Wygrywamy z Santander Bank Polska S.A.!

            Korzystny wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu (I C 842/17, SSO Rafał Cieszyński), wydany dnia 19 lutego 2020 r. Umowa kredytu indeksowanego Kredyt Bank Ekstralokum z 2007 r. nieważna!

W dniu 19 lutego 2020 r. po raz kolejny wygraliśmy spór z Santander Bank Polska S.A. Sąd Okręgowy we Wrocławiu uwzględnił w całości nasze powództwo (złożone w lutym 2017 r.), które wytoczyliśmy w imieniu naszego Mocodawcy, kredytobiorcy kredytu "we frankach". Sąd nakazał bankowi zwrot kwoty w wysokości 14.100,22 PLN i 25.000,38 CHF wraz z odsetkami oraz obciążył bank w całości kosztami postępowania.

W ustnych motywach rozstrzygnięcia Sąd podał, że umowa kredytu indeksowanego Kredyt Banku Ekstralokum z 2007r. jest nieważna ze względu na niewiązanie abuzywnych klauzul indeksacyjnych.

Sąd nie podzielił argumentu odnośnie nieważności umowy w wyniku naruszenia     art. 69 Prawo bankowe, poprzez niesprecyzowanie świadczeń umownych głównych. W ocenie sądu nie było potrzeby zajmowania się tą problematyką skoro bezpośrednim skutkiem abuzywności klauzul przeliczeniowych jest nieważność umowy. Według sądu, katalog świadczeń w świetle swobody zawierania umów jest ograniczony w przypadku umowy bankowej. Według sądu jednak główne świadczenia stron zostały w umowie kredytu indeksowanego określone precyzyjnie a dodanie dodatkowych świadczeń w takiej umowie nie skutkuje jej nieważnością.

Sąd nie miał jednak wątpliwości odnośnie niedozwolonego charakteru klauzul przeliczeniowych zawartych w umowie kredytu. W ocenie sądu oczywistym jest, że klauzule te jako nietransparentne są klauzula niedozwolonymi w relacjach z konsumentami i w związku z tym konsumentów nie wiążą. Sąd, zgodnie z twierdzeniami naszego powództwa, dostrzegł abuzywność klauzul przeliczeniowych w prawie banku do dowolności ustalania kursów wymiany walut stosowanych na potrzeby indeksacji salda. Sąd zauważył, że o abuzywności nie świadczy zmienność kursów walut, stanowiąca immanentną cechę rynku, a odmiennie okoliczność, że konsument nie znał sposobu wyliczania stosowanego przez bank kursu.

Sąd odwołał się także do bogatego orzecznictwa sądów powszechnych i TSUE stwierdzając, że w tym zakresie stanowisko judykatury jest już ugruntowane.

Sąd zauważył także, że co prawda kredytobiorcy ostrzegani byli o ryzyku kursowym, jednak konstrukcja umowy przenosiła całość tego ryzyka na nich. W ocenie sądu niedopuszczalne jest całkowite przerzucenie ryzyka kursowego na konsumenta przez bank, będący silniejszą stroną stosunku. Sąd stwierdził także, że bank faktycznie nabywał walutę, by udzielić kredytu. Sprzedawał ją jednak natychmiast, w związku z czym, ryzyko kursowe banku ograniczone było najwyżej do kilku dni.

Sąd zauważył również, że ocena abuzywności klauzuli opierać powinna się na ustaleniu czy konsument posiadając wszystkie informacje, które posiadał profesjonalista w dniu zawarcia umowy, ponownie zdecydowałby się na jej zawarcie. W ocenie sądu, gdyby konsumenci wiedzieli, że bank nie ponosi żadnego ryzyka kursowego, jak również zdawali sobie sprawę, że de facto bank może dowolnie ukształtować kursy stosowane na potrzeby indeksacji oraz spłaty rat kredytu, nigdy nie zdecydowaliby się na zawarcie umowy.

W ocenie sądu nie ma znaczenia, że ostatecznie stosowany przez bank kurs nie odbiegał znacząco od kursów rynkowych, bowiem ocena abuzywności klauzuli umownej dokonywana jest na dzień zawarcia umowy, a wykonanie umowy ma znaczenie - co najwyżej - wtórne.

Sąd wskazał, że ocenę abuzywności przeprowadzić należy na podstawie polskiej normy art. 385 indeks 1 k.c. oraz - co istotne - także norm związanych z prawami konsumenta zawartymi w dyrektywie 93/13.

