Prawomocny Wyrok Eurobank, Bank Millenium S.A. Wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu II Wydział Cywilny-Odwoławczy z dnia 24.10.2023 r., sygn. akt II Ca 2331/22, oddalający apelację Bank Millenium S.A. od korzystnego dla naszych Mocodawców wyroku Sądu Rejono

Sygn. akt II Ca 2331/22

 

U Z A S A D N I E N I E

sporządzone zgodnie z art. 387 § 21 k.p.c.

 

         Zaskarżonym wyrokiem z dnia 3 czerwca 2022r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Śródmieścia we Wrocławiu w punkcie I zasądził od strony pozwanej Bank Millennium Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie na rzecz powodów [OSOBA] i [OSOBA] kwotę 38340,67 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 22 marca 2018 roku do dnia zapłaty; w punkcie II oddalił powództwo
w pozostałym zakresie; w punkcie III  zasądził od strony pozwanej [OSOBA] kwotę 4617 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wywiodła strona pozwana zaskarżając wyrok Sądu Rejonowego co do punktów I i III.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:

  • przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
  1. 233 § 1 k.p.c. poprzez:
  • brak wszechstronnego rozważenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego z dokumentów w postaci:
  • wniosku kredytowego,
  • oświadczenia o ryzyku kursowym i ryzyku zmiennej stopy procentowej, symulacji kosztów obsługi kredytów hipotecznych w przypadku niekorzystnej zmiany stopy procentowej lub kursu indeksacji (załącznik do oświadczenia o ryzyku kursowym i ryzyku zmiennej stopy procentowej),

umowy kredytu KH/00005791 (tu w zakresie: § 1 ust. 4, § 6 ust. 2, § 7 ust. 6, § 10 ust. 3 umowy),

co doprowadziło do dokonania przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych w sposób błędny w zakresie faktów, że: powodów [OSOBA] w sposób wyczerpujący o ryzykach związanych z umową, że czyniono im zapewnienia, że frank jest walutą stabilną, a także że postanowienia umowne nie zostały indywidualnie uzgodnione: „Niewątpliwie omawiane postanowienia nie zostały również z powodami [OSOBA]." (str. 11 uzasadnienia wyroku), powodom nie wyjaśniano wpływu zmian kursu waluty CHF na wysokość ich zobowiązania, przedstawiona powodom symulacja nie pozwoliła powodom uzmysłowić ryzyka kursowego związanego z umową kredytu, powodom nie przedstawiono oferty kredytu złotówkowego, podczas gdy prawidłowa ocena ww. dokumentów w powiązaniu ze zgromadzonym
w sprawie materiałem dowodowym powinna doprowadzić do ustalenia, że:

  • powodowie w podpisanym przez nich wniosku o udzielenie kredytu na stronie 3 wniosku w rubryce „waluta" pomiędzy „PLN" a „CHF" wybrali „CHF",
  • przed zawarciem spornej umowy kredytu powodom przedstawiono ofertę kredytu czysto złotówkowego (nieindeksowanego do waluty obcej), co powodowie [OSOBA] pod oświadczeniem o ryzyku kursowym,
  • decydując się na zawarcie spornej umowy powodowie [OSOBA], że w okresie obowiązywania umowy może nastąpić niekorzystna dla nich zmiana kursu waluty indeksacji, co może spowodować podwyższenie kwoty kredytu, a także kwoty raty kapitałowo-odsetkowej przypadających do spłaty, a wyrażonej
    w złotych, co wprost wynika z podpisanego przez nich oświadczenia
    o ryzyku kursowym sporządzonego zgodnie z wymogami ówcześnie obowiązującej Rekomendacji S [OSOBA] z 2006 r.;
  • powodowie [OSOBA] z symulacją kosztów obsługi kredytu
    w przypadku niekorzystnej zmiany kursu waluty (symulacja stanowiła załącznik do oświadczenia o ryzyku kursowym i ryzyku zmiennej stopy procentowej), w której to symulacji wskazany został wpływ wzrostu stopy procentowej na wysokość raty kapitałowo-odsetkowej oraz zobrazowane zostały zmiany wysokości raty kredytu w sytuacji wzrostu kursu CHF o wartość stanowiącą różnicę między maksymalnym (kursem CHF z okresu 12 miesięcy poprzedzających jej przedstawienie,
  • oświadczenie o ryzyku kursowym i stanowiąca jego załącznik symulacja sporządzone zostały zgodnie z zaleceniami obowiązującej wówczas Rekomendacji S wydanej przez [OSOBA] w 2006 r„ stanowiły więc realizację obowiązku poinformowania powodów o ryzyku kursowym oraz ryzyku zmiennej stopy procentowej w sposób obiektywny, należyty, jasny i zrozumiały,
  • nie sposób czynić Bankowi zarzutu, że nie przewidział w stopniu dalej idącym niż państwowy organ nadzoru finansowego ([OSOBA], która wydała wyżej powołaną Rekomendację S z 2006 r.) skalę wzrostu kursu CHF,
  • w § 10 ust. 3 umowy kredytu KH/00005791 powodowie [OSOBA], że zostali poinformowani o ryzyku kursowym i ryzyku zmiennej stopy procentowej, a także że poniosą to ryzyko,
  • w § 1 ust. 4, § 7 ust. 6 umowy kredytu KH/00005791 powodowie [OSOBA] o tym, że bank stosuje dwa rodzaje kursu tj. kurs kupna przy wypłacie kredytu oraz kurs sprzedaży przy spłacie kredytu;
  • szacunkowa kwota kredytu w CHF została wyrażona § 1 ust. 4 umowy,
  • powodowie [OSOBA], że wypłacony kredyt zostanie przeliczony po kursie kupna obowiązującym w Banku w dniu wypłaty kredytu;
  • brak dokonania wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego z dowodów z dokumentów w postaci wydruku z CEIDG dotyczącego powódki oraz powoda, zaświadczenia o zmianie we wpisie do ewidencji działalności gospodarczej powódki i powoda (dokumenty załączone do pisma procesowego strony pozwanej z dnia 2.07.2020 r.) co powinno doprowadzić Sąd I instancji do ustalenia, że powodowie [OSOBA] kredytu nie działali jako konsumenci, gdyż powodowie w nieruchomości, której remont skredytowali ze środków pochodzących ze spornego kredytu prowadzili działalność gospodarczą;
  • pominięcie przy ocenie zgromadzonego materiału dowodowego dokumentu
    w postaci wyciągu z protokołu nr 40 z posiedzenia Zarządu Euro Banku S.A.
    z dnia 01.09.2008. wraz z załącznikiem Instrukcją udzielania kredytów
    i pożyczek hipotecznych Klientom indywidualnym przez Euro Bank S.A. oraz wydruku symulacji kredytowej powodów, skutkujące brakiem poczynienia przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych w zakresie faktu, że powodowie [OSOBA] kredytową na zaciągnięcie kredytu czysto złotówkowego (na kwotę 336.178,41 zł) aniżeli kredytu indeksowanego do waluty CHF (na kwotę 280.137,47 zł), fakt taki wynika z ww. dokumentu, który w pkt 3.6.6. określa, iż w Euro Banku S.A. zgodnie z wymogami Rekomendacji S z 2006 r. obowiązywały surowsze wymogi dla oceny zdolności kredytowej dla kredytów/pożyczek indeksowanych do waluty obcej niż dla zlotowych;
  • brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego z dokumentów
    w postaci:
  1. wyciągu z protokołu nr 41 z posiedzenia Zarządu Euro Bank S.A. z dnia 16.10.2012 r. wraz z załącznikiem - Regulaminem udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych przez Euro Bank S.A. dla umów zawartych do dnia 17.12.2011 r. wraz z dowodem wysłania tego regulaminu powodom listem poleconym,
  2. wyciągu z protokołu nr 32 z posiedzenia Zarządu Euro Bank S.A. z dnia 28.08.2012 r. wraz z załącznikiem „Procedura wyznaczania i publikacji kursów walutowych w Euro Bank S.A.",
  3. wyciągu z protokołu nr 44 z posiedzenia Zarządu Euro Bank S.A. z dnia 06.11.2012 r. wraz z załącznikiem „Wewnętrzne zasady wyznaczania kursów walut",

a w konsekwencji dokonanie błędnych ustaleń faktycznych polegających na przyjęciu, że pozwany w sposób całkowicie dowolny i nieograniczony
w żaden sposób kształtował rozmiar zobowiązania kredytobiorców wyznaczając kursy CHF w celu indeksacji kredytu: „Wysokość kursów walut z tabel banku została więc w całości pozostawiona swobodzie banku, (str. 13 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), podczas gdy prawidłowa ocena ww. dokumentów w powiązaniu ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym w postaci przykładowych harmonogramów spłat spornego kredytu, historii rachunku bankowego powodów [OSOBA] spornego kredytu, oraz pominiętego dowodu z zeznań świadka [OSOBA], powinna doprowadzić do ustalenia, że:

  1. przez cały okres obowiązywania spornej umowy kredytu stosowane przez bank zasady wyznaczania kursów franka szwajcarskiego były oparte na czynnikach rynkowych,
  2. zasady ustalania kursów znalazły wyraz w § 17 Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych przez Euro Bank S.A. obowiązującego od dnia 21.11.2012 r. (wyciąg z protokołu nr 41
    z posiedzenia Zarządu Euro Bank S.A. z dnia 16.10.2012 r.), który został powodom doręczony i którego powodowie [OSOBA], co oznacza, że na zasadzie art. 3841 k.c. regulamin ten wiąże powodów, również w zakresie § 17,
  3. sposób wyznaczania kursów walut przez Euro Bank S.A. opisany w wyżej powołanym § 17 Regulaminu udzielania kredytów
    i pożyczek hipotecznych przez Euro Bank S.A. oraz w „Procedurze wyznaczania i publikacji kursów walutowych w Euro Bank S.A." (wyciąg z protokołu nr 32 z posiedzenia Zarządu Euro Bank S.A.
    z dnia 28.08.2012 r.), a także w „Wewnętrznych zasadach wyznaczania kursów walut" (wyciąg z protokołu nr 44
    z posiedzenia Zarządu Euro Bank S.A. z dnia 06.11.2012 r.) był niezmienny praktycznie od czasu rozpoczęcia udzielania i obsługi kredytów indeksowanych do franka szwajcarskiego przez Euro Bank S.A., co potwierdziłyby zeznania świadka [OSOBA], gdyby dowód ten został przez Sąd I instancji przeprowadzony,
  4. przy ustalania kursów kupna i sprzedaży waluty CHF w celu indeksacji kredytu udzielonego powodom Euro Bank S.A. opierał się na notowaniach z serwisu informacyjnego [OSOBA] (mediana z kilku notowań kursu CHF publikowanego w serwisie Reuters), kursy te miały więc charakter rynkowy,
  5. powodowie [OSOBA] przez pozwany [OSOBA] kredytów i pożyczek hipotecznych przez Euro Bank S.A. obowiązującego od dnia 21.11.2012 r. nie wypowiedzieli umowy kredytu, a więc wyrazili następczą zgodę na ustalanie kursów waluty indeksacji w sposób obowiązujący od dnia zawarcia spornej umowy,
  6. w dacie zawierania spornej umowy kredytu ustawodawca, jak również organy nadzoru finansowego nie doprecyzowały w żaden sposób, jaki stopień szczegółowości powinny posiadać zapisy określające sposób ustalania kursu wymiany walut - czego nie wziął pod uwagę Sąd Okręgowy,
  7. Sąd I instancji nie wskazał przy tym, jaki sposób określenia zasad wyznaczania kursów waluty CHF w celu indeksacji kredytu udzielonego powodom i zapisu umowy w tym zakresie pozwoliłby jego zdaniem na uznanie, że pozwany [OSOBA] tych kursów w sposób dowolny, a powodowie [OSOBA] w stanie zweryfikować prawidłowość ich wyznaczania, gdyż jest to obiektywnie niemożliwe,
  8. fakt, iż w umowie zawarte są postanowienia stanowiące
    o odesłaniu do tabel kursowych banku (w brzmieniu obowiązującym na dzień zawarcia umowy kredytu) nie uniemożliwiło powodom wykonania umowy, gdyż powodowie [OSOBA] wykonywali umowę, spłacając raty kredytu wyrażone we franku szwajcarskim w przesyłanych im przez bank harmonogramach spłaty spornego kredytu, o czym świadczy historia rachunku bankowego służącego do spłaty spornego kredytu, nie mieli więc oni wątpliwości co do wysokości poszczególnych kursów CHF wyznaczanych przez bank
    a służących do indeksacji kredytu,

wobec czego nie sposób uznać, aby kursy stosowane przez pozwany [OSOBA] w celu indeksacji kredytu były ustalane w sposób dowolny, a przez to, aby pozwany [OSOBA] w sposób swobodny i nieuregulowany kształtował zobowiązanie powodów;

