Sygn. akt I C 3658/24

 

W Y R O K

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

 

Dnia 14 maja 2025 r.

 

Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny w składzie następującym:

 

Przewodniczący : SSR (del.)Agnieszka  Rutkowska

                    Protokolant:    Małgorzata  Rajecka

 

po rozpoznaniu w dniu  14 maja 2025 r. w Krakowie

na rozprawie

sprawy z powództwa

przeciwko   Deutsche Bank Polska Spółce Akcyjnej w Warszawie

o ustalenie i zapłatę

 

  1. ustala, że stosunek zobowiązaniowy wynikający z umowy kredytu numer KMD/0964126n zawartej 27 sierpnia 2009 roku pomiędzy powódką, a Deutsche Bank PBC Spółką Akcyjną w Warszawie (poprzednikiem prawnym strony pozwanej) nie istnieje;
  2. zasądza od strony pozwanej Deutsche Bank Polska Spółki Akcyjnej w Warszawie na rzecz powódki kwotę 50 136,83 zł (pięćdziesiąt tysięcy sto trzydzieści sześć złotych 83/100) oraz kwotę 49 340,59 EUR (czterdzieści dziewięć tysięcy trzysta czterdzieści euro 59/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 5 lipca 2024 roku do dnia zapłaty;
  3. zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 11 817 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia prawomocności wyroku do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów postępowania.

 

Sygn. akt I C 3658/24  

uzasadnienie
wyroku sądu okręgowego w krakowie
z dnia 14 maja 2025r.

 

Powódka w pozwie skierowanym przeciwko Deutsche Bank Polska S.A. z siedzibą w Warszawie wniosła o:

  • Ustalenie, że nie istnieje stosunek zobowiązaniowy wynikający z umowy kredytu nr KMD/0964126n z dnia 27 sierpnia 2009r. zawartej pomiędzy a Deutsche Bank PBC S.A. z siedzibą w Warszawie (aktualnie Deutsche Bank Polska S.A. w Warszawie),
  • Zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kwoty 50.136,83 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 5 lipca 2024r. do dnia zapłaty,
  • Zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kwoty 49.340,59 EUR wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 5 lipca 2024r. do dnia zapłaty,
  • Zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów procesu wg norm, w tym kosztów zastępstwa procesowego,

W uzasadnieniu powódka wskazała, że zawarła z pozwaną umowę kredytu denominowanego do EURO. W ocenie powódki zawarta przez nią umowa kredytu jest nieważna ze względu na abuzywność klauzul denominacyjnych. Powódka zawarła umowę jako konsument, z wykorzystaniem wzorca umownego przedłożonego przez Bank, bez możliwości negocjowania jego treści. Według powódki postanowienia dotyczące denominacji zostały sformułowane niejednoznacznie. W kwestionowanych postanowieniach Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego i dowolnego regulowania wysokości swojego świadczenia w postaci kwoty kredytu, jaka miała zostać oddana do dyspozycji powódki oraz świadczenia powódki w postaci rat kredytowych poprzez dowolne, niczym nieograniczone wyznaczanie w tabelach kursów kupna lub sprzedaży EURO. Takie ukształtowanie postanowień umowy sprawiło, że doszło do naruszenia dobrych obyczajów i rażąco naruszono interesy powódki. Powódka zarzuciła także, że nie została poinformowana przez pozwaną o ryzyku walutowym związanym z kredytem denominowanym przez co doszło do naruszenia dobrych obyczajów oraz rażącego naruszenia jej interesów. Zdaniem powódki umowa z powyższych względów jest nieważna. Powódka podniosła, że umowa kredytu jest także sprzeczna z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego ponieważ umowa nie określa kwoty kredytu, oraz jest sprzeczna z naturą stosunku prawnego umowy kredytu ponieważ bank mógł dowolnie kształtować wysokość zobowiązania powódki. Powódka uzasadniając interes prawny w dochodzeniu roszczenia o ustalenie (art. 189 k.p.c.) wskazała, że dopiero ustalenie nieważności umowy rozstrzyga definitywnie sprawę ponieważ przesądza o braku obowiązku spełniania na rzecz banku świadczeń w przyszłości.

Strona pozwana Deutsche Bank Polska S.A. z siedzibą w Warszawie w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości. Pozwana wskazała, że strony zawarły umowę kredytu denominowanego, gdzie kwota kredytu została precyzyjnie określona w walucie EUR. Pozwana zaprzeczyła, aby umowa kredytu była sprzeczna z naturą stosunku prawnego, gdyż strony mogą ułożyć stosunek prawny w ten sposób, że wskażą inną walutę zobowiązania i inną walutę wykonania tego zobowiązania. Zatem dopuszczalne jest zaciągnięcie kredytu w walucie obcej z tym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu nastąpi w walucie krajowej i jest to zgodne z zasadą swobody umów. Strona pozwana zakwestionowała abuzywność postanowień dotyczących denominacji. Pozwana podniosła, że warunki umowy były indywidulanie negocjowane z powódką, gdyż mogła ona wybrać rodzaj kredytu i sama wnioskowała o kredyt denominowany. Ponadto na etapie podpisania umowy zaakceptowała ryzyko kursowe i złożyła pisemne oświadczenie w tym zakresie. Strona pozwana podniosła, że sporne postanowienia nie naruszały rażąco interesów powódki czy też dobrych obyczajów ponieważ wysokość kursów w tabelach była oparta o obiektywny czynnik  (kurs średni z rynku walutowego FOREX) i zawsze odpowiadała aktualnej sytuacji rynkowej, a sam wzrost kursu EUR na przestrzeni obowiązywania umowy wzrósł niewiele. Ponadto powódka mogła otrzymać kwotę kredytu jak i spłacać kredyt bezpośrednio w walucie EUR z pominięciem tabel kursowych już od zawarcia umowy, co wyklucza przyjęcie, aby doszło do rażącego naruszenia jej interesów. Pozwana podniosła, że nawet przy założeniu abuzywności postanowień denominacyjnych umowa może nadal funkcjonować w obrocie, gdyż istnieje możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie jego zaciągnięcia czyli EUR. Pozwana podniosła zarzut nadużycia praw podmiotowych przez powódkę, która domaga się stwierdzenia nieważności umowy kredytu  (art. 5 k.c.). Pozwana podniosła, że powódka nie ma interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o ustalenie ponieważ przysługuje jej dalej idące roszczenie o świadczenie.  Ponadto brak jest podstaw do zwrotu nienależnego świadczenia z uwagi na treść art. 409 k.c. i 411 pkt 4 k.c.

 

Sąd ustalił następujący stan faktyczny.

W dniu 7 lipca 2009r. powódka złożyła do pozwanego banku wniosek o udzielenie kredytu w wysokości 290.000 zł waloryzowanego do waluty EUR, z okresem kredytowania na 30 lat, z przeznaczeniem na nabycie lokalu mieszkalnego.

Powódka wraz z wnioskiem złożyła oświadczenie, iż zapoznała się z przedstawionymi warunkami udzielania kredytu mieszkaniowego zarówno w złotych i walucie EUR oraz symulacji wysokości płaconych rat równo w złotych jak i walucie obcej. Powódka ponadto złożyła oświadczenie, iż jest świadoma ryzyka kursowego związanego z zaciągnięciem ww. kredytu w walucie obcej mogącego mieć wpływ na wysokość raty kredytu w okresie kredytowania i decyduje się na zaciągnięcie kredytu w walucie EUR. 

Powódka oświadczyła, że została poinformowana przez Bank o ryzyku związanym z oprocentowaniem kredytu zmienną stopą procentową oraz jest świadoma ponoszenia tego ryzyka w przypadku zaciągnięcia kredytu oprocentowanego zmienna stopą procentową.

