Sygn. akt I C  956/23

 

      W Y R O K

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

                                                                          Dnia 5 grudnia 2023 r.

 

Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny w składzie następującym:

Przewodniczący :        Sędzia Honorata Paluch

[OSOBA]

po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 2023 roku w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa:  [OSOBA]

przeciwko: Raiffeisen Bank International AG (Spółka Akcyjna) z siedzibą w [OSOBA] w Polsce z siedzibą w Warszawie

o ustalenie i zapłatę

 

  1. ustala, że pomiędzy powodami: [OSOBA] oraz stroną pozwaną Raiffeisen Bank International AG (Spółka Akcyjna) z siedzibą w [OSOBA] w Polsce z siedzibą w Warszawie nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy o kredyt hipoteczny nr  200801HL002628901346 z dnia 22 stycznia 2008 r. zawartej pomiędzy powodami: [OSOBA] oraz poprzednikiem prawnym strony pozwanej [OSOBA] S.A. Spółka Akcyjna Oddział w Polsce z siedzibą w Warszawie wobec nieważności;
  2. zasądza od strony pozwanej [OSOBA] AG (Spółka Akcyjna) z siedzibą w [OSOBA] w Polsce z siedzibą w Warszawie na rzecz powodów [OSOBA], [OSOBA] łącznie kwoty:

a/ 108.722,51 zł (sto osiem tysięcy siedemset dwadzieścia dwa złote pięćdziesiąt jeden groszy),

b/ 33.488,73 CHF (trzydzieści trzy tysiące czterysta osiemdziesiąt osiem franków szwajcarskich siedemdziesiąt trzy centymy)

- wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 15 lipca 2023 roku do dnia zapłaty;

  • oddala powództwo w pozostałym zakresie;
  1. zasądza od strony pozwanej [OSOBA] AG (Spółka Akcyjna) z siedzibą w [OSOBA] w Polsce z siedzibą w Warszawie na rzecz powodów [OSOBA], [OSOBA] solidarnie kwotę 11.817,00 zł (jedenaście tysięcy osiemset siedemnaście  złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 10.800,00 zł (dziesięć tysięcy osiemset złotych) tytułem zwrotów kosztów zastępstwa procesowego, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sygn. akt I C  956/23

 

UZASADNIENIE

 

Pozwem złożonym w dniu 7 marca 2023 roku powodowie [OSOBA] i [OSOBA] domagali się ustalenia, że wobec  nieważności nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy o kredyt hipoteczny nr 200801HL002628901346 z  dnia 22.01.2008r. zawartej między powodami a poprzednikiem prawnym strony pozwanej [OSOBA] S.A. Spółka Akcyjna Oddział w Polsce z siedzibą w Warszawie, a w konsekwencji zasądzenia na rzecz powodów [OSOBA] pozwanej [OSOBA] 108.722,51 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 25.02.2023r. do dnia zapłaty oraz kwoty 33.488,73 CHF z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 25.02.2023r. do dnia zapłaty

ewentualnie 

zasądzenia na rzecz powodów [OSOBA] pozwanej 60.026,08 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 25.02.2023r. do dnia zapłaty

 

oraz zasądzenia zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.

 

W uzasadnieniu strona powodowa podniosła zarzut nieważności rzeczonej umowy z uwagi na sprzeczność z normą z art. 58 kc, zawarte w jej treści niedozwolone postanowienia umowne dotyczące głównych świadczeń stron, skutkujące wobec ich bezskuteczności nieważnością całego kontraktu, naruszenie przepisu art. 3531 kc w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe,  zasad współżycia społecznego oraz dobrych obyczajów, a także uchybienie obowiązkom informacyjnym.

 

W szczególności strona powodowa powołała się na brak obiektywnych podstaw w treści rzeczonego stosunku umownego pozwalających na precyzyjne ustalenie kwoty kredytu podlegającej udzieleniu oraz zwrotowi, skutkujący pozostawieniem dowolności jej określenia stronie pozwanej [OSOBA] w zakresie salda kredytu, jak i wysokości poszczególnych rat. W tym kontekście zarzuciła naruszenie zasady swobody kontraktowania prowadzące do nieważności umowy jako sprzecznej z art. 3531 k.c. zwłaszcza w odniesieniu do essentialia negotii kontraktu oraz odejście od ustawowej konstrukcji kredytu z uwagi na jego udzielenie w złotych polskich z  jednoczesnym przeliczeniem na franki szwajcarskie bez miarodajnej kontroli sposobu ustalenia kwoty zobowiązania i zwrotu.

 

Wskazała na niedozwoloną w świetle obowiązujących norm prawa nadrzędność kontraktową pozwanego banku nad powodem, wymuszającą jego podporządkowanie.

 

Podniosła niczym nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków stron umowy na niekorzyść strony powodowej, która zmuszona została do poniesienia nieograniczonego, jednostronnego ryzyka walutowego bez mechanizmów zabezpieczających.

 

Wskazała na nawiązanie stosunku umownego przy wykorzystaniu wzorca umownego, z wyłączeniem indywidualnych negocjacji oraz brak wpływu na datę wypłaty kredytu, niepoinformowanie jej przez stronę pozwaną o ryzykach wiążących się z zaciągnięciem przedmiotowego zobowiązania. 

 

 

W odpowiedzi na pozew pozwany [OSOBA] AG z siedzibą w [OSOBA] w Polsce w siedzibą w Warszawie  wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jego rzecz od powoda [OSOBA], w tym kosztów zastępstwa procesowego w sprawie.

 

Zakwestionował stanowisko powoda w zakresie nieważności umowy, przecząc aby zachodziły okoliczności przez niego enumeratywnie wymienione.

 

Wskazał, że przedmiotowy stosunek umowny oparty został na prostej konstrukcji prawnej, pozostając zrozumiałym i jasnym dla przeciętnego konsumenta, przyjmując charakter walutowy. Umowa jest ważna, a nawet gdyby uznać, że zawiera klauzule abuzywne, to powinna być kontynuowana jako kredyt złotówkowy (nieindeksowany) lub przeliczona przy przyjęciu średniego kursu CHF ogłoszonego przez NBP w dniu uruchomienia kredytu.

 

Bank udzielił finansowania we frankach szwajcarskich, w jedynie wypłata nastąpiła w PLN. Spłata także następować miała w CHF, po przeliczeniu złotych polskich. Takowy produkt bankowy wybrała strona powodowa.

 

Wyjaśnił, że wykonał ciążący na nim obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka związanego z wahaniem kursów walut i stóp procentowych oraz konsekwencjach zamieszczenia w umowie kredytowej mechanizmu indeksacji. 

 

Podniósł, że pozostając w zgodzie z normą z art. 69 ustawy Prawo bankowe, rzeczony kontrakt jest kredytem indeksowanym, mocą którego stronie pozwanej [OSOBA] w kształtowaniu kursów kupna czy sprzedaży waluty CHF, determinującego wysokość wypłaty czy spłaty rat, gdyż następować one mają przy wykorzystaniu kursu kupna lub sprzedaży wg Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w banku, która ma ścisły związek z sytuacją rynkową i w niewielkim stopniu odbiega od oficjalnych kursów NBP. Posługiwanie się tabelami kursowymi, zawierającymi zmienne dane kursowe, stanowi naturalną część funkcjonowania banków.

 

Postanowienie dotyczące zasad zmiany oprocentowania odwołuje się zaś do obiektywnych, konkretnych, niezależnych od stron sporu kryteriów, co przesądza jego moc obowiązującą. Ewentualne wyłączenie tegoż zapisu nie może ponadto skutkować ustaleniem nieważności całej umowy, lecz ewentualnym ograniczeniem możliwości zmiany oprocentowania względem pierwotnie określonego. Strona powodowa  chciała skorzystać ze znacznie niższego w porównaniu do kredytu w złotych oprocentowania otrzymanej należności, a tym samym spłacać niższe raty, stąd podjęła decyzję o nawiązaniu przedmiotowego stosunku umownego.

 

Pozwany [OSOBA], iż uwzględnienie w rzeczonym kontrakcie tzw. spreadu walutowego znajduje uzasadnienie ekonomiczne, podyktowane koniecznością pokrycia kosztów ponoszonych przez bank w związku z zaciągnięciem zobowiązania walutowego, co nie stanowi zysku kredytodawcy.

 

Strona pozwana wskazała, że kwestionuje roszczenie co do zasady i wysokości, ale nie wskazała, w jakim zakresie kwestionuje wysokość roszczeń strony powodowej i które pozycje wyliczenia dokonanego przez stronę powodową na podstawie zaświadczenia wydanego przez bank nie są zgodne ze stanem faktycznym dokonanych wpłat i wypłat przez strony w trakcie okresu kredytowania. 

Strona pozwana zgłosiła w odpowiedzi na pozew – na wypadek uwzględnienia żądania zapłaty  -  zarzut zatrzymania uiszczonej na rzecz banku przez stronę powodową kwoty 330.000 zł do czasu zaoferowania przez stronę powodową zwrotu  świadczenia otrzymanego przez stronę powodową od banku lub zabezpieczenia roszczenia pozwanego o zwrot tej kwoty.

Strona pozwana wskazała, że nie kwestionuje wysokości wskazanych w pozwie kwot jako wpłaconych przez stronę powodową na rzecz banku celem spłaty kredytu.

Strona pozwana podniosła zarzut przedawnienia roszczenia strony powodowej. 

Strona pozwana  zakwestionowała także status konsumenta po stronie powodowej wskazując, że pod adresem kredytowanej nieruchomości powód [OSOBA] 2013r. prowadzi działalność gospodarczą.

Ponadto zarzuciła, że powód [OSOBA] finansami, zatem posiadał wiedzę na temat udzielnego kredytu indeksowanego do CHF, w tym ryzyka kursowego.  

 

Sąd ustalił następujący stan faktyczny

 

Powodowie w 2008r. poszukiwali kredytu na budowę wspólnego domu. Powód [OSOBA] w kilku bankach i w każdym proponowano  powodom kredyt indeksowany do CHF i wskazywano, że na kredyt w PLN raczej powodowie [OSOBA] kredytowej.  U poprzednika prawnego strony pozwanej w ogóle nie przedstawiono powodom oferty kredytu w PLN. Dla powodów [OSOBA] kredytu był długi okres kredytowania, tj. 40 lat oraz wysokość raty. Wybrali ostatecznie bank EFG Eurobank Ergasias S.A. Spółka Akcyjna Oddział w Polsce z siedzibą w Warszawie bowiem przy długim okresie kredytowania proponował niższą marżę niż inne banki. 

