Wyrok przeciwko PKO BP S.A. – Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził ponad 105 tys. zł dla naszej Klientki – sygn. I C 875/21

Wyrokiem z dnia 21 marca 2022 r., sygn. akt I C 875/21, Sąd Okręgowy w Krakowie, I Wydział Cywilny, zasądził od Powszechnej Kasy Oszczędności Bank Polski S.A. na rzecz naszej Klientki kwotę 105.329,13 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 23 lutego 2021 r. do dnia zapłaty.

Sąd zasądził również od banku na rzecz naszej Klientki kwotę 6.417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

 


Kredyt we frankach PKO BP – Własny Kąt hipoteczny

Sprawa dotyczyła umowy kredytu hipotecznego Własny Kąt hipoteczny ze zmiennym oprocentowaniem nr 193/203-1222721797/27/2008, zawartej 27 marca 2008 r. z PKO BP S.A.

Kwota kredytu została określona w umowie na 78.653,09 CHF. Kredyt został udzielony na nabycie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego, na okres 360 miesięcy, tj. do 1 marca 2038 r. Wypłata kredytu miała nastąpić jednorazowo.

Był to typowy kredyt we frankach w formule stosowanej przez PKO BP, w której kwota zobowiązania była wyrażona w CHF, natomiast finansowanie celu mieszkaniowego w Polsce następowało w złotych.


Mechanizm wypłaty według tabeli kursów PKO BP

Zgodnie z Częścią Ogólną Umowy kredyt przeznaczony na finansowanie zobowiązań w Polsce miał być wypłacany w walucie polskiej. W przypadku wypłaty kredytu w złotych bank stosował kurs kupna dla dewiz obowiązujący w PKO BP S.A. w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej tabeli kursów.

Oznaczało to, że wysokość kwoty faktycznie wypłacanej kredytobiorcy w PLN zależała od kursu ustalanego przez bank w jego tabeli kursowej.


Oprocentowanie LIBOR i marża banku

Umowa przewidywała, że PKO BP S.A. pobiera odsetki od kredytu w walucie kredytu według zmiennej stopy procentowej. Stopa ta była ustalana jako suma stawki referencyjnej oraz marży banku. Dla celów ustalania stawki referencyjnej bank posługiwał się stawką LIBOR albo EURIBOR.

Mechanizm ten miał istotne znaczenie dla oceny skutków eliminacji klauzul przeliczeniowych, ponieważ umowa po usunięciu mechanizmu powiązania z CHF nie mogła funkcjonować jako zwykły kredyt złotowy oprocentowany według stawki właściwej dla waluty obcej.


Spłata kredytu

Umowa przewidywała, że spłata zadłużenia z tytułu kredytu i odsetek następuje w drodze potrącenia wierzytelności banku z wierzytelnościami kredytobiorcy z tytułu środków zgromadzonych na rachunku ROR, rachunku walutowym lub technicznym prowadzonym przez PKO BP S.A.

Mechanizm spłaty był więc powiązany z postanowieniami Części Ogólnej Umowy, które przewidywały przeliczenia przy wykorzystaniu tabel kursowych banku.


Umowa zawarta na wzorcu banku

Sąd ustalił, że umowa została zawarta przy zastosowaniu wzorca umownego stosowanego przez bank. Postanowienia umowy nie były indywidualnie negocjowane.

Nasza Klientka nie miała możliwości negocjacji umowy. Kredyt był uzyskiwany za pośrednictwem pośrednika, a kredytobiorcy przyszli do banku jedynie na podpisanie dokumentów.


Brak rzetelnego poinformowania o ryzyku kursowym

Sąd ustalił, że przed zawarciem umowy nasza Klientka nie została poinformowana o ryzyku walutowym i możliwych konsekwencjach zmiany wartości waluty. Pośrednik nie przekazał jej istotnych informacji dotyczących kredytu, poza zachwalaniem, że jest to dobry kredyt i że opłaca się go zaciągnąć.

Z rozmów prowadzonych z pośrednikiem i pracownikami banku wynikało, że kredyt walutowy jest bezpieczny z uwagi na stabilność franka szwajcarskiego.


Sąd: ogólne pouczenie o ryzyku nie wystarcza

W umowie wskazano, że kredytobiorca został poinformowany o ryzyku zmiany kursów waluty, polegającym na wzroście wysokości zadłużenia oraz wysokości rat wyrażonych w złotych przy wzroście kursu waluty kredytu.

Sąd uznał jednak, że bank nie udowodnił, aby informacje przekazane naszej Klientce przed zawarciem umowy były na tyle obszerne i jasne, aby mogła zorientować się co do realnej skali ryzyka kursowego i możliwego wpływu zmiany kursu CHF na wysokość całego zobowiązania oraz poszczególnych rat.


