Wyrokiem z dnia 22 listopada 2021 r. Sąd Okręgowy w Krakowie ustalił nieważność umowy kredytu hipotecznego zawartej z Fortis Bank Polska S.A. (obecnie BNP Paribas Bank Polska S.A.) oraz zasądził na rzecz kredytobiorców zarówno kwoty w złotych, jak i we frankach szwajcarskich wraz z odsetkami.
Stan faktyczny – kredyt „we frankach”, który był kredytem złotowym
Umowa przewidywała kredyt w wysokości ponad 155 tys. CHF, jednak:
- kredyt został wypłacony w złotych (ok. 298 tys. zł),
- środki przeznaczono na zakup nieruchomości wyrażonej w PLN,
- dyspozycja uruchomienia kredytu również była określona w złotych.
Sąd jednoznacznie ustalił, że:
mimo oznaczenia w CHF, kredyt miał charakter złotowy z mechanizmem waloryzacji
To fundamentalne ustalenie – podważające narrację banku o „czystym kredycie walutowym”.
Kluczowy problem: brak określenia kwoty kredytu
Najważniejszym motywem rozstrzygnięcia było stwierdzenie, że:
- umowa wskazywała kwotę w CHF,
- jednocześnie ograniczała wypłatę do kwoty w PLN,
- a ostateczna kwota zależała od kursu z dnia uruchomienia.
W praktyce oznaczało to, że:
ani kredytobiorcy, ani bank nie znali w chwili zawarcia umowy rzeczywistej kwoty kredytu
Sąd podkreślił, że:
- nie określono jednoznacznie świadczenia banku,
- brak było ścisłego oznaczenia kwoty kredytu,
- konstrukcja umowy naruszała art. 69 prawa bankowego.
To właśnie ten element – często pomijany – okazał się samodzielną podstawą nieważności umowy.
Konstrukcja Fortis – pozorna walutowość i „księgowy CHF”
Sąd bardzo precyzyjnie opisał mechanizm typowy dla umów Fortis:
- CHF pełnił funkcję wyłącznie miernika wartości,
- rzeczywiste przepływy następowały w PLN,
- operacje walutowe miały charakter wyłącznie księgowy.
W uzasadnieniu wskazano, że:
do faktycznego obrotu walutą obcą w relacji stron nie dochodziło
To oznacza, że:
- kredyt nie był „czystym kredytem walutowym”,
- był konstrukcją hybrydową, oderwaną od klasycznego modelu kredytu.
Dowolność banku – kursy bez jakichkolwiek kryteriów
Umowa przewidywała:
- przeliczenie wypłaty po kursie kupna,
- przeliczenie spłat po kursie sprzedaży,
- stosowanie tabel kursowych banku.
Jednocześnie:
- brak było jakichkolwiek zasad ustalania kursów,
- kredytobiorca nie miał wpływu na ich wysokość,
- bank miał pełną swobodę w ich kształtowaniu.
Sąd wskazał jednoznacznie:
pozostawienie jednej stronie możliwości jednostronnego określania świadczenia narusza naturę stosunku zobowiązaniowego
Nieważność mimo „walutowego” charakteru umowy
Szczególnie istotne jest to, że bank bronił się argumentem:
- kredyt był kredytem walutowym,
- mógł być spłacany w CHF,
- zastosowano LIBOR.
Sąd jednak odrzucił tę argumentację, wskazując, że:
o charakterze umowy decyduje jej rzeczywista konstrukcja, a nie nazwa czy formalne zapisy
W efekcie:
- brak określenia świadczenia,
- pozorna walutowość,
- dowolność banku
doprowadziły do stwierdzenia nieważności w całości.
Abuzywność – dodatkowa, niezależna podstawa
Niezależnie od powyższego, sąd uznał również, że:
- klauzule przeliczeniowe nie były indywidualnie uzgodnione,
- były niejednoznaczne,
- rażąco naruszały interes konsumenta.
W szczególności:
bank mógł arbitralnie ustalać wysokość zobowiązania kredytobiorców
Po usunięciu tych klauzul:
- umowa nie mogła być dalej wykonywana,
- brak było mechanizmu określenia świadczeń,
- co prowadziło do jej upadku.
Skutki wyroku – pełne rozliczenie
Sąd zasądził:
- ponad 94 tys. zł,
- ponad 38 tys. CHF,
- odsetki i koszty procesu.
Podstawą rozliczenia było świadczenie nienależne.
Dlaczego ten wyrok jest szczególnie ważny?
1. Nieważność mimo konstrukcji „CHF”
Sąd jasno wskazał, że sama denominacja w CHF nie przesądza o ważności umowy.
2. Kluczowe znaczenie braku określenia kwoty kredytu
To jeden z najsilniejszych argumentów – często niedoceniany w praktyce.
3. Demaskacja modelu Fortis
CHF był wyłącznie narzędziem księgowym, a nie realną walutą kredytu.
4. Podwójna podstawa nieważności
Zarówno naruszenie prawa bankowego, jak i abuzywność prowadziły do tego samego skutku.
Co ten wyrok oznacza dla kredytobiorców?
Wyrok potwierdza, że:
- nawet „bardziej walutowe” umowy Fortis mogą być nieważne,
- kluczowe jest faktyczne działanie mechanizmu umowy,
- brak określenia kwoty kredytu to argument o ogromnej sile,
- bank nie może bronić się samą konstrukcją CHF.
Wsparcie w sprawach frankowych – Kancelaria Themi
Sprawy dotyczące kredytów Fortis/BNP Paribas należą do najbardziej wymagających – właśnie ze względu na ich specyficzną konstrukcję.
Kancelaria Themi specjalizuje się w analizie takich umów, identyfikując:
- brak essentialia negotii (np. brak określenia kwoty kredytu),
- abuzywne mechanizmy przeliczeniowe,
- sprzeczność umowy z naturą stosunku zobowiązaniowego.
Każda umowa wymaga indywidualnej analizy – jednak jak pokazuje powyższy wyrok, nawet pozornie „bardziej poprawne” konstrukcje Fortis mogą prowadzić do pełnej nieważności umowy i odzyskania środków.