Wyrokiem z dnia 20 lipca 2022 r., sygn. akt I C 57/22, Sąd Okręgowy w Bydgoszczy oddalił w całości powództwo Banku Millennium S.A. przeciwko Klientce reprezentowanej w sprawie frankowej dotyczącej nieważnej umowy kredytu indeksowanego do CHF.
Bank dochodził od kredytobiorczyni:
- 6.324,87 zł tytułem zwrotu części kapitału,
- aż 280.500,21 zł tytułem tzw. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału,
- odsetek ustawowych za opóźnienie,
- kosztów procesu.
Sąd oddalił jednak powództwo w całości oraz zasądził od Banku Millennium na rzecz pozwanej 10.834 zł kosztów procesu.
Sprawa była następstwem prawomocnego unieważnienia kredytu frankowego
Postępowanie dotyczyło umowy kredytu hipotecznego nr KH/2177/03/2008 zawartej w dniu 17 września 2008 r. z Bankiem Millennium S.A.
Wcześniej kredytobiorczyni uzyskała już prawomocny wyrok stwierdzający nieważność umowy kredytu frankowego:
- wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie III C 1228/17,
- utrzymany następnie przez Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 18 października 2021 r., sygn. I ACa 466/21.
Po przegraniu sprawy frankowej Bank Millennium wystąpił z kolejnym pozwem, domagając się wynagrodzenia za korzystanie z kapitału udostępnionego na podstawie nieważnej umowy.
Bank chciał ponad 280 tys. zł „wynagrodzenia” liczonego jak kredyt złotowy WIBOR
Bank Millennium twierdził, że skoro umowa została uznana za nieważną, kredytobiorczyni powinna zapłacić bankowi dodatkowe wynagrodzenie za możliwość korzystania z kapitału przez lata wykonywania umowy.
Roszczenie banku zostało obliczone:
- według oprocentowania WIBOR,
- z doliczeniem marży banku,
- tak, jak gdyby kredyt od początku był klasycznym kredytem złotowym.
Sąd bardzo krytycznie odniósł się do tej konstrukcji.
Sąd: bank nie udowodnił sposobu wyliczenia roszczenia
W uzasadnieniu podkreślono, że bank nie przedstawił nawet pełnych danych pozwalających zweryfikować wysokość dochodzonego wynagrodzenia.
Sąd wskazał m.in., że:
- bank nie wykazał dokładnych dat i zasad rozliczeń,
- nie wskazał, jakie marże obowiązywały w poszczególnych okresach,
- nie wyjaśnił sposobu obliczenia kwoty 280.500,21 zł,
- nie przedstawił materiału pozwalającego biegłemu zweryfikować wyliczenia.
Sąd podkreślił, że:
„biegły sądowy nie ma wpływu na zbieranie materiału dowodowego czy ustalanie stanu faktycznego”
i nie może zastępować strony w wykazywaniu podstaw roszczenia.
Sąd: bank nie może zarabiać na nieważnej umowie
Kluczowe znaczenie miały rozważania Sądu dotyczące samej dopuszczalności żądania wynagrodzenia za korzystanie z kapitału po unieważnieniu kredytu frankowego.
Sąd wskazał, że:
- to bank stworzył wadliwy wzorzec umowy,
- bank stosował niedozwolone klauzule,
- nieważność umowy była konsekwencją działań banku jako profesjonalisty,
- przedsiębiorca nie może czerpać dodatkowych korzyści z własnego bezprawnego działania.
W uzasadnieniu podkreślono, że przyznanie bankowi wynagrodzenia prowadziłoby do sytuacji, w której:
- bank zarabiałby zarówno na abuzywnej umowie,
- jak i dodatkowo po jej unieważnieniu.
Sąd: takie roszczenia są sprzeczne z ochroną konsumentów i dyrektywą 93/13
Sąd odwołał się również do zasad ochrony konsumenta wynikających z dyrektywy 93/13/EWG.
W ocenie Sądu:
- sankcja nieważności ma stanowić realną konsekwencję stosowania klauzul abuzywnych,
- bank ponosi ryzyko stosowania nieuczciwych postanowień,
- przyznanie dodatkowego wynagrodzenia osłabiałoby odstraszający charakter ochrony konsumenckiej.
Sąd wprost wskazał, że:
„nieważność umowy jako konsekwencja wyeliminowania z niej niedozwolonych postanowień ma być sankcją dla banku, a nie źródłem dodatkowego wynagrodzenia.”
Sąd: bank nie może po latach przeliczać kredytu według WIBOR
W uzasadnieniu zwrócono również uwagę na próbę oparcia wyliczeń na stawce WIBOR, mimo że umowa frankowa była oprocentowana według LIBOR CHF.
Sąd podkreślił, że:
- bank sam oferował kredyt frankowy jako korzystniejszy produkt,
- zastosowanie LIBOR było elementem konstrukcji wybranego przez bank produktu,
- po unieważnieniu umowy bank nie może jednostronnie tworzyć nowego modelu rozliczenia opartego o WIBOR.
Sąd: roszczenie o zwrot kapitału zostało wcześniej rozliczone
Bank dochodził również 6.324,87 zł jako części nierozliczonego kapitału.
Sąd ustalił jednak, że:
- kredytobiorczyni wcześniej skutecznie dokonała potrąceń,
- bank zaakceptował oświadczenia o potrąceniu,
- pozostała część została zapłacona jeszcze przed wniesieniem pozwu.
W konsekwencji również to roszczenie zostało oddalone.
Kancelaria Themi – obrona frankowiczów przed roszczeniami banków
Kancelaria Themi reprezentuje kredytobiorców nie tylko w sprawach o unieważnienie kredytów frankowych, ale również w sporach dotyczących:
- wynagrodzenia za korzystanie z kapitału,
- rozliczeń po nieważności umowy,
- potrąceń wierzytelności,
- roszczeń banków po przegranych sprawach frankowych,
- odsetek i rozliczeń świadczeń nienależnych.
Wyrok w sprawie I C 57/22 stanowi kolejny przykład oddalenia roszczeń banku o tzw. wynagrodzenie za korzystanie z kapitału po prawomocnym unieważnieniu kredytu frankowego.