  • brak wszechstronnego rozważenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego z dowodu z zeznań świadka [OSOBA] (e-protokół z rozprawy z dnia 15.10.2020 r. przed Sądem Rejonowym w Koninie, I wydziałem Cywilnym, sygnatura akt I Cps 25/20), co doprowadziło do dokonania ustaleń faktycznych co do informacji udzielonych powodom przed zawarciem spornej umowy kredytu w oderwaniu od złożonych przez ww. świadka zeznań albowiem Sąd I instancji w sposób błędny ustalił, że pracownicy Banku zapewniali powodów o stabilności waluty CHF
    i bezpieczeństwie zaciągnięcia kredytu w tej walucie, powodom nie wyjaśniono wystarczająco jakie jest ryzyko związane z umową i kursem CHF, nie wyjaśniono mechanizmu indeksacji, postanowienia umowy kredytu nie zostały indywidualnie uzgodnione, że powodowie [OSOBA] się ze sporną umową przed jej podpisaniem oraz jedynie wybiórcze uwzględnienie przez Sąd I instancji zeznań ww. świadka w zakresie okoliczności niekorzystnych dla pozwanego przy jednoczesnej odmowie uznania tych zeznań, które potwierdzały przedstawione przez pozwanego stanowisko co do pełnego
    i rzetelnego poinformowania powodów o ryzykach związanych z umową, przedstawienia powodom również oferty kredytu złotówkowego, możliwości wcześniejszego zapoznania się z umową i wyjaśnienia wszelkich wątpliwości, braku zapewnień o stabilności waluty, podczas gdy z zeznań złożonych przez w/w świadka (e-protokół z rozprawy z dnia 15.10.2020 r. przed Sądem Rejonowym w Koninie, I wydziałem Cywilnym, sygnatura akt I Cps 25/20, 00:03:01 - 00:44:03), wynika, że:
  1. Euro Bank S.A. posiadał ustandaryzowane procedury udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych, które w sposób jednakowy obowiązywały w każdej placówce i każdego pracownika i były przez pracowników banku zawsze stosowane, a więc jedynie na marginesie należy wskazać, iż fakt, że dany świadek doradca nie pamięta wszystkich okoliczności zawarcia konkretnej umowy kredytu, nie ma znaczenia z punktu widzenia oceny istotności takiego dowodu, gdyż na wszystkich doradcach zatrudnionych w pozwanym [OSOBA] stosowania się do istniejących procedur, dlatego też nawet przedstawienie ogólnej procedury zawarcia umowy kredytu będzie odnosiło się do przebiegu zawarcia konkretnej umowy kredytu (z uwagi na znaczny upływ czasu świadek może nie być w stanie sobie przypomnieć konkretnych okoliczności zawarcia umowy, co w żaden sposób nie może dyskwalifikować jedynie z tej przyczyny takiego dowodu) dlatego też dowód z zeznań ww, świadków należało ocenić jako istotny z punktu widzenia rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, (e-protokół z rozprawy z dnia 15.10.2020 r. przed Sądem Rejonowym
    w Koninie, I wydziałem Cywilnym, sygnatura akt I Cps 25/20, 00:03:01 - 00:44:03),
  2. wyboru pomiędzy zawarciem kredytu czysto złotówkowego a kredytu indeksowanego do waluty obcej dokonywał zawsze wyłącznie klient banku, (e-protokół z rozprawy z dnia 15.10.2020 r. przed Sądem Rejonowym w Koninie, I wydziałem Cywilnym, sygnatura akt I Cps 25/20, 00:03:01 - 00:44:03),
  3. klientom przedstawiano zawsze propozycje zawarcia dwóch umów tj. umowy kredytu hipotecznego zlotowego i indeksowanego do CHF, (e-protokół z rozprawy z dnia 15.10.2020 r. przed Sądem Rejonowym w Koninie, I wydziałem Cywilnym, sygnatura akt I Cps 25/20, 00:03:01 - 00:44:03),
  4. doradcy udzielający kredytów i pożyczek hipotecznych indeksowanych do waluty obcej informowali zarówno pisemnie, jak i ustnie o ryzyku kursowym związanym z zawieraną umową i jego wpływie na wysokość raty, a także o tym, że bank stosuje kurs kupna przy wypłacie kredytu i kurs sprzedaży przy spłacie kredytu, (e-protokół z rozprawy z dnia 15.10.2020 r. przed Sądem Rejonowym w Koninie, I wydziałem Cywilnym, sygnatura akt I Cps 25/20, 00:03:01 - 00:44:03),
  5. klienci mieli możliwość otrzymania wzorca umownego celem zapoznania się z jego treścią przed zawarciem umowy, (e-protokół z rozprawy z dnia 15.10.2020 r. przed Sądem Rejonowym w Koninie, I wydziałem Cywilnym, sygnatura akt I Cps 25/20, 00:03:01 - 00:44:03),
  6. klienci mieli możliwość zadawania pytań celem rozwiania jakichkolwiek wątpliwości związanych z umową, czas i ilość spotkań dostosowany był zawsze do potrzeb indywidualnych danego klienta, (e-protokół
    z rozprawy z dnia 15.10.2020 r. przed Sądem Rejonowym w Koninie,
    I wydziałem Cywilnym, sygnatura akt I Cps 25/20, 00:03:01 - 00:44:03),
  7. klientów nie zapewniano, że kurs franka szwajcarskiego nie przekroczy jakiegoś konkretnego poziomu, nie zapewniano powodów, aby kurs CHF był stabilny, (e- protokół z rozprawy z dnia 15.10.2020 r. przed Sądem Rejonowym w Koninie, I wydziałem Cywilnym, sygnatura akt I Cps 25/20, 00:03:01 - 00:44:03),
  8. klientów nie zachęcano ani nie namawiano na zawieranie umów indeksowanych do waluty CHF, (e-protokół z rozprawy z dnia 15.10.2020 r. przed Sądem Rejonowym w Koninie, I wydziałem Cywilnym, sygnatura akt I Cps 25/20, 00:03:01 - 00:44:03),
  9. z punktu widzenia interesów ekonomicznych doradcy (prowizje) obojętnym było czy klient zawarł umowę kredytu / pożyczki czysto złotówkową czy indeksowaną do waluty obcej, (e-protokół z rozprawy
    z dnia 15.10.2020 r. przed Sądem Rejonowym w Koninie, I wydziałem Cywilnym, sygnatura akt I Cps 25/20, 00:03:01 - 00:44:03),
  • przyznanie pełnej wiarygodności i mocy dowodowej dowodowi z przesłuchania powodów [OSOBA] faktycznych w zakresie przebiegu procedury zawarcia spornej umowy kredytu i informacji udzielanym powodom, w głównej mierze w oparciu o ten dowód, choć powodowie [OSOBA] postępowania są bezpośrednio zainteresowani pozytywnym dla nich wynikiem sprawy, przez co dowód z ich przesłuchania jest w wysokim stopniu subiektywny i wiarygodność tego dowodu wymaga ostrożnej oceny i z tego też względu ustawodawca nadał dowodowi z przesłuchania stron charakter subsydiarny a nie wiodący, główny i decydujący - jak to uczynił Sąd I instancji w szczególności w przypadku różnic wynikających z przesłuchania powodów
    a zeznań świadków i treści dokumentów, tj. przyznanie pełnej mocy dowodowej przesłuchaniu powodów, którzy wbrew temu co zeznał świadek- doradca, twierdzili, że nie byli informowani o ryzyku kursowym związanym z umowa czy mechanizmie indeksacji, że nie mogli otrzymać wzorca umowy w celu zapoznania się z nim przed podpisaniem umowy, że byli zapewniani
    o stabilności kursu CHF a ponadto brak zważenia w ww. zakresie przez Sąd
    I instancji na okoliczność, że dowód z przesłuchania powodów [OSOBA] w sprzeczności z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności z podpisanym przez powodów [OSOBA]
    o ryzyku kursowym i ryzyku zmiennej stopy procentowej, symulacją kosztów obsługi kredytów hipotecznych w przypadku niekorzystnej zmiany stopy procentowej lub kursu waluty indeksacji, wyciągiem z protokołu nr 40
    z posiedzenia zarządu Euro Bank S.A. z dnia 01.09.2008 r. wraz z załącznikiem - Instrukcja udzielania Kredytów i pożyczek hipotecznych Klientom indywidualnym przez Euro Bank S.A., a także zeznaniami świadka - doradcy co do faktów poniżej wskazanych oraz, że powodowie [OSOBA] rozprawie dnia 3.02.2021 r. odpowiadali wybiórczo na stawiane im pytania, na pytania, które były dla nich niewygodne m.in. w kwestii faktów czy prosili wcześniej o wzorzec umowy w celu zapoznania się z nim przed jej podpisaniem, czy pytali pracownika banku o możliwość negocjowania umowy - odpowiadali nie na pytanie, bez konkretów, lawirując wokół odpowiedzi i w ten sposób prowadząc całe swoje zeznania, w szczególności zeznania powoda [OSOBA] i konkretne, a jednocześnie brak dokonania przez Sąd
    I instancji istotnych w niniejszej sprawie ustaleń faktycznych na podstawie dowodu z przesłuchania powodów, w zakresie jakim powodowie [OSOBA] na rozprawie z dnia 3.02.2021 r. (e-protokół z rozprawy z dnia 3.02.2021 r., 00:05:40 - 01:17:09), m.in. że:
  • „tak, potwierdzam, w tym budynku z 240m2 10 m2 jest przeznaczone na działalność gospodarczą (powód: e-protokół z rozprawy z dnia [DZIAŁKA].[DZIAŁKA].[DZIAŁKA] r., [DZIAŁKA]:[DZIAŁKA]:[DZIAŁKA] - 00:19:22);
  • „miesięczna rata była tym czynnikiem, który zdecydował o wyborze kredytu indeksowanego do CHF." (powód: e-protokół z rozprawy z dnia 3.02.2021 r., 00:32:00 - 00:32:45);
  • „tak, w trakcie spotkań mieliśmy możliwość zadawania pytań." (powód: e-protokół z rozprawy z dnia 3.02.2021 r„ 00:37:00 - 00:37:32);
  • „zawierając umowę mnie interesował tylko jeden parametr, czyli wysokość miesięcznej raty, nie dopytywałem o nic więcej." (powód: e-protokół z rozprawy z dnia 3.02.2021 r., 00:47:10 - 00:47:38);
  • „ten kredyt spośród innych wybrałam bo był najbezpieczniejszy, najstabilniejszy, najkorzystniejszy w tamtym czasie (powódka: e-protokół z rozprawy z dnia 3.02.2021 r., 1:00:31-1:00:48);
  • „biorąc kredyt nie widzieliśmy w ogóle potrzeby negocjowania umowy" (powódka: e-protokół z rozprawy z dnia 3.02.2021 r., 1:10:27 - 1:10:45);

a w konsekwencji dokonanie ustaleń faktycznych w zakresie okoliczności zawarcia umowy na podstawie dowodu z przesłuchania powodów [OSOBA]
w zakresie w jakim zeznania te są niekorzystne dla pozwanego, a pominięcie tej części przesłuchania powodów (która to także znajduje oparcie
w przeprowadzonych przez Sąd I instancji na wniosek pozwanego dowodach z dokumentów oraz z zeznań świadka - doradcy), z której to wynika, że:

  1. powodowie [OSOBA] zawarciem umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej a umowy kredytu nieindeksowanego do waluty obcej i tylko na skutek dokonanego przez nich wyboru - podyktowanego wyłącznie niższą ratą - doszło zawarcia umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej (CHF), powodom zależało na otrzymaniu środków w złotówkach, co też miało miejsce,
  2. powodowie [OSOBA] z tego, że wysokość raty oraz kwoty kredytu jest zmienna w zależności od wysokości kursu, a brak zainteresowania szczegółami umowy wynika tylko z braku podjęcia takiej inicjatywy przez powodów,
  3. na dzień zawarcia umowy kredytu powodowie [OSOBA] za zrozumiałe, a samą umowę za korzystną,
  4. powodom zależało wyłącznie na zawarciu jak najtańszego kredytu, kredytu posiadającego niską ratę miesięczną, a takie w 2008 r. z uwagi na niskie oprocentowanie posiadały kredyty indeksowane do CHF;
  5. przeświadczenie o stabilności waluty CHF wynikało wyłącznie
    z osobistych przekonań powodów, że CHF jest bezpieczną walutą, a nie z tego, że doradca zapewnił ich o jej stabilności,
  6. powodowie w nieruchomości, której remont przeprowadzili z środków pochodzących ze spornego kredytu prowadzili działalność gospodarczą, co wyłącza ochronę prawną przewidziana przepisem art. [DZIAŁKA] k.c.;
  7. nie sposób zgodzić się z ustaleniami Sądu I instancji, że powódka posiadająca wykształcenie ekonomiczne nie zdawała sobie sprawy z mechanizmów dotyczących kursów walut, że kurs waluty może się wahać oraz z czym wiąże się ryzyko kursowe zawarte w umowie kredytu hipotecznego indeksowanego do waluty CHF;
  8. 2352 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego sądowego w zakresie tez dowodowych zgłoszonych przez pozwanego, jako zmierzającego jedynie do przedłużenia postępowania podczas gdy dowód ten zmierzał do wykazania istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy okoliczności tj. wysokości ewentualnej nadpłaty rat spornego kredytu wyliczonych z zastosowaniem kursów średnich NBP CHF (jako że żądania powodów [OSOBA]);
  • 2352 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z zeznań świadka [OSOBA], jako nieistotnego dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, podczas gdy:
  1. przeprowadzenie dowodu z zeznań ww. świadka służyło ustaleniu faktów istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy tj.:
  • zasad wyznaczania kursów walut stosowanych w Euro Bank S.A.
    w całym okresie obowiązywania spornej umowy kredytu,
  • rynkowego charakteru stosowanych przez Euro Bank S.A. kursów CHF kupna i sprzedaży w celu indeksacji kredytu udzielonego powodom,
  • pozyskiwania przez Euro Bank S.A. finansowania na wypłatę kredytu powodom i dokonywania związanych z tym transakcji walutowych;

przyczyn, dla których bank zawarł w spornej umowie kredytu mechanizm indeksacji, zastosował w celu indeksacji kurs kupna
i kurs sprzedaży, rozkładu ryzyk pomiędzy stronami spornej umowy,

  1. w świetle zaleceń Sądu Najwyższego (uchwała Sądu Najwyższego
    z dnia 20.06.2018 r., sygn. akt III CZP 29/17) o ewentualnej abuzywności postanowień umownych nie decyduje wyłącznie treść łączącej strony umowy, a m.in. okoliczności zaistniałe i działania podejmowanych przez strony do chwili zawarcia umowy, istniejące wówczas otoczenia prawne i gospodarcze, posiadana przez strony
    i dostępna wiedza, prognozy co do przyszłych zdarzeń i możliwości przewidzenia związanego z nimi ryzyka,

wobec czego dowód z zeznań ww. świadka powinien zostać przeprowadzony przez Sąd Okręgowy, gdyż posiada ona wiedzę o faktach, które należy wziąć pod uwagę przy ocenie abuzywności postanowień spornej umowy kredytu dotyczących indeksacji kredytu;

  1. 2352 § 1 pkt 4 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu
  2. z zeznań świadka [OSOBA] jako niemożliwego do przeprowadzenia wskutek niestawienia się świadka na rozprawę celem przesłuchania, podczas gdy świadek ta uczestniczyła w całej procedurze zawierania umowy pożyczki
    z powodami, posiada więc wiedzę w zakresie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, Sąd Okręgowy miał natomiast możliwość na podstawie art. 131 § 1 k.p.c. w zw. z art. 3 ust. 4 pkt) 1 oraz la) ustawy z dnia 22 marca 2018 r. o komornikach sądowych dokonać doręczenia ww. świadkowi wezwania na rozprawę za pośrednictwem komornika sądowego, czy tez mógł zobowiązać stronę pozwaną do ustalenia aktualnego adresu ww. świadka za pośrednictwem komornika, co mogłoby przyczynić się do przeprowadzenia tego dowodu w niniejszej sprawie, zamiast tego przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy oparł się wyłącznie na dowodzie z przesłuchania powodów i jednego świadka-doradcy, pomijając przy tym ww. dowód, a także nie pozwalając na przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka [OSOBA];
  3. 3271 § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez niewyjaśnienie podstawy prawnej wyroku polegające na:
  4. braku wyjaśnienia, które dokładnie postanowienia Sąd I instancji uważa za abuzywne, a w to miejsce posłużył się ogólnikowym określeniem „klauzula indeksacyjna" oraz braku wyjaśnienia przyczyn przyjętej abuzywności mechanizmu indeksacji w całości, podczas gdy Sąd Instancji naruszenia tak dobrych obyczajów jak
    i interesów powodów [OSOBA] w odesłaniu do tabel kursowych banku dających (zdaniem Sądu) prawo do dowolnego kształtowania kursu waluty i wysokości zobowiązania kredytobiorców,
  5. braku wskazania, jaki sposób szczegółowości zasad wyznaczania kursów waluty CHF w celu indeksacji kredytu udzielonego powodom, pozwoliłby jego zdaniem na uznanie, że pozwany [OSOBA] tych kursów w sposób dowolny, a kredytobiorcy byliby
    w stanie zweryfikować prawidłowość ich wyznaczania, ą jednocześnie możliwe byłoby zachowanie rynkowego charakteru tych kursów przez cały, kilkudziesięcioletni okres kredytowania.
  • naruszenie przepisów prawa materialnego tj.:
  1. 221 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i nieprawidłowe uznanie, że powodowie w niniejszej sprawie występowali w charakterze konsumenta, podczas gdy powodowie w nieruchomości wyremontowanej z środków pochodzących ze spornego kredytu nr KH/00005791 prowadzili działalność gospodarczą;
  2. 58 § 1 i 3 k.c. oraz art. 385i § 1 k.c. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie polegające na pominięciu zasady, że w przypadku wadliwości postanowień umowy zawartej między konsumentem, a przedsiębiorcą z zastosowaniem wzorca umownego przepis art. 3851 § 1 k.c. stanowi lex specialis wobec normy wynikającej z treści art. 58 k.c., co wyłącza zastosowanie w takim przypadku sankcji nieważności poszczególnych postanowień, czy też całej umowy;
  • 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo Bankowe w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. oraz z art. 3851 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 3531 k.c. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie w sprawie i ustalenie, że postanowienia dotyczące indeksacji stanowią essentialia negottii zawartej przez strony umowy kredytu, a ponadto, że sporna umowa kredytu bez tych postanowień nie mogłaby obowiązywać, gdyż oznaczałoby to utrzymanie umowy
    w odmiennym niż zamierzonym przez strony charakterze, podczas gdy:
  1. zakres pojęcia „głównych świadczeń stron" w przypadku umów nazwanych pokrywa się z zakresem wyznaczonym przez essentialia negotii konkretnego typu umowy, a więc z całą pewnością nie można uznać, że klauzula indeksacyjna stanowi jeden z elementów przedmiotowo istotnych umowy kredytu,
  2. postanowienia dotyczące indeksacji kredytu do CHF zawarte
    w spornych umowach kredytu stanowią jedynie postanowienia dodatkowe (uboczne), a umowy spełniają wszelkie wymogi określone
    w art. 69 Prawo bankowe - strony zawierając umowę kredytu hipotecznego uzgodniły wszystkie przedmiotowo istotne elementy umowy kredytu o treści ówcześnie obowiązującej w krajowym ustawodawstwie, tj. w umowie określono kwotę udzielanego kredytu, walutę kredytu, jak również terminy i zasady zwrotu kredytu przez pozwanego przy zastosowaniu przyjętej klauzuli indeksacyjnej, zasady oprocentowania a co więcej - sporna umowa kredytu zachowuje elementy przedmiotowo istotne także w przypadku (nieuzasadnionej) eliminacji mechanizmu indeksacji kredytu do CHF, gdyż staje się kredytem walutowym,
  3. prawidłowe rozumienie przesłanki ustawowej „natura (właściwość) stosunku prawnego" nakazuje odniesienie jej znaczenia do elementów przedmiotowo istotnych danego stosunku prawnego, które występują w spornej umowie kredytu nawet po usunięciu wszystkich postanowień dotyczących indeksacji do CHF (co nie jest zasadne);

art. 3851 § 1 i 2 k.c. poprzez:

