Sygn. akt III C 1280/23
WYROK
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Warszawa, dnia 19 grudnia 2023 r.
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie III Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący: sędzia (del.) Agnieszka Perehubka
[OSOBA]
po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2023 r. w Warszawie na rozprawie
sprawy z powództwa [OSOBA]
przeciwko Raiffeisen Bank International AG (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce z siedzibą w Wiedniu
o ustalenie i zapłatę
- ustala nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego kredytu wynikającego z umowy o kredyt hipoteczny nr 200802HL002511300316 z dnia 26 lutego 2008 roku zawartej pomiędzy powódką [OSOBA] a poprzednikiem prawnym pozwanego banku – EFG Eurobank Ergasias SA Spółka Akcyjna Oddział w Polsce z siedzibą w Warszawie, z powodu jej nieważności;
- zasądza od pozwanego Raiffeisen Bank International AG (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce z siedzibą w Wiedniu na rzecz powódki [OSOBA] kwotę 241.533,23 zł (dwieście czterdzieści jeden tysięcy pięćset trzydzieści trzy złote i dwadzieścia trzy grosze) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 28 lipca 2022 r. do dnia zapłaty;
- zasądza od pozwanego Raiffeisen Bank International AG (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce z siedzibą w Wiedniu na rzecz powódki [OSOBA] kwotę 11.817 zł (jedenaście tysięcy osiemset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty.
Sygn. akt III C 1280/23
Uzasadnienie
[OSOBA] pozwem z dnia 29 lipca 2022 r. (data nadania w UP) wniosła o ustalenie, że umowa o kredyt hipoteczny nr 200802HL002511300316, sporządzona w dniu 26 lutego 2008 r., zawarta przez powódkę [OSOBA] z EFG Eurobank Ergasias S.A. Spółka Akcyjna Oddział w Polsce z siedzibą w Warszawie, którego następcą prawnym jest pozwany [OSOBA] AG z siedzibą w Wiedniu działający przez Raiffeisen Bank International AG (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce z siedzibą w Warszawie, jest nieważna oraz zasądzenie od pozwanego Banku na rzecz powódki tytułem zwrotu świadczenia nienależnego kwoty 241.533,23 PLN wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 28 lipca 2022 r. do dnia zapłaty.
Ponadto wniosła o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle stawki minimalnej, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (k.3 i n. a.s.).
W odpowiedzi na pozew, pozwany [OSOBA] oznaczenia wartości przedmiotu sporu, ponadto wniósł o oddalenie powództwa w całości (k. 90 i n. a.s.) i zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, oraz kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, według norm przepisanych. Pozwany [OSOBA], że żądania powódki dotyczące nieważności umowy kredytu i abuzywności postanowień umownych są niezasadne. Pozwany [OSOBA] roszczenia, oraz zarzut ewentualny zatrzymania (protokół rozprawy k. 185 a.s.).
Sąd ustalił w sprawie następujący stan faktyczny:
26 lutego 2008 r. powódka [OSOBA] (zwana dalej „kredytobiorcą”) zawarła z EFG Eurobank Ergasias S.A. Spółka Akcyjna Oddział w Polsce (zwany dalej tak jak jego następca prawny Raiffeisen Bank International Aktiengesselschaft we Wiedniu również „Bankiem”) umowę kredytu hipotecznego nr 200802HL002511300316 (zwaną dalej również Umową” k. 40-42 i verte), indeksowanego kursem CHF. Regulamin kredytu hipotecznego udzielanego przez Polbank EFG był załącznikiem nr 1 do Umowy i stanowił jej część (k.43-48).
Cel kredytu stanowiło refinansowanie poniesionych wydatków na zakup lokalu mieszkalnego na rynku wtórnym położonego w Warszawie przy ul. [ADRES] lok. 58 oraz refinansowanie innych wydatków na cele mieszkaniowe, modernizację, koszty dodatkowe związane z udzieleniem tego kredytu (§ 2 ust.2 umowy kredytu k. 40).
Zgodnie z § 2 ust. 1 umowy kredytu, kredytobiorca miał otrzymać kwotę 330.000,00 zł. Zgodnie z § 6 ust. 6 raty kredytu oraz inne należności związane z kredytem pobierane były z rachunku bankowego wskazanego w treści pełnomocnictwa, stanowiącego załącznik do umowy, kredytobiorca zobowiązany był do utrzymania wystarczających środków na ww. rachunku, uwzględniając możliwe wahania kursowe w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej.
W § 2 Regulaminu zdefiniowano kredyt indeksowany oraz pojęcie tabeli jako: „2) kredyt indeksowany do waluty obcej - kredyt oprocentowany według stopy procentowej, opartej na stopie referencyjnej, dotyczącej waluty inne niż złote, którego wypłata oraz spłata odbywa się w złotych w oparciu o kurs waluty obcej do złotych, według Tabeli (…) 12) Tabela - Tabela kursów walut obcych obowiązująca w Banku;”. W § 7 ust. 4 Regulaminu wskazano, że „w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej, wypłata kredytu następuje w złotych według kursu nie niższego niż kurs kupna zgodnie z Tabelą obowiązującą w momencie wypłaty środków z kredytu”. W § 9 ust. 2 pkt 1 Regulaminu wskazano, że „raty kredytu podlegające spłacie wyrażone są w walucie obcej i w dniu wymagalności raty kredytu pobierane są z rachunku bankowego (…), według kursu sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w Banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu”. W § 13 ust. 7 Regulaminu wskazano, że „w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej, wcześniejsza spłata dokonywana jest w oparciu o kurs sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w Banku w momencie realizacji dyspozycji”.