Dowód: wniosek o kredyt wraz z załącznikami, k. 189-190, oświadczenie z 7.07.2009r., k. 192-verte,

 

W dniu 27 sierpnia 2009r. powódka zawarła z Deutsche Bank PBC S.A. z siedzibą w Warszawie umowę kredytu nr KMD/0964126n: W umowie zawarto następujące postanowienia:

  • Kwota kredytu to 73.510 w walucie kredytu (pkt. 25 umowy),
  • Waluta kredytu: EUR (pkt 26 umowy),
  • Okres kredytowania: do daty zawarcia umowy do 5 września 2039r. (pkt 27 umowy),
  • Celem kredytu: nabycie lokalu mieszkalnego od Spółdzielni (pkt. 40 umowy),
  • Nieruchomość obciążona hipoteką na lokalu mieszkalnym, przy ul. w Katowicach, na nieruchomości powódki (pkt. 45 umowy),
  • spłata kredytu wraz z oprocentowaniem i innymi należnościami Banku powstałymi w związku z zawarciem umowy kredytu następuje poprzez obciążenie w dacie wymagalności rachunku bieżącego kwotą raty i innych należności oraz poprzez przelew tych środków na rachunek bieżącej obsługi kredytu. Jeżeli rachunek prowadzony jest w złotych to w przypadku kredytu walutowego należności banku, wyrażone w walucie kredytu, bank pobiera przez obciążanie rachunku bieżącego kwotą w złotych, stanowiącą ich równowartość. Równowartość kwoty w złotych ustala się według kursu sprzedaży waluty obcej, obowiązującego w banku na podstawie tabeli kursów na dwa dni robocze przed datą wymagalności każdej należności banku. Za zgodą banku kredytobiorca może dokonywać spłat rat kredytu walutowego także w inny sposób w tym w szczególności dokonać spłaty w walucie kredytu lub innej walucie obcej. Jeżeli spłata rat kredytu walutowego nastąpi w innej walucie niż waluta kredytu, wówczas kwota wpłaty zostanie przeliczona najpierw na złote po kursie kupna tej waluty, a następnie na walutę kredytu po kursie sprzedaży, przy zastosowaniu kursów obowiązujących w banku na podstawie tabeli kursów. Jeżeli spłata następuje po dacie wymagalności raty lub innych należności, do przeliczenia walut stosuje się kursy z daty spłaty (pkt. 2.3.1. pozostałych postanowień umowy kredytu),
  • wcześniejsza spłata kredytu walutowego winna zostać dokonana w złotych, wówczas wpłacona kwota zostanie przeliczona na walutę kredytu przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty kredytu obowiązującego w banku na podstawie tabeli kursów w dacie spłaty. Za zgodą banku wcześniejsza spłata kredytu walutowego może zostać dokonana w walucie kredytu lub innej walucie obcej niż waluta kredytu - w takim przypadku wpłacona kwota zostanie przeliczona na złote po kursie kupna tej waluty, a następnie na walutę kredytu po kursie sprzedaży, przy zastosowaniu kursów obowiązujących w banku w dacie spłaty na podstawie tabeli kursów (pkt 2.4.4. pozostałych postanowień umowy kredytu),
  • w przypadku kredytu w walucie obcej kredytobiorca oświadcza, iż jest świadomy dodatkowego ryzyka, jakie ponosi w związku z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej (ryzyko kursowe) oraz iż w przypadku niekorzystnej zmiany kursu waluty, w jakiej został udzielony kredyt zarówno kwota w złotych stanowiąca równowartość kwoty kredytu w walucie kredytu jak i kwota w złotych stanowiąca równowartość raty w walucie, w jakiej został udzielony kredyt, ulegnie zwiększeniu (pkt 6.1. pozostałych postanowień umowy kredytu),
  • kredytobiorca oświadcza, iż jest świadomy dodatkowego ryzyka jakie ponosi w związku z zaciągnięciem kredytu oprocentowanego zmienna stopą oraz, iż w przypadku niekorzystnej zmiany stopy referencyjnej lub stopy bazowej kwota naliczanego oprocentowania kredytu ulegnie zwiększeniu (pkt 6.2 pozostałych postanowień umowy kredytu),
  • Kursy wymiany walut w Tabeli Kursów ustalane są przez bank w każdy dzień roboczy w oparciu o średni kurs z rynku walutowego (FOREX) ustalany najpóźniej do godziny 9.30 czasu obowiązującego w Polsce (kurs bazowy). Kurs kupna ustalany jest w oparciu o wzór: kurs kupna=2*kurs bazowy/(2+spread walutowy wyrażony w procentach), a kurs sprzedaży w oparciu o wzór: kurs sprzedaży=kurs bazowy+ (spread walutowy wyrażony w procentach kurs kupna)/2. Spread walutowy wyrażony w procentach jest to stosunek spreadu walutowego (stanowiącego różnicę pomiędzy kursem sprzedaży a kursem kupna waluty obcej określanych w Tabeli kursów) do kursu kupna i jego wartość może ulec zmianie w drodze jednostronnego oświadczenia banku na zasadach określonych w punkcie poniżej. Wartość spreadu walutowego wyrażonego w procentach na dzień zawarcia umowy wynosi dla waluty CHF: 9,97 %, EUR: 7,25 % (pkt 6.3 pozostałych postanowień umowy kredytu),
  • Bank jest uprawniony do zmiany nie częściej niż raz w miesiącu kalendarzowym – wysokości spreadu walutowego wyrażonego w procentach na podstawie przesłanek określonych w pkt 4.7. Regulaminu o wartość wyrażonej w punktach procentowych zmian określonych w tym postanowieniu podstaw (pkt 6.4. pozostałych postanowień),
  • kwota kredytu będzie wypłacona kredytobiorcy w złotych lub w walucie obcej. W przypadku kredytów wypłacanych w walucie w której realizowany jest cel kredytu: w takiej sytuacji bank dokonuje przewalutowania wg. kursu kupna obowiązującego w Banku na podstawie Tabeli Kursów z dnia wypłaty kredytu lub danej transzy (pkt. 3.2.3. załącznika- Regulaminu do umowy kredytu mieszkaniowego)

Dowód: umowa kredytu nr KMD/0964126n, k. 37-42, załącznik do umowy - regulamin, k. 43-46, 

 

Na podstawie aneksu nr 1 do umowy kredytu zmieniono treść pkt 2.3.1. Wedle nowego brzmienia pkt 2.3.1. spłata kredytu wraz z oprocentowaniem kredytu i innymi należnościami banku powstałymi w związku z zawarciem umowy kredytu następuje poprzez obciążenie w dacie wymagalności rachunku bieżącego kwotą raty i innych należności, a następnie poprzez przelew tych środków na rachunek bieżącej obsługi kredytu. Zgodnie z pkt 2.3.1.1. jeżeli rachunek bieżący prowadzony jest w złotych to w przypadku kredytu walutowego należności banku wyrażone w walucie kredytu bank pobiera poprzez obciążenie rachunku bieżącego kwotą w złotych stanowiącą ich równowartość. Równowartość kwoty w złotych ustala się wg kursu sprzedaży waluty obcej, obowiązującego w banku na podstawie tabeli kursów na dwa dni robocze przed datą wymagalności każdej należności banku. Stosownie do pkt 2.3.1.2. Kredytobiorca dokonuje spłaty kredytu w walucie kredytu z wykorzystaniem rachunku bieżącego prowadzonego w walucie kredytu.

Dowód: aneks nr 1 do umowy kredytu, k. 53-55,  

 

Strona pozwana wypłaciła powódce kwotę kredytu w dwóch transzach  w wysokości 260.000,03 zł i 25.067,36 zł.       

