu
za nieważną w całości nie oznacza, że istnieje szczególnie uzasadniony wypadek
do odstąpienia od obciążania przedmiotowymi kosztami sądowymi pozwanego
i przejęcie ww. kosztu na rachunek [OSOBA].

W ocenie Sądu Okręgowego nie zasługują na uwzględnienie także pozostałe podniesione w apelacji zarzuty naruszenia prawa materialnego.

Niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 3851 § 1 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ([OSOBA].UE.L 1993 Nr 95, str. 29) oraz art. 65 k.c.
i art. 69 Prawa bankowego. Pozwany [OSOBA] nieodróżnienie normy wprowadzającej mechanizm indeksacji, z którego wynika ryzyko walutowe (klauzula ryzyka walutowego) od normy określającej, w jaki sposób ustalany będzie kurs waluty obcej na potrzeby operacji związanych z indeksowaniem przy wypłacie
i przy spłacie kredytu (klauzula spreadowa). Zaznaczono przy tym, że klauzule ryzyka walutowego są postanowieniami określającymi główne świadczenia stron,
zaś klauzule spreadowe są takiego charakteru pozbawione.

W tym miejscu wymaga podkreślenia, że klauzula ryzyka walutowego
oraz klauzula kursowa (spreadowa) stanowią elementy składające się na całościowy mechanizm indeksacyjny (klauzulę waloryzacyjną). W rezultacie ze względu
na ich ścisłe powiązanie nie jest dopuszczalne uznanie, że brak abuzywności jednej
z tych klauzul skutkuje brakiem abuzywności całego mechanizmu indeksacyjnego. Wystarczy bowiem, że jedna z tych klauzul jest uznana za abuzywną,
aby cały mechanizm indeksacji został uznany za niedozwoloną klauzulę umowną
(vide: Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z 14 lipca 2021 r., sygn. akt V ACa 259/21). Stanowisko to znajduje potwierdzenie również w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który odrzucił odróżnienie części kursowej od części przeliczeniowej, podkreślając, że bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia przeliczeniowe nie mogą wywrzeć skutku (vide: wyrok SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18).
Podobnie wyjaśniono w wyroku Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r.
(III CSK 159/17), że eliminacja klauzuli waloryzacyjnej obejmuje wszystkie postanowienia umowy, które się na nią składają, albowiem mogą one funkcjonować tylko łącznie. Funkcjonalność całego mechanizmu indeksacji zastosowanego
w przedmiotowej umowie była oparta na odesłaniu do kursów waluty w tabeli kursów banku (klauzula kursowa, inaczej spreadowa) w celu wypełnienia treścią ryzyka walutowego, które w istocie w całości zostało przerzucone na kredytobiorcę.
Klauzule umowne dotyczące ryzyka kursowego w zakresie, w jakim określają główny przedmiot umowy kredytu, a tym samym podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i charakteryzują tę umowę, wchodzą w zakres stosowania art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 i są poddawane ocenie, czy zostały sporządzone
przez przedsiębiorcę w jasny i zrozumiały sposób. Powszechnie wskazuje się
w doktrynie, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób,
że wymóg, zgodnie z którym warunki umowy powinny być wyrażone prostym
i zrozumiałym językiem, zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych
i rozważnych decyzji. Wymóg ten oznacza, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym
i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł
nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, w której kredyt był denominowany (lub indeksowany), ale również oszacować - potencjalnie istotne - ekonomiczne konsekwencje takiego warunku
dla swoich zobowiązań finansowych (wyrok TSUE z 20 września 2018 r. w sprawie 
C-51/17, OTP Bank i OTP Faktoring, pkt 78). Jeżeli zatem konsument nie został należycie poinformowany o ryzyku kursowym, czyli o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, tak aby mógł oszacować ekonomiczne konsekwencje takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych w razie wahań kursu, oznacza to, że w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 warunki umowy
nie zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Umożliwia to kontrolę abuzywności takiego warunku nawet w przypadku uznania go za określający główne świadczenia stron, skoro nie został sformułowany w sposób jednoznaczny. Wprowadzenie do zawieranej na wiele lat umowy kredytu na nabycie nieruchomości, stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, klauzuli ryzyka kursowego wymaga szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany tak, aby jednoznacznie i zrozumiale unaocznić konsumentowi,
że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 3 lutego 2022 r. w sprawie o sygn. akt II CSKP 415/22).

