Wyrok przeciwko BNP Paribas Bank Polska S.A. (BGŻ) – Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził ponad 322 tys. zł dla naszych Klientów – sygn. I C 2535/21

Wyrokiem z dnia 20 kwietnia 2022 r., sygn. akt I C 2535/21, Sąd Okręgowy w Krakowie, I Wydział Cywilny, zasądził od BNP Paribas Bank Polska S.A. w Warszawie na rzecz naszych Klientów kwotę 322.354,94 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 10 sierpnia 2021 r. do dnia zapłaty.

Sąd zasądził również od banku na rzecz naszych Klientów kwotę 11.834 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

 


Kredyt we frankach BGŻ / BNP Paribas

Sprawa dotyczyła umowy kredytu hipotecznego w walucie wymienialnej zawartej 27 kwietnia 2007 r. z Bankiem Gospodarki Żywnościowej S.A. w Warszawie, którego następcą prawnym jest obecnie BNP Paribas Bank Polska S.A.

Na podstawie umowy bank udzielił naszym Klientom kredytu w kwocie 150.807,14 CHF. Kredyt został udzielony na okres od dnia zawarcia umowy do dnia 10 marca 2037 r. i był przeznaczony na zakup lokalu mieszkalnego oraz refinansowanie środków własnych.

Była to kolejna sprawa dotycząca kredytu we frankach, w której zasadnicze znaczenie miały postanowienia regulaminu przewidujące wypłatę kredytu w złotych według kursu kupna waluty obowiązującego w banku oraz spłatę kredytu w złotych według kursu sprzedaży waluty obowiązującego w banku.


Kredyt hipoteczny w walucie wymienialnej

Umowa została zawarta jako umowa kredytu hipotecznego w walucie wymienialnej. Zgodnie z jej treścią kredyt miał zostać wypłacony jednorazowo, bezgotówkowo, na rzecz zbywcy nieruchomości oraz na konto kredytobiorców.

Umowa przewidywała, że spłata kredytu następuje w złotych. Jednocześnie wskazywała, że zmiana kursu waluty wpływa na wysokość salda kredytu oraz raty kapitałowo-odsetkowej. Spłata następowała przez obciążenie konta osobistego kredytobiorców należną kwotą kapitału i odsetek.


Regulamin BGŻ i mechanizm przeliczeniowy

W sprawach nieuregulowanych umową zastosowanie znajdował regulamin kredytu hipotecznego i budowlanego. Regulamin przewidywał, że kredyt może być udzielony w złotych albo w walutach wymienialnych, w tym CHF.

Zgodnie z § 37 ust. 1 regulaminu kredyty w walutach wymienialnych wypłacane były w złotych, przy zastosowaniu kursu kupna waluty obowiązującego w banku w chwili wypłaty. Natomiast zgodnie z § 37 ust. 2 regulaminu kredyty w walucie wymienialnej spłacane były w złotych, przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty obowiązującego w banku w chwili spłaty albo w walucie kredytu, stosownie do ustaleń zawartych w umowie.


Kurs kupna przy wypłacie i kurs sprzedaży przy spłacie

Mechanizm umowy opierał się więc na zastosowaniu dwóch różnych kursów: kursu kupna waluty przy wypłacie kredytu oraz kursu sprzedaży waluty przy spłacie rat.

Taki mechanizm powodował, że wysokość zobowiązania naszych Klientów zależała od kursów stosowanych przez bank. Umowa i regulamin nie określały jednak szczegółowych, obiektywnych i weryfikowalnych zasad ustalania tych kursów.


Wypłata i spłata w złotych

Chociaż kwota kredytu została wyrażona w CHF, kredyt był wypłacany w złotych i w złotych miał być spłacany. Z punktu widzenia kredytobiorców kredyt służył sfinansowaniu celu mieszkaniowego w Polsce.

Waluta CHF pełniła więc funkcję miernika wartości zobowiązania, a nie waluty, w której nasi Klienci realnie potrzebowali środków na zakup nieruchomości.


