Wyrokiem z dnia 23 listopada 2022 r., sygn. akt I C 2849/21, Sąd Okręgowy w Krakowie, I Wydział Cywilny, zasądził od Powszechnej Kasy Oszczędności Bank Polski S.A. na rzecz naszych Klientów łącznie kwotę 25.075,29 zł oraz 41.795,34 CHF, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 23 listopada 2022 r. do dnia zapłaty.
Sąd zasądził również od banku na rzecz naszych Klientów łącznie kwotę 11.834 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia prawomocności wyroku do dnia zapłaty. Powództwo zostało oddalone jedynie w pozostałej części dotyczącej odsetek.
Kredyt we frankach PKO BP – Własny Kąt hipoteczny
Sprawa dotyczyła umowy kredytu mieszkaniowego Własny Kąt hipoteczny nr 203-1222721797/106/2008, zawartej 13 lutego 2008 r. z PKO BP S.A., Oddział 8 w Krakowie.
Na podstawie tej umowy bank udzielił naszym Klientom kredytu w wysokości 73.029,35 CHF, przeznaczonego na nabycie nieruchomości obejmującej działkę położoną w Krakowie. Kredyt miał zostać wypłacony i spłacany w złotych, natomiast jego konstrukcja odwoływała się do franka szwajcarskiego.
Był to więc klasyczny kredyt we frankach w formule kredytu denominowanego do CHF, w którym waluta obca pełniła funkcję przeliczeniową i waloryzacyjną.
Wypłata kredytu w złotych
Zgodnie z Częścią Ogólną Umowy kredyt był wypłacany w walucie polskiej na finansowanie zobowiązań w Rzeczypospolitej Polskiej. W przypadku wypłaty kredytu albo transzy w złotych bank stosował kurs kupna dla dewiz obowiązujący w PKO BP S.A. w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej tabeli kursów.
Oznaczało to, że choć kwota kredytu została wskazana w CHF, środki potrzebne naszym Klientom miały zostać faktycznie wypłacone w złotych, po przeliczeniu według kursu ustalanego przez bank.
Spłata rat według kursu sprzedaży
Umowa przewidywała, że spłata mogła być dokonywana z rachunku ROR albo rachunku walutowego. W przypadku spłaty z rachunku ROR środki były pobierane w walucie polskiej w wysokości stanowiącej równowartość raty kredytu w walucie wymienialnej, przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz obowiązującego w PKO BP S.A. według aktualnej tabeli kursów.
W praktyce bank stosował więc kurs kupna przy wypłacie kredytu i kurs sprzedaży przy spłacie rat, a sposób ustalania tych kursów nie został w umowie jednoznacznie określony.
Kredyt na zakup działki
Sąd ustalił, że nasi Klienci chcieli zaciągnąć kredyt w złotych na zakup działki niezwiązanej z działalnością gospodarczą. Nie przedstawiono im oferty kredytu w PLN.
Umowa nie była negocjowana, a nasi Klienci nie mieli realnego wpływu na postanowienia dotyczące mechanizmu przeliczeniowego, zasad ustalania kursów ani ryzyka walutowego.
Brak rzetelnej informacji o ryzyku kursowym
Sąd ustalił, że naszym Klientom nie tłumaczono istoty waloryzacji i nie informowano ich o tym, że kurs stosowany przez bank zawiera spread. Nie poinformowano ich również, że ryzyko walutowe jest nieograniczone.
Nasi Klienci nie otrzymali symulacji zmiany wysokości raty i salda kredytu w przypadku istotnej zmiany kursu CHF. Sąd podkreślił, że nie ma dowodu, aby przekazano im broszury lub opracowania dotyczące ryzyka walutowego.
Sąd: ogólna świadomość zmienności kursów nie wystarcza
Sąd zaznaczył, że czym innym jest powszechna wiedza, iż kursy walut ulegają wahaniom, a czym innym rzeczywista świadomość skali ryzyka związanego z długoterminowym kredytem powiązanym z CHF.
W ocenie Sądu nasi Klienci nie otrzymali informacji pozwalających im świadomie podjąć decyzję o wyborze kredytu waloryzowanego walutą obcą. Nie mogli więc przewidzieć, że po długim okresie spłaty, na skutek nieprzewidzianych zmian kursu, będą mieli do spłaty faktycznie większą kwotę niż w momencie zawierania umowy.