Powodowie [OSOBA] i [OSOBA] (wówczas Pietryszyn) złożyli wniosek kredytowy na formularzu banku, w którym wskazano, że powód [OSOBA]. We wniosku powodowie [OSOBA], że wnoszą o udzielenie kredytu w kwocie 350.000 PLN. Załącznikami do wniosku kredytowego były oświadczenia przygotowane  przez bank, a ich podpisanie przez powodów [OSOBA] przez bank ich wniosku kredytowego i zawarcia umowy o kredyt hipoteczny. Powodowie [OSOBA] „Oświadczenie wnioskodawcy związane z ubieganiem się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej”, w którym wskazano, że wnioskodawca został zapoznany przez pracownika banku z kwestią ryzyka kursowego w przypadku udzielenia kredytu  indeksowanego do waluty obcej oraz będąc w pełni świadomym ryzyka kursowego rezygnuje z możliwości zaciągnięcia kredytu w złotych i dokonuje  wyboru zaciągnięcia kredytu indeksowanego do waluty obcej, a ponadto znane są mu postanowienia regulaminu banku dla kredytów indeksowanych do waluty obcej, został poinformowany, że  aktualna wysokość kursów waluty dostępna jest w banku. W oświadczeniu wskazano także, że kredytobiorca jest świadomy, iż:

- ponosi ryzyko kursowe związane z wahaniem kursów waluty, do której indeksowany jest kredyt,

- ryzyko kursowe ma wpływ na wysokość zobowiązania względem banku, wynikającego z umowy o kredyt oraz na wysokość rat spłaty kredytu,

- kredyt zostanie wypłacony w PLN na zasadach wskazanych w regulaminie banku,

- saldo zadłużenia kredytu wyrażone jest w walucie obcej, raty kredytu wyrażone są w walucie obcej i podlegają spłacie w złotych na zasadach określonych w regulaminie.

Powodowie [OSOBA] „Oświadczenie wnioskodawcy związane z ubieganiem się o kredyt hipoteczny oprocentowany zmienną stopą procentową”, w którym wskazano, że wnioskodawca został zapoznany z kwestią ryzyka zmiany stopy procentowej i jest świadomy ponoszenia ryzyka zmiany stopy procentowej, która ma wpływ na wysokość zobowiązania względem banku, wynikającego z wnioskowanego kredytu oraz na wysokość rat spłaty kredytu.        

W czasie składania przez powodów [OSOBA] i podpisywania umowy kredytu w pozwanym [OSOBA] z powodami [OSOBA] ani też nie wyjaśniono ich treści. Nie były powodom przedstawiane symulacje rat, w tym  na cały okres kredytowania.  Nie przedstawiano symulacji zakładających kurs franka w wysokości ponad, np. 4 zł ani nie informowano klientów, że kurs może tyle wynosić. Nie informowano konsumentów, że nie można przewidzieć, jaka będzie górna granica wysokości kursu franka i w jaki sposób wpłynie ta okoliczność na zadłużenie strony powodowej. Konsumenci, w tym strona powodowa w niniejszej sprawie  były zapewniani, że kurs franka jest stabilny i może podlegać niewielkim wahaniom ok. 20-30 groszy. Wskazywano konsumentom, że waluta CHF jest stabilna. W odbiorze społecznym wówczas CHF był stabilną walutą, a bank powodowie [OSOBA] zaufania publicznego z uwagi na to, że podlega państwowemu nadzorowi. Pracownik banku nie omawiał z powodami [OSOBA]  walutowego oraz tworzenia tabeli kursu walut przez bank. Powodowie [OSOBA], jak takie tabele są tworzone przez bank. Powodowie [OSOBA] o istnieniu spreadu walutowego i o tym, że jego konsekwencją jest dodatkowy zarobek dla banku, a zatem też konieczność uiszczenia przez nich jakiejś dodatkowej kwoty, ale nie byli informowani o tym, jaka będzie wysokość spreadu walutowego, jak będzie obliczany ten wskaźnik i w jaki sposób wpłynie ten wskaźnik na wysokość raty i sumarycznego zadłużenia. Tabele kursowe były dla powodów [OSOBA] w  banku.

Mimo braku powyższych informacji pracownik podał kredytobiorcom do podpisu oświadczenia: „Oświadczenie wnioskodawcy związane z ubieganiem się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej” oraz „Oświadczenie wnioskodawcy związane z ubieganiem się o kredyt hipoteczny oprocentowany zmienną stopą procentową”. Następnie treść ww. oświadczeń została ponownie wskazana w „Oświadczeniu kredytobiorcy zw. z zaciągnięciem kredytu zabezpieczonego hipoteką” i stanowiła załącznik do umowy.  Pracownik banku nie wyjaśnił powodom treści oświadczeń.    

Powodowie [OSOBA], a następnie po uzyskaniu pozytywnej weryfikacji kredytowej na kwotę 330.000 zł na 480 miesięcy, podpisali umowę. Nie byli na żadnym etapie rozmów informowani, że umowę można zabrać do domu, by spokojnie ją przeczytać. Umowę widzieli po raz pierwszy przy jej podpisywaniu. Umowy nie mogli negocjować, gdyż była przygotowana  na standardowym formularzu banku. Rzeczony wzorzec umowny nie podlegał negocjacjom. Kredytobiorca mógł jedynie nawiązać stosunek umowny bądź odmówić zawarcia umowy.   

W dniu 17.01.2015r. z inicjatywny powodów, którzy dowiedzieli się z Internetu i telewizji o możliwości spłaty kredytów w CHF,  strony zwarły aneks do umowy zmieniający sposób spłaty kredytu i od chwili podpisania aneksu powodowie [OSOBA] w CHF. Natomiast do chwili podpisania aneksu spłacali kredyt w PLN, które były przez bank przeliczane na CHF.

Wzór aneksu przygotował bank i był to wzór standardowy dla wszystkich klientów, nie podlegał negocjacjom. W chwili  podpisywania aneksu bank nie udzielił dodatkowych informacji w stosunku do tych, których udzielił na etapie składania wniosku kredytowego.

 

Dowód: umowa z załącznikami i aneksami k. 41-52, 127-137, 139-141; wniosek o kredyt z oświadczeniami k. 117-124, decyzja kredytowa k. 125, regulamin k. 150-157, zarządzenia k. 147-149;  zeznania powódki – 00:53:16 protokołu rozprawy z  dnia 21.11.2023r., zeznania powoda  – 00:12:30 protokołu rozprawy z  dnia 21.11.2023r.

 

Wobec pozytywnej decyzji strony pozwanej, w dniu 22.01.2008r. powodowie [OSOBA] i [OSOBA] (wówczas Petryszyn) zawarli umowę o kredyt hipoteczny nr 200801HL002628901346 z poprzednikiem prawnym strony pozwanej [OSOBA] S.A. Spółka Akcyjna Oddział w Polsce z siedzibą w Warszawie.

Powodowie [OSOBA] przeczytali i zrozumieli na tyle, na ile pozwalały im na to informacje udzielone przez pracownika banku.  Rozumieli, że zaciągają kredyt w PLN, a zapis o indeksowaniu do CHF wynika z procedur banku, a ponadto mimo tego zapisu, kredyt jest produktem bezpiecznym bowiem – jak zapewniał pracownik banku – frank jest walutą stabilną, wahania kursów mogą być nieznaczne, a sama Szwajcaria, której bank centralny nadzoruje kurs CHF,  jest krajem stabilnym gospodarczo.

W umowie zastrzeżono oprocentowanie wg zmiennej stopy procentowej. Oprocentowanie na dzień sporządzenia umowy wynosiło 3,86833% w stosunku rocznym, z zastrzeżeniem, że zmienna stopa procentowa ustalana jest jako suma stopy referencyjnej LIBOR 3 M (CHF) oraz stałej marży banku w wysokości 1,20 punktów procentowych.

Zgodnie z umową powodowie [OSOBA] ustanowienia hipoteki kaucyjnej na kredytowanej nieruchomości w określonej w umowie wysokości wyrażonej w PLN.

Spłata kredytu - do chwili zawarcia aneksu w 2015r. -  następowała w PLN, a  przeliczenie na CHF poszczególnych rat następowało po kursie sprzedaży zgodnym z Tabelą kursów obowiązującą w banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty  spłaty kredytu.

Po zawarciu aneksu powodowie [OSOBA] i spłacali kredyt w CHF. 

Powodowie [OSOBA] z jego przeznaczeniem wskazanym w umowie – wybudowali dom w Zabierzowie przy ul. [ADRES], gdzie nadal mieszkają z dziećmi.  

Powodowie w chwili zawarcia umowy z bankiem  nie pozostawali w związku małżeńskim. Do dnia 29.06.2025r. spłacali kredyt po połowie.  Związek małżeński zawarli w dniu 04.07.2015r. i odtąd pozostają  we wspólności majątkowej spłacając razem kredyt. Nadal pozostają małżeństwem.

W dniu 09.02.2023r. [OSOBA] i [OSOBA] zawarli umowę darowizny wierzytelności, na podstawie której powód [OSOBA] powódki wierzytelność przysługującą mu względem pozwanego banku  w kwocie 54.361,25 zł i 865,18 CHF z tytułu sumy nienależnych świadczeń uiszczonych na rzecz banku z majątku osobistego powoda [OSOBA] w okresie od dnia zawarcia nieważnej umowy kredytu do dnia 29.06.2015r.  

W dniu 09.02.2023r. [OSOBA] i [OSOBA] zawarli umowę darowizny wierzytelności, na podstawie której powódka przelał na rzecz powoda [OSOBA] względem pozwanego banku  w kwocie 54.361,25 zł i 865,18 CHF z tytułu sumy nienależnych świadczeń uiszczonych na rzecz banku z majątku osobistego powódki jako spłata kredytu w okresie od dnia zawarcia nieważnej umowy kredytu do dnia 29.06.2015r.  

 

 

Dowód: umowa z załącznikami i aneksami k. 41-52, 127-137, 139-141; odpis aktu małżeństwa k. 53, umowy z  dnia 09.02.2023r. k. 54; zeznania powódki – 00:53:16 protokołu rozprawy z  dnia 21.11.2023r., zeznania powoda  – 00:12:30 protokołu rozprawy z  dnia 21.11.2023r.

 

Mocą przedmiotowego kontraktu kwota kredytu wyniosła 330.000,00 zł. Rzeczona należność wypłacona została w transzach:

- 29.01.2008r. kwota 60.250,00 zł, tj. 27.693,51 CHF (kurs 2,1756),

- 06.05.2008r. kwota 48.199,00 zł, tj. 23.514,00 CHF (kurs 2,0498), 

- 11.06.2008r. kwota 48.199,00 zł, tj. 23.651,31 CHF (kurs 2,0379),

- 25.09.2008r. kwota 48.199,00 zł, tj. 24.081,44 CHF (kurs 2,0015),

- 26.11.2008r. kwota 48.199,00 zł, tj. 20.672,07 CHF (kurs 2,3316),

- 02.03.2009r. kwota 48.199,00 zł, tj. 15.667,85 CHF (kurs 3,0763),

- 05.06.2009r. kwota 28.755,00 zł, tj. 10.186,33 CHF (kurs 2,8229),

przy czym przeliczenie na CHF nastąpiło wg kursu kupna dewiz dla waluty obcej zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu uruchomienia kredytu.