Spłaty dokonane przez naszych Klientów

W okresie od zawarcia umowy do 12 lipca 2021 r. nasi Klienci uiścili na rzecz banku 318.496,66 zł tytułem spłaty rat kredytowych oraz 3.408,28 zł tytułem ubezpieczenia niskiego wkładu własnego.

Łączna kwota dochodzona pozwem wyniosła 322.354,94 zł i została zasądzona przez Sąd Okręgowy w Krakowie.


Wezwanie do zapłaty i odmowa banku

Pismem z dnia 21 lipca 2021 r. nasi Klienci wezwali BNP Paribas Bank Polska S.A. do zapłaty kwot dochodzonych następnie w procesie. Bank pismem z dnia 27 lipca 2021 r. odmówił zapłaty.

Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 10 sierpnia 2021 r. do dnia zapłaty, zgodnie z żądaniem pozwu.


Sąd pominął dowód z przesłuchania kredytobiorców

Sąd pominął dowód z przesłuchania naszych Klientów w charakterze strony, uznając go za nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy. W ocenie Sądu zasadnicze znaczenie miała treść umowy, regulaminu oraz dokumentacji kredytowej.

Sąd wskazał, że spór koncentrował się na ocenie materialnoprawnej postanowień stosowanych przez bank, w szczególności pod kątem zgodności z prawem konsumenckim i zakazem stosowania klauzul abuzywnych.


Ogólne oświadczenie o ryzyku było niewystarczające

Z dokumentów wynikało, że bank poinformował naszych Klientów o ryzyku walutowym oraz o skutkach niekorzystnej zmiany kursu waluty, takich jak wzrost wartości raty i całego zadłużenia wyrażonych w złotych.

Sąd uznał jednak, że taka informacja była lakoniczna, ogólna i nie odbiegała od wiedzy powszechnej o wahaniach kursów walut. Nie obrazowała nieograniczonej skali ryzyka wynikającej z niekorzystnej zmiany kursu walutowego na wysokość całego zobowiązania oraz poszczególnych rat.


Brak pełnej informacji o nieograniczonym ryzyku kursowym

Sąd podkreślił, że skoro zawarcie umowy powiązanej z CHF wiązało się z obciążeniem konsumentów nieograniczonym ryzykiem kursowym, to informacja o takim ryzyku powinna zostać jasno, jednoznacznie i dobitnie przedstawiona w pouczeniach przekazywanych przed zawarciem umowy.

Bank nie przedstawił dokumentów, które potwierdzałyby przekazanie naszym Klientom szczegółowych i konkretnych informacji pozwalających oszacować ekonomiczne skutki wzrostu kursu CHF w wieloletnim okresie wykonywania umowy.


Konsumencki charakter sprawy

Sąd wskazał, że status naszych Klientów jako konsumentów w dacie zawierania umowy nie budził żadnych wątpliwości i nie był kwestionowany przez bank.

Umowa została zawarta na cel mieszkaniowy, a zatem nie była związana bezpośrednio z działalnością gospodarczą albo zawodową kredytobiorców.


Abuzywność postanowień regulaminu

Sąd uznał za abuzywne przede wszystkim postanowienia § 37 ust. 1 i 2 regulaminu, który znajdował zastosowanie do umowy kredytu.

Abuzywność tych postanowień wynikała z przyznania wyłącznie bankowi uprawnienia do jednostronnego kształtowania wysokości zobowiązania kredytobiorcy. Wysokość zobowiązania miała być określana według kursu CHF ustalanego przez bank, ale ani umowa, ani regulamin nie wskazywały zasad ustalania tego kursu.


Bank miał nieograniczoną swobodę wyboru kursu

Sąd zwrócił uwagę, że z postanowień regulaminu wynikało jedynie, iż kwota kredytu miała być ustalana przy zastosowaniu kursu kupna waluty obowiązującej w banku w chwili wypłaty, a kwoty wpłacane na poczet rat miały być przeliczane przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty obowiązującego w banku w chwili spłaty.