W dniu 3 grudnia 2007 r. (k. 120 a.s.) oraz w dniu 26.02.2008 r. (k. 137 a.s.) kredytobiorca otrzymał druk oświadczenia, w którym potwierdził, że został zapoznany z ryzykiem kursowym.
W dniu 7 lipca 2022 r. pełnomocnik powódki złożył do pozwanego banku reklamację zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 5.08.2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o [OSOBA] (reklamacja z dnia 7.07.2022 r. k. 49-50). W odpowiedzi na nią pozwany [OSOBA] i roszczenia powódki (odpowiedź Banku z dnia 14.07.2022 r. k. 51 i verte a.s.).
[OSOBA] potrzebowała pieniędzy na zakup mieszkania, które kupiła za pieniądze z przyznanego jej przez pozwany [OSOBA]. Mieszkania tego nie wynajmowała ani nie prowadziła w nim działalności gospodarczej. To był pierwszy kredyt powódki. Pośrednik powiedział powódce, że kredyt w CHF jest najkorzystniejszy dla niej. Nie została ona poinformowana przez pracownika banku jak ustalana jest tabela kursów, oraz jak obliczany jest kurs CHF. Nie dostała draftu umowy do domu. Frank szwajcarski przedstawiany był jako stabilna waluta. Powódka nie została poinformowana co to jest indeksacja, marża, spread tabele kursowe. Kredytobiorcy nie wskazano, że kurs franka szwajcarskiego będzie mieć wpływ na wysokość salda. Umowa nie była negocjowana przez strony.
Umowa nie była zrozumiała dla powódki. Powódka nie była w rzetelny i właściwy sposób w momencie wstępowania w prawa i obowiązki kredytobiorcy poinformowana o ryzyku kursowym oraz zasadach według jakich jest wyliczany kurs, na podstawie którego obliczana była wysokość rat pobieranych przez Bank (przesłuchanie powódki k. 184-185 a.s. oraz e-protokół k. 187 a.s.).
Od chwili wypłaty kredytu do chwili zamknięcia rozprawy w niniejszej sprawie kurs franka szwajcarskiego w stosunku do złotego polskiego wzrósł w istotny sposób (fakt powszechnie znany niewymagający dowodu).
Kredyt został wypłacony 13/03/2008 r. po kursie Banku 2,1912 w kwocie 150.602,41 CHF, tj. 330.000,00 zł. Od dnia zawarcia umowy przez powódkę do dnia 13 maja 2022 r. uiściła ona na poczet rat kredytowych łącznie kwotę 241.533,23 zł (zaświadczenie Banku z dnia 26.05.2022 r. k. 52-61 i zestawienie wpłat k. 62-70).
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie ww. dowodów. Sąd uznał za wiarygodne zeznania powódki, co do okoliczności poprzedzających zawarcie umowy, uzyskanych informacji przez pośrednika oraz pracownika banku, oraz samego zawarcia umowy. W stosunku do tego dowodu strona pozwana nie przedstawiła dowodu przeciwnego, przy czym ciężar dowodu, że postanowienia umowne zostały uzgodnione indywidualnie spoczywa na Banku (art. 3851 § 4 k.c.). W szczególności zgromadzony w sprawie materiał nie daje podstaw do przyjęcia, ażeby ustalić, że poszczególne, a zwłaszcza kwestionowane przez stronę pozwaną postanowienia umowne były przedmiotem negocjacji stron. Umowa została zredagowana przez Bank, na przygotowanym przez niego wzorcu. Umowa miała również charakter powtarzalny, a zmienne stanowiły kwota kredytu, cel kredytu, czy też oznaczenie stron.
Nieistotne okazały się również dokumenty wystawione po zawarciu umowy, albowiem nie stanowiły one postanowień wiążących strony umowy w chwili jej zawarcia, natomiast abuzywność postanowień umownych oceniana jest na chwilę zawarcia umowy.
Sąd pominął dowód z zeznań na piśmie świadka [OSOBA] ten miał zeznawać na okoliczności związane z ogólną procedurą udzielania kredytów w pozwanym [OSOBA], nie był obecny przy podpisywaniu umowy kredytowej z kredytobiorcą, nie znał treści udzielonych pouczeń o ryzykach. W tym stanie rzeczy dowód ten należało uznać za całkowicie nieprzydatny do rozpoznania niniejszej sprawy.