 

Dowód: umowa z załącznikami i aneksami k. 41-52, 127-137, 139-141; zaświadczenie banku i zestawienie wpłat k. 59-74

 

Powodowie [OSOBA] w jaki sposób dojdzie do powyższych przeliczeń, tj. że uwzględniony zostanie kurs kupna waluty kształtowany jednostronnie przez Bank w dacie uruchomienia kredytu. Nie został stronie powodowej wytłumaczony sposób ustalenia wysokości powołanego kursu kupna dewiz dla CHF obowiązującego u strony pozwanej w tym czasie jak i kursu sprzedaży dewiz stosowanego do przeliczenia spłaty każdorazowej raty. Nie wskazano kredytobiorcy - konsumentowi, co to jest tabela kursowa Banku, kredytobiorca nie miał wpływu na jego wysokość. Kredytobiorca nie miał świadomości, w jakim celu dochodzi do przeliczenia wypłaconej  kwoty kredytu w PLN na franki szwajcarskie oraz w jakim celu w umowie znajduje się zapis dotyczący indeksowania do CHF, a co najwyżej informowano go o tym, że dzięki CHF w umowie jest niższe oprocentowanie kredytu i niższa rata niż przy kredycie w PLN. Kredytobiorca  nie mógł zawrzeć umowy bez zapisu o nominowaniu do CHF, nie mógł jej negocjować, a miał przekonanie, że skoro bank wymaga zapisu w umowie o CHF, to takie są procedury banku,  natomiast konsument uważał, że otrzymuje kredyt w PLN, gdyż taka waluta była mu potrzebna. Otrzymał od banku także PLN.

Strona powodowa - konsument   nie został wyczerpująco pouczony o ryzyku związanym z zaciągnięciem kredytu indeksowanego do CHF. Nie została mu przedstawiona symulacja, z której wynikałby wpływ wzrostu kursu CHF na saldo kredytu, jak i wymiar poszczególnych rat. Nie pokazano rysu historycznego wahań kursu CHF w przeszłości. Nie powiadomiono go o problemach wynikających z tego rodzaju umów zawartych za granicą. Zapewniano powoda o stabilności CHF. Nie było pouczenia o ryzyku związanym z oprocentowaniem i wytłumaczenia w jaki sposób zostało skonstruowane i jakimi czynnikami może pozostawać determinowane.   

Uruchomienie kredytu następowało po spełnieniu warunków wskazanych w umowie. Kredytobiorca pozbawiony został realnego wpływu na datę wypłaty kredytu, a tym samym kurs CHF zastosowany do przeliczenia salda zaciąganego zobowiązania.

Spłata kredytu nastąpić miała w 480 równych ratach miesięcznych kapitałowo-odsetkowych, które uiszczane miały być w złotych po ich uprzednim przeliczeniu wg kursu sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu spłaty. W dacie zawarcia umowy zatem, kredytobiorca-konsument nie miał wiedzy w przedmiocie wysokości obciążającego go każdomiesięcznie długu. Powód – konsument  nie wiedział jaką dokładnie kwotę w PLN należy każdorazowo zapłacić stronie pozwanej [OSOBA].

Powodowie [OSOBA] na ustaloną przez bank datę wypłaty kredytu.

Dowód: umowa z załącznikami i aneksami k. 41-52, 127-137, 139-141; zeznania powódki – 00:53:16 protokołu rozprawy z  dnia 21.11.2023r., zeznania powoda  – 00:12:30 protokołu rozprawy z  dnia 21.11.2023r.

 

Kredyt ani też nieruchomość nie były nigdy związane z działalnością gospodarczą kredytobiorcy. Powodowie [OSOBA] konsumenci. Nie posiadali wiedzy ekonomicznej i prawniczej w chwili podpisywania umowy. Powód [OSOBA] z zakresu branży samochodowej, a powódka była pracownikiem administracji. W dniu 05.04.2013r. powód [OSOBA] z zakresu handlu częściami samochodowymi, ale nigdy nie uwzględniał kredytu czy też nieruchomości kredytowanej w prowadzonej działalności gospodarczej. Jedynie podał adres kredytowanej nieruchomości na potrzeby podania adresu w celu zarejestrowania działalności  gospodarczej.  

Cel kredytu został w całości zrealizowany – powodowie [OSOBA] w wybudowanym  domu.

Dowód: zaświadczenie z urzędu skarbowego k. 214, umowa z załącznikami i aneksami k. 41-52, 127-137, 139-141; zeznania powódki – 00:53:16 protokołu rozprawy z  dnia 21.11.2023r., zeznania powoda  – 00:12:30 protokołu rozprawy z  dnia 21.11.2023r.

 

W okresie od dnia uruchomienia kredytu do dnia 29.12.2022 roku pozwany [OSOBA] kredytobiorców kwotę 108.722,51 zł oraz 33.488,73 CHF. Stronie powodowej bank wypłacił kwotę 330.000 zł.

Dowód: zaświadczenie k. 59-74

 

Powodowie z zaświadczenia banku z dnia 30.01.2023r. zorientowali się, że mimo wieloletniej terminowej spłaty kredytu nadal wg banku pozostaje do spłaty znaczna kwota z kwoty udzielonego kredytu,  dlatego zwrócili się do  prawnika o analizę spornej umowy kredytu. Wówczas dowiedzieli się, że sporna umowa zawiera klauzule abuzywne i jest nieważna.   Pismem z  dnia 06.02.2023r.  powodowie [OSOBA], że uważają sporną umowę kredytu za nieważną jako zawierająca klauzule abuzywne i nie wyrażają zgody na jej kontynuowanie.

Pismem z dnia 07.02.2023r. powodowie [OSOBA] pełnomocnika oświadczyli bankowi, że wobec nieważności umowy zawierającej klauzule abuzywne wzywają pozwaną do zapłaty kwoty 108.722,51 zł i 33.488,73 CHF w terminie 14 dni od dnia otrzymania wezwania. Bank odebrał oświadczenie w dniu 10.02.2023r. i w odpowiedzi oświadczył, że nie uznaje roszczeń powodów, a umowa jest ważna.   

Dowód: pisma k. 75-76, 55-58; zeznania powódki – 00:53:16 protokołu rozprawy z  dnia 21.11.2023r., zeznania powoda  – 00:12:30 protokołu rozprawy z  dnia 21.11.2023r.

 

W piśmie z  dnia 30.06.2023 roku kredytobiorca  oświadczył kredytodawcy, że po zapoznaniu się z pouczeniem Sądu o konsekwencjach prawnych stwierdzenia nieważności umowy, podtrzymuje żądanie pozwu i rezygnuje z możliwości potwierdzenia niedozwolonych postanowień umownych czy też utrzymania umowy w mocy po ich zastąpieniu przepisami prawa krajowego. Bank odebrał oświadczenie w dniu 14.07.2023r.

 

Dowód: oświadczenie z potwierdzeniem doręczenia  k. 88-90

 

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów prywatnych w rozumieniu art. 245 k.p.c. i pism, którym na zasadzie art. 309 kp.c. nadał walor mocy dowodowej, a które nie budziły wątpliwości Sądu co do prawdziwości i zawartości merytorycznej, nie były także kwestionowane przez strony sporu.

                                              

Miarodajne dla rekonstrukcji stanu faktycznego i wydania orzeczenia w sprawie były w całości zeznania strony powodowej, stanowiące opis kontekstu sytuacyjnego, skutkującego nawiązaniem umowy kredytu badanej w sprawie, przebiegu procedury poprzedzającej zawarcie rzeczonego kontraktu, uzyskane informacje, pouczenia i zapewnienia, przeświadczenie  kredytobiorcy, z jakim podejmował decyzję o zaciągnięciu przedmiotowego zobowiązania. Zeznania strony powodowej były wiarygodne jako  spójne, logiczne  i korespondujące z dokumentami.

 

Sąd na zasadzie art. 2352 § 1 pkt 2 i 5  k.p.c. pominął dowód z opinii biegłego oraz dowód z zeznań świadków [OSOBA] i [OSOBA], jako mające wykazać fakty nieistotne w sprawie oraz zmierzające do przedłużenia postępowania.   Świadkowie nie są podpisani  na dokumencie umowy, nie brali udziału w zawarciu umowy i nie obsługiwali powodów. Badanie procedur ogólnych obowiązujących w banku co do kredytów indeksowanych w CHF z kolei nie miało znaczenia skoro umowa zawiera klauzule abuzywne i jest nieważna, a bank nie wywiązał się należycie z obowiązków informacyjnych względem konsumentów. Wysokość świadczeń stron wynikała z dokumentów i nie była przez pozwaną kwestionowana. Poza tym wobec zaniedbania obowiązków informacyjnych  przez bank o ryzyku kursowym zbędne było badanie przez biegłego kwestii ustalania kursu przez bank i kosztów ponoszonych przez bank w związku z przeliczeniami walut PLN i CHF. Wobec stwierdzenia nieważności umowy i braku możliwości jej kontynuowania, zbędne było przeliczanie przez biegłego kredytu przy przyjęciu określonego kursu. Poza tym opinia biegłego mogłaby ewentualnie być przydatna w razie orzekania co do roszczenia ewentualnego, co nie miało miejsca w sprawie wobec uwzględniania roszczenia głównego.         

 

Sąd zważył, co następuje:

 

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości w zakresie żądania ustalenia nieważności umowy o kredyt hipoteczny nr 200801HL002628901346 z  dnia 22.01.2008r. zawartej między powodami a poprzednikiem prawnym strony pozwanej [OSOBA] S.A. Spółka Akcyjna Oddział w Polsce z siedzibą w Warszawie oraz w przeważającej części w zakresie żądania zasądzenia należności głównej, z wyłączeniem części odsetek.

 

Analiza zawartości merytorycznej zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz zrekonstruowany na jej podstawie stan faktyczny, pozwalają zdaniem Sądu na poczynienie niebudzących wątpliwości ustaleń, że w dacie akceptacji kontraktu (art. 3852 kc):

 

-  umowa zawarta przez powoda z pozwanym [OSOBA] przy wykorzystaniu wzorca umownego, który wbrew normie z art. 384 § 1 i 2 k.c. nie został dostarczony konsumentowi przed podpisaniem, tak aby możliwe było swobodne przeanalizowanie jego treści, weryfikacja,

 

- wzorzec umowny został sformułowany przez stronę pozwaną w sposób niejednoznaczny i niezrozumiały, nie podlegał tłumaczeniom powodowi podczas akceptacji w sposób rzetelny- art. 385 § 2 k.c.,

 

-  przedmiotowa umowa zawiera niedozwolone postanowienia umowne tj. nieuzgodnione indywidualnie z konsumentem (powodem), dotyczące głównych świadczeń stron (saldo kredytu - sposób jego przeliczenia i przesłanki wahań, brak wpływu na datę przeliczenia,  wysokość poszczególnych rat realnej spłaty - sposób ustalenia, zasady oprocentowania), kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z naturą stosunku umownego, dobrymi obyczajami, (powód [OSOBA] w zaufaniu do instytucji), rażąco naruszające ich interesy (powód [OSOBA] jednostronnym ryzykiem kursowym i ryzykiem związanym ze zmianą stóp procentowych, dodatkowo z wykorzystaniem przez kredytodawcę tzw. spreadu) - art. 3851 § 1-3 k.c.