Sąd Okręgowy podziela przy tym stanowisko, że bez przeliczeń dokonywanych na podstawie tabel kursowych nie jest możliwe ustalenie świadczenia kredytobiorcy, którym jest spłata kredytu. W związku z tym kwestionowane postanowienia umowne, w tym klauzula spreadowa, niewątpliwie dotyczą świadczeń głównych stron. 

Mając na uwadze powyższe oraz rozważania poczynione powyżej,
nie sposób uznać, aby powodowie [OSOBA] w sposób wyczerpujący poinformowani
o ryzyku kursowym. W konsekwencji powiązania klauzuli walutowej oraz klauzuli ryzyka walutowego nie można stwierdzić, by klauzula indeksacyjna została sformułowana w sposób jednoznaczny. Nie określała ona bowiem precyzyjnie rzeczywistej wysokości świadczenia banku, jak też świadczeń kredytobiorcy,
w sposób możliwy do ustalenia bez decyzji banku. Brak było wskazania, na podstawie jakich kryteriów bank ustala kurs wymiany waluty obcej zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat. Nie było zatem przeszkód do poddania spornych zapisów kontroli pod względem ich abuzywności.

Sąd Okręgowy podziela ocenę Sądu Rejonowego, że klauzule umowne,
na podstawie których pozwany [OSOBA] kwoty kredytu
oraz spłacanych przez stronę powodową rat kapitałowo - odsetkowych w oparciu
o treść własnej tabeli kursowej, stanowiły niedozwolone klauzule umowne
w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. i w pełni aprobuje argumentację powołaną
przez Sąd I instancji dla uzasadnienia tego stanowiska.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie wskazywano,
że postanowienia umowy określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając
jego interesy. (vide: wyroki Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17 oraz z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki
Sądu Najwyższego: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 1 marca 2017 r.,
IV CSK 285/16; z 19 września 2018 r., I CNP 39/17; z 24 października 2018 r.,
II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; z 27 lutego 2019 r.,
II CSK 19/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18;
z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18;
z 30 września 2020 r., I CSK 556/18).

Powyższe stanowisko w całej rozciągłości podziela Sąd Okręgowy.

Zdaniem Sądu odwoławczego abuzywność klauzul walutowych odnosi się
nie tylko do jednostronnie kształtowanego kursu waluty obcej, ale przede wszystkim należy jej upatrywać w niedostatecznym pouczeniu konsumenta przez bank o ryzyku kursowym wynikającym z powiązania świadczeń w złotych polskich z walutą obcą, które w istocie jest nieograniczone. Informacje przekazane przez przedsiębiorcę powinny umożliwić przeciętnemu konsumentowi nie tylko zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą płatniczą może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, lecz również zrozumieć rzeczywiste ryzyko, na które jest on narażony w trakcie całego okresu obowiązywania umowy w razie silnej deprecjacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie, względem waluty rozliczeniowej kredytu
(vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 15 grudnia 2021 r., I ACa 299/21).

Jak trafnie wskazano w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie
z 20 września 2021 r., I ACa 479/21, narażenie powodów [OSOBA],
wręcz wieloletnie ryzyko wzrostu zadłużenia stanowi o rażącym naruszeniu
ich interesów jako konsumenta. Jak wskazano wyżej, z materiału dowodowego
nie wynika (a pozwany [OSOBA]), że możliwe było negocjowanie zakresu samego ryzyka walutowego, na przykład przez wprowadzenie rozwiązań,
które po stronie konsumenta ograniczałyby to ryzyko do rozsądnego pułapu.
Ryzyko to obciążało zatem w pełni słabszą stronę kontraktu.