  1. błędne uznanie, że postanowienia umowy odnoszące się do indeksacji są abuzywne podczas gdy Sąd I instancji nie ustalił, czy określają główne świadczenia stron czy też są niejednoznaczne,
  2. błędne uznanie, że postanowienia dotyczące indeksacji kredytu stanowią postanowienia abuzywne podczas gdy Sąd I instancji nie ustalił, czy zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny, a tymczasem
    w sytuacji, w której jedyną zmienną, która nie mogła być z góry określona w umowie kredytowej był kurs CHF i jest oczywistym, że kurs ten nie mógł być podany, zaś podanie określonego kursu CHF w umowie przeczyłoby istocie zastosowanego mechanizmu indeksacji, nadto postanowienia umowy kredytu wprost określały, że podstawą określenia wysokości kredytu, odsetek i innych zobowiązań wyrażonych w CHF będzie kurs kupna i sprzedaży CHF z tabel kursowych pozwanego z danego dnia,
  3. pominięcie przy ocenie abuzywności faktu, że dla powodów [OSOBA] stosowany przez pozwany [OSOBA] jako różnica między kursem kupna a sprzedaży, gdyż mechanizm indeksacji opiera się na kursie kupna z dnia wypłaty kredytu (jego transz) oraz kursach sprzedaży z dnia spłaty rat, są to zatem kursy ustalane w całkowicie odmiennych warunkach rynkowych,
  4. błędne uznanie, że postanowienia umowy kredytu nie zostały indywidualnie uzgodnione z powodami, podczas gdy zasada indeksacji kredytu do waluty obcej oraz waluta indeksacji w postaci CHF zostały indywidualnie uzgodnione przez strony, a nie narzucone przez Bank, sami powodowie [OSOBA] w ogóle chęci negocjacji postanowień spornej umowy kredytu,
  5. błędne uznanie, że skutkiem eliminacji postanowień dotyczących indeksacji kredytu jest nieważność umowy, w sytuacji, gdy w przypadku braku oznaczenia w umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej zasad wyznaczania przez bank kursów tej waluty, abuzywność postanowień umowy kredytu występuje tylko w części odsyłającej do tabel kursowych banku; nie podważa natomiast samego mechanizmu indeksacji,
  6. wadliwe ustalenie że powodowie [OSOBA] poinformowani przed zawarciem spornej umowy kredytu o ryzyku kursowym z nią związanym i jego wpływie na wysokość zobowiązania, podczas gdy pozwany [OSOBA], rzetelnie i wyczerpująco spełnił wobec powodów [OSOBA] w zakresie wymaganym przez ówcześnie obowiązujące wytyczne organu nadzoru finansowego tj. Rekomendację S [OSOBA] z 2006 r., tj. niezależnie od udzielonych powodom informacji ustnych przedstawił powodom również informację pisemną m.in. oświadczenie o ponoszeniu ryzyka kursowego, symulację kosztów obsługi kredytu w przypadku niekorzystnej zmiany kursu waluty indeksacji,
  7. pominięcie przy ocenie abuzywności, że powodom przedstawiono ofertę kredytu Złotowego nieindeksowanego do waluty obcej (CHF),
  8. pominięcie przy ocenie abuzywności faktu, że powodowie [OSOBA] umowy posiadali zdolność na zaciągnięcie kredytu złotówkowego nieindeksowanego do CHF, a pomimo możliwości jego wyboru zdecydowali się na kredyt indeksowany do CHF kierując się korzyściami ekonomicznymi,
  9. pominięcie przy ocenie abuzywności, że w dacie zawierania spornej umowy kredytu ustawodawca, ani organy nadzoru finansowego nie doprecyzowały w żaden sposób, jaki stopień szczegółowości powinny posiadać zapisy umowne określające sposób ustalania kursu wymiany walut,
  10. poprzez błędne uznanie, że doszło do rażącego naruszenia interesów ekonomicznych powodów, pomimo iż kursy wyznaczane przez pozwany [OSOBA] w celu indeksacji miały charakter rynkowy,
  11. pominięcie przy ocenie abuzywności faktu, że wypłacono kredytom kwota wyrażona w CHF okazała się być dla nich korzystniejsza niż ta określona w § 1 ust. 4 umowy,
  12. pominięcie przy ocenie abuzywności faktu, że pozwany [OSOBA] w celu obsługi spornego kredytu również dokonywał transakcji kupna i sprzedaży waluty CHF i ponosił związane z tym koszty, a w przypadku wyrugowania z umowy w całości mechanizmu indeksacji i uznania spornej umowy kredytu za nieważną, bank nie odzyska poniesionego kosztu finansowania tego kredytu we franku szwajcarskim, w tym kosztu zakupu waluty CHF (w dniach spłaty rat kredytu oraz w dniu wygaszenia kredytu), których to transakcji dokonuje w celu zwrotu swojemu kontrahentowi pożyczki zaciągniętej na rynku międzybankowym w dniu uruchomienia spornego kredytu,
  13. pominięcie faktu, że powodowie [OSOBA] konsumenci
    w niniejszej sprawie,

a co w konsekwencji powinno prowadzić do przyjęcia, że w niniejszej sprawie nie doszło do ukształtowania obowiązków powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz że nie doszło do rażącego naruszenia ich interesów, co nie uzasadnia zastosowania w sprawie art. 3851

  • c. z uwagi na brak spełnienia przesłanek wynikających z tego przepisu;

art. 3851 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c. w zw. art. 354 k.c. w zw. z art. 65 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. poprzez błędne uznanie, że:

  1. skutkiem przyjętej przez Sąd I instancji abuzywności postanowień spornej umowy dotyczących indeksacji kredytu do CHF jest konieczność ich pominięcia w całości przy ustalaniu treści stosunku prawnego i ostatecznie upadek umowy,
  2. nie ma możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień żadnego innego kursu waluty,
  3. brak jest możliwości zastosowania art. 358 § 2 k.c., w sytuacji,
    w której:
  4. w przypadku braku oznaczenia w umowie kredytu indeksowanego łub denominowanego do waluty obcej zasad wyznaczania przez bank kursu tej waluty, abuzywność postanowień umowy kredytu występuje tylko w części odsyłającej do tabel kursowych banku; nie podważa natomiast samego mechanizmu indeksacji,
  5. radykalna eliminacja z umowy całego postanowienia lub nawet kilku postanowień w sytuacji, gdy norma prawna o niedozwolonym charakterze zawiera się tylko w części danego postanowienia/postanowień stanowi zbyt daleko idącą ingerencję Sądu w treść umowy objętej zgodą stron, czyli narusza konsensus stron,
  6. zgodnym zamiarem stron było zawarcie umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, a znajdującym uzasadnienie
    w przepisach prawa skutkiem ewentualnej abuzywności powinno być co najwyżej zastosowanie kursów średnich CHF ustalanych
    i publikowanych przez NBP,
  7. zastosowanie powyższego przepisu do spornej umowy kredytu jest tym bardziej uzasadnione, że skoro przepis ten odnosi się do zobowiązań wyrażonych nominalnie, pierwotnie w walucie obcej, to tym bardziej odnosi się do zobowiązań wyrażonych w tej walucie
    w wyniku ich przewalutowania dokonanego wyłącznie w celu indeksacji (a maiori ad minus),
  8. z orzecznictwa TSUE (tj. wyroku z dnia 14.03.2019 r. w sprawie C-118/17, wyroku z dnia 02.09.2021 r. w sprawie C-932/19, wyroku z dnia 20.09.2018 r. w sprawie C-51/17, a także wyroku z dnia 26.03.2019 r. w sprawie C-70/17) wynika możliwość zastosowania w miejsce podlegających eliminacji nieuczciwych warunków umownych przepisów dyspozytywnych, które weszły w życie po zwarciu umowy kredytu,
  9. zasada stosowania kursu średniego NBP przed datą wejścia
    w życie art. 358 § 2 k.c. obowiązywała w polskim prawie jako ustalony zwyczaj,
  10. zastosowanie kursu średniego NBP do umów indeksowanych do waluty CHF zostało usankcjonowane w świetle orzecznictwa krajowego,
  11. jego zastosowanie jest zgodne z celem dyrektywy 93/13/EWG, jakim jest przywrócenie równowagi stron, a nie zastąpienie jednego stanu zaburzenia równowagi kontraktowej na korzyść przedsiębiorcy kolejnym stanem zachwiania tej równowagi, tym razem na korzyść konsumenta;
  12. 3531 k.c. poprzez uznanie, że umowa kredytu indeksowanego po wyeliminowaniu mechanizmu indeksacji, a w konsekwencji po przekształceniu jej w umowę kredytu złotówkowego opartego o stopę oprocentowania LIBOR pozostaje sprzeczna z zasadą swobody umów wyrażoną w tym przepisie, w sytuacji w której umowa kredytu pozbawiona wskazanych przez Sąd Okręgowy postanowień zachowuje wszystkie elementy przedmiotowo istotne, może nadal obowiązywać, a nadto podlegać uzupełnieniu o przepisy dyspozytywne prawa krajowego;
  • 56 k.c., art. 354 k.c., art. 65 k.c., art. 358 § 2 k.c. poprzez ich niezastosowanie w ramach oceny skutków przyjętej przez Sąd Okręgowy abuzywności postanowień umowy, które dawały bankowi kompetencję do określania kursów CHF na potrzeby indeksacji spornego kredytu, co doprowadziło Sąd Okręgowy do nieprawidłowego wniosku o nieważności umowy kredytu, podczas gdy znajdującym uzasadnienie w przepisach prawa skutkiem tej ewentualnej (kwestionowanej przez pozwanego) abuzywności powinno być co najwyżej zastosowanie kursów średnich CHF ustalanych i publikowanych przez NBP w całym okresie obowiązywania umowy;

VIII. art. 387 k.c. (niemożliwość świadczenia pierwotna), art. 475 k.c. (niemożliwość świadczenia następcza) w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez uznanie, że eliminacja postanowień abuzywnych skutkuje tym, że „Ponownie powtórzyć należy, że opisywany we wcześniejszej części uzasadnienia mechanizm indeksacji, stanowi element określający główne świadczenie stron umowy o kredyt indeksowany. Usunięcie postanowienia określającego główne świadczenia stron, prowadziłoby do tego, że pomiędzy stronami brak byłoby zgody na zawarcie umowy. Wyeliminowanie z umowy o kredyt indeksowany do waluty obcej postanowień dotyczących indeksacji prowadziłoby przy tym nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również pośrednio do wyeliminowania ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją. Usunięcie powyższych postanowień z umowy powoduje, że umowa ta nie może nadal obowiązywać, gdyż spowodowałoby to zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy." (str. 15 uzasadnienia wyroku), pomimo braku wystąpienia w okolicznościach przedmiotowej sprawy przesłanek niemożliwości świadczenia przez którąkolwiek ze stron zwłaszcza w świetle faktu, że po wyeliminowaniu wskazanych przez Sąd postanowień umowa kredytu stała się kredytem walutowym (walutą zobowiązania i świadczenia był frank szwajcarski) oraz przy jednoczesnym braku wyjaśnienia na czym ta niemożliwość polegała lub polega i odniesienie tych rozważań do spornej umowy w zakresie,
w jakim została ona już przez strony wykonana;

  1. art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie i przyjęcie, że świadczenia spełnione przez powodów [OSOBA] umowy są nienależne, pomimo że umowa ta jest ważna i w pełni skuteczna;

Nadto zarzucam Sądowi I instancji naruszenie art. 267 Traktatu
o funkcjonowaniu Unii Europejskiej w zw. z art. 47 [OSOBA] oraz z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. UE L 95/29) poprzez zaniechanie należytego zbadania, czy upadek umowy narazi kredytobiorców na szczególnie niekorzystne konsekwencje oraz czy konsekwencje te mogą przekraczać możliwości finansowe powodów [OSOBA] poinformowania powodów o skutkach upadku umowy,
w szczególności o skutkach ekonomicznych stwierdzenia upadku umowy kredytu (Sąd powinien wskazać przynajmniej szacunkowe koszty związane
z upadkiem umowy) w tym w zakresie choćby o możliwych, ewentualnych roszczeniach restytucyjnych banku oraz wszelkich innych możliwych roszczeniach, w szczególności takich jak roszczenie o zapłatę wynagrodzenia z tytułu bezumownego korzystanie z udostępnionego kapitału, co pozbawiło de facto powodów [OSOBA] oceny skutków takiego rozstrzygnięcia oraz podjęcia następczej, wyraźnej i dobrowolnej zgody na powyższe skutki albo na odstąpienie od dochodzenia powoływania się na ochronę będącą konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej,
w sytuacji w której powodowie [OSOBA] umowy po ewentualnym wyeliminowaniu abuzywnych postanowień umownych.

Mając na uwadze powyższe zarzuty, wniesiono o:

  1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie
  2. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania [OSOBA],

w każdym zaś przypadku o:

  1. zasądzenie od powodów [OSOBA] zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu w I-instancyjnym według norm przepisanych,
  2. zasądzenie od powodów [OSOBA] kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.

Ponadto:

  1. na podstawie art. 380 k.p.c. zaskarżono postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 12.02.2022 r. w przedmiocie pominięcia zawnioskowanego przez pozwanego dowodu z opinii biegłego sądowego w zakresie wnioskowanym przez pozwanego (zastrzeżenie w trybie art. 162 § 1 k.p.c. zostało zgłoszone przez stronę pozwaną w piśmie procesowym z dnia 22.02.2022 r.) wnosząc o jego dopuszczenie oraz przeprowadzenie przez Sąd Okręgowy z uwagi na istotność dla rozstrzygnięcia sprawy, a w konsekwencji na wydanie orzeczenia z uwzględnieniem treści art. 382 k.p.c. tj. orzekania na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym;
  2. zatem wnoszę o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego dla wykazania: wysokości zobowiązania powodów i ewentualnej nadpłaty z tytułu kredytu KH/00005791 obliczonych z zastosowaniem kursów kupna (z dnia uruchomienia transz kredytu) i sprzedaży (z dnia poprzedzającego dzień spłaty poszczególnych rat kredytu, zgodnie z § 7 ust. 6 umowy) CHF oraz kursów średnich CHF (z uruchomienia transz kredytu oraz z dni poprzedzających dzień spłaty rat, zgodnie z §7 ust. 6 umowy) ustalanych i publikowanych przez NBP w okresie dochodzonym pozwem;
  3. na podstawie art. 380 k.p.c. zaskarżam postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 3.02.2021 r. w przedmiocie pominięcia zawnioskowanego przez pozwanego dowodu z zeznań świadka [OSOBA] (zastrzeżenie w trybie art. 162 § 1 k.p.c. zostało zgłoszone przez stronę pozwaną na rozprawie w dniu 3.02.2021 r.) wnosząc o jego przeprowadzenie przez Sąd Okręgowy z uwagi na jego istotność z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy, a w konsekwencji na wydanie wyroku z uwzględnieniem treści art. 382 k.p.c. tj. orzekania na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym;
  4. zatem wniesiono o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka [OSOBA] dla wykazania:

transakcji walutowych dokonywanych przez Euro Bank S.A. w celu sfinansowania i obsługi kredytów oraz pożyczek hipotecznych indeksowanych do CHF, w tym kredytu KH/00005791 oraz zasad wyznaczania kursów walut stosowanych w Euro Bank S.A. w całym okresie obowiązywania umowy kredytu KH/00005791;

  1. na podstawie art. 380 k.p.c. zaskarżono postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 17.05.2021 r. w przedmiocie pominięcia zawnioskowanego przez pozwanego dowodu z zeznań świadka [OSOBA] (zastrzeżenie w trybie art. 162 § 1 k.p.c. zostało zgłoszone przez stronę pozwaną w piśmie procesowym z dnia 26.05.2021 r.) wnosząc o jego przeprowadzenie przez Sąd Okręgowy z uwagi na jego istotność z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy,
    a w konsekwencji na wydanie wyroku z uwzględnieniem treści art. 382 k.p.c. tj. orzekania na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym;
  2. zatem wniesiono o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka [OSOBA] dla wykazania przebiegu procedury zawarcia umowy KH/00005791, informacji udzielonych kredytobiorcom przez Euro Bank S.A. przed jej zawarciem, w tym informacji o ryzyku kursowym związanym z umową kredytu hipotecznego indeksowanego do waluty obcej, dla wykazania dokonanego przez kredytobiorców wyboru kredytu hipotecznego indeksowanego do franka szwajcarskiego;
  3. wniesiono o przyjęcie jako części stanowiska pozwanego w sprawie opinii prawnej z dnia 27 lipca 2021 r. aut. prof. dr hab. [OSOBA] w przedmiocie określenia konsekwencji należytego poinformowania konsumenta o skutkach unieważnienia umowy kredytu indeksowanego;
  4. na podstawie art. 374 k.p.c. wniesiono o rozpoznanie sprawy na rozprawie;
  5. realizując zobowiązanie wynikające z art. 15zzs9 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych
    z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. 2020 poz. 1842, z późn. zm) podano przeznaczone do kontaktu
    z Sądem:
  • adres poczty elektronicznej: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
  • numer telefonu: 880-383-880.