Sąd na podstawie art. 2352 § 1 pkt 3 k.p.c. pominął także wniosek dowodowy pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny bankowości, finansów oraz rachunkowości. Po pierwsze, fakty w zakresie uruchomienia kredytu, przeliczania kwoty pobranych od kredytobiorcy kwot w PLN na CHF oraz prawidłowości ich naliczania na część kapitałową i odsetkową nie stanowiły osi sporu. Po drugie, jak już wspomniano, to że pozwany [OSOBA] rynkowe przy kształtowaniu kursów walut w tabelach było zbędne dla niniejszej sprawy. Bowiem umowa kredytu nie precyzuje dostatecznie jasno, jakie parametry ekonomiczne pozwany [OSOBA] kursów. Po trzecie, rozważania o tym, jak kształtowałoby się zobowiązanie powódki po przeliczeniu go według kursu średniego NBP albo po przeliczeniu tego zobowiązania, jakby był to kredyt złotowy oprocentowany stawką WIBOR były czysto hipotetyczne. Bank próbował tym wnioskiem dowodowym wykazać, że sytuacja powódki nie odbiegała za bardzo od sytuacji, w której nie stosowałby kursów kupna/sprzedaży oraz, że była i tak korzystniejsza niż kredytobiorców, których zobowiązanie kredytowe jest oparte o wskaźnik WIBOR, a tym samym, że nie były to klauzule naruszające interes konsumenta. W ocenie Sądu powyższe okoliczności były nieprzydatne dla wykazania tego faktu. Abuzywność mechanizmu waloryzacji stwierdzona została w oderwaniu od tego, jak kształtuje się sytuacja kredytobiorców, których warunki spłaty kredytu wyglądają inaczej, nie w porównaniu z nimi. To nie nagły wzrost kursu franka szwajcarskiego stanowi oś sporu między kredytobiorcą a bankiem, a ustalenie takiego mechanizmu, który dawał bankowi swobodę na kształtowanie zobowiązania konsumenta. Wzrost kursu franka, a przez to wzrost rat i salda kredytu jedynie unaocznił abuzywność tego mechanizmu w oczach konsumentów. Dlatego nawet jeśli przyjąć, że sytuacja kredytobiorców kredytów frankowych wygląda korzystniej niż sytuacja kredytobiorców kredytów opartych na WIBOR albo niewiele różni się od kredytobiorców spłacających swoje zobowiązania po średnim kursie NBP, nie będzie miało to wpływu na ocenę mechanizmu waloryzacji zawartego w umowie, będącej przedmiotem rozpoznania niniejszej sprawy. Dowód ten nie mógł także zostać wykorzystany do ewentualnego przeliczenia zobowiązania kredytobiorcy według średniego kursu NBP albo tzw. „odfrankowienia” kredytu, albowiem niemożliwe było zastąpienie klauzul abuzywnych innymi normami prawa albo pominięcie niektórych zwrotów zawartych w Umowie, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia.
Sąd pominął wniosek powódki o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, gdyż rozpatrywał sprawę w zakresie roszczenia głównego.
Natomiast wniosek kredytowy i decyzja kredytowa to dokumenty integralnie związane z procedurą zawarcia umowy przez kredytobiorcę, bez których kredytobiorca nie otrzymałby od Banku wnioskowanych środków pieniężnych. Jeśli kredytobiorca zdolność kredytową miał wyłącznie we franku szwajcarskim, to wniosku kredytowego nie mógł wypełnić na walutę PLN, ponieważ nie dostałby wnioskowanego kredytu. Ta argumentacja strony pozwanej [OSOBA]. Brak przy tym w aktach sprawy dowodu, z którego wynika, że powódka zdolność kredytową miała także w złotówkach polskich, a kredyt waloryzowany wybrała wyłącznie dobrowolnie.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługuje na uwzględnienie.
W uzasadnieniu wyroku nie ma obowiązku wyrażania szczegółowego stanowiska do wszystkich poglądów prezentowanych przez strony, o ile nie miały one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 1998 r., II UKN 282/98). Dopuszczalne – a w świetle brzmienia art. 3271 § 2 kpc wręcz konieczne – jest rozprawienie się z poszczególnymi zarzutami niejako en bloc, poprzez zaprezentowanie odmiennego zapatrywania w kwestii faktów lub prawa nie pozostawiające przestrzeni dla racjonalnej obrony pozostałych zarzutów, które – przy uwzględnieniu koncepcji sądu – stają się wówczas bezprzedmiotowe (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 grudnia 2017 r., VI ACa 1651/16). Powyższe ma o tyle znaczenie w niniejszej sprawie, że istota sprawy, stopień skomplikowania kwestii faktycznych i prawnych nie była na tyle złożona, że nie wymaga tak ogromnego uzasadnienia stanowisk jak dokonały tego strony w pozwie i odpowiedzi na pozew.
Charakter i cel zawartej między stronami umowy kredytowej wskazuje jednoznacznie, że [OSOBA], zaciągając powyższe zobowiązanie, działała jako konsument w myśl art. [DZIAŁKA] k.c. W aktualnym stanie prawnym nie ma już żadnego znaczenia kwestia wynajmowania, czy prowadzenia przez konsumenta w kredytowanej nieruchomości działalności gospodarczej w późniejszym okresie. Również przedsiębiorcy mają bowiem prawo kwestionować abuzywne postanowienia umów kredytów hipotecznych waloryzowanych w walucie CHF (Uchwała Sądu Najwyższego z dn. 28.04.2022 r., III CZP 40/22, OSNC 2022, nr 11, poz. 109). Stosownie do przepisu art. 221 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową, a oceny tej dokonywać należy na moment dokonywania czynności prawnej. Status konsumenta nie podlega ocenie in abstracto, lecz w relacji do konkretnej czynności prawnej. Okoliczność, że osoba fizyczna prowadzi działalność gospodarczą lub zawodową nie pozbawia jej per se atrybutu konsumenta; osoba taka może bowiem korzystać ze statusu konsumenta, jeżeli dokonywana przez nią czynność nie jest bezpośrednio związana z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Bezpośredni związek dokonanej czynności prawnej z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową istnieje wówczas, gdy dokonana czynność prawna nie zmierza przynajmniej częściowo do zaspokojenia osobistych (konsumpcyjnych) potrzeb. Sąd nie miał w niniejszej sprawie wątpliwości, że kredytobiorca zaciągając przedmiotowe zobowiązanie celem zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych, działał jako konsument (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dn. [DZIAŁKA].[DZIAŁKA].[DZIAŁKA] r., VI ACa 817/21, LEX nr 3447236). Pozwana spółka, jako instytucja finansowa zajmująca się m.in. udzielaniem pożyczek i kredytów bankowych, działała jako profesjonalny uczestnik obrotu.
Zgodnie z art. 3851 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne).