Dowód: zaświadczenie banku, k. 62-76,  

 

Powódka uiściła na rzecz pozwanej kwoty 50.136,83 zł oraz 49.340,59 EUR tytułem spłaty kredytu w okresie od dnia zawarcia umowy do 4 kwietnia 2024r.

Dowód: zaświadczenie banku, k. 62-76,  

 

Powódka zaciągnęła kredyt na zakup lokalu mieszkalnego, w którym mieszka obecnie jej syn. Powódka potrzebowała kwoty na zakup mieszkania w złotówkach. Kredyt w walucie EUR był przedstawiany powódce przez pracownika banku jako korzystny. Powódki nie informowano o nieograniczonym ryzyku walutowym, ani też nie przedstawiono jej symulacji wzrostu salda i rat kredytu na skutek wzrostu kursu EUR. Bank nie wytłumaczył również, w jaki sposób ustala kursy walut w tworzonych przez siebie tabelach kursowych. Umowa nie była negocjowana między stronami. Powódce przedstawiono do podpisania przygotowaną na wzorze umowę kredytu bez możliwości negocjowania jej treści. W dacie zawarcia umowy powódka pracowała w ING Bank Śląskim S.A. w departamencie depozytów. 

Powódce wypłacono kwotę kredytu w walucie PLN. Powódka na początku spłacała kredyt w walucie PLN, a od 2012r. w walucie EUR. Powódka zarabia w walucie PLN.

Dowód: zeznania powódki- protokół z 14.05.2025r., k. 299-302,

 

Pismem z dnia 13 czerwca 2024r. powódka powołując się na nieważność umowy kredytu złożyła reklamację i wezwała pozwaną do zwrotu nienależnego świadczenia w kwocie 50.136,83 zł i 49.340,59 EUR w terminie 14 dni od dnia otrzymania wezwania. Pozwana odebrała wezwanie w dniu 20 czerwca 2024r.  i pismem z dnia 3 lipca 2024r. odmówiła zapłaty żądanych kwot wskazując, że umowa kredytu jest ważna.        

Dowód: reklamacja powódki z 13.06.2024r., k. 56-57, pismo pozwanej z 3.07.2024r., k. 58-61, 

Poza okolicznościami, które zostały przez strony przyznane (art. 229 k.p.c.) lub też taką ocenę uzasadniał przebieg całego postępowania (art. 230 k.p.c.), istotne dla sprawy fakty Sąd ustalił w oparciu o dokumenty przedłożone do akt sprawy, których autentyczność i wiarygodność nie budziła wątpliwości Sądu i nie była skutecznie zakwestionowana przez żadną ze stron.

Ustalając okoliczności zawarcia umowy, Sąd oparł się na dowodzie z przesłuchania powódki. Sąd uznał, że brak jest podstaw do kwestionowania wiarygodności zeznań powódki. Na podstawie jej zeznań Sąd ustalił okoliczności zawarcia umowy kredytu, jak również treść informacji przekazanych przez przedstawiciela banku. Oczywiście Sąd uwzględnia okoliczność podpisania przez powódkę oświadczenia o ponoszonym przez nią ryzyku walutowym i w tym kontekście też ocenia wiarygodność jej zeznań. Należy wskazać, że powódka niewątpliwie miała świadomość tego, że kursy waluty ulegają zmianie i w związku z tym zmianie ulega wysokość zobowiązania. Jest to tak obecnie jak i była w czasie podpisywania umowy kredytu - wiedza powszechna. Dlatego też Sąd potraktował podpisanie oświadczenia o ponoszeniu ryzyka walutowego jako potwierdzenie przez powódkę jej ograniczonej wiedzy na temat zmienności kursu EUR. W związku z powyższym podpisane przez nią oświadczenie, nie koliduje z zeznaniami powódki i ustaleniami Sądu.

Sąd pominął także dowód z zeznań świadków, gdyż dowód ten okazał się nieistotny do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy i zmierzał jedynie do przedłużenia postępowania (art. 2352 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c.)

 

Sąd zważył co następuje.

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.   

Należy podnieść, że zawarta przez strony umowa kredytu zawiera niedozwolone postanowienia umowne kształtujące mechanizm waloryzacji świadczeń stron z tytułu umowy według miernika, jakim są kursy waluty obcej –EUR. W związku z tym, że umowa kredytu nie może istnieć bez tych postanowień, należy ją uznać za nieważną.

 

  1. Interes prawny w dochodzeniu roszczenia o ustalenie nieważności umowy.

W doktrynie prawa cywilnego wskazuje się, że interes prawny w dochodzeniu roszczenia o ustalenie z art. 189 k.p.c. przysługuje co od zasady jedynie wtedy, gdy powód nie może uzyskać ochrony w drodze dalej idącego roszczenia (np. o zapłatę). Jednocześnie pojawiają się jednak poglądy, że samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatna do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda (wyrok nie będzie wyczerpywał wszystkich płaszczyzn istniejącego sporu objętego stosunkiem prawnym, którego dotyczy żądanie ustalenia), przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. Teza ta będzie aktualna zwłaszcza w tych sytuacjach, w których żądaniem ustalenia objęte jest twierdzenie o nieistnieniu stosunku prawnego. W przypadku zwłaszcza gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia przez pozwanego, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powoda jako dłużnika pozwanego), sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie może nie wyczerpywać interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Będzie tak zwłaszcza gdy to pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 22 lipca 2021 r., sygn. akt I ACa 646/20, LEX nr 3164510).

Dokonując oceny sytuacji powódki według treści zapisów umowy kredytu należy uznać, że powódka nie wywiązała się w całości z obowiązku spłaty kwoty kredytu wraz z należnymi odsetkami. Nie można więc wykluczyć, że nawet po wytoczeniu przez powódkę powództwa o zapłatę i zasądzeniu od strony pozwanej na rzecz powódki zwrotu wszystkich kwot, które świadczyła z tytułu umowy kredytu, strona pozwana nadal będzie uważała powódkę za swojego dłużnika i żądała od niej spłaty kolejnych rat, powołując się na to, że wyrok zasądzający świadczenie nie wiąże jej w zakresie znajdujących się w uzasadnieniu wyroku rozważań co do stwierdzenia nieważności umowy. W doktrynie i orzecznictwie prawa cywilnego nadal istnieją bowiem wątpliwości co do zakresu związania motywami uzasadnienia wyroku. Nadto istnieją inne skutki zawartej między stronami umowy kredytu, których nie da się usunąć w drodze powództwa o świadczenie - np. hipoteka ustanowiona na nieruchomości powódki na zabezpieczenie roszczeń Banku z tytułu umowy kredytu, której wykreślenie bez zgody Banku będzie możliwe dopiero po uzyskaniu wyroku ustalającego nieważność umowy bądź spłacaniu przez powódkę w całości zobowiązania z tytułu umowy. Sam fakt, że w przypadku uznania umowy kredytu za nieważną powódce przysługują dalej idące roszczenia o świadczenie nie przesądza więc jeszcze o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy. W ocenie Sądu tylko rozpoznanie roszczenia powódki o ustalenie, że umowa kredytu jest nieważna, ostatecznie zakończy spór między stronami, zapewni jej pełną ochronę i pozwoli na uniknięcie dalszych sporów w przyszłości.

 

  1. Zarzut nieważności umowy z uwagi na jej sprzeczność z art. 69 ustawy prawo bankowe oraz naturą stosunku prawnego- art. 3531c.

Zgodnie z art. 58 § 1 k.c., czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.

Analizując podniesiony przez powódkę zarzut nieważności umowy kredytu z uwagi na jej sprzeczność z przepisami art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe należy w pierwszej kolejności przytoczyć powołane przez powódkę przepisy.