W szczególności są to postanowienia:

- § 2 ust. 1 umowy;

- § 3 umowy;

- § 6umowy;

 

- umowa kredytu po wyłączeniu tzw. klauzul abuzywnych nie może wiązać w pozostałej części- art. 3851 § 2 kc w zw. z art. 58 § 3 kc,

 

- analizowany stosunek umowny jest nieważny w świetle normy z art. 58 § 2 kc i sprzeczny z naturą zobowiązania- art. 3531 kc.  

 

Zgodnie z normą z art. 58 § 2 kc nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

 

Jak zostało bowiem wyjaśnione z wyroku SA w Warszawie z dnia 31 stycznia 2019 roku w sprawie o sygn. akt I ACa 7/18 „O sprzeczności z zasadami współżycia społecznego mówi się także, gdy na gruncie danej umowy dochodzi do naruszenia tzw. słuszności (sprawiedliwości) kontraktowej rozumianej jako równomierny rozkład uprawnień i obowiązków w stosunku prawnym czy też korzyści i ciężarów oraz szans i ryzyk związanych z powstaniem i realizacją tego stosunku. Takie naruszenie ma miejsce, gdy zawarta przez stronę umowa nie jest wyrazem w pełni świadomie i rozważnie podjętej decyzji, gdyż na treść umowy wpłynął brak koniecznej wiedzy czy presja ekonomiczna. Negatywna ocena umowy ze względu na kryteria moralne uzasadniona jest w tych tylko przypadkach, gdy kontrahentowi osoby pokrzywdzonej można postawić zarzut złego postępowania, polegającego na wykorzystaniu (świadomym lub spowodowanym niedbalstwem) swojej przewagi”.

 

Jak zostało przedstawione w opisanym stanie faktycznym, celem finansowania budowy domu powodowie [OSOBA] o zawarciu umowy o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej, gdyż zgodnie z zapewnieniami pracownika banku, stanowił on opcję w pełni bezpieczną, przewidywalną oraz bardziej korzystną niż kredyt w złotych z uwagi na wysokość raty i oprocentowanie. Oferty kredytu w PLN powodowie [OSOBA]. Presja ekonomiczna oraz brak stosownej wiedzy, umożliwiającej powodom realną ocenę informacji przekazywanych przez pracownika banku, skutkowały obdarzeniem banku  pełnym zaufaniem. W konsekwencji, konsument zaciągnął zobowiązanie, nie wiedząc, a nawet nie zastanawiając się, w jakim celu dochodzi do przeliczenia kwoty wnioskowanego, wypłaconego, a następnie spłacanego w rodzimej walucie kredytu na CHF, jakie ta operacja może rodzić konsekwencje. 

 

Jednocześnie zarówno przed jak i w dacie nawiązania rzeczonego stosunku umownego, konsument nie został rzetelnie poinformowany przez pozwany [OSOBA] o ryzyku ekonomicznym, wiążącym się z wyrażanym konsensusem. W szczególności nie zostały mu przedstawione wahania waluty z roku 2004, choć w lutym nastąpił wzrost kursu do poziomu 3,11 zł oraz z lat poprzednich, problemy kredytowe mające miejsce w [OSOBA] czy we Włoszech, nie zostały przekazane informacje na temat wpływu wzrostu miernika LIBOR na zwyżkę kwoty kredytu, korelacji wzrostu LIBORU i waluty. Jak zeznał powód [OSOBA] świadomy, iż zmiana kursu CHF wpłynie nie tylko na wysokość poszczególnych rat spłaty, lecz ponadto na saldo całego zadłużenia. Natomiast nie wiedział, jak duży to może być wpływ, a był zapewniany przez bank, że wahania kursu nie będą znaczne bowiem frank jest walutą stabilną. Nie były przedstawiane powodom symulacje wysokości rat w okresie kredytowania przy przyjęciu wzrostu kursu frank, np. do poziomu ponad 4 zł.    

Powodowie [OSOBA], iż należność wypłacona w złotych, zostanie następnie przeliczona na CHF wg kursu kupna, wynikającego z Tabeli banku z daty wypłaty, która tym samym pozostaje kluczowa dla określenia wysokości jego zobowiązania. Nie mieli świadomości w jaki sposób jest ona tworzona. Nie zostało im wyartykułowane, że spłata kredytu następowała będzie wg kursu sprzedaży z tejże Tabeli, nie wiedzieli jak jest on tworzony, nie mieli wpływu na jego wysokość. Treść kontraktu została przygotowana bez udziału powodów, a zatem z wyłączeniem jego indywidualnego uzgodnienia, z pozbawieniem go możliwości negocjacji. Doszło tym samym do rażącego wykroczenia przeciwko obowiązkom informacyjnym.

 

Na szczególne podkreślenie zasługuje także okoliczność, iż sama konstrukcja umowy przerzuca całe ryzyko kursowe wyłącznie na powoda, gdyż bank zarabia na tego rodzaju udzielonym kredycie w momencie jego udzielenia, niezależnie od późniejszych wahań wartości waluty. Dochodzi tym samym do nierówności konstrukcyjnej umowy z uwagi na tzw. asymetrię ryzyka kursowego. Jednocześnie mamy wówczas do czynienia z rażącym naruszeniem interesów konsumenta poprzez doprowadzenie do niczym nieusprawiedliwionej dysproporcji na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkującej niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej, a w konsekwencji nierzetelnym traktowaniem.

Mimo nie udzielenia przez bank pełnych i rzetelnych informacji na temat ryzyka kursowego, sposobu obliczania wysokości rat i wysokości zadłużenia, sposobu rozliczania spłat, celu wskazania CHF w umowie oraz istoty indeksacji pracownik podał kredytobiorcom do podpisu oświadczenia: „Oświadczenie wnioskodawcy związane z ubieganiem się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej” oraz „Oświadczenie wnioskodawcy związane z ubieganiem się o kredyt hipoteczny oprocentowany zmienną stopą procentową”. Następnie treść ww. oświadczeń została ponownie wskazana w „Oświadczeniu kredytobiorcy zw. z zaciągnięciem kredytu zabezpieczonego hipoteką” i stanowiła załącznik do umowy.  Pracownik banku nie wyjaśnił powodom treści oświadczeń. Nie była ona omawiana.  Wobec powyższych  okoliczności - zdaniem Sądu -  treść powyższych oświadczeń – w świetle całokształtu materiału dowodowego – nie świadczy o tym, że  powodowie [OSOBA] świadomość znaczenia treści podpisywanych oświadczeń dla ich sytuacji jako kredytobiorców w świetle zawartej umowy oraz, że zostali rzeczywiście pouczeni o ryzykach wskazanych w oświadczeniach, a także, że świadomie wybrali kredyt indeksowany do CHF rezygnując z kredytu w PLN. Treść oświadczeń jest ogólna, nie wynika z niej, w jakim zakresie pouczenie i informacja o ryzykach została skierowana do konsumenta. Wzór oświadczenia był standardowy dla każdego klienta banku. Dla przykładu samo pojęcie „ryzyka kursowego” zawarte w treści oświadczeń jest pojęciem  szerokim, wieloaspektowym i może być rozpatrywane w świetle różnych parametrów ekonomicznych. Dodatkowo z zeznań powodów [OSOBA], że od pracownika banku mieli informację, że jeśli nie podpiszą oświadczeń, ich wniosek kredytowy nie będzie rozpatrywany i nie otrzymają kredytu. Nie mogli też negocjować treści oświadczeń. Nie otrzymali informacji co do znaczenia treści oświadczeń, a jednocześnie byli utwierdzani przez pracownika banku w przekonaniu, że biorą kredyt w PLN bowiem we wniosku kredytowym wskazali PLN i wypłata nastąpi w PLN, natomiast zapis o indeksacji do CHF wynika z wymagań banku, ale nie skutkuje negatywnymi konsekwencjami dla kredytobiorców bowiem frank jest walutą stabilną, podlegającą niewielkim wahaniom, a sam kredyt jest produktem bezpiecznym i korzystnym z uwagi na niższe oprocentowanie i niższą ratę niż przy kredycie w PLN. Powyższe przekonanie powodów o ustaleniu ich zadłużenia w PLN potęgowało zawarte w umowie zobowiązanie do ustalenia hipoteki w PLN. Dodatkowo  powodowie [OSOBA] zmotywowani do zaciągnięcia kredytu koniecznością zaspokojenia swoich potrzeb mieszkaniowych. Nie posiadali także wiedzy ekonomicznej, która z uwagi na skomplikowany charakter umowy była wymagana dla zrozumienia jej istoty. Tymczasem pracownik banku kierował uwagę kredytobiorców przede wszystkim na wysokość kwoty kredytu w PLN i okres kredytowania.   W opisanych okolicznościach nie sposób uznać, że powodowie [OSOBA] w stanie świadomie wyrazić wiedzę i wolę wskazaną w spornych ww. oświadczeniach oraz, że świadomie dokonali wyboru kredytu nominowanego do CHF zamiast kredytu  w PLN, szczególnie, że oferta kredytu w PLN nie była z nimi omawiana.

Zdaniem Sądu także nie może być skuteczny wybór przez konsumenta kredytu indeksowanego w CHF i  rezygnacji z kredytu w PLN, gdyż żeby przyjąć skuteczność takiego oświadczenia pozwany [OSOBA], że dokonał względem konsumenta szczegółowej analizy porównawczej obu kredytów i to w sposób zrozumiały dla osoby nie posiadającej wiedzy ekonomicznej i prawniczej oraz, że wskazał kredytobiorcy, jakie  skutki finansowe wynikają dla niego z jednej i z drugiej umowy.  Pozwany [OSOBA], by ww. rzetelnej informacji udzielił konsumentowi.            

 

Poprzez zawarcie przedmiotowej umowy o kredyt hipoteczny, strona pozwana wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję jako Banku, a sama wysokość świadczenia kredytobiorcy na rzecz banku była kształtowana i definiowana w trakcie trwania stosunku prawnego, natomiast nie była znana w chwili zawierania umowy. W momencie zawierania umowy była jedynie zdefiniowana kategorycznie wysokość świadczenia banku na rzecz kredytobiorcy.  

