Sygn. akt XXVIII C 977/21 – unieważnienie kredytu CHF Fortis (BNP Paribas) – sąd: brak określenia świadczeń i pełna dowolność banku w ustalaniu kursów

Wyrokiem z dnia 13 maja 2021 r. Sąd Okręgowy w Warszawie (XXVIII Wydział Cywilny) zasądził na rzecz kredytobiorcy zwrot wszystkich świadczeń spełnionych na rzecz banku – zarówno w złotych, jak i we frankach szwajcarskich – przyjmując, że umowa kredytu zawarta z Fortis Bank Polska S.A. (obecnie BNP Paribas Bank Polska S.A.) jest nieważna w całości.

 

Stan faktyczny – kredyt „denominowany”, który w rzeczywistości był złotowy

Umowa została zawarta w 2006 r. i formalnie przewidywała kredyt w wysokości ponad 334 tys. CHF. W praktyce jednak:

  • kredyt był wypłacany w złotych polskich,
  • część środków służyła refinansowaniu wcześniejszego kredytu,
  • saldo było wyrażane w CHF dopiero po przeliczeniu,
  • spłata następowała zarówno w PLN, jak i CHF.

Sąd jednoznacznie odrzucił narrację banku, że był to „czysty kredyt walutowy”. Wskazał, że:

była to typowa konstrukcja kredytu denominowanego, czyli kredytu złotowego powiązanego z walutą obcą wyłącznie poprzez mechanizm przeliczeniowy.

To rozróżnienie miało kluczowe znaczenie dla dalszej oceny umowy.

Kluczowy problem: brak określenia świadczeń stron

Sąd uznał, że umowa jest nieważna przede wszystkim dlatego, że nie określała w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron.

W szczególności:

  • nie było jasne, jaka jest faktyczna kwota kredytu (PLN czy CHF),
  • nie określono precyzyjnie zasad przeliczenia między walutami,
  • nie było możliwe ustalenie wysokości zobowiązania kredytobiorcy już w chwili zawarcia umowy.

Sąd podkreślił, że:

kredytobiorca nie był w stanie ustalić ani wysokości kredytu, ani całkowitego kosztu zobowiązania – nawet przy założeniu stabilności kursu waluty.

To oznaczało naruszenie art. 69 Prawa bankowego, który wymaga jednoznacznego określenia kwoty kredytu.

Fundamentalny zarzut: dowolność banku w kształtowaniu zobowiązania

Centralnym elementem rozstrzygnięcia było stwierdzenie, że bank przyznał sobie nieograniczoną swobodę w określaniu wysokości zobowiązania kredytobiorcy.

Mechanizm ten opierał się na:

  • kursach walut ustalanych jednostronnie przez bank,
  • braku jakichkolwiek obiektywnych kryteriów ich wyznaczania,
  • możliwości zmiany kursów nawet kilka razy dziennie,
  • braku kontroli kredytobiorcy nad tym procesem.

Sąd trafnie wskazał, że:

umowa pozostawiała bankowi możliwość ustalenia kursu na dowolnym poziomie – nawet całkowicie oderwanym od realiów rynkowych.

W efekcie:

  • bank mógł dowolnie określać saldo kredytu,
  • bank mógł wpływać na wysokość rat,
  • kredytobiorca pozostawał w stanie niepewności co do swojego zobowiązania.

Sprzeczność z naturą stosunku zobowiązaniowego

Sąd bardzo wyraźnie zaakcentował, że taka konstrukcja narusza podstawowe zasady prawa cywilnego.

Zgodnie z art. 353¹ k.c.:

  • strony mogą kształtować stosunek prawny dowolnie,
  • ale nie mogą naruszać jego natury.

Tymczasem w tej sprawie:

  • jedna strona (bank) mogła jednostronnie określać zakres obowiązków drugiej strony,
  • brak było jakichkolwiek ograniczeń tej swobody,
  • świadczenie kredytobiorcy nie było oznaczone ani oznaczalne.

Sąd wskazał, że:

pozostawienie jednej stronie swobody w określaniu świadczenia prowadzi do nieważności zobowiązania.

Abuzywność klauzul i ich znaczenie dla całej umowy

Niezależnie od powyższego, sąd uznał również, że:

  • klauzule przeliczeniowe miały charakter niedozwolony,
  • nie były indywidualnie uzgodnione,
  • rażąco naruszały interesy konsumenta.

Bank:

  • nie wyjaśnił sposobu ustalania kursów,
  • nie przedstawił ryzyka walutowego w sposób umożliwiający jego ocenę,
  • posługiwał się wzorcem umownym bez możliwości negocjacji.

Co szczególnie istotne – sąd podkreślił, że:

abuzywność należy oceniać na moment zawarcia umowy, a nie jej wykonywania.


Nieważność całej umowy – brak możliwości „naprawy”

Sąd uznał, że:

  • eliminacja klauzul przeliczeniowych uniemożliwia dalsze wykonywanie umowy,
  • bez nich umowa nie zostałaby zawarta,
  • nie ma podstaw do jej „uzupełnienia” innymi mechanizmami.

W konsekwencji:

umowa jest nieważna w całości od samego początku (ex tunc).

Skutki wyroku – pełny zwrot świadczeń

Na tej podstawie sąd zasądził:

  • ponad 88 tys. zł,
  • ponad 93 tys. CHF,
  • odsetki za opóźnienie,
  • koszty procesu.

Podstawą rozliczenia był art. 410 k.c. – świadczenie nienależne.

Dlaczego ten wyrok jest szczególnie ważny?

To rozstrzygnięcie ma duże znaczenie dla spraw Fortis / BNP Paribas, ponieważ:

1. Podważa narrację o „czystym kredycie walutowym”

Sąd jasno wskazał, że mimo konstrukcji umowy, kredyt miał charakter złotowy z mechanizmem przeliczeniowym.

2. Akcentuje brak określenia świadczeń

To nie tylko problem klauzul abuzywnych – to wada konstrukcyjna całej umowy.

3. Uderza w fundament modelu Fortis

Mechanizm oparty na tabelach kursowych banku został uznany za sprzeczny z prawem i naturą zobowiązania.

4. Potwierdza nieważność mimo „pozornej walutowości”

Nawet jeśli umowa przewidywała elementy związane z CHF, nie ratowało to jej ważności.

Wnioski dla kredytobiorców

Wyrok pokazuje, że:

  • konstrukcja kredytów Fortis może prowadzić do nieważności niezależnie od abuzywności,
  • kluczowe znaczenie ma brak określenia świadczenia i dowolność banku,
  • argument „to był kredyt walutowy” nie chroni banku przed unieważnieniem umowy.

Pozywane banki

Prowadzimy procesy przeciwko niemal wszystkim polskim bankom, które oferowały kredyty indeksowane i denominowane do franka szwajcarskiego, w szczególności:

Raiffeisen Bank International (w tym Polbank EFG), PKO BP (w tym Nordea), Bank Pekao, Bank BPH, Santander Bank Polska (w tym Bank Zachodni WBK), Getin Noble Bank, mBank (w tym BRE Bank i MultiBank), Bank Millenium, Credit Agricole, Deutsche Bank Polska, ING Bank Śląski, BOŚ, BNP Paribas Bank Polska (w tym Fortis Bank i BGŻ), Eurobank, Santander Consumer Bank.

Siedziba Kancelarii frankowej Themi mieści się w Krakowie. Prowadzimy sprawy sądowe w Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Wrocławiu i na terenie całego kraju.