Przedstawianie przez instytucję finansową, dysponującą profesjonalną wiedzą ekonomiczną, pozwalającą jej analizować dane spływające z rynku i prognozować zachowania kursów walut oraz zabezpieczać się przed ich gwałtownymi zmianami,
np. za pomocą kontraktów (...), konsumentowi zarabiającemu w miejscowej walucie kredytu indeksowanego do CHF jako rozwiązania korzystniejszego z uwagi
na formalnie niższe koszty (niższe oprocentowanie franka), a jednocześnie zatajenie przed nim, że wzrost kursu zniweczy te korzyści i narazi na ponoszenie kosztów kredytowania znacznie wyższych od tych na etapie zawierania umowy,
musi być ocenione jako działanie nielojalne wobec konsumenta. Prowadzi ono
do ukształtowania praw i obowiązków kredytobiorcy w sposób sprzeczny
z dobrymi obyczajami, naruszając przy tym rażąco jego interesy, przy czym owo rażące naruszenie interesów konsumenta wyraża się w tym, że nie jest on w stanie ocenić ryzyka, z jakim wiąże się zawarcie umowy.

Powyższe rozważania pozostają aktualne również na gruncie stanu faktycznego niniejszej sprawy.

W konsekwencji, wobec eliminacji uznanych za abuzywne klauzul waloryzacyjnych określających główne świadczenia stron, należało rozważyć,
czy umowa kredytu może obowiązywać w pozostałym zakresie.

Jak wynika z uzasadnienia wyroku TSUE z 3 października 2019 r. w sprawie
C-260/18, jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego go prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 zasadniczo
nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu. Przy czym może do tego dojść zwłaszcza wówczas gdy unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji/denominacji
oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z waloryzacją przedmiotowego kredytu do waluty.

Zdaniem Sądu Okręgowego wyeliminowanie z zawartej przez strony umowy spornych postanowień, które zostały uznane za abuzywne, powoduje, że brak jest mechanizmu pozwalającego na określenie wysokości każdej ze spłacanych
przez kredytobiorcę rat, a więc brakuje istotnego postanowienia umowy.
Bez postanowienia abuzywnego umowa nie zostałaby zawarta.

Nie były zasadne podniesione w apelacji zarzuty naruszenia art. 56 k.c.
w zw. z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13, jak również art. 3851 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13 oraz w zw. z motywem dwudziestym pierwszym tej Dyrektywy poprzez brak przyjęcia, że w sytuacji stwierdzenia niedozwolonego (nieuczciwego) charakteru całego mechanizmu indeksacji i konieczności wyeliminowania z umowy postanowień indeksacyjnych dotyczących zasad wypłaty oraz spłaty kredytu, możliwe jest zastosowanie stawki referencyjnej WIBOR, podczas gdy wyeliminowanie całego mechanizmu indeksacji zastosowanego w umowie powinno prowadzić do uznania, że kredyt jest kredytem złotowym, oprocentowanym według sumy stawki referencyjnej WIBOR charakterystycznej dla zobowiązań w walucie polskiej oraz marży banku.

Zarzuty te nawiązują do poglądów wyrażonych przed przywołanym już wyrokiem TSUE z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18. W judykaturze
sprzed wydania tego orzeczenia rzeczywiście dopuszczono możliwość wypełnienia luki powstałej w umowie w wyniku zastrzeżenia postanowienia niedozwolonego między innymi poprzez określenie wysokości zobowiązania na podstawie średniego kursu waluty ustalanego przez Narodowy Bank Polski, przez analogię do treści
art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. - Prawo wekslowe (Dz. U. z 2016 r. poz. 160 z późn. zm) (tak np. Sąd Najwyższy w wyroku z 14 lipca 2017 r.,
II CSK 803/16, OSNC 2018/7-8/79). Skarżący pomija jednak, że już w wyżej cytowanym orzeczeniu zwrócono uwagę, iż przy wypełnieniu luki przez zastosowanie per analogiam przepisów ustawy (art. 56 k.c.) należy kierować się regułą interpretacji in dubio contra proferentem, co już z tego względu sprzeciwiałoby się określeniu wysokości zobowiązania powódki przy uwzględnieniu średniego kursu NBP. Stanowiłoby to bowiem w istocie niczym nieuzasadnione uprzywilejowanie pozwanego banku, który, inkorporując do umowy niedozwolone postanowienia, mógłby realnie liczyć, że w przypadku ich wyeliminowania mogłyby one zostać zastąpione innymi postanowieniami, także dla niego korzystnymi (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 23 czerwca 2021 r., sygn. akt V ACa 573/20).

