Wyrokiem z dnia 17 grudnia 2021 r., sygn. akt I C 468/20, Sąd Okręgowy w Katowicach zasądził od Banku Millennium S.A. na rzecz naszych Klientów kwotę 8.946,77 zł oraz 50.211,96 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, uznając zawartą umowę kredytu frankowego za nieważną.
Sprawa dotyczyła umowy kredytu hipotecznego „Millekredyt Dom” indeksowanego do CHF, zawartej w 2005 r.
Kredyt indeksowany do CHF zawarty z Bankiem Millennium
Powodowie zawarli z Bankiem Millennium S.A. w dniu 27 kwietnia 2005 r. umowę kredytu hipotecznego „Millekredyt Dom” nr KH/0561/04/2005.
Kredyt został udzielony w kwocie 280.450,86 zł i był indeksowany do franka szwajcarskiego. Okres kredytowania wynosił 240 miesięcy.
Umowa przewidywała między innymi, że:
- wypłata kredytu następowała według kursu kupna CHF z tabeli banku,
- spłata rat następowała według kursu sprzedaży CHF z tabeli banku,
- saldo kredytu i wysokość rat zależały od kursów ustalanych jednostronnie przez bank.
Kredyt oprocentowano według stawki LIBOR 3M CHF powiększonej o marżę banku.
Sąd: umowa dawała bankowi możliwość dowolnego ustalania kursów walut
Sąd uznał, że mechanizm indeksacji zastosowany w umowie miał charakter abuzywny.
W uzasadnieniu wskazano, że:
- umowa nie określała zasad ustalania kursów CHF,
- bank samodzielnie ustalał kursy w tabelach kursowych,
- kredytobiorcy nie mogli zweryfikować sposobu ustalania wysokości swojego zadłużenia,
- bank posiadał możliwość jednostronnego wpływania na wysokość rat i salda kredytu.
Sąd podkreślił, że zastosowany mechanizm spreadu walutowego powodował dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku.
Sąd: klauzule indeksacyjne były niejednoznaczne i naruszały interes konsumentów
W ocenie Sądu klauzule indeksacyjne określały główne świadczenia stron, ale zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny.
Sąd zaznaczył, że:
- umowa nie zawierała obiektywnych kryteriów ustalania kursów,
- konsumenci nie mogli samodzielnie ustalić wysokości przyszłego zobowiązania,
- postanowienia odsyłały wyłącznie do tabel kursowych ustalanych przez bank,
- mechanizm indeksacji był całkowicie zależny od decyzji banku.
Sąd wskazał również, że taka konstrukcja umowy pozostawała sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco naruszała interes konsumentów.
Sąd: powodowie nie zostali prawidłowo poinformowani o ryzyku kursowym
Z ustaleń Sądu wynikało, że kredyt frankowy był przedstawiany kredytobiorcom jako produkt bezpieczny i korzystniejszy od kredytu złotowego.
Powodowie rozumieli sam mechanizm indeksacji, ale – jak ustalił Sąd – nie zostali poinformowani, że wzrost kursu CHF wpłynie nie tylko na wysokość rat, lecz także na saldo zadłużenia.
Sąd ustalił ponadto, że:
- przedstawione symulacje wskazywały, iż nawet przy znacznym wzroście kursu CHF kredyt nadal będzie korzystniejszy od złotowego,
- powodowie od początku chcieli spłacać kredyt bezpośrednio w CHF,
- bank odmówił im takiej możliwości i nie poinformował o możliwości prowadzenia rachunku walutowego.
Sąd: postanowienia umowy nie były indywidualnie negocjowane
Pozwany bank twierdził, że kredytobiorcy mogli wybierać sposób spłaty kredytu i zaakceptowali warunki umowy świadomie.
Sąd nie podzielił tej argumentacji.
W uzasadnieniu wskazano, że:
- umowa została zawarta na podstawie gotowego wzorca bankowego,
- konsumenci mogli jedynie zaakceptować przedstawione warunki albo zrezygnować z kredytu,
- bank nie wykazał, aby postanowienia indeksacyjne były rzeczywiście negocjowane,
- sama możliwość wyboru rodzaju kredytu nie oznacza indywidualnego uzgodnienia klauzul umownych.
Sąd zwrócił również uwagę, że z samej treści umowy wynikała wyłącznie możliwość spłaty kredytu w PLN.
Sąd: po usunięciu klauzul abuzywnych umowa nie może dalej obowiązywać
Sąd uznał, że po wyeliminowaniu abuzywnych klauzul indeksacyjnych dalsze wykonywanie umowy nie jest możliwe.
W szczególności wskazano, że:
- brak jest możliwości ustalenia wysokości zobowiązania kredytobiorców,
- nie można określić wysokości rat kredytu,
- umowa po usunięciu klauzul indeksacyjnych nie zawiera essentialia negotii umowy kredytu,
- nie istnieją przepisy dyspozytywne pozwalające zastąpić wadliwy mechanizm indeksacji.
Sąd podkreślił również, że niedopuszczalne byłoby zastępowanie oprocentowania LIBOR stawką WIBOR.
W konsekwencji Sąd uznał, że umowa jest nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c.
Sąd: zastosowanie znajduje teoria dwóch kondykcji
Po stwierdzeniu nieważności umowy Sąd przyjął, że każda ze stron posiada odrębne roszczenie o zwrot spełnionych świadczeń.
W uzasadnieniu wskazano, że:
- kredytobiorcy mogą dochodzić zwrotu wszystkich zapłaconych rat,
- bank może dochodzić zwrotu wypłaconego kapitału,
- roszczenia stron są od siebie niezależne,
- wzajemne rozliczenie może nastąpić wyłącznie w drodze potrącenia.
Sąd podkreślił również, że bank w toku procesu nie złożył skutecznego oświadczenia o potrąceniu.
Sąd oddalił zarzut przedawnienia podniesiony przez bank
Bank podnosił zarzut przedawnienia roszczeń kredytobiorców.
Sąd uznał ten zarzut za bezzasadny, wskazując, że:
- roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter jednorazowy,
- termin wymagalności rozpoczyna się dopiero po skutecznym wezwaniu do zapłaty,
- wezwanie do zapłaty zostało skierowane do banku w kwietniu 2020 r.
Kolejna wygrana frankowiczów przeciwko Bankowi Millennium
Wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 17 grudnia 2021 r., sygn. akt I C 468/20, stanowi kolejne orzeczenie potwierdzające abuzywność mechanizmów indeksacyjnych stosowanych przez Bank Millennium S.A.
Sąd potwierdził między innymi, że:
- bank nie może jednostronnie ustalać kursów walut,
- konsument musi zostać rzetelnie poinformowany o ryzyku kursowym,
- klauzule indeksacyjne mogą prowadzić do nieważności całej umowy,
- po usunięciu abuzywnych postanowień umowa nie może dalej obowiązywać,
- w sprawach frankowych zastosowanie znajduje teoria dwóch kondykcji.