Zgodnie z art. 69 ust. 1 p.b. przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Stosownie zaś do art. 69 ust. 2 ustawy Prawo bankowe, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.

W ocenie Sądu zawartą przez strony umowę kredytu należy zakwalifikować jako umowę kredytu denominowanego. Do takiego wniosku prowadzi przede wszystkim analiza treści umowy kredytu. Kwota kredytu wpisana w pkt 25 umowy została wyrażona bowiem w walucie EUR. Harmonogram spłaty rat kredytu również odnosił się wprost do kwot wyrażonych w walucie EUR. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, że różnica między kredytem denominowanym, a kredytem indeksowanym polega na tym, że w kredycie denominowanym waluta obca wyraża wartość zobowiązania, a w kredycie indeksowanym przelicznik waluty obcej służy do ustalania i waloryzowania wysokości samego świadczenia.

W orzecznictwie wskazuje się, że określony przez strony w umowie sposób oddania kwoty kredytu do dyspozycji kredytobiorców poprzez dokonanie jej przelewu w złotówkach na rachunek beneficjenta, odnosi się do sposobu wykonania zobowiązania banku. Uzgodnienie przez strony, że kredyt zostanie wypłacony wskazanym przez kredytobiorców beneficjentom w innej walucie niż waluta kredytu nie pozostaje w sprzeczności z naturą (właściwością) zobowiązania, którego źródłem jest umowa kredytu, nie narusza również prawa ani zasad współżycia społecznego (art. 3531 k.c.). Należy bowiem odróżnić przedmiotowo istotne postanowienia umowy (essentialia negotii), do których należy wskazanie kwoty kredytu od sposobu wykonania przez bank zobowiązania polegającego na oddaniu do dyspozycji kredytobiorcy oznaczonej sumy środków pieniężnych. Ten ostatni polegający na dokonaniu przez bank stosownych czynności faktycznych należy do sfery wykonania umowy. Umowa kredytu dochodzi do skutku przez złożenie zgodnych oświadczeń woli przez strony, bank zobowiązuje się do oddania określonej sumy do dyspozycji kredytobiorcy, natomiast ten ostatni do jej zwrotu. Jeżeli zatem bank zobowiązał się do oddania do dyspozycji kredytobiorcy oznaczonej sumy w CHF, to nie można przyjmować, że kwota kredytu nie została określona, bo w dacie zawierania umowy kurs kupna CHF nie był znany, jeżeli strony uzgodniły, że wypłata kwoty kredytu i jego rozliczenie nastąpi w innej walucie niż waluta kredytu (por wyrok SA w Warszawie z dnia 13.03.2019r., sygn. akt I ACa 681/18). Tut. Sąd podziela przytoczone poglądy, uznając, że określony przez strony w umowie sposób oddania kwoty kredytu do dyspozycji kredytobiorcy poprzez dokonanie jej przelewu w złotówkach na rachunek bankowy powódki, odnosi się do sposobu wykonania zobowiązania banku.

Z uwagi na powyższe nie sposób podzielić twierdzeń powódki o nieważności umowy z uwagi na sprzeczność z przepisami powszechnie obowiązującego prawa, a dokładniej art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe z uwagi na brak określenia kwoty kredytu. W ocenie Sądu umowa kredytu zawarta przez strony zawierała wszystkie konieczne elementy określone w art. 69 ust. 1 ustawy – Prawo bankowe. Kredyt zaciągnięty przez powódkę był kredytem denominowanym do waluty EUR z kwotą wyrażoną w walucie EUR jednoznacznie określoną w pkt 25 umowy, a wypłata kwoty kredytu w walucie złoty polski nie może być postrzegana jako zmiana waluty kredytu z waluty EUR na walutę PLN, lecz jedynie jako wybór stron co do sposobu wykonania zobowiązania przez Bank.

W takim ujęciu kwestia tego, czy przelicznik przyjęty przez Bank przy przeliczaniu kwoty kredytu z waluty EUR na walutę PLN był określony w taki sposób, żeby powódka była w stanie samodzielnie ustalić ten przelicznik i tym samym wysokość wypłaconej jej kwoty w złotych polskich, nie ma znaczenia dla stwierdzenia, czy kwota kredytu została w umowie określona. Jak bowiem wyżej wspomniano kwotą kredytu była suma wskazana wprost w pkt 25 umowy.

Podkreślenia wymaga także fakt, że ustawodawca już po zawarciu przez strony spornej umowy kredytu wprowadził do ustawy Prawo bankowe przepisy odnoszące się do kredytów indeksowanych do waluty obcej i kredytów denominowany w walucie obcej. Ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, która weszła w życie w dniu 26 sierpnia 2011 r., do art. 69 ustawy dodano:

  • 2 pkt. 4a, zgodnie z którym umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska powinna określać w szczególności szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu;
  • 3, zgodnie z którym w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie; w tym przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku.

Powołując się na założenie racjonalności ustawodawcy należy stwierdzić, że nie wprowadzałby on do porządku prawnego zasad regulujących warunki umów, które ze względu na swoją konstrukcję byłyby nieważne z mocy samego prawa jako sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego.

Podsumowując zdaniem Sądu umowa kredytu denominowanego do waluty obcej zawarta między stronami jest zgodna z art. 69 p.b. i naturą stosunku zobowiązaniowego. Sam mechanizm denominacji nie jest sprzeczny z naturą stosunku zobowiązaniowego. Gdyby było inaczej, kredyty denominowane nie zostałyby wskazane w przepisach jako jeden z rodzajów umów kredytowych.

 

  1. Zarzut nieważności umowy z uwagi na zastosowanie w niej niedozwolonych klauzul umownych – art. 3851c.

Zgodnie z art. 3851 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne); nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (art. 3851 § 2 k.c.). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu; w szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art. 3851 § 3). Jak wskazuje art. 3852 k.c., oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Przytoczone przepisy zostały wprowadzone do Kodeksu cywilnego jako implementacja Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.

Należy w tym miejscu zaznaczyć, że powódka dopatruje się abuzywności kwestionowanych postanowień umowy w odniesieniu do dwóch aspektów – po pierwsze z uwagi na to, że kursy waluty EUR, po których przeliczane były zobowiązania z tytułu umowy, mogły być ustalane przez Bank w sposób arbitralny i według nieznanych powódce kryteriów, po drugie z uwagi na niedoinformowanie powódki o ryzyku walutowym i nierównomierne obciążenia stron umowy tym ryzykiem.

Aby ocenić czy kwestionowane przez powódkę postanowienia umowy są postanowieniami niedozwolonymi należy w pierwszej kolejności ustalić, czy powódce przysługiwał status konsumenta. Jak wskazuje art. 221 k.c., za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Powódka zawarła umowę kredytu w celu zakupu lokalu mieszkalnego, a więc w celu niezwiązanym z działalnością gospodarczą czy zawodową. W odniesieniu do spornej umowy powódka bez wątpienia posiadała zatem status konsumenta.

Następnie należy rozważyć, czy kwestionowane postanowienia umowy nie zostały indywidualnie uzgodnione między stronami. Sam fakt, że powódka mogła poznać treść postanowień umowy przed jej zawarciem nie przesądza o ich indywidualnym uzgodnieniu. Kluczowe znaczenie ma zaś to, że kwestionowane postanowienia umowy zostały przejęte ze stosowanego u strony pozwanej wzoru. Co więcej, z zeznań powódki nie wynika, aby mogła ona negocjować postanowienia umowy dotyczące mechanizmu waloryzacji kredytu do waluty obcej i sposobu przeliczania rat. Z artykułu 3 ust. 2 Dyrektywy  Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich wynika, że warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Z uwagi na powyższe należy uznać, że treść postanowień umowy została jednostronnie narzucona powódce przez Bank, a powódka nie miała na nią żadnego realnego wpływu. Nie sposób więc przyjąć, że postanowienia umowy zostały indywidualnie uzgodnione między stronami.