W powołanym wyżej wyroku C-260/18 TSUE wprost wskazał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (której przepisy art. 3851 - 3853 k.c. są transpozycją), należy interpretować
w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie
na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących,
że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności
przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów,
które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. TSUE zaakcentował zatem wolę konsumenta co do zastąpienia niedozwolonego postanowienia umownego przepisem o charakterze dyspozytywnym, a w realiach niniejszej sprawy powodowie [OSOBA] takiej woli, zarówno w postępowaniu przed Sądem I,
jak i II instancji.

W prawie polskim nie istnieje żaden przepis dyspozytywny, który stanowiłby,
że w przypadku pierwotnego braku lub wyeliminowania z treści umowy postanowienia dotyczącego kursu pozwalającego na przeliczenie PLN na walutę obcą lub odwrotnie, stosuje się kurs średni NBP. Przepisu takiego nie stanowi w szczególności art. 358 § 2 k.c. Przyjmuje się bowiem, że jest on przepisem o charakterze ogólnym, a nie dyspozytywnym, co w oparciu o powołany powyżej wyrok TSUE wyklucza możliwość jego zastosowania. Nie można także pominąć, że art. 358 § 2 k.c. odnosi się do zobowiązań, których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych (a zatem zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej) (postanowienie Sądu Najwyższego z 31 maja 2022 r., I CSK 2314/22 /LEX nr 3364338/). 

Należy wskazać, że zarówno Sąd Rejonowy, jak i Sąd Okręgowy nie znalazły podstawy prawnej do poszukiwania innej normy, zwłaszcza powszechnie obowiązującej, która miałaby zastąpić wyeliminowane, abuzywne postanowienia umowy. Jak wskazano wyżej, tego rodzaju aktywność nie znajduje uzasadnienia
w wymogach stawianych dyrektywą Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. Rolą sądu nie było zatem wypełnianie powstałej w ten sposób luki. Przede wszystkim
nie sposób zastąpić wyeliminowanych postanowień abuzywnych obowiązującymi
w tym zakresie zwyczajami, albowiem zwyczaje takie nie istnieją. W ocenie
Sądu Okręgowego na rynku finansowym nie funkcjonują zwyczaje czy zasady współżycia społecznego, które pozwoliłyby na ustalenie wysokości kursu waluty obcej na potrzeby obliczenia wysokości zobowiązania i rat kapitałowo - odsetkowych.
Nie istnieje również żaden zwyczaj uzasadniający zastosowanie w takim wypadku kursu średniego NBP do rozliczenia umowy łączącej strony. Przyjęcie takiej tezy prowadziłoby zresztą do pominięcia zarówno unijno - europejskich przepisów prawa, jak i sposobu ich wykładni przez TSUE. Taka interpretacja prawa unijnego eliminowałaby zniechęcający skutek, jaki ma być wywarty na przedsiębiorcach stosujących niedozwolone postanowienia umowne. W rzeczywistości wykładnia taka prowadziłaby do unicestwienia zarówno możliwości stosowania Dyrektywy Rady 93/13/EWG, jak i sprawiłaby, że odwoływanie się do orzecznictwa TSUE straciłoby jakikolwiek sens.

Reasumując, należy zatem odrzucić możliwość przyjęcia, że w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia dotyczącego przeliczania świadczenia, umowa kredytu podlega uzupełnieniu przez wprowadzenie w miejsce niedozwolonych klauzul innego mechanizmu waloryzacji, np. przez odwołanie do kursu średniego NBP.

Zdaniem Sądu brak było również możliwości przyjęcia, że w sytuacji stwierdzenia niedozwolonego charakteru całego mechanizmu indeksacji
i konieczności wyeliminowania z umowy postanowień indeksacyjnych dotyczących zasad wypłaty oraz spłaty kredytu, możliwe byłoby zastosowanie stawki referencyjnej WIBOR. Umowa bez niedozwolonych postanowień nie mogłaby obowiązywać, bowiem bez nich byłaby sprzeczna z naturą (właściwością) stosunku prawnego,
który nawiązały strony. Strony chciały skorzystać z niższego oprocentowania kredytu niż wg stawki WIBOR. Aby osiągnąć ten cel, pozwany [OSOBA],
w której choć kwotę kredytu wyrażono w złotych, to jako jego walutę wskazano CHF. Dzięki temu można było odwołać się do stawki oprocentowania LIBOR, co czyniło
tę ofertę korzystną dla konsumenta, gdyż w stosunku do kredytu czysto złotowego przewidywała ona niższe oprocentowanie i wysokość rat.