Wzorzec umowny nie był uzgadniany indywidualnie. Umowa była przygotowana przez Bank. Sąd podziela stanowisko wyrażone przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku, który stwierdził, że o indywidulanym uzgodnieniu treści umowy można mówić wówczas, gdy strony wprowadzają do umowy nowe, nieprzewidziane wcześniej przez przedsiębiorcę rozwiązania, a nie stan „braku negocjacji” co do treści umowy opracowanej przez przedsiębiorcę (zob. wyrok z 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21). O treści wzorca umowy konsument dowiedział się bezpośrednio przed podpisaniem umowy, a te konkretne postanowienia nie były negocjowane. To, że konsument nie wyrażał zainteresowania sposobem wyliczenia swojego świadczenia nie prowadzi nagle do wniosku, że stały się one indywidualnie uzgodnione, bądź też były zgodne z dobrymi obyczajami.
W realiach niniejszej sprawy za sprzeczne z dobrymi obyczajami należy uznać niewątpliwie możliwość jednostronnego ustalenia wysokości świadczenia drugiej strony. Podkreślenia wymaga bowiem to, że rozliczenie kredytu – wysokość spłaconej raty, wysokość wypłacanego kredytu, wysokość salda kredytu były obliczane według wartości franka szwajcarskiego określonego w Tabeli kursów. Tabela kursów, a ustalana była jednostronnie przez wierzyciela – w tym przypadku przez przedsiębiorcę, podmiot silniejszy ekonomicznie, dysponujący sztabem wyspecjalizowanych osób skupiających swoje życie zawodowe wokół dokonywania czynności bankowych takich jak ta zawarta pomiędzy stronami. Jednocześnie zawarta umowa zawierała powtarzalne postanowienia umowne, których redakcja była dokonana przez tegoż przedsiębiorcę. Kurs franka szwajcarskiego był jednostronnie ustalany przez Bank. Zasady ustalania kursu nie były przedmiotem negocjacji stron, nie były one ani przedstawione, ani znane konsumentowi. Algorytm ustalania kursu kupna i kursu sprzedaży nie został przedstawiony w żadnym z postanowień którejkolwiek części umów, nie wynikał również z żadnych znanych konsumentowi przed zawarciem umowy uwarunkowań. Z tych też względów Sąd uznał za niedopuszczalne w kontekście dobrych obyczajów, ażeby przedsiębiorca mógł samodzielnie decydować o wysokości swojego świadczenia. Tego rodzaju postanowienie narusza również w sposób oczywisty interes konsumenta, albowiem jego świadczenie może być dowolnie kształtowane przez drugą stronę umowy (tak też wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r, II CSK 483/18). Pozwany [OSOBA], że zapoznał kredytobiorcę z ryzykiem kursowym – oświadczenia k. 120 i 137 a.s.. Jednakże nie zaoferował żadnego osobowego źródła dowodowego, z którego wynikało, że pracownik Banku rzeczywiście takich pouczeń udzielił, a powódka tej okoliczności wyraźnie przeczyła. Co więcej nie zaoferował dowodu, z którego wynikało, że to pouczenie dotyczyło ryzyka kursowego w odniesieniu nie tylko do raty kredytu, ale potencjalnie wzrostu całego sala zadłużenia. Z treści oświadczeń k. 120 i k. 137 nie wynika, o jakim ryzyku kursowym może być mowa, jak kurs będzie odnosił się do wzrostu/spadku wysokości raty i salda kredytu oraz jaką rolę, zależną czy nie od kredytobiorców odegra Tabela Kursów, i jak będzie wyglądał algorytm ww. przeliczeń. Z dokumentów tych wynika, że kredytobiorca otrzymał je w całym pakiecie dokumentów potrzebnym do zawarcia umowy kredytu, ale nie wynika, czy ww. pouczenia rzeczywiście rozumiał, nawet w kontekście jakichkolwiek statystyk porównawczych wahań kursów franka szwajcarskiego z lat poprzednich, których strona pozwana nawet nie przedstawiła.
Zwrócić jednocześnie należy uwagę, że o ile każdy bank ma obowiązek ustalania kursów walut i ich przedstawiania w sposób powszechnie dostępny (art. 111 ust. 1 punkt 4 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe), to jednakże swoboda ustalania kursów odnosi się do tych czynności bankowych odbywanych w danym momencie tak, ażeby konsumenci mieli wiedzę, co do wysokości danego świadczenia. Nie dotyczy to przyszłych transakcji, albowiem kurs wymiany bądź też algorytm w jaki będzie ustalany kurs winien być jasny dla konsumenta a jednocześnie ma nie pozwalać na dowolność kształtowania kursu. Sąd nie zgadza się ze stanowiskiem strony pozwanej, że stosowany przez niego kurs miał charakter rynkowy. W szczególności znaczenie ma tu nie samo wykonywanie umowy, lecz postanowienia tej umowy, które pozwalały na swobodne kształtowanie kursu przez Bank. Zwrócić również należy uwagę, że konkretny bank może nie być zainteresowany uczestniczeniem na rynku kantorowym, bądź też że w pewnym momencie bank może zacząć stosować kursy droższe niż oferuje rynek. Ponadto należy zwrócić uwagę, że Bank mógł stosować różne kursy w zależności od typu transakcji – inne w celu rozliczania kredytów hipotecznych, inne do rozliczania płatności kartą kredytową za granicą, inne w obrocie kantorowym.