 

  1. wniesiono o przeprowadzenie rozprawy w formie wideokonferencji oraz skierowanie na podany powyżej adres poczty elektronicznej linku umożliwiającego udział w tej rozprawie;
  2. w oparciu o art. 141 § 3 k.p.c. wskazano, że pełnomocnikami głównymi, na rzecz których winny w niniejszej sprawie następować w toku procesu doręczenia są: r.pr. [OSOBA] (nr wpisu WR - 2446) i r.pr. [OSOBA] (numer wpisu WR-1703).

Mając na uwadze powyższe wniesiono o udzielenie dostępu do sprawy za pośrednictwem [OSOBA] oraz doręczanie wszelkiej korespondencji wyłącznie ww. pełnomocnikom głównym oraz nieudzielanie dostępu do sprawy za pośrednictwem [OSOBA] pełnomocnikowi substytucyjnemu działającemu
w niniejszej sprawie.

Jednocześnie oświadczono, że pełnomocnictwo udzielone pełnomocnikowi substytucyjnemu nie upoważnia do odbioru pism pochodzących od sądu ani pism procesowych w formie elektronicznej,
w szczególności za pomocą poczty elektronicznej lub systemu umożliwiającego dostęp za pośrednictwem Internetu do informacji
i dokumentów w sprawach toczących się przed sądami powszechnymi (w tym za pomocą [OSOBA]).

 

 

          Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

          Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.

 

Na wstępie stwierdzić należy, że Sąd Odwoławczy, jako że jest sądem merytorycznym, związany jest jedynie zarzutami procesowymi wyartykułowanymi
w tymże środku odwoławczym. Sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym (art. 382 k.p.c.).

Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, jeżeli sąd drugiej instancji podziela ocenę dowodów sądu pierwszej instancji, to nie ma obowiązku ponownego przytaczania w uzasadnieniu przyczyn, dla których określonym dowodom odmówiono wiarogodności i mocy dowodowej. Wystarczy wówczas stwierdzenie, że podziela argumentację zamieszczoną w uzasadnieniu orzeczenia sądu pierwszej instancji,
w którym poszczególne dowody zostały wyczerpująco omówione, a także, iż traktuje ustalenia tego sądu, jako własne. Może również odwołać się do oceny prawnej sądu pierwszej instancji, jeżeli w pełni ją akceptuje i uznaje za wystarczającą (vide: wyrok SN z dnia 09 października 2014 r., sygn. akt I CSK 320/14).

Z ustanowionego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy
w granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia przez Sąd
w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie do sformułowanych zarzutów i wniosków
w sposób wskazujący na to, że zostały rozważone przed wydaniem orzeczenia (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13, LEX nr 1545029). Żaden z zarzutów podniesionych w apelacji nie zasługiwał na uwzględnienie.

Mając na uwadze, że mnogość zarzutów apelacji jest taka, że próba uzasadnienia wyroku polegająca na osobnym odnoszeniu się do każdego z nich mogłaby utrudniać odbiór wywodu, Sąd odwoławczy uznał, że dla czytelności analizy właściwym będzie uzasadnienie wyroku poprzez przedstawienie koncepcji rozstrzygnięcia przyjętej w uzasadnianym wyroku, posiłkowo jedynie bazując na zarzutach apelacji. Konstrukcja taka jest możliwa i dopuszczalna o tyle, że
w obowiązującym modelu apelacji pełnej, Sąd apelacyjny jest sądem faktu, a nie tylko sądem prawa i ma obowiązek rozpoznania niejako sprawy merytorycznie na nowo, nie wykraczając jedynie poza zakres zaskarżenia, całkowicie z urzędu, i niezależnie od zgłoszonych w apelacji zarzutów, biorąc pod uwagę prawidłowość zastosowania przepisów prawa materialnego.

Powyższe upoważnia Sąd Okręgowy do stwierdzenia, że Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych po dokładnym przeprowadzeniu postępowania dowodowego, które poddał szczegółowej i wszechstronnej analizie, zatem ustalenia w tym zakresie Sąd Okręgowy przyjął za własne (art. 382 k.p.c.).

W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegały zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa procesowego, gdyż ocena prawidłowości zastosowanych przepisów prawa materialnego może zostać dokonana dopiero po uprzednim stwierdzeniu, że ustalenia faktyczne, stanowiące podstawę zaskarżonego wyroku, zostały poczynione zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa procesowego.

W przedmiotowej sprawie w dniu 16 października 2008 r. [OSOBA]
i [OSOBA] zawarli ze stroną pozwaną Bankiem Millennium S.A. z siedzibą
w Warszawie umowę kredytu hipotecznego nr KH/00005791. Na podstawie tejże umowy Bank udzielił powodom kredytu w kwocie 266.398,96 zł, indeksowanego do CHF, z przeznaczeniem na konsolidację zobowiązań finansowych oraz remont nieruchomości. Kredyt miał być wypłacony w 4 transzach: w dniu 30.11.2008 r.
w kwocie 90.462,03 zł, w dniu 30 listopada 2008 r. w kwocie 60.000,00 zł, w dniu 31.12.2008 r. w kwocie 71.000,00 zł, w dniu 31.03.2009 r. w kwocie 41.000,00 zł. Spłata miała natomiast nastąpić w 367 ratach miesięcznych, płatnych w walucie polskiej i potrącanych bezpośrednio przez kredytodawcę z rachunku kredytobiorcy.

Kwota kredytu wyrażona w walucie obcej według kursu kupna waluty określonego w Tabeli obowiązującej w Banku na dzień sporządzenia umowy wynosiła 124.189,53 CHF przy czym kwota ta miała charakter informacyjny i nie stanowiła zobowiązania banku (§1 pkt 4 umowy)

Kwoty rat spłaty kredytu indeksowanego do waluty obcej określone były
w walucie obcej, a spłacane w PLN, według przeliczenia po kursie sprzedaży danej waluty zgodnie z Tabelą obowiązującą w dniu poprzedzającym dzień spłaty Raty określonym w Umowie (§ 7 ust. 6 umowy).

 Oprocentowanie kredytu określone zostało według zmiennej stopy procentowej, składającej się ze stałej w okresie kredytowania Marży Banku oraz aktualnej w danym kwartale Stopy bazowej ogłaszanej w Tabeli obowiązującej
w Banku. Oprocentowanie kredytu w stosunku rocznym w dniu zawarcia umowy wynosiło 3,95 %. Zmiana wysokości oprocentowania mogła następować w przypadku zmiany Stopy bazowej określonej dla danej waluty lub zmiany parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego w kraju (lub krajów zrzeszonych w UE), którego waluta jest podstawą indeksacji. O każdej zmianie oprocentowania Bank zawiadamiał Kredytobiorcę i Poręczycieli na piśmie. Kredytobiorca zaś ponosił ryzyko związane ze zmianą wysokości stopy bazowej mającej bezpośredni wpływ na wysokość miesięcznych rat spłaty. Kredytobiorca zaciągający Kredyt indeksowany do waluty obcej ponosił dodatkowo ryzyko kursowe tj. ryzyko wynikające z wahań ceny danej waluty w okresie spłaty kredytu co mogło mieć również wpływ na wysokość innych opłat (§6 ust. 2 umowy).

Powodowie [OSOBA] w pozwie oświadczyli, że w razie uznania, że klauzula waloryzacyjna stanowi główne świadczenia stron, umowa powinna być traktowana jako nieważna w całości. Powyższe jasno wynika także z oświadczenia powodów
z dnia 10 lica 2020r., w którym oświadczyli, że godzą się na ewentualny skutek
w postaci nieważności całości umowy kredytowej w sytuacji uznania przez Sąd, że dalsze wykonywanie umowy bez kwestionowania postanowień jest niemożliwe. (Tom III k. 474)

Żądanie zapłaty Sąd Rejonowy słusznie uznał za uzasadnione. Sąd I instancji poczynił tu prawidłowe ustalenia faktyczne które, nie były również kwestionowane
w apelacji, tym samym Sąd II instancji przyjął je za własne. Również ocena dowodów przez ten Sąd przeprowadzona była prawidłowa, jak i finalnie wyprowadzone przez Sąd Rejonowy wnioski, a w konsekwencji  ocena prawna żądania zgłoszonego przez powodów.

Nie ma podstaw do kwestionowania (co do zasady) możliwości zawierania umów waloryzowanych walutą obcą (w dacie zawarcia przedmiotowej umowy), umowy takie nie były sprzeczne z zasadą walutowości, z art 69 ustawy prawo bankowe 
i zasadą swobody umów – art. 353(1) k.c. Prawidłową jednocześnie była ocena Sądu Rejonowego, iż istnieją podstawy do stwierdzenia, że klauzule – na podstawie których dochodziło do przeliczenia wypłaconej w złotówkach kwoty kredytu i spłacanej
w złotówkach na CHF według kursu z tabeli Banku – są klauzulami abuzywnymi, co podważało byt (ważność) całej umowy.

  W ocenie Sądu Okręgowego rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego zostało oparte na trafnych ustaleniach stanu faktycznego, które Sąd I instancji poddał wnikliwej
i słusznej analizie prawnej, wyjaśniając w pisemnym uzasadnieniu swego orzeczenia zarówno znaczenie norm prawnych, które mają zastosowanie w sprawie, jak i ich szczegółowe odniesienie do okoliczności konkretnego przypadku. Sąd Rejonowy przeprowadził we wszystkich istotnych elementach tej sprawy w pisemnym uzasadnieniu swego orzeczenia trafny i bardzo szeroki wywód, przedstawiając rzeczową i poprawnie uzasadnioną argumentację zajętego stanowiska – co Sąd Okręgowy w pełni podziela.

Strona pozwana w wywiedzionym środku zaskarżenia podniosła szereg zarzutów, w tym przede wszystkim naruszenia przepisów prawa materialnego,
z zarzutów procesowych ograniczając się do regulacji art. 233 § 1k.p.c., art. 235 2 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c.,  art. 327  1  k.p.c., art. 321 k.p.c. naruszeń w jakim to zakresie Sąd Okręgowy jednak nie stwierdził, nie dopatrując się żadnych uchybień w zakresie postępowania dowodowego i oceny jego wyników.

Sąd II instancji nie znalazł podstaw do podważenia wydanego w sprawie orzeczenia i rozstrzygnięcia zgodnie z wnioskami strony  skarżącej, co do zasądzonego na rzecz powodów [OSOBA]. 

W przedmiotowej sprawie została zawarta umowa
o kredyt indeksowany kursem franka szwajcarskiego CHF. Konstrukcja kredytu była taka, że kwota była w umowie wyrażona w PLN, kredyt miał zostać faktycznie wypłacony w złotych, następnie dla celów ustalenia wysokości zobowiązania - przeliczony na walutę CHF – która to operacja prowadziła do ustalenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy – od kwoty zobowiązania wyrażonej w CHF miały być liczone odsetki, kredyt miał być następnie spłacany w złotych, przy czym każda rata spłacana w złotych miała być kolejno przeliczana na CHF. Wszystkie przeliczenia miały być dokonywane w oparciu o tabele kursów waluty ustalanych przez bank.

Powodowie [OSOBA] w pozwie nieważność  postanowień indeksacyjnych czy ich abuzywność, wyrazili jasne stanowisko, iż godzą się na uznanie umowy za nieważną w całości jako skutku zawartych w niej postanowień abuzywnych, domagając się zwrotu jako świadczenia nienależnego (art. 410 k.c.) dokonanych wpłat na poczet kredytu w zakresie przenoszącym ich zobowiązanie a wyliczone zgodnie z umową bez zapisów indeksacyjnych.

Żądanie zapłaty Sąd Rejonowy słusznie uznał za uzasadnione. Sąd I instancji poczynił tu prawidłowe ustalenia faktyczne które, nie były również kwestionowane
w apelacji, tym samym  Sąd II instancji przyjął je za własne. Również ocena dowodów przez ten Sąd przeprowadzona była prawidłowa, jak i finalnie wyprowadzone przez Sąd Rejonowy wnioski a w konsekwencji jego ocena prawna żądania zgłoszonego przez powodów.

Jak słusznie wskazał Sąd I instancji  nie ma podstaw do kwestionowania (co do zasady) możliwości zawierania umów waloryzowanych walutą obcą (w dacie zawarcia przedmiotowej umowy), umowy takie nie były sprzeczne z zasadą walutowości, z art 69 ustawy prawo bankowe i zasadą swobody umów – art. 353(1) k.c. Prawidłową jednocześnie była ocena Sądu Rejonowego, iż  istnieją podstawy do stwierdzenia, że klauzule – na podstawie których dochodziło do przeliczenia wypłaconej w złotówkach kwoty kredytu i spłacanej w złotówkach na CHF według kursu z tabeli Banku – są klauzulami abuzywnymi, co podważało byt (ważność) całej umowy.

  W ocenie Sądu Okręgowego rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego zostało oparte na trafnych ustaleniach stanu faktycznego, które Sąd I instancji poddał wnikliwej
i słusznej analizie prawnej, wyjaśniając w pisemnym uzasadnieniu swego orzeczenia zarówno znaczenie norm prawnych, które mają zastosowanie w sprawie, jak i ich szczegółowe odniesienie do okoliczności konkretnego przypadku. Sąd Rejonowy przeprowadził we wszystkich istotnych elementach tej sprawy w pisemnym uzasadnieniu swego orzeczenia trafny i bardzo szeroki wywód, przedstawiając rzeczową i poprawnie uzasadnioną argumentację zajętego stanowiska – co Sąd Okręgowy w pełni podziela.

Sąd Okręgowy nie stwierdził naruszeń prawa zarówno procesowego, jak
i materialnego w zakresie postulowanym w apelacji, nie dopatrując się żadnych uchybień w zakresie postępowania dowodowego i oceny jego wyników.

  Przepis art. 233 § 1 k.p.c.  wymaga od Sądu, by przy ocenie zgromadzonego materiału dowodowego uwzględnił wszystkie dowody przeprowadzone
w postępowaniu, wszechstronnie rozważył zebrane dowody oraz wskazał kryteria
i argumentację pozwalającą Sądowi wyższej instancji i skarżącemu na weryfikację jego decyzji polegającej na uznania jednych dowodów za wiarygodne, a innych za niewiarygodne (postanowienie SN z dnia 18 marca 2003 roku, IV CKN 1856/00). Sąd Rejonowy wywiązał się z tego zadania.