Sąd: bank deprecjonował ryzyko i podkreślał stabilność CHF
Sąd wskazał, że pracownicy banku przekazywali kredytobiorcom ogólne i skąpe informacje, podkreślając stabilność waluty i deprecjonując ryzyko związane z zawarciem umowy.
W uzasadnieniu Sąd ocenił, że w praktyce chodziło o „sprzedanie” jak największej ilości produktów, a nie o realne uświadomienie konsumentowi skutków ekonomicznych kredytu powiązanego z kursem CHF.
Sąd: to nie był kredyt stricte walutowy
Sąd Okręgowy wskazał, że zawarta umowa nie była kredytem stricte walutowym. Kredyt miał zostać faktycznie wypłacony w złotych, a waluta CHF służyła przede wszystkim ustaleniu wysokości zobowiązania kredytobiorców.
Sąd podkreślił, że istotą umowy było wypłacenie i spłacanie kwot w złotych oraz wyrażenie zobowiązania w CHF. W takim układzie frank szwajcarski miał charakter waloryzacyjny i rozliczeniowy.
Sąd: sama konstrukcja kredytu waloryzowanego była dopuszczalna
Sąd nie zakwestionował co do zasady możliwości zawierania umów waloryzowanych walutą obcą w dacie zawarcia spornej umowy. Uznał, że tego rodzaju umowy nie były same przez się sprzeczne z zasadą walutowości, art. 69 Prawa bankowego ani zasadą swobody umów.
Problemem były jednak konkretne postanowienia zastosowane przez bank — dotyczące przeliczeń według tabel kursowych oraz przerzucenia na konsumenta nieograniczonego ryzyka kursowego.
Klauzule przeliczeniowe były abuzywne
Sąd uznał, że klauzule, na podstawie których dochodziło do przeliczenia wypłaconej w złotych kwoty kredytu na CHF według kursu z tabeli banku oraz do przeliczenia spłat, miały charakter abuzywny. Dotyczyło to w szczególności postanowień § 4 ust. 2 oraz § 22 ust. 2 pkt 1 umowy.
Zdaniem Sądu algorytm przeliczenia odwołujący się do tabeli kursowej banku rażąco ukształtował prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, naruszając jego interesy.
Brak indywidualnego uzgodnienia postanowień
Sąd stwierdził, że poza wyborem kwoty, waluty i w ograniczonym zakresie terminu spłaty, warunki umowy nie były indywidualnie uzgadniane. Bank sformułował treść umowy i wzorca, a kredytobiorcy mogli jedynie podpisać umowę albo zrezygnować z jej zawarcia.
Sąd podkreślił, że hipotetyczna możliwość negocjowania umowy nie oznacza jeszcze, że postanowienia dotyczące mechanizmu przeliczeniowego zostały rzeczywiście indywidualnie uzgodnione.
Brak jasnych zasad ustalania kursu
W umowie wskazano jedynie, że przeliczenia nastąpią w oparciu o kurs ustalany przez bank. Nie podano żadnych jednoznacznych wytycznych, według których kurs miałby być wyznaczany.
Sąd zauważył, że w żadnym miejscu umowa nie zawierała postanowienia dotyczącego sposobu ustalania kursu przez bank. W konsekwencji zarząd banku mógł w każdej chwili podjąć decyzję co do kursu waluty, a przez to określić wysokość zobowiązania kredytobiorców.
Kurs rynkowy nie miał znaczenia dla oceny abuzywności
Sąd podkreślił, że dla oceny abuzywności nie ma znaczenia, czy bank faktycznie stosował kursy rynkowe. Oceny postanowień umownych dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, a więc istotna jest sama możliwość dowolnego ustalania kursu przez bank.
Także późniejsze zmiany regulaminów, aneksy czy wejście w życie ustawy antyspreadowej nie miały znaczenia dla oceny abuzywności postanowień na dzień zawarcia umowy.
Klauzule dotyczyły głównego przedmiotu umowy
Sąd, odwołując się do orzecznictwa TSUE, przyjął, że postanowienia dotyczące kursu wymiany waluty oraz waloryzacji określają główny przedmiot umowy kredytu. Nie wyłączało to jednak ich kontroli, ponieważ nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
W ocenie Sądu mechanizm ustalania kursu nie był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem w sensie ekonomicznym, ponieważ kredytobiorca nie mógł przewidzieć konsekwencji wynikających z zawarcia umowy.