Sąd podkreślił, że w umowie i regulaminie nie zastrzeżono nawet wprost, że kursy stosowane do przeliczeń mają wynikać z tabeli kursowej banku. Literalne odczytanie regulaminu prowadziło do wniosku, że bank miał bardzo szeroką swobodę w określaniu kursów wymiany walut stosowanych przy przeliczaniu świadczeń.


Brak kontroli konsumenta nad przeliczeniami

W ocenie Sądu taki mechanizm całkowicie pozbawiał konsumenta kontroli nie tylko nad zasadami ustalania kursów, ale również nad prawidłowością przeliczeń kwot wpłacanych w złotych na poczet kredytu.

Konsument nie był nawet w stanie przeliczyć, czy kwota wpłacona przez niego na poczet raty w walucie polskiej została prawidłowo przeliczona na walutę obcą, ponieważ nie znał kursu sprzedaży stosowanego przez bank przy spłacie raty.


Nietransparentność i naruszenie równowagi stron

Sąd uznał, że postanowienia uprawniające bank do jednostronnego ustalania kursów walut były nietransparentne i naruszały równorzędność stron. Pozostawiały bankowi pole do arbitralnego działania i obarczały kredytobiorców nieprzewidywalnym ryzykiem.

Sprzeczność z dobrymi obyczajami polegała na uzależnieniu wysokości świadczenia banku i wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Dotyczyło to zarówno przeliczenia kwoty kredytu przy wypłacie, jak i przeliczeń dokonywanych przy spłacie rat.


Konsument powinien móc samodzielnie ustalić kurs

Sąd odwołał się do standardu wynikającego z orzecznictwa TSUE, zgodnie z którym klauzula przeliczeniowa powinna na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów umożliwiać konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego do obliczania rat.

Konsument powinien mieć możliwość samodzielnego ustalenia tego kursu w każdej chwili. W analizowanej umowie i regulaminie takich kryteriów nie wskazano, a nie wynikały one również z obowiązujących przepisów prawa.


Kursy rynkowe nie usuwały abuzywności

Sąd podkreślił, że klauzula abuzywna nie traci niedozwolonego charakteru tylko dlatego, że kursy stosowane przez bank były kalkulowane w oparciu o czynniki obiektywne albo nie odbiegały istotnie od kursów stosowanych przez inne banki czy od średniego kursu NBP.

Istota abuzywności tkwiła w treści postanowienia, które pozwalało bankowi jednostronnie kształtować kursy i nie określało kryteriów ani zasad wiążących bank przy ich ustalaniu. Sposób wykonywania umowy po jej zawarciu nie miał znaczenia dla oceny abuzywności.


Brak indywidualnego uzgodnienia klauzul

Umowa została zawarta z zastosowaniem wzorca umownego. Sąd wyjaśnił, że indywidualne uzgodnienie postanowienia oznacza rzeczywisty i aktywny wpływ konsumenta na daną część umowy, a nie tylko bierną akceptację jej treści.

Możliwość podpisania albo niepodpisania umowy nie stanowi realnej negocjacji. Dostosowanie umowy do potrzeb kredytobiorców dotyczyło podstawowych parametrów kredytu, takich jak wysokość kredytu, okres spłaty oraz marża banku, a nie mechanizmu waloryzacyjnego.


Negocjacja marży nie oznacza negocjacji klauzul waloryzacyjnych

Sąd odniósł się do argumentu banku, że nasi Klienci negocjowali warunki umowy. Wskazał, że decyzja banku dotycząca indywidualnych warunków obsługi kredytu odnosiła się wyłącznie do marży banku.

Nie dotyczyła natomiast postanowień regulujących sposób ustalania kursów, przeliczenia kwoty kredytu ani przeliczania rat. Zgoda na zawarcie umowy zawierającej klauzule waloryzacyjne nie może być utożsamiana z indywidualnym negocjowaniem ich treści.


Brak rzetelnego pouczenia o skali ryzyka kursowego

Sąd wskazał, że prawidłowa realizacja obowiązku informacyjnego wymagała ponadstandardowej staranności banku. Umowa kredytu hipotecznego zawierana jest na wiele lat, dotyczy potrzeb mieszkaniowych i ma istotny wpływ na sytuację ekonomiczną konsumenta.