Wskazać trzeba, iż skuteczne zakwestionowanie dokonanej przez Sąd swobodnej oceny gwarantowanej  przepisem art. 233 § 1 k.p.c. może mieć miejsce tylko w szczególnych okolicznościach. Niewątpliwie  skarżący powinien wskazać jakie kryteria oceny dowodów naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając. Ponadto jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to dokonana ocena nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego można było wysnuć wnioski odmienne (post SN z 23.01.2001 r. IV CKN 970/00, wyrok SN z 27.09.2002 r. II CKN 817/00).

Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k. p. c. wymaga zatem wykazania, iż sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Natomiast zarzut dowolnego i fragmentarycznego rozważenia materiału dowodowego wymaga dla swej skuteczności konkretyzacji, i to nie tylko przez wskazanie przepisów procesowych, z naruszeniem których apelujący łączy taki skutek, lecz również przez określenie, jakich dowodów lub jakiej części materiału zarzut dotyczy, a ponadto podania przesłanek dyskwalifikacji postępowania sądu pierwszej instancji w zakresie oceny poszczególnych dowodów na tle znaczenia całokształtu materiału dowodowego oraz w zakresie przyjętej podstawy prawnej orzeczenia. Strona pozwana, uzasadniając zarzut przekroczenia przez Sąd granic swobodnej oceny dowodów, wskazywał między innymi na pominięcie, iż powodowie [OSOBA] w sposób wystarczający informowana o ryzyku wiążącym się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej i zasadach funkcjonowania kredytu indeksacyjnego, jako że wskazują na to  oświadczenia powodów [OSOBA] w umowie, jak również z uwagi na fakt posiadanego wykształcenia ekonomicznego i prawniczego.

Tak sformułowany zarzut uznać należy za chybiony. Niezależnie od tego, że zapisy umowy na które powołuje się pozwany [OSOBA] takiej informacji przez Bank, powodowie [OSOBA] wiedzy makroekonomicznej ani doświadczenia z produktami walutowymi, które umożliwiałyby im realną ocenę zakresu tego ryzyka. Ze  wskazanych przez pozwany [OSOBA] „informacyjnych” zapisów umowy nie wynika zatem, że powodowie [OSOBA] pośrednika (czy też bezpośrednio przez Bank), o realnym ryzyku, to jest o prognozowanych czy historycznych zmianach kursu, które w pełnym zakresie uwidaczniałby faktyczne ryzyko zawarcia takiej umowy kredytowej szczególnie z uwzględnieniem okresu jej trwania. Nic nie świadczy również o tym, aby przed zawarciem umowy  pośrednik czy pracownik banku w jakikolwiek szczególny sposób uczulił w ogóle powodów [OSOBA], że ryzyko to może być w perspektywie czasowej, na jaką zawarto umowę, relatywnie duże  Powodowie [OSOBA] szczegółowo o istocie problemu ryzyka kursowego.

Zgodnie z art. 22 1 K.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą
z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Tożsama regulacja znajduje się w art. [DZIAŁKA] lit b i c Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5-04-1993 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.UE L z dnia 21-04-1993). Jak wynika z treści umowy, pozwani [OSOBA] cele mieszkaniowe, stąd w świetle wskazanej regulacji posiadają oni status konsumenta.

Okoliczność, że powodowie prowadzą działalność gospodarczą z siedzibą pod adresem nieruchomości na której remont służyć miały środki z kredytu nie ma znaczenia dla możliwości oceny postanowień za abuzywne. Powodowie [OSOBA], ze nie prowadza pod tym adresem działalności a świadczą usługi u klientów. Nieruchomość na remont której zaciągali kredyt stanowi ich centrum życiowe,
a jedynie ubocznie służy jako siedziba działalności gospodarczej jednoosobowych działalności powodów [OSOBA] celów ewidencyjnych.  Ponadto tylko jedno pomieszczenie w nieruchomości o powierzchni 10 m2  przeznaczone jest na archiwizację dokumentów a wykonywanie działalności gospodarczej odbywa się
u klientów.

 Wskazać należy, że powód [OSOBA] w dniu 3 lutego 2021r. jasno wyjaśnił, że decyzję o remoncie domu podjęli z powódką w związku z powiększeniem się rodziny (narodzinami trzeciego dziecka) a więc koniecznością modernizacji domu i wygospodarowania dodatkowego miejsca dla nowego członka rodziny. Ponadto należy mieć na uwadze, że już we wniosku o udzielnie kredytu powodowie [OSOBA], że prowadzą działalność gospodarczą i już wtedy nieruchomość na remont której miały być przeznaczone środki z kredytu ze stanowiła siedzibę ich działalności. Mimo to strona pozwana zawarła z powodami [OSOBA] obowiązujących dla konsumentów, a nie dla przedsiębiorców.

Bank mając zatem pełną świadomość na etapie podpisywania umowy nie miał żadnych wątpliwości co do dysponowania przez powodów [OSOBA], natomiast kwestionowanie go na etapie niniejszego postępowania stanowi jedynie wyraz przyjętej strategii procesowej.

Dla dokonania właściwej interpretacji art. 221 k.c. konieczna jest wykładnia pojęć „bezpośredniego związania z działalnością gospodarczą lub zawodową”.

Status prawny konsumenta jako strony umowy o kredyt indeksowany/denominowany umowy kredytowej podmiot deklaruje we wniosku kredytowym cel kredytowania. W bankach jest powszechną praktyką, że podmioty gospodarcze są obsługiwane rozłącznie od konsumentów. Najczęściej obsługę tę realizuje oddzielny dział banku lub dedykowany takim sprawom doradca. Wówczas nie ma mowy o statusie konsumenta i umowa zawierana jest pomiędzy dwoma przynajmniej formalnie równorzędnymi podmiotami. Bank „klasyfikuje” klienta bądź jako przedsiębiorcę, bądź jako konsumenta. Przejawem tej klasyfikacji jest żądanie zupełnie innych dokumentów do analizy zdolności kredytowej. Jednocześnie należy zauważyć, że nie chodzi tu tylko o wypisy z rejestrów przedsiębiorców. Przy kredycie udzielanym podmiotowi gospodarczemu wymagany jest praktycznie zawsze biznesplan (z wyjątkiem procedur uproszczonych w kredytowaniu niewielkich kwot).
W biznesplanie przedsiębiorca musi udowodnić (jeśli chce otrzymać kredyt), że zakup czy remont nieruchomości jest mu niezbędny do działalności gospodarczej i że zakup czy remont ten będzie rentowny. Kryterium przyznania kredytowania jest zdolność do generowania zysku z uwzględnieniem nowej inwestycji, a nie tylko zdolność do spłaty kredytu.

Należy poczynić w tym miejscu założenie, że to bank określa na podstawie oczekiwań kontrahenta oraz celu kredytowania, czy ma do czynienia z konsumentem czy z przedsiębiorcą.

Bank jest wyspecjalizowanym profesjonalistą, który w sposób jasny i klarowny ustala kryteria obsługi swoich klientów ze względu na ich formę i status. Brak tu miejsca na przypadek i dowolność. To bank, a nie klient decyduje, już na etapie składania wniosku, jaką klasyfikację otrzyma – czy jako konsumenta, czy jako przedsiębiorcy. Badanie, czy kontrahent jest konsumentem, mogłoby się więc zakończyć na analizie tego, przez jaki dział banku został mu udzielony kredyt i w jakiej procedurze (linii kredytowej), ponieważ banki bardzo restrykcyjnie przestrzegają podziału na bankowość detaliczną (konsumencką) oraz korporacyjną (firmową).
O konsumenckim charakterze umowy pomocniczo może też świadczyć rodzaj kredytowanej nieruchomości. Jeśli będzie to np. prawo własności do nieruchomości lokalowej, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, prawo własności do działki budowlanej, prawo własności do nieruchomości zabudowanej domem jednorodzinnym, to taki przedmiot kredytowania w zasadzie przesądza o braku gospodarczego/ zawodowego charakteru zawieranej umowy.

Analizę odnoszącą się do tego, czy umowa kredytu hipotecznego związana jest bezpośrednio z działalnością gospodarczą czy zawodową, powinno poprzedzać ustalenie w pierwszej kolejności, jaki dział banku zajmuje się sprawą: jeśli jest to dział detaliczny, a po stronie kredytobiorców mamy osoby fizyczne, to w zasadzie ich status konsumentów powinien być niepodważalny. Gdyby jednak pojawiły się jakiekolwiek wątpliwości, to należałoby przeanalizować wniosek kredytowy, w którym kredytobiorcy zadeklarowali cel, na jaki ma być wzięty kredyt. Jeśli celem jest zakup danej nieruchomości bez bliższego doprecyzowania, to zbadanie zamiaru kredytobiorców (oczywiście, na dzień zawierania umowy kredytowej) będzie mogło nastąpić tylko poprzez przesłuchanie stron na tę okoliczność. Jeśli we wniosku kredytowym cel zakupu jest określony szczegółowo, np. sformułowaniem „dla celów mieszkaniowych”, „dla własnych celów mieszkaniowych”, „dla zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych” – brak celu gospodarczego czy zawodowego również jest jasny i nie wymaga dalszego dowodzenia w większości sytuacji faktycznych.

O statusie konsumenta przesądza tylko i wyłącznie chwila zawierania danej umowy. W rolę konsumenta się tylko wchodzi, tak samo jak w rolę przedsiębiorcy
i żadne działanie post factum nie ma mocy tego zmienić. Gdyby było inaczej, nie istniałaby jakakolwiek pewność obrotu gospodarczego. Zamiar określonego wykorzystania środków pochodzących z kredytu wynika wprost z umowy kredytowej (kredyt jest zawsze celowy), zamiar określonego wykorzystania przedmiotu kredytowania (najczęściej nieruchomości) jest przez osobę zawierającą kredyt artykułowany pośrednio. Należy go badać na dzień zawarcia umowy kredytowej. Zamiar ten bez konsekwencji dla statusu konsumenta może się zmienić w czasie. Przyjęcie w tym zakresie jakichś ograniczeń byłoby nieracjonalne.

Ustawodawca w swoich ustaleniach, formułując definicję konsumenta, czyni dodatkowe zastrzeżenie w postaci wymogu, aby czynność prawna miała bezpośredni związek z działalnością gospodarczą czy zawodową. Oznacza to, że jeśli ten związek jest pośredni, to osoba dokonująca czynności prawnej ma jednak status konsumenta. Czynność konsumenta musi być nadto niezwiązana bezpośrednio z jego działalnością gospodarczą lub zawodową. Oznacza to, że osoba prowadząca taką działalność, jeśli ma korzystać z przymiotu konsumenta, musi dokonywać takiej czynności, która nie dotyczy jej własnej działalności gospodarczej lub zawodowej.

 Środki z kredytu zostały przeznaczone na remont nieruchomość w której powodowie [OSOBA].

Takie działanie dowodzi zatem, że osoba fizyczna – przedsiębiorca działał jako konsument.

Na marginesie można wskazać, że w zakresie oceny czy kredytobiorca prowadzący działalność gospodarczą może zostać uznany za przedsiębiorcę, czy też konsumenta wypowiedział się Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku wydanym w 8 czerwca 2023 r. [OSOBA]570/21.

Głównym wnioskiem tego wyroku jest stwierdzenie, że w przypadku mieszanych kredytów frankowych cel gospodarczy nie może mieć pierwszoplanowego znaczenia. TSUE podkreślił, że definicja „konsumenta” zawarta w dyrektywie dotyczącej ochrony konsumentów obejmuje osobę, która wraz z innym Kredytobiorcą będącym również konsumentem, zawarła umowę kredytową, która częściowo dotyczy jej działalności gospodarczej lub zawodowej. Niemniej jednak, pod warunkiem, że cel tej działalności gospodarczej lub zawodowej nie przeważa w ogólnym kontekście tej umowy i jest ograniczony.

TSUE wskazał, że ważnymi elementami do uwzględnienia są m.in. podział wykorzystania pożyczonej kwoty na cele związane z działalnością gospodarczą i  konsumencką, a także w przypadku większej liczby Kredytobiorców, fakt, że tylko jeden z nich realizuje cel gospodarczy. Co więcej, TSUE stwierdził, że kredytodawca ma prawo uzależnić udzielenie kredytu przeznaczonego na cele konsumenckie od częściowego przeznaczenia pożyczonej kwoty na spłatę długów związanych
z działalnością gospodarczą lub zawodową.

Aktualne orzecznictwo sugeruje istnienie dwóch możliwych interpretacji, które rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej określił jako kryterium „marginalnego charakteru” oraz „braku dominacji” celu gospodarczego nad tym,  który związany jest z prywatnymi potrzebami konsumpcyjnymi.

Odwołanie do kursów walut zawartych w "Tabeli kursów" banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Ukształtowane jednostronnie w umowie kredytowej w drodze postanowienia zaczerpniętego z wzorca umowy przez bank uprawnienie do ustalania kursu waluty nie może być dowolne, tj. nie doznawać żadnych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Należy je ocenić jako element treści umowy skutkujący nierównomiernym rozkładem praw i obowiązków stron umowy kredytowej, prowadzący do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego, odpowiadającego wysokości poszczególnych rat kredytu. W tym zakresie istotne znaczenie należy także przypisać wymaganiu właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, czyli odpowiedzi na pytanie, czy zawarta umowa wskazuje w sposób jednoznaczny powody
i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty, tak by konsument mógł przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne (tak: Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2019 r. V CSK 347/18. W przedmiotowej sprawie z treści umowy wynikało wyłącznie, że przeliczenia nastąpią w oparciu o kurs ustalany przez bank. Nie wskazano żadnych wytycznych w oparciu o które kurs ten miałby zostać wyznaczany.

Trudno zatem na kanwie takich okoliczności uznać za apelującym bankiem iż zgromadzone dowody (ze strony pozwanego ograniczone w tym zakresie do umowy kredytowej zawierającej jedynie formułkę o świadomości ryzyka kursowego) – przemawiać miały za pełną świadomością powodów [OSOBA] zawieraniu umowy kredytowej. Czyniło to bezzasadnym wywiedziony w tym względzie zarzut błędnej oceny dowodów.  Tak samo należało  ocenić i  zarzut błędnego przyjęcia przez Sąd pierwszej instancji, iż bank nie był ograniczony w wyznaczaniu kursów walut.  [OSOBA] tych odwoływała się umowa kredytowa, co niesporne w żadnym miejscu nie precyzując w swej treści mechanizmu określania kursów. Wynikał on  co niesporne z wewnętrznych procedur banku,  które nie były znane klientom banku
a które to  dopiero naświetlili w sprawie świadkowie. Klienci banku, w tym i powódka dysponowała jedynie możliwością zapoznania się gotową  Tabelą kursową (na stronie banku czy w  placówce banku), co trudno uznać za transparentne. W  umowie nie określono w ogóle  od czego zależy kurs waluty. Słusznie uznał więc Sąd Rejonowy, iż umowa w części w jakiej normuje zasady ustalania kursów walut na potrzeby obsługi kredytu (odwołując się jedynie do Tabel kursowych ustalanych wewnętrznie przez bank) w istocie ma charakter normy blankietowej, która może zostać swobodnie wypełniona przez pozwany [OSOBA], co do mechanizmów ustalania kursu i częstotliwości zmiany kursu. Nie ma znaczenia czy tabele mają charakter zbliżony do rynkowych czy nie, ale to, że w umowie nie określono precyzyjnie od czego zależy kurs waluty, tym samym dając bankowi możliwość jednostronnego kształtowania zobowiązania powódki.