Abuzywność ryzyka walutowego
Sąd dopatrzył się abuzywności również w braku ograniczenia ryzyka walutowego kredytobiorców. Umowa narażała konsumentów na nieograniczone ryzyko wynikające ze zmiany kursu, nie przewidując żadnego mechanizmu zabezpieczającego.
Sąd wskazał, że bank był zabezpieczony przed ryzykiem walutowym poprzez własną politykę finansową i transakcje zabezpieczające, natomiast kredytobiorca nie był zabezpieczony w żadnym stopniu.
Sąd: umowa miała element quasi-spekulacyjny
W uzasadnieniu Sąd zwrócił uwagę, że konstrukcja kredytu powiązanego z CHF w długim okresie zbliżała umowę do produktu o charakterze quasi-spekulacyjnym. Wzrost kursu mógł bowiem prowadzić do sytuacji, w której saldo zadłużenia w PLN rosło mimo wieloletniego spłacania kredytu.
Sąd podkreślił przy tym, że motywacją kredytobiorców nie była spekulacja walutowa, lecz uzyskanie finansowania na cele mieszkaniowe. Konsumenci oczekiwali bezpiecznego produktu kredytowego, a nie instrumentu narażającego ich na nieograniczone ryzyko walutowe.
Po usunięciu klauzul umowa nie mogła dalej obowiązywać
Sąd uznał, że po usunięciu niedozwolonych postanowień umowa nie może dalej funkcjonować. Nie było podstaw do zastąpienia abuzywnych postanowień innym mechanizmem, a utrzymanie umowy bez tych klauzul prowadziłoby do zmiany jej charakteru.
Sąd odwołał się w tym zakresie do orzecznictwa TSUE i Sądu Najwyższego, wskazując, że konsument może domagać się ochrony przed skutkami nieuczciwych warunków, a umowa może upaść, jeżeli bez tych postanowień nie może dalej obowiązywać.
Zwrot świadczeń po nieważności umowy
Nasi Klienci dochodzili zwrotu kwot spełnionych w wykonaniu umowy. Z zaświadczenia banku wynikało, że spłacili co najmniej 25.075,29 zł oraz 41.795,34 CHF.
Sąd uwzględnił żądanie zapłaty w tym zakresie, zasądzając wskazane kwoty łącznie na rzecz obojga kredytobiorców.
Odsetki od dnia wyrokowania
Nasi Klienci domagali się odsetek od dnia 6 sierpnia 2021 r. Sąd zasądził jednak odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 23 listopada 2022 r., czyli od dnia wydania wyroku.
W pozostałym zakresie dotyczącym odsetek powództwo zostało oddalone.
Zasądzone kwoty
Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził od PKO BP S.A. na rzecz naszych Klientów łącznie:
- 25.075,29 zł,
- 41.795,34 CHF,
- odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 23 listopada 2022 r. do dnia zapłaty,
- 11.834 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wygrana naszych Klientów
Wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie w sprawie I C 2849/21 stanowi korzystne rozstrzygnięcie dla naszych Klientów w sporze z PKO BP S.A. dotyczącym umowy Własny Kąt hipoteczny.
Sąd zasądził ponad 25 tys. zł oraz ponad 41 tys. CHF, uznając zasadność argumentacji dotyczącej abuzywności klauzul przeliczeniowych, braku rzetelnej informacji o ryzyku kursowym, jednostronnego ustalania kursów przez bank oraz niemożliwości dalszego obowiązywania umowy po eliminacji niedozwolonych postanowień.
Kancelaria Themi – kredyt we frankach, PKO BP i Własny Kąt hipoteczny
Kancelaria Themi reprezentuje kredytobiorców w sporach dotyczących kredytów powiązanych z kursem franka szwajcarskiego, w tym umów zawieranych z PKO BP S.A.
Prowadzimy sprawy obejmujące m.in.:
- kredyt we frankach w PKO BP,
- umowy Własny Kąt hipoteczny,
- kredyty denominowane do CHF,
- nieważność umów kredytów frankowych,
- dochodzenie zwrotu świadczeń w PLN i CHF,
- abuzywność klauzul przeliczeniowych,
- brak rzetelnej informacji o ryzyku kursowym,
- nieograniczone ryzyko walutowe,
- rozliczenia po nieważności umowy kredytu.
Wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie w sprawie I C 2849/21 jest kolejnym korzystnym rozstrzygnięciem dla naszych Klientów w sprawie dotyczącej kredytu powiązanego z frankiem szwajcarskim.