Konstrukcja Umowy powodowała, że mimo dokonywania płatności rat przy wzroście kursu franka szwajcarskiego wartość pozostałego do spłaty kapitału stawała się wyższa niż ten który został udostępniony przez Bank. Konstrukcja umów, w wypadku wzrostu kursu franka szwajcarskiego, doprowadzała do absurdalnych konsekwencji – mimo spłaty kredytu, wysokość zadłużenia rosła. O tego rodzaju ryzyku, w tym w szczególności skali ryzyka i konsekwencjach kredytobiorca nie został należycie poinformowany.
O ile dla transakcji bieżących banki mogą swobodnie kształtować tabelę kursów, to na potrzeby transakcji przyszłych w ramach umów kredytu o długoterminowym charakterze sposób przeliczania wartości świadczenia kontrahenta winien być jednoznacznie sprecyzowany, tym bardziej, że konsument niejako jest przymuszony korzystać z usług tego banku, albowiem, zazwyczaj wysokość wierzytelności banku nie pozwala na jednorazową spłatę przez kredytobiorcę kredytu, tak ażeby spłacić kredyt w całości i nie być dalej związany umową. Za nietrafnością argumentacji pozwanego przemawia również to, że stosowanie zwyczajów rynkowych nie uchyla stosowanie przepisów prawa, które nie mają charakteru przepisów dyspozytywnych. Innymi słowy stosowanie klauzul abuzywnych, nawet gdy są powszechnie stosowane przez przedsiębiorców, nie powoduje utraty ochrony prawnej przez konsumentów. Celem ochrony konsumenckiej jest bowiem korygowanie nieuczciwych, choćby nawet utrwalonych praktyk stosowanych przez przedsiębiorców.
Bank nie udzielił stosownych informacji o ryzyku kursowym związanym z wykonywaniem Umowy. Sprzeczne z dobrymi obyczajami jest przedstawianie oferty o podwyższonym ryzyku, podczas gdy Bank takiego ryzyka nie ponosił lub które to ryzyko mógł ograniczyć. Podkreślić bowiem należy, że ryzyko kursowe Bank mógł zabezpieczyć poprzez zawarcie umów opcji walutowych, umowę ubezpieczenia.
Sąd nie podzielił stanowiska pozwanego, że nie doszło do naruszenia interesów konsumenta, albowiem w chwili zawierania umowy oprocentowanie kredytu było korzystniejsze. Wskazać należy, że na koszt zawartych umów kredytu wpływ miało nie tylko oprocentowanie, lecz w szczególności kurs kupna lub sprzedaży, a te dyktował Bank. Ryzyko obniżenia kursu franka szwajcarskiego w stosunku do złotego polskiego mogło być ograniczane przez Bank w ten sposób, że uzyskiwał on dochód również z prowizji, spreadu walutowego. Ryzyko konsumenta związane ze wzrostem kursu waluty nie było ograniczone, nie dysponował on ani wiedzą, ani możliwością zabezpieczenia się przed tym ryzykiem.
Powyższe argumenty przemawiają za nieważnością umowy.
Sąd podzielił wyrażony w orzecznictwie pogląd, zgodnie z którym klauzule denominacji i indeksacji walutowej w umowach kredytu powinny być, na podstawie art. 3851 § 1 k.c. w związku z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego traktowane jako służące określeniu głównego świadczenia stron w postaci wypłaty kwoty kredytu i spłat kwoty kredytu w ratach. Jeżeli więc kwota kredytu jest określona niejednoznacznie, przez odniesienie do przyszłej tabeli kursowej, określanej dyskrecjonalnie przez pozwany [OSOBA], to konsensus, co do głównych świadczeń stron nie zostaje osiągnięty. Skoro kwestionowane postanowienia odnoszą się do głównych świadczeń stron to należy przyjąć, że brak jest konsensu, co do niezbędnych elementów umowy kredytu.
Za niedozwolone należy uznać to, że konsumentka nie została poinformowana o sposobie ustalenia przedmiotowej Tabeli kursów, jak również o niezmienności metodologii jej ustalania. Redakcja Umowy nie wskazywała na metodologię i przez to sama w sobie mogła była niedozwolona. Skoro gwarantem ochrony interesów konsumentów miały być regulacje wewnętrzne Banku, to nie można uznać, że nie miały one charakteru uznaniowego.
Klauzule indeksacyjne/denominacyjne wskazują na charakter umowy kredytu, są na tyle istotnym elementem tej umowy, że ich wyeliminowanie z umowy prowadziłoby do tego, że Bank nie zawarłby tej umowy, albowiem z ekonomicznego punktu widzenia nie byłby taką umową zainteresowany. O charakterze umowy decyduje również jej nazwa oraz szereg postanowień dotyczących ustalenia wysokości kredytu, spłaconej raty kredytu, czy wysokości prowizji.
Nie zmienia oceny Sądu to, czy Tabela kursów jest ustalana w podobny sposób jak tabela kursów Narodowego Banku Polskiego. Niedozwolone jest natomiast to, że konsument nie został poinformowany o sposobie ustalenia tabeli kursów, jak również o niezmienności metodologii jej ustalania. Redakcja umowy nie wskazywała na metodologię i przez to sama w sobie była niedozwolona.
Nieważność umowy powoduje również niemożliwość zastąpienia klauzul abuzywnych innymi normami prawa, w tym w szczególności zastąpienia Tabeli kursów, kursem Narodowego Banku Polskiego, czy też życzliwą wykładnią zmierzającą do zachowania umowy i uzupełnienie treści oświadczeń woli, albowiem trudno doszukiwać się jaka ta wola miałaby być. Nie można bowiem zastąpić zawartych w niej niedozwolonych postanowień przepisami o charakterze dyspozytywnym, ani bez zgody powoda [OSOBA] w umowie. Ocena sądu, że umowa jest nieważna, możliwa jest także wówczas, gdy z uwagi na brak przepisów dyspozytywnych, woli stron zastąpienia abuzywnych postanowień innymi przepisami, czy też ich modyfikacji, brak woli konsumenta sanowania niedozwolonych klauzul, utrzymanie jej w pozostałej części nie jest z punktu widzenia przepisów prawa krajowego możliwe (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 4 września 2020 r., V ACa 44/19).