Następnie należy ustalić, czy kwestionowane zapisy umowy dotyczą głównych świadczeń stron. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 listopada 2012 wydanym w sprawie prowadzonej pod sygn. akt I CSK 49/12 (OSNC 2013/6/76) wyraził pogląd, że: „Zasięg pojęcia głównych świadczeń stron, którym ustawodawca posłużył się w art. 3851 § 1 k.c., może budzić kontrowersje, tym bardziej że nie ma tu przesądzającego znaczenia to, czy wspomniane świadczenia należą do essentialiae negotii. Z tej przyczyny zasięg odnośnego pojęcia musi być zawsze ustalany in casu, z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy”. Powyższy pogląd jest zbieżny za stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej - według TSUE ocena czy dany warunek dotyczy głównego świadczenia umowy powinna zostać dokonana obiektywnie i na gruncie konkretnej umowy na płaszczyźnie prawnej i ekonomicznej, z uwzględnieniem struktury umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie Kasler, sygn. C-26/13, ZOTSiS 2014/4/I-282). Tut. Sąd w pełni podziela przytoczone wyżej stanowiska Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przychylając się do twierdzenia, że zakres pojęcia „postanowienia określające główne świadczenia stron” z art. 3851 § 1 k.c. nie jest zbieżny z zakresem pojęcia „essentialiae negotii umowy” i na gruncie konkretnej umowy możliwe jest uznanie postanowień niebędących jej essentialiae negotii za „postanowienia określające główne świadczenia stron”.

Zdaniem Sądu wskazane postanowienia umowne dotyczące denominacji (ryzyka walutowego) określają główne świadczenia stron. Stanowisko takie zostało wyrażone przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w pkt. 48 i 52 wyroku  z dnia 14 marca 2019 r., Dunai, C- 118/17, EU:C:2019:207, gdzie wskazano, że w przypadku kredytu denominowanego, klauzula ryzyka walutowego określa główne świadczenie umowne.

Następnie należało rozważyć, czy – skoro zakwestionowane postanowienia dotyczą głównego przedmiotu umowy – są wystarczająco jednoznaczne i czy wynikające z nich prawa lub obowiązki stron zostały ukształtowane sprzecznie z dobrymi obyczajami lub w sposób rażąco naruszający interesy powódki jako konsumenta.

W związku z tym dalsze rozważania co do oceny kwestionowanych przez powódkę postanowień umowy na gruncie art. 3851 k.c. Sąd przeprowadzi osobno co do co do klauzuli kursowej - rozumianej jako sposób ustalania kursu waluty obcej, po którym przeliczane są zobowiązania z tytułu umowy oraz osobno co do klauzuli ryzyka walutowego (denominacyjnej).

 

  1. Klauzula kursowa.

Klauzula kursowa zawarta została w kwestionowanych przez powódkę postanowieniach umowy kredytu. Przewidywała ona, że zobowiązania stron z tytułu umowy kredytu przeliczane będą według kursów waluty EUR określonych w Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (pkt 3.2.3. załącznika- regulaminu i pkt 2.3.1. pozostałych postanowień umowy kredytu).

W związku z tym, że kwestionowane przez powódkę postanowienia umowne określają główne świadczenia stron, konieczne jest ustalenie, czy ich treść jest jednoznaczna. Pojęcie „jednoznacznie” zastosowane w art. 3851 § 1 k.c. należy interpretować w odniesieniu do treści art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Zgodnie z powołanym wyżej przepisem, ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. „Jednoznacznie” w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. oznacza więc „prostym i zrozumiałym językiem”.

W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zapadłym na gruncie Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ugruntowany jest pogląd, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 20 września 2018 r., C-51/17, Otp Bank Nyrt. i Otp Faktoring Követeléskezelő Zrt v. Teréz Ilyés i Emil Kiss., ZOTSiS 2018, nr 9, poz. I-750; wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 20 września 2017 r., C-186/16, Ruxandra Paula Andriciuc i in. v. Banca Românească SA, LEX nr 2355193).

Żeby kredytobiorca mógł ocenić wysokość kursów waluty EUR stosowanych do przeliczania zobowiązań z tytułu umowy oraz zakres wahań tych kursów, należałoby zawrzeć w umowie informacje, które wskazywałyby: jakie czynniki wpływają na kształtowanie się kursów sprzedaży i kupna waluty EUR w Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku; gdzie znaleźć informacje o tych czynnikach; czy wysokość tych kursów jest w jakikolwiek sposób limitowana (czy kurs nie może wzrosnąć powyżej określonego poziomu lub spaść poniżej określonego poziomu) – chyba że informacje te wchodziłyby w zakres wiedzy powszechnej, którą posiadać powinien każdy przeciętny konsument.

Sporna umowa jedynie częściowo spełnia powyższe warunki. Powódka miała możliwość oceny wysokości kursów kupna i sprzedaży waluty EUR  jedynie w części, w odniesieniu do miernika w postaci kursu bazowego (średni kursu z rynku walutowego FOREX). Inaczej jednak przedstawia się kwestia spreadu walutowego, który służył do określenia kursu kupna i sprzedaży. W umowie zawartej przez strony postanowienia dotyczące spreadu walutowego są określone w sposób niejednoznaczny bowiem odnoszą się do stosunku spreadu do kursu kupna, który samodzielnie ustalał bank. Ponadto sposób ustalania kursów kupna i sprzedaży w pkt 6.3. umowy kredytu jest skomplikowany, a przez to nieczytelny dla konsumenta i nie pozwala mu samodzielnie obliczyć wysokości tych kursów. Wyjaśnienia w tym przedmiocie nie zostały również przekazane powódce przed zawarciem umowy kredytu. Skoro ani z samej umowy, ani z informacji przekazanych kredytobiorcy przed jej zawarciem nie wynikały żadne wytyczne, pozwalające w czytelny i prosty sposób ustalić wysokość spreadu walutowego stosowanego przez Bank, postanowień umowy kredytu dotyczących klauzuli kursowej w zakresie odnoszącym się do spreadu walutowego, który służył do ustalania kursu kupna i sprzedaży nie sposób uznać za sformułowane w sposób jednoznaczny.

Należy podnieść, że postanowienia umowy kształtujące klauzulę kursową były sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszały interes konsumentów. Podkreślenia wymaga fakt, że Tabela Kursów Walut Obcych była opracowywana przez Bank, który udzielił powódce kredytu. W braku określenia jakichkolwiek zasad, według których kształtowany miał być kurs kupna i sprzedaży EUR wskazany w Tabeli należy przyjąć, że kurs ten mógł być kształtowany w sposób dowolny. Postanowienia umowy kredytu dotyczące Tabeli były na tyle niejasne, że na ich podstawie Bank mógł określać zawierane w Tabeli kursy kupna i sprzedaży EUR bez żadnego odniesienia do obiektywnych kryteriów, kierując się wyłącznie własnym uznaniem. Jednocześnie konsument nie mógł w żaden sposób zweryfikować, czy kursy kupna i sprzedaży dla EUR są prawidłowe. W umowie nie określono przecież żadnych kryteriów, według których mogłaby tą prawidłowość oceniać. Niewątpliwie postanowienia te rażąco naruszały interes powódki. Takie ukształtowanie klauzuli kursowej z pewnością naruszało w sposób rażący interesy powódki jako konsumenta. Brak możliwości określenia potencjalnej wysokości kursów kupna i sprzedaży EUR, od których zależała wysokość salda kredytu wyrażonego w EUR oraz wysokość rat kredytu wyrażonych w EUR i spłacanych w walucie złoty polski, nie pozwalał bowiem powódce na racjonalną ocenę ekonomicznego obciążenia związanego z umową kredytu oraz uniemożliwiał jej weryfikację prawidłowości ustalanych przez Bank kursów kupna i sprzedaży EUR, a tym samym prawidłowości rozmiaru nałożonych na nią obciążeń finansowych z tytułu umowy. Jednocześnie ukształtowanie zapisów w umowy w taki sposób, że określenie zarówno kursów kupna i sprzedaży EUR, jak i kryteriów, według których kursy te będą ustalane, zostało pozostawione w wyłącznej gestii Banku, tworzy szerokie pole do nadużyć Banku na szkodę konsumenta.