 Wymaga wskazania, iż abuzywne postanowienia umowy istnieją ex tunc,
a moment według którego dokonuje się oceny czy postanowienie jest dopuszczalne dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała SN z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17). Z powyższych względów nie mógł odnieść oczekiwanego rezultatu także zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. i art. 2352 poprzez oddalenie zawnioskowanego przez pozwanego dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczność rynkowości kursów stosowanych przez pozwany [OSOBA], gdyż nie ma znaczenia w jaki sposób umowa była wykonywana. Podobnie jako nieistotny  ocenić należało wniosek dowodowy z opinii biegłego sądowego  z dziedziny finansów zmierzający do ustalenia kursów „sprawiedliwościowych”, jako że przedmiotem oceny Sądu z punktu widzenia abuzywności jej zapisów  była umowa
i konkretne jej zapisy (w których brak regulacji wskazujących na sposób ustalania kursów walut przez bank). Okoliczność jaki kurs jako sprawiedliwy należałoby ewentualnie zastosować nie miało żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia – uwzględniając jakie skutki rodzi abuzywność postanowień umownych (eliminacja
z umowy z utrzymaniem umowy w dalszym zakresie czy  nieważność całej umowy – jaki to skutek nastąpił i w tej sprawie. Niedopuszczalna  jest modyfikacja postanowienia uznanego za abuzywne lub zastąpienie go innym  zdaniem strony- „sprawiedliwym”,
a jedynie możliwe jest zastosowanie przepisu dyspozytywnego i to dopiero w sytuacji gdy umowa  nie zostaje uznana za nieważną i dale obowiązuje,
o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia.  Zasady  funkcjonowania kredytów waloryzowanych do walut obcych w latach 2004-2009 i przyczyny z jakich kredytobiorcy na takie właśnie kredyty się decydowali nie rzutowały na rozstrzygnięcie, jako że były to okoliczności ogólne (można rzecz ogólnokrajowe), a nie dotyczyły stricte umowy zawartej z powódką.  W sprawie kluczowa była analiza prawna tej konkretnej łączącej strony umowy (jej postanowień), a nie kwestie szeroko ujmowanych kontekstów społecznych, politycznych i gospodarczych. Motywacja
z jakiej takie umowy zawierano, w tym z jakich zawarła ją i powódka nie miała wpływu na ocenę samych jej postanowień.  Co więcej  zdaniem Sądu Okręgowego nie wymagało   obecnie dowodzenia okoliczności,  iż w czasie gdy powodowie [OSOBA] o kredyt indeksowany na ówczesnym rynku kredytowym był „atrakcyjnym”
i „dostępnym dla szerszego grona klientów” produktem,  jako że pozwalał uzyskać oczekiwany kredyt, co więcej  z niższym oprocentowaniem  a tym samym niższą ratą.  Jawił się jako bezpieczny, bo  w istocie  waluta CHF wówczas nie doznawała znaczących wahań.  Logicznie rzecz biorąc uwzględniając ówczesne realia trudno było oczekiwać od powódki tak jak i innych kredytobiorców  innej niż pozytywna oceny uzyskanego wówczas  kredytu, który dopiero z perspektywy czasu okazał się  finansową  pułapką. Motywy zawierania takich umów i ich atrakcyjność w ówczesnym czasie  pozostaje zatem niewątpliwą i jej obrazowanie dowodem z zeznań świadków nie było konieczne, co więcej jak wskazywano - nie miało  znaczenia dla oceny czy postanowienia umowne regulujące waloryzację kredytu w sposób jednostronnie narzucony przez bank we wzorcu umownym były uczciwe dla konsumenta.

W świetle  powyższego  kontrola prawidłowości powyższych (negatywnych) postawień dowodowych (art. 380 k.p.c. ) nie mogła prowadzić do oczekiwanych przez stronę pozwaną rezultatów, a tym samym i powielone w apelacji wskazane wnioski dowodowe Sąd Okręgowy oddalił.

Trafną też była ocena Sądu Rejonowego, iż istnieją podstawy do stwierdzenia, że klauzule – na podstawie których dochodziło do przeliczenia wypłaconej
w złotówkach kwoty kredytu i spłacanej w złotówkach na CHF według kursu z tabeli Banku – są klauzulami abuzywnymi, co czyniło również zarzuty naruszenia prawa materialnego (art. 3851 -3852 k.c.)  podniesione w apelacji strony pozwanej w całości bezzasadnymi.      

Niewątpliwie regulacje zawarte w art. 3851 -3853 k.c. mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają powszechne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy. Uzasadnieniem  dla ich wprowadzenia był zamiar zapewnienia konsumentom bardziej skutecznej ochrony w stosunkach umownych
z profesjonalistami, a przede wszystkim zaś potrzeba uwzględnienia w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich.

Zgodnie z art. 3851  k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obo­wiązki
w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedo­zwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świad­czenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane
w sposób jedno­znaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postano­wienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szcze­gólności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3).

Spornymi postanowieniami umownymi, których dotyczy niniejsza sprawa, były te które składały się na umowny mechanizm przeliczenia kwoty kredytu oraz kwot rat z CHF na PLN wedle kursów określonych tabelami kursowymi banku. Nie  było sporne, że umowa zawarta przez strony była umową pomiędzy przedsiębiorcą i konsumentem (powódką). Nie budziło nadto wątpliwości Sądu Okręgowego,  że umowę sporządzono według wzorca opracowanego przez stronę pozwaną,  a zakwestionowany zapis nie mógł być przedmiotem negocjacji z powodami. Sama okoliczności iż powodowie [OSOBA] kredyt indeksowanych walutą CHF o określonych (wzorcem) postanowieniach indeksacyjnych  i dobrowolnie umowę podpisali, nie oznacza wbrew stanowisku apelującego banku – iż umowę (w kwestionowanym zakresie) z powodami [OSOBA].

Strona pozwana nie wykazała,  by powodowie [OSOBA] na to jak w umowie dokonana została indeksacja, z zastosowaniem jakich kursów, a tym bardziej by mogła wpłynąć na sposób ich ustalenia, notabene który nie był w ogóle znany kredytobiorcom co do których operowano już wyłącznie gotową tabelą kursową.  Co do samej zasady możliwe było więc analizowanie powołanego postanowienia umownego pod kątem jego abuzywności.

Dalej wskazać należy, iż aktualnie przyjmuje się, iż zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy (wyroki Sądu Najwyższego
z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18 ). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Weryfikacja dotychczasowego (a odmiennego) poglądu w orzecznictwie Sądu Najwyższego, wynika z doprecyzowania orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w tym zakresie. Jego punktem wyjścia jest niezmiennie stwierdzenie, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu "głównego przedmiotu umowy" w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które
z tego względu charakteryzują tę umowę.  Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako "klauzule ryzyka walutowego"), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu.  Sąd Okręgowy za Sądem I instancji uznał zatem, iż
w zakresie w jakim sporne postanowienia dotyczyły sposobu ustalenia wysokości kwoty kredytu oraz wysokości rat w PLN (a więc kwoty świadczenia spełnionego przez bank i kwoty świadczenia do spełnienia przez konsumenta), były one postanowieniami regulującymi świadczenie główne.

Z samej istoty kredytu bankowego wynika, że świadczenie kredytodawcy polega na wypłaceniu konkretnej sumy na rzecz kredytobiorcy, zaś świadczenie kredytobiorcy obejmuje zwrot kwoty głównej kredytu oraz odsetek, tj. zapłatę oznaczonej kwoty (jednorazowo lub w ratach). Wobec tego postanowienie umowne regulujące sposób ustalenia powyższej kwoty – nawet jeśli czynią to w sposób „pochodny”, a więc określają jedynie metodę przeliczenia kwoty kredytu i kwoty raty na konkretne, wyrażone w PLN świadczenie podlegające spełnieniu – należy uznać za postanowienia regulujące świadczenie główne.  Okoliczność, że tak świadczenie główne banku, jak i świadczenie główne konsumenta były pozornie określone w sposób jednoznaczny, poprzez wskazanie konkretnej kwoty kredytu w PLN i poprzez wskazanie liczby rat oraz ich oprocentowania, nie wyłączała możliwości oceny powyższych klauzul w kontekście ich abuzywności.

W ocenie Sądu powyższa „jednoznaczność” była wyłącznie pozorna – na podstawie samej treści umowy nie sposób było ustalić, jaka jest rzeczywista kwota kredytu do spłaty (bo nie była nią kwota wyrażona w złotówkach, wskazana w umowie, lecz kwota uruchomionych transz przeliczonych na CHF zgodnie z algorytmem wskazanym w umowie). W konsekwencji skoro kwota kredytu ulegała konkretyzacji dopiero na etapie wypłaty kredytu (jednorazowo lub transzami) i dopiero po zastosowaniu przelicznika określonego w zakwestionowanej przez powódkę klauzuli, to również i kwota rat kapitałowo-odsetkowych wyrażona w CHF konkretyzowała się na tym etapie. Nadto trafnym było stanowisko Sądu Rejonowego iż także zakwestionowane klauzule waloryzacyjne nie były „sformułowane w sposób jednoznaczny” w rozumieniu ustawy, a zatem – ich ocena w kontekście art. 3851 k.c. była dopuszczalna.  niewątpliwie jednoznaczności postanowienia umownego można mówić wówczas, gdy już na pierwszy rzut oka, bez żadnych wątpliwości można
w oparciu o literalne brzmienie konkretnego zapisu umowy ustalić w całości, w sposób skonkretyzowany rodzaj i zakres świadczenia strony.

Nie można tego stwierdzić w badanej sprawie.   Umowa zawiera jedynie blankietowe odesłanie do kursów walut objętych tabelami kursowymi stosowanymi przez bank – nie wskazuje natomiast w żaden sposób, jak tabele te są tworzone, jakie kursy zawierają, jak te kursy mają się do kursów rynkowych. Nie można zatem w oparciu o samą umowę w sposób pewny, stanowczy i jednoznaczny wskazać świadczeń stron – możliwe jest to dopiero po skorzystaniu z dodatkowych, zewnętrznych i nieistniejących w chwili zawierania umowy dokumentów opracowanych przez bank. Skoro więc postanowienia te nie dają – w granicach samej umowy – wyczerpujących informacji niezbędnych do określenia świadczeń stron, to tym samym nie są one jednoznaczne. Ogólnikowe blankietowe odesłanie do przeliczników kursowych określanych oświadczeniem jednej ze stron w czasie trwania umowy, a zatem już po jej zawarciu, bez jednoczesnego choćby przybliżonego skonkretyzowania, jak te przeliczniki będą ustalane i w oparciu o jakie kryteria nie może być uznane za „jednoznaczne”.

    Sąd Rejonowy również prawidłowo oceniając materiał dowodowy  słusznie uznał - popierając to trafną argumentacją,  iż doszło do naruszenia dobrych obyczajów i rażącego naruszenia interesów konsumenta (kredytobiorców) w zakresie, w jakim postanowienia umowy dotyczące ustalenia wysokości kwoty głównej kredytu do spłaty oraz kwoty rat w sposób niewynikający czytelnie z umowy i odsyłający do tabel kursowych - kształtowany był w sposób swobodny przez kredytodawcę.

Wskazane w art. 3851 k.c. pojęcia sprzeczności z dobry­mi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesów konsumenta mają charakter niedookreślony i ocenny; wymagają dokonania ich wykładni w każdej sprawie indywidualnie, z uwzględnieniem celu umowy, charakteru stosunku zobowiązaniowego, jak również zwyczajów i norm przyjętych w konkretnej dziedzinie aktywności gospodarczej (jest to szczególnie istotne w takich dziedzinach, które wytworzyły własne wzorce etyczne postępowania wobec konsumentów – takich jak bankowość, działalność ubezpieczeniowa itp.).

Podstawowym elementem przyjętych w obrocie gospodarczym dobrych obyczajów jest zasada lojalności i uczciwości wobec kontrahenta, a także konsensualnego kształtowania przez strony wzajemnych zobowiązań; sprzeczne z dobrymi obyczajami będą więc takie działania, które zmierzają do niedoinformowania klienta, w szczególności wprowadzenia go w błąd lub zatajenia przed nim tego, jakie świadczenia na swoją rzecz zastrzegł przedsiębiorca, a także dające przedsiębiorcy jednostronne prawo do kształtowania obowiązków konsumenta w sposób dowolny
i niewynikający w sposób jasny i skonkretyzowany z uzgodnień umownych.

Jeśli chodzi o pojęcie „interesu konsumenta”, to obejmuje ono elementy ekonomiczne (przede wszystkim związane z zachowaniem ekwiwalentności świadczeń oraz proporcjonalności obciążeń nałożonych na konsumenta do realnych kosztów związanych z umową i wartości świadczeń uzyskanych przez konsumenta), ale również pozaekonomiczne, takie jak pewność obrotu, zaufanie, czas poświęcony na realizację swoich uprawnień, przekonanie o rzetelnym potraktowaniu przez drugą stronę umowy.

Ustawodawca wymaga, by naruszenie interesów konsumenta przez klauzulę abuzywną nastąpiło w stopniu „rażącym”, a zatem musi być to naruszenie znaczne, polegające na drastycznym odejściu od zasad uczciwego obrotu, lojalności, szacunku dla drugiej strony umowy. Działanie wbrew „dobrym obyczajom”
w rozumieniu art. [DZIAŁKA] § [DZIAŁKA] k.c. w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku ( wyrok Sądu Apelacyjnego
w Warszawie z 13.09.2012 r., VI ACa 461/12).

Rażące naruszenie interesów konsumentów polega w tym kontekście na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta (wyrok Sądu Najwyższego z 13.07.2005 r., I CK 832/04). 

Jak wynikało z przeprowadzonego postępowania dowodowego (analizy zapisów umowy kredytowej zawartej pomiędzy stronami), Bank miał możliwość jednostronnego kształtowania sytuacji powodów w zakresie wysokości ich zobowiązań. Waloryzacja wskazana w umowie miała odbywać się w oparciu o tabele kursowe sporządzone przez Bank, uprawniająca do dowolnego, de facto niczym nieograniczonego, określania wysokości kursu, bez jednoznacznego określenia granic do jego samodzielnego kształtowania. Zasady ustalania kursu nie zostały bowiem jednoznacznie określone w umowie. Rzecz przy tym nie w tym,  iż tabele te miały charakter zbliżony do kursów rynkowych, ale że w umowie nie określono precyzyjnie od czego zależy kurs waluty. W każdym razie nie zależało to od zobiektywizowanych czynników, jak chociażby kurs średni Narodowego Banku Polskiego. Ryzyko finansowe stron umowy było zatem nierówne i w rezultacie trudne do zaakceptowania. Przede wszystkim także w zakresie braku limitu odpowiedzialności konsumenta za zmianę kursu, szczególnie zmianę drastyczną. Zapewnienia pośrednika oferującego produkty Banku o stabilności kursu franka szwajcarskiego dodatkowo wprowadzały konsumenta w błąd, powodując wrażenie bezpieczeństwa tego typu kredytu. Oświadczenie powodów o poinformowaniu o ryzyku zmian kursowych, zważywszy na proces zawarcia umowy, nie wskazuje, aby faktycznie powodowie [OSOBA] jak już wyżej wskazywał Sąd Okręgowy. Realne zagrożenia powodom nie były przedstawione. Ich oświadczenia w istocie sprowadzały się do tego, iż  wiedzieli, że zaciągają kredyt waloryzowany kursem CHF, jednak w żaden sposób nie zostali poinformowani o możliwej skali ryzyka walutowego, jakie na siebie przyjęli. Ponadto, skoro powodowie [OSOBA] z ryzykiem kursowym, to jako strona słabsza umowy mieli prawo do rozłożenia tego ryzyka w sposób równomierny, pomiędzy nich a Bank. Ma to szczególne znaczenie w sytuacji powyżej już wskazanej, to jest
w sytuacji, gdy zawierając umowę zostali zapewniona o stabilności franka szwajcarskiego przez profesjonalny podmiot. Takie zapewnienie musiało wzbudzić przeświadczenie o bezpieczeństwie takiego kredytu.

Należy podkreślić iż  również  w świetle dotychczasowego orzecznictwa Sądu Najwyższego, nie budzi wątpliwości, iż postanowienia umowne (klauzule waloryzacyjne) będące przedmiotem oceny w tej sprawie  mają charakter niedozwolony. Uznaje się bowiem, iż określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank
(a jak zauważył trafnie Sąd pierwszej instancji istniały elementy ustalania tabel kursów banku zależne jedynie od banku), bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym – i niezobiektywizowanym – ryzykiem naruszając równorzędność stron (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16,  z dnia 19 września 2018 r., I CNP 39/17, z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). Jednoznaczne stanowisko w stosunku do postanowień umów takich jak w przedmiotowej sprawie wyraził też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18. Sąd Okręgowy stanowisko to w pełni podziela. Sąd Najwyższy
w orzeczeniu tym omówił skutki całkowitego pominięcia informacji szacunkowej wysokości (skali) kosztów związanych z zastrzeżeniem spreadu walutowego, uznając, że może to być postrzegane jako działanie (zaniechanie) wprowadzające w błąd
w rozumieniu art. [DZIAŁKA]-[DZIAŁKA] ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym.