Sąd: bank powinien pokazać nieograniczony charakter ryzyka

Sąd podkreślił, że prawidłowa realizacja obowiązku informacyjnego wymaga ponadstandardowej staranności i przedstawienia informacji umożliwiających konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji.

W ocenie Sądu bank powinien jednoznacznie i zrozumiale unaocznić konsumentowi, że zaciągnięcie kredytu powiązanego z walutą obcą jest bardzo ryzykowne, a skutkiem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej mimo dokonywania regularnych spłat.


Brak symulacji pokazujących skutki wzrostu CHF

Sąd wskazał, że naszej Klientce nigdy nie przedstawiono szczegółowej symulacji pokazującej, jakie kwoty będzie musiała płacić na rzecz banku w przypadku istotnego wzrostu kursu franka szwajcarskiego.

Konstrukcja umowy była natomiast taka, że w przypadku wzrostu kursu CHF saldo kredytu mogło teoretycznie rosnąć bez ograniczeń. Sąd ocenił to rozwiązanie jako skrajnie wadliwe i rażąco krzywdzące konsumenta.


Sąd: klauzule przeliczeniowe były abuzywne

Sąd uznał, że umowa zawierała klauzule niedozwolone, które nie wiążą konsumenta. Za abuzywne uznał postanowienia zawarte m.in. w § 1 pkt 8 i 9, § 2, § 5 ust. 4 i 5, § 11 ust. 2, § 13 ust. 7, § 18 ust. 1, § 19 i § 22 ust. 1 umowy kredytu.

Abuzywność tych postanowień wynikała z przyznania bankowi uprawnienia do jednostronnego kształtowania wysokości zobowiązania kredytobiorcy — zarówno wysokości kredytu przeliczonego na CHF, jak i rat waloryzowanych kursem franka szwajcarskiego.


Brak obiektywnych zasad ustalania kursu

Sąd wskazał, że wysokość zobowiązań miała być określana według kursu franka szwajcarskiego ustalanego w tabelach kursowych banku. Ani w umowie, ani w ogólnych warunkach nie wskazano jednak zasad ustalania kursu tej waluty.

W konsekwencji bank mógł jednostronnie i arbitralnie określać wskaźniki, według których obliczana była zarówno wysokość kapitału kredytu do spłaty, jak i wysokość rat kredytowych.


Sąd: kurs rynkowy nie usuwa abuzywności

Sąd podkreślił, że klauzula abuzywna nie traci niedozwolonego charakteru tylko dlatego, że kursy wymiany walut ustalane w tabelach banku mogły być kalkulowane w oparciu o czynniki obiektywne.

Bez znaczenia pozostaje również to, czy kursy stosowane przez bank odbiegały od kursów stosowanych przez inne banki komercyjne albo od średniego kursu NBP. Dla oceny abuzywności istotne jest to, że umowa dawała przedsiębiorcy swobodę w wyznaczaniu kursu waluty i wysokości zobowiązań konsumenta.


Sąd: sposób wykonywania umowy nie miał znaczenia

Sąd zaznaczył, że sposób wykonywania umowy nie ma znaczenia dla oceny abuzywności postanowień. Abuzywność ocenia się według stanu z chwili zawarcia umowy.

Oznacza to, że nawet wieloletnie wykonywanie umowy nie mogło naprawić postanowień, które od początku przyznawały bankowi jednostronną swobodę w kształtowaniu kursu waluty.


Nierównomierne rozłożenie ryzyka

Sąd zwrócił uwagę, że mechanizm zastosowany w umowie prowadził do nierównomiernego rozłożenia ryzyka między stronami. Bank ryzykował zasadniczo utratę kwoty wypłaconej konsumentowi, natomiast kredytobiorca był narażony na wzrost zadłużenia praktycznie do nieograniczonej wysokości.

W przypadku kredytu zawartego na 30 lat mogło to prowadzić do sytuacji, w której po wielu latach regularnych spłat konsument nadal musiałby spłacać zadłużenie wielokrotnie przewyższające pierwotną kwotę kredytu.


Sąd: po eliminacji klauzul umowa nie może dalej obowiązywać

Sąd uznał, że skutkiem eliminacji niedozwolonych postanowień dotyczących zasad ustalania kursów walut jest brak możliwości dalszego wykonywania umowy. Po usunięciu klauzul przeliczeniowych nie da się ustalić wysokości świadczenia kredytobiorcy ani podstawy naliczania odsetek.