 

Stosownie zaś do treści normy z art. 3531 kc strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

 

Wykładnia rzeczonego przepisu prowadzi do wniosku, iż świadczenie w łączącym strony stosunku zobowiązaniowym powinno być oznaczone w chwili zawarcia umowy lub nadawać się do oznaczenia w okresie późniejszym. Tym niemniej kryteria, według których nastąpić ma ustalenie świadczenia, powinny być oznaczone już w chwili powstania danego stosunku  zobowiązaniowego. […]

 

W doktrynie wskazuje się, że pozostawienie jednej ze stron oznaczenia świadczenia jest dopuszczalne, jeżeli ma ona tego dokonać w sposób obiektywny (…). Gdyby bowiem oznaczenie świadczenia pozostawione zostało jednej ze stron, bez jakichkolwiek ograniczeń w tym zakresie, takie postanowienie umowne – jako sprzeczne z art. 3531 kc – byłoby nieważne, co pociągałoby zazwyczaj za sobą nieważność całego zobowiązania (…). Gdyby oznaczenia miał dokonać dłużnik, według swego swobodnego uznania, nie byłoby żadnego zobowiązania. Gdyby zaś miał go dokonać wierzyciel, umowa byłaby niemoralna, gdyż dłużnik byłby zdany na łaskę i niełaskę wierzyciela.”

 

Dodatkowo w uchwale SN z dnia 22 maja 1991 roku w sprawie o sygn. akt III CZP 15/91 wyjaśniono, iż za sprzeczne z naturą umowy gospodarczej należy uznać pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków, zaś sprzeczność ta występuje szczególnie wyraźnie zwłaszcza przy umowach, zawieranych nie  w oparciu o indywidualne pertraktacje, ale w oparciu o regulamin wydany przez profesjonalistę. W konsekwencji nieskuteczne prawnie są postanowienia umowy pozwalające na dowolną zmianę regulaminu.

 

Analiza postanowień umowy implikuje wniosek, iż dokument ten został samodzielnie opracowany przez stronę pozwaną, a następnie przedstawiony kredytobiorcy. Powód [OSOBA] tak opracowane warunki bądź je odrzucić.

 

Treść stosunku umownego nie była z nim indywidualnie negocjowana. Świadczy o tym sama procedura zawarcia umowy przy wykorzystaniu wzorca umownego.

 

Tymczasem wpływ konsumenta musi mieć realny charakter, nie stanowić zaś teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień kontraktu.

 

Wybór rodzaju umowy, czy też nawet decyzja o zawarciu umowy zawierającej klauzule indeksacyjne/denominacyjne, nie stanowi indywidualnego uzgodnienia czy to treści stosunku umownego czy też samych klauzul.

 

Jednocześnie pomimo przysługującego pozwanemu bankowi przymiotu przedsiębiorcy - profesjonalisty, zarówno w dacie zawarcia umowy jak i terminie późniejszym, nie zostało w sposób zgodny z powołaną normą prawa, określone świadczenie, obciążające powoda, a stanowiące główny przedmiot stosunku zobowiązaniowego.

 

Zważyć należy bowiem, iż powodowie [OSOBA] o udostępnienie kwoty w  ostatecznej wysokości 350.000 PLN, a otrzymali kwotę 330.000 zł, która po wypłacie została przeliczona przez stronę pozwaną na franki szwajcarskie. Odbyło się to jednakże według swobodnego uznania kredytodawcy, dokonującego samodzielnego wyboru zarówno co do daty przeliczenia, która została uzależniona od daty wypłaty środków pieniężnych, na którą powodowie [OSOBA], jak i sposobu przeliczenia, przy zastosowaniu jednostronnie ustalonego kursu waluty. Powyższe doprowadziło do sytuacji, w której powodowie [OSOBA] kredytowe nie znając w dacie złożenia oświadczenia woli, wysokości uzyskanego kredytu. Należność ta została jednostronnie określona przez bank.

 

Dodatkowo zapis wyznaczający zobowiązanie główne strony powodowej, a więc stopę procentową klauzuli indeksacyjnej, uznany winien zostać za nieważny jako niewykonalny, z uwagi na jego oparcie min. o stopy procentowe zgłaszane przez uczestników fixingu organizowanego przez [OSOBA], które pozbawione zostało estymy i przestało odgrywać rolę na rynku finansowym. Skoro zatem brak jest klauzul indeksacyjnych - LIBOR, z uwagi na brak możliwości ich określenia, nie ma możliwości wykonania umowy o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej.  

 

Przeliczenie ostatecznej wysokości zobowiązania obciążającego stronę powodową nastąpiło w odniesieniu do Tabeli kursów walut obcych ustalonej przez Bank, a zatem z wyłączeniem obligatoryjnego w świetle powołanej normy prawa, obiektywnego kryterium określenia wymiaru świadczenia, bez wyznaczenia jednocześnie granicy w jakiej Bank poruszać by się musiał przy ustalaniu rzeczonego miernika.

 

Powodowie [OSOBA] wpływu na zawartość merytoryczną powołanej Tabeli w dacie uruchomienia kredytu, decydującej o kursie przeliczenia.

 

Z uwagi na taką konstrukcję umowy, brak było ponadto stałego miernika wartości kredytu, z uwagi na konieczność odniesienia się do treści Tabeli kursów walut z daty wypłaty. Nie istniał więc stały algorytm, w oparciu o który możliwa byłaby obiektywna weryfikacja przez stronę powodową prawidłowości dokonanego przeliczenia w szczególności w dacie zawarcia umowy.

 

Spłata kredytu miała następować według kursu sprzedaży z Tabeli obowiązującej w Banku. W ten sposób pozwany [OSOBA] siebie możliwość jednostronnej zmiany wysokości zobowiązania drugiej strony: poprzez zwiększenie wartości świadczenia wyrażonego w CHF za pomocą obniżenia kursu zakupu przy wypłacie kredytu (co ma również bezpośredni wpływ na ostateczną kwotę uzyskanych przez Bank odsetek) oraz przez podniesienie kursu sprzedaży przy spłacie poszczególnych rat.

 

Ten sam mechanizm sprawia, że świadczenie należne od kredytobiorcy pozostaje niedookreślone.

 

Jednocześnie bez znaczenia pozostaje okoliczność czy Bank w toku wykonywania umowy korzystał z uprawnień wynikających z postanowień umownych. Istotnym jest bowiem wyłącznie fakt, iż przysługiwała mu takowa sposobność.

 

Powyższe rozważania pozwalają na sformułowanie tezy, iż wysokość zobowiązania kredytobiorcy z tytułu zwrotu kapitału, ale także odsetek została określana dowolnie przez bank.

 

Jednocześnie wyłączenie opisywanej klauzuli indeksacyjnej z umowy skutkowałoby jej niezawarciem, co zgodnie z art. 58 § 3 kc czyni całą umowę o kredyt hipoteczny nieważną (wyrok TSUE z dnia 20 września 2017 roku sygn. akt C-186/16) „aby ustalić, czy warunek umowny, zgodnie z którym spłaty kredytu należy dokonywać w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty powoduje, stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, sąd krajowy musi sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych” (zob. podobnie wyrok z dnia 14 marca 2013 r., [OSOBA]415/11,  pkt 68, 69). Ponadto w przeciwnym wypadku, Sąd musiałby samodzielnie ustalić wysokość zaciągniętego przez  stronę powodową kredytu, gdyż nie stanowiła jej kwota rzeczywiście wypłacona. 

 

Prawną podstawę rozstrzygnięcia stanowi także norma z art. 3581 kc, która głosi, iż postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie.

 

Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.

 

Zgodnie z art. 3 Dyrektywy 93/13 warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej.

 

Zapis art. 3 powołanej Dyrektywy w perspektywie konieczności dokonywania wykładni normy z art. 3581 kc poprzez jej pryzmat, prowadzi do istotnego złagodzenia kryteriów stawianym skutkom postanowienia abuzywnego. Wystarczającą będzie zatem już znacząca nierównowaga jako wypełniająca kryteria rażącego naruszenia (wyrok TSUE z dnia 14 marca 2019 roku sygn. akt C-118/17 Dunai).

 

Jak wyjaśnił ponadto SA w Poznaniu w wyroku z dnia 6 kwietnia 2011 roku sygn. akt I Aca 232/11 okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia a nawet rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Konieczne byłoby wykazanie, że konsument miał realny wpływ na konstrukcję niedozwolonego (abuzywnego) postanowienia wzorca umownego. Przyjęcie takiego wpływu byłoby możliwe przede wszystkim wówczas, gdyby konkretny zapis był z nim negocjowany.

 

Za niedozwolone postanowienie umowne w umowie o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej, typizowanej jako podtyp umowy kredytu, stanowiącej podstawę żądania pozwu uznać należy te postanowienia umowy, które nie podlegały negocjacjom, indywidualnym uzgodnieniom, a zatem te na które powódka nie miała wpływu, a które dotyczą świadczenia głównego rzeczonego stosunku zobowiązaniowego. Za takowe niewątpliwie uznać należy przeliczenie zadłużenia wskazanego przez powoda w złotych na franki szwajcarskie po kursie kupna z Tabeli Banku w dniu faktycznej wypłaty kredytu, przyjęcie stopy referencyjnej jako Liboru jako jednej z podstaw oprocentowania kredytu, wypłata kredytu w datach wyznaczonych przez kredytodawcę, ustalenie sposobu spłaty - kurs przeliczenia.

 

Na szczególne podkreślenie zasługuje fakt, iż pomimo wyboru przez powoda [OSOBA], powołane powyżej klauzule indeksacyjne jako zawarte w przygotowanym wzorze umowy, nie zostały indywidualnie uzgodnione, wykazując cechy abuzywności. Powodowie [OSOBA], gdyż ich uwaga skupiona została przez pracownika banku na walucie PLN (w tej walucie następowała wypłata i dokonywana miała być spłata).

 

Jednocześnie przedmiotowe klauzule abuzywne stanowią świadczenie główne, co znalazło potwierdzenie w wyroku SN z dnia 8 czerwca 2004 roku wydanym w sprawie o sygn. akt I CK 635/03, który głosi, iż przez główne świadczenia stron należy rozumieć postanowienia o charakterze konstytutywnym dla danego typu czynności prawnych, a więc w przypadku umów nazwanych – dotyczące essentialia negotii umowy, postanowień przedmiotowo istotnych. Jako elementy konstrukcyjne umowy muszą być one przedmiotem uzgodnień stron, gdyż w przeciwnym razie nie doszłoby do zawarcia umowy. Ponadto TSUE w sprawie 260/18-Dziubak wyjaśnił, iż unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty. Klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, takiej jak ta w postępowaniu głównym, w związku z czym obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu wydaje się w tych okolicznościach niepewna. Wątpliwości rozwiane zostały w wyrokach SN z dnia 4 kwietnia 2019 roku w sprawie o sygn. akt III CSK 159/17 i z dnia 9 maja 2019 roku w sprawie o sygn. akt I CSK 242/18, który przesądza, iż klauzula indeksacyjna w umowie kredytu określa wysokość głównego świadczenia kredytobiorcy. Analogiczny wniosek wyprowadzić można z art. 4 powołanej Dyrektywy.