Nie doszło również do naruszenia art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. Prawidłowo jako podstawę żądań strony powodowej Sąd Rejonowy wskazał art. 410 § 2 k.c. Konsekwencją ustalenia nieważności umowy kredytu było bowiem uwzględnienie roszczenia powodów o zapłatę uiszczonych przez nią kwot
jako świadczeń nienależnych wskutek wykonywania wadliwego zobowiązania –
przy zastosowaniu w ramach niniejszego procesu tzw. teorii dwóch kondykcji.
W art. 410 § 1 k.c. ustawodawca przesądził, że samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego przysługującego zubożonemu
i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa, ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia
po stronie powodowej, a uzyskanie tego świadczenia przez stronę pozwaną - przesłankę wzbogacenia, choćby Kredytobiorca był równolegle dłużnikiem Banku
(vide: m.in. uzasadnienie wyroku SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18).
Stronie, która w wykonaniu umowy kredytu dotkniętej nieważnością spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), niezależnie od tego,
czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu (tak uchwała SN z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 i uchwała składu
7 sędziów SN z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21). W przytoczonych powyżej uchwałach Sąd Najwyższy wskazał, że roszczenia kredytobiorcy względem banku i banku względem kredytobiorcy o zwrot świadczeń spełnionych wskutek nieważnej umowy mają charakter odrębny i są niezależne, co oznacza, że nie ulegają automatycznej wzajemnej kompensacji. Konsument może żądać zwrotu w całości spłaconych rat kredytu niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu nienależnie otrzymanego kredytu. W tym stanie rzeczy, skoro powodowie [OSOBA] w niniejszej sprawie zasądzenia kwoty 24.933,34 zł, zaś niewątpliwie świadczyli
taką sumę na rzecz pozwanego banku, powództwo zasługiwało na uwzględnienie.

Zarzut naruszenia art. 411 pkt 2 k.c. jest również chybiony. W żadnym razie
nie można bowiem uznać powodów – osób broniących się przed krzywdzącymi ich postanowieniami umowy kredytowej – za osoby nadużywające prawa podmiotowego lub postępującymi wbrew zasadom współżycia społecznego. To bank był bowiem silniejszą stroną kontraktu i to on sformułował postanowienia umowne,
które okazały się wadliwe.

Zarzut naruszenia art. 411 pkt 4 k.c. również okazał się bezzasadny.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 3 marca 2022 r., II CSKP 502/22,
zgodnie z tym przepisem nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli świadczenie zostało spełnione zanim wierzytelność stała się wymagalna. Wskazany przepis normuje przypadki, gdy zobowiązanie istnieje i dochodzi do przedwczesnego świadczenia z tego zobowiązania, a zatem brak podstaw do twierdzenia,
że spełniane świadczenie jest nienależne. Oznacza to, że podstawa prawna świadczenia w chwili jego spełnienia nie budzi wątpliwości i następnie nie ulega zmianie. Co do wskazania podstawy prawnej świadczenia decydującą rolę odgrywa wola dłużnika (art. 451 k.c.). Jeżeli dłużnik nie zrealizował swojej kompetencji, przechodzi ona na wierzyciela, który może ją zrealizować w ramach pokwitowania,
a więc podstawa prawna świadczenia musi być zrealizowana w czasie jego spełniania, a najpóźniej w dacie pokwitowania. Przyjęta podstawa prawna stanowi punkt odniesienia dla oceny skuteczności spełnienia świadczenia i dlatego nie powinna być zmieniana następczo. Przyjęcie stanowiska przeciwnego prowadziłoby
do niesymetrycznego rozliczenia stron w związku z nieważnością umowy i chroniłoby interes tylko jednej z nich (postanowienie Sądu Najwyższego z 6 lipca 2021 r.,
III CZP 41/20).