Należy zaznaczyć, że dobre obyczaje wymagają, aby pozycja kontraktowa konsumenta i przedsiębiorcy była równoważna, a jeżeli równoważna nie jest – żeby uprzywilejowanie którejkolwiek ze stron miało racjonalne i sprawiedliwe uzasadnienie. Sąd nie widzi żadnego racjonalnego i sprawiedliwego uzasadnienia dla pozostawienia decyzji o wysokości kursów kupna i sprzedaży EUR wyłącznie w rękach Banku, na podstawie nieokreślonych kryteriów, bez żadnych mechanizmów, które pozwalałyby na weryfikację wysokości tych kursów przez konsumenta. Kwestionowane zapisy umowy bez wątpienia należy więc uznać za sprzeczne z dobrymi obyczajami.

Podsumowując postanowienia umowy, w którym bankowi przyznano uprawnienie do jednostronnego regulowania wysokości zobowiązania powódki poprzez wyznaczanie w sposób dowolny w tabelach kursowych kursów EUR są niejednoznaczne oraz rażąco naruszają interesy konsumenta oraz są sprzeczne z dobrymi obyczajami, i w konsekwencji abuzywne (art. 3851 § 1 k.c.).

 

  1. Klauzula denominacyjna (ryzyka walutowego).

Wszystkie kwestionowane przez powódkę postanowienia umowy składają się razem również na klauzulę denominacyjną. Jako że jak ustalono już powyżej, postanowienia te określają główne świadczenia stron, konieczne jest ustalenie, czy ich treść jest jednoznaczna.

W ocenie Sądu na gruncie niniejszej sprawy nie można uznać postanowień umowy określających klauzulę denominacyjną za jednoznaczne. Decydujące znaczenie miały tu uchybienia Banku zaistniałe na etapie przed zawarciem umowy oraz w trakcie jej zawierania – Bank nie przekazał powódce wystarczającej  informacji dotyczących ryzyka walutowego, dzięki którym mogłaby się ona orientować co do przewidywalnych poziomów wzrostu lub spadku kursów waluty EUR oraz przełożenia wzrostu lub spadku tych kursów na obciążenie ekonomiczne związane z umową.

Przechodząc do okoliczności poprzedzających bezpośrednio zawarcie przez powódkę umowy kredytu należy zaznaczyć, podczas spotkania pracownik Banku oświadczył kredytobiorcy, że kredyt waloryzowany do EUR jest dla nich korzystny. Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach niniejszej sprawy, w szczególności z zeznań kredytobiorcy nie wynika, aby powódce przedstawiono symulację wzrostu salda kredytu i rat kredytu na skutek wzrostu kursu EUR względem PLN. Powódka miała tylko ogólnikową wiedzę, że zmiana kursu walut może wpłynąć na wysokość salda i raty kredytu.

Powódka nie otrzymała również symulacji, która przedstawiałaby, w jaki sposób zastosowanie dwóch odmiennych kursów waluty (kursu kupna i kursu sprzedaży) wpłynie na wysokość wypłaconej jej w złotych polskich kwoty kredytu oraz na wysokość spłacanych przez nią w złotych polskich rat kredytu tzn. że zastosowanie kursu kupna waluty przy przeliczeniu wypłacanej kwoty kredytu z waluty EUR na walutę PLN może spowodować, że łączna suma części kapitałowych rat kredytu spłaconych przez nią w walucie PLN i następnie przeliczanych na walutę EUR po kursie sprzedaży waluty może spowodować, że kwota wypłaconego jej kredytu będzie niższa niż kwota, którą będzie musiała rzeczywiście spłacić, ponieważ stosowany przez Bank kurs kupna waluty (średni kurs międzybankowy po odjęciu marży Banku) jest zazwyczaj niższy od kursu sprzedaży waluty (średni kurs międzybankowy po dodaniu marży Banku). Powódce nie wyjaśniono przy tym w żaden sposób, jakie czynniki wpływają na kształtowanie wysokości kursu kupna i sprzedaży walut stosowanego przez Bank.

Z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie wynika, że zawierając umowę kredytu powódka nie zdawała sobie sprawy w wystarczającym stopniu z wiążącego się z nią ryzyka walutowego. Co prawda trudno jest stwierdzić, że powódka nie miała świadomości, że kursy walut charakteryzują się pewna zmiennością, ponieważ jest to wiedza powszechna, którą posiada każda przeciętnie zorientowana dorosła osoba. Należy jednak zauważyć, że postanowienia umowy tworzące mechanizmy przeliczania świadczeń stron z waluty EUR na PLN i odwrotnie były sformułowane w sposób bardzo ogólnikowy i nie dawały jasnego obrazu powiązań pomiędzy wysokością wypłacanej w złotych polskich kwoty kredytu i wysokością spłacanych w złotych polskich raty kredytu a kursem waluty EUR, ich wpływu na to, jaką kwotę w złotych polskich powódka będzie musiała uiścić tytułem spłaty kredytu i możliwego zakresu zmian wysokości tej kwoty. Informacje dotyczące ryzyka walutowego przekazane powódce przez Bank należy zaś ocenić jako bardzo lakoniczne. W żaden sposób nie wytłumaczono bowiem powódce sposobu ustalania kursów kupna i sprzedaży waluty w Tabelach banku, w tym nie wskazano czynników wpływających na ich wysokość. Wyjaśnienie mechanizmu przeliczania zobowiązań stron ograniczyło się do wskazania, że kwota kredytu wypłacona powódce zostanie przeliczona po kursie kupna EUR, a kwoty spłacanych rat będą przeliczane po kursie sprzedaży EUR. Informacje przekazane powódce przez Bank były więc wybiórcze, niepełne i nie dawały pełnego i prawdziwego obrazu obciążającego powódkę ryzyka walutowego, a wręcz obraz ten zacierały.

Następnie należy zauważyć, że mechanizm denominacji minimalizował zagrożenie związane z ryzykiem walutowym po stronie Banku. Kredyty denominowane do walut obcych były ujmowane w wewnętrznej dokumentacji księgowej Banku jako kredyty walutowe, a Bank uzyskiwał środki na pokrycie tych kredytów nie w walucie złoty polski, lecz w walucie waloryzacji. Mechanizm waloryzacji w umowach kredytu był skonstruowany w taki sposób, że niezależnie od wysokości kursów waluty EUR do waluty złoty polski Bank otrzymywał od kredytobiorcy kwoty rat w walucie złoty polski odpowiadające wartością kwocie raty wyrażonej w walucie EUR – czyli że w każdym wypadku kwoty otrzymane od powódki tytułem spłaty rat kredytu pokryją zobowiązania Banku zaciągnięte celem sfinansowania kredytu. Z kolei zagrożenie związane z ryzkiem walutowym po stronie powódki nie było w żaden sposób ograniczone. Powódka pobrała kwotę kredytu w walucie złoty polski i spłacała ją również z wykorzystaniem środków pieniężnych w walucie złoty polski. W umowie kredytu nie było żadnego mechanizmu, który gwarantowałby, że przy zmianach kursów waluty EUR obciążenie powódki z tytułu spłaty kapitałowej części rat kredytu nie będzie wzrastało i że ostatecznie kwota spłaconych przez powódkę rat kapitałowych kredytu w walucie złoty polski nie przekroczy wypłaconego jej kapitału kredytu. Ryzyko zostało więc rozłożone pomiędzy stronami w nierównomierny sposób. Należy przy tym podkreślić, że ten brak równomierności w ponoszeniu ryzyka walutowego nie był powódce wiadomy, ponieważ nie uzyskała na ten temat żadnych informacji od Banku. Brak należytej informacji o ryzyku walutowym i jego skutkach przesądza, że kwestionowane postanowienia umowy nie mogą zostać uznane za sformułowane w sposób jednoznaczny.