Sąd zauważył też, że wobec obecności Polski w strukturach Unii Europejskiej, polskie sądy, podczas dokonywania wykładni przepisów prawa, powinny kierować się wykładnią zgodną z prawem Unii Europejskiej. TSUE wskazał wyraźnie, że to konsument decyduje jakie wywodzi skutki prawne z abuzywności klauzul umownych. Oczywiście ocena taka musi zostać potwierdzona przez sąd. Skoro powód chciał stwierdzenia nieważności umowy, Sąd musiał rozważyć, czy bez klauzul przeliczeniowych umowę można wykonać.

Sąd zauważył, że opinie sądów w tej materii są zróżnicowane. W ocenie sądu argument podnoszony przez inne sądy, a przemawiający za pozostawieniem tej umowy w mocy, jako kredyt złotowy oprocentowanym na podstawie LIBOR, oparty na twierdzeniu, że hipotetycznie może istnieć kredyt w PLN o konstrukcji podobnej do kredytu walutowego, jest niesłuszny. Możliwe jest, co prawda, w ocenie Sądu, by kurs franka od początku kredytowania w ogóle się nie zmienił, bądź zmiany oprocentowania i kursu były do siebie symetryczne tak dalece, że raty pozostałyby stałe, jednak taka sytuacja jest możliwa jedynie hipotetycznie i nie wydaje się realna.

W związku z powyższym, Sąd stanął na stanowisku, że nie może istnieć umowa w podtypie kredytu indeksowanego do waluty obcej, w której do indeksacji salda nigdy nie doszło, w szczególności, że nie może istnieć umowa kredytu w złotych polskich, oprocentowanego na podstawie LIBOR.

W tym miejscu sąd odwołał się – w naszej ocenie mylnie – do ustalania zgodnego zamiaru stron, co jednak nie wypłynęło niekorzystnie na rozstrzygnięcie, bowiem podstawowa argumentacja naszego powództwa obejmowała nieważność umowy.

Oczywiście Sąd oddalił absurdalny zarzut pełnomocnika banku jakoby roszczenia naszego Mocodawcy były przedawnione, słusznie zauważając, że w przypadku roszczeń o zwrot świadczeń niezależnych pozostał w tej sprawie wciąż termin 10 letni.

Wyrok jest kolejnym korzystnym orzeczeniem, jakie uzyskaliśmy przeciwko Santander Bank Polska S.A.

Naszemu Mocodawcy gratulujemy sukcesu!

 

Komentuje:

Piotr Pieczara, Pełnomocnik Zarządu Kancelarii Themi

 

Sygn.akt I C 842/17

WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

19 lutego 2020

Sąd Okręgowy we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie następującym:

Przewodniczący sędzia Sądu Okręgowego Rafał Cieszyński

Protokolant Adrianna Twardowska

po rozpoznaniu na rozprawie 14 stycznia 2020 we Wrocławiu sprawy z powództwa przeciwko Santander Bank Polska S.A. z siedzibą w Warszawie o zapłatę

I.zasądza od pozwanego Santander Bank Polska S.A. z siedzibą w Warszawie na rzecz powoda : - 14.100,22 zł (czternaście tysięcy sto złotych dwadzieścia dwa grosze) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 22 lutego 2017,- 25.000,38 CHF (dwadzieścia pięć tysięcy franków szwajcarskich trzydzieści osiem centymów) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od22 lutego 2017;

II.    zasądza od pozwanego na rzecz powoda 8.238,75 zł tytułem kosztów procesu,w tym 5.400 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego.

Pozywane banki

Prowadzimy procesy przeciwko niemal wszystkim polskim bankom, które oferowały kredyty indeksowane i denominowane do franka szwajcarskiego, w szczególności:

Raiffeisen Bank International (w tym Polbank EFG), PKO BP (w tym Nordea), Bank Pekao, Bank BPH, Santander Bank Polska (w tym Bank Zachodni WBK), Getin Noble Bank, mBank (w tym BRE Bank i MultiBank), Bank Millenium, Credit Agricole, Deutsche Bank Polska, ING Bank Śląski, BOŚ, BNP Paribas Bank Polska (w tym Fortis Bank i BGŻ), Eurobank, Santander Consumer Bank.

Siedziba Kancelarii frankowej Themi mieści się w Krakowie. Prowadzimy sprawy sądowe w Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Wrocławiu i na terenie całego kraju.