Wyrokiem z dnia 16 maja 2023 r., sygn. akt I ACa 279/22, Sąd Apelacyjny w Krakowie, I Wydział Cywilny, oddalił apelację Powszechnej Kasy Oszczędności Bank Polski S.A. od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 8 grudnia 2021 r., sygn. akt I C 799/21.
Sąd Apelacyjny utrzymał korzystne dla naszej Klientki rozstrzygnięcie, którym zasądzono od PKO BP S.A. kwotę 52.599,75 zł oraz 11.539,61 CHF, obie kwoty z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 grudnia 2021 r. do dnia zapłaty.
Dodatkowo Sąd Apelacyjny zasądził od banku na rzecz naszej Klientki kwotę 4.050 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.
Wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie
Sprawa była rozpoznawana w pierwszej instancji przez Sąd Okręgowy w Krakowie pod sygn. akt I C 799/21. Wyrokiem z dnia 8 grudnia 2021 r. Sąd Okręgowy zasądził od PKO BP S.A. na rzecz naszej Klientki kwotę 52.599,75 zł oraz 11.539,61 CHF, obie kwoty z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 grudnia 2021 r. do dnia zapłaty.
Sąd Okręgowy zasądził również na rzecz naszej Klientki kwotę 6.417 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. W pozostałej części powództwo zostało oddalone, co dotyczyło przede wszystkim dalej idącego roszczenia odsetkowego.
Kredyt we frankach PKO BP – Własny Kąt hipoteczny
Sprawa dotyczyła umowy kredytu mieszkaniowego Własny Kąt hipoteczny zawartej z PKO BP S.A. Kredyt był powiązany z kursem franka szwajcarskiego i został skonstruowany jako kredyt denominowany do CHF.
Nasza Klientka dochodziła zwrotu świadczeń spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy, wskazując na abuzywność postanowień dotyczących uruchomienia kredytu i rozliczania spłat, sprzeczność umowy z naturą stosunku prawnego, naruszenie art. 69 Prawa bankowego, nierównomierne rozłożenie ryzyka oraz brak należytej informacji o ryzyku walutowym.
Kredyt denominowany do CHF
Sąd Okręgowy uznał, że strony zawarły umowę kredytu denominowanego kursem franka szwajcarskiego. Kredyt został określony w CHF, ale miał zostać faktycznie wypłacony w złotych, ponieważ dotyczył finansowania zobowiązań w Polsce.
Dla celów ustalenia wysokości zobowiązania kwota wypłacona w złotych była przeliczana na CHF, a od zobowiązania wyrażonego w CHF naliczano odsetki. Spłata miała następować w złotych, przy czym każda rata była przeliczana na CHF według kursów ustalanych przez bank.
Wypłata i spłata kredytu w złotych
Sąd wskazał, że kredyt musiał zostać wypłacony w PLN z uwagi na to, że dotyczył zobowiązań w Rzeczypospolitej Polskiej. Spłata również następowała w złotych, co wynikało z wskazania w umowie rachunku ROR.
Wszystkie przeliczenia miały być dokonywane w oparciu o tabele kursów waluty ustalane przez bank. To właśnie ten mechanizm stał się głównym przedmiotem oceny sądów obu instancji.
Sąd: sama konstrukcja kredytu denominowanego była dopuszczalna
Sąd Okręgowy wskazał, że co do zasady w dacie zawarcia umowy dopuszczalne było zawieranie umów waloryzowanych walutą obcą. Tego rodzaju umowy nie były same przez się sprzeczne z zasadą walutowości, art. 69 Prawa bankowego ani zasadą swobody umów.
Problemem nie było więc samo powiązanie kredytu z CHF, ale sposób skonstruowania klauzul przeliczeniowych oraz powierzenie bankowi jednostronnego wpływu na wysokość zobowiązania kredytobiorcy.
Klauzule przeliczeniowe były abuzywne
Sąd Okręgowy uznał za abuzywne postanowienia, na podstawie których dochodziło do przeliczenia wypłaconej w złotych kwoty kredytu oraz spłacanych w złotych rat na CHF według kursów z tabeli banku. W uzasadnieniu wskazano w szczególności § 4 ust. 2 oraz § 22 ust. 2 umowy.
Postanowienia te odwoływały się do kursów jednostronnie ustalanych przez bank, bez wskazania jasnych, obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów ich wyznaczania.
Brak indywidualnego uzgodnienia postanowień
Sąd wskazał, że poza wyborem kwoty, waluty i w ograniczonym zakresie terminu spłaty kredytu, warunki umowy nie były indywidualnie uzgadniane. Bank sformułował treść umowy i regulaminu, a konsument mógł jedynie podpisać umowę albo zrezygnować z jej zawarcia.