Bank powinien więc jednoznacznie i zrozumiale unaocznić kredytobiorcom, że zaciągnięcie takiego kredytu jest bardzo ryzykowne, a skutkiem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej mimo dokonywania regularnych spłat.


Sama świadomość zmienności kursu nie wystarcza

Sąd podkreślił, że sama wiedza konsumenta o zmienności kursów nie oznacza jeszcze świadomości poziomu ryzyka. Pouczenia powinny być szczegółowe, zawierać symulacje oraz przedstawiać możliwe zmiany kursu w długim okresie, najlepiej odpowiadającym okresowi obowiązywania umowy.

W tej sprawie bank nie udowodnił, aby informacje przekazane naszym Klientom przed zawarciem umowy były na tyle obszerne i jasne, by mogli realnie ocenić skalę ryzyka związanego z możliwą zmianą kursu waluty.


Brak informacji o możliwym wzroście salda kredytu

Sąd wskazał, że nasi Klienci nie zostali prawidłowo poinformowani, iż wzrost kursu franka szwajcarskiego będzie istotnie wpływać na saldo całego kapitału kredytu.

Nie przedstawiono im szczegółowej symulacji pokazującej, jakie kwoty będą musieli płacić na rzecz banku w przypadku istotnego wzrostu kursu CHF. Konstrukcja umowy powodowała natomiast, że w przypadku wzrostu kursu saldo mogło rosnąć teoretycznie bez żadnych ograniczeń.


Brak zabezpieczenia przed ryzykiem

Sąd zwrócił uwagę, że bank nie zaproponował naszym Klientom żadnego mechanizmu zabezpieczającego przed ryzykiem kursowym, takiego jak ubezpieczenie ryzyka kursowego albo tzw. mechanizm „stop loss”, czyli maksymalny graniczny kurs franka szwajcarskiego możliwy do przyjęcia w umowie.

W ocenie Sądu brak takiego zabezpieczenia, przy jednoczesnym przerzuceniu ryzyka kursowego na konsumentów, prowadził do rażącego naruszenia ich interesów.


Banki znały zagrożenia związane z kredytami walutowymi

Sąd wskazał również, że nie można przyjąć, aby bank nie zdawał sobie sprawy z niebezpieczeństw związanych z tego rodzaju kredytami. W uzasadnieniu odnotowano, że Związek Banków Polskich i największe polskie banki już w 2005 r. wskazywały na zagrożenia związane z kredytami indeksowanymi i denominowanymi do walut obcych.

Jedną z rozważanych propozycji było nawet wprowadzenie zakazu udzielania kredytów w walutach wymienialnych klientom osiągającym dochody w innych walutach niż waluta kredytu.


Wymóg podania konkretnych przykładów ryzyka

Sąd uznał, że prawidłowe wykonanie obowiązku informacyjnego wymagało przekazania pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty.

Przekaz kierowany do konsumenta powinien wskazywać nieograniczony charakter ryzyka walutowego oraz zawierać konkretne przykładowe kwoty raty i salda przy określonych poziomach kursu CHF. Sąd wskazał, że bank powinien odwołać się m.in. do historycznych kursów franka szwajcarskiego i pokazać wpływ wzrostu kursu na zobowiązanie kredytobiorców.


Spread jako dodatkowe obciążenie kredytobiorców

Sąd wskazał, że zastosowanie kursu kupna przy wypłacie i kursu sprzedaży przy spłacie prowadziło do dodatkowego obciążenia kredytobiorców spreadem walutowym.

W ocenie Sądu spread stanowił dodatkową prowizję banku za „sprzedaż” waluty, według której przeliczane były spłaty dokonywane w złotych. Taki mechanizm nie miał ekonomicznego uzasadnienia w sytuacji, gdy nie dochodziło do rzeczywistych transakcji walutowych związanych bezpośrednio z udzieleniem i spłatą kredytu.