Pozostawienie umowy w okrojonym kształcie, po wyeliminowaniu klauzul określających główne świadczenia stron, naruszałoby art. 353¹ k.c. i byłoby sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego. Dlatego Sąd przyjął nieważność umowy.


Brak przedawnienia roszczenia

PKO BP S.A. podnosił zarzut przedawnienia roszczenia o zapłatę w zakresie spłat dokonanych przed upływem 10 lat przed wytoczeniem powództwa. Sąd nie podzielił tego stanowiska.

Sąd wskazał, że roszczenie konsumenta o zwrot świadczenia nie może przedawniać się wcześniej niż konsument powziął wiadomość o abuzywnym charakterze postanowień umowy. W tej sprawie Sąd przyjął, że termin przedawnienia rozpoczął bieg najpóźniej z chwilą zwrócenia się o poradę prawną do pełnomocnika, a więc nie doszło do przedawnienia dochodzonego roszczenia.


Samodzielne roszczenie naszej Klientki

Sąd nie uwzględnił również zarzutu braku legitymacji czynnej po stronie naszej Klientki. Uznał, że w sprawie o zapłatę nie zachodzi współuczestnictwo konieczne z byłym mężem kredytobiorczyni.

Nasza Klientka dochodziła połowy świadczeń spełnionych z majątku wspólnego do 1 października 2015 r. oraz całości świadczeń wpłaconych z majątku osobistego w okresie od 2 listopada 2015 r. do 1 grudnia 2020 r.


Zwrot świadczeń po nieważności umowy

Z uwagi na nieważność umowy kredytu, Sąd zastosował przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu i świadczeniu nienależnym, tj. art. 405–410 k.c.

Sąd ustalił, że nasza Klientka spełniła świadczenia odpowiadające ratom kapitałowo-odsetkowym i łącznie dokonała wpłat w wysokości 105.329,13 zł. W związku z nieważnością umowy mogła domagać się zwrotu tej kwoty.


Zasądzone kwoty

Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził od PKO BP S.A. na rzecz naszej Klientki:

  • 105.329,13 zł,
  • odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 23 lutego 2021 r. do dnia zapłaty,
  • 6.417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Odsetki zostały zasądzone od dnia następującego po bezskutecznym upływie 14-dniowego terminu wyznaczonego bankowi w przedsądowym wezwaniu do zapłaty.


Wygrana naszej Klientki

Wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie w sprawie I C 875/21 stanowi korzystne rozstrzygnięcie dla naszej Klientki w sporze z PKO BP S.A. dotyczącym umowy Własny Kąt hipoteczny.

Sąd zasądził ponad 105 tys. zł, uznając zasadność argumentacji dotyczącej abuzywności klauzul przeliczeniowych, braku rzetelnej informacji o ryzyku kursowym oraz nieważności umowy kredytu.


Kancelaria Themi – kredyt we frankach, PKO BP i Własny Kąt hipoteczny

Kancelaria Themi reprezentuje kredytobiorców w sporach dotyczących kredytów powiązanych z kursem franka szwajcarskiego, w tym umów zawieranych z PKO BP S.A.

Prowadzimy sprawy obejmujące m.in.:

  • kredyt we frankach w PKO BP,
  • umowy Własny Kąt hipoteczny,
  • kredyty denominowane i indeksowane do CHF,
  • nieważność umów kredytów frankowych,
  • dochodzenie zwrotu świadczeń po nieważności umowy,
  • abuzywność klauzul przeliczeniowych,
  • brak prawidłowego pouczenia o ryzyku kursowym,
  • spory dotyczące tabel kursowych banków.

Wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie w sprawie I C 875/21 jest kolejnym korzystnym rozstrzygnięciem dla naszej Klientki w sprawie dotyczącej kredytu powiązanego z frankiem szwajcarskim.

Pozywane banki

Prowadzimy procesy przeciwko niemal wszystkim polskim bankom, które oferowały kredyty indeksowane i denominowane do franka szwajcarskiego, w szczególności:

Raiffeisen Bank International (w tym Polbank EFG), PKO BP (w tym Nordea), Bank Pekao, Bank BPH, Santander Bank Polska (w tym Bank Zachodni WBK), Getin Noble Bank, mBank (w tym BRE Bank i MultiBank), Bank Millenium, Credit Agricole, Deutsche Bank Polska, ING Bank Śląski, BOŚ, BNP Paribas Bank Polska (w tym Fortis Bank i BGŻ), Eurobank, Santander Consumer Bank.

Siedziba Kancelarii frankowej Themi mieści się w Krakowie. Prowadzimy sprawy sądowe w Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Wrocławiu i na terenie całego kraju.