W ocenie Sądu brak należytego poinformowania powódki przez Bank o ciążącym na niej ryzyku walutowym przy jednoczesnym przerzuceniu potencjalnych niekorzystnych skutków związanych z istnieniem tego ryzyka z Banku na powódkę świadczy o tym, że postanowienia umowy kształtujące mechanizm denominacji uznać należy za rażąco naruszające interesy konsumenta. Każdy racjonalny konsument podejmuje decyzje o zaciągnięciu długoterminowego zobowiązania na podstawie oceny, jaka będzie proporcja pomiędzy korzyściami uzyskanymi w wyniku zaciągnięcia tego zobowiązania a obciążeniami z nim związanymi, jaki będzie przewidywalny rozmiar obciążeń związanych z tym zobowiązaniem i czy będą to obciążenia, które jest gotów ponieść. W interesie konsumenta leży bowiem zaciąganie zobowiązań, które – według dostępnych mu informacji – będą dla niego korzystne i nie będą dla niego nadmiernym obciążeniem. Tymczasem w przedmiotowej sprawie zaniedbania Banku w zakresie przedstawienia powódce odpowiedniej informacji o ryzyku walutowym związanym z umową kredytu denominowanego do waluty EUR i jego potencjalnych skutkach doprowadziły do tego, że powódka zdecydowała się zaciągnąć taki kredyt, nie zdając sobie w pełni sprawy z zakresu ryzyka walutowego, związku pomiędzy ryzkiem walutowym i rozmiarem obciążeń powódki związanych z umową oraz tego, jak może się kształtować proporcja pomiędzy świadczeniem uzyskanym przez powódkę od Banku a świadczeniami, jakie ona będzie spełniała na rzecz Banku. Powódce została więc odebrana możliwość podjęcia rozsądnej i przemyślanej decyzji, opartej na pełnym rozważeniu wad i zalet zaproponowanej jej umowy kredytu, co rażąco naruszyło jej interesy. Również ukształtowanie mechanizmu denominacji w taki sposób, że ryzyko walutowe z nim związane tworzyło zagrożenia wyłącznie po stronie kredytobiorcy przy jednoczesnym zabezpieczeniu interesów Banku nie może zostać ocenione pozytywnie pod kątem ochrony interesów konsumentów.

Jednocześnie postanowienia umowy kształtujące mechanizm ryzyka walutowego są sprzeczne z dobrymi obyczajami. W stosunkach pomiędzy przedsiębiorcami a konsumentami dobre obyczaje wymagają, aby w sytuacji, gdy przewidywany rozmiar obciążeń związanych z długoterminowym zobowiązaniem nie jest możliwy do ocenienia na podstawie informacji, które powinien posiadać każdy rozsądny konsument, przedsiębiorca dostarczył konsumentowi informacji pozwalających na taką ocenę. Jak wielokrotnie wskazano już wyżej, przed zawarciem umowy Bank nie dostarczył takich informacji powódce. Jako naruszenie dobrych obyczajów należy również postrzegać takie ukształtowanie postanowień umowy, że gwarantują one minimalizację zagrożeń związanych z ryzykiem walutowym po stronie Banku przy jednoczesnym braku ograniczenia w jakikolwiek sposób zagrożeń związanych z ryzykiem walutowym po stronie konsumentów. Dobre obyczaje wymagają, aby pozycja kontraktowa konsumenta i przedsiębiorcy była równoważna, a jeżeli równoważna nie jest – żeby uprzywilejowanie którejkolwiek ze stron miało racjonalne i sprawiedliwe uzasadnienie. Tymczasem przerzucenie ryzyka walutowego z Banku na konsumenta zaburza równowagę kontraktową stron i prowadzi do niczym nieuzasadnionego uprzywilejowania interesów przedsiębiorcy kosztem interesów konsumenta.

 

  1. Skutki usunięcia z umowy niedozwolonych klauzul: kursowej i ryzyka walutowego (denominacyjnej).

Skoro postanowienia ww. postanowienia umowy są niedozwolonymi postanowienia umownymi w rozumieniu art. 3851 k.c. to należy uznać, że nie wiążą one powodów z mocy samego prawa od dnia zawarcia spornej umowy. Jednocześnie jednak z art. 3851 § 2 k.c. wynika, że eliminacja niedozwolonych postanowień umowy co do zasady nie powinna prowadzić do jej nieważności, lecz do związania stron umową w pozostałym zakresie, z pominięciem niedozwolonych postanowień.

W świetle powyższych wywodów, w szczególności braku możliwości przeliczenia wypłaconych i spłaconych kwot w złotówkach do waluty EUR (w konsekwencji uznania za abuzywne postanowień umowy określających sposób przeliczenia oraz braku przepisu dyspozytywnego umożliwiającego uzupełnienie umowy) stanowiska konsumenta akceptującego uznanie umowy za nieważną (wyraźne oświadczenie złożone na rozprawie w dniu 14 maja 2025r.) istnieją podstawy do uznania umowy za nieważną w całości. Podkreślenia wymaga bowiem, że powódka złożyła oświadczenie, że godzi się na ewentualne stwierdzenie, że umowa jest nieważna, mając na uwadze wszelkie konsekwencje z tym związane. Nie ma więc podstaw do uznania, że upadek umowy niósłby za sobą negatywne skutki, z których powódka nie zdaje sobie sprawy i których nie akceptuje, co w świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wykluczałoby możliwość stwierdzenia nieważności umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, LEX nr 2723333).

Dodatkowo należy wskazać, iż nie jest rolą konsumenta weryfikowanie czy spłacając kredyt w walucie PLN postępuje zgodnie z prawem. To rolą banku jest takie skonstruowanie umowy aby była ona ważna. Skoro konsument realizuje swoje uprawnienia umowne do spłaty kredytu w PLN to nie można mu czynić z tego tytułu zarzutu i podnosić, że od początku winien był spłacać kredyt w EUR, tak aby nie korzystać z klauzul abuzywnych. W ocenie sądu nie można przerzucać na konsumenta negatywnych skutków zaniedbań banku. Bank nie może przedstawiać kontrahentowi dwóch wariantów wypłaty/spłaty w EUR lub PLN po przeliczeniu z tabel kursowych i bronić wadliwej wypłaty możliwością wypłaty w EUR. Jeżeli bank oferuje dwa rozwiązania, to każde z nich musi być prawidłowe. Nie można przedstawić w ramach alternatywnych rozwiązań nieprawidłowego i prawidłowego, a konsekwencje z tak sformułowanej umowy przerzucać na konsumenta.

 

  1. Roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego.

Skoro umowa kredytu jest nieważna, to wszelkie świadczenia spełnione przez powódkę na mocy tej umowy uznać należy za świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c., podlegające zwrotowi na mocy art. 405 w zw. z art. 410 § 1 k.c.