Brak możliwości utrzymania umowy po eliminacji klauzul

Sąd uznał, że skutkiem stwierdzenia abuzywności postanowień dotyczących kursów walut była konieczność ich pominięcia. Postanowienia takie przestają wiązać już od chwili zawarcia umowy.

Po ich eliminacji umowa nie mogła być dalej wykonywana w kształcie zamierzonym przez strony. Brak było uzgodnionego mechanizmu pozwalającego określić wysokość świadczeń stron, w szczególności wysokość kredytu, rat oraz podstawę naliczania odsetek.


Zwrot świadczeń nienależnych

Sąd uwzględnił żądanie zapłaty w całości. Skoro umowa była nieważna jako konsekwencja abuzywności klauzul przeliczeniowych, świadczenia spełnione przez naszych Klientów na rzecz banku stanowiły świadczenia nienależne.

Na rzecz naszych Klientów zasądzono kwotę 322.354,94 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 10 sierpnia 2021 r. do dnia zapłaty.


Zasądzone kwoty

Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził od BNP Paribas Bank Polska S.A. na rzecz naszych Klientów łącznie:

  • 322.354,94 zł,
  • odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 10 sierpnia 2021 r. do dnia zapłaty,
  • 11.834 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Wygrana naszych Klientów

Wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie w sprawie I C 2535/21 stanowi korzystne rozstrzygnięcie dla naszych Klientów w sporze z BNP Paribas Bank Polska S.A. dotyczącym dawnej umowy kredytu hipotecznego BGŻ powiązanej z kursem franka szwajcarskiego.

Sąd zasądził ponad 322 tys. zł, uznając zasadność argumentacji dotyczącej abuzywności klauzul przeliczeniowych, jednostronnego ustalania kursów przez bank, braku transparentnego mechanizmu waloryzacji, braku rzetelnej informacji o nieograniczonym ryzyku kursowym oraz obowiązku zwrotu świadczeń spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy.


Kancelaria Themi – kredyt we frankach, BGŻ i BNP Paribas

Kancelaria Themi reprezentuje kredytobiorców w sporach dotyczących kredytów powiązanych z kursem franka szwajcarskiego, w tym dawnych umów zawieranych z Bankiem Gospodarki Żywnościowej S.A., za które obecnie odpowiada BNP Paribas Bank Polska S.A.

Prowadzimy sprawy obejmujące m.in.:

  • kredyt we frankach w BGŻ,
  • kredyt we frankach w BNP Paribas,
  • kredyty hipoteczne w walucie wymienialnej,
  • kredyty denominowane do CHF,
  • nieważność umów kredytowych,
  • dochodzenie zwrotu świadczeń nienależnych,
  • abuzywność klauzul przeliczeniowych,
  • tabele kursowe banku,
  • jednostronne ustalanie kursów przez bank,
  • brak rzetelnej informacji o ryzyku kursowym,
  • rozliczenia po nieważności umowy kredytu.

Wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie w sprawie I C 2535/21 jest kolejnym korzystnym rozstrzygnięciem dla naszych Klientów w sprawie dotyczącej kredytu powiązanego z frankiem szwajcarskim.

Pozywane banki

Prowadzimy procesy przeciwko niemal wszystkim polskim bankom, które oferowały kredyty indeksowane i denominowane do franka szwajcarskiego, w szczególności:

Raiffeisen Bank International (w tym Polbank EFG), PKO BP (w tym Nordea), Bank Pekao, Bank BPH, Santander Bank Polska (w tym Bank Zachodni WBK), Getin Noble Bank, mBank (w tym BRE Bank i MultiBank), Bank Millenium, Credit Agricole, Deutsche Bank Polska, ING Bank Śląski, BOŚ, BNP Paribas Bank Polska (w tym Fortis Bank i BGŻ), Eurobank, Santander Consumer Bank.

Siedziba Kancelarii frankowej Themi mieści się w Krakowie. Prowadzimy sprawy sądowe w Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Wrocławiu i na terenie całego kraju.