 

Omawiana klauzula indeksacyjna nie została ponadto sformułowana w sposób jednoznaczny, prostym i zrozumiałym językiem, umożliwiając precyzyjne określenie wysokości świadczenia bez decyzji Banku, co czyni ją abuzywną stosownie do stanowiska wyrażonego w wyroku SN z dnia 19 kwietnia 2019 roku wydanego w sprawie o sygn. akt III CSK 159/17, w którym wskazano, iż analizowane postanowienia umowy i regulaminu nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości świadczenia banku, jak też świadczeń kredytobiorców, w sposób możliwy do ustalenia bez decyzji banku. Brak było bowiem wskazania, na podstawie jakich kryteriów bank ustala kurs wymiany waluty obcej zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat.

 

Prowadzi to do wniosku, że w niniejszej sprawie postanowienia umowne określające główne świadczenia stron w postaci wypłaty kredytu, obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie były jednoznacznie określone w rozumieniu art. 3851 § 1 KC (były bowiem dotknięte brakiem przejrzystości warunków umownych).

 

W ocenie Sądu Najwyższego opisany mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną.

 

Wszak w istocie tak niejasne i niepoddające się weryfikacji określenie sposobu ustalania kursów wymiany walut stanowi dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku, które może mieć niebagatelne znaczenie dla kontrahenta, a którego wysokość jest dowolnie określana przez bank.

 

Dość wskazać, że o poziomie podlegającego wypłacie kredytu, jak też zwłaszcza o poziomie zadłużenia ratalnego (i to już spłaconego) konsument dowiaduje się post factum, po podjęciu odpowiedniej sumy z jego rachunku, służącego obsłudze zaciągniętego kredytu hipotecznego (tak wyrok SN z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134).

 

Jak wynika z wyroku TSUE z dnia 20 września 2017 roku wydanego w sprawie o sygn. akt C-186/16 wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem, o którym mowa w art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie  istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Bank musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie.

 

Uwzględnić należy, iż nawet rozważny konsument nie posiada wiedzy w zakresie kredytów czy ryzyka kursowego analogicznej do Banku ani umiejętności jej profesjonalnego zastosowania. Stąd przy ocenie ryzyka kursowego opiera się na informacji uzyskanej z Banku.

 

Zakres istotnych wiadomości, które udostępnione winny zostać przed wyrażeniem konsensusu z tej perspektywy, oceniać warto z punktu widzenia poziomu świadomości przeciętnego konsumenta o produktach finansowych danego rodzaju.

 

Wypełnienie zatem nawet ewentualnych rekomendacji KNF nie wyczerpie zakresu obowiązku informacyjnego obciążającego Bank.

 

Z tego punktu widzenia, powód [OSOBA] w sposób wyczerpujący pouczony o możliwych konsekwencjach zawieranej umowy, składając wyłącznie zmarginalizowane oświadczenie o świadomości bliżej niesprecyzowanego ryzyka kursowego. 

 

Jednocześnie oceny abuzywności danego postanowienia dokonywać należy z daty zawarcia umowy (uchwała SN z dnia 20 czerwca 2018 roku sygn. akt III CZP 27/17).

 

Można zatem stwierdzić, że z powołanych przepisów dyrektywy 93/13, interpretowanych z uwzględnieniem orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika jasno, iż okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowienia.

 

W ramach tej oceny należy natomiast uwzględnić skutki, o których przedsiębiorca wiedział albo mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej wykonanie w przyszłości. Wskazówki te mają charakter wiążący i muszą być uwzględnione w ramach prounijnej wykładni art. 3851 § 1 KC ( wyrok TSUE z dnia 20 września 2017 roku sygn. akt C-186/16).

 

Oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego, o którym mowa w art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 ([OSOBA].UE.L z 1993 r., Nr 95, str. 29) należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie. Do sądu krajowego należy ocena istnienia ewentualnej nierównowagi w rozumieniu rzeczonego przepisu, której to oceny należy dokonać w świetle ogółu okoliczności faktycznych sprawy w postępowaniu głównym i z uwzględnieniem między innymi fachowej wiedzy przedsiębiorcy, w tym przypadku banku, w zakresie ewentualnych wahań kursów wymiany i ryzyka wiążących się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej.

 

Za niedozwoloną w świetle powyższych rozważań uznać należy ponadto klauzulę spreadu walutowego, której nieprecyzyjny zapis pozwala na odchylenia kilkunastoprocentowe, a tym samym manipulację wysokością zobowiązania w czasie. Jak wskazał SN w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 roku sygn. akt I CSK 1049/14, szczegółowość treści analizowanej klauzuli nie jest jednak odpowiednio wystarczająca. Nietrudno zauważyć, że pozwanemu Bankowi znane są wszystkie parametry pozwalające określić poziom spłacanej raty kredytowej w odpowiednim czasie. Bank nie tylko zna średni kurs NBP (z dnia poprzedniego i obecny), ale i tworzy dziennie zmieniające się własne tabele kursów i sam określa to, jaka tabela kursów będzie obowiązująca w chwili dokonania spłaty raty kredytu przez kredytobiorcę. Tymczasem w odniesieniu do średniego kursu walut NBP (tzw. fixingu) wiedza kontrahenta banku ma już charakter „historyczny”, ponieważ może on poznać jedynie fixing z dnia poprzedzającego spłatę kredytu. Brak jest ponadto podstaw do zastosowania stawki bazowej LIBOR do waluty PLN.

 

O poziomie zadłużenia ratalnego (i to już spłaconego) konsument dowiaduje się więc post factum, bowiem dochodzi najczęściej do podjęcia odpowiedniej sumy z jego odpowiedniego rachunku, służącego obsłudze zaciągniętego kredytu hipotecznego. Ten stan rzeczy oznacza wyraźną nierówność informacyjną obu partnerów.

Szczegółowy sposób określenia kursu (odpowiedni algorytm) Bank zachowuje dla siebie i to w celu zachowania tajemnicy przedsiębiorstwa bankowego i utrzymania jego konkurencyjności na rynku w obszarze usług związanych z obrotem walutowym.

 

Tymczasem w treści kwestionowanej klauzuli pozostawia się dla konsumenta elementy pozwalające tylko w przybliżeniu określić aktualny poziom zadłużenia ratalnego (fixing wczorajszy, niepewność odnośnie do zastosowanej przez Bank własnej tabeli  kursów walut w zależności od chwili dokonania spłaty kredytu).

 

Wspomniany czynnik informacyjny może być istotny przy wyższych różnicach kursów walut, bowiem kwestia dodatkowego obciążenia kontrahenta (wzrostu wartości wykorzystanej w złotych kwoty kredytu w stosunku do waluty obcej) w sposób zasadniczy wpływa na jego sytuację w stosunku kredytowym (podobnie TSUE w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 roku sygn. akt C-26/13).

 

W niniejszej sprawie należy zaznaczyć ponadto, że ponieważ wyłączenie oceny nieuczciwego charakteru warunku jest ograniczone do relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, nie może ono mieć zastosowania do przypadku podważenia asymetrii między kursem sprzedaży waluty obcej, który ma być stosowany zgodnie z tym warunkiem przy obliczaniu rat kredytu, a kursem kupna tej waluty (…). Co więcej, wyłączenie to nie może znajdować zastosowania do warunków,  które ograniczają się do określenia, w celu obliczenia rat kredytu, kursu wymiany waluty obcej, w której został indeksowany kredyt, nie przewidując jednak świadczenia przez kredytodawcę żadnej usługi w związku z tym obliczeniem i nie ustalając w związku z tym żadnego „wynagrodzenia”, którego stosunek jako świadczenia wzajemnego do dostarczonej przez kredytodawcę usługi nie może być przedmiotem oceny nieuczciwego charakteru na podstawie art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13.

 

Do celów przestrzegania wymogu przejrzystości zasadnicze znaczenie zyskuje kwestia, czy umowa wskazuje w sposób przejrzysty powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty obcej, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument mógł przewidzieć, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne.

 

Podsumowując wskazać należy, iż abuzywność postanowienia dotyczącego klauzuli indeksacyjnej w całości, nie wynika z samego włączenia jej do umowy, która z uwagi na charakter kontraktu stanowi immanentną cechę obrotu walutowego, lecz z nieprawidłowego pouczenia o zakresie ryzyka kursowego, które w zasadzie uniemożliwia podjęcie racjonalnej decyzji kontraktowej, godząc w równowagę kontraktową na poziomie informacyjnym.

 

Brak jest ponadto w świetle powyższych rozważań podstaw prawnych do dokonywania tzw. odfrankowienia umowy nie tylko z uwagi na przedstawione dotychczas argumenty, lecz ponadto z uwagi na fakt, iż począwszy od dnia 1 stycznia 2020 roku zgodnie z [OSOBA] i Rady  (UE) 2016/1011 z dnia 8 czerwca 2016 r. w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników  funduszy inwestycyjnych i zmieniające dyrektywy 2008/48/WE i 2014/17/UE  oraz rozporządzenie (UE) nr 596/201, brak jest możliwości stosowania wskaźnika referencyjnego do waluty, która nie podlegała rejestracji, co dotyczy złotego polskiego w stosunku do wskaźnika LIBOR.

 

Sąd dopatruje się naruszenia normy z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe, zgodnie z którym „Przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności(…) kwotę i walutę kredytu, (…) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany.

 

Stosownie do treści analizowanego stosunku umownego, kwota udzielonego powodowi kredytu ustalona została przez nich w złotych, następnie przez bank samodzielnie w CHF, który dokonał jej przeliczenia w jednostronnie narzuconej dacie wypłaty środków pieniężnych wg autorytarnie określonego kursu kupna dewiz dla CHF zgodnie z Tabelą kursów banku. Przedmiotowy dług spłacany miał być w złotych, a o wysokości danej spłaty decydował wyłącznie bank określiwszy ratę w CHF, na poczet zaspokojenia której powód [OSOBA] kwotę złotówek stosując kurs sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z Tabelą kursów banku obowiązującą w dniu spłaty.

 

Powyższy mechanizm pozbawił powoda [OSOBA] kwotę zaciąganego zobowiązania, która ustalona została przez niego w przybliżeniu w złotych. Od tego momentu wszelkie decyzje, w tym o wysokości zaciągniętego kredytu w CHF oraz spłaty decydował wyłącznie bank.

 

Zgodnie zaś z art. 3581 § 2 kc wysokość świadczenia pieniężnego może być uzależniona od innego niż pieniądz miernika wartości.

 

Nie doszło także do naruszenia normy z art. 358 kc, która w dacie zawarcia umowy głosiła, iż zobowiązania pieniężne na obszarze [OSOBA] mogły być wyrażone tylko w pieniądzu polskim, gdyż Banki posiadały ogólne zezwolenia wynikające z ustawy Prawo dewizowe.