W tym miejscu należy zaznaczyć, że w orzecznictwie definitywnie przyjęto, że w przypadku wzajemnych rozliczeń banku i konsumentów dokonywanych na tle nieważnych umów kredytu waloryzowanych do waluty obcej zastosowanie ma teoria dwóch kondykcji.  Jak bowiem stwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2021r. (sygn.. akt III CZP 6/21), której nadał moc zasady prawnej „Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Podobne zapatrywanie wyraził Sąd Najwyższy w uchwale  z dnia 16 lutego 2021r. (sygn. akt III CZP 11/20), w której stwierdził, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu”. Mając na uwadze powyższe stanowisko należy wskazać, że fakt, iż bank posiada wierzytelność o zwrot świadczenia nienależnego z tytułu wypłaty kapitału kredytu nie wpływa na obowiązek banku zwrotu świadczenia nienależnego powódce uiszczonego przez nią tytułem spłaty rat, które to roszczenie jest niezależne od wierzytelności banku.

Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach niniejszej sprawy wynika, że powódka uiściła na rzecz pozwanej kwoty 50.136,83 zł oraz 49.340,59 EUR tytułem spłaty kredytu w okresie od dnia zawarcia umowy do dnia 4 kwietnia 2024r. W związku z tym wskazane kwoty należało zasądzić od pozwanej na rzecz powódki.

O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c. zgodnie z którym, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Ponadto, jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie. Odnosząc się do oceny zasadności zgłoszonego żądania zapłaty odsetek należy wskazać, że zobowiązanie dochodzone w niniejszej sprawie ma charakter bezterminowy. Zatem termin spełnienia takiego świadczenia musi być wyznaczony zgodnie z art. 455 k.c., a więc niezwłocznie po wezwaniu skierowanym przez wierzyciela. W konsekwencji żądanie odsetek zasadne jest dopiero od chwili wezwania dłużnika przez wierzyciela na podstawie art. 455 k.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 2003 r. I CKN 316/01, OSNC 2004, nr 7‑8, poz. 117 i z dnia 3 lutego 2006 r. I CSK 17/05).

Pismem z dnia 13 czerwca 2024r. powódka wezwała pozwaną do zwrotu nienależnego świadczenia z umowy kredytu niezwłocznie. Pozwana odebrała wezwanie w dniu 20 czerwca 2024r. (k. 58). Zatem roszczenie powódki w zakresie ww. kwot stało się wymagalne z dniem 5 lipca 2024r. (po upływie 14 dni od odebrania wezwania). W związku z tym Sąd zasądził na rzecz powódki od strony pozwanej odsetki ustawowe za opóźnienie od ww. kwot od dnia 5 lipca 2024r. do dnia zapłaty.

 

  1. Zarzut braku podstaw do zwrotu świadczenia z uwagi na treść art. 409 k.c. i art. 411 k.c.

Strona pozwana podniosła zarzut braku podstaw do zwrotu świadczenia z uwagi na treść art. 409 k.c. i 411 pkt 4 k.c. 

Pozwana podniosła, że powódce nie przysługuje zwrot świadczenia nienależnego ponieważ pozwana zużyła korzyści i przez to nie jest już wzbogacona (art. 409 k.c.). Odnosząc się do tego zarzutu należy podnieść, iż jest on bezpodstawny. Świadczenie nienależne (art. 410 k.c.) stanowi szczególną postać bezpodstawnego wzbogacenia i już sam fakt jego spełnienia uzasadnia roszczenie o zwrot takiego świadczenia bez potrzeby badania przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia. Jak bowiem wskazuje się w orzecznictwie „Sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie o jego zwrot. W takim też przypadku nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na rzecz której świadczenie zostało spełnione, jak również czy majątek spełniającego świadczenie uległ zmniejszeniu. Uzyskanie nienależnego świadczenia wypełnia bowiem przesłankę powstania wzbogacenia, a spełnienie tego świadczenia przesłankę zubożenia. (por. wyrok SN z dnia 15.05.2014r., sygn. akt II CSK 517/13). W związku z tym, iż powódka spełniła świadczenie nienależne doszło do jej zubożenia, natomiast po stronie pozwanej do jej wzbogacenia.

Niezasadne okazały się również twierdzenia pozwanej, że powódce nie należy się zwrot świadczeń uiszczonych tytułem spłaty rat z nieważnej umowy kredytu ponieważ należy je zakwalifikować jako spłatę wierzytelności banku tytułem nienależnego świadczenia, którą powódka spełniła zanim wierzytelność pozwanej o zwrot kapitału kredytu stała się wymagalna (art. 411 pkt 4 k.c.). Przedterminowe świadczenie spełnione, zanim wierzytelność stała się wymagalna, nie stanowi w istocie nienależnego świadczenia, ponieważ istnieje zobowiązanie, chociaż niezaskarżalne (tak E. Łętowska, Bezpodstawne..., s. 89).  Należy podkreślić, że świadczenie powódki dotyczyło spłaty rat kredytu, który okazał się nieważny, a nie spłaty wierzytelności banku z tytułu świadczenia nienależnego w postaci wypłaty kapitału kredytu. W związku z tym powyższy zarzut jest bezpodstawny.

 

  1. Zarzut nadużycia prawa (art. 5 k.c.)

Odnosząc się do zarzutu pozwanej, iż działanie powódki sprzeczne jest z zasadami współżycia społecznego i tym samym nie podlega ochronie należy podnieść, że zarzut ten jest bezzasadny.

W ocenie tut. Sądu nie można odmówić żądaniu powódki ochrony prawnej z uwagi na jego rzekomą sprzeczność z art. 5 k.c. Fakt, iż przez wiele lat umowa obowiązywała i była realizowana także przez powódkę nie oznacza, że w ten sposób doszło do konwalidacji jej pierwotnej już, szeroko powyżej opisanej wadliwości. Przeciwnie, wraz z upływem czasu powódka była tym bardziej pokrzywdzona jej realizowaniem. Sąd podziela tu ugruntowane stanowisko orzecznictwa, że nie może skutecznie powoływać się na art. 5 k.c. ten, kto sam narusza zasady współżycia społecznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2000 r., sygn. akt V CKN 448/00). Zakaz nadużycia prawa powinien bowiem być stosowany przy uwzględnieniu roli prewencyjno-wychowawczej art. 5 k.c., która może być zapewniona tylko wówczas, gdy bierze się pod uwagę nastawienie podmiotów danego stosunku cywilnoprawnego względem powinności przestrzegania zasad współżycia społecznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 1972 r., sygn. akt III CRN 566/71).

 

  1. Koszty postępowania.

O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.c., strona pozwana jako przegrywająca sprawę w całości i zobowiązana jest do zwrotu powódce wszelkich poniesionych przez powódkę kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw w łącznej wysokości 11.817 zł, na które złożyły się: opłata sądowa od pozwu w kwocie 1.000 zł, wynagrodzenie dla profesjonalnego pełnomocnika powódki w osobie adwokata w kwocie 10 800 zł (§ 2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie); opłata skarbowa od pełnomocnictw w wysokości 17 zł.

Zgodnie natomiast z art. 98 § 11k.p.c. od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

 

Pozywane banki

Prowadzimy procesy przeciwko niemal wszystkim polskim bankom, które oferowały kredyty indeksowane i denominowane do franka szwajcarskiego, w szczególności:

Raiffeisen Bank International (w tym Polbank EFG), PKO BP (w tym Nordea), Bank Pekao, Bank BPH, Santander Bank Polska (w tym Bank Zachodni WBK), Getin Noble Bank, mBank (w tym BRE Bank i MultiBank), Bank Millenium, Credit Agricole, Deutsche Bank Polska, ING Bank Śląski, BOŚ, BNP Paribas Bank Polska (w tym Fortis Bank i BGŻ), Eurobank, Santander Consumer Bank.

Siedziba Kancelarii frankowej Themi mieści się w Krakowie. Prowadzimy sprawy sądowe w Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Wrocławiu i na terenie całego kraju.