Wyrokiem z dnia 3 czerwca 2022 r., sygn. akt VIII C 861/18, Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu zasądził od Banku Millennium S.A. na rzecz Klientów Kancelarii Themi kwotę 38.340,67 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 22 marca 2018 r. do dnia zapłaty.
Sąd zasądził również na rzecz powodów zwrot kosztów procesu w wysokości 4.617 zł.
Kredyt frankowy indeksowany do CHF zawarty z Euro Bank S.A.
Sprawa dotyczyła umowy kredytu hipotecznego nr KH/00005791 zawartej w dniu 16 października 2008 r. z Euro Bank S.A., którego następcą prawnym został Bank Millennium S.A.
Kredyt został udzielony w kwocie 266.398,96 zł i był indeksowany do franka szwajcarskiego CHF. Środki przeznaczono na:
- konsolidację zobowiązań finansowych,
- remont nieruchomości.
Umowa przewidywała:
- wypłatę kredytu w PLN,
- przeliczenie salda według kursu kupna CHF z tabeli banku,
- spłatę rat w PLN według kursu sprzedaży CHF ustalanego przez bank.
Sąd: bank miał pełną swobodę ustalania kursów CHF
Sąd szczegółowo przeanalizował mechanizm indeksacji zastosowany w umowie i uznał, że postanowienia odsyłające do tabel kursowych banku miały charakter abuzywny.
W uzasadnieniu wskazano, że:
- umowa nie określała żadnych obiektywnych zasad ustalania kursów walut,
- wysokość kursów była całkowicie pozostawiona swobodzie banku,
- konsumenci nie mogli zweryfikować sposobu ustalania kursów,
- bank uzyskał możliwość jednostronnego wpływania na wysokość zobowiązania kredytobiorców.
Sąd podkreślił, że już sama możliwość dowolnego ustalania kursu przez bank prowadziła do rażącego naruszenia interesów konsumentów.
Sąd: konsumenci nie rozumieli mechanizmu indeksacji
W toku postępowania ustalono, że powodowie poszukiwali przede wszystkim bezpiecznego kredytu z możliwie niską ratą i zdali się na rekomendacje pracowników banku.
Sąd ustalił, że:
- powodowie byli zapewniani o stabilności franka szwajcarskiego,
- kredyt CHF przedstawiano jako bezpieczny i korzystny,
- kredytobiorcy nie rozumieli mechanizmu indeksacji,
- nie wyjaśniono im sposobu tworzenia tabel kursowych banku,
- nie byli w stanie oszacować rzeczywistego ryzyka ekonomicznego.
Sąd uznał, że konsumenci otrzymali jedynie ogólne informacje o ryzyku walutowym, które nie pozwalały na świadome podjęcie decyzji kredytowej.
Sąd: klauzule indeksacyjne były niejednoznaczne i nietransparentne
W uzasadnieniu szeroko omówiono brak przejrzystości mechanizmu przeliczeniowego zastosowanego przez bank.
Sąd wskazał, że:
- kredytobiorcy nie znali zasad ustalania tabel kursowych,
- nie mogli przewidzieć wysokości przyszłego zadłużenia,
- umowa nie pozwalała ustalić rzeczywistej wysokości świadczeń stron,
- konsumenci byli uzależnieni od jednostronnych decyzji banku.
Zdaniem Sądu taka konstrukcja umowy naruszała równowagę kontraktową stron oraz dobre obyczaje.
Sąd: nie ma znaczenia, czy kursy banku były „rynkowe”
Pozwany bank próbował wykazywać, że stosowane kursy miały charakter rynkowy. Sąd jednoznacznie odrzucił tę argumentację.
W uzasadnieniu podkreślono, że:
- abuzywność postanowień ocenia się według chwili zawarcia umowy,
- nie ma znaczenia sposób późniejszego wykonywania umowy,
- niedozwolony charakter ma już sama możliwość arbitralnego działania banku,
- klauzula abuzywna nie przestaje być abuzywna tylko dlatego, że przedsiębiorca korzystał z niej umiarkowanie.
Sąd powołał się przy tym na uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego III CZP 29/17.
Sąd: po usunięciu klauzul abuzywnych umowa nie mogła dalej obowiązywać
Sąd uznał, że mechanizm indeksacji stanowił element głównego świadczenia stron.
W ocenie Sądu:
- usunięcie klauzul indeksacyjnych eliminowałoby ryzyko kursowe,
- prowadziłoby to do zmiany charakteru całej umowy,
- nie było możliwe utrzymanie umowy jako kredytu złotowego oprocentowanego według LIBOR.
Sąd wskazał również, że brak było przepisów pozwalających „uzupełnić” umowę innym kursem walutowym, w tym kursem średnim NBP.
Sąd: konsumenci świadomie zgodzili się na nieważność umowy
W uzasadnieniu podkreślono również znaczenie stanowiska kredytobiorców po wyroku TSUE w sprawie C-260/18 (Dziubak).
Powodowie wyraźnie wskazali, że:
- są świadomi skutków nieważności umowy,
- uznają nieważność za rozwiązanie korzystniejsze niż dalsze obowiązywanie abuzywnych postanowień,
- domagają się rozliczenia nieważnej umowy.
Sąd uznał więc, że nie było przeszkód do przyjęcia nieważności całej umowy kredytowej.
Sąd: kredytobiorcom przysługuje zwrot nienależnych świadczeń
Po stwierdzeniu nieważności umowy Sąd przyjął, że świadczenia spełnione przez kredytobiorców stanowiły świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 k.c.
W uzasadnieniu wskazano, że:
- nieważna umowa nie może stanowić podstawy prawnej świadczeń,
- każdej ze stron przysługuje odrębne roszczenie o zwrot spełnionych świadczeń,
- zastosowanie znajduje teoria dwóch kondykcji.
Sąd powołał się również na uchwałę Sądu Najwyższego III CZP 6/21 dotyczącą rozliczeń nieważnych umów frankowych.
Kancelaria Themi – doświadczenie w sporach z bankami
Kancelaria Themi reprezentuje kredytobiorców w sprawach przeciwko bankom dotyczących kredytów indeksowanych i denominowanych do CHF oraz EUR.
Prowadzimy sprawy obejmujące m.in.:
- unieważnienie umów frankowych,
- odfrankowienie kredytów,
- zwrot świadczeń nienależnych,
- analizę klauzul abuzywnych,
- spory dotyczące teorii dwóch kondykcji,
- zarzuty potrącenia i zatrzymania,
- dochodzenie odsetek ustawowych za opóźnienie.
Reprezentujemy Klientów przed sądami w całej Polsce, w tym przed sądami apelacyjnymi oraz Sądem Najwyższym.