Nie przeprowadzono dowodu wskazującego, aby nasza Klientka mogła negocjować mechanizm przeliczeniowy albo zasady ustalania kursów waluty.
Bank mógł arbitralnie ustalać kurs waluty
Sąd Okręgowy podkreślił, że w umowie wskazano wyłącznie, iż przeliczenia nastąpią w oparciu o kurs ustalany przez bank. Nie określono żadnych konkretnych wytycznych ani ograniczeń dotyczących tych czynności.
W konsekwencji bank mógł w każdej chwili podjąć decyzję co do wyznaczenia kursu waluty, a tym samym określić wysokość zobowiązania kredytobiorcy. Dla oceny abuzywności nie miało znaczenia, czy bank w praktyce stosował kursy rynkowe. Istotna była sama możliwość jednostronnego kształtowania kursu.
Kurs rynkowy nie usuwa abuzywności
PKO BP S.A. argumentował, że stosowane przez bank kursy nie odbiegały rażąco od kursów rynkowych. Sąd Okręgowy nie uznał tego argumentu za istotny dla rozstrzygnięcia.
Oceny abuzywności dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Oznacza to, że badaniu podlega treść postanowienia i możliwość naruszenia interesów konsumenta, a nie to, czy bank wykonywał umowę w sposób mniej lub bardziej rynkowy.
Klauzule dotyczyły głównego przedmiotu umowy
Sąd Okręgowy, odwołując się do orzecznictwa TSUE, przyjął, że klauzule dotyczące kursu wymiany waluty określają główny przedmiot umowy kredytu.
Nie wyłączało to jednak kontroli abuzywności, ponieważ postanowienia te nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Wymóg przejrzystości nie ogranicza się bowiem do formalnej i gramatycznej zrozumiałości postanowienia, lecz obejmuje także możliwość oceny ekonomicznych skutków zawarcia umowy.
Brak właściwej informacji o ryzyku kursowym
Sąd wskazał, że bank nie przedstawił naszej Klientce wystarczających informacji dotyczących sposobu ustalania kursów walut oraz w niewystarczający sposób poinformował ją o możliwości zmiany kursów i wpływie tych zmian na wysokość zobowiązania.
Sąd podkreślił, że samo poinformowanie konsumenta, iż kursy walut ulegają zmianie, nie wystarcza. Pouczenie powinno umożliwić kredytobiorcy zrozumienie niebezpieczeństw związanych z zaciągnięciem kredytu waloryzowanego walutą obcą i dokonanie realnej kalkulacji opłacalności takiego produktu.
Ryzyko nieograniczonej zmiany kursu
W uzasadnieniu wskazano, że kredytobiorca powinien mieć świadomość, iż przy długoterminowym zobowiązaniu należy dopuszczać prawdopodobieństwo nieograniczonych zmian kursu waluty obcej.
Sąd ocenił, że bank wadliwie przekazał informacje na temat możliwości zmiany kursów, deprecjonując ryzyko związane z możliwą zmianą kursu. Strategia marketingowa banków eksponowała korzyści związane z niższymi ratami kredytu w CHF, stabilnością waluty i atrakcyjnością produktu, co wypaczało sens pouczenia o ryzyku.
Kredyt CHF jako produkt przedstawiany przez pryzmat korzyści
Sąd zwrócił uwagę, że porównywanie rat kredytu w PLN i CHF wskazywało na pozorne korzyści związane z niższym obciążeniem miesięcznym. Taka symulacja miałaby sens jedynie w przypadku możliwości przewidzenia kursów waluty w całym okresie kredytowania.
Wskazywanie na stabilność franka szwajcarskiego oraz historyczne kursy tej waluty mogło wywoływać przekonanie o nikłym prawdopodobieństwie istotnych zmian kursu. Tymczasem w długim okresie kredytowania nie było podstaw do zakładania niezmienności takich warunków.
Bank był zabezpieczony, konsument nie
Sąd zauważył również, że istotną informacją dla konsumenta byłoby wskazanie, że bank zabezpiecza się przed ryzykiem walutowym, natomiast kredytobiorca nie jest zabezpieczony w żadnym stopniu.
W ocenie Sądu kredyty hipoteczne, ze względu na wysokość zobowiązania i znaczenie rat dla budżetu rodzinnego, mają zasadnicze znaczenie dla egzystencji kredytobiorcy. Brak rzetelnego poinformowania o ryzyku prowadził więc do nierównowagi kontraktowej.
Po eliminacji klauzul umowa nie mogła być wykonywana
Sąd Okręgowy uznał, że po eliminacji abuzywnych klauzul przeliczeniowych umowa nie mogła dalej funkcjonować. Brak było bowiem uzgodnionego kursu, według którego można byłoby ustalać wysokość zobowiązania.