Do konwalidacji umowy nie doprowadziło wejście w życie ustawy antyspreadowej, która umożliwiała spłatę kredytu we frankach szwajcarskich, albowiem o abuzywności postanowień umownych decyduje chwila zawarcia umowy.
Niezależnie od powyższego należy podzielić te wypowiedzi orzecznictwa, z których wynika, iż postanowienia umowy (regulaminu), określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Dominuje trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy-banku w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów (wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134). Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; z 19 września 2018 r., I CNP 39/17; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020, nr 7-8, poz. 64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr B, poz. 20; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18).
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem TSUE dotyczącym wymogu przejrzystości, poinformowanie przed zawarciem umowy o warunkach umownych i skutkach owego zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To w szczególności na podstawie tej informacji podejmuje on decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (wyrok TSUE z 10.06.2021 r., BNP Paribas Personal Finance, C-609/19, pkt 41, [OSOBA], czy w niniejszej sprawie został spełniony wymóg przejrzystości, powinna zostać zbadana przez Sąd odsyłający w świetle wszystkich istotnych okoliczności faktycznych, wśród których znajdują się reklamy i informacje dostarczone w ramach negocjacji umowy kredytu, rozpatrywanej w postępowaniu głównym przez samego kredytodawcę (C-776/19-C-782/19, pkt 66). Odnośnie umów kredytu denominowanego w walucie obcej TSUE orzekł, że dla celów analizowanej oceny istotne są wszelkie informacje dostarczone przez przedsiębiorcę, które mają na celu udzielenie wyjaśnień konsumentowi co do funkcjonowania mechanizmu wymiany i związanego z nim ryzyka. Szczególne znaczenie prezentują wyjaśnienia dotyczące ryzyka dla kredytobiorcy związanego z wysoką deprecjacją środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, oraz wzrost zagranicznej stopy procentowej (C-776/19-C-782/19, pkt 69). Jak się wskazuje instytucje finansowe muszą zapewniać kredytobiorcom informacje wystarczające do podejmowania przez kredytobiorców świadomych i rozważnych decyzji, oraz powinny wyjaśniać, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłyby wzrost zagranicznej stopy procentowej i silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę (CERS/2011/1, pkt 1). Jak wynika z orzecznictwa TSUE kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, iż podpisując umowę kredytu, denominowaną w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w wypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Ponadto przedsiębiorca musi przedstawić możliwe zmiany kursów wymiany walut i ryzyko związane z zawarciem takiej umowy (C-609/19, pkt 50). Ponadto wskazuje się, że w ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, przekazywanie konsumentowi informacji opartych na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy, nie spełnia wymogu przejrzystości (C-776/19-C-782/19, pkt 74). W tym kontekście TSUE orzekł, że wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy dokonywać w ten sposób, iż wymóg przejrzystości warunków umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, które narażają kredytobiorcę na ryzyko kursowe, jest spełniony wyłącznie w sytuacji, gdy przedsiębiorca dostarczył temu kredytobiorcy dokładnych i wystarczających informacje odnośnie ryzyka kursowego, pozwalających właściwie poinformowanemu i rozsądnemu przeciętnemu konsumentowi na dokonanie oceny ryzyka potencjalnie znaczących skutków gospodarczych takich warunków umownych dla jego zobowiązań finansowych w trakcie całego okresu obowiązywania tej umowy. Okoliczność, że konsument oświadczył, iż jest w pełni świadomy potencjalnego ryzyka wynikającego z zawarcia danej umowy, nie ma sama w sobie znaczenia dla oceny, czy przedsiębiorca spełnił wymóg przejrzystości (postanowienie TSUE z 6.12.2021 r., ERSTE Bank Hungary, C-670/20).
Mając na uwadze powyższe wskazania w okolicznościach sprawy nie można było przyjąć, iż kredytujący bank dopełnił obowiązku należytego poinformowania kredytobiorcę o ryzyku walutowym. W ocenie Sądu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do ustalenia, o czym i w jakim stopniu kredytobiorca był informowany o potencjalnym ryzyku zmiany kursu waluty, od których zależy zobowiązanie, o tym w jakim zakresie i okresie kursy te ulegały zmianie oraz o tym od czego może zależeć zmiana kursu waluty. Jak już wyżej wskazano za potwierdzenie dopełnienia obowiązku informacyjnego o ryzyku walutowym nie można uznać podpisanego przez kredytobiorcę oświadczenia (k.120 i k. 137). Oświadczenia takie w braku innych środków dowodowych w świetle ugruntowanego orzecznictwa nie są wystarczającą podstawą do uznania, iż przedsiębiorca dopełnił obowiązku informowania o ryzyku walutowym i w związku z tym nawet postanowienia umowy odnoszące się do głównego świadczenia stron tj. kwestii związanych z przeliczaniem kursu waluty mogą być badane pod kontem abuzywności. Uznanie zaś w okolicznościach sprawy jak wyżej wskazano postanowień tych za niedozwolone skutkuje niezwiązaniem nimi konsumentów, a w konsekwencji w związku z tym, iż stanowią one o głównym świadczeniu stron o nieważności całej umowy zgodnie z wnioskami powódki należycie poinformowanych o skutkach takiej decyzji.
W wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r. w sprawach połączonych BNP Paribas Personal Finance (od C 776/19 do C 782/19) Trybunał Sprawiedliwości dokonał wykładni przepisów dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. 1993, L 95, s. 29) między innymi w kontekście reguł przedawnienia roszczeń wynikających z umowy kredytu hipotecznego denominowanego we franku szwajcarskim, wymogu przejrzystości, oraz znaczącej nierównowagi pomiędzy stronami takiej umowy. Termin przedawnienia roszczeń konsumenta wynikających z umowy kredytu frankowego nie mógł, zdaniem TSUE, rozpoczynać swojego biegu w dniu przyjęcia oferty kredytu, ponieważ konsument nie mógł wówczas wiedzieć o całości swoich praw wynikających z dyrektywy 93/13/EWG. Odmienna wykładnia naruszałaby art. 6 ust. 1 i art. 7 ust.1 dyrektywy 93/13/EWG oraz unijną zasadę skuteczności. Tym samym skoro termin przedawnienia nie mógł rozpocząć swojego biegu wcześniej, tym bardziej dług nie mógł zostać podniesiony wcześniej w stan wymagalności. W związku z powyższym, zgłoszony przez pozwanego zarzut przedawnienia okazał się niezasadny.
Odnosząc się do zgłoszonego na rozprawie zarzutu zatrzymania, uznać należało go za niezasadny. Prawo zatrzymania jest możliwe tylko w przypadku umów wzajemnych. Umowa kredytu będąc umową dwustronnie zobowiązującą i odpłatną nie jest umową wzajemną. Nie spełnia ona kryteriów wyrażonych w art. 487 § 2 k.c. Prawo zatrzymania ma charakter rzeczowy i jest związany z rzeczą, przez co nie może dotyczyć rzeczy oznaczonej co do gatunku, jaką jest pieniądz. Ponadto w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 października 2021 r. (sygn. akt: I ACa 155/21) wymiar sprawiedliwości orzekł wprost, że zarzut zatrzymania nie może zostać skutecznie podniesiony, gdyż umowa kredytu nie jest umową wzajemną. Niezależnie od powyższego, w ocenie Sądu, zastosowanie w okolicznościach sprawy prawa zatrzymania wynikającego z art. 496 k.c. jest sprzeczne z celem powyższej instytucji z uwagi na to, że dotyczy świadczeń w istocie jednorodzajowych. Zastosowanie powyższego prawa sprowadzałoby się w istocie do uprawnienia pozwanego do wstrzymywania się z zapłatą wymagalnego zadłużenia do czasu gdy strona powodowa nie zaoferuje pozwanemu zapłaty kwoty wypłaconego kredytu. W istocie sprowadzać ma się to do tego, iż strona powodowa pozwanemu należną kwotę pieniężną po to by bank następnie zwrócił powódce jeszcze wyższą kwotę. W ocenie Sądu postępowanie takie jest nieracjonalne i sprowadza się w istocie do przekazywania pomiędzy stronami świadczenia pieniężnego które następnie zostaje im zwrócone. Pomijając w ogóle ewidentne różnice w dostępie instytucji bankowych i przeciętnego konsumenta do środków pieniężnych i w znacznej liczbie przypadków do nałożenia na konsumentów obowiązku zaciągania kolejnych pożyczek tylko w celu zapłaty świadczenia podlegającego wzajemnemu zwrotowi w zasadzie na kilka dni – do czasu zapłaty przez bank zasądzonego świadczenia. Wykorzystanie zaś w sprawie prawa zatrzymania w ocenie Sądu sprowadza się tylko to formalnego wykorzystania instytucji, która zmusi konsumenta do dodatkowych obciążeń finansowych i komplikacji w sytuacji gdy przy należytym wykorzystaniu przez przedsiębiorcę przysługujących mu środków prawnych mógłby on osiągnąć oczekiwany przez siebie cel bez obciążania drugiej strony dodatkowymi czynnościami i ewentualnymi kosztami. Takie zaś postępowanie w ocenie Sądu stanowi nadużycie prawa podmiotowego stosownie do art. 5 k.c.
Powódka, która ma interes może żądać ustalenia istnienie lub nieistnienia określonego stosunku prawnego lub prawa (art. 189 k.p.c.). Interesu prawnego w żądaniu ustalenia stosunku prawnego lub prawa nie można zakwestionować, gdy ma ono znaczenie zarówno dla obecnych, jak i przyszłych (możliwych), ale obiektywnie prawdopodobnych stosunków prawnych i praw (sytuacji prawnej) podmiotu występującego z żądaniem ustalenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 2 lutego 2006 r., II CK 395/05).