 

 

Jak wskazał SN w uchwale z dnia 7 maja 2021 roku sygn. akt III CZP 6/21 Ze względu na rodzaj i wagę interesu publicznego stanowiącego podstawę ochrony udzielonej konsumentom w przepisach dyrektywy sąd krajowy ma obowiązek - od chwili gdy dysponuje niezbędnymi informacjami dotyczącymi okoliczności prawnych i faktycznych danej sprawy - zbadania z urzędu, równoważnie względem przepisów porządku publicznego, czy klauzula ma charakter abuzywny i wyciągnięcia z tego konsekwencji, bez oczekiwania na to, aby konsument poinformowany o swoich prawach domagał się stwierdzenia jej nieważności. Ową konsekwencją jest przede wszystkim ciążący na sądzie krajowym obowiązek zaniechania stosowania klauzuli abuzywnej - bez upoważnienia do zmiany jej treści, gdyż eliminowałaby ona skutek zniechęcający do stosowania klauzuli - tak, aby nie wywierała wiążących skutków wobec konsumenta, chyba że konsument się temu sprzeciwi, co może uczynić, gdyż jego prawo do skutecznej ochrony zawiera w sobie także uprawnienie do niedochodzenia swoich praw. Jeżeli zatem sąd krajowy stwierdzi w trakcie oceny dokonywanej z urzędu, że klauzula ma abuzywny charakter, ma - co do zasady - obowiązek „poinformować o tym strony sporu i wezwać je do kontradyktoryjnego przedyskutowania tej okoliczności w sposób przewidziany w tym celu przez krajowe prawo procesowe”, a przyznana konsumentowi możliwość wypowiedzenia się w tej kwestii "odpowiada również obowiązkowi ciążącemu na sądzie krajowym (...), uwzględnienia w odpowiednim przypadku woli wyrażonej przez konsumenta, jeżeli mając świadomość o niewiążącym charakterze danego nieuczciwego warunku, wskaże on jednak, iż sprzeciwia się temu, aby warunek ten został wyłączony, udzielając w ten sposób wyraźnej i wolnej zgody na dany warunek". Zatem, aby konsument mógł udzielić wolnej i świadomej zgody, sąd krajowy winien, w ramach krajowych norm proceduralnych i w świetle zasady słuszności w postępowaniu cywilnym, wskazać stronom w sposób obiektywny i wyczerpujący, konsekwencje prawne, jakie może pociągnąć za sobą usunięcie nieuczciwego warunku - co jest szczególnie istotne wtedy, gdy jego niezastosowanie może prowadzić do unieważnienia całej umowy, narażając ewentualnie konsumenta na roszczenia restytucyjne - i to niezależnie od tego, czy strony są reprezentowane przez pełnomocnika zawodowego (por. wyrok z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, I.W. i R.W., pkt 97). Konsument może też zrezygnować z powoływania się na abuzywny charakter klauzuli w ramach umowy odnowienia zobowiązania (czyli pozasądowo), w której odstępuje od dochodzenia roszczeń będących konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli, z zastrzeżeniem że odstąpienie to jest oparte na dobrowolnej i świadomej zgodzie, a więc w chwili tego odstąpienia konsument był świadomy niewiążącego charakteru klauzuli i wynikających z niego konsekwencji (por. wyrok z dnia 9 lipca 2020 r., C-452/18, XZ, pkt 28-29). Podobnie strony umowy mogą zmienić klauzulę, eliminując jej abuzywny charakter, jeżeli, po pierwsze, odstąpienie przez konsumenta od powołania się na abuzywność klauzuli wynika z jego wolnej i świadomej zgody – tj. przy uzgadnianiu tej zmiany był świadomy niewiążącego charakteru tego warunku i wynikających z niego konsekwencji – i, po drugie, nowa klauzula nie jest abuzywna (por. wyrok z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, I.W. i R.W., pkt 49, 59). Podążając za tą sugestią, również Sąd Najwyższy przyjmował dotychczas jednolicie, że brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem, o którym mowa w art. 3851 § 1 zd. 1 k.c., oznacza, iż nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu. chyba że konsument następczo udzieli "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody" na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność. Możliwość sanowania nieskutecznego postanowienia następczym, jednostronnym wyrażeniem zgody na związanie tym postanowieniem, będącej niejako substytutem pierwotnego braku rzeczywistej zgody na to postanowienie (indywidualnych negocjacji), przywodzi natomiast na myśl tzw. sankcję bezskuteczność zawieszonej, która - odnoszona do umowy jako takiej - polega na tym, że dotknięta nią umowa (tzw. czynność kulejąca albo niezupełna) nie wywołuje zamierzonych skutków (z mocy samego prawa, od początku, co sąd powinien uwzględnić z urzędu), w szczególności nie rodzi obowiązku spełnienia uzgodnionych świadczeń, lecz, w odróżnieniu od umowy nieważnej, może skutki te następczo wywołać z mocą wsteczną w razie złożenia sanującego oświadczenia woli (jednej ze stron albo osoby trzeciej), a w razie odmowy jego złożenia albo upływu czasu na jego złożenie - staje się definitywnie bezskuteczna, czyli nieważna. Brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem umownym, z zastrzeżeniem - obwarowanym dodatkowymi warunkami co do stanu jego świadomości i swobody działania - możliwości następczego wyrażenia zgody na to postanowienie (jego „potwierdzenia”) i przywrócenia mu w ten sposób skuteczności z mocą wsteczną, odpowiada co do zasady tej charakterystyce. Także w tym sensie, że do czasu podjęcia przez konsumenta definitywnej decyzji jego kontrahent (przedsiębiorca) pozostaje w niepewności, bez możliwości samodzielnego decydowania o skuteczności postanowienia. Zależność tego stanu od woli konsumenta oznacza, że chodzi tu o bezskuteczność zawieszoną na jego korzyść, co odpowiada formule, iż niedozwolone postanowienie nie wiąże konsumenta (art. 3851 § 1 k.c.). Dopełniając charakterystyki tej sankcji i uwzględniając dotychczasowe orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, należy też stwierdzić, że konsument może wyrazić swą zgodę na niedozwolone postanowienie zarówno w toku sporu przed sądem, jak i pozasądowo, jednakże w obu przypadkach będzie to skuteczne tylko wtedy, gdy został wyczerpująco poinformowany o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą definitywna nieskuteczność (nieważność) tego postanowienia. Należycie poinformowany konsument może też podjąć decyzję przeciwną (odmówić zgody), co spowoduje trwałą bezskuteczność (nieważność) niedozwolonego postanowienia. Wzgląd na pewność prawa nakazuje także przyjąć, że swą zgodę konsument powinien wyrazić w rozsądnym czasie od udzielenia mu należytej informacji. Jeżeli tego nie uczyni, niedozwolone postanowienie stanie się trwale bezskuteczne (nieważne). Jeżeli umowa kredytu nie może, bez klauzuli abuzywnej dotkniętej bezskutecznością zawieszoną, wiązać stron, dzieli ona los klauzuli, tzn. jest również dotknięta bezskutecznością zawieszoną, względy logiczne bowiem nie pozwalają przyjąć, by skutki wywierała - choćby czasowo i częściowo - umowa, która bez klauzuli abuzywnej nie może obowiązywać, albo by była nieważna umowa, która może stać się jeszcze skuteczna wskutek potwierdzenia klauzuli (por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). W konsekwencji potwierdzenie takiej klauzuli sprawia nie tylko, że wywiera ona skutki ex tunc, ale powoduje, iż z mocą wsteczną staje się skuteczna cała umowa. W sytuacji, w której klauzula abuzywna stała się definitywnie bezskuteczna (nieważna) - wskutek odmowy potwierdzenia albo upływu rozsądnego czasu do jej potwierdzenia - o obowiązywaniu umowy decyduje to, czy stosownie do przedstawionych reguł weszła w jej miejsce regulacja zastępcza. To zaś zależy od tego, czy całkowita i trwała bezskuteczność (nieważność) umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje – czemu konsument może wiążąco zaprzeczyć (sprzeciwiając się zarazem utrzymaniu umowy) – a w razie odpowiedzi pozytywnej - czy regulacja zastępcza istnieje (sąd jest władny ją określić). Wzgląd na pewność prawa nakazuje przyjąć, że kwestie te rozstrzygają się w tej samej chwili, w której konsument - należycie poinformowany o konsekwencjach abuzywności klauzuli - odmawia jej potwierdzenia albo upływa rozsądny czas do tego potwierdzenia. Właśnie według istniejącego wówczas stanu rzeczy sąd powinien ocenić, czy definitywna bezskuteczność (nieważność) całej umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, a w razie odpowiedzi pozytywnej - czy w miejsce klauzuli abuzywnej wchodzi regulacja zastępcza wynikająca z ustawy albo - jeżeli jest to dopuszczalne - określona przez sąd. Zważywszy, że stosownie do aktualnego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej konsument może wiążąco oświadczyć, iż nie ocenia konsekwencji całkowitej, definitywnej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu jako szczególnie niekorzystnych (choćby sam sąd oceniał je jako szczególnie niekorzystne) - sprzeciwiając się zarazem udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami - i uniemożliwić w ten sposób utrzymanie umowy przez wprowadzenie do niej regulacji zastępczej, należy stwierdzić, że oświadczenie to może złożyć tylko do chwili, w której odmówił potwierdzenia klauzuli abuzywnej albo upłynął rozsądny czas do jej potwierdzenia. W braku takiego oświadczenia miarodajna będzie samodzielna ocena sądu. Z tego względu, udzielona konsumentowi, „wyczerpująca” informacja o konsekwencjach abuzywności klauzuli powinna w rozpatrywanym przypadku obejmować także informację o tym, że bez tej klauzuli umowa nie może wiązać, o konsekwencjach (roszczeniach) związanych z ewentualną definitywną bezskutecznością (nieważnością) umowy i o ewentualnej możliwości utrzymania umowy z regulacją zastępczą, jeżeli konsekwencje te są dla konsumenta szczególnie niekorzystne. Konsument powinien być też poinformowany o możliwości potwierdzenia klauzuli w rozsądnym czasie oraz o możliwości wyrażenia - do chwili odmowy potwierdzenia klauzuli albo upływu rozsądnego czasu do jej potwierdzenia - wiążącej oceny co do tego, czy konsekwencje trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy są dlań szczególnie niekorzystne (i zarazem sprzeciwienia się ewentualnemu udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami przez wprowadzenie regulacji zastępczej), jak również o następstwach skorzystania albo nieskorzystania z tych możliwości. W ramach udzielanej informacji, sąd może też, kierując się lojalnością względem stron postępowania, wyjaśnić, jaki czas na potwierdzenie klauzuli uznaje w okolicznościach sprawy za rozsądny. Zastosowanie takiej konstrukcji oznacza, że z dniem odmowy potwierdzenia klauzuli, bez której umowa kredytu nie może wiązać, albo z dniem bezskutecznego upływu czasu do jej potwierdzenia ustaje stan zawieszenia, a umowa staje się definitywnie bezskuteczna (nieważna) albo - jeżeli spełnione są przesłanki dopuszczalności jej utrzymania przez zastosowanie regulacji zastępczej - staje się skuteczna z mocą wsteczną (ex tunc) w kształcie obejmującym ową regulację zastępczą. w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że ze względu na przyznaną kredytobiorcy konsumentowi możliwość podjęcia wiążącej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy (i sprzeciwienia się zarazem udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami przez wprowadzenie regulacji zastępczej), należy uznać, iż co do zasady termin przedawnienia tych roszczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej decyzji w tym względzie. Dopiero wtedy bowiem można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (podobnie jak w przypadku condictio causa finita), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. art. 120 § 1 zd. 1 k.c.). należy przypomnieć, że do chwili, w której należycie poinformowany konsument wyrazi zgodę na związanie niedozwolonym postanowieniem umownym albo zgody tej odmówi (ew. upłynie rozsądny czas do jej wyrażenia), umowa kredytu, która bez tego postanowienia nie może wiązać, znajduje się w stanie bezskuteczności zawieszonej, tj. nie wywołuje skutków prawnych, choć skutki te może nadal wywołać w razie wyrażenia zgody na postanowienie albo – jeżeli są spełnione stosowne przesłanki – w razie jego zastąpienia regulacją zastępczą. Jest jasne, że tak długo jak trwa stan zawieszenia, kredytodawca nie może domagać się spełnienia uzgodnionych w tej umowie świadczeń. Jednakże zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem dotyczącym stanu bezskuteczności zawieszonej (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2010 r., IV CSK 95/10 i z dnia 3 lutego 2017 r., II CSK 159/16, niepubl.; por. też wyroki Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 1995 r., I CRN 48/95 i z dnia 7 listopada 1997 r., II CKN 431/97, OSNC 1998 nr 6, poz. 94) nie może również żądać zwrotu spełnionego świadczenia nienależnego, ponieważ decyzja co do związania postanowieniem i umową leży co do zasady w rękach konsumenta. Skoro zaś kredytodawca nie może wystąpić z takim żądaniem i w ten sposób postawić swych roszczeń restytucyjnych w stan wymagalności zgodnie z art. 455 k.c. (co do zastosowania art. 455 k.c. do roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1976 r., III CRN 289/76, niepubl., z dnia 16 lipca 2003 r., V CK 24/02, OSNC 2004, Nr 10, poz. 157, z dnia 28 kwietnia 2004 r., V CK 461/03, IC 2004, nr 11, s. 43, z dnia 18 stycznia 2017 r., V CSK 198/16, niepubl. oraz uchwały Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 1991 r., III CZP 2/91, OSNCP 1991, Nr 7, poz. 93, z dnia 26 listopada 2009 r., III CZP 102/09, OSNC 2010, Nr 5, poz. 75, z dnia 2 czerwca 2010 r., III CZP 37/10, OSNC 2011, Nr 1, poz. 2 i z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20), rozpoczęcie biegu ich przedawnienia nie wchodzi w rachubę. Sytuacja ulega zmianie dopiero w razie potwierdzenia klauzuli abuzywnej przez konsumenta, kiedy to klauzula oraz umowa stają się skuteczne z mocą wsteczną, albo odmowy jej potwierdzenia (upływu rozsądnego czasu do potwierdzenia), kiedy to dochodzi do utrzymania umowy z regulacją zastępczą (jeżeli są spełnione stosowne przesłanki) albo do całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy. Owa trwała bezskuteczność (nieważność) jest równoznaczna ze stanem, w którym „czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia” w 32 rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz „nieważnością czynności prawnej” w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Sytuacja konsumenta jest korzystniejsza niż przedsiębiorcy, ponieważ w każdej chwili kredytobiorca może zakończyć stan bezskuteczności zawieszonej, udzielając zgody na związanie klauzulą abuzywną albo odmawiając tej zgody, z tym że - stosownie do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej - skuteczność tych oświadczeń zależy od tego, czy był uprzednio należycie poinformowany o konsekwencjach tej abuzywności. W związku z tym może powstać pytanie, czy i ewentualnie kiedy wystąpienie przez konsumenta - choćby pozasądowo - z żądaniem restytucyjnym zakładającym trwałą bezskuteczność (nieważność) całej umowy, może być uznane za dorozumianą odmowę potwierdzenia klauzuli i akceptację konsekwencji upadku umowy (choćby sam sąd oceniał je jako szczególnie niekorzystne), prowadzącą do jej trwałej bezskuteczności (nieważności). Problematyczne jest to, że skonfrontowany z takim żądaniem kredytodawca może nie mieć jasności co do tego, czy formułując je, konsument był należycie poinformowany o konsekwencjach abuzywności klauzuli (np. o wszystkich roszczeniach restytucyjnych związanych z całkowitą i trwałą bezskutecznością umowy). Jest to zaś kwestia istotna, skoro decyduje o rozpoczęciu biegu przedawnienia roszczeń restytucyjnych kredytodawcy oraz możliwości postawienia ich w stan wymagalności (art. 455 k.c.) i przedstawienia do potrącenia (art. 498 § 1 k.c.). Zważywszy ponadto, że przedsiębiorca nie ma zapewnionej możliwości wglądu w informacje uzyskane przez konsumenta pozasądowo (z czym związana jest daleko idąca „swoboda dowodowa” konsumenta) i oceny ich wyczerpującego charakteru (albo choćby ryzyka związanego z tym, czy tę informację można uznać za wyczerpującą), należy uznać, iż wystąpienie przez konsumenta z żądaniem restytucyjnym opartym na twierdzeniu o całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu nie może być uznane za równoznaczne z zakończeniem stanu bezskuteczności zawieszonej tej umowy, jeżeli nie towarzyszy mu wyraźne oświadczenie konsumenta, potwierdzające otrzymanie wyczerpującej informacji. Oczywiście w toku postępowania sądowego brak takiego oświadczenia może być  substytuowany przez uczynienie zadość obowiązkowi informacyjnemu przez sąd, a podtrzymanie żądania restytucyjnego przez konsumenta - po uzyskaniu stosownej informacji - będzie równoznaczne z odmową potwierdzenia klauzuli i (ewentualnie) ze sprzeciwem co do udzielenia mu ochrony przed konsekwencjami całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy. Niezależnie od tego, kierując się dotychczasowym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, należy uznać, że bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Należy bowiem uznać, że dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (por. art. 455 k.c.), tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c.