Nie istniały również przepisy dyspozytywne, które pozwalałyby zastąpić wadliwy mechanizm przeliczeniowy. W szczególności art. 358 k.c. w brzmieniu umożliwiającym przeliczanie zobowiązań wyrażonych w walucie obcej wszedł w życie dopiero po zawarciu umowy.
Brak możliwości utrzymania kredytu złotowego z LIBOR
Sąd Okręgowy wskazał, że wyeliminowanie waloryzacji z umowy przy pozostawieniu oprocentowania opartego na stawce LIBOR prowadziłoby do przekształcenia umowy w sposób wykraczający poza dopuszczalne skutki eliminacji klauzul abuzywnych.
Umowa była skonstruowana tak, że zobowiązanie konsumenta w trakcie jej trwania było wyrażone w CHF, a koszty umowy i odsetki odnosiły się do zobowiązania wyrażonego w tej walucie. Strony nie zawarłyby umowy złotowej oprocentowanej według stawki LIBOR.
Ustawa antyspreadowa i aneksy nie sanowały umowy
Sąd wskazał, że dla oceny abuzywności znaczenie ma stan z chwili zawarcia umowy. W konsekwencji późniejsze wejście w życie tzw. ustawy antyspreadowej, zmiany regulaminów czy podpisywanie aneksów nie usuwały pierwotnej wadliwości klauzul.
Kredytobiorca, podpisując późniejsze aneksy, nie był świadomy abuzywności postanowień umownych, a zatem nie można traktować tych czynności jako świadomej rezygnacji z ochrony konsumenckiej.
Zwrot świadczeń nienależnych
Skutkiem nieważności umowy była konieczność rozliczenia świadczeń spełnionych przez strony zgodnie z przepisami o świadczeniu nienależnym. Sąd odwołał się w tym zakresie do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., sygn. III CZP 6/21.
Sąd Okręgowy zasądził na rzecz naszej Klientki kwotę 52.599,75 zł oraz 11.539,61 CHF, uznając, że świadczenia spełnione w wykonaniu nieważnej umowy podlegają zwrotowi.
Sąd Apelacyjny oddalił apelację PKO BP S.A.
PKO BP S.A. zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie, ale Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił apelację banku w całości.
Oznacza to, że korzystne rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego zostało utrzymane bez zmian co do zasądzonych kwot, odsetek i kosztów pierwszej instancji. Sąd Apelacyjny dodatkowo obciążył bank kosztami postępowania apelacyjnego w kwocie 4.050 zł.
Zasądzone i utrzymane kwoty
Po oddaleniu apelacji banku na rzecz naszej Klientki prawomocnie zasądzono:
- 52.599,75 zł,
- 11.539,61 CHF,
- odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 8 grudnia 2021 r. do dnia zapłaty,
- 6.417 zł tytułem kosztów postępowania przed Sądem Okręgowym,
- 4.050 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.
Prawomocna wygrana naszej Klientki
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie w sprawie I ACa 279/22 stanowi prawomocne, korzystne rozstrzygnięcie dla naszej Klientki w sporze z PKO BP S.A.
Sąd Apelacyjny oddalił apelację banku, utrzymując wyrok zasądzający na rzecz naszej Klientki ponad 52 tys. zł oraz ponad 11 tys. CHF. Rozstrzygnięcie potwierdza zasadność argumentacji dotyczącej abuzywności klauzul przeliczeniowych, braku transparentnego mechanizmu ustalania kursów, braku należytej informacji o ryzyku kursowym oraz nieważności umowy po eliminacji niedozwolonych postanowień.
Kancelaria Themi – kredyt we frankach, PKO BP i apelacje banków
Kancelaria Themi reprezentuje kredytobiorców w sprawach dotyczących kredytów powiązanych z kursem franka szwajcarskiego, w tym umów zawieranych z PKO BP S.A.
Prowadzimy sprawy obejmujące m.in.:
- kredyt we frankach w PKO BP,
- umowy Własny Kąt hipoteczny,
- kredyty denominowane do CHF,
- dochodzenie zwrotu świadczeń w PLN i CHF,
- abuzywność klauzul przeliczeniowych,
- brak transparentnego mechanizmu tabel kursowych,
- brak rzetelnej informacji o ryzyku kursowym,
- nieważność umów kredytów frankowych,
- obronę korzystnych wyroków w postępowaniu apelacyjnym.
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie w sprawie I ACa 279/22 pokazuje, że apelacja banku od korzystnego wyroku frankowego może zostać oddalona w całości, a kredytobiorca może uzyskać prawomocne rozstrzygnięcie obejmujące zwrot świadczeń spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy kredytu.