W ocenie Sądu interes prawny strony powodowej miał swój wyraz w kilku aspektach. Pierwszy to kwestia usunięcia stanu niepewności, co do istnienia stosunku prawnego. Zważyć bowiem należy, że pozwany [OSOBA], że sporna umowa jest ważna. Ustalenie nieważności umowy będzie miało prewencyjny charakter w przypadku wystąpienia z żądaniami ze strony pozwanego Banku. Interes prawny ma szczególny charakter wówczas, gdy umowa nie została wykonana przez konsumenta w całości zgodnie z jej treścią. Inny aspekt istnienia interesu prawnego wyraża się także w tym, że ważność spornej umowy wpływa na wpisy w różnego rodzaju rejestrach, zarówno obecne jak i przyszłe. W dziale IV księgi wieczystej znajduje się wpis hipoteki zabezpieczającej wierzytelności z tytułu kwestionowanej umowy pożyczki. Niespłacenie należności z tytułu umowy pożyczki daje również możliwość dokonania wpisu w biurze informacji gospodarczej, w tym m.in. [OSOBA]. Ustalenie nieważności umowy pozwoli na zapobiegnięcie sporom na wszystkich tych płaszczyznach, a w przypadku braku lojalności drugiej strony zapewni stronie powodowej możliwość szybkiej reakcji. Ponadto zwrócić należy na mechanizm ustalania/stwierdzania nieważności przedmiotowej umowy. Powództwo o ustalenia dąży do wydania wyroku deklaratoryjnego, co oznacza, że wyrok sądu będzie potwierdzał istniejący stan prawny. Jednocześnie przy rozpoznawaniu sprawy konieczne jest stosowanie prawa wspólnotowego. W wyroku C-260/18 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie utrzymywaniu w umowie nieuczciwych warunków, jeżeli ich usunięcie prowadziłoby do unieważnienia tej umowy, a sąd stoi na stanowisku, że takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta, gdyby ten nie wyraził zgody na takie utrzymanie w mocy. Ponadto w przypadku braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby doprowadzić do utrzymania umowy w obrocie sąd krajowy powinien podjąć, z pełnym uwzględnieniem prawa krajowego, wszelkie niezbędne środki mające na celu ochronę konsumenta przed szczególnie szkodliwymi konsekwencjami, jakie może wywrzeć unieważnienie owej umowy. Nic nie stoi na przeszkodzie w szczególności temu, aby sąd krajowy wezwał strony do podjęcia negocjacji w celu ustalenia sposobu obliczania stopy procentowej, o ile określi on ramy tych negocjacji, a ich celem będzie ustanowienie rzeczywistej równowagi między prawami i obowiązkami stron umowy, z uwzględnieniem w szczególności leżącego u podstaw dyrektywy 93/13 celu ochrony konsumenta (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 25 listopada 2020 r., C-269/19). Powyższe orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej osłabiają deklaratoryjny charakter orzeczenia ustalającego nieważność spornej umowy, albowiem zakładają elementy wyrażenia woli konsumenta w procesie sądowym oraz czynną rolę sądu w zakresie oceny i ochrony praw konsumenta. Z tych też względów potwierdzenie wyrokiem deklaratoryjnym przez sąd ma dodatkowy walor, albowiem wskazuje na określoną wolę konsumenta. W związku z powyższym, Sąd w przedmiotowej sprawie ustalił nieważność umowy kredytu łączącej strony o nr 200 802HL002511300316.
Nieważność umowy skutkuje oceną Sądu, że świadczenie spełnione przez konsumenta ma charakter świadczenia nienależnego (art. 410 § 2 k.c.). Na poczet Umowy kredytobiorca zapłacił pozwanemu Bankowi kwotę 241.533,23 zł.
Tym samym, mając na uwadze przytoczone rozważania, Sąd uznał za zasadne zasądzenie żądanej przez powódkę kwoty 241.533,23 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 28.07.2022 roku do dnia zapłaty (art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c.), co znalazło swój wyraz w pkt II wyroku.
O odsetkach ustawowych za opóźnienie Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. Roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego ma charakter bezterminowy i wymaga dokonania przez wierzyciela wezwania do zapłaty (art. 455 k.c.). W ocenie Sądu odsetki za opóźnienie należało zasądzić według zasad ogólnych wyrażonych w Kodeksie cywilnym, bez względu na dzień złożenia przez konsumenta oświadczenia o wyrażeniu zgody i świadomości co do skutków unieważnienia umowy. Przemawia za tym przede wszystkim zasada równoważności. Bowiem należy zauważyć, że praktyka zasądzania odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia złożenia oświadczenia przez konsumenta o określonej treści uprzywilejowywałaby pozycję procesową przedsiębiorcy, który mógłby celowo przedłużać postępowanie, narażając konsumenta na koszty z tym postepowaniem związane, nie ponosząc za to żadnych procesowych konsekwencji. Nadto, Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r., C-140/22 podniósł, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie temu, by wykonywanie praw przez konsumenta wywodzonych z tej dyrektywy było uzależnione od złożenia przez niego oświadczenia o określonej treści. Za skuteczne wezwanie dłużnika do zapłaty należy uznać wniesione przez Kredytobiorcę do Banku pismo z 7.07.2022 r., w którym Kredytobiorca domagał się od Banku zapłaty łącznej kwoty 241.533,23 zł w terminie 14 dni od dnia otrzymania wezwania. Bank odebrał wezwanie 13.07.2022 r. (k. 51 a.s.). Odsetki za opóźnienie mogą być zatem zasądzone od dnia następnego po upływie 14 dni od dnia odebrania wezwania tj. od 28 lipca 2022 r. W związku z tym zasadne było zasądzanie odsetek jak w pkt II wyroku.
O kosztach procesu Sąd orzekł w trybie art. 198 k.p.c. Rozstrzygnięcie w zakresie kosztów procesu wynika z zasady odpowiedzialności za wynik sprawy. Koszty procesu poniesione przez powódkę wyniosły 11.817,00 zł i obejmowały: koszty zastępstwa procesowego w kwocie 10.800,00 zł, których wysokości ustalono na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia [OSOBA] z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł, oraz opłatę od pozwu w wysokości 1.000,00 zł.
Z powyższych względów Sąd orzekł jak w sentencji.
Zarządzenie:
1.Odnotować;
2.Odpis doręczyć przez PI pełnomocnikowi pozwanego Banku;
3.Kal. 21 dni od zpo lub z wpływem apelacji.
Sędzia (del.) Agnieszka Perehubka