 Mając na względzie powyższe Sąd przyjął, że wierzytelność strony powodowej stała się wymagalna w dniu 14.07.2023r., gdy bank odebrał oświadczenie strony powodowej wystosowane do banku po otrzymaniu pouczenia przez Sąd -  o definitywnym potwierdzeniu nieważności umowy i braku zgody na kontynuowanie umowy ze wszelkimi konsekwencjami dotyczącymi zwrotu wzajemnych świadczeń. W konsekwencji nie był zasadny zarzut przedawnienia roszczenia.     

Jednocześnie skoro pozwany [OSOBA] w świetle art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. popadł w opóźnienie w zapłacie na rzecz powodów [OSOBA] 15.07.2023r., Sąd od tego dnia zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od kwot uiszczonych na rzecz banku, tj. 108.722,51 zł i 33.488,73 CHF, których wysokość nie była kwestionowana przez bank i została potwierdzona dokumentem w postaci zaświadczenia wystawionego przez bank. Sąd zatem oddalił powództwo w zakresie żądania odsetek od dnia 25.02.2023r. do dnia 14.07.2023r.  

Sąd nie uwzględnił zarzutu zatrzymania uznając w świetle art. 461 k.c. 496 k.c., 497 k.c., 498 k.c. oraz dyrektywy nr 93/13/EWG, że nie zachodzą przesłanki do skorzystania przez bank z tego prawa. Bankowi przysługuje dalej idące prawo do skorzystania z potrącenia. Interesy banku nie są zagrożone i nie jest konieczne zabezpieczenie tych interesów bowiem bank dysponuje już kwotą wypłaconego kredytu, a także może skorzystać z potrącenia. Nie był zasadny zarzut strony powodowej o braku wymagalności wierzytelności banku o zwrot 330.000 zł. Wszak wymagalność ta nastąpiła jednocześnie z wymagalnością wierzytelności powodów, tj. w dniu 14.07.2023r. Natomiast słuszny był zarzut braku złożenia przez bank oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania względem powodów [OSOBA]. Wszak w odpowiedzi na pozew nie zawarto takiego oświadczenia, a ponadto pełnomocnicy procesowi stron nie byli upoważnieni do składania w imieniu stron oświadczeń ze skutkami materialnoprawnymi.          

 

Mając na uwadze  powyższe, orzeczono jak w sentencji na zasadzie art. 58 § 2 i 3 kc, w zw. z art. 3531 kc, w zw. z art. 384 § 1 i 2 kc w zw. z art. 358 § 2 kc, 3581 kc § 1-3 kc w zw. z art. 498 kc w zw. z art. 499 kc w zw. z art.  232 kpc.

 

O kosztach procesu orzeczono na zasadzie art. 100 k.p.c. bowiem powodowie [OSOBA] w nieznacznej części w zakresie odsetek. Na zasądzone koszty złożyła się: opłata sądowa od pozwu w kwocie 1000 zł, 10.800 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego oraz kwota 17 zł tytułem opłaty skarbowej od złożonego dokumentu pełnomocnictwa.

Z przytoczonych przyczyn i na podstawie powołanych przepisów orzeczono jak w sentencji.  

 

Sygn. akt I C 956/23

ZARZĄDZENIE

Sekr./proszę:

  1. odnotować uzasadnienie
  2. odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikom stron;
  3. 14 dni.

Kraków, dnia 25.12.2023 roku           

sędzia Honorata Paluch

 

 

 

 

 

 

 

Pozywane banki

Prowadzimy procesy przeciwko niemal wszystkim polskim bankom, które oferowały kredyty indeksowane i denominowane do franka szwajcarskiego, w szczególności:

Raiffeisen Bank International (w tym Polbank EFG), PKO BP (w tym Nordea), Bank Pekao, Bank BPH, Santander Bank Polska (w tym Bank Zachodni WBK), Getin Noble Bank, mBank (w tym BRE Bank i MultiBank), Bank Millenium, Credit Agricole, Deutsche Bank Polska, ING Bank Śląski, BOŚ, BNP Paribas Bank Polska (w tym Fortis Bank i BGŻ), Eurobank, Santander Consumer Bank.

Siedziba Kancelarii frankowej Themi mieści się w Krakowie. Prowadzimy sprawy sądowe w Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Wrocławiu i na terenie całego kraju.