Przypadki, w których podstawa świadczenia jest nieważna nie są bowiem objęte zakazem unormowania art. 411 pkt 4 k.c., co pozwala na zwrot kwot nienależnie wpłaconych. Przepis art. 411 pkt 4 k.c. nie ma w ogóle zastosowania do świadczenia nienależnego, gdyż dotyczy zobowiązań istniejących, acz niewymagalnych (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 23 maja 1980 r., IV PR 200/80). Nie może zatem stać na przeszkodzie uwzględnieniu condictio indebiti, sine causa czy ob rem. W takich wypadkach podstawa świadczenia w ogóle nie powstała,
więc brak jest roszczenia, które mogłoby jeszcze nie być wymagalne
(wyrok Sądu Najwyższego z 31 sierpnia 2021 r., I NSNc 93/20). Ponadto w przypadku nieważności umowy kredytu walutowego, zobowiązania stron do zwrotu otrzymanych nienależnie świadczeń są od siebie niezależne. W rezultacie spełnione już przez kredytobiorców świadczenia tytułem spłaty rat nie stanowią zaliczki na poczet niewymagalnego roszczenia banku z tytułu nienależnego świadczenia
(postanowienie Sądu Najwyższego z 6 lipca 2021 r., III CZP 41/20).

Innymi słowy, jeżeli kredytobiorca spełnia świadczenie w wykonaniu umowy, która okazuje się nieważna (a świadczenie w konsekwencji nienależne),
nie jest możliwe następcze stwierdzenie, że świadczenie kredytobiorcy było spełniane na poczet przyszłego, niewymagalnego w chwili zapłaty roszczenia banku o zwrot kwoty udzielonego kredytu. Taka zmiana kwalifikacji spełnianego świadczenia abstrahowałaby całkowicie od woli stron, naruszając art. 451 k.c. Kredytobiorca nie spełnia bowiem w takim przypadku świadczenia na poczet niewymagalnego jeszcze roszczenia banku o zwrot nienależnego świadczenia, ale działa w przekonaniu, że umowa kredytu jest ważna i wiążąca strony. Podstawą spełnienia świadczenia przez kredytobiorcę jest więc zobowiązanie nieistniejące
(z tytułu umowy kredytu), a nie odrębne zobowiązanie - istniejące, ale niewymagalne (zwrot nienależnego świadczenia). Brak wymagalności nie jest w żadnym wypadku równoznaczny z nieistnieniem podstawy świadczenia, uzasadniającej dochodzenie roszczenia o zwrot świadczenia nienależnego.

Niezasadny jest również zarzuty naruszenia art. 12 ust. 1 pkt 4
ustawy o przeciwdziałaniu praktykom rynkowym w zw. z art. 361 § 1 i 2 k.c., art. 362 k.c., art. 363 § 1 k.c. i art. 415 k.c. poprzez pominięcie, że w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego, w związku z czym stronie powodowej nie może przysługiwać roszczenie na podstawie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz art. 4 ust. 1, art. 5 ust. 1 oraz art. 6 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym poprzez przyjęcie, że informacje o ryzyku kursowym udzielone stronie powodowej na etapie zawierania umowy stanowią nieuczciwe praktyki rynkowe, gdyż Sąd Okręgowy ocenił kwestię ważności umowy kredytowej w następstwie stwierdzonej abuzywności części postanowień kontraktu, co w konsekwencji prowadzi do nieważności (ostatecznej bezskuteczności) przedmiotowej umowy na podstawie art. 3851 § 1 k.c.

Sąd odwoławczy nie uwzględnił również zarzutu zatrzymania, podniesionego przez pozwanego na etapie postępowania apelacyjnego. Sąd odwoławczy podziela argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego
w Warszawie z 20 października 2021 r., sygn. akt I ACa 155/21, że zatrzymanie
nie ma zastosowania do nieważnej umowy kredytu. Sąd Apelacyjny uznał, że umowa kredytu nie jest umową wzajemną. To wyklucza zastosowanie do niej art. 496 k.c.
w zw. z art. 497 k.c. wprost. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie istnieją też względy,
które nakazywałyby stosować per analogiam przepisy o zarzucie zatrzymania
do rozliczenia nieważnej umowy kredytu. Sytuacja prawna obu stron nieważnej umowy kredytu jest bowiem dostatecznie unormowana innymi przepisami. Sąd Apelacyjny podkreślił, że w istocie w zarzucie zatrzymania chodzi o to, aby w sytuacji wzajemnych roszczeń każdy z wierzycieli, spełniając swój dług, odzyskał także swoją wierzytelność. Spełnienie obu świadczeń prowadzi do umorzenia obu długów, które nie nadają się do umorzenia przez potrącenie. Taki skutek w przypadku wzajemnie przysługujących wierzytelności pieniężnych można natomiast uzyskać poprzez skorzystanie z potrącenia. W ocenie Sądu Apelacyjnego roszczenie banku o zwrot kapitału nie jest – w ujęciu prawnym - czymś więcej niż roszczenie o zwrot świadczenia z umowy wzajemnej. Roszczenie banku o zwrot kapitału nie jest także czymś więcej w ujęciu prawnym (i nie zawsze będzie czymś więcej w ujęciu ekonomicznym) niż roszczenie kredytobiorcy o zwrot tego, co sam świadczył na podstawie nieważnej umowy. Tym, co odróżnia rozliczenia nieważnej umowy kredytu, w której roszczenia restytucyjne przysługują obu stronom od nieważnej umowy wzajemnej, jest dopuszczalność dokonania potrącenia w pierwszym przypadku przez dowolną stronę nieważnej umowy i brak takiej możliwości w drugim przypadku ze względu na różnorodzajowość świadczeń. (…). W przypadku nieważności umowy kredytu podlegające zwrotowi świadczenia obu stron polegają wyłącznie na świadczeniu pieniędzy. Skoro zaś każdej ze stron służy wierzytelność pieniężna, to interes każdej z nich dostatecznie zabezpiecza potrącenie. W umowie wzajemnej natomiast wymiana dóbr zakłada różnorodzajowość przedmiotów świadczeń obu stron, co wyklucza potrącenie. Brak możliwości potrącania świadczeń wydaje się istotną przyczyną ustanowienia prawa zatrzymania w określonych ustawą przypadkach, gdy ustawodawca uznał konieczność zapewnienia dodatkowej ochrony dłużnikowi, który pozostaje jednocześnie wierzycielem swojego wierzyciela, zaś przedmiot obu wierzytelności wyklucza potrącenie (art. 461 i art. 496-497 k.c.). Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że brak jest podstaw, aby rozciągać hipotezy norm prawnych wyrażonych w tych przepisach na okoliczności nieobjęte hipotezą. W pełni podzielając zaprezentowane stanowisko, Sąd odwoławczy uznał, że skoro przedmiotem roszczeń są po obu stronach świadczenia pieniężne, to zarzutem, jaki ewentualnie należało podnieść jest potrącenie.

Mając na uwadze powyższe, wobec bezzasadności podniesionych w apelacji zarzutów - z wyjątkiem zarzutu naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c.,
co zostało omówione na wstępie i skutkowało zmianą zaskarżonego wyroku
w nieznacznej części - wniesiony środek zaskarżenia podlegał oddaleniu
w pozostałym zakresie na podstawie art. 385 k.p.c., o czym Sąd Okręgowy orzekł
w punkcie 2 wyroku.

O kosztach postępowania w instancji odwoławczej orzeczono na podstawie art. 98 § 1, 1¹ i 3 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 5 i § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia
[OSOBA] z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat
za czynności adwokackie.

 

 

 

 

 

 

 

 

Zarządzenie z 18 grudnia 2023 r.: odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikom stron, za pośrednictwem portalu.

 

Pozywane banki

Prowadzimy procesy przeciwko niemal wszystkim polskim bankom, które oferowały kredyty indeksowane i denominowane do franka szwajcarskiego, w szczególności:

Raiffeisen Bank International (w tym Polbank EFG), PKO BP (w tym Nordea), Bank Pekao, Bank BPH, Santander Bank Polska (w tym Bank Zachodni WBK), Getin Noble Bank, mBank (w tym BRE Bank i MultiBank), Bank Millenium, Credit Agricole, Deutsche Bank Polska, ING Bank Śląski, BOŚ, BNP Paribas Bank Polska (w tym Fortis Bank i BGŻ), Eurobank, Santander Consumer Bank.

Siedziba Kancelarii frankowej Themi mieści się w Krakowie. Prowadzimy sprawy sądowe w Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Wrocławiu i na terenie całego kraju.