Wobec powyższego Sąd  Okręgowy podzielił w pełni pogląd Sądu Rejonowego, że zakwestionowane przez powodów [OSOBA] charakter niedozwolony, tj. były klauzulami abuzywnymi. Nie dość, że były niejasne
i blankietowe, to ponadto dawały w praktyce przedsiębiorcy możliwość niepoddającego się kontroli zmieniania treści obowiązków konsumenta. W tej sytuacji rację mi Sąd I instancji, wskazując, że były to postanowienia dla powodów [OSOBA].

Wymagało kolejno rozstrzygnięcia, jaki skutek na gruncie niniejszej umowy wywołuje pominięcie zakwestionowanych postanowień umownych. Powodowie [OSOBA] stanowisku, że skutkiem uznania klauzul za abuzywne może być  uznanie umowy za nieważną w całości na co się zgodzili. Z kolei strona pozwana wywodziła, że nawet w razie przyjęcia, że powyższe postanowienia są abuzywne (co też kwestionowała), umowa powinna mieć zachowany charakter walutowy, zaś kurs powinien być określony w oparciu o obiektywny, przyjęty w obrocie miernik w postaci sprawiedliwego kursu rynkowego, czy też w postaci średniego NBP, w oparciu
o posiłkowe uzupełnienie umowy treścią art. 358 § 2 k.c. 

Słusznie wskazał Sąd Rejonowy iż pogląd pozwanego banku nie mógł zyskać akceptacji, co czynił podniesione zarzuty naruszenia art. 3851§2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. oraz art. 69 ustawy prawo bankowe i art.  358 k.c. w całości bezzasadnymi.

Wskazać trzeba, iż zasadniczo stwierdzenie abuzywności postanowień umownych nie powoduje nieważności umowy; a oznacza wyłącznie, że umowa utrzymana jest w mocy z pominięciem postanowień abuzywnych. Innymi słowy, stwierdzając że dana klauzula jest abuzywna, Sąd rozstrzyga o wzajemnych zobowiązaniach stron przy przyjęciu, że umowa jest ważna i skuteczna, a jedynie nie zawiera zakwestionowanych postanowień. Sąd nie jest natomiast władny, aby samodzielnie ukształtować treść umowy w zakresie, w jakim usunięto z niej klauzule abuzywne – nie może w szczególności zastępować postanowień abuzywnych innymi postanowieniami, które w jego ocenie nie miałyby charakteru abuzywnego. Od powyższych zasad istnieją oczywiście odstępstwa. Sąd może uznać umowę za
w całości nieważną, jeśli brak jest możliwości jej utrzymania (lub wykonywania)
z pominięciem klauzul abuzywnych. Dzieje się tak wówczas  gdy abuzywne są postanowienia regulujące świadczenia główne stron. 

Taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie – z uwagi na abuzywność postanowień kształtujących świadczenia główne stron nie było możliwe utrzymanie umowy łączącej strony.

Technicznie rzecz biorąc  możliwe było przeliczenie kredytu i potraktowanie go jako kredytu złotówkowego oprocentowanego stawką opartą na LIBOR 3M. To jednak  nie rachunkowe problemy z utrzymaniem umowy, lecz sama jej konstrukcja wykluczało w tej sprawie  uznanie umowy za ważną z pominięciem postanowień abuzywnych.  Nie wynika to z faktu, iż stosunek prawny nie odpowiadałby wymogom wprost określonym w art. 69 Prawa bankowego, w części w jakiej jedną
z podstawowych cech umowy kredytu jest jego odpłatność.

Powołany przepis przewiduje w ustępie 1, że kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niego na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Zastrzeżenie oprocentowania odnoszącego się do stawki LIBOR w umowie kredytu udzielonego i spłacanego, po wyeliminowaniu indeksacji, w złotych polskich formalnie spełnia warunek odpłatności umowy kredytu. Jednakże pozostaje w sprzeczności z określoną na podstawie całokształtu uregulowań zawartych w ustawie prawo bankowe, właściwością (naturą) stosunku prawnego.

Przyjęcie, że o charakterze kredytu indeksowanego jako podtypu umowy kredytu decyduje łącznie wprowadzenie do umowy indeksowania kredytu pozwalającego na ustalenie jego wysokości w walucie obcej, a następnie zastosowanie do tak ustalonego salda oprocentowania ustalanego w oparciu o stawkę LIBOR, oznacza, że tak sformułowane postanowienia wyznaczają naturę tego stosunku prawnego.

Pominięcie jednego z tych elementów wypacza gospodarczy sens umowy. Utrzymanie w mocy łączącej strony umowy kredytu indeksowanego do waluty CHF bez uznanych za niedozwolone postanowień regulujących mechanizm indeksacji jest zatem niemożliwe, gdyż prowadziłoby do zmiany charakteru prawnego tego stosunku obligacyjnego. Wyeliminowane zostałoby bowiem pośrednio z tej umowy ryzyko kursowe związane z indeksacją przedmiotu kredytu do waluty obcej tj. CHF, determinujące zastosowanie w dalszym ciągu obowiązującego postanowienia
o oprocentowaniu pożyczki określanego według m.in. stopy międzybankowej tej waluty tj. LIBOR. 

Pozostawienie umowy w kształcie okrojonym poprzez wyeliminowanie z niej klauzul indeksacyjnych określających przecież główne świadczenia stron umowy stanowiłoby naruszenie art. 3531 k.c. wyrażającego zasadę swobody umów. Byłoby sprzeczne z istotą, naturą stosunku zobowiązaniowego, który strony chciały wykreować. Bez takich bowiem postanowień nie może dojść do ważnego zawarcia umowy kredytu indeksowanego kursem waluty obcej. 

Jak wyraził to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 XII 2019 r. wydanym w sprawie V CSK 382/18, nie powinno budzić wątpliwości, że o zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Zarazem należy uznać, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14). Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością).

Kwestia możliwości utrzymania umowy kredytu walutowego po usunięciu
z niego postanowień regulujących przeliczenie waluty była poruszona w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3.10.2019 r. (sygn. akt C-260/18). TSUE obszernie omówił w jego uzasadnieniu kwestie związane z sanacją umów przez Sąd. Wskazał, że system ochrony stworzony przez dyrektywę 93/13 opiera się na założeniu, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, zarówno pod względem siły negocjacyjnej, jak i ze względu na stopień poinformowania, i w związku z tym godzi się on na postanowienia sformułowane wcześniej przez przedsiębiorcę, nie mając wpływu na ich treść.

Mając na względzie taką słabszą pozycję, dyrektywa ta zobowiązuje państwa członkowskie do ustanowienia mechanizmu zapewniającego, że wszelkie warunki umowne, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą zostać poddane kontroli do celów oceny ich ewentualnie nieuczciwego charakteru.

W tym kontekście art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stanowi, że nieuczciwe postanowienia w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem nie są wiążące dla konsumentów, na warunkach określonych w prawie krajowym państw członkowskich, oraz że umowa pozostaje wiążąca dla stron na tych samych warunkach, jeżeli może dalej obowiązywać bez nieuczciwych postanowień.

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem celem tego przepisu, a w szczególności drugiego członu zdania, nie jest unieważnienie wszystkich umów zawierających nieuczciwe warunki, lecz zastąpienie formalnej równowagi, jaką umowa ustanawia między prawami i obowiązkami stron umowy, rzeczywistą równowagą pozwalającą na przywrócenie równości między nimi, przy czym uściślono, że dana umowa musi co do zasady nadal obowiązywać bez zmian innych niż wynikające ze zniesienia nieuczciwych warunków. O ile ten ostatni warunek jest spełniony, dana umowa może, zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, zostać utrzymana w mocy, pod warunkiem że zgodnie z przepisami prawa krajowego takie utrzymanie w mocy umowy bez nieuczciwych postanowień jest prawnie możliwe, co musi zostać zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia.

Dalej TSUE wskazał, że to właśnie w świetle kryteriów przewidzianych
w prawie krajowym, w konkretnej sytuacji należy zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały unieważnione. TSUE wskazał, że jeśli takiej możliwości nie ma, treść dyrektywy nie sprzeciwia się unieważnieniu całej umowy; ocenił również jako niepewną możliwość sanowania umowy będącej przedmiotem pytania prejudycjalnego (a więc umowy analogicznej do umowy będącej przedmiotem sporu w niniejszej sprawie).

W konkluzji TSUE stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie
z prawem krajowym, że ta
 umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. TSUE w dalszej części rozważań odniósł się do kwestii niekorzystności dla konsumenta uznania umowy za nieważną. TSUE zauważył, że uznanie umowy za nieważną może wywołać dla konsumenta negatywne skutki, co stoi w sprzeczności z celem omawianych regulacji prawnych i stworzonego przez nie systemu ochrony konsumenta.

W związku z tym wskazał, że konsument musi mieć prawo do sprzeciwienia się objęciu ochroną, w ramach tego samego systemu, przed szkodliwymi skutkami spowodowanymi unieważnieniem umowy jako całości, jeżeli nie chce powoływać się na tę ochronę. TSUE wskazał również, że w przypadku gdy unieważnienie umowy jako całości naraziłoby konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, sąd krajowy może zaradzić unieważnieniu nieuczciwych postanowień znajdujących się w tej umowie poprzez zastąpienie ich przepisami prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę.

Wskazał ponadto, że nie jest dopuszczalne wypełnienie luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane
w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów
, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę.

 Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy przede wszystkim, że powodowie [OSOBA] i stanowczo wskazali, że godzą się na ewentualne negatywne skutki uznania umowy za nieważną.

W związku z tym nie było przeszkód, aby umowę tę uznać za nieważną – skoro bowiem konsument sam oświadcza, że w jego subiektywnym odczuciu negatywne skutki związane z nieważnością są mniej dotkliwe niż negatywne skutki związane
z klauzulami abuzywnymi, to Sąd orzekający w tej sprawie  w zasadzie nie miał podstaw, aby jego sytuację oceniać odmiennie.

W sprawie  nie było żadnych podstaw, aby lukę w umowie (powstałą po eliminacji postanowień abuzywnych) wypełniać przepisami dyspozytywnymi lub innymi przepisami które mają zastosowanie w sytuacji, gdy obie strony umowy wyrażą na to zgodę.  Luka ta w niniejszej sprawie polega na braku określenia mechanizmu przeliczania kursów walut, a zatem – na braku możliwości ustalenia kwoty głównej kredytu poprzez jej przeliczenie z PLN na CHF, a następnie braku możliwości ustalenia kwoty rat poprzez ich przeliczenie z CHF na PLN.

Lukę tę można byłoby uzupełnić poprzez przyjęcie jako podstawy przeliczenia kursu przyjętego powszechnie w obrocie do księgowego (rachunkowego) przeliczania wartości zobowiązań walutowych – kursem tym jest kurs średni NBP, który powszechnie używany jest w sytuacjach, gdy konieczne jest retroaktywne przeliczenie wartości danego zobowiązania walutowego na określony dzień, nie zaś bieżące ustalenie wartości tego zobowiązania wedle aktualnego kursu rynkowego. Nie jest to kurs transakcyjny, lecz rachunkowy.

Zauważyć jednak należy, że możliwość użycia takiego kursu wynikałaby jedynie
z przyjętych zwyczajów i praktyk utrwalonych w obrocie, nie zaś bezpośrednio
z przepisów prawa obowiązujących w chwili zawarcia umowy przez strony. Jak wskazał TSUE, przepisy prawa polskiego, odsyłające w sposób ogólny i blankietowy do powyższych zwyczajów i zasad słuszności, same w sobie nie mogą być uznane za dostatecznie skonkretyzowane, aby za ich pomocą uzupełniać umowę dotkniętą tego rodzaju lukami. Powołany natomiast przez stronę pozwaną przepis art. 358 § 2 k.c. (który stanowi, że „wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej”) nie mógł służyć „uzupełnieniu” umowy.  

Jakkolwiek wszedł on w życie dopiero 24 stycznia 2009 r., to przede wszystkim przepis ten ma zastosowanie w sytuacjach, o których mowa w § 1 tego przepisu,
z którą nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 maja 2012 r. III CSK 273/11
(w zakresie brzmienia tego przepisu po zmianie z 24 stycznia 2009 r. )  art. 358 § 2 zd. 2 kc należy wykładać w ten sposób, że w wypadku zwłoki dłużnika w spełnieniu świadczenia w wykonaniu zobowiązania, którego przedmiotem jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, wierzyciel ma prawo wyboru kursu, według którego określana jest wartość waluty obcej, jeżeli dłużnik dokona wyboru waluty polskiej. Sąd Najwyższy w powołanym wyroku dokonał wykładni art. 358 kc i wskazał, iż „ przede wszystkim należy odróżnić sytuację w której dłużnik spełnia świadczenie w terminie lub pozostaje w zwykłym opóźnieniu, oraz sytuację, w której dłużnik pozostaje
w zwłoce. Artykuł 358 § 1 kc niewątpliwie regulujący sytuację pierwszą stanowi, że jeżeli przedmiotem zobowiązania jest suma pieniężna wyrażona w walucie polskiej, dłużnik może spełnić świadczenie w walucie polskiej chyba, że ustawa, orzeczenie sądowe będące źródłem zobowiązania lub czynność prawna zastrzega spełnienie świadczenia w walucie obcej. Przepis ten, w aktualnym brzmieniu, odstępuje od zasady walutowości i wprowadza regułę, że dłużnik może zobowiązanie wyrażone w walucie obcej wykonać w walucie polskiej, o ile nie zachodzą negatywne przesłanki
w nim określone. Prawo wyboru waluty zostało przyznane dłużnikowi, natomiast wierzyciel nie może domagać się wykonania zobowiązania w walucie polskiej, chyba, że strony odmiennie postanowiły w umowie. Dopuszczalne jest także umowne uchylenie możliwości zapłaty w walucie polskiej. Paragraf pierwszy art. 358 kc stanowi jedynie o uprawnieniu dłużnika do wyboru waluty polskiej, przeliczenie wartości waluty obcej określa § 2 zdanie 1 zdanie – jest to średni kurs ogłaszany przez NBP z dnia wymagalności roszczenia chyba, że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna stanowi inaczej”. Jak wynika zatem z treści przepisu nie jest on przepisem dyspozytywnym, który mógłby mieć zastosowanie w niniejszej sprawie.

Wskazuje Sąd Okręgowy, iż powyższe rozważania w kontekście istnienia lub nie przepisów dyspozytywnym w polskim porządku prawnym  dla niniejszej sprawy mają znaczenie wyłącznie drugorzędne, nie wpływając na jej rozstrzygnięcie.  Jedynie bowiem z uwagi na ochronę konsumenta przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy można w istocie zastanawiać się nad możliwością zastąpienia tych postanowień uznanych abuzywnych. A zatem możliwe byłoby posiłkowe uzupełnienie przepisem dyspozytywnym  (gdyby taki istniał)  luki w umowie – ale tylko wówczas, gdyby konsument nie zgodził się na negatywne skutki uznania umowy za nieważną, a jednocześnie brak było możliwości utrzymania umowy z luką wynikającą z pominięcia klauzul abuzywnych, zaś jej nieważność powodowałaby dla konsumenta dotkliwe konsekwencje.

Taka sytuacja nie miała jednak miejsca w niniejszej sprawie – powodowie [OSOBA] wskazano,  jasno bowiem oświadczyli, że godzą się na nieważność umowy i nie zagraża to ich interesom. Gdyby zatem nawet istniał przepis dyspozytywny właściwy do zastosowania w tej sprawie sąd nie byłby władny do jego zastosowania. 

 Tym bardziej skoro prawo polskie nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania "zastępczego" -  przepisu dyspozytywnego,  rodzic to musiało skutek nieważności umowy. W tej sprawie nie wystąpiła sytuacja by powodowie [OSOBA] niedozwolone postanowienie,  udzielając następczo "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody" rezygnacji z powoływania się na abuzywność postanowienia (także nieważność umowy) i zgody na jego zastąpienie (ex tunc lub pro futuro) postanowieniami dozwolonymi ( uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17 wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 r. I CSK 242/18 ).

Mając na uwadze całość powyższych rozważań,  w ocenie Sądu Okręgowego,  Sąd Rejonowy zasadnie uznał  umowę  za nieważną, co generowało po stronie powodów [OSOBA] o zwrot wszystkich wpłaconych na rzecz pozwanego banku środków w związku z umową kredytową.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 16 lutego 2021r. (III CZP 11/20) w razie nieważności umowy kredytu dokonywane przez niedoszłego kredytobiorcę płatności, mające stanowić spłatę wykorzystanego kredytu, są w całości świadczeniami nienależnymi, podobnie jak świadczeniem nienależnym jest w takiej sytuacji wypłata środków pieniężnych przez bank.

Zgodnie zaś z art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. świadczenia nienależne podlegają zwrotowi. Zastosowanie  tej reguły prowadzi do wniosku, że między bankiem a niedoszłym kredytobiorcą powstają wówczas różne zobowiązania restytucyjne: zobowiązanie niedoszłego kredytobiorcy do zwrotu wykorzystanych środków pieniężnych oraz zobowiązania banku do zwrotu uiszczonych płatności. Odpowiada to aprobowanej w doktrynie i przez Sąd Najwyższy ( wyrok z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18) teorii dwóch kondykcji, przeciwstawianej teorii salda. 

Co za tym idzie nie było podstaw by w przedmiotowej sprawie zestawiać  wzajemne zobowiązania stron i dokonywać ich rozliczenia. Łączna kwota świadczeń spełnionych na podstawie umowy przez powodów  w spornym okresie przekraczała (co bezsporne) kwotę żądaną pozwem, wobec czego powództwo podlegało uwzględnieniu w całości ,jak też słusznie orzekł Sąd Rejonowy.

Przeszkodą dla takiego rozstrzygnięcia nie mógł  być przepis art. 411 pkt 1 k.c. zgodnie  z którym nie można żądać zwrotu świadczenia jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej.

Jak wynika z tego przepisu, wiedza spełniającego świadczenie o tym, że nie był on do świadczenia zobowiązany, nie zawsze uchyla obowiązek zwrotu nienależnego świadczenia. Dotyczy to m.in. sytuacji, w której spełnienie świadczenia nastąpiło na podstawie nieważnej czynności prawnej.

Ocena więc, czy zachodzą przesłanki wyłączające na podstawie art. 411 pkt 1 k.c. obowiązek zwrotu spełnionego świadczenia, musi być poprzedzona ustaleniem, z którą postacią nienależnego świadczenia - według kwalifikacji zawartej w art. 410 § 2 k.c. - wiąże się dochodzone roszczenie.

Jeżeli bowiem podstawą prawną świadczenia była nieważna czynność prawna, która nie stała się ważna mimo spełnienia świadczenia, to wiedza spełniającego świadczenie, że nie był do świadczenia zobowiązany, nie zwalnia odbiorcy świadczenia od jego zwrotu. W przeciwnym wypadku dochodziłoby bowiem do sanacji spełnienia świadczenia na podstawie nieważnej czynności prawnej, co też wskazał  Sądu Najwyższego w wyroku  z dnia 19 września 2018 r.( I CSK 575/17).  

Zatem zarzut naruszenia przywołanej regulacji art. 411 pkt 1 k.c. Sąd Okręgowy uznał za całkowicie chybiony.

Zarzut obrazy przepisu art. 233 § 1 k.p.c. należy uznać za chybiony w sytuacji, gdy ocena dowodów dokonana przez Sąd I instancji pozostaje w zgodzie
z dyrektywami wskazanymi w przywołanej normie prawnej, zaś stanowisko skarżącej stanowi jedynie polemikę z prawidłowo ocenionymi ustaleniami faktycznymi, przyjętymi u podstaw kwestionowanego orzeczenia.

W tym miejscu przypomnieć jedynie wypada, że w doktrynie i judykaturze panuje zgoda co do tego, że z uwagi na przyznaną Sądowi swobodę w ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. może być uznany za zasadny jedynie wtedy, gdy podstawą rozstrzygnięcia uczyniono rozumowanie sprzeczne z zasadami logiki bądź wskazaniami doświadczenia życiowego, czego nie sposób zarzucić [OSOBA].

W sytuacji, gdy na podstawie zgromadzonych dowodów możliwe jest wyprowadzenie konkurencyjnych wniosków co do przebiegu badanych zdarzeń, dla podważenia stanowiska Sądu orzekającego nie wystarcza twierdzenie skarżącego o wadliwości poczynionych ustaleń odwołujące się do stanu faktycznego, który
w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości, ale trzeba podważyć prawidłowość dokonanej przez Sąd oceny wskazując, że jest ona wadliwa
w rozumieniu wyżej przytoczonym. W przeciwnym razie analizowany zarzut sprowadza się do polemiki ze stanowiskiem wyrażonym przez Sąd, co jednak nie jest wystarczające do wzruszenia kwestionowanego rozstrzygnięcia (por. T. Ereciński w: Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, pod red. T. Erecińskiego, wyd. V, SIP Lex, tak też Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 4 sierpnia 2016r., I ACa 162/16; por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2000r., V CKN 17/00; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 25 stycznia 2018r., III AUa 367/17; wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 12 stycznia 2018r., III AUa 518/17).

W niniejszej sprawie nie miało również miejsca naruszenie przepisu art. 227 k.p.c. oraz nie zachodziła też potrzeba przeprowadzenia wskazywanych dowodów
w postępowaniu apelacyjnym, jako dotyczących faktów nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i jako takich podlegających pominięciu (art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c.).

Ostatecznie Sąd Okręgowy nie podzielił także zarzutu odnoszącego się do naruszenia art. 327 1 § 1 k.p.c., mając na uwadze przepis, którego apelująca jednak nie podniosła – mianowicie § 2 tegoż artykułu wskazującego, że uzasadnienie sporządza się w sposób zwięzły. Uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł i przyczyn dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Analizowane uzasadnienie jest wnikliwe i rzetelne, a co najważniejsze zawiera ono wszystkie kluczowe elementy, które zostały ujęte
w odpowiedni i stanowczy sposób.

Z lektury uzasadnienia nie wynika bynajmniej że Sąd Rejonowy dokonał pobieżnej, wyrywkowej czy też wzajemnie się wykluczającej oceny prawnej poddanego pod osąd roszczenia. Z pola widzenia nie może przecież umknąć to, że istotna i kluczowa dla meritum sprawy argumentacja została zamieszczona we wskazanym uzasadnieniu. Odnosząc się do podnoszonej przez skarżącego lakoniczności uzasadnienia wskazać należy, iż powołany już art. 327 1 § 2 k.p.c. stanowi, że uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Analizując powyższe trudno wskazany zarzut uznać za trafny, mając w szczególności na uwadze, iż istotą uzasadnienia nie jest jego objętość wyrażana w ilości stron, lecz konkretność sformułowanych wniosków i twierdzeń, pozwalających w szczególności na przeanalizowanie logiki w rozumowaniu Sądu I instancji oraz zweryfikowanie ich
w toku kontroli instancyjnej.

Odnośnie zarzutu dotyczącego braku wyczerpującego poinformowania powodów o skutkach upadku umowy w szczególności o skutkach ekonomicznych stwierdzenia upadku umowy kredytu Sąd Okręgowy zważył, że powodowie [OSOBA] za upadkiem umowy w całości – co bezspornie wynika z treści pozwu.

Co do zasady zgodzić należy się z uwagami strony pozwanej [OSOBA]
w apelacji odnośnie poinformowania strony o konsekwencjach uznania postanowień za abuzywne i unieważnienia umowy w całości. Faktem jest, iż utrwalony
w orzecznictwie jest postulat poinformowania przez sąd strony o abuzywności postanowienia umownego oraz o skutkach stwierdzenia nieważności umowy. Warto jednak zauważyć, iż postulat ten został wywiedziony przede wszystkim z myślą o ochronie konsumenta. Pozwany [OSOBA] powoływać się na niedopełnienie tego obowiązku informacyjnego przez Sąd, skoro to nie on (jako bank – przedsiębiorca) jest adresatem tego uprawnienia. W tym zakresie zastosowanie ma utrwalona zasada procesowa, zgodnie z którą strona nie może składać środka odwoławczego opartego na zarzucie dotyczącym innej strony postępowania, z którego to tylko ta inna strona może wywodzić korzystne dla siebie skutki prawne (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2010 r., IV CSK 181/10 oraz z dnia 3 czerwca 2011 r., III CSK 291/2010, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2011 r., IV CSK 263/10).

Ponadto z treści art. 1561 k.p.c. wynika, że w miarę potrzeby na posiedzeniu przewodniczący może pouczyć strony o prawdopodobnym wyniku sprawy w świetle zgłoszonych do tej chwili twierdzeń i dowodów. Art.  1562 k.p.c.  stanowi, że jeżeli w toku posiedzenia okaże się, że o żądaniu lub wniosku strony można rozstrzygnąć na innej podstawie prawnej, niż przez nią wskazana, uprzedza się o tym strony obecne na posiedzeniu. Natomiast w myśl art.  212 §  2 k.p.c. w  razie uzasadnionej potrzeby przewodniczący może udzielić stronom niezbędnych pouczeń, a stosownie do okoliczności zwraca uwagę na celowość ustanowienia pełnomocnika procesowego.

Zatem żaden z w/w przepisów nie stanowi o obowiązku Sądu w tym zakresie
a jedynie o możliwości uzasadnionej w danych okolicznościach.

Sąd Okręgowy nie znalazł również podstaw do uwzględnienia zarzutu zatrzymania.

Przede wszystkim należy podkreślić, że zarzut zatrzymania został zgłoszony  po wydaniu wyroku w niniejszej sprawie przez Sąd Rejonowy. Zarzut ten zgłoszony na obecnym etapie postępowania należało ocenić jako spóźniony. Sąd II instancji może rozpatrywać jedynie kwestie, które wcześniej rozpatrywane były przez sąd I instancji. Sąd odwoławczy praktycznie nie ma możliwości rozpatrywania zarzutu zatrzymania, który nie był podniesiony w sądzie I instancji.

Na marginesie należy przypomnieć, iż ustawodawca w przepisie art. 496 k.c., ustanawia prawo zatrzymania w przypadku umów wzajemnych. Stanowi on mianowicie, że jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. Na mocy art. 497 k.c. powyższy przepis ma też odpowiednie zastosowanie w przypadku nieważności umowy wzajemnej. 

W ocenie Sądu Okręgowego w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, umowa kredytu nie spełnia  kryteriów wyrażonych w art. 487 § 2 k.c., zgodnie z którym umowa jest wzajemna, gdy obie strony zobowiązują się w taki sposób, że świadczenie jednej z nich ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej. Cechą wyróżniającą umowy dwustronnej jest rola, jaka została im wyznaczona we wzajemnych relacjach. Istota tych umów polega na tworzeniu podstaw do wymiany dóbr i usług. W tym sensie uznawane są one za główny instrument obrotu towarowo-pieniężnego, podstawę gospodarki rynkowej. Nie każda umowa dwustronnie zobowiązująca jest jednak umową wzajemną. Ekwiwalentność świadczeń, charakterystyczna dla umów wzajemnych, oznacza, że strony spełniają różne świadczenia, zasadniczo o ekwiwalentnej wartości. Umowami wzajemnymi są niewątpliwie sprzedaż (gdzie zachodzi wymiana towar - pieniądz), zamiana (wymiana jednej rzeczy określonej co do tożsamości na inną tak określoną rzecz), czy też umowa o dzieło lub o roboty budowlane (wynagrodzenie stanowiące ekwiwalent wykonanej pracy i jej trwałego efektu). Świadczenie strony umowy wzajemnej jest odpowiednikiem świadczenia strony przeciwnej. Czynności wzajemnej towarzyszy zamiar wymiany różnych dóbr (rzecz za rzecz, pieniądze za rzecz, pieniądze za usługi). Z tej przyczyny, przedmiotem wzajemnych świadczeń w umowie wzajemnej w praktyce obrotu prawnego nie są świadczenia identyczne. Różnorodność obu świadczeń wydaje się więc esencją, istotą umowy wzajemnej, tylko wówczas ma też sens używanie w odniesieniu do umów wzajemnych terminu "ekwiwalentność świadczeń", w innymi wypadku świadczenia nie byłyby ekwiwalentne, lecz dokładnie takie same. Co do umowy pożyczki, która może wystąpić w różnych formach, jako oprocentowana lub nie, zdecydowanie dominuje pogląd odrzucający jej wzajemność. Pożyczka jest niewątpliwie umową dwustronnie zobowiązującą: dającego pożyczkę obciąża obciążający obowiązek wydania przedmiotu pożyczki, na pożyczkobiorcy spoczywa zaś obowiązek jej zwrotu. Nie można jednak argumentować, że zwrot przedmiotu pożyczki po upływie umówionego okresu, jest ekwiwalentem świadczenia pożyczkodawcy.  W relacjach gospodarczych pożyczki są zwykle odpłatne, zatem za możliwość korzystania z cudzego kapitału biorący pożyczkę uiszcza na rzecz dającego pożyczkę wynagrodzenie. Jednak także to wynagrodzenie nie jest ekwiwalentem świadczenia spełnionego przez dającego pożyczkę, czyli dania pożyczki.    

Wobec tego w ocenie Sądu Okręgowego pogląd odrzucający koncepcję wzajemności umowy pożyczki jest słuszny, a dokładnie te same względy przemawiają za przyjęciem, że również umowa kredytu nie spełnia warunków, której pozwalałyby zaliczyć ją do umów wzajemnych. Jest ona umową dwustronnie zobowiązującą
i odpłatną, ale nie jest umową wzajemną. Wobec powyższego nie ma podstaw do zastosowania art. 496 k.c. statuującego prawo zatrzymania.  W przypadku, gdy jak
w tej sprawie przedmiotem świadczeń obu stron są pieniądze,  strony  mogą i powinny korzystać z zarzutu potrącenia (art. 498 i n. k.c.) 

Niezależnie od powyższego wskazuje Sąd Okręgowy, iż prawo zatrzymania zostało pomyślane jako środek zabezpieczenia służący do uzyskania pewności, że druga strona również dokona zwrotu świadczenia. Jednocześnie zaznaczenia wymaga, że zarzut prawa zatrzymania, ma podwójny charakter. Powołanie się na ten zarzut w trakcie procesu jest czynnością procesową o charakterze zarzutu merytorycznego. Realizacja natomiast prawa zatrzymania następuje przez jednostronne oświadczenie woli, które prowadzi do zahamowania skuteczności roszczenia strony przeciwnej (por. wyrok SN z 26 czerwca 2003 r., V CKN 417/01).

Co za tym idzie również z tych przyczyn, gdyby uznać zastosowanie w sprawie art. 496 k.c. nie byłoby podstaw do uznania zarzutu zatrzymania za skuteczny.

Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy uznając apelację w całości za bezzasadną na podstawie  art. 385 k.p.c.  orzekł jak w punkcie I  sentencji.

Orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego (pkt II sentencji), znalazło oparcie w regulacji art. 98 k.p.c. Powodowie [OSOBA] w całości postępowanie apelacyjne co uzasadniało zasądzenie na ich rzecz od strony pozwanej [OSOBA] kosztów poniesionych w II instancji. Na zasądzone koszty złożyły się koszty zastępstwa procesowego w stawce minimalnej  zgodnie z  § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia [OSOBA] z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U z 2023r., poz. 1964)

 

 

SSO Jarosław Jaroń

 

 

 

Pozywane banki

Prowadzimy procesy przeciwko niemal wszystkim polskim bankom, które oferowały kredyty indeksowane i denominowane do franka szwajcarskiego, w szczególności:

Raiffeisen Bank International (w tym Polbank EFG), PKO BP (w tym Nordea), Bank Pekao, Bank BPH, Santander Bank Polska (w tym Bank Zachodni WBK), Getin Noble Bank, mBank (w tym BRE Bank i MultiBank), Bank Millenium, Credit Agricole, Deutsche Bank Polska, ING Bank Śląski, BOŚ, BNP Paribas Bank Polska (w tym Fortis Bank i BGŻ), Eurobank, Santander Consumer Bank.

Siedziba Kancelarii frankowej Themi mieści się w Krakowie. Prowadzimy sprawy sądowe w Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Wrocławiu